lioka 02.01.15, 01:55 poszli spać w Sylwestra? My piliśmy, jedliśmy, tańczyliśmy do 24 i było fajne, wypiliśmy po lampce szampana i mój już padł siedziałam sama, piłam drinki i taki Sylwester. Do tej pory jestem na niego zła i jest mi przykro. A jak było u Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
suszonazurawina Re: O której wasi faceci 02.01.15, 02:02 Mój padł o ... 21))) obudził się na toast i o pierwszej znów padl ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 02:05 23:45 Nie jestem zla, przykro mi nie bylo. I tak dlugo wytrzymal - spodziewalam sie, ze padnie gdzies w okolicy 21 Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: O której wasi faceci 02.01.15, 02:15 Koło 2 wyszliśmy z imprezy, o 2:30 już chrapał pod kołdrą. Wstał trochę po 5 i pojechał na dobowy dyżur w pogotowiu. Nie śmiałabym mieć mu za złe, i tak długo wytrzymał, a ja nie jestem typem "party animal", więc taka pora była więcej, niż odpowiednia. Odpowiedz Link Zgłoś
go-jab Re: O której wasi faceci 02.01.15, 02:23 Moj pracowal za kolege 24h a dzisiaj swoje 24h... Wiec meza nie mam 48h... Ja zwinelam zagle o 00:15 jak mi najmlodszy wtarabanil sie do lozka Bo go petardy obudzily (zawsze zycze petardzistom urwania rak... Nie znosze!)... Dzisiaj pojechalismy do niego w czworke z "szampanem" (sokiem z winogron z babelkami) zeby mu niespodzianke zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 05:23 Gdzie tys petardy miala? Nic nie slyszalam, wrecz sie zastanwialam, czy w naszej wiosce wszyscy zyja. Odpowiedz Link Zgłoś
go-jab Re: O której wasi faceci 02.01.15, 05:25 Na mojej ulicy! Pod moim oknem! Zeby sraczke przez tydzien mieli! Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 05:53 A, skoro tak, to niech bedzie wedle Twojego zyczenia. Ale czy jestes pewna, ze sa na tyle bystrzy, ze skojarza siedzenie pol nocy na klopie z petardami? Bylo na policje dzwonic. Raz puscilam na 4th of July i policja przyjechala mnie poinformowac, ze sasiadka idzie rano do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
go-jab Re: O której wasi faceci 02.01.15, 06:14 Co roku dzwonilam... W tym roku machnelam reka... Poza tym dosyc krotko trwalo... O 00:20 bylo po wszystkim... A sraczka tylko im na zdrowie wyjdzie - nikt jeszcze nie nabroil ewakuujac zawartosc z kiszki stolcowej Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 11:49 W noc z 31 na 1 policja przyjedzie i zabroni odpalenia fajerwerków? Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 17:19 Tak, bo jest zakaz. Moga puszczac organizatorzy imprez masowych i niemasowych, tj. wesele, chrzciny czy 50 rocznica slubu, ale trzeba miastu zglosic. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 17:31 nanuk24 napisała: > Tak, bo jest zakaz. Podajesz błędne informacje. Zakaz NIE obowiązuje 31 grudnia i 1 stycznia . Żadna policja w tych dniach nie przyjedzie. Przez pozostałe dni w roku - jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 17:58 Jezeli bedziesz strzelala pod oknami sasiadow jak wariat, to przyjedzie. Do nas(my i sasiedzi) przyjechala. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: O której wasi faceci 02.01.15, 18:16 no wiec włąsnie, co oznacza " jak wariat" u nas pod domem też strzelali, bo na naszym odcinku akurat i przed nami i za nami stoi duzo samochodów na zewnątrz, a u nas puściutko i tak co roku postrzelali i przestali- raczej w normie, ale zauwazam, że co roku jakby spokojniej jest to jest sylwester i też się staram ludzi zrozumieć i nie oczekuję, ze tego dnia będą siedzieli przy kawie Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: O której wasi faceci 02.01.15, 04:07 Wróciliśmy do domu o 4:30,zaliczylismy jeszcze wspólny prysznic i poszliśmy spać. Na twoim miejscu też bym była zła. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 05:08 Masz do męża pretensję, że padł zmęczony wcześniej niż ty byś chciała? Przeca to chore jakieś jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: O której wasi faceci 02.01.15, 06:39 O 5.00 - chociaż przysypiał już w aucie w drodze do domu Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: O której wasi faceci 02.01.15, 08:10 Nie mam bladego pojęcia o której wróciliśmy do domu, ale to było stanowczo już po północy. Odpowiedz Link Zgłoś
onnomatopeja Re: O której wasi faceci 02.01.15, 08:18 Wrócił z pracy o 23 i pół godziny późnej poszliśmy spać. W tym roku bardzo słabe fajerwerki były, więc nas nie obudziły. O drugiej w nocy obudził nas za to durny sąsiad, który pod naszym oknem puszczał petardy Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: O której wasi faceci 02.01.15, 08:30 koło pierwszej chyba ale ja juz spalam Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: O której wasi faceci 02.01.15, 08:37 Siedzieliśmy sobie we dwójkę (plus psy i koty oczywiście ) pogryzając to i owo i popijając cydr (krajowy, b.smaczny) do północy, punkt dwunasta wyszliśmy do ogrodu i oglądaliśmy okoliczne fajerwerki, kwadrans później zajrzał sąsiad z szampanem, ale mnie już się oczy kleiły i dałam radę potowarzyszyć panom tylko do ok. pierwszej i się zwinęłam do sypialni. Mąż z sąsiadem chyba jeszcze z godzinę siedzieli, przy bimberku. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 09:28 Ale dlaczego byłaś zła? bo facetowi się w środku nocy soać chciało.....???? wolałabyś, żeby siedzial obok Ciebie na kanapie i UDAWAŁ ze mu się spać nie chce? bo sory, ale to raczej niezależne od woli.... A odpowiadając na pytanie: o 21:45 - jest na statku w pracy, 5.20 wstaje na wachtę. Mój drugi "facet" 6letni padł o 22, chrapanie zagłuszalo petardy Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: O której wasi faceci 02.01.15, 12:01 My wróciliśmy do domu o 7 rano-z godzinę pogadaliśmy z teściową. Doprowadziłam się do porządku, mąż już chrapał. Wstaliśmy o 15 ja po godzinie znów poszłam spać do 19 chyba ....i tak później się snułam jak niedobitek z włosami jak Chopin Odpowiedz Link Zgłoś
mania11111 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 13:07 Razem padliśmy Wróciliśmy o 7 rano ,kąpiel i spać .Nie miałbym za złe jak by padł ze zmęczenia.Mi się kiedyś to przytrafiło .Wróciłam po 17 z pracy ,ogarnęłam się ok 20 usypiałam dziecko i zasnęłam ,mąż mnie obudził ok 23,30 zaprosił do zastawionego stołu .Afery nie robił Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: O której wasi faceci 02.01.15, 13:10 Poszliśmy spac tazem o 6 rano. Wróciliśmy po 4, troche pogadaliśmy , mycie i do łóżka Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 13:14 My poszliśmy spać o 4.30 - ja, mąż i 4 letnia córka. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: O której wasi faceci 02.01.15, 18:19 ja wam powiem, że mi to się juz nie cche balować do rana niezaleznie od mojego obecnego stanu o ile mi świadomość pozwala ( bo czasem czas mi umyka na imprezie) to staram się isc spac ok 1-2 w nocy mam dosyc koszmaru dnia następnego, a czasem i następnego Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 17:33 O 2.30 wyszli od nas goście. O 3.00 oboje leżeliśmy w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
blanus2202 Re: O której wasi faceci 02.01.15, 17:46 Mój partner sylwestrowy skończył imprezę razem ze mną, grubo po 6-tej (jak zeszliśmy w końcu z parkietu), ale nie dziwota, bo to była nasza randka Ryzyko się zdecydowanie oplaciło! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: O której wasi faceci 02.01.15, 18:13 mój mąż siedział do 0.30 ja poszłam spać ok 22.30 przed telewizorem nie wygląda na obrażonego ale kto go tam wie Odpowiedz Link Zgłoś