U mnie jest 2:45 rano, u Was juz pewnie swita - wlasnie skonczylam narciano-schroniskowe "balowanie", w glowie lekki szumek po "szmpanskoye" i innych trunkach wiec niech sie swieci 1 stycznia 2015 i wszystkiego swietnego w tym roku dla emam, edzieci, eojcow, etesciowych, eforumiarzy i calej reszty swiata tez

A jesli watek ma byc inspirujacy, to jakie macie plany na pierwszy weekend 2015? Dla mnie to jeszcze ciag dalszy nart i plawienia sie w rodzinnej atmosferze, bo mam kolo siebie cala trojke moich
kittens plus ich wybrane dodatki - czy moze byc lepiej?

The reality wroci o 6 rano w poniedzialek, 5 stycznia. Life.