wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 10:00 Wręcz przeciwnie, cieszyłabym się, gdybym była bezpłodna. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 10:04 Czuję żal nie tyle za zmniejszającą się płodnością (choć mam 35 lat), ile za tym, że nie mogę już planować dziecka (mam dwójkę urodzoną do 30). Ciąże, zwłaszcza 2., to był koszmar, ale tęsknię za czuciem ruchów dziecka w brzuchu i zapachem noworodka, który leży na mnie. To dwa wspaniałe doznania. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 10:19 Nie, miałam 2 dzieci, ciąże i porody bez problemu - ale teraz wiem, że to już etap, który minął i ciesze się , ze jest za mną. Za to cieszę się małym 2-letnim dzieckiem mojej szwagierki- świetna dziewczynka. I po chorobie, którą przeszłam- zwyczajnie się cieszę,ze przeżyłam i kompletnie inaczej patrzę na przemijanie- chciałabym po prostu mieć szczęście bycia starą kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 10:20 ja to ulgę raczej a nie żal Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 11:43 nie, z wielu powodow - glownie dlatego ze jestem 2 tygodnie po porodzie i mam przecudnej urody noworodka do mietoszenia ale raz jeden poczulam cos o czym piszesz, choc na hormony zwalam dzien po porodzie najadlam sie maminych owsianych ciasteczek i z cieplym mlekiem i instynktownie oczekiwalam znajomych kopniec pod zebrami - dotarlo do mnie, ze to juz minelo, a male lapki sa juz po drugiej stronie - nawet mi lza na te okolicznosc splynela z jednej strony ogromna radosc ze juz po szczesliwym finale, z drugiej jednak refleksja przyszla ze to juz za mna niby wiem ze gdybym chciala moge jeszcze zachodzic i nosic bo nie mam z tym problemu, ale rozsadnie kiedys powiedziec dosc poniewaz urodzilam trzech synow wspanialych moge uznac ze ten czas i dar od Pana Boga wykorzystalam bardzo dobrze, wiec trudno, zebym czegos zalowala wszystko ma swoj czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem, jak ksiega glosi zal by mi bylo gdybym odwlekala w nieskonczonosc w oczekiwaniu na awanse na przyklad jak mi syny porosna kupie sobie koty i szczesliwa bede czekac na wnuki Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 moofka- 18.01.15, 12:34 cudownie napisane. ja OGRANICZAM SZTUCZNIE swoja plodnosc. ale to co innego niz biologicznie zamknieta droga do niej NIE na wlasne zyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: moofka- 19.01.15, 08:25 Moofko, a moge zapytac w jakim wieku masz starszych synow?I jeszcze..ale oczywiscie nie musisz odpowiadac,ile masz lat teraz?czy urodzenie 3 dziecka bylo świadome?pytam, bo jednak przy odchowanej dwojce, porwanie sie na 3 dziecko to COS duzego Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: moofka- 19.01.15, 15:47 Ja nie jestem Moofka wprawdzie ale tez sie na trzecie porwalam dlugo po pierwszej dwojce. Starsze 8latek i 6 latek a najmlodszy 10mcy. Na trzecie z mala roznica wieku bym sie nie porwala, mala toznice juz mialam i wiecej nie chce. Jesli jeszcze raz bym sie miala porwac to tez z duza roznica. I zgodnie z przewidywania, ostatni to jest po prostu bajka, starsze sa swiadome, niezazdrosne, pomocne i zakochane w bracie. Najstarszy syn mnie strofuje jak oddaje sprzety i ubrania bo co bedzie jak jeszcze jeden brst lub siostra zawita. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka babsee :) 19.01.15, 15:58 babsee napisała: > Moofko, a moge zapytac w jakim wieku masz starszych synow?I jeszcze..ale oczywi > scie nie musisz odpowiadac,ile masz lat teraz?czy urodzenie 3 dziecka bylo świa > dome?pytam, bo jednak przy odchowanej dwojce, porwanie sie na 3 dziecko to COS > duzego 11 i pol, 6 i pol i malenstwo wieku na foro nie ukrywalam nigdy, wiec odpowiem sama mam 37 wiekszosc moich rowiesniczek wokol ma dzieci raczej mlodsze niz raczej starsze ja wczesniej zaczelam po prostu i tez jak franczi - nie porwalabym sie na mala roznice wieku nigdy a tak z przerwa 5 i teraz ponad 6 to fajnie miedzy jednym a drugim zdazy sie i wypiescic i wyniuniac i popracowac i odpoczac i zatesknic Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 11:48 W życiu. Cieszę się, że już mam coraz bliżej do menopauzy. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 17:52 Kiedyś był podobny wątek, na temat zbliżającej się menopauzy. Nie mogłam uwierzyć, ile kobiet pisało, że się cieszą, że już koniec z tym dopustem bożym! Ja mam już 42 lata, cieszą mnie regularne miesiączki, ogarnia mnie wtedy chętka na paprykarz szczeciński i inne rybki w puszce, będzie mi tego kiedyś brakować, a o ewentualnym drugim dziecku rozmawialiśmy z mężem całkiem niedawno. Cieszę się, że jestem młoda w jego oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 17:57 żal mi, choć dzieci nie planuję, ale jakoś ta płodność kojarzy mi się z "kobiecością", brak okresu z "babciowatością" ale ja mam doła, więc mogę postrzegać niektóre rzeczy w czarniejszych barwach niż są. Odpowiedz Link Zgłoś
hema14 Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 18.01.15, 21:41 Rozumiem co masz na myśli. Mam chyba parę latek więcej na "dobrą płodność" ale teoretycznie też nie planuję 3 dziecka, więc jeśli za 2 lata lub później uznamy z mężem, że jednak tak, to mogę się wtedy wahać aspektem bezpieczeństwa tej ciąży, a może i trudnością z zajściem (hm za 2 lata to chyba jeszcze nie)... ale cóż, staram się o tym nie myśleć, przecież nie planuję Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 19.01.15, 07:11 > teoretycznie NIE chce trzeciego, ale mar > twi mnie ten czas , po ktorym moge byc matka , ale juz mocno wiekowa. Uważaj, bo los się nad tobą zlituje Jak tak się będziesz martwić... Kiedyś tam coś zaświtało, że nie być już w ciąży to coś stracić. Przeszło kiedy spóźniał się okres. I jestem dziwnie pewna, że większości pań w tym momencie by przeszło. Zwłaszcza tym po czterdziestce. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 19.01.15, 07:12 Zresztą jesteśmy długo płodne. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 19.01.15, 07:47 Zadnego zalu nie czuje. Prawde mowiac to wolalbym miec pewnosc, ze juz ta plodnosc zupelnie mi zanikla, zamiast gdzies w okolicy 50tki czuc przerazenie z powodu tego, ze mi sie plodnosc nie zmniejszyla i dala o sobie znac w postaci nieoczekiwanego potomka. NIgdy nie mialam takiej schizy ciazowej jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaalana1 Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 19.01.15, 07:46 Absolutnie nie. Mam jedno dziecko i już chciałabym nie martwić się o antykoncepcję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Czujecie zal z powodu zmniejszajacej sie plod 19.01.15, 08:12 A w życiu. Tzn. jakiś tam "żal za młodością" czuję (niezbyt dotkliwy, każdy etap życia ma swoje zalety), ale nigdy nie przyszło mi do głowy takie zestawienie "młodość=płodność". Młodość to dla mnie inne rzeczy, a płodność to tak tylko przy okazji, w dodatku rzecz kłopotliwa, bo często trudna do opanowania - gdybyż można było być płodnym tylko wtedy, gdy się akurat tej "funkcjonalności" potrzebuje ! Żal, że już się nie będzie w ciąży, z brzuchem, z pijawką przy cycku ??? Nigdy czegoś takiego nie odczułam, "odwaliłam" jedną ciążę i chwatit. Odpowiedz Link Zgłoś