Dodaj do ulubionych

papierosy w sanatorium

19.01.15, 23:14
Siedzę właśnie z dzieckiem w sanatorium. Dostalismy pokój, w którym śmierdzi papietochami, zapewne po poprzednim lokatorze. W innych pokojach nie lepiej. Ostatnio przysluchiwalam się rozmowie starszych kuracjuszy jak to im papierosy nie smakuja tuz po inhalacji solanką. Naszla mnie taka refleksja, czy takim osobom NFZ powinien w ogóle finansować leczenie sanatoryjne. Zatruwaja samych siebie, jarają w pokojach. Brak opamiętania i refleksji, ze w tym pokoju po nich za chwilę może zamieszka dziecko z astmą. Jak dla mnie sanatoria powinny być wolne od papierosów, a za złapanie na paleniu powinna być dotkliwa kara finansową, np zwrot kosztów skierowania.
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: papierosy w sanatorium 19.01.15, 23:46
      Wg mnie wystarczy informacja o tym że palacz ponosi koszty sprzątania tak jest w hotelach.
      • ewa_mama_jasia Re: papierosy w sanatorium 20.01.15, 10:25
        łącznie z trzykrotnym odmalowaniem scian? Wynajmowałam kiedyś pokój palącym dziewczynom, odświeżenie pokoju wymagało trzykrotnego malowana, z dokładnym myciem przed.
        • iwoniaw Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 11:21
          Nie wiem, czy z trzykrotnym malowaniem ścian, ale rzeczywiście, w hotelu, w którym nocowałam niedawno w pokoju umieszczona była b. widoczna informacja, że palenie jest zabronione, w przeciwnym razie gość ponosi koszty "denikotynizacji", które akurat tam wyceniono na kilkaset złotych. Myślę, że i w sanatoriach by to odstraszało przed paleniem w pokojach (w hotelach podejrzewam odstrasza).
      • arwena_11 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 18:42
        dokładnie, ostatnio w hotelu znalazłam kartkę, że w przypadku stwierdzenia palenia, mieszkaniec pokoju będzie obciążony kosztem 1000 zł za "odśmierdzenie pokoju przez specjalną firmę".
    • mozambique Re: papierosy w sanatorium 20.01.15, 10:06
      a co z nalogowymi alkoholikami który kazdy dzien sanatoryjny konczą urżnięciem sie w czarnoziem ?
      dosc powszechcne u facetów, u babek tez nierzadkie
      • iwoniaw Re: papierosy w sanatorium 20.01.15, 10:34
        Pijany w trąbę jest pijany sam sobie, a nie całemu otoczeniu i przyszłym lokatorom pomieszczenia. Aczkolwiek też nie powinno się mu refundować leczenia, skoro i tak idzie to na zmarnowanie.
    • kadfael Re: papierosy w sanatorium 20.01.15, 10:19
      Znam przykład, jak dyrekcja sanatorium - nie wiem po jednym, czy dwóch ostrzeżeniach wywalała takich palących kuracjuszy na zbity pysk. Wiesz jaka afera była na pół Polski? (no może przesadzam, że na pół, ale lokalne media donosiły). Skończyło sie to tak, że była kontrola, która przyznała dyrektorowi rację.
    • iwoniaw Uważam, że masz rację 20.01.15, 10:32
      pomijając szkodliwość, mało woni jest aż tak obrzydliwych i nie do szybkiego usunięcia.
      Tak samo powinno być w szpitalach, gdzie często w łazienkach łatwiej się porzygać od tego smrodu niż zadbać o jakąkolwiek higienę uncertain
      • kota_marcowa Re: Uważam, że masz rację 19.01.16, 10:53
        Jak leżałam w ciąży w szpitalu, to pielęgniarki od razu wszystkich ostrzegały, że jest zakaz palenia, są bardzo czułe czujniki dymu, także w kiblach, połączone ze strażą pożarną (jak odpali się czujnik strażacy przyjeżdżają, bez względu na to, czy to fałszywy alarm, czy nie) a kosztami akcji zostaje obciążona osoba, która czujnik uruchomiła. Oczywiście dotyczyło to wszystkich oddziałów, nie tylko ginekologii, niestety okoliczne przyszpitalne krzaki, pełne były kobiet z brzuchem.

        Z tymi czujnikami to nie jest fejk, bo osobiście znam osobę, która musiała zapłacić, tyle, że ona paliła w hotelu, ale był zakaz i czujniki ustawione tak, żeby wychwytywały dym papierosowy smile
    • snakelilith Re: papierosy w sanatorium 20.01.15, 10:47
      To będzie tak długo, jak długo będzie ciche społeczne przyzwolenie na ten wstrętny nałóg. Ja poskarżyłbym się natychmiast zarządowi sanatorium, "poprosiła" o nowy pokój i poinformowała w razie problemów płatnika tej kuracji, w tym przypadku ubezpieczenie. To niedopuszczalne, by w sanatoryjnym pokoju ktoś palił.
    • germi46 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 09:24
      Witam,
      moim zdaniem osoby świadomie niszczące swoje zdrowie paląc papierosy, nadużywając alkoholu czy biorąc narkotyki w ogóle nie powinny mieć dofinansowanych wyjazdów do sanatorium. Przecież sami się trująsad
    • heca7 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 09:39
      W zeszłym roku zrobiłam sobie wycieczkę rowerową do Otwocka. Wjechałam na teren Mazowieckiego Centrum leczenia chorób płuc i gruźlicy. To wielki przedwojenny budynek otoczony pięknym parkiem. Warto zobaczyć dla samej architektury. To była niedziela , dzień odwiedzin. A po parku w towarzystwie rodzin łazili pacjenci. Łatwo ich poznać, każdy w szlafroku i większość z papierosem w zębach! Nie tylko oni, rodzinka często też z papieroskiem uncertain Jak dla mnie totalne przegięcie. Powinni ich pakować i wywalać z leczenia. Niech się leczą prywatnie...

      Choć z drugiej strony to jakaś kpina. Otwock jest bodajże na 15 miejscu wśród najbardziej zatrutych miast w Polsce! A kiedyś te lasy ratowały życie gruźlikom. Czego można dokonać przez 70 lat uncertain
    • ofelia1982 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 09:43
      Oczywiście ze nie powinien. Sanatoria to ściema, moja mama byla dwa razy i uczciwie przyznaje, ze nie ma większych problemów ze zdrowiem. Lecz skoro można to korzysta, tak jak reszta (czekam na fale hejtusmile
      I obie uznalysmy, ze to nie powinno tak być bo osoby de facto zdrowe blokują miejsce tym, które mogą potrzebować tych zabiegów. Mama wiec juz nie ma zamiaru jeździć. Lecz z jej opisu wynika, ze większość ludzi w sanatoriach spędzą w ten sposób urlop, często przyjeżdżają z mężem na przykład i naprawde nie maja medycznych twardych wskaan
      • landora Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 10:58
        Nie winię twojej mamy, ale oburza mnie cofanie finansowania in vitro w sytuacji, gdy finansujemy sanatoria często całkiem sprawnym osobom.
        • ofelia1982 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 11:01
          Pelna zgoda!
    • ofelia1982 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 09:43
      Oczywiście ze nie powinien. Sanatoria to ściema, moja mama byla dwa razy i uczciwie przyznaje, ze nie ma większych problemów ze zdrowiem. Lecz skoro można to korzysta, tak jak reszta (czekam na fale hejtusmile
      I obie uznalysmy, ze to nie powinno tak być bo osoby de facto zdrowe blokują miejsce tym, które mogą potrzebować tych zabiegów. Mama wiec juz nie ma zamiaru jeździć. Lecz z jej opisu wynika, ze większość ludzi w sanatoriach spędzą w ten sposób urlop, często przyjeżdżają z mężem na przykład i naprawde nie maja medycznych twardych wskazań
      • aagnes Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 10:28
        Blagam, pokaz mi takiego lekarza, takie sanatorium, ktore przyjmuje na wakacje ludzi bez schorzen. normalnie ci dopłace za informacje, usiluje moja mame namowic na zlozenie papierw do sanatorium na rehabilitacje pooperacyjna, ale mowi, ze przez 2 lata predzej zejdzie niz doczeka swojej kolejki.
        moja matka czekala poprzednio równo 2 lata (to jest chyba max jaki mozna oczekiwać), ma dwa powazne wskazania.
        wyjazd latem graniczy z cudem, jezdza chyba tylko familianci, ew osoby ktore grubo posmarowały.
        jak jechalam z dzieckiem to samo.
        • ofelia1982 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 11:02
          Moja mama ma kupę koleżanek jeżdżących do sanatoriów bez twardych wskazan
          • aagnes Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 12:25
            no to ladnie poprosze o namiary lekarza wypisujacego skierowanie na nic, i ktory nfz wysyła osoby niepotrzebujace do sanatorium?
        • zottarella Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 14:51
          Jaki jest sens w "grubym posmarowaniu" skoro można wykupić turnus rehabilitacyjny w sanatorium?
    • joaaa83 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 10:19
      Gdybyś Ty widziała łazienkę na oddziale ginekologiczno-położniczym...
      Mnie zapach papierosów nie przeszkadza, ale zadymiona łazienka na tym oddziale to już przegięcie. Ze 3-4 razy na taką trafiłam podczas kilkudniowego pobytu, ale okno non stop otwarte, więc może częściej pomieszczenie było zadymione, tylko regularnie wietrzone.

      Dodam, że ten oddział mieści się na dwóch piętrach, a kobiety nie będące w ciąży leżą piętro wyżej, więc to nie one zakopciły. Na tym piętrze leżą tylko ciężarne i po porodzie plus noworodki.

      • hugo43 Re: papierosy w sanatorium 19.01.16, 18:53
        Moja mama miała badania kliniczne w szpitalu w Warszawie, przy ul.płockiej. to typowy szpital chorób płucnych.standardem były osoby oddychające przez otwór w krtani,nie mowiace w ogóle,ale zaciągając się papierosem właśnie przez ta dziurkęsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka