Dodaj do ulubionych

Pomyślałam sobie

16.01.15, 16:47
Tak w nawiązaniu do wątku Pierwsze 20 sekund po urodzeniu gdzie "smaka"sobie narobiłam na małe piękne noworodki opowiedzcie jak było w waszym przypadku i czy faktycznie sposób porodu ma znaczenie jak dziecko wygląda czy reaguje? Moja wyglądała jakby spuchnięta była poszła od razu pod lampy. Długo nie płakała aż się przestraszyłam . Za to jak mi ją przywieźli to jakoś już wyładniała i pokarmu chciała jak szalona. Zdjęcia mile widziane - zaraz coś wkleję też a i czy robiłyście jakieś specjalne sesje teraz modne wśród młodych matek bo my nie a szkoda.
Obserwuj wątek
    • hema14 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 16:54
      Moja córka urodziła się ze śmiesznie skrzywionym noskiem - musiała sobie uciskać o ścianę macicy (?) - jak bokser po walce wink po chyba 2 dniach się wyprostował. Oczywiście była pomarszczona i zaróżowiona, płakała w normie, wszystko ok, poród sn. Jak urodziłam potem synka to pierwsza czy może druga myśl: "o jaki podobny do siostry, tylko ma prosty nosek!". Serio był prawie identyczny, z okresu niemowlęcego niektóre zdjęcia mojej córki i synka można pomylić. Oboje zdrowi, o czasie (a nawet po), sn, poród bez wspomagaczy.
      • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 16:58
        Moja miała "krzywe" czoło ....
        • monikaj21 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 17:06
          Moja córka miała głowę wydłużoną jak kosmita smile Średniak był zapuchnięty mocno, najmłodszy wyglądał chyba najbardziej normalnie, chociaż miał krwiaczka na powiece. Wszystkie porody sn, ale każdy inny - we wszystkich skrurcze porodowe zaczęły się przed północą, a urodziłam o 3, 11 i 18 następnego dnia.
    • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 17:17
      Dobra na razie te dwa...
      https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/42/22/18/01bd156a18.jpg
      https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/43/22/18/01603b91d2.jpg
      • pulcino3 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 17:30
        Piękności!!!
      • pade Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 17:38
        Kkalipso, ja już prokreację zakończyłam, a Ty kusisz, oj, kusiszbig_grin
        • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 17:41
          Bo mnie kuszątongue_out Trzeba to gdzieś zgłosić!
          • pade Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 22:53
            Cudna ta Twoja mała, a Ciebie bardzo lubię, jesteś przesympatyczna i taka...normalnabig_grin
            • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 00:02
              Ja Ciebie też od zawsze!
              • pade Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 00:29
                dzięki (cmok) smile
                • rosapulchra-0 Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 01:16
                  Cii..! Bo zaraz przyjdzie jedna forumka i powie, jak chcecie sobie z dzióbków spijać, to na priwa suspicious big_grin
                  Ja was obie uwielbiam! kisskisskiss
                  • pade Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 01:22
                    aż się zarumieniłamsmile
                    buziaki!smile
                    • rosapulchra-0 Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 01:36
                      Dziękuję! Też mi się miło zrobiło smile
                      Uciekam, bo się boje cerbera broniącego miłych wzajemnych słów wink
                      • rosapulchra-0 *zabraniającego! n/t 17.01.15, 01:36

      • aagnes Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 20:58
        Ale sliczna buzia !!!! smile
      • sanrio Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 22:13
        zajebiste te za duże spodenki! <3
        • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 00:02
          Moja Mrówka już się chyba przyzwyczaiła że wyrodna matka w za duże ubierasmile
      • kred-ka Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 17:09
        Kochane malenstwo smile Uwielbiam takie male kropeczki smile)
    • melancho_lia Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 17:46
      Nie miałam specjalnej sesji. Mam kilka fotek zrobionych bezpośrednio po porodzie.
      Pamiętam ze syn to taki maly kosmita byl bo źle sie wstawił i mial mocno znieksztalcona głowę (wystraszylam sie, ale nikt nie robił z tego halo wiec uznalam ze wszystkie dzieci tak wyglądają). Pamiętam, że miał strasznie długie paznokcie.
      Córkę po narodzinach polozyli mi na brzuchu- taka mokra, stekajaca kluska wink Pamiętam ze miala taki doleczek w brodzie (jak palec odciśnięty w ciescie).
    • broceliande Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 18:56
      Ja dopiero po paru miesiącach, po zdjęciach załapałam, że na początku wcale nie był taki piękny.
      A byłam od początku zachwycona, od razu przepadłambig_grin
    • lily-evans01 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 18:58
      Moja córka po cc wyglądała pięknie i kształtnie, z bardzo foremną głową, tyle, że niemal cała była pokryta czymś w rodzaju białej mazi. Miała nawet krótkie, czarne loki, które niedługo potem wyszły i brwi cieniuteńkie, jak wyskubane u kosmetyczki przez paniusię wink. Teraz jest nie za ciemną szatynką, brwi ma normalne.
      • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 20:32
        cała była pokryta czymś w rodzaju białej mazi

        Moja też na dodatek nie kazali tego zmywać z główki przez jakiś czas ponoć czemuś służy ale nie pamiętam czemusmile
    • grave_digger Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 19:23
      Nie pamiętam. Pamiętam tylko, że starsza miała czarne oczy.
      Młodszą 'przespałam' i zobaczyłam dopiero po 6h.
    • run_away83 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 20:19
      Moi wszyscy trzej urodzili się ciut przed terminem i byli mali, włochaci i mieli ogromne czarne ślepia (które u trzeciego ostatecznie w przeciagu kilku miesięcy przeszły w niebieskie).

      Pierworodny urodził się przez cc na cito, był w zamartwicy i w pierwszej minucie dostał tylko 1 pkt apgar, był reanimowany, potem leżał kilka godzin w inkubatorze bo miał problemy z termoregulacją i hipoglikemię, a potem jeszcze dośc silną żółtaczkę. Przez pierwsze dni był połprzytomny, słabo ssał i spadał l na wadze, wyglądał jak jakieś biedne zagłodzone zwierzątko. Wyglądu i gabarytów standardowego noworodka nabrał dopiero po ok. 3 tygodniach, w trakcie których przybrał ponad póltora kg. Drugi urodził się znienacka w środku nocy, ze względu na lekkie wcześniactwo i zaburzebia termoregulacji zabrali mi go do inkubatora, a on zamiast grzecznie leżeć w inkubatorze, piłował dziób aż pozwolili mi go wyjąć i nakarmić. W trakcie dalszego pobytu w szpitalu (6 dni) zasłyną jako wrzaskun wszech czasów - nie darł się tylko jak miał w paszczy pierś albo mój palec (smoczek wypluwał z obrzydzeniem), przez kilka godzin kiedy leżał pod lampami do fototerapii musiałam stać przy inkubatorze z paluchem w jego dziobie, bo inaczej darł się tak, że siniał i wpadał w bezdech. Byĺ malenki i drobny, a jego raczki byly tak chudziutkie, źe przypominały ptasie łapki. Miał gigantyczne slepia - tęczówki zajmowały prawie całą widoczną część galki ocznej - co w połączeniu z jajowatą głową nadawało mu wygląd obcego. W momencie największego spadku mady ważył niewiele ponad 2.300 i ponad miesiąc zajęło mu nabrabie fałdek.

      Trzeci też urodził się znienacka i też miesiac przed terminem, ale był zdrów jak ryba i uparty jak koza. Na dzień dobry dostał 10 punktów, darł się dopóki nie wylądował przy piersi, przyssał się na ponad dwie godziny, potem na zmianę jadł i spał w cyklach 1-2 godzinnych. W zasadzie nie płakał, jak był głodny to ssał piąstkę, jak zrobił kupę i potrzebował oporządzenia kuperka, to pomrukiwał. Prawie nie stracił na wadze (80 g) i zaczął przybierać już w drugiej dobie. Już po ok 2 tygodniach zamienił się w różowego pulchnego bobasa.
      • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 20:38
        run_away83 napisała:

        >
        > Pierworodny urodził się przez cc na cito, był w zamartwicy i w pierwszej minuci
        > e dostał tylko 1 pkt apgar, był reanimowany, potem leżał kilka godzin w inkubat
        > orze bo miał problemy z termoregulacją i hipoglikemię, a potem jeszcze dośc si
        > lną żółtaczkę.

        Moja dostała 7 punktów A.
        Nie pamiętam już kiedy ale sama zauważyłam że zrobi się jakaś żółta i wyjąc szukałam pielęgniarki. Miałam rację jak się okazało, dla mnie to był koniec świata tak się zmartwiłam.
    • pulcino3 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 20:33
      Moje pierwsze dziecię jak się urodziło, wyglądało jak dorodny 3 miesięczny niemowlak 59 długi i ponad 4 kg ciężki. Za urodzenie go siłami natury powinni MI postawić pomnik- gdziekolwiek.
      Drugie dziecko po rozwinięciu becika wyglądało jak wychudzona żaba. Długo nie docierało do mnie, że to MOJE dziecko, nie wiem w sumie nawet dlaczego?
      Ale chyba nie muszę wspominać, że oboje dla mnie były i są- siódmym cudem świata, najpiękniejsze, najcudowniejsze naj naj naj suspicious
    • mynia_pynia Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 20:48
      Moj syn urodzil sie i wygladal pieknie. Czarne wlosy, dlugie rzesy polozne stwierdzily ze gdyby nie penis to by byla z niego piekna dziewczynka. A poza tym mala chudzina w dodatku jak mocno plakal to robilo mu sie zasinienie wokol ust dlatego niedopuszczalam do placzu, za to do perfekcii ma opanowane jojczenie i tak do tej pory no drze sie co rano dla samej przyjemnosci darcia sie wink
    • sanrio Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 22:18
      moja córka mnie zawiodła swoim wyglądem - spodziewałam się ósmego cudu świata a zobaczyłam strasznie spuchniętą i pomarszczoną małpeczkę, miała czoło pomarszczone w poprzeczne linie tak jak ma jej tata i jakąś taką wypchniętą przestrzeń między nosem a ustami. Na szczęście po dniu wyładniała big_grin
      • mruwa9 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 22:22
        a ja spodziewalam sie pomarszczonego brzydala, a pierwsza mysla na widok pierworodnego bylo: jaki on sliczny! Bo byl sliczny, wcale nie pomarszczony ani nie spuchniety. Cudny byl.
    • annajustyna Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 22:26
      Moja od razu wygladala jak ja w miniaturze wink.
    • kura17 Re: Pomyślałam sobie 16.01.15, 22:35
      ja mialam dwie niespodziewane cesarki.
      po pierwszej "odpoczywalam", a syna dostal "na brzuch" maz (doslownie, kazali mu sie rozebrac i polozyc na stole porodowym z dzieckiem smile ), wiec nie wiem, jak wygladal tuz po.
      drugi synek mial klopoty po urodzeniu i wzieli go od razu na badania, widzialam tylko glowke wystajaca z zawiniatka.

      starszy dluuugo wygladal jak maly gnom, nachmurzony strasznie.
      mlodszy tez ponury, czolo zmarszczone, mina jakby rozwazal napowazniejsze problemy swiata wink

      no i mlodszy mial zawiniete ucho tuz po urodzeniu - tak mu zostalo, kazda malzowina inna, ciekawe, czy to sie liczy jakos znak szczegolny w dokumentach? wink
      • rosapulchra-0 Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 01:20
        Gdy się urodziła moja najstarsza, to miała jedno ucho "kwadratowe", w sensie górna część ucha wyglądała jakby była wygięta pod kątem prostym. I też jej tak zostało smile
    • aankaa Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 01:07
      tuż po urodzeniu nie były śliczne wink , "z wiekiem" ładniały ale do doskonałości (wg moich standardów smile ) doszły dopiero ok. 4 tygodnia
    • stasiowa-marynia Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 08:06
      moje dzieci tuż po urodzeniu były urodowo takie sobie.
      syn kalka mojej babci a córka to taki mały brzydalek.
      zupełnie inaczej je sobie wyobrażałam i byłam lekko zawiedziona choć nie przeszkodziło mi to w żaden sposób zakochać się w nich od pierwszego wrażenia.
      dziś syn jest prawie dorosłym przystojniakiem,oj bardzo się za nim dziewczyny uganiają
      córka nie jest super mega pięknością ale ma taką śliczną,subtelną i delikatną urodę-bardzo mi się podoba. z pulchnego brzydalka przeistoczyła się w piękną,wiotką trzcinkę.
      • annajustyna Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 10:01
        Czasem dzieci naprawde sie zmieniaja - np-. corka sp. Oleksego wygladala w dziecinstwie jak on w miniaturze, a teraz calkiem fajna dziewczyna. I wysoka, i zgrabna chyba tez do tego.
    • antychreza Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 10:41
      Miałam cesarkę, więc mój synek od pierwszych sekund był śliczny. Dali mi go na chwilkę już umytego i pamiętam, że mimo ogłupienia lekami zdziwiłam się że jest taki ciepły i suchy i że ma taką delikatną skórkę i tak dużo włosków. Najlepsze, że od porodu minął miesiąc, a on dalej ma te włoski i ani myślą wypadać. Generalnie z porodu najlepiej pamiętam jak położna mówi najpierw "o, w czepku urodzony", a potem "4050 gram". I jeszcze panikę, że nie płacze i ulgę jak zaczął ryczeć. Gdybym mogła wtedy składnie mówić, opierdzieliłabym lekarza, który czekał z cesarką bo może jednak urodzę naturalnie.
      Mały ma nieustającą sesję foto, tatuś zakochał się w nim jak tylko pokazali mu go po porodzie i ciągle robi mu zdjęcia.
    • klubgogo Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 15:25
      Moje dziecko darło się głośno i machało łapkami, podstawili mi ją pod nos (miałam cc), była cała w tej mazi, brzydka, napuchnięta i pomarszczona, pomyślałam tylko, że to jakieś obce takie, zero głębszych uczuć i chciałam tylko odpocząć, nic innego.
    • kred-ka Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 17:19
      Moje obie cory po porodzie cc wygadaly slicznie. Ksztaltne, rozowiutkie, ryczace w nieboglosy! Natomiast ja urodzilam sie ze skrzywionym nosem i krotsza noga ! Lekarze polecili bezustannie masowac nosek tak, aby sie odgial w druga strone i naciagac nozke. Tak tez robili moi rodzice. Nie wiem jak dlugo musieli to robic, ale dalo efekt. Na pierwszych zdjeciach juz nosek jest prosty a nogi nie widac wink ale myślę, ze szybko musiala sie naciągnąć, bo w opowiadaniach o tym zawsze slyszalam doze żartu, a nie byloby tak jakby ta krotsza nozka dlugo byla problemem. Aha i po urodzeniu byl tak czarna, ze mamy szwagier dlugo zastanawial sie czy wracający wlasnie z delegacji tata powinien mnie zobaczyc wink Biedna mama, musia byc zapewne obiektem podejrzen w szpitalu haha. Na szczescie w ciagu kilku dni skora wybielala. I zeby nie bylo: jestem zdarta skora z ojca ! smile
    • zebra12 Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 20:05
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/t3PSPydraGNRKpZReB.jpg

      Moja po urodzeniu wyglądała przeciętnie. Dla mnie piękna smile
      • kkalipso Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 20:39
        Śliczna i jaka czuprynasmile
      • annajustyna Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 20:43
        Przeciez ona jest piekna!
    • 18lipcowa3 Re: Pomyślałam sobie 17.01.15, 20:15
      Moja starsza była jak bokser. Po sn. Obita, opuchnięta, płaski noc, jajowata głowa. Lekko sinawa już była. Pamiętam jak połozyli mi ją na brzuchu to nie miała siły płakać ale patrzyła prosto na mnie. Była strasznie brzydka.Kolejne dni - juz wszystko poschodziło i zaczęła wyglądać slicznie. Mała, drobna, czarne włosy, mały nosek . No cudo. Ale zawsze pozostała juz mała i drobna, nawet jako niemowlak miala mało fałdek.
      Młodsza z cesarki - od razu kształtna i sliczna. Różowiutka, a po paru miesiącach na piersi wyglądała jak kluseczka.
      Teraz obie są zgrabne, szczupłe, sliczne, wielkie oczy, małe noski.
      Ale co najbardziej pamiętam to zapach takich dzieci prosto z brzucha.

    • karla.on Re: Pomyślałam sobie 18.01.15, 07:08
      Moja druga tak owineli w plachty, ze buzia zrobila jej sie pionowa, usta znaczt, przycisniete i pionowe. Pomyslalam tak, o Boze, cos jest nie tak, nic nie mowia na razie, nie chca mi powiedziec, jejku, jak ona wyglada. Nie pamietam co jeszcze, ale takie mysli mialam, ale musze ja kochac, jest moja, ale co jest z nia nie tak itp...no, tak bylo, jakos pozniej dochodzilam, ze chyba jest normalna wink
      a teraz taka slicznotka, ze hej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka