Dodaj do ulubionych

Faceci 40-letni

30.12.14, 20:40
Mam 38 lat i z tej racji w moim otoczeniu zaczęli przeważać panowie w wieku "tuż po 40ce". Koledzy z pracy, koledzy spoza pracy, rodzina, znajomi, znajomi znajomych.
Mam jedną konkluzję: strasznie mnie wkurzają. No, nie wszyscy i nie zawsze, ale w większości mają jedną cechę, której niecierpię. Moja babcia mówiła na to głupiomądry. Chodzi o to, że są straszeni przemądrzali, nie znają się a gadają totalne farmazony jakby wszystkie rozumy zeżarli. O polityce, o zdrowiu, o finansach, o historii, o sztuce- co tam podejdzie, temat dowolny, myśl przewodnia jedna: ON MA RACJĘ. A co jak nie ma racji? Takie opcji nie przewidziano suspicious

I przypomniałam sobie, że jak miałam lat 20 to nieznosiłam 40latków i nie byłam w stanie nawet sobie siebie wyobrazić z żadnym, nie dlatego, że byli "starzy". Ich tępy upór i brak elastyczności i otwartości mnie tak odstraszał. Obecnie niestety rzeczywistość mnie dogoniła i obserwuję, jak zabawni i inspirujący jeszcze 10 lat temu faceci zamieniają się w starych pryków. Przypomniałam sobie, co myślałam 20 lat temu- wtedy miałam nadzieję, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i dobijając 40ki spojrzę na nich z innej perspektywy. Niestety to się nie stało.

Tak się chciałam wyżalić tongue_out
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 20:48
      to nie wiek to charakter
      • princesswhitewolf Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 00:53
        faceci z kompleksami po prostu...nadrabiaja
    • froshka66 Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 20:49
      Oni sie nazywają w slangu "Janusze"
      Noszą również skarpetki do sandałów.
      • olewka100procent Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 20:54
        myślałam, że będzie coś o seksie smile np. jaki mają popęd 40-latki
        • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 20:57
          No miałam teorię, że tak sobie rekompensują braki w popędzie, miałam... wink
      • trypniewska Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 20:54
        To wiek. Moj zrobil sie taki sam.
        Niedlugo stetryczeje!
        • verdana Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 22:25
          Z nową damą chyba nie.
        • klamkas Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 23:03
          On już nie twój, tylko nowej wybranki wink.
        • mallard Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 10:45
          trypniewska napisała:

          > To wiek. Moj zrobil sie taki sam.
          > Niedlugo stetryczeje!

          Niekoniecznie droga Trypniewska.
          Kiedy "piątka" wskakuje na licznik, człowiek nabiera dystansu do życia i do siebie, uspokaja sie jakby. Testosteron już tak nie męczy, w zwiazku z czym zaczyna się zauważać wyższe piękno i pomimo tego, ze libido powoli zmienia się w lumbago, ogólnie jest ok! wink

          Pozdrówka i wszystkiego dobrego w nowym roku! smile
          • morgen_stern Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 13:56
            Libido w lumbago - piękne smile
            • mallard Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 14:02
              morgen_stern napisała:

              > Libido w lumbago - piękne smile

              Taka prawda droga Gwiazdo!

              Baw się dobrze! smile
          • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 17:14
            Mallard, lejesz miód na moje serce, bardzo na to liczę!!!
            wink
    • cherry.coke Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 20:55
      To nie wiek, to jest czesty polski model "Koles Ktory Wie Lepiej", nie spotykalas nigdy takich na imprezach studenckich?
      • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 20:56
        niby spotkałam, ale albo sama mam taką zaawansowaną sklerozę, albo wtedy to był 1-2 kolesi na całej imprezie, teraz mam wrażenie, że jest święto, jak dwóch takich nie jest.
    • klamkas Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 21:13
      A to ja odwrotnie - mam w swoim otoczeniu fajnych mężczyzn, którzy: a. byli głupimi chłopcami i nareszcie zmądrzeli, b. zawsze byli świetni i z wiekiem im to zostało. Za to ich żony/partnerki - do odstrzału. Marudne, wredne, agresywne, wszystkowiedzące, najlepsze we wszystkim, najpiękniejsze (albo przeciwnie - zakompleksione na amen). W ogóle - z wiekiem utwierdzam się w przekonaniu, że nie lubię kobiet wink.
      • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 21:18
        Mam ten problem, że lubię mężczyzn tongue_out
        Kobiety wkoło siebie mam super. Może to tak na przemian idzie.
      • kamunyak Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 00:27
        >W ogóle - z wiekiem utwierdzam się w przekonaniu, że nie l
        > ubię kobiet wink.

        ha, ha...
        ja tak mam od kiedy zaczęlam pracowac.
        Na poczatku dowiedzialam sie, oczywiscie z drugiej kobiecej ręki, że "nie pasuję tu".
        Środowisko w wiekszosci meskie bylo, kobiet tylko kilka a i tak swoje namieszaly.
        Z facetami zawsze lepiej sie dogadywalam, jacyś prostsi są, bez tego drugiego dna gdzie "nie' znaczy "tak', tych wszystkich min, minek, kręcenia i plotek.
        Jesli chodzi o 40-latkow to jakos nie zauważam znaczącej zmiany. Moze tylko mniej sie kryją niz kiedy mieli lat 20.
        Tylko jednemu, na kilkudziesieciu mi znanych, calkowicie odbilo w sposob książkowy czyli kryzys wieku sredniego, i puscil sie z małolatą, zostawiając udane pożycie malzeńsko-rodzinne.
        • madzioreck Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 17:18
          Z facetami zawsze lepiej sie dogadywalam, jacyś prostsi są, bez tego drugiego d
          > na gdzie "nie' znaczy "tak', tych wszystkich min, minek, kręcenia i plotek.

          Naprawdę pracowałaś z facetami...? Moje doświadczenia są zupełnie inne, faceci też potrafią być fałszywi, a plotkują tak, że czasem uszy puchną.
    • lady-z-gaga Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 21:42
      To Cię zahartuje do przyszłych, ekstremalnych przeżyć pt "facet po 50-tce" big_grin
    • eilian Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 22:16
      To nie wiek, to polska cecha narodowa - arogancja wypisana na nalanej mordzie kolesia z grubym brzuchem i (latem w klapkach), który wyprzedza na trzeciego, pcha się do najlepszego miejsca parkingowego, ogląda mecze i chla piwsko na grillach a wszystkich, którzy nie robią tak samo uważa za frajerów.
      • andaba Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 22:28


        To nie wiek, to takie pokolenie, a młodsi sa jeszcze gorsi.

        Jak przychodzi po dziecko do szatni tatuś, to ani be, ani me, ani dzień dobry.
        Jak przychodzi dziadek, to i dzień dobry powie i zagada.

        I nie jest to kwestia tego, że ma ochote młode mamuśki zagadywać, kilkanaście lat temu, jak "dziadkowe" pokolenie było jeszcze tatusiami zachowywali się tak samo.

        Faceci urodzeni od lat 70-tych są coraz gorsi, ci urodzeni po 80-tym to juz w ogóle tragedia. Nie spotkałam chyba żadnego sympatycznego.

    • nangaparbat3 Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 22:24
      Kochana, nie pociesze Cię - nie będzie lepiej. A jesli nie daj Bog masz do czynienia z uczelnianymi wykladowcami - bedzie dramatycnie sad
    • adellante12 Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 22:25
      Nie znasz sie i nie maszracji... Co Ty tam wiesz wink big_grin
      • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 10:05
        No tak, Ty ie bierz tego do siebie big_grin
    • echtom Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 23:19
      Tej cechy nie kojarzę akurat z wiekiem, tylko z osobowością. Wkurzają mnie natomiast 40-latkowie, którzy marudzą, że się starzeją tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 06:01
        echtom napisała:

        > Tej cechy nie kojarzę akurat z wiekiem, tylko z osobowością. Wkurzają mnie nato
        > miast 40-latkowie, którzy marudzą, że się starzeją tongue_out
        >

        Tyle że ta osobowość jest zdecydowanie bardziej widoczna wraz z wiekiem.
    • inguszetia_2006 Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 23:48
      Witam
      Anorektyczna, ty pracujesz w jednostce badawczo - rozwojowej, czy jak to tam nazywają teraz? Też mam taki epizod i powiem ci, że jak tam pracowałam to rozmyślałyśmy z koleżankami, czemu te chłopy tu to są takie "stare pierdzieleskie" i przemądrzałe bufony?
      Rzuciłam w cholerę tę orkę na ugorze i nagle pojawili się normalni mężczyźniwink Do wypitki, do wybitki, i nie trzeba im się kłaniać, bo sami się kłaniają i mówią - "ja cię, ale jesteś mądra, wow!";-D Z tymi naukowcami rodzaju męskiego to same kłopoty. Rozdęte ego i czym dalej tym gorzej. Profesura w JBRz-e czy innym tam instytucie to już jakby wniebowstąpienie. Rozumu przybywa niby jakieś 1000% i nie pogadasz z równej pozycji. Mile widziana tylko pozycja psa;-P Bleeeee... Nie patrz na nich. Za oknem jest normalny świat. Aha, moi znajomi odmładzają się i stali się cyniczni, ale nie są przemądrzali.
      Pzdr
      Ing
      • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 30.12.14, 23:54
        Nie pracuję w JBRze, chociaż w jednostce naukowej, ale niestety to w pracy mam najfajniejszych kolegów. Takich co mają 25-30 i takich co mają 40-60. Więc zmiana pracy nic mi nie da na moje frustracje, bo one nie z pracy. Największa tragedia to rodzina i znajomi, już nie mam siły... tongue_out
        • inguszetia_2006 Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 00:11
          anorektycznazdzira napisała: Największa tragedia to rodzina i znajomi, już nie mam siły... tongue_out
          Witam
          Mówiąc - rodzina, masz na myśli męża, czy rodzeństwo?;-P Cóż... Współczuję. To głupio jak tak wszyscy się starzeją, a ty wciąż taka młoda;-D
          Pzdr.
          Ing
          • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 10:07
            Nie mam wrażenia, że się starzeją, tylko że "pryczeją". Można być prykiem mając lat 20 czy 31 i takich spotykałam. W takim wypadku to kwestia charakteru. Dlaczego nie może tak zostać koło 40ki, że tylko zryty charakter objawia tego typu cechy, a zamiast tego jakaś inwazja... tongue_out
    • haneke_29 Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 01:00
      Zauważyłam to już dawno, dlatego faceci w tych okolicach wiekowych byli dla mnie związkowo absolutnie niewidzialni.

      Co innego, że sama świetnie prezentujesz damska wersję typu opisanego w starterze... tongue_out
    • feel_good_inc No widzisz, gupia jesteś i trzeba ci wytłumaczyć 31.12.14, 05:18
      ...że te misie wcale tych cech nie nabrały po czterdziestce.
      Te misie zawsze takie były, po prostu wcześniej ci imponiły ich przemądrzałe gadki, bo byli szczupli i atrakcyjni. Teraz mają lysiny i nadwagi, a z rzeczy imponujących jedynie wąsy.
      • anorektycznazdzira Re: No widzisz, gupia jesteś i trzeba ci wytłumac 31.12.14, 10:03
        ... ale w ogóle to misie fajne som, na prawdę do doopy to są babska, których jest trendi nie lubić.
        Mam super-kobiety wkoło siebie. Otwarte, pomysłowe, śmiałe, mądre, lojalne, potrafiące być prawdziwym przyjacielem i potrafiące walczyć o to o co trzeba walczyć (czy w pracy czy prywatnie). Bardzo je lubię. Brak mi facetów w tym klimacie.
      • aandzia43 Re: No widzisz, gupia jesteś i trzeba ci wytłumac 31.12.14, 11:27
        Misie przestały imponować nie dlatego, że im wyrosły brzuchy i wąsy, ale dlatego, że nie mają do powiedzenia nic ponad to, co mówiły 20 lat wcześniej tongue_out Ta sama bajka, te.same poglądy i wizja świata, które nie rewitalizowane nabierają cech paranoi. A jeśli nawet nie paranoja, to przynajmniej zaduch skansenu tongue_out
        • aandzia43 Re: No widzisz, gupia jesteś i trzeba ci wytłumac 31.12.14, 11:55
          Dla równowagi: kobiety gorzknieją, popadają w hipochondrię i narzekactwo. Upierdliwe to niezmiernie, ale mnie łatwiej przebić się przez warstę "wiecznego zmartwienia" takiej pani Barbary Niechcicowej przy pomocy luźnej atmosfery i odrobiny alkoholu. Potem wychodzi z niej bezpretensjonalna młoda duchem dziewczyna. Mężczyźni jak się wyluzują są bardzej nudni i upierdliwi niż w gorsecie. Więc może lepiej niech go nie zdejmują wink
    • rosapulchra-0 Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 05:52
      Poczekaj jeszcze chwilę, a staną się rwącymi młode laski starymi prykami, co to będą przeżywać drugą młodość..
    • anusia_magda Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 10:10
      A ja zauważam że w tym wieku to odbija raczej niektórym kobietom, tez to zauważam w pracy. Jeszcze pare lat temu były inne, teraz każda wie najlepiej jak sie wychowuje dzieci, prowadzi dom ect... Sa coraz bardziej zgorzkniałe. Faceci i owszem też tacy są, choć oni juz wcześniej zawsze wiedzieli nalepiej...poza tym te typy nie maja ŻADNEJ refleksji czyli: no może masz rację, być może jest inaczej...Nie , jest tak, czy powinno byc tak jak oni mówią lub robią...brrrr
      • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 10:16
        Może mam jakieś szczęście, bo takie baby spotykam sporadycznie. Wiem, że istniejąwink ale częstotliwość występowania jest zupełnie dla mnie znośna (na zasadzie pani B i pani L. z innego działu). Natomiast faceci mnie ostatnio załamują.
      • bei Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 10:33
        Z wiekiem cechy intensywnieją, oni już to w sobie mieli, teraz filtry mlodości schodzą i w bilansie zalet i wad Nie wypadają korzystniesmile
        W pozytywnych bilansach facet 40 letni ma wciąż uroki mlodości dosycone doświadczeniem życiowym.
        W pracy to mega profesjonalizm, do sprawności dołącza wytrzymalość, wyrobienie towarzyskie jest na bardzo wysokim poziomie.
        Masz po prostu pecha, że koledzy w pracy to tacy jak opisujesz
    • barbibarbi Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 12:50
      Masz po prostu pecha, takie egzemplarze ci się trafiły w rodzinie. Najprawdopodobniej są to faceci z tej samej gałęzi rodowej, spokrewnieni - wuj, ojciec syn itd?
      Ja mam podobnie, teść, jego bracia, szwagier i mój mąż mają podobne cechy, u mojego męża najmniej intensywne, ale on jest najmłodszy. Jak mój teść zacznie przemawiać, to tylko czapki z głów i najlepiej na kolana, same mądrości, wygłaszane tonem proboszcza na ambonie. Zastanawiałyśmy się kiedyś z teściową, czy mu aby nie zakupić na urodziny małej przenośnej ambonki, lub mównicy big_grin
      Mój mąż zaczyna czasami wpadać w takie tony kaznodziei , ale ja się nie daję, zbywam żartem, albo nie słucham po prostu. Na szczęście poza tym wymądrzaniem się to złoty chłopak, więc mu wybaczam.
      Z wiekiem to się nasila, jest bardziej widoczne, zresztą wszystkie cechy najczęściej te złe z wiekiem się zaostrzają.
      • anorektycznazdzira Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 17:18
        > Zastanawiałyśmy się kiedyś z teściową, czy mu aby
        > nie zakupić na urodziny małej przenośnej ambonki, lub mównicy big_grin
        big_grin
    • broceliande Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 13:51
      Ja mam takiego Piotrusia Pana po czterdziestce, żadnego tonu mentorskiego nie nabrał.
      Marzenia ma jeszcze młodzieńcze.
      Ostatnio ściągnął sobie 3 000 e-booków na tablet, to może się zacznie mądrzyć.
    • mumio75 Re: Faceci 40-letni 31.12.14, 13:56
      A ja mam wokół fajnych 40letnich kolegów. Wysportowanych, biegających, na niezłych stanowiskach.Niektórzy to takie fajne ciacha:-;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka