jola-kotka
01.12.14, 18:10
Ludzie są tacy sztywni, impreza do 22; za głośno to policja, lepiej w domu niż się szlajac, wpuszczają do domów tylko z tygodniowym uprzednim umowieniu się,bo ja takich nie znam. Po co tak żyć,co oni mają z życia oprócz swoich czterech ścian. Rozwalil mnie tekst,ja do domu nikogo nie wpuszczam bo dom to dla mnie świętość. Jak wy zyjecie,nie lepiej na pustynie się przenieść?