Dodaj do ulubionych

Absurdy roku 2014

14.01.15, 10:13
wyborcza.pl/56,75402,17238239,_2_Wroclaw__Schody_tylko_dla_nauczycieli,,10.html
smile

W mojej podstawówce były schody i "wchody".
Na przerwach byli dyżurni od pilnowania, czy odpowiednio się ich używa,
Za zejście "wchodami" była reprymenda u dyrektora.

Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Absurdy roku 2014 14.01.15, 11:39
      Głupawe bardzo- swego czasu u mnie w mieście były za to w jednej ze szkół wydzielone wejścia "dla n-li" i "dla uczniów" - pilnowano big_grin - odeszli od tego, co pani dyrektor z wrocławskiej szkoły nazywa "atencją wobec dawnych zwyczajów" big_grin niech jeszcze kije wprowadzi.
    • demonii.larua Re: Absurdy roku 2014 14.01.15, 12:12
      W podstawówce moich dzieciaków dalej są oddzielne schody do schodzenia i wchodzenia big_grin
      Oklejone strzałkami w dodatku.
      Oraz dyżurni prawidłowego ruchu pilnujący big_grin
      • marzeka1 Re: Absurdy roku 2014 14.01.15, 12:26
        Ale jak do wchodzenia czy schodzenia dla wszystkich- to pal licho.
    • annajustyna Re: Absurdy roku 2014 14.01.15, 12:16
      Ze niby pan i niewolnik maja oddzielne wejscie? wink.
    • heca7 Re: Absurdy roku 2014 14.01.15, 12:17
      W mojej wszystkie zebrania zaczynały się o 18. Jeśli się miało więcej niż jedno dziecko trzeba było iść we dwoje lub się przemieszczać wierząc, że nic ciekawego wcześniej nie mówiono wink Obecnie zebrania zaczynają się od 17.30 do 18.30. Jest szansa, że choć o pół godziny się rozminą. Ja mam troje dzieci więc i tak na którymś jesteśmy na końcu lub w ogóle.
    • eve-lynn Re: Absurdy roku 2014 14.01.15, 12:19
      > W mojej podstawówce były schody i "wchody".
      Na przerwach byli dyżurni od pilnowania, czy odpowiednio się ich używa,
      Za zejście "wchodami" była reprymenda u dyrektora.

      U mnie też - i mało tego, bardzo to sobie, jako uczeń młodszych klas chwaliłam, bo nie musiałam "walczyć" na schodać z 7-8 klasistami. Jako 7-8 klasistka bardzo tego nie lubiłam, bo umiałam sie już przepychać a czasem trzeba było pół szkoły obejść, żeby dość do tych właściwych schodów.
      Ale właśnie jako małe dziecko lubiłam taką regulację ruchu.
      • kanga_roo Re: Absurdy roku 2014 14.01.15, 13:02
        u nas w liceum schody wejściowe do budynku, szerokie i skierowane na południe, kończące się ogrodzonym placykiem, stanowiły centrum życia szkoły. większość uczniów wychodziła na nie - i placyk - na przerwach, aby się przewietrzyć, złapać trochę słońca, pogadać. logiczne więc było to, że wprowadzono zakaz używania w/w schodów, a uczniom zaproponowano wietrzne, cieniste i w większości nieutwardzone podwórze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka