Dodaj do ulubionych

Gwara śląska

23.12.14, 15:48
Czy każdy urodzony na Śląsku zna ten dialekt? Jesli tak to skąd? Z domu, szkoły, lokalnych mediów? Jak się ma gwara do "czystego" języka polskiego, jest uzywana obok, oprócz, zamiast?
Takie luźne pytanie, zainspirowane tym, że obejrzałam niedawno polski film z akcja dziejąca się na Sląsku i w filmie częściowo posługiwano się własnie gwarą. Potem sprawdziłam i faktycznie główni aktorzy sa z pochodzenia Ślązakami i zastanawiam się czy był to konieczny wymóg angażu do filmu (tzn. ktoś kto te gware na pewno zna).
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Gwara śląska 23.12.14, 15:52
      Ja nie jestem Ślązaczką, w domu nie mówiło się po śląsku, ale gwarę jako tako znam, oczywiście od kolegów i koleżanek.
      Za moich czasów gwara śląska była kojarzona z prostymi, niewykształconymi ludźmi, no była obciachowa po prostu. Mówię o ogólnym odbiorze. Ale się nią mówiło, bo ją lubiliśmy i była zabawna smile Teraz dużo się zmieniło i "godkę" wydobywa się z ukrycia, pojawia się w mediach nie tylko w formie komediowej i prześmiewczej, podoba mi się ten trend. W czym miałaby być gorsza od kaszubskiej?
      • edelstein Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:25
        Kaszubski to jezyk,jest nawet rada jezyka kaszubskiego.
        • morgen_stern Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:42
          Śląski też stara się o uznanie go za język, jeszcze im się chyba nie udało.
      • aka10 Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:29
        morgen_stern napisała:

        > Ja nie jestem Ślązaczką, w domu nie mówiło się po śląsku, ale gwarę jako tako z
        > nam, oczywiście od kolegów i koleżanek.
        > Za moich czasów gwara śląska była kojarzona z prostymi, niewykształconymi ludźm
        > i, no była obciachowa po prostu. Mówię o ogólnym odbiorze. Ale się nią mówiło,
        > bo ją lubiliśmy i była zabawna smile Teraz dużo się zmieniło i "godkę" wydobywa si
        > ę z ukrycia, pojawia się w mediach nie tylko w formie komediowej i prześmiewcze
        > j, podoba mi się ten trend. W czym miałaby być gorsza od kaszubskiej?

        Morgen, ze wszystkim sie zgadzam.
        >
      • snakelilith Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:49
        morgen_stern napisała:

        > Za moich czasów gwara śląska była kojarzona z prostymi, niewykształconymi ludźm
        > i, no była obciachowa po prostu. Mówię o ogólnym odbiorze. Ale się nią mówiło,
        > bo ją lubiliśmy i była zabawna smile

        Przypuszczam, że twoje czasy, to także moje czasy i zgadzam się, że śląską gwarę starano się zepchnąć w kategorię prostych, niewykształconych ludzi. Co nie było prawdą, bo język nie świadczy ani o inteligencji, ani wykształceniu. Każdy Ślązak najpóźniej w szkole przełączał automatycznie i z łatwością na poprawną polszczyznę, z pewnym akcentem oczywiście, ale to zależało też od środowiska. Tam gdzie ludność była mieszana nawet akcent nie był już tak wyraźny. Śląski się dewaluowało przede wszystkim ze względu na dużą ilość germanizmów i zagmatwaną historię regionu. Do tej pory Ślązacy to dla niektórych "ukryta opcja niemiecka". Ośmieszać kogoś za używanie śląskiego i w ten sposób zniechęcać do tego języka, było więc dla władzy korzystniej niż jednoznaczny zakaz. Zakazy wywołują bowiem często reakcję odwrotną, znaczy aktywny opór. W komunistycznej Polsce regionalne gwary były zresztą wszędzie traktowane po macoszemu. Nie pasowały w model jednego słusznego homogennego państwa.
    • sumire Re: Gwara śląska 23.12.14, 15:56
      Osłuchałam się w dzieciństwie - na podwórku, na ulicach, w domu. Moja babcia mówiła tylko gwarą, bardzo niechętnie używała literackiej polszczyzny.
      Tym się po prostu nasiąka z każdej strony. Nie wiem, czy każdy urodzony na Śląsku gwarę zna, ale ogromna większość moich śląskich znajomych potrafi nią mówić albo przynajmniej ją rozumie. I ciągle słyszę ją często, gdy jadę w rodzinne strony - w wykonaniu i młodych, i starych.
    • julita165 Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:01
      Mam znajomą, która od 7rż do 20-tki mieszkała na Śląsku ale rodzice są centralnej Polski. Kiedyś zadałam jej podobne pytanie. Ona w ogóle nie mówi gwarą i rozumie ją w podobnym stopniu co ja, która tylko przejazdem bywała na Śląsku, mówiła też że w szkole czy to podstawowej czy też LO nikt gwarą nie mówił ale może dlatego, że tam jest bardzo dużo ludności napływowej więc w takim mieszanym towarzystwie wszyscy mówią normalną polszczyzną. Znam ją już kilka lat i ani razu nie slyszałam żeby użyła jakiego zwrotu czy sformułowania nietypowego dla zwykłej polszczyzny
    • m_incubo Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:01
      Myślę, że każdy urodzony na Śląsku zna (w sensie słyszał), ale wcale nie każdy godo, raczej tylko "rdzenni" Ślązacy.
      Ja się na Śląsku urodziłam, ale nie używam gwary, choć z racji mnóstwa Ślązaków w otoczeniu i wśród znajomych rozumiem wszystko co mówią.
      Narażę się może ematkowym Ślązaczkom, ale nie trawię tej gwary, nie cierpię jej słuchać, irytuje mnie też ten specyficzny ślunski akcent nawet, gdy ktoś mówi po polsku. Ot, takie dziwactwo.
      • sarah_black38 Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:13
        > Narażę się może ematkowym Ślązaczkom, ale nie trawię tej gwary, nie cierpię jej
        > słuchać, irytuje mnie też ten specyficzny ślunski akcent nawet, gdy ktoś mówi
        > po polsku. Ot, takie dziwactwo.

        To podobnie jak moi krajanie wstydzą się naszego kresowego zaśpiewu. Uważam ,że nie ma czego. Chociaż ja wg warszawianek nie mam charakterystycznego akcentu . Niedawno skończyłam podyplomówkę na UW , czasami ze znajomymi z kierunku rozmawiałam o tym skąd pochodzimy i byli zdziwieni ,ze jestem ze wschodu Polski. Moja córka również studiuje w Warszawie i ma podobnie. Chociaż ,,śledzikować" obie potrafimy wink
        • 3fanta Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:24
          W domu się mówi po polsku bo mąż nie Ślązak.Syn godkę rozumie.Mój tata był Ślązakiem z dziada pradziada.Mówił i po polsku i po śląsku.Mama też.Miałam nianię,ktora tylko godała i jej syn,z którym się często bawiłam jako dziecko też.Dzięki nim gwarę znam dość dobrze i potrafię się nią posługiwać.Akcent też mam bo jak poznam nowych ludzi np na wyjazdach to wiedzą skąd jestemsmile
      • toxicity1 Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:14
        Jak rozumiem, nie jesteś Ślązaczką?
        • m_incubo Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:18
          No nie jestem, urodziłam się tu tylko. Za to mój mąż jest prawdziwym Ślązakiem, co prawda właśnie się rozwodzimy, ale nie dlatego wink
          • morgen_stern Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:20
            Ja na odwrót, z biegiem czasu coraz bardziej ją lubię. Czasem wchodzę na jakieś śląskie strony na fejsie i płaczę z zachwytu jak czytam komentarze pisane gwarą smile
            • t.tolka Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:36
              Mowie plynnie, dzieci tez. Moi rodzice przyjechali do Pl jako dorosli (na Slask) i rozumieja, ale nie mowia. Maz Slazak z dziada pradziada.
              Teraz mieszkajac poza Polska mowie do dzieci naprzemiennie po polsku i gwara. A nauczylach sie na klopsztandze.
              Co ciekawe akcent slaski mam tylko w gwarze, po polsku mowie bez akcentu. W obecnym jezyku z roznymi akcentami.
              • morgen_stern Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:40
                Świadkowie mówili, że jak rozmawiam z koleżanką ze Śląska przez telefon to błyskawicznie przechodzę na śląski akcent nawet, gdy mówimy po polsku. A mój ostatnio zauważył, że zaczynam zaciągać kiedy w tv pokazują jakiś materiał ze Śląska, a ja go komentuję. Też niby po polsku. Jak pies Pawłowa big_grin
            • nini6 Re: Gwara śląska 24.12.14, 09:03
              Ja też uwielbiam słuchać śląskiej gwary smile
    • miliwati Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:34
      Nie no, bez przesady. Przecież we Wrocławiu, Opolu, Świdnicy czy Wałbrzychu nie mówi się tym językiem.
      • ponis1990 Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:45
        Jo je ze Śląska i u siebie mom swojo godkabig_grin Do syna zaś mówię po polsku, coby tylko nie gwarował w szkole. Urzedowo, oficjalnie - wiadomo. Ale ,,u nos w doma'' to sie godo jak i w rodzinie całejsmile Uważam ze jest to super, niech każdy pielenuje swoją indywidualność. Kiedyś gwara była wstydliwa, faktycznie jak ktoś z nizin społecznych, teraz ten trend sie odwraca i dobrze. smile
      • toxicity1 Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:46
        No wiesz,, tam w zasadzie zamiast gwary obowiązywałby niemiecki...
        • miliwati Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:00
          Yhym. A od Warszawy na wschód za Wisłę rosyjski.
          • snakelilith Re: Gwara śląska 24.12.14, 00:09
            miliwati napisała:

            > Yhym. A od Warszawy na wschód za Wisłę rosyjski.

            No tylko że we Wrocławiu naprawdę mieszkali Niemcy, to było przez dłuuuugi czas niemieckie miasto i po wojnie większość miast Dolnego Śląska była wyludniona. Ludzie uciekali, bo bali się resentymentów, wielu wypędzono. Dlatego w tym regionie znajdziesz kupę ludzi przesiedlonych ze wschodniej Galicji, była tam dla nich kupa miejsca. I ci nie mówią po śląsku. Górny Śląsk, to trochę inna bajka, zawsze teren graniczny, przemysłowy, ludność mieszana, dwujęzyczna, trudniej było określić, kto Polak, kto Niemiec, łatwiej było zmienić po wojnie obywatelstwo.
      • konsta-is-me Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:56
        Od kiedy Wroclaw nalezy do Gornego Slaska??
    • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 16:53
      Od siódmego roku życia mieszkam na śląsku. I nigdy nie spotkałem kogoś kto mówiłby w gwarze. Tak, tu na śląsku. To taka sama prawda jak to że na śląsku samochody są na węgiel, powietrze jest czarne a po ulicach ludzie chodzą z kilofami.
      • morgen_stern Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:02
        A wychodzisz czasem z domu?? Wiem, że nie każdy na Śląsku mówi gwarą, ale trudno mi uwierzyć w te rewelacje, że nie spotkałeś NIKOGO.
        • t.tolka Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:11
          Sie przejedz chocby do urzedu miasta w Chorzowie. Tam sie godo. Nawet winda godo.
          • t.tolka Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:13
            A moze ten jego Slask to Sosonowiec? Bo niektorym sie zdaje, ze jak zyja w Sosnowcu to na Slaskubig_grin Gorole tak maja.
            • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:15
              Tychy
              • przyjaciolka_malinowka Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:40
                No to mogę się zgodzić. Tutaj głównie ludność napływowa z różnych regionów kraju, praktycznie brak Ślązaków.
                • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:53
                  To nawet nie o to chodzi. Znam ludzi którzy znają gwarę. Bo przyznali to w rozmowie. Ale nie mówią w niej. Po pierwsze, nie ma grupy która by w niej mówiła. Nie ma po prostu okazji do jej używania. Gwara rozpłynęła się. Ludzie znają ale nie używają. Po drugie gwara jest czymś wstydliwym. Synonimem biedy i zacofania.
                  • ponis1990 Re: Gwara śląska 23.12.14, 19:35
                    Na Tychach to dużo napływowych. Obok Wyry, Gostyń Kobior to tam głownie domki stoją. To i kaj tam ślonzacy...
                  • aka10 Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:26
                    antyk-acap napisał:

                    > To nawet nie o to chodzi. Znam ludzi którzy znają gwarę. Bo przyznali to w roz
                    > mowie. Ale nie mówią w niej. Po pierwsze, nie ma grupy która by w niej mówiła.
                    > Nie ma po prostu okazji do jej używania. Gwara rozpłynęła się. Ludzie znają ale
                    > nie używają. Po drugie gwara jest czymś wstydliwym. Synonimem biedy i zacofani
                    > a.
                    >
                    W Tychach gware slaska slyszalam. Nawet jak ktos mowi po polsku, nie gwara, a jest ze Slaska, to to slychac.
                  • froshka66 Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:32
                    Po drugie gwara jest czymś wstydliwym. Synonimem biedy i zacofania.

                    wisz jak po slunsku powiedzieć:
                    "szanuje pańskie zdanie ale go nie podzielam?"
                    ..
                    mmm ja.. tyś widzioł...
                    • snakelilith Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:51
                      froshka66 napisała:

                      > Po drugie gwara jest czymś wstydliwym. Synonimem biedy i zacofania.
                      >
                      > wisz jak po slunsku powiedzieć:
                      > "szanuje pańskie zdanie ale go nie podzielam?"
                      > ..
                      > mmm ja.. tyś widzioł...

                      W rozwinięciu:
                      W rzyci żeś był i ćma widzioł...
          • morgen_stern Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:13
            Litości, bywam teraz na Śląsku maksymalnie raz w roku i w pierwszym lepszym sklepie słyszą gwarę, a antek mieszka całe życie i nie słyszał NIGDY. Bery i bojki smile
        • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:16
          Serio. Może przy mnie nie posługiwali się gwarą.
          • t.tolka Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:19
            A w sklepie ziemniaki kupujesz pewnie? Bo kartofli to nie maja. I kaszanke zamiast krupnioka. Ale fakt. W nowych Tychach wiekszosc to przyjezdne gorole, bo to sypialnia ino miala byc.
            • morgen_stern Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:22
              Tak, co do Tychów można się zgodzić, ale czy on z tych Tychów nigdy nie wyjeżdżał? Poza tym tam też mówią po śląsku... przynajmniej część tyszan...
              • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:31
                Oczywiście że wyjeżdżałem. Powiem więcej, mam kolegów którzy mają rodziny ze śląska od pokoleń. I też nie mówili po śląsku.
                • ponis1990 Re: Gwara śląska 23.12.14, 19:38
                  na ematce można się wszystkiego dowiedzieć, nawet to że całe życie na Śląsku mieszkam i nikt nie gada gwarą - choć gadają - i nie tylko prości ludzie, bo większość Uś-ia albo po Naszej Polibudziesmile
                  • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 19:45
                    OK. Ale ty to nie ja. Dlaczego nie możesz przyjąć do wiadomości że ja mam inaczej?
                    • ichi51e Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:43
                      Ja stawiam ze ludzie przy tobie gwara nie mowia - po dziendobry juz slychac czy ktos gwara czy jezykiem gada i ludzie sie dostosowuja - zwlaszcza ze gwara kojarzy sie z zacofaniem i bieda. Co sie bedzie zmieniac pewnie jak promocja gwary sie porzadnie rozkreci.
                      Ja mam sentyment bo choc dziadek przy mnie gwara nie gadal to pamietam ze co niedziele sluchal audycji i skrecal sie ze smiechu (bo to kabaretowa byla) a ja nic nie rozumialam big_grin
                      • aka10 Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:59
                        ichi51e napisała:


                        > Ja mam sentyment bo choc dziadek przy mnie gwara nie gadal to pamietam ze co ni
                        > edziele sluchal audycji i skrecal sie ze smiechu (bo to kabaretowa byla) a ja n
                        > ic nie rozumialam big_grin

                        Ichi, tu kabaret. Nawet da sie zrozumiecwink
                        www.youtube.com/watch?v=_C3cjZv5uQ0
                        >
                • aka10 Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:31
                  antyk-acap napisał:

                  > Oczywiście że wyjeżdżałem. Powiem więcej, mam kolegów którzy mają rodziny ze śl
                  > ąska od pokoleń. I też nie mówili po śląsku.
                  >

                  Nie wiesz, jak w domu mowili, szczegolnie przy obcych.
            • edelstein Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:30
              Kupniok i kaszanka to dwie rozne rzeczy.Smakuja inaczej.
              • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:32
                Żeby nie było - formalnie to ja też prawie ze śląska. Tyle że z białego.
                • t.tolka Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:52
                  Na Slasku krupniok to kaszanka. I nie ma innych. A w Polsce to, co innego. Zymlok i bulczanka to tez rozne rzeczy?
                  • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 17:56
                    Powiedz to im www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/724957,Krupniok-to-nie-kaszanka-Co-w-nim-takiego-wyjatkowego
                    • ponis1990 Re: Gwara śląska 23.12.14, 19:38
                      Jasne. A krepel to nie to samo co pączek. big_grin
                      • froshka66 Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:34
                        poprosza trzi żymły i bułke dla kolegi z Sosnowca...
                        • olinka20 Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:35
                          big_grin
                  • edelstein Re: Gwara śląska 23.12.14, 19:42
                    Przeciez krupniok z krupami ma inna konsystencje niz kaszanka.Za kaszanka nie przepadam,krupniok lubie bardzo.
                • snakelilith Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:02
                  antyk-acap napisał:

                  > Żeby nie było - formalnie to ja też prawie ze śląska. Tyle że z białego.
                  >

                  A co to jest biały Śląsk? Bo ja jestem Ślązaczką i znam tylko Śląsk Dolny, gdzie się urodziłam, Śląsk Opolski, gdzie spędziłam całe dzieciństwo i Śląsk Górny, gdzie jeździło się na zakupy, bo region górniczy był podczas komuny lepiej zaopatrzony. Na Dolnym Śląsku prędzej słyszało się akcent zaburzański, repatrianci ze wschodu. Śląską gwarą posługuje się głównie rdzenna ludność Opolszczyzny i Górnego Śląska do mniej więcej Katowic. Od Katowic na wschód już mniej. W przestrzeni publicznej Ślązacy mówią jednak po polsku, najwyżej akcent ich zdradza. Śląski, to język rodzinny i używało się go tylko w domu. Także dlatego że zawiera masę germanizmów, a to nie było w komunistycznej Polsce tolerowane. Swoją drogą, w śląskim jest także sporo wyrażeń z czeskiego, zdałam sobie z tego dopiero sprawę, gdy zaprzyjaźniłam się z Czeszką.
                  • bovirag Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:16
                    Ja sobie wypraszam. My z Tychow z dziada pradziada!!!! U nos tez sie godo, niestety teraz tylko raz na kilka lat sad dzieci nie rozumieja, maz tym bardziej. Tylko czasem z siostra jak sobie zapodamy to nikt nas nie rozumie.
                    • aka10 Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:34
                      bovirag napisała:

                      > Ja sobie wypraszam. My z Tychow z dziada pradziada!!!! U nos tez sie godo, nies
                      > tety teraz tylko raz na kilka lat sad dzieci nie rozumieja, maz tym bardziej. Ty
                      > lko czasem z siostra jak sobie zapodamy to nikt nas nie rozumie.

                      Jak z dziada pradziada, to jasne, ze gwara.
                  • olinka20 Re: Gwara śląska 23.12.14, 22:26
                    Mam znajomych ze sląska i słychac akcent. Najbardziej u kolezanki z Jastrzebia Zdroju( oj ta jak z mama przez tel gadała to połowy nie rozumiałam big_grin ), ale ta z Siemianowic ( obecnie z Piekar) tez.
                  • antyk-acap Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:25
                    Śląsk Biały
                    • snakelilith Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:43
                      antyk-acap napisał:

                      > Śląsk Biały

                      No przecież piszą, że ten trójkolorowy podział jest sztuczny, wymyślony przez komunistę, germanofoba i podrabianego, wygodnego dla władzy "Ślązaka" Morcinka. Nie muszę więc znać i moi przodkowie też pewnie o "białym Śląsku" nie słyszeli.
    • beata7305 Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:11
      Czy każdy zna to nie wiem. Ja znam z domu, gwarą mówił dziadek, mama i reszta rodziny ( za wyjątkiem taty - gorolasmile). Dalej godom po śląsku ale to już nie jest taka gwara jak u starszych osób, ale akcent mam. Jak chodziłam do podstawówki to też wszyscy godali. Teraz dzieci w szkole mówią poprawną polszczyzną, sama jestem zdziwiona jak okazuje się ( przy okazji np.występów związanych z regionalizmem), że moi uczniowie godajom.
      • joasia33 Re: Gwara śląska 23.12.14, 23:46
        Jestem ze Śląska, tam, skąd pochodzę, do dziś się godo. W domu mówiło się raczej literacką polszczyzną, czasem ojcu lub babci się wymknęło. Ale dokoła wszyscy mówili gwarą. Nawet w szkole, tyle, że podczas przerw tylkosmile.
        Mojemu mężowi z Podkarpacia strasznie się podoba śląska mowasmile. Gdy jakiś czas mieszkaliśmy u rodziców, uwielbiał przechadzać się po targu, na który zjeżdżały okoliczne wsie i podsłuchiwać, co i JAK ludzie mówiąbig_grin.
        Z racji mego zawodu ludzie dzwonią do mnie ze zleceniami. Gdy dzwoni ktoś z rodzinnych stron, od razu słyszę to w słuchawce. Godajom starzy i młodzi, bez różnicy. Mnie się to podoba, a pewne wyrażenia wprost uwielbiam. Np. wspomnianą tu klupsztangę, fuzekle, sznuptychle i kreple. Oraz kapołkę. Zymloki i krupnioki tyż. Jo wom godom, idźcie do dom, jakeście chachary som..., była taka piosenka, dokładnie nie pamiętam, bylo tam o tym, jak narrator po gylyndrze jechoł w dółbig_grin
        Gwara jest super!
    • moofka Re: Gwara śląska 24.12.14, 00:44
      wychowalam sie na slasku, chociaz nie urodzilam i krwi slaskiej tez nie mam
      szkola uczyla nas czystej polszczyzny i miejsca na gware tam nie bylo
      gware rozumiem i sama na podworku, w sklepach czy w domach kolezanek lapalam, ale bardziej pojedyncze slowa czy wyrazenia niz cale konstrukcje i charakterystyczny zaspiew, duzo tez bylo w lokalnej telewizji czy radiu
      bawilismy sie z dzieciakami z familokow, ojciec pracowal na kopalni - jal chodzilam tam, to tez sluchalam
      lubie bardzo smile
      ojciec moj gwary uzywa - nie wiem czy to maniera czy przez zasiedzenie - bo gornik i juz ponad 30 lat tam mieszka, ale mi to zgrzyta bo wiem, ze to nabyte, bo to gorol przeciez smile
    • panna.w.paski Re: Gwara śląska 24.12.14, 03:10
      Mój mąż wychował się na Śląsku, choć w rodzinie gorolskiej. Zna gwarę dość dobrze (nie tyle z klopsztangi co ze szpili w bala) i wyczuwa się w jego mowie lekki akcent. Co najlepsze, świadomie lub nie, przejęłam lekki akcent od niego i przez to ciężko mi czasem wytłumaczyć ludziom, że wychowałam się w centralnej Polsce..Elementy gwary śląskiej weszły już do naszego rodzinnego języka, zawsze brakowało mi w polszczyźnie takiego słowa jak np. ciciki, a i czasem w rozmowach z mężem i jego rodziną używam słów typu fuzekle czy kamerlik. No i uwielbiam jak M. śpiewa piosenkę: dziubka dej, dziubka dej, moja roztomiła wink Rodzina męża została na Śląsku, a jego siostra wyszła za mąż za Ślązaka i uzyskała status "oswojonej gorolki" wink
    • ala_bama1 Re: Gwara śląska 24.12.14, 08:04
      Jestem ze Sląska. Mieszkam tu już 40 lat czyli całe swoje życie. Siłą rzeczy "godom" ale nie mam problemu żeby się przestawić kiedy sytuacja tego wymaga.. Godomy w domu z rodziną, mężem , dziadkami, ale już do dziecka zwracamy się poprawną polszczyzną i syn mówi poprawnie. Nie ma takiej opcji żeby na Śląsku nie słyszeć gwary. Nasza obecna gwara troche już ewoluowała i nie jest to ta gwara którą posługiwała się np. moja babcia, ale ciągle ją lubię. Gwara jest charakterystyczna dla danego regionu więc nie wiem czego tu się wstydzić. Nie rozmawiam gwarą z ludźmi którzy jej nie znają a tacy też są na Śląsku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka