owianka 25.12.14, 14:15 dając w prezencie (bliskiej mi) osobie w wieku 41 lat kremy do twarzy 40+? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lolinka2 Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 14:18 zależy, jaki krem jeśli Loreal i inne niskopółkowe - tak jeśli Shiseido, Dior i podobne - nie Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 14:19 loreal jest niskopolkowy? w prezecie podchoinkowym? chyba w tylku sieprzewraca trochu Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 15:44 Jest. Na litość, przecież to się w supermarketach kupuje, więc jest to prezent klasy "żel pod prysznic i balsam do ciała w jednym opakowaniu za 11,50". Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 21:01 Ale L'Oreal nie nosztuje chyba 11.50 w zestawie tylko chyba blizej 50 zlotych. Mam 31 lat i dystans do siebie wiec nawet sredniopolkowy krem chetnie przygarne, najwyzej jesli mi nie podpasuje to zuzyje jako krem do rak czy stop. Faux pas to jest dac wlasnie zestaw lawendowy za 11.50... Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 14:19 No niestety, z za wysokiej półki to on nie był Ale i w rodzinie przyjęte nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 14:29 Zależy. Od kogo i dla kogo. Naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_w_kratke Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 14:51 No wiesz, prezent kupuje się po to, żeby sprawić komuś przyjemność. Czy ta czterdziestojednolatka dobrze się poczuła, gdy otrzymała od ciebie krem 40+? Czy sprawiło jej to przyjemność? Sama musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie i wtedy będziesz wiedziała, czy popełniłaś faux pas. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 15:09 > Czy ta czterdziestojednolatka dobrze się poczuła, gdy > otrzymała od ciebie krem 40+? Czy sprawiło jej to przyjemność? Właśnie raczej nie, stąd moje pytanie do Was o obiektywną ocenę. Nie przewidziałam tego zupełnie, niestety Ale ja mam wyjątkowo duży (chyba aż za duży) dystans do siebie, więc może dlatego... PS Sama mam 44. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 15:14 Ja bym się źle nie poczuła. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 16:13 kurcze, ja mam 39 i chyba bym nie byla zachwycona. Ale wszystko zalezy tez od tego, jaki krem - jakby to byl taki, ktory bym sobie chetnie sama kupila (ale mnie nie stac) to pewnie bym sie bardziej ucieszyla, niz z czegos co sobie moge sama kupic podczas cotygodniowych zakupow w supermarkecie. No i sa tez osoby mniej i bardziej wrazliwe na swoim punkcie, na punkcie swojej urody/wygladu etc. Generalnie wydaje mi sie, ze prezenty "kosmetyczne" powinny byc naprawde wypasione zeby dzis sprawic przyjemnosc (choc niekoniecznie superdrogie ale np supereko czy egzotyczne) a dawanie kosmetykow ze sredniej polki to dla mnie taki troche przezytek z czasow PRL, kiedy to kazdy by sie ucieszyl z mydla czy Byc Moze Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 16:15 w relacji z BLISKĄ osobą nei istnieje faux pas. Istnieje dobra wola i pełne zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 16:28 Jako ubiegłoroczna beneficjentka podobnego prezentu odpowiadam: tak. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 17:27 Prezent z gatunku ryzykownych... Ja bym kupowala takie tylko na wyrazna sugestie obdarowanego, podobnie zreszta jak perfumy. Polka nieistotna. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 17:47 nie nie popełniłaś, faux pas byłby wtedy jak krem byłby 60+ Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1306 Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 17:50 brat na 30-te urodziny podarował mi krem przeciwzmarszczkowy 30+ , śmialiśmy się z tego Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 19:04 Może faux pas to za dużo powiedziane, ale niedelikatność na pewno. W ogóle prezenty kosmetyczne to dość ryzykowna "działka": są osoby, które używają tylko jednej konkretnej marki kosmetyków, są tacy, którzy są uczuleni na niektóre lub większość, już pominę taki "detal" jak właśnie dyskomfort z powodu 40+. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 19:11 Tak. Co to za prezent krem p/zmarszczkowy ?! Nawet bliskiej osobie nie daje się czegoś co ma w założeniu przypominać o przemijaniu czy niedoskonałości. Lepszy jest bilet do teatru, opery czy butelka ulubionego trunku np.własnej roboty nalewka. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 19:36 Jesli to osoba, ktora wiek ukrywa i podaje, ze ma ledwo dwadzieścia parę to tak. Jesli to daleka znajoma i nie luzaczka to tez trochęęę... Jak juz podarowalaś, to nie zamartwiaj się. Niby nie powinno się darować tego, co znaczy nam upływający czas, ale osoba drazliwa to do wszystkiego przyczepi się a normalna będzie normalnie ZADOWOLONA Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 20:07 ja bym się nie obraziła.... co innego gdy 38 latka dostaje krem 60+...no to juz nawet gorzej niż fooopaaa Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 20:15 jak ktos wspomniał, to zalezy od kremu. Kiedys zastanawialam sie nad kremem za ponad 200 zl (przeciwzmarszkowy i w ogóle...) i szkoda troche kasy mi było, za nie wiadomo jakie efekty tak naprawdę. Jesli ktos by mi sprezentował to na pewno nie obraziłabym sie. Nie obrazilabym sie za kosmetyki eko, te "dla dojrzałej cery' bo one sa okropnie drogie. Natomiast krem marketowy, nawet ten 'drozszy", to już cos zupełnie innego. Ten moge sobie sama kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 20:15 Jako osoba 40+ dziwnie bym się czuła. Niekomfortowo. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 21:13 Kosmetyki jako prezent to niezaleznie czy sa 20+ czy 40+ albo 80+ bardzo ryzykowny prezent. W zasadzie jest tak, ze wiele osob ma swoje ulubione marki, do tego jest wiele osob alergicznym albo po prostu nie lubia pewnych zapachow czy nie pasuje im konsystencja kremu itp. Ten prezent to TYLKO na wyrazne zyczenie osoby obdarowanej, gdy dana osoba powie ze chcialaby taki konkretny krem. Tak to jest bez sensu, bo jest duze ryzyko bedzie lezal az nieuzywany sie przeterminuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 21:14 nie bardzo rozumiem te odpowiedzi. Kobieta lat 41 udaje, że nie jest w wieku 40+ (żenada)? , nie używa kremów (jeszcze gorzej)? gdzie tu faux pas? Krem to krem, ja bym się ucieszyła, zawsze jeden wydatek mniej. Ludzie to jednak dziwne som... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 21:37 Smarowanie twarzy mazidłami nie jest obowiązkowe,doprawdy Odpowiedz Link Zgłoś
maxivision Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 21:53 Bez jaj, każdy będzie miał kiedyś czterdzieści plus, nic mnie tak nie śmieszy jak kobiety odejmujące sobie lat, mam taką sąsiadkę, kobicie w tym roku stuknęła czterdziecha a udaje dwudziestkę, żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_w_kratke Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 22:32 > gdzie tu faux pas? Krem to krem, ja bym się ucieszyła, zawsze jeden wydatek mniej. > Ludzie to jednak dziwne som... Albo niewrażliwe jak kołki w płocie - co widać powyżej. Oczywiście, można bardzo grubej osobie podarować tabletki na odchudzanie, człowiekowi, który w wyniku wypadku stracił zęby - pojemniczek na sztuczną szczękę, a mojemu teściowi, który tydzień temu dowiedział się, że będzie miał jednak amputowaną nogę - nowe wspaniałe kule. Plus poradnik "Jak będąc kaleką być szczęśliwym". Sęk w tym czy dając podarek chcemy komuś sprawić przyjemność, czy też mu dopiec. Jednak żeby dając prezent sprawić jednocześnie przyjemność trzeba minimum wrażliwości i odrobinę kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 23:29 Zeby dopiec kremem to musialby byc na rozstepy, na blizny albo do cery problematycznej, czy 60+. Wymienilas takie skrajnosci, ze nijak sie do nich niewinny krem 40+ dla 41latki ma, zwazywszy, ze krem to rzecz codziennego uzytku i jakims spolecznym tabu jego uzywanie nie jest. A zwlaszcza, gdy obdarowujacym jest bliska osoba a krem nie jest najtanszym kremem zakupionym w pobliskim kiosku. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 22:01 W moim odczuciu popelnilas, ale jak widac po wielu komentarzach, mnie uczono wedlug starej szkoly Prezent ma sprawic przyjemnosc i w prezencie nie dajemy nic nawiazujacego do mankamentow czy ulomnosci danej osoby. Krem przeciwzmarszczkowy jest jak paski wybielajace zeby, balsam antycellulitowy, masc na rozstepy, korektor na pryszcze, bielizna wyszczuplajaca, itp. Naprawde nie ma znaczenia, ze ktos ma zmarszczki, zolte zeby, pryszcze czy nadwage - nie podkreslamy jego problemu i nie "pomagamy" go rozwiazac w ramach prezentu na swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 23:03 Cytat nie podkreslamy jego problemu i nie "pomagamy" go rozwiazac w ramach prezentu n > a swieta. Chyba że rzeczona osoba wyraźnie by tego sobie życzyła. W przeciwnym wypadku jest to faux pas. Tak samo jak mop parowy dla kogoś, kto nie lubi sprzątać i zatrudnia do tego panią, witaminy dla seniora wręczone czterdziestoparolatce czy karnet na siłownię dla osoby z nadwagą. W każdym z przykładów byłoby mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 23:20 > W moim odczuciu popelnilas, ale jak widac po wielu komentarzach, mnie uczono we > dlug starej szkoly Prezent ma sprawic przyjemnosc i w prezencie nie dajemy n > ic nawiazujacego do mankamentow czy ulomnosci danej osoby. pomijajac calą resztę (wypada - nie wypada) to miec lat +40, +50, +60... nie jest żadną ułomnością ani mankamentem. Każdy miał lub będzie miał, to naturalna kolej. W pewnym sensie zawsze robimy prezenty zgodnie z wiekiem obdarowywanego. Dziecku kupujemy zabawki, studentowi raczej nie. Babci podarujemy co innego niz córce. Tak, ze ja nie wiem w związku z tym, wg tej "starej szkoly' to wiele prezentów jest nietaktem. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Czy popełniłam faux pas 26.12.14, 10:03 w prezencie nie dajemy n > ic nawiazujacego do mankamentow czy ulomnosci danej osoby. bycie 40-latką to mankament i ułomność, doprawdy jesteś komiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
joaaa83 Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 22:43 Ja bym nie kupiła kremu, czy w ogóle kosmetyku, no chyba że byłabym bardzo dobrze poinformowana co dana osoba kupuje lub ma ochotę kupić. W sumie to kosmetyki kupuję tylko mamie i mężowi. Ale akurat za krem 40+ (w sumie to chyba teraz prawie wszystkie mają oznaczenie wiekowe) nie obraziłabym się. Z "niskopółkowego" też byłabym zadowolona. Nie porównywałabym tego do pojemnika na sztuczną szczękę lub tabletek na odchudzanie właśnie z tego względu, że teraz kremy dobiera się patrząc na metrykę i ze względu na popularność takich oznaczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 23:06 Moim zdaniem nie, ale wszystko zależy od tego jak bardzo zdystansowana do siebie jest osoba obdarowywana. Odpowiedz Link Zgłoś
misiekzdzisiek2 Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 23:22 Wg mnie tak, chyba, ze prezent był umówiony. Odpowiedz Link Zgłoś
pamelia Re: Czy popełniłam faux pas 25.12.14, 23:35 Ja bym się srednio ucieszyła. Nie poczuła bym się obrażona, w końcu mam 40+, ale raczej troche zlekceważona, miałabym poczucie ze ofiarodawca poszedł na łatwiznę z takim prezentem . No chyba, że krem faktycznie z górnej polki i odpowiedni do mojej cery, nie tylko wieku (ale to juz ofiarodawca musiałby być wtajemniczony i wiedzieć co bym chciała). Tak w ogóle to uważam, ze jako prezent fajnie jest dawać coś czego obdarowany nie kupi sobie sam na zwyczajnych zakupach bo np uważa, ze jest za drogie, ciężko mu to zdobyć (np kolekcjoner) ma inne wydatki lub wie ze bez tego czegos doskonale się obejdzie ale tak po cichu o tym marzy Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Czy popełniłam faux pas 26.12.14, 03:16 Tak. Taki prezent nawet dla osoby z którą znacie się "jak łyse konie" może być, hmm z lekka nie na miejscu. Ale wszystko zależy od Waszych wzajemnych relacji i tyle. Chyba że krem kosztował przynajmniej 200 zł to czasem zmienia optykę obdarowanego Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Czy popełniłam faux pas 26.12.14, 07:19 Wg mnie prostackie jest podejście, ze jeśli krem jest za 200 zł. to ok. jeśli tańszy to faux pas. Jeśli pani ma lat 41 i uważa że kremy dla jej wieku ją urażają, to ma problem ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Czy popełniłam faux pas 26.12.14, 07:39 Według mnie żadne faux pas, ja bym sie ucieszyła - i jesli bym miała 41 lat, to byłabym 40+, wiec nie rozumiem problemu. No ale moze to ja jestem dziwna, bo nie robie problemu i z wieku, i z zarobków a widze, ze dla wieku osob te tematy to jakies tabu. Nie wiem, moze nie mam kompleksów )) raz tylko ciut dziwnie sie poczułam, jak od tesciowej dostałam wsród innych prezentów rajstopy 5XL Jestem troche gruba, no ale nie aż tak, nawet XL nie nosze Ale uznałam, ze Tesciowa sie pomyliła i mi dała swoje rajstopy, po tym odkryciu nie myślałam o tym więcej Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Czy popełniłam faux pas 26.12.14, 08:37 Heheh, co to za faux pas : )? Teściowa mojego męża (czyli moja rodzicielka) dała mu kiedyś na urodziny chyba damski dezodorant...addidas...(oczywiście wcześniej go od kogoś dostała ; )). Bo co to właściwie za różnica - damski, męski...Mojemu synowi przyniosła kiedyś piżamę w kwiatki...I generalnie w dupach się przewraca... A co do kremu - ja bym się nie czuła urażona. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Czy popełniłam faux pas 26.12.14, 09:03 Kosmetyki to dość śliski temat. Zwłaszcza te supermarketowe loreale. To takie "byleco" na odczepnego. I chyba tyle te mają oznaczenia typu "40+", "50+" itd. Kremy dobrej jakości nie są tak oznaczane, bo rodzaj kosmetyku zależy od kondycji skóry a nie metryki Jakbym dostała niskopółkowy krem to byłby prezentem przechodnim, nawet bym nie otworzyła. Za podkreślenie wieku obraziłabym się lub nie, zależy od kogo ten prezent Natomiast gdybym dostała butlę dobrej jakości oleju arganowego to bym darczyńcę wycałowała z radości. Odpowiedz Link Zgłoś