janeczka79 16.12.14, 15:14 Odkąd dostałam okres po porodzie, moje napięcie przed @ osiąga szczyty. Mam ochotę wszystkich pozabijać", jeśli nadepną mi na odcisk - znaczy głównie mąż i nastolatek ...ratunku Czy mogę sobie sama coś zapodać z apteki... Ematko poratuj Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anika772 Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 15:26 Mam podobnie. Podobno magnez pomaga i olej z wiesiołka; nie zauważyłam różnicy. Jakoś trzeba z tym żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 15:58 Jest jedno zioło, które na to pomaga. Niestety w aptekach tylko w Ameryce... Odpowiedz Link Zgłoś
aquella Re: Silny PMS...ratunku 17.12.14, 09:16 hhehe dobre, ja np. zioła bym nie zapaliła bo to grozi napadem na lodówkę a potem depresją z przytycia mi pomogło włączenie do diety soi - fitohormony zlikwidowały potworne bóle piersi i napięcie nerwowe zmalało, a jeśli ktoś nie lubi to na pewno ograniczenie kawy też pomoże i poszperać w necie warto na temat Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 16:02 miałam to samo, jestem jednakże już rok po porodzie, ale ostatni PMS to była masakra. U mnie on nie idzie w stronę "jestem wkurzona", tylko bardziej "boję się". Jestem poddenerwowana, nakręcona, czuję niepokój, a gdy podczas PMSa ostatnio miałam jakieś wydarzenie, które w normalnych warunkach nie byłoby zbytnio stresujące - ja dostałam chwilowego napadu lęku! Masakra. Teraz mam okres i jak ręką odjął. Mam skierowanie na tarczycę, będę robiła w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 19:09 Przede wszystkim nie usprawiedliwiaj wyżywania się na rodzinie PMSem. A po drugie idź do ginekologa i zrób sobie badania na poziom hormonów - może coś rozjechało, czegoś jest za dużo a innego za mało i łatwo to można wyrównać, bez ofiar w ludziach i traum rodzinnych . Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 21:08 Mnie pomogl castagnus - bez niego nie zylabym na wolnosci, bo mialam taki PMS, ze pozabijalabym pol ulicy Po raz pierwszy w zyciu nie tylko nie czulam wscieklosci, ale bylam jakas taka optymistycznie nastawiona do zycia, nie mialam boli piersi i przepiekna cere. Niektorzy radza tez tabletki antykoncepcyjne. Castagnus kupisz bez recepty. Niektore kobiety biora go by szybciej zaciazyc, wiec uwazaj Odpowiedz Link Zgłoś
leepka Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 21:54 Potwierdzam, castagnus jest moim najblizszym przyjacielem ; ) Ogromna roznica juz w pierwszym cyklu, a w drugim i trzecim jest bosko. Kuracja zalecana jest na trzy miesiace i tak biore, potem robie przerwe kilka miesiecy i znow 3 mce z castagnusem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 22:23 Jasne, grzebmy sobie w układzie hormonalnym ziółkami, bez badań i konsultacji z lekarzem. I będzie świetnie... Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka klamkas, nie szalej 16.12.14, 22:31 klamkas napisała: > Jasne, grzebmy sobie w układzie hormonalnym ziółkami, bez badań i konsultacji z > lekarzem. I będzie świetnie... Akurat to lekarz zalecil mi castagnus. Wyobraz sobie, ze sa tacy lekarze.... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: klamkas, nie szalej 16.12.14, 22:34 To poleć dziewczynie wizytę u lekarza i badania, a nie branie czegoś w ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: klamkas, nie szalej 17.12.14, 22:42 klamkas, czyzbys byla jakas bezrobotna lekarka z PMS ? Autorka posta pytala sie o jakis lek z apteki, wiec powiedzialam jej o moich doswiadczeniach. A tak apropos apteki: czesto farmaceuta poradzi lepiej niz lekarz. Znam wiele sytuacji, gdy farmaceuta doradzil jakis lek i bardzo ale to bardzo pomogl. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 22:00 witamina B6 od polowy cyklu ------------- gazeta_mi_placi napisał: > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w pewnych granicach, gdyby wszyscy ludzie byli jak ja w realu świat byłby piękniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 22:07 Miałam identycznie. Pomógł mi mastodynon n, homeopatyczny, ale wtedy nie wiedziałam, nie doczytalam, młoda byłam Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Silny PMS...ratunku 16.12.14, 22:26 Latami walczyłam z podwyższoną prolaktyną, nie miałam żadnych PMS. Może dlatego, że nie było też owulacji w tamtym czasie. Po dzieciach prolaktynę mam w idealnej normie, owulacje regularne i... upiorne PMSy. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Silny PMS...ratunku 17.12.14, 22:49 szalwia jest neurotoksyczna, nie powinno sie jej spozywac Odpowiedz Link Zgłoś
janeczka79 Re: Silny PMS...ratunku 17.12.14, 08:18 Dzięki Dziewczyny za rady. U mnie pewnie nie tak łatwo, bo ja mam niemowlę przy piersi U gina mam być dopiero za ok 1,5 miesiąca, więc z nim pogadam...może do tego czasu nikt nie ucierpi Odpowiedz Link Zgłoś
kitty4 Re: Silny PMS...ratunku 17.12.14, 10:22 A co polecicie na potworny ból piersi przed okresem? Bolą tak, że nawet czasami boję się myć, a o leżeniu na brzuchu mogę zapomnieć ! chodzenie do pracy to katorga, bo w staniu trza być przy rozmiarze 75H, a bez stanika w domu też bolą. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Silny PMS...ratunku 17.12.14, 22:53 Ja łykam Kalmsy, jak czuję, że mnie nosi. Odpowiedz Link Zgłoś