mirmunn
11.01.15, 11:58
Jak w temacie- czy ematka w świetle ostatnich wydarzeń zatrudniłaby muzułmanina (tzn. osobę pochodzącą z kraju muzułmańskiego, wyznającego swą religię, a nie np. polskiego Tatara).
Miejsce pracy: szpital, szkoła (np. jako anglista czy nl. francuskiego), ewentualnie duże skupisko ludzi.
Ja- nie.
Małżonek zarzuca mi rasizm, ja bym się najnormalniej bała, że np. po 3 dniach w pracy mi się wysadzi w sali z dziećmi albo wsypie czegoś do wody. Wybrałabym innego kandydata- wiem, świr może się trafić wszędzie, ale prawdopodobieństwo moim zdaniem mniejsze.