whitney85 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 21:45 Ja też się nad tym zastanawiam i też się tego boję. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 21:58 Hmm, a jak uchronić córkę przed zwiazaniem się z ortodoksyjnym katolikiem? Z takim Terlikowskim na przykład? Albo naszym forumowym misiem? A związek z przemocowcem, albo nałogowym alkoholikiem? Nie masz dylematów, jak córkę przed takimi typami ochronić? Czemu akurat kwestia wyznawców islamu tak spędza Ci sen z powiek??? Ja rozumiem lęk przed inną kulturą, innym podziałem ról w zwiazkach, ale bez problemu mogę wskazać przykłady białych europejczyków mogących zgotować żonom gorsze piekło niż przeciętny muzłmanin. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 22:19 pederastwa napisała: > Czemu akurat kwestia wyznawców islamu tak spędza Ci sen z powiek??? No na forum od paru dni niektóre jemateczki dowodzą, że Islam to religia jak każda inna - nic strasznego Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:20 Czemu mnie nie dziwi, ze nic nie ogarniasz? Tak islam jest jak wiekszosc religii i dyskryminuje kobiety. Nie chcialabym aby moje dziecko gustowalo ani w muzulmanach, ani praktykujacych katolikach pokroju Chazana. Jedni warci drugich. Co nie znaczy, ze hejce jedna lub druga religie czy zamierzam uczyc moje dziecko, ze religia to zlo. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 06:55 Różnica jest taka, że terlikowski, jkm, nałogowcy i ci wszyscy jacy są, każdy widzi, córka też. Ma szansę sobie wyrobić zdanie i oczekiwania, zanim zacznei szukać partnera na stale. Jest od groma książek i artykułów na temat tych problemów, schematów, w jakie ofiary wpadają, dla chętnych są jakieś strategie wyjścia. Można się z tym zapoznać, nie wchodzc w zwiiązek z alkoholikiem/przemocowcem i podjąć decyzję, czy taki pan mieści się w dopuszczalnym spektrum. A muzułmanin z egzotycznego kraju to jednak nieznane i nie wiadomo, co z niego wylezie (nie w sensie, że zły, tylko, że dla niego pewne rzeczy mogły się wydawać tak oczywiste, że do głowy mu nie przyszło, że wybranka może myśleć inaczej, więc w ogóle tych kwestii z nią nie omawiał i vice versa), a jak już wylezie, to jak postępować. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:56 Z całym szacunkiem, ale to bzdura jest. Naprawdę uważasz, że wystarczy książki poczytać, żeby nie wejść w związek z alkoholikiem lub przemocowcem? Niektórzy mężczyźni mają w młodości jedynie zadatki na alkoholika i nijak się tego, będąc w krótkim związku, nie wyczai. To samo z przemocowcem. Wiesz jak łatwo pomylić zaborczość z miłością? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 13:07 No widzisz, Twoim zdaniem cech przemocowca/nałogowca nie widać na pierwszy rzut oka, mogą wychodzić na jaw stopniowo i w sprzyjających okolicznościach. Fakt bycia islamistą widać więc od razu można sie uchronić. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 13:33 no ale przeciez pisza baby ze nie zawsze widac, ze czaruja, ze mowia ze nie praktykuja, ze nie wierza, okazuja oburzenie praktykami PI, itp. a prawda zacznie wychodzic na jaw stopniowo pewnie jak pani jest juz udupiona i psychicznie (zakochana) i fizycznie (dzieci) trissmerigold6 napisała: > No widzisz, Twoim zdaniem cech przemocowca/nałogowca nie widać na pierwszy rzut > oka, mogą wychodzić na jaw stopniowo i w sprzyjających okolicznościach. Fakt b > ycia islamistą widać więc od razu można sie uchronić Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 18:45 Nie no zaraz. Nie widać, że facet jest Arabem, Pakistańczykiem, Czeczenem czy że przyjechał z Nigerii? Kraj jego ojców jest jakąś tajemnicą? Nie widać jakie ma obywatelstwo? Stopień wiary/niewiary faktycznie można rozważać, ale wymienione wyżej czynniki są nie do ukrycia. Odpowiedz Link Zgłoś
zarin Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 20:02 To takie ćwiczenia na wyobraźnię: 1. Dorosłe dziecko rodziców arabskich/pakistańskich etc. bądź jednego rodzica tamtejszego, jednego tubylczego, o wyglądzie wyraźnie etnicznym, ale urodzone i wychowane we Francji/Niemczech/Anglii etc. o francuskim/niemieckim/angielskim etc. obywatelstwie. Nieraz niemówiące nawet w języku rodziców. Teoretycznie ludzie w większości wierzący, w praktyce religijnie letni, coś jak statystyczna większość katolików w Polsce. Niektórzy z wyboru nie mają nic wspólnego z islamem. 2. Dorosły Francuz/Niemiec/Anglik etc., z rodziny najczęściej protestanckiej albo w ogóle niereligijnej, konwertowany na islam. Wskazówka: nie ma tego wypisanego na czole. Oba przypadki są bardzo częste. Znacznie łatwiej je spotkać, niż realnego fanatyka radykała. Ogromna liczba europejskich muzułmanów jest w praktyce religijna mniej więcej w takim stopniu w jakim Polacy są katolikami. Muzułmanki używają chust do trzymania smartfona, a w okresie ramadanu jakoś nie widać w gastronomii wyłącznie białych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 22:06 Pytanie w jakim celu w ogóle noszą chusty. Zasymilowane nie powinny nosić. Konwersja na islam daje chyba dośc wyraziste objawy, na tyle jednoznaczne że da się je odczytać. Zresztą, na razie przynajmniej, problem dotyczy Polski w minimalnym stopniu. U nas jeśli już ktoś się nawraca to zakochane idiotki. Odpowiedz Link Zgłoś
zwariowana_wariatka Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 22:14 myślę Triss, że o ile w domu będzie jasny przekaz na ten temat, a córka będzie w miarę ładna to nie grozi jej niebezpieczeństwo związku z islamistą. sorry, ale patrząc na tego typu parki, to często wydaje się, że taki Arab to jedyne portki, na jakie może liczyć dana pani Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 22:15 dla mnie to jak zły sen- ten muzułmanim w roli zięcia nie, nie jestem tolerancyjna, zwłaszcza dla wyznawców allaha Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 22:17 nie, wróć nie zły sen, - koszmar, dramat, porażka wychowawcza Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Zabawne jesteście z tym 10.01.15, 22:17 wyznawcą Allaha, gdzie znaczenie słowa Allah oznacz po prostu Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Zabawne jesteście z tym 10.01.15, 22:22 Zabawna jesteś w sowim małym rozumku nierozumiejąca języka potocznego Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 22:24 Ale nie trzeba byc rasista. Ja uwazam ze zwiqzek miedzy roznymi kulturami jest bez szans. Moze nie na poczatku ale tak po okolo 10 latach gdzie wychodza pewne kwiatki. Mozna pracowac, roznawiac, umawiac sie na sex ale zwiazek jest wykluczony. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 22:39 Życia za dziecko nie przeżyjesz, ma prawo do swoich wyborów, błędów i sukcesów. W skrócie - nie uchronisz, bo nic Ci do tego. Aczkolwiek moja babcia zawsze powtarzała, że umrze, jeśli zadam się z murzynem. Czyli szantaż emocjonalny, bardzo ładnie zadziałało, bo jak kiedyś uganiał się za mną jakiś murzyn-piłkarz, to się kijem oganiałam ze względu na babcię Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:11 Nie wiem czy to kwestia środowiska, czy usposobienia, ale jeśli już to mam inne problemy. Mam nadzieję, że doczekam na tym forum relacji kogo sobie córeczka wybrała, kogo synek puka. Już się nie mogę doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:12 Wiesz co, triss, Twoj wpis mnie bardzo zasmucil. Znalam francusko-tunezyjska pare, mieszkajaca w Tunezji. Byli szczesliwi ze soba, mieli dwojke dzieci. Facet nie zyje ale jego wdowa nadal zostala w Tunezji, pomimo faktu, ze jest juz na emeryturze i moglaby wrocic do Francji. Twoj wpis mnie zasmucil, bo ten facet-Moncef-byl dobrym facetem, dla mnie byl lepszy niz moj ojciec... a Ty to napisalas tak jakby nie bylo nic gorszego niz ziec Arab... tak lekko Ci to pszyszlo Zazwyczaj nie przejmuje sie forum , ale to mnie na prawde zabolalo Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:15 A dlaczego Ty wyjatek odnioslas do reguly? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:18 Tu widzę wszystkie specjalistki od związków z muzułmanami. Może nawet jednego widziały na oczy Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:22 Wprawdzie byłam w Maroku i wodziałam ich z bliska i w dużej liczbie, ale IMO podstawy wiedzy o kulturach wystarczą, wcale nie trzeba poznawać bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:24 No pewnie, że nie Nawet doktorat z tego można zrobić. Nie? Nie jest ci wstyd pisać takie rzeczy. Poważnie pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:25 Absolutnie nie wstyd. Wstyd to być naiwnie i lewacko multikulti. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:32 Ogólnie się zgadzam z tym, że wstyd to indywidualna sprawa. Znaczy każdy ma granicę gdzie indziej, ale jednak czuje się zażenowana czytając takie posty dorosłych, wykształconych kobiet. W dodatku wychowujących dzieci. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:30 W bylym miejscu zamieszkania dwa blokiszcza pelne Arabow. Cale centra handlowe w Monachium pelne zaowalowanych klientek i ich panow i wladcow. Ba, mam nawet wsrod dobrych znajomych muzulmanow (nie, nie ortodoksow). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:28 Takie, jak wnioski w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:22 Wychować samodzielna, silną, pewną wlasnej wartości i niepodatną na manipulacje kobietę. Zadbać o to, zeby więzi miedzy Wami były naprawde pozytywne. Tobie radzilabym przerobić z terapeutą stosunek do mlodych dziewcząt (nastoletnich) i ich seksualności. Serio, poki czas. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:25 A w którym miejscu ja wspominam o seksie? Wprawdzie to odrażające, ale jeszcze stuknięcie się z Arabem po pijanemu jakoś bym zrozumiała albo seks turystykę egipską, ale nie zaangażowanie uczuciowe i towarzyskie. Sa jakieś granice obciachu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 09:41 Triss, moze ja sie myle i tak nie było, ale wydaje mi się, ze bylaś bardzo zbuntowaną nastolatką. Jeśli tak, tak to trzeba to "przepracować" - inaczej bedziesz powtarzać błędy swoich rodzicow, niezaleznie od Twojej woli, postanowień i racjonalizacji. Przykro mi, ale to tak dziala. Ponieważ pamiętam ton Twoich wypowiedzi zawsze kiedy mowa o nastolatkach, a zwłaszcza ich problemach zwiazanych z seksem (czy raczej jego konsekwencjami - bardzo wczesna ciaża), obawiam sie, ze kiedy Twoja corka zacznie dorastać, moze się zdarzyc, ze nie znajdzie w Tobie wsparcia, na odwrót, wroga, a to moze spowodować, ze będzie postepowala w sposób nieprzewidywalny, mało rozważny. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:30 Najlepiej powiedzieć córce, że ma nie podróżować, nie wypuszczać z domu, sprawdzić przed posłaniem do szkoły wyznanie wszystkich uczniów. Jesli którykolwiek z chłopaków jerst muzułmaninem, przenieść do innej szkoły, natychmiast. Poza tym zapowiedzieć wyraźnie, ze partnerów seksualnych wybiera matka. Poza tym jak najszybciej ochrzcić, wychować w wierze katolickiej, bo byc może dziewczyna bezwyznaniowa nie będzie mogła wybierać spośród jedynie słusznych jasnowłosych aryjczyków. Znalezienie w Polsce - a i w części Europy - partnera dla osoby spoza wszelkiego kościoła moze być wyzwaniem. Wiec Triss, pora pogodzić sie z KK, to da córce szanse na znalezienie odpowiedniego chrześcijanina. I cieszyć się, że wyszła za rdzennego Słowianina, choćby był pijakiem i damskim bokserem. Bo grunt, aby nie muzułmanin, nie człowiek bowiem jest ważny. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:40 verdana pomogla mi wymyslic rozwiazanie: oddac corke do zakonu, najlepiej karmelitek kontemplacyjnych: wtedy nie zakocha sie w nikim nieodpowiednim... Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 09:40 O właśnie. Kolejny problem mam: jak uchronić córkę przed pójściem do zakonu? Odpowiedz Link Zgłoś
srebrnarybka Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 15:57 oddac corke do zakonu, najlepiej karme > litek kontemplacyjnych: wtedy nie zakocha sie w nikim nieodpowiednim Różnie bywa. Znam osobę, której rodzice byli karmelitami. Matka karmelitanką klauzurową, ojciec księdzem karmelitą. Zakochali się i ostatecznie za jakąś dyspensą dostali ślub. Przypomnę popularną niegdyś piosenkę Mazowsza: wysokie płoty tato grodził wysokie płoty tako grodził, żeby do Kasi, do Kasi żeby, żeby do Kasi nikt nie chodzil Ale ta Kasia mądra była Ale ta Kasia mądra była, I dziurę w desce, i w desce dziurę I dziurę w desce wywierciła. Oj nie pomogą, tato, płoty, Oj nie pomogą, tato, płoty, gdy rada Kasia, gdy Kasia rada, gdy rada Kasia na zaloty. Odpowiedz Link Zgłoś
nelamela Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:41 Mam znajomych,on muzułmanin,ona katoliczka.Oboje są lekarzami,żyją w Polsce,dzieci wychowywane w wierze katolickiej.Fajne,normalne małżeństwo.Ona jest szczęśliwa...Więc nie ma reguł... Odpowiedz Link Zgłoś
gertrudzia Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:51 Zapomniałaś: koniecznie sprawdzić każdego "dobiegacza" i potencjalnego chłopaka. Tak do 3-5 pokoleń wstecz. Bo może pradziadek był muzułmaninem? A jak w rodzinie występuje domieszka obcej krwi? Taki to już przecież nie całkiem biały. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 09:11 Może córka triss okaże się lesbijka i zaoszczędzi matce tylu problemow wychowawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 09:23 Karą za kontakty homoseksualne w krajach szariatu jest śmierć- to tak dla kontrastu, w tej strasznej Polsce co najwyżej ostracyzm społeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Jak uchronić córkę? 12.01.15, 05:00 nangaparbat3 napisała: > Wychować samodzielna, silną, pewną wlasnej wartości i niepodatną na manipulacje > kobietę. > Zadbać o to, zeby więzi miedzy Wami były naprawde pozytywne. > Tobie radzilabym przerobić z terapeutą stosunek do mlodych dziewcząt (nastoletn > ich) i ich seksualności. Serio, poki czas. Przecież ona sama jest chodzącym jednym kompleksem, który boi się oddychać. Stąd ta nienawiść do innych ludzi i nazistowskie wręcz nastawienie.. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:33 Wystarczy 28 lat, brak polskich kandydatow na meza (bo np. skonczylo sie "kobiecy" kierunek), lata leca, a ladny ciemnooki i ciemnowlosy mezczyzna patrzy z zachwytem i mowi tak pieknie o milosci. I nie, nie jest wcale mocno wierzacy, tylko troche, zaden tam tradycjonalista. B. czesto milosc trwa do zdobycia polskiego obywatelstwa po slubie, urodzenia sie dzieci i koniecznosci zarobienia na rodzine. Mnie uchronilo obserwowanie tych historii z bliska i trzezwosc myslenia (a moze po prostu szczescie ). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:36 AAaaa przerażające. Dobra, będę się samooszukiwać że to nie jest aż takie proste. Dobrze, że młodsza zapowiada się na atrakcyjne dziewczę, bo charakter ma dość hm... trudny. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:40 No to z nia na pewno zaden muzulmanin albo Cygan nie wytrzymaja . Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Jak uchronić córkę? 10.01.15, 23:54 > No to z nia na pewno zaden muzulmanin albo Cygan nie wytrzymaja . Utrafiłaś w sedno Między zołzami z wdrukowanym poczuciem swojej wartosci a panami podejrzanymi o zakusy na ich wolność zwyczajnei nie iskrzy. Po prostu nie iskrzy. I nie ma potem problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:01 Musze powiedziec, ze rozczarowalas mnie w tym watku andziu... tak jak lata temu Triss rzucajac obficie ciapatymi. Przezyje! Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:25 Ja też przeżyję Rozczarowałam cię tym, że znam siebie i swoje potrzeby? No cóż, bywa i tak. Związki międzykulturowe czasem się udają, częściej nie. W każdym razie obarczone są poważnym ryzykiem. We mnie nie ma gotowości do potwierdzania lub zaprzeczania swoim życiem jakimś szlachetnym ideom, więc trzymam się znanego. Idee nie dla mnie, jestem aideologiczna. A ponieważ jestem tak głęboko osadzona w swojej kulturze dającej kobiecie pełnię praw, że z góry wiem, że trudno byłoby mężczyźnie z innej zaspokoić moje potrzeby. Więc nie iskrzy. Co nei wyklucza szacunku, ciekawości, zainteresowania Innym. Znam siebie i swoje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:34 Bardziej mi chodzilo o te kawalki, jak to cale nacje sie nie zainteresuja kobieta z poczuciem wartosci. Anyway. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:35 Bo oni naprawde potrafia czarowac. Jak chca. Jeszcze lepsze zaloty widzialam w wykonaniu Afrykanczykow, I niestety sporo lasek lapalo sie na ta przynete. Mnie, oprocz szczescia choc ja w tym poczytuje reke Boza, chronily tez moje przekonania, bo jako wierzaca osoba nie chcialam isc do lozka przed slubem i nie dawalam sie ani upic, ani oglupic podrywem. Potanczyc, porozmawiac, wypic wspolnie piwko owszem. Ale bez c.d.n. PO pewnym czasie zdobylam juz pewna "renome" i cudzoziemscy studenci tanczyli i rozmawiali ze mna bez propozycji zwiedzania pokoi . Odpowiedz Link Zgłoś
bachtin Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 01:02 ,,Bo oni naprawde potrafia czarowac. Jak chca. Jeszcze lepsze zaloty widzialam w wykonaniu Afrykanczykow, I niestety sporo lasek lapalo sie na ta przynete." Serio? Przecież to są bazarowe odzywki o oczach w których można utonąć, "już cię znam, od lat mi się śnisz" i takie tam pie...ty. Plus często włosy na żel. To się nazywa "umieć czarować"? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 01:08 ble, jak tylko sobie takie wyobrażę to mi się robi niedobrze. A nikt mnie nie uprzedzał do islamistów, murzynów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 01:41 Za moich czasow nie zelowalo sie wlosow. Poza tym wielu mlodych Polakow podpieralo wtedy sciany na dyskotekach, skapilo forsy na drinki dla dziewczyn i nie potrafilo powiedziec wiele (chyba ze wypili rozweselacze). A tacy np. Afrykanczycy to i kupili piwko, to kanapke w budce, to poprosili do tanca. I wielu z nich rzeczywiscie dobrze tanczylo! Pozniej usiedli, pogadali, poglaskali itp. Bajer mieli dobry . Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:03 bez przesady. akurat najczesciej to te "wyszczekane" i "pewne siebie" "zolzy" sa dobrym kaskiem, poniewaz pod zolzowatoscia ukrywaja poglady braku pewnosci siebie albo potrzeby by ktos nimi kierowal- wiem to z autopsji, kiedy mialam staz jako asystent spoleczny (?) i mialam cale portfolio polskich kobiet z problemami Najwiecej tych obijanych pan byly wlasnie takie "co to nie ja", a jak przyszlo co do czego to lgnely do pierwszego lepszego autorytarnego gacha. czesto wlasnie te "spokojne szare myszki" maja konkretny swiatopoglad i dosyc jasno ustawione, czego chca od zycia a czego nie. aandzia43 napisała: > > No to z nia na pewno zaden muzulmanin albo Cygan nie wytrzymaja . > > Utrafiłaś w sedno Między zołzami z wdrukowanym poczuciem swojej wartosci a > panami podejrzanymi o zakusy na ich wolność zwyczajnei nie iskrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 15:05 > bez przesady. > akurat najczesciej to te "wyszczekane" i "pewne siebie" "zolzy" sa dobrym kaski > em, poniewaz pod zolzowatoscia ukrywaja poglady braku pewnosci siebie albo potr > zeby by ktos nimi kierowal- wiem to z autopsji, kiedy mialam staz jako asystent > spoleczny Rozumiem twój tok myślenia, ale nie taki rodzaj zołzy miałam na myśli Chodziło mi o zołzę z książki "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?". Kobietę w zdrowy sposób bardzo pewną siebie, choć na zewnątrz może taka przypominać myszkę, czemu nie. A co do tych głośnych i pyskatych, a często bardzo butą pokrywających wewnętrzną niepewność i bałagan - zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:11 Psy - A zabije ich wszystkich i to jest recepta jak uchronie swoja córke Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:48 Ależ to jest proste, wpajać rasizm od narodzin. Chociaż to i tak nie daje Ci ŻADNEJ gwarancji No chyba, że ubezwłasnowolnisz i zamkniesz w psychiatryku Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:54 Ale co to ma wspolnego z rasizmem? Ba, ja uwazam, ze generalnie wyksztalcona dziewczyna nie powinna byc w zwiazku z osobnikiem niewyksztalconym. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:06 co masz na mysli piszac "wyksztalcenie"? Bo chyba nie magistra? annajustyna napisała: > Ale co to ma wspolnego z rasizmem? Ba, ja uwazam, ze generalnie wyksztalcona dz > iewczyna nie powinna byc w zwiazku z osobnikiem niewyksztalconym. Nazywajmy rze > czy po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:12 Np. oczytana panna z DOBRA magisterka (tak, tak, sa jeszcze takie ) i robociarz nieczytajacy, przemadrzaly i nieokrzesany (tak, tak, istnieja tacy ). Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:23 a co to jest dobra magisterka? powaznie pytam, bo nie wiem. znam calkiem sporo osob bez wyzszego wyksztalcenia, z ktorymi mozna rozprawiac o literaturze i kinie na naprawde sensownym poziomie. Np calkiem fajny moment, kiedy z 7 lat temu robociarz z ameryki lacinskiej zaczal mi opowiadac o Andrzeju Munku zdziwiony ze ja, Polka, nie widzialam arcydziela polskiego kina, jakim jest "Pasazerka" sadze, ze mezalians (jako dramat) o ktorym ty piszesz jest malo prawdopodobny . Jesli ludzie wyksztalceni, sie zwiazuja z tymi bez wyksztalcenia (mnostwo tu takich na forum, chyba nawet facet triss po dwoch fakultetach nie ma wyzszego) to pewnie dlatego ze jakas plaszczyzne porozumienia jednak maja. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 13:18 Mój facet ma wyższe. Zaocznie zrobione wprawdzie i wyłącznie dla własnej satysfakcji, ale papier jest. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 14:01 Powiedz mi czy będziesz kształcić swoje dzieci jak na hipokrytke przystało czy odpuścisz im edukacje bo i tak sa inteligentne? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 15:26 Chodzilo mi wyksztalcenie formalne przekladajace sie na nieformalne, nie udawaj, ze nie wiesz, o co chodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:53 Triss, a może nie potrzebnie się martwisz. W końcu córkę może pociągać inna kobieta. Może jest/będzie homoseksualna. Zobacz, ile to twoich problemów rozwiązuję . Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 12:54 No, taka uległa arabska partnerka będzie jej prać, gotować, zakupy za nią nosić... . Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 00:57 Nie martw się ną zapas. Póki co jest jeszcze szansa,że zostanie starą panną. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:01 Też nieszczęście ale mało prawdopodobne. Młodsza jest zbyt opiekuńcza i zbyt nakazowo-rozdzielcza, żeby kiedyś dobrze czuła się sama, musi mieć kogoś kim może dyrygować, a taki mąż i dzieci idealnie się nadają. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 01:41 Proponuję pohajtać córkę z bratem. W ten sposób te zdegenerowane rasistowskie geny zostaną przynajmniej w jednej rodzinie. I nie wiem po jakiego grzyba ty do Maroka jeździłaś, jeżeli tak cię ta obca kultura brzydzi. Siedź u siebie. Tego samego wymagasz przecież od Arabów. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:57 Aha, czyli tylko rasisci hajtaja sie z osobami o podobnym widzeniu swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:59 To proste: w Maroku byłam na atrakcyjnej egzotycznej wycieczce. Nie, obca kultura mnie nie brzydzi, brzydzą mnie fani Proroka i ich mentalność wynikająca z religii. Widzisz, ja się nie pchałam w butach do meczetu i mniej więcej tego samego oczekuję od imigrantów - przestrzegania prawa UE i dostosowania się do zwyczajów panujących w krakach, które dają im socjal. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 14:06 ' tego samego oczekuję od imigrantów - przestrzegania prawa UE i dostosowania się do zwyczajów panujących w krakach, które dają im socjal'.- chyba jednak mowisz o problemach Polakach w UK ? Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 06:48 Wydaje mi się, że można na logikę. Opowidzieć córce niedawną historię o tej dziewczynie, co się urodziła w kraju arabskim jako córka chrześcijańskiego ojca (czy tam obojga rodzicow, nie pamiętam) i jak wyszla za mąż za niemuzułmainia, bo w świetle tamtejszego prawa była uznana za muzułmankę, to cały świat ją ratował od kary śmierci. A potem zadać córce dwa tematy do przemyślenia: 1) co, jeśli to ty będziesz mieć córkę-katoliczkę, urodzoną w tamtym kraju? 2) dlaczego te kosmopolityczne małżeństwa to zawsze pan szukający żony, co lub kto broni tamtym kobietom szukać romantycznego szczęścia i iść za porywem serca? I liczyć na to, że potrafi wyciągnąć wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 08:38 Zeby było jasne- nie chciałabym zeby moje dziecko było złe traktowane, zwerbowane do jakiejś sekty itp Ale rozbawił mnie czyjś tutaj tekst : "co prawda Murzyn ale posiadał dom"- jakby odziedziczenie nieruchomosci ewentualnie kredyt na 100 lat był jakimś plusem. No chyba ze te nieruchomosci kupił za gotówkę to juz nawet te murzyństwo mu można wybaczyć Druga sprawa- gdyby matka mi 2x dziennie jak to któraś pisała gadala o tym z kim nań sie zadawać to złe bym skończyła. Matka jeszcze gorzej Trzecia sprawa i najważniejsze - zakładam ze w polskiej kulturze jest jednak bardziej prawdopodobne ze córka zwiąże sie z czarującym blondynem warszawiakiem z dziada prawdziada (bo u triss nie wystarczy nawet byc Polakiem ), który bedzie jej obijał buzie, ewentualnie zapijał raz na kilka dni. I poważnie pytam- jej uchrońic dziecko przed takim związkiem?! Bo córka polskiej rodziny na akurat większe szanse związać sie z warszawiakiem alhoholikiem niz muzułmaninem Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 09:05 Muzułmanin nie może się związać z ateistką. Więc najlepiej starać się wychować córkę tak, żeby była utwierdzona w swoim ateiźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
zonaczolgisty Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 09:32 Na szczescie mam synow. Gdybym miala corke, zrobilabym doslownie wszystko aby nie dopuscic do takiego malzenstwa. W pierwszej instancji podstawilabym Ahmedowi inna panienke i dostarczyla corce zdjecia z tej schadzki. Gdyby nic innego nie podzialalo, zadbalabym by koles znikl, i to warte byloby kazdych pieniedzy. A tak naprawde jest do zalatwienia za jedyne 30tys usd. Moglaby wyjsc za budyste, jehowego, itd, itp. Za muzulmanina nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
hugo43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:10 jako zona i matka muzulmanina napisze wam,ze juz od przedszkola zacznijcie chronic swe corkiw moim pieciolatku jest beznadziejnie zakochana co druga dziewczynka,pani od rytmiki i pani dyrektorurok osobisty nie jest zalezny od religii i sie go ma,albo nie.nas,jako rodzicow to przeraza,bo nasz syn ma ewidentne zadatki na babiarzastrzezcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:46 A synka wychowujesz na wyznawce Proroka? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:57 Przecież musi, bo jej dzieci należą do męża. Odpowiedz Link Zgłoś
hugo43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 14:14 ja jestem niepraktykujaca katoliczka,a maz teoretycznie muzulmaninem,ale przez ostatnie 10 lat byl w meczecie raz,wiec kiepsko nam idzie edukacja religijna dziecina dodatek mamy knajpe typowo alkoholowa,wiec grzesznicy z nas straszninaprawde nie kazdy muzulmanin to terrorysta,domowy dreczyciel itp.my zyjemy jak przecietna rodzina europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:46 dziewczyna ktora ma odpowiednio rozbudowane podstawy o samostanowieniu, poczucie wlasnej wartosci i tego ze sama moze, potrafi, mezczyzna nie jest jej niezbedny do zycia a moze byc partnerem jak najbardziej nie bedzie sie pakowala w zwiazki z osobnikami ktorzy widza kobiete w takiej a nie innej roli. wybranie sobie za partnera wierzacego katolika jest w takim wypadku bardzo malo prawdopodobne a muzulmanina tym bardziej. tak samo jak wszelkiej innej ekstremy. to nie jest tak jak niektore ematki tutaj wypisuja ze oni sie dobrze maskuja, tak samo jak dobrze sie nie maskuje zaden przemocowiec. udawac kogos innego mozna przez kilka tygodni, miesiecy jesli sie nie spedza ze soba za duzo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 10:56 O, i to daje nadzieję. Sama byłam wychowywana w ateistycznym domu i żadne ekstrema religijne czy światopoglądowe mnie nie pociągały, nigdy też nie byłam w związku z wierzącym facetem. Zawsze jakoś trafiałam na ateistów lub obojętnych religijnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:01 No to skad strach, że z córką będzie inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:04 Już pisałam: bo przeczytałam wpis jednej z ematek, wykształconej pracującej i ogarniętej kobiety, której córka - fajna, zadbana, dopilnowana, teraz studentka, spotykała się z muslimem. I zastanawiam się co mogło kierować niegłupią białą dziewczyną bez deficytów rodzinnych i z dużego miasta, że do tego doszło. Btw, nie uważam że rodzice mają wpływ na wszystko, wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:16 Serce nie sługa. Sama związałaś się z kimś kogo by wiekszość tych rozkrzyczanych ematek kijem nie tknęła. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 13:46 co to za watek byl? riss_merigold6 napisała: > Już pisałam: bo przeczytałam wpis jednej z ematek, wykształconej pracującej i o > garniętej kobiety, której córka - fajna, zadbana, dopilnowana, teraz studentka, > spotykała się z muslimem Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 21:35 To było w wątku o drugim dnie zamachu w Paryżu. Nie chcę kobiety aż tak pokazywać palcem, pewnie i tak umiera ze wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 22:19 Aha, mowa o umawianiu sie- w czasie przeszłym, a forumka nieraz pokazała sie jako matka nadmiernie kontrolująca - pamietam wątki z forum dziecko. Tak wiec triss- strzeż sie Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 22:23 Pociesza mnie, że nie jestem nawet w połowie tak kontrolująca, monitorująca i dociekliwa. To z lenistwa, Wysoki Sądzie, a nie z niedostatków apodyktyczności. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 14:46 yyy jak co ? sex jesli rzeczywiscie jest nieglupia, ogarnieta i bez deficytow to sie zabawi i na tym koniec Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:06 znam pary mieszane gdzie mezczyzna, albo kobieta jest np z indii albo pakistanu, zyja w londynie, oboje maja dobre zawody i prace i w przypadku ludzi pochodzacych z tych samych, wyksztalconych i liberalnych kregow roznice kulturowe sa pratkycznie zadne. zona mojego szefa to indianka i jak szef narzeka na tesciowa ile wlezie tak wyglada na to ze zyje im sie calkiem dobrze. maz mojej znajomej prawniczki jest z rodziny pochodzacej z pakistanu, dyrektor finansowy gdzies tam. wspolnym mianownikiem jest jednak brak afiliacji religijnej wszystkich zainteresowanych stron i to zazwyczaj wyniesionej z domu rodzinnego. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:39 Wspólnym mianownikiem jest to, że oboje mieszkają w cywilizowanym miejscu, a środowisko narzuca swoje reguły. Ten sam facet z Pakistanu czy Indii u siebie, w otoczeniu swojej rodziny, mógłby zachowywać się zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:10 Moja córka najpewniej odziedziczyła po mnie skłonność do nordyckiego typu urody, więc prawdopodobieństwo wzięcia sobie muzułmanina jest niewielkie Odpowiedz Link Zgłoś
zarin Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:10 cosmetic.wipes napisała: > Moja córka najpewniej odziedziczyła po mnie skłonność do nordyckiego typu urody > , więc prawdopodobieństwo wzięcia sobie muzułmanina jest niewielkie Ten wątek mnie ogólnie przerósł, ale tutaj odpadłam. Tak tak, nie ma wyznawców islamu o nordyckim typie urody... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:19 zarin napisała: > Ten wątek mnie ogólnie przerósł, ale tutaj odpadłam. Tak tak, nie ma wyznawców > islamu o nordyckim typie urody... Dzięki. Naprawdę myślałam już, że większość Polek to już tylko idiotki i ignorantki bez podstawowej wiedzy o świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 20:34 Właśnie czekałam na idiotkę, która nie odróżnia pewności od prawdopodobieństwa Odpowiedz Link Zgłoś
kalia-kalia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:40 Cóż, nie pierwsza to rzecz, jakiej nie rozumiesz. Swoją drogą - jakie błędy wychowawcze spowodowały, że związałaś się z alkoholikiem i jeszcze zrobiłaś sobie z nim dziecko? Nie było dla Ciebie oczywiste, że z takimi panami znajomości się nie zawiera? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:45 A w jaki sposób trzeźwość negatywnie rzutuje na związek i wychowywanie dzieci? Związałam się z niepijącym od kilku ładnych lat, no i miałam 30+, a nie byłam 20-letnią studentką. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 11:59 Ja nic przeciwko trzeźwym alkoholikom nie mam. Jednak to nie o to chodzi czy ci to rzutuje. Twierdzę, ze wiekszość pań wiedząc, że facet jest alkoholikiem posłałaby go na drzewo. Tak na sucho. Bez uczucia. Nawet te trzydziestki. Podobnie za matkami córek, które by takiego pana z przeszłością do domu przyprowadziły. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 15:44 > Ja nic przeciwko trzeźwym alkoholikom nie mam. Jednak to nie o to chodzi czy ci > to rzutuje. Twierdzę, ze wiekszość pań wiedząc, że facet jest alkoholikiem pos > łałaby go na drzewo. Od razu na początku zaznaczę, że nei znam osobiście Triss i jej rodziny i nie o nie tu będzie. Tylko o zjawisku. Rozumujesz jak typowy, nie znający kwestii leczenia alkoholizmu człowiek. Bronisz się przed obecnością uzależnienia w swoim życiu wykluczając z otoczenia osoby, o których MASZ INFORMACJĘ, że są uzależnieni. W pełni zrozumiałe, biorąc pod uwagę stan wiedzy na ten temat. W skrócie: trzeźwy od lat (trzeźwy, nie suchy), pozostający w terapii/po długoletniej solidnej terapii/nie tracący kontaktu ze środowiskiem AA lub swoim "sponsorem" (trzeźwym alkoholikiem, który przeszedł wszystkie fazy i sam pomaga innym) alkoholik jest mniejszym zagrożeniem, niż bardzo duży procent Polaków, których okołoalkoholowe zachowania nie są przez nieświadome mechanizmów Polki zauważane. I jeszcze jedno: taki przemielony w trakcie terapii alkoholik, gotowy do wejścia w zdrowy związek, raczej nie zwiąże się z kobietą już współuzależnioną lub z poważnymi takimi skłonnościami. No, chyba że z byłą współuzależnioną Między innymi z tego powodu małżeństwa trzeźwych alkoholików rozpadają się, gdy on idzie do przodu, a jego kobieta czuje się w mechanizmach współuzależnieniowych jak ryba w wodzie. Podsumowując: w obronnym geście dużo kobiet pogniłoby faceta na wieść, że jest trzeźwym alkoholikiem. Ich prawo. Ale te same kobiety bardzo często przyjmują bez problemu pod swój dach cichych, nie rzucających się w oczy ze swym uzależnieniem, alkoholików. W sumie to naprawdę żadna strata dla żadnej ze stron - nieświadoma mechanizmów uzależnienia alkoholowego, ze skłonnościami do współuzależnienia, kobieta nie jest odpowiednią partnerką dla faceta, który pewne kwestie związkowe ma już przerobione. W drugą stronę też nie zatrybi na dłuższą metę. Czyli znowu wychodzi na to, że każdy bierze sobie to, na co sobie zasłużył A co do zapici po latach: zdarza się często, ale im dalej, tym bezpieczniej. Z zapicia po wielu latach autentycznej trzeźwości łatwiej wyskoczyć, niż z zapicia po np. roku. Osobiście mam więcej zaufania do czterdziestoletniego, ogarniętego życiowo i psychicznie, trzeźwego od lat alkoholika niż do pijącego wieczorami piwo trzydziestolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:13 Przeciez tu chodzi o porownanie, o strach przed nieznanym, dla triss to muzulmanin, a np dla mnie alkoholik, ale sytuacja jest ta sama. Jeśli Triss nie chce żeby jej corka miala związek z muzułmaninem, bo Pewnych rzeczy się nie robi, określonych znajomości nie zawiera, bo nie ma po co. , etc a na przykłady porządnych związków mieszanych wymieniane przez dziewczyny reaguje to jest tak rzadkie jak wygranie szostki w totka, to logiczne jest, ze forumki dla których nie do pomyslenia jest związanie się z niepijacym alkoholikiem będą zadawac pytania na temat związku triss i jakie ma argumenty za tym zwiazkiem, bo to jest przeciez identyczna sytuacja. Triss się boi muzulmaninow (chociaż wiemy, ze tak naprawde boi się czegos innego), a X forumki boja się trzezwych alkoholikow. Skoro porządny muzułmanin ojciec i syn jest jak ?Szostka wygrana w totka?, to trzeźwy alkoholik w polskich warunkach tym bardziej. Przykład partnera triss jako alkoholika służy tylko i wyłącznie przedstawieniu analogii w obydwóch sytuacjach. Wciąż twierdze ze w warszawie jest znacznie wieksze prawdopodobieństwo związania się z alkoholikiem niż z islamista, triss twierdzi ze corka na pewno nie wybierze alkoholika za partnera, wiec problem ziecia islamisty uwazam za z dupy wzięty, chociaż na czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:40 > Przeciez tu chodzi o porownanie, o strach przed nieznanym, dla triss to muzulma > nin, a np dla mnie alkoholik, ale sytuacja jest ta sama. Spoko, nie odnosiłam się w swoim poście do tego wątku, do Triss czy muzułmanów, tylko do, powszechnego w innych wątkach też, niezrozumienia problemów alkoholowych Może powinnam zaznaczyć, że to trochę off top miał być. > Triss się boi muzulmaninow (chociaż wiemy, ze tak naprawde boi się czegos inneg > o), A swoją drogą, czego boi się Triss, bo ja nie wiem? Poza tym, że jest niezłym wodzirejem Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:48 no przeciez napisala, ze boi sie malpiego rozumu u nastoletniej corki podejrzewam, ze kazda matka obawia sieszalenstwa u swojego dziecka, taka natura bycia matka, zeby sie wszystkiego cykac i o wszystko bac, ale nie trzeba tego atawistycznego i naturalnego strachu chowac pod islamistami, nie ten kaliber, chociaz pewnie uspokaja myslenie o czyms co jest nieprawdopodobne. Jesli sie boje jutrzejszego dnia w pracy, a dzisiaj bede rozkminiac moj strach przed wojna z panstwem islamskim, to niewatpliwie jutrzejszy dzien w pracy bedzie mi sie jawil jako raj na ziemii) Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 17:02 > Jesli sie boje jutrzejszego dnia w pracy, a dzisiaj bede rozkminiac moj strach > przed wojna z panstwem islamskim, to niewatpliwie jutrzejszy dzien w pracy bedz > ie mi sie jawil jako raj na ziemii) Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:53 obrus_w_paski napisała: > Triss się boi muzulmaninow Chyba muzułmanÓW Odpowiedz Link Zgłoś
zarin Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:18 Najprościej mówiąc prawdopodobieństwo, że żyjący od lat w Europie muzułmanin okaże się terrorystą/wywiezie żonę i dzieci do ojczyzny*/będzie ich katował/inne jest nieporównywalnie mniejsze do tego, że niepijący alkoholik wróci do chlania. Jeszcze bardziej prawdopodobne jest, że dziewczyna wychowana w takim duchu jak się tutaj przedstawia, jeśli już zwiąże się z muzułmaninem po prostu zerwie kontakty z troskliwą mamusią. Nie, nie dlatego, że mąż każe. * jakiej ojczyzny swoją drogą, jeśli mnóstwo się tutaj urodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
zarin Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:22 Aha, nie jestem uprzedzona do niepijących alkoholików, to tylko statystyka. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 16:32 Ale różnicę między alkoholikiem trzeźwym a niepijącym czaisz? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 12:30 A w jaki sposób związek z niepraktykujacym muzulmaninem ma wpływ na wychowywanie dzieci? Taki zwiazek moze byc bardzo udany jesli panu nie odwali. Zupełnie jak w przypadku alkoholika. Choc z drugiej strony zaczynam Cię rozumieć. Jakbym sama żyła w związku, który jest jak siedzenie na bombie to też chciałabym zaoszczędzić córce podobnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 13:05 triss_merigold6 napisała: > A w jaki sposób trzeźwość negatywnie rzutuje na związek i wychowywanie dzieci? > Związałam się z niepijącym od kilku ładnych lat, no i miałam 30+, a nie byłam 2 > 0-letnią studentką. jesli masz z nimdzieci to geny przekac mógł Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 13:35 Nie tylko. Trzeźwy alkoholik to nadal alkoholik. Może być trzeźwy lat 20 i potem zapić. Gdybym miała dziecko, to dawanie mu takiego pana za ojczyma byłoby dla mnie nie do wyobrażenia. Jak dla Triss muzułmanin, choćby niewierzący. Ale , że muzułmanie nie piją, a córka może mieć słabość do ludzi do ojca podobnych, to kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 14:16 moja corka wlasnie wybiera sie na marsz przeciw przemocy (mieszka we Francji) i wlasnie oswiadczyla ze kilku jej przyjaciol zydow i muzulmanow a nawet czarnych tez, boje sie wspolnosc pogladow na przemoc moze spowodawc ze polubi zyda, muzulmanina albo muzyna, co mam robic ?? Jak ja ustrzec? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 21:31 Ale Twoja córka ma świadomość przeciwko czyjej przemocy marsz się odbywa, prawda? Zdaje sobie sprawę, że zamachu na redakcję nie dokonali Gumisie/Świadkowie Jehowy/katolicy/ateiści tylko muzułmanie z Allahem na ustach. Jeśli tak, to super, bo to nie jest marsz tak w ogóle przeciwko przemocy, tylko dość sprecyzowany. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 21:53 tak zdaje sobie sprawe podobnie jak z tego ze na swiecie zyje miliard muzulmanow, w samej Francji ok 5-6 milionow, wszyscy sa zwolennikami przemocy? Na placu Republiki protestowano przeciw przemocy czy muzulmanom? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 22:01 Zdaje się, że przeciwko przemocy w konkretnym wydaniu... Bo ta przemoc miała konkretne nazwiska i nie byli to absolwenci Sorbony o imionach Pierre i Jacques David. No właśnie te 5-6 milionów muzułmanów we Francji stanowi coraz większy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 22:07 I w Holandii, w Szwecji, Norwegii, Belgii. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 22:18 skoro Norwegowie protestowali przeciw premocy w wykonaniu Norwega-Brevika to chyba dopuszczasz mysl ze muzulmanie maja prawo protestowac przeciw muzulmanom terrorystom, czy jednak nie? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 22:25 Dopuszczam myśl, że boją się pacyfikacji tych muslimskich dzielnic, którymi obrosły duże miasta francuskie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalia-kalia Re: Jak uchronić córkę? 11.01.15, 14:10 Tak jak kropka, nic nie mam do niepijących alkoholików. Jednak dziwi bardzo, że i Ty nic do nich nie masz, jako że Twoja lista dyskwalifikujących ludzi "defektów" jest długa i szczegółowa. Z takim podejściem - chcąc być sprawiedliwą - zanim nazwiesz tak inne kobiety, samą siebie powinnaś nazwać ciężką idiotką. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Uczynić świat islamem 11.01.15, 14:52 A ja Triss doskonale rozumiem. Moja tolerancja dla wyznawców islamu już nie istnieję. Mam mnóstwo obaw i nie wierzę,że islam to relligia miłości. To u mnie spora zmiana nastawienia i wynika ze zwykłego ludzkiego strachu przed agresją osób z tego właśnie kręgu. Obawiam się także fanatyków innych religii, i ogólnie fanatyków wszelkiej maści. Nie jestem z tego dumna, sprawia mi to wewnętrzny dyskomfort. Gdyby moja córka związała się z muzułmaninem, moje życie to byłby strach o nią i moje wnuki. Zrobiłabym wszystko, co w mojej mocy aby ją od tego odwieść. Ta religia zniewala umysły, zresztą jak każda. Uwłacza kobiecie, czyni ja własnością męża. Liczyć na swoisty cud,że akurat ten mężczyzna właściwie odczyta Koran....? I dla przypomnienie - religia katolicka ma podobnie niechlubne karty w swojej historii nawracania mieczem i zabijania niewiernych. I też palono na stosach, mordowano z imieniem Boga na ustach i obietnicą nieba za powyższe. Róznica polega na tym,że to teraz my się boimy. Przypomniały mi się słowa jednego z moich wykładowców z historii gospodarczej, kiedy rozmawialiśmy o religii wschodu i tamtejszej mentalności. Jedyna myśl przewodnia tamtejszych ludzi to: UCZYNIĆ ŚWIAT ISLAMEM. Oni tym żyja, jedni płodzą dzieci i wychowują je w swojej wierze, dlatego zwiazki z europejkami są u nich akceptowane, inni czynią to zabijając niewiernych. Ale działaja w tym samym kierunku. Wtedy się z tym nie zgadzałam, dyskutowałam, spierałam się. Dziś wciąz te słowa do mnie wracają. Czy jestem rasistką? Chyba tak, bo mojego strachu przed wyznawcami tej religii już nic nie ugasi. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate_cake Re: Uczynić świat islamem 11.01.15, 15:34 Nie przeżywam jakoś nadmiernie z kim zwiąże się moja córka. Mam przykłady 3 par z 20 letnim stażem, fajne i kochające się, gdzie facet jest z innej kompletnie kultury ( jeden z trzech jest muzułmaninem, dwaj katolicy) i nie ma to żadnego znaczenia. Fakt, mieszkają w Londynie, są wykształceni. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Ku przestrodze 11.01.15, 17:45 wyborcza.pl/duzyformat/1,137626,15731376,Troche_potegi__Zabojstwo_honorowe_w_Polsce.html Zabójstwo honorowe w Polsce. Miły, grzeczny, nienachalny uśmiechnięty Pakistańczyk, który dużo mówi o miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Ku przestrodze 11.01.15, 19:03 Triss, rob wszystko, zeby corka zostala w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ku przestrodze 11.01.15, 19:40 Luz, moja córka ma 3,5 roku. Generalnie, uważam za mało prawdopodobne żeby w przyszłości w ogóle spojrzała na fana Proroka, ale lepiej zapobiegać w miarę możliwości niż leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 11.01.15, 20:08 Artykuł sprzed roku. Nie podniecaj się tak. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Ku przestrodze 11.01.15, 20:51 No wlasnie. 18latka. A facet nie chlal, ladnie sie ubieral i nie wkladal jezyka do ucha - zarabiscie wysokie wymagania. Poza tym, czy ten facet normalnie rozmawia z dziennikarzem? Niby o milosci a zaraz o kamienowaniu nierzadnic i susznej wladzy mezczyzn nad kobietami. On ma tak silne te swoje przekonania, ze zadne udawanie mu nie pomoze. Pytanie czy da sie tak wychowac corke, zeby nie zakochala sie jak wariatka w byle swirze i nie poleciala za nim slepo - to juz nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś