Dodaj do ulubionych

odpuścić??

17.12.14, 20:05
Dziewczyny, taka sprawa, tydzień temu w srodę córka miała mieć wycieczkę, koszt niewielki, 9 zł autobus i 7 zł bombka(wycieczka do fabryki bombek), we wtorek po lekcjach, córka coś niemrawa, poszłyśmy do lekarza, okazało się, że angina, zadzwoniłam do wychowawczyni, poinformowałam ją o sytuacji, ona do mnie, że ok ale pieniędzy za autokar mi nie zwróci...bo ona nie będzie dokładać z własnej kieszeni, ja jej na to, że to nie jest moje widzimisie tylko "wypadek losowy" i skoro policzyła na styk to nie moja wina, trzeba było doliczyć 1 zł lub 2 do każdego i nie byłoby problemu, a po wycieczce ewentualną nadwyżkę przerzuciłaby do kasy klasowej, powiedzcie co myślicie bo ja jestem do kobiety uprzedzona i mogę nie być obiektywna, działa mi baba na nerwy bo lubi stwarzać problemy z niczego i uważa że zawsze ma rację
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:07
      Koniecznie bombke odbierz w takim razie!
      • asiula1306 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:25
        no właśnie bombkę miała zostawić na świetlicy żeby syn przyniósł ją córce i nie zostawiła wink
    • sonrisa06 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:08
      Ja miałam kilkakrotnie taka sytuację. Wyjście do kina lub teatru, bilet zapłacony, a córka nagle chora i nie idzie. Nigdy nie robiłam afery. Przepadało i tyle.
      • figi-wielorodzajowe Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:09
        Przepada! Jestes koszmar-matka.
    • guderianka Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:12
      W takich sytuacjach nie ma zwrotu za autokar -chyba że tak zdecyduje przewoźnik. Cena za wynajem autokaru jest dzielona przez liczbę miejsc.

      Swoją drogą-to do koszalińskiej fabryki ?
      • solejrolia Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:14
        do piotrkowa tryb. też są wycieczki.
      • asiula1306 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:30
        nie, do Gniezna
        • adellante12 Re: odpuścić?? 17.12.14, 23:12
          O rany .. w mojej okolicy żyją takie osobniki?... Co za sknera...Typowe dla wlkp.. Byleby gdzieś tylko złotówkę wyrwać.
          • adellante12 Re: odpuścić?? 17.12.14, 23:15
            Jakby co to mój syn pojechał na wycieczkę do fabryki bombek w Gnieźnie. Daj numer konta przeleję ci te 7 złociszy.
            • annajustyna Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:03
              To moze lepiej niech syn sie bombka podzieli? wink
              • guderianka Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:04
                Nie wiem , co w tym śmiesznego
                Uważacie- ade i annajustyna- że jeśli jest możliwość odzyskania pieniędzy, nawet tych błahych dla Was 7 zł- to nie należy z niej korzystać ale łaskawie odpuścić. ?
                • agni71 Re: odpuścić?? 18.12.14, 11:09
                  a istnieje? Przeciez przewoźnik pobiera opłatę od ilości miejsc, niezależnie czy sa zajęte czy nie. Dla mnie jest oczywiste, że rezygnacja w ostatniej chwili oznacza, że pieniądze za przejazd nie są zwracane.
                  • guderianka Re: odpuścić?? 18.12.14, 11:17
                    Dla Ciebie jest oczywiste, dla autorki nie-i dlatego PYTA w tym wątku
                    • adellante12 Re: odpuścić?? 18.12.14, 18:25
                      Kochana, nigdy nie spotkałem sie aby ludzie którzy codziennie dwa razy ogladaja każdą złotówkę przed jej wydaniem tak się zachowywali roszczeniowo. To nie jest problem kilku złotych tylko sknerstwa i udowadniania jaka to Jematka jest ważna persona. Stawiam dolary przeciwko orzechom że nauczycielka kiedys postawiła ją do pionu a następnie odesłała do kąta.. A teraz mały piesek usiłuje poszarpać nogawki...
                      • asiula1306 Re: odpuścić?? 18.12.14, 19:26
                        no i tu się mylisz kochana, nauczycielka jest nowa, pierwszy rok w naszej szkole, po raz pierwszy dostała I klasę, wcześniej zerówka, powprowadzała jakieś dziwne zwyczaje, musi postawić na swoim, robi zamieszanie o byle pierdoły
                        wyobraź sobie, że na koniec listopada zostawiłam w szkole ponad 200 zł(syn i córka, wycieczki, paczki, klasowe), wypadła mi nieplanowana wizyta u dentysty-120 zł, do tego leki dla córki na tą nieszczęsną anginę i okulary dla niej i teraz w okresie przedświątecznym jest to dla mnie spory wydatek i nie chodziło o te 9 zł, bardziej o zasadę, ja zadzwoniłam poinformować o sytuacji, nie nie wspomniałam o kasie, ona sama wyparowała: ale ja pani nic nie oddam, jakby z góry chciała uprzedzić, poprosiłam o ocenę sytuacji a nie psychoanalizę, bo jak wspomniałam w pierwszym poście nie potrafię być wobec tej kobiety obiektywna, cieszę się, że nie musisz zwracać uwagi na co i ile wydajesz i wierz mi, ze ostatnie co mozna o mnie powiedzieć to że jestem sknerowata i roszczeniowa
                        • anorektycznazdzira Re: odpuścić?? 18.12.14, 20:56
                          OK, ale pomyśl realnie: Ty dzwoniłaś poinformować panią o sytuacji. A przecież to NIE SAMA PANI jedzie i nie z nią się dzieliłaś kosztami. dzieliłaś się kosztami z, szacuję: 20-30 rodzicami pozostałych dzieci. Popatrz, jak to wygląda- umówiliście się miedzy sobą kto jedzie i ile za to płacicie. Idąc Twoim tokiem rozumowania powinnaś sobie zadzwonić do wszystkich po kolei rodziców i powiedzieć, żeby dopłacili po 35 groszy bo nie jedziesz.

                          Zauważ, że wychowawczyni nie może sobie swobodnie dysponować po ile zbiera i co gdzie przerzuca, bo nie są to jej pieniądze i jeśli coś kosztuje kwotę X to tę kwotę rozlicza na całą klasę, od każdego zbiera i wpłaca tam, gdzie obiecała, że wpłaci.
                      • guderianka Re: odpuścić?? 18.12.14, 19:26
                        przecież pyta, gdzie tu roszczeniowość?raczej brak wiedzy.
                        • klamkas Re: odpuścić?? 18.12.14, 21:14
                          Nie tyle brak wiedzy, co szukanie haka na nauczycielkę i potwierdzenie, że to zła kobieta była... wink
                • lily-evans01 Re: odpuścić?? 18.12.14, 13:22
                  Ale koszty transportu zostały już wcześniej podzielone na klasę.
                  I co, teraz pani ma ściągać od każdego po 50 gr, czy jak?
                  Moja córka przeziębiła się na początku roku szkolnego, jak szkoła jechała do Niemiec do zoo. Za transport nie dostałam już kasy z powrotem, za wstęp i obiad oddano/ Było więcej niż 9 zł, ale naprawdę rozumiem, że nauczycielka nie będzie teraz zbierała nadwyżki od reszty klasy (młoda dostała jakiejś dziwnej temperatury dzień przed, nie chciałam ryzykować całego dnia na dworze...).
            • goodnightmoon adellante12 18.12.14, 10:08
              adellante12 napisał:
              > Jakby co to mój syn pojechał na wycieczkę do fabryki bombek w Gnieźnie. Daj numer konta przeleję ci te 7 złociszy.

              To ja tez dam Ci swoj numer konta ... mam do zaplacenia 720 zl za energie elektryczna smile

              Poza tym, autorka zaplacila za autokar 9 zl, dlaczego chcesz jej tylko 7 przelac??? tongue_out
              • guderianka Re: adellante12 18.12.14, 10:22
                ja poproszę 28zł za j. niemiecki. grosze.
                • adellante12 Re: adellante12 18.12.14, 18:19
                  Spadać sępy.... smile
                  • guderianka Re: adellante12 18.12.14, 19:27
                    wink
              • adellante12 Re: adellante12 18.12.14, 18:26
                Poza tym, autorka zaplacila za autokar 9 zl, dlaczego chcesz jej tylko 7 przelac??? tongue_out

                Bo mi się drobne pomieszały wink
    • solejrolia Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:13
      odpuść.
      tym razem ty stwarzasz problem z niczego. bo jesli będziesz bić się o te 9zł, to jak będzie to o tobie swiadczyło, hm?
      i pomysl że przez pryzmat twojej postawy będzie również postrzegana twoja córka w oczach nie tylko wychowawczyni, ale równiez innych nauczycieli.
      na pewno warto dla tych 9zł robić aferę i zamieszanie?
      • ella_nl Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:21
        Odpuść.
        Dlatego u nas wycieczki są płacone ze składek RR.
    • slonko1335 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:25
      Kilkakrotnie w karierze moich dzieci była sytuacja, że płaciłam za jakąś wycieczkę/wyjście i był osobno opłacany wstęp i autokar i jak najbardziej jak nie uczestniczyły nigdy nie żądałam zwrotu za autokar i dostawałam tylko za wstęp o ile to oczywiście było możliwe bo czasami i za zakupione wcześniej bilety nie udawało się odzyskać-dla mnie to raczej nic dziwnego.
      • asiula1306 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:29
        dzięki za obiektywne spojrzenie, tak jak pisałam, nie przepadam za nią i przez to nie potrafię obiektywnie ocenić sytuacji a nie chcę robić afery o nic bo to bez sensu i nie warte zachodu i moich nerwów
        • slonko1335 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:58
          No nauczyciel szacując składkę dzieli cenę za autokar na liczbę miejsc, jasne może zrobić tak, że ją podwyższy na takie sytuacje ale często nie chce zawyżać kosztów całej wycieczki dla pojedynczej osoby bo dla niektórych sam bilet to sporo a i trudno oszacować przeciez ile tych osób będzie. U nas teraz w szkole i u syna i u córki są składki co miesieczne i z tych pieniezy idą takie opłaty wiec nie ma problemu bo nie ma rozliczania kto był/kto nie był/ komu zwrócić i nikt nie płaci za pojedyncze wyjścia oddzielnie-tylko idzie z całej puli na wszystko.
    • pade Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:28
      Może w takim razie Cię "pocieszy" moja historia: córa miała trzy tygodnie temu pojechać na wycieczkę do Tropical Island. Coś wyszło nie tak i wycieczka została przełożona na ten piątek. W zeszły czwartek córa zaczęła gorączkować, w sobotę pojechaliśmy na ostry dyżur, olali nas, w poniedziałek jeszcze raz poszłam do pediatry i okazało się, że ma ...zapalenie płuc. W tym tygodniu straciła: występ w jasełkach, wigilię klasową, wyjście do opery, wycieczkę do Tropical Island i sobotnią wycieczkę pociągiem do Wałbrzycha. A my straciliśmy 420zł. No i strasznie nam szkoda córki, bardzo, bardzosad
      • mamaemmy Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:36
        Bardzi współczuje sad
        Dzieci "wiedzą" kiedy chorowac sad
        • pade Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:52
          Dziękuję,
          "Dzieci "wiedzą" kiedy chorowac" - dokładnie tak
          • lily-evans01 Re: odpuścić?? 18.12.14, 13:26
            A przy tym wszystkim to już nawet nie tych pieniędzy szkoda, tylko tego dziecka, które ominęły wszystkie atrakcje naraz...
            • pade Re: odpuścić?? 18.12.14, 15:26
              Przede wszystkim dziecka mi szkoda. Namawiałam nawet córę, żeby się porządnie wyryczała, ale nie miała siłysad
    • gryzelda71 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:29
      Weź ty przeczytaj co piszesz. Nie masz racji.
    • 18lipcowa3 a w zyciu 17.12.14, 20:39
      ja bym zrobiła taki prawdziwy ematkowy dzihad w szkole
      ze by mi ta naciągaczka nauczycielka w zebach przyniosła
    • jagienka75 Re: odpuścić?? 17.12.14, 20:45
      moje starsze dziecko miało jechać pod koniec maja na wycieczkę. płaciliśmy po 10 zł za autokar.
      dzieciaki miały jechać do kina, które znajduje się w sąsiednim mieście w odległości ok 40 km.
      syn na wycieczkę nie pojechał, ponieważ złapał ospę i tą kasę wychowawczyni przerzuciła do szkolnej składki.
      dziwne, że wychowawczyni Twojego dziecka nie chce tego zrobić.
      • bei ..?? 17.12.14, 20:56
        A ja nie rozumiem, bombkę chceszsmile, tylko nie chcesz płacić za logistykę bombki?smile
        Skoro pani bombkę przywiozla, czyli 7 pln nie zawłaszczyla, to za autokar tym bardziej wypada uiścić.

        U nas bombki po 10, albo drożej.
        Fabrykę bombek mamy na miejscu- we wsismile
        Codziennie jak biegam widzę zjeżdżające autokary z dzieciaczkami.
        Wychodzą ubrokacone, gwiezdny pył na ich czapkach, jak gwiezdne zastępy pomocnikow Mikołajasmile
      • annajustyna Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:06
        Czyli wlasciciel autokaru zaplacil za syna?
    • zana781 Re: odpuścić?? 17.12.14, 22:13
      Za autokar nie wolac, ale juz za nieprzywieziona bombke owszem.
    • szamanta Re: odpuścić?? 17.12.14, 22:50
      >>> ona do mnie, że ok
      > ale pieniędzy za autokar mi nie zwróci...bo ona nie będzie dokładać z własnej k
      > ieszeni, ja jej na to, że to nie jest moje widzimisie tylko "wypadek losowy

      Ale JAK ty sobie wyobrażasz oddanie pieniędzy za autokar jak cena autokaru jest liczona od liczby miejsc, w tym twoje dziecko było wliczona również ,ale się pochorowało w wtorek a w srodze jechali, czyli zaplata sporo wcześniej już była zebrana a z niej opłacony autokar ( paliwo, kierowca itd.)
      Skąd ta kobieta ma wziąć te pieniądze i jak odliczyć ,gdy już ich nie ma bo przewoźnikowi zostały oddane w ustalone koszta ??
    • malowanka06 Re: odpuścić?? 17.12.14, 23:22
      A jak kupisz bilet na samolot bez ubezpieczenia i zachorujesz, nie polecisz to też będziesz żądać zwrotu? I twój koszt biletu na pozostałych pasażerów?
      Jedynie należy ci się zwrot 7 zł za bombkę lub bombka- bo nie napisałaś jak pani to rozwiązała.
      • annajustyna Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:08
        Wtedy nalezy jej sie zwrot kilometrowki.
    • wielkanocnaniespodzianka twoje zachowanie w tej sytuacji jest bezsensowne. 18.12.14, 08:59

      asiula1306 napisała:

      > Dziewczyny, taka sprawa, tydzień temu w srodę córka miała mieć wycieczkę, koszt
      > niewielki, 9 zł autobus i 7 zł bombka(wycieczka do fabryki bombek), we wtorek
      > po lekcjach, córka coś niemrawa, poszłyśmy do lekarza, okazało się, że angina,
      > zadzwoniłam do wychowawczyni, poinformowałam ją o sytuacji, ona do mnie, że ok
      > ale pieniędzy za autokar mi nie zwróci...bo ona nie będzie dokładać z własnej k
      > ieszeni, ja jej na to, że to nie jest moje widzimisie tylko "wypadek losowy" i
      > skoro policzyła na styk to nie moja wina, trzeba było doliczyć 1 zł lub 2 do ka
      > żdego i nie byłoby problemu, a po wycieczce ewentualną nadwyżkę przerzuciłaby d
      > o kasy klasowej, powiedzcie co myślicie bo ja jestem do kobiety uprzedzona i mo
      > gę nie być obiektywna, działa mi baba na nerwy bo lubi stwarzać problemy z nicz
      > ego i uważa że zawsze ma rację
    • lafiorka2 Re: odpuścić?? 18.12.14, 09:24
      moja znajoma tak samo jak Ty zrobiła aferę,że dzieciak zachorował i nie pojechał na wycieczkę.Tylko,że ona twierdziła, że opłatę za autobus to rozumie,ale bilet za wejście?
      Przecież go nie było,to nie płacili za niego.
      Coś w tym jest chyba.?
      • ailia Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:00
        jesli bilety byly zamawiane wczesniej i wczesniej oplacone (moze jakas promocja?) - to nie ma jak zwracac.
        • annajustyna Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:09
          Moze bombki tez byly wczesniej zamawiane?
      • landora Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:37
        Mój mąż, organizując wycieczki dla dzieci, bilety zamawia wcześniej i płaci za nie przelewem - żeby nie jeździć z grubą czasem gotówką. W takiej sytuacji nie ma możliwości zwrotu kasy za niewykorzystany bilet. Musiałby oddać z własnej kieszeni - niby z jakiej racji?
    • przeciwcialo Re: odpuścić?? 18.12.14, 10:13
      Zwrot za autobus ci się nie nalezy. Wycieczka była planowana na konkretna ilosc osób.
      Dlaczego inni mają dopłacac?
    • nowi-jka Re: odpuścić?? 18.12.14, 11:07
      juz teraz wiem dlaczego przedszkolanka mnie 4 razy przepraszała ze ni eoda mi za teatr jak dzien wczesniej poinformowąłam ze syna nie bedzie
      az mi głupio było bo ona si etaka winna czuła
      wypadek losowy - moja strata
      nei rozumiem dlaczego pzredszkolnka ma przewidywac wszystkei wypadki losowe u całej grupy dzieciaków - no litosci
      • przeciwcialo Re: odpuścić?? 18.12.14, 11:11
        Powinna od razu kupic 2 bilety mniej, koszty będa niższe bo i tak nigdy cala grupa nie przychodzi. Jesli juz tak sie stanie to w końcu 2 kolana ma wiec dzieci usadzi wink
    • mado.piag Re: odpuścić?? 18.12.14, 11:21
      Nawet nie przyszłoby mi do głowy, żeby upominać się o zwrot kasy.
    • julita165 Re: odpuścić?? 18.12.14, 11:56
      Mój synek też zachorował w dzień przedszkolnej wycieczki za którą zapłaciłam 35 zl i nikt mi kasy nie oddał ale ja nie miałam pretensji, to był koszt busa i wyzywienia na wycieczce zamówionych wcześniej. Mówi się trudno, taki pech
    • eve-lynn Re: odpuścić?? 18.12.14, 12:07
      > trzeba było doliczyć 1 zł lub 2 do każdego i nie byłoby problemu,

      czyli pozostale dzieci miałyby zapłacić po 1-2 zł więcej, żeby pokryć chorobę twojego dziecka?

      ubezpieczona jesteś - to może do ubezpieczyciela wystąp o zwrot kosztów podróży, która się nie odbyła z powodu choroby tongue_out
    • ophelia78 Re: odpuścić?? 18.12.14, 13:05
      > to nie jest moje widzimisie tylko "wypadek losowy"

      Jeśli w biurze podróży wykupujesz wycieczkę i się rozchorujesz dzień przed to też zazwyczaj pieniedzy nikt Ci nie odda, mimo ze to "wypadek losowy". Wynajmujący autokar działa tak samo.
      Pieniaczysz, moim zdaniem....
      • iwles Re: odpuścić?? 18.12.14, 13:15

        jest taka opcja, wykupuje się dodatkowe ubezpieczenie od wypadków losowych, no ale ona za darmo też nie jest, a i nikt nie zwraca pieniędzy z tego dodatkowego ubezpieczenia, kiedy się go nie wykorzysta.
        A autorka z takim podejściem pewnie żądałaby zwrotu za niewykorzystane ubezpieczenie wink
    • majenkir Jaki smieszny watek 18.12.14, 13:36
      Pomyslalby, ze chodzi o 9 tysiecy nie o 9 zlotych.
      Jestes az taka uboga, czy taka sknera, ze chce Ci sie uzerac o pare groszy?

      A organizatorzy takich wycieczek powinni isc w koncu po rozum do glowy I zaznaczyc w umowie po jakim terminie nie ma refundacji czegokolwiek.
    • iwoniaw U nas zawsze wiadomo, że koszty autokaru 18.12.14, 13:43
      rozkładane są na ilość uczestników i w razie losowego przypadku, że ktoś się np. rozchoruje, ta część kwoty wycieczki nie będzie podlegać zwrotowi. Mało tego, są też instytucje (np. niektóre teatry), gdzie za bilety trzeba zapłacić wcześniej i też nie ma zwrotów. Nie dziwi mnie, że wychowawczyni w takiej sytuacji nie zamierza dokładać ze swoich, powinna moim zdaniem wyraźniej podkreślić na zebraniu, gdy o wycieczce decydowano, że takie są zasady - zwrot w przypadku losowym może być tylko za wejście gdzieś tam/bombkę/ogólnie rzeczy opłacane dopiero na miejscu (choć i to nie zawsze się da, jeśli np. cena dla grupy jest od iluś tam osób).
    • aurita Re: odpuścić?? 18.12.14, 15:18
      i to jest ten watek, gdzie wspolczuje nauczycielom i nie zazdroszcze im tego wolnego.....
    • kamunyak Re: odpuścić?? 18.12.14, 20:43
      > skoro policzyła na styk to nie moja wina, trzeba było doliczyć 1 zł lub 2 do ka
      > żdego i nie byłoby problemu, a po wycieczce ewentualną nadwyżkę przerzuciłaby d
      > o kasy klasowej,


      czyli, rozumiem, jesli twoja córka zachorowala to wszyscy rodzice powinni zdrobic zrzute na zwrot kasy dla ciebie...
      No, frapujące podejście.
      Zastanawiam się, kto "lubi stwarzac problemy".
      Popros o kopie umowy z przewoźnikiem to będziesz wiedziała, czy ci sie zwrot należy, czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka