Dodaj do ulubionych

Przekazywanie firmy potomkom

21.11.14, 19:56
Czy pracujecie w takich?
Jak wygląda to przekazywanie władzy, uprawnień
a przede wszystkim wiadomości?
Ja jestem załamana widząc żądzę władzy,
wprowadzanie własnych zasad sprzecznych z obecnie
"panującym", gnojenie długopracujących osób.
Trza uciekać na stare lata...

Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Przekazywanie firmy potomkom 21.11.14, 20:06
      owszem, wlasnie w takiej pracuje.
      jak wygląda przekazywanie - no cóz, pracuję od podstaw. zaczęłam od przyjmowania, metkowania i roznoszenia towaru, i tak przez wszystkie kolejne obowiazki coraz wyżej. potem stopniowo przejmowałam obowiazki mamy, obecnie jestem tak w 2/3.
      jakies tam swoje zasady wprowadzam, ale nie robie rewolucji poki co.
      • asis09 Re: Przekazywanie firmy potomkom 21.11.14, 20:11
        i to jest w porządku.
        Uczyć się od podstaw.
        A wyobrażasz sobie przejąć firmę, podejmować decyzje
        i nie przepracować "fizycznie"?
        • dziennik-niecodziennik Re: Przekazywanie firmy potomkom 21.11.14, 21:13
          ja osobiscie - nie. bo u mnie oprócz wiedzy teoretycznej trzeba umiec pracowac praktycznie. wywaliłabym sie na pierwszym problemie i straciłabym cały autorytet.
          ale w niektorych branżach tak, wyobrażam sobie. np niekoneicznie sądzę zeby syn wlasciciela firmy budowlanej musiał zaczynac od noszenia cegieł.
          natomiast za bezsensowne uwazam zaczynanie pracy od rewolucji, zwłaszcza jesli nie ma sie przy tym gruntownej znajomosci branży.
          • bumbunierka1 Re: Przekazywanie firmy potomkom 21.11.14, 21:31
            > natomiast za bezsensowne uwazam zaczynanie pracy od rewolucji, zwłaszcza jesli
            > nie ma sie przy tym gruntownej znajomosci branży.


            Pytanie, czy to jest "zaczynanie pracy" czy calkowite przejecie zarzadzania firma. To raczej rzadko tak jest, ze ten syn czy corka raptem zjawia sie w firmie i zostaje przedstawiony pracownikom jako nowy szef. Zazwyczaj wczesniej cos juz w firmie robi, przyglada sie, pomaga rodzicom. Przejmujac zarzadzanie ma juz jakas swoja koncepcje. Nowy szef w firmie nie-rodzinnej tez wprowadza swoj porzadek. I tez nie zaczyna od "noszenia cegiel".
          • mgla_jedwabna Re: Przekazywanie firmy potomkom 21.11.14, 23:28
            "niekoneicznie sądzę zeby syn wlasciciela firmy budowlanej musiał zaczynac od noszenia cegieł. "

            A powinien. Nie dlatego, by ta umiejętność była potrzebna do zarządzania firmą, tylko po to by miał szacunek do ludzkiej pracy i nie traktował pracowników jak służby.

            Nowy szef w firmie nie-rodzinnej może mieć różne doświadczenie zawodowe, w każdym razie wie, że swoje szefowanie zawdzięcza swoim umiejętnościom i doświadczeniu, czyli rzeczom zdobytym ciężką pracą, w odróżnieniu od syna czy córki, którzy "zdobyli" swoje stanowisko za nazwisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka