slonko1335 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 07:40 Rozważałam wakacje nad Bałtykiem w Świnoujściu które kocham miłością wielką i tak za interesujący nas apartament dwupokojowy cena to ok. 250 zeta za dobę, za trzypokojowy 280zł(czasami w cenie jakieś rowery, garaż podziemny lub miejsce parkingowe, zamknięte osiedle,plac zabaw)-4 osoby, druga połowa lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 08:00 Już kiedyś pisałam: -Łazy, dwa tygodnie w ośrodku z własnym wejściem na plażę, animacjami i wyżywieniem- 6000zł za 2+2 -wczasy na prywatnej kwaterze 200-400 m od morza, bez wyżywienia, 2300zł za 2+2, do tego wyżywienie ok. 2000zł -wczasy na kempingu, własny namiot, nad morzem, 1400zł plus wyżywienie ok. 2000zł Z tym, że my ZAWSZE mieliśmy super pogodę, słońce w dzień, deszcz w nocy...Za każdym razem informuje właścicieli, że przywożę ze sobą pogodę i to się sprawdza Ty nie jedziesz w sezonie, w twoim terminie ceny byłyby ok. 30-40% niższe. W weekendy ematka staje się matką. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 08:09 Ja place za tydzien nad Bałtykiem bez wyzywienia, czyli ide gdzies do knajpy- max 2500 tysiaca zlotych. W to jest wliczona benzyna i jedzenie w knajpach i inne wydatki. Minusem polskich wakacji jest jedzenie, nie mozna zbyt smacznie zjesc, a jak jesz w osrodku, to masz stolowkowe zarcie. Na ostatnich wakacjach wolalam nie isc na obiad, zjesc cos suchego, bo juz mialam dosc polskiej kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 08:16 Dziwnie liczysz te koszty: 3200 domek + 1200 paliwo + 400 wstępy = 5200. Jedzenia w ogóle nie liczysz jakby nie kosztowało, bo wieziesz z Polski. Cztery osoby wyżywić przez 2 tygodnie, to jakiś wydatek jest. Niemały.Trudno te koszty porównać z kosztami w kraju ponieważ w ogóle nie przewidujesz żadnych atrakcji typu lody, drinki, książki, zwiedzanie itp.. A Włochy tanie nie są. Jakbyś pojechała nad polskie morze i żyła w takim stylu jak opisujesz to wyszłoby taniej. Tylko kto tak żyje? Poza tym od lat nad Baltykiem jest bardzo ładna pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia.13 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 08:34 To ja Wam napisze ile płaciłam w ubiegłym roku za 2 tyg wakacje w sierpniu. 2 os dorosłe + 3 dzieci /14 l, 4l, 1 roczek/ W ustroniu Morskim za pokój typu studio /czyli 2 pokoje połączone drzwiami/ z łazienką, lodówką, tv, łóżeczkiem turystycznym dla maluszka i pełnym wyżywieniem /śniadania, obiady, kolacje/ za dobę 373 zł x14 dni tj razem 5.222 zł. Uważam, że to nie było drogo. Do kosztów dodatkowych doszło paliwo i pierdoły dla dzieci + lody, gofry. Nawet mój roczniak zajadał obiadki aż miło. Zresztą byłam tam już 6 raz i co roku ceny te same. Odpowiedz Link Zgłoś
7dosia Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 08:53 W małych dziurach nad morzem, typu Ustka itp. wynajęcie prywatnego, dwupokojowego mieszkania to zimą koszt ok. 1000-1200 zł na miesiąc. W wakacje pewnie nie więcej niż 3000 zł, (licząc 100 zł za dobę). Jeżeli dodamy do tego drugie 3000 "na życie", to za 6000 można przeżyć bardzo wygodnie cały miesiąc. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji pogody, no i Bałtyk w ogóle jest mało atrakcyjny, ale Polska jest jednak tańsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:00 A cała Polska jeździ na wakacje na cały miesiąc Swoją drogą jeżdżenie x razy w to samo miejsce to jakaś masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:05 Nie jeździmy za granicę, ale właśnie nad Bałtyk. Koszty dwutygodniowego pobytu z dwójką dzieci, trzema posiłkami w ośrodku, w dwóch pokojach typu studio z toaletą i łazienką to ok. 6 tys. (np. ośrodek Wielki Błękit w Łukęcinie), nieco mniej z wyżywieniem w innym ośrodku w Łukęcinie (5 tys.). Wynajęcie samego apartamentu z kuchnią to ok. 2200-2600 za dwa tygodnie i chyba tę opcję w tym roku rozważymy, bo posiłki oferowane przez ośrodki nie są jednak warte takiej ilości kasy, a poza tym jednak trzeba się stosować do godzin. W zeszłym roku byliśmy w Chłapowie, za tydzień wynajęcia dwóch pokoi z dostępem do kuchni, lodówką w pokoju itp zapłaciliśmy ok. 1000 zł, dojazd, jedzenie na miejscu (śniadania robiliśmy sami, na obiad i kolacje chodziliśmy) plus inne atrakcje wyniosły ok. 1500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:24 naturella napisała: > Nie jeździmy za granicę, ale właśnie nad Bałtyk. Koszty dwutygodniowego pobytu > z dwójką dzieci, trzema posiłkami w ośrodku, w dwóch pokojach typu studio z toa > letą i łazienką to ok. 6 tys. (np. ośrodek Wielki Błękit w Łukęcinie), nieco mn > iej z wyżywieniem w innym ośrodku w Łukęcinie (5 tys.). Wynajęcie samego aparta > mentu z kuchnią to ok. 2200-2600 za dwa tygodnie i chyba tę opcję w tym roku ro > zważymy, bo posiłki oferowane przez ośrodki nie są jednak warte takiej ilości k > asy, a poza tym jednak trzeba się stosować do godzin. W zeszłym roku byliśmy w > Chłapowie, za tydzień wynajęcia dwóch pokoi z dostępem do kuchni, lodówką w pok > oju itp zapłaciliśmy ok. 1000 zł, dojazd, jedzenie na miejscu (śniadania robili > śmy sami, na obiad i kolacje chodziliśmy) plus inne atrakcje wyniosły ok. 1500 > zł. pojechałam w zeszłym roku z sentymentu na wakacje do Łukęcina...i kkk mać!!! tam już nic nie ma! nawet porządnej ryby nie ma gdzie zjeść.Tylko hambu,fryty i kebaby... Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:56 Wożenie słoików do Włoch, ojczyzny jednej z najlepszych (moim zdanie) kuchni świata, to dla mnie w ogóle jakiś kosmos. Ma to uzasadnienie np. w Chorwacji czy Grecji gdzie wiele kwater położonych jest w odludnych (ale za to przepięknych) miejscach i do najbliższej (zwykle drogiej) restauracji jest kilka czy kilkanaście km, ale nie w okolicach Wenecji gdzie kilometrami ciągną się wioski wakacyjne z pełną infrastrukturą. No i oczywiście Bałtyk z nieśmiertelną "smażoną rybą" vs. Morze Śródziemne z ogromnym bogactwem potraw rybnych i frutti di mare. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 13:15 O f***. Byliśmy w Łukęcinie ostatni raz 3 lata temu, potem Chłapowo, więc to, co napisałaś, to nie jest dla mnie dobra wiadomość Bo właśnie w tym roku Łukęcin rozważaliśmy. Słabo, no słabo Ostatni raz ryby były znośne, w tej dużej smażalni koło poczty (jak jeździłam tam z rodzicami, to nawet szyld im namalowałam, ale potem się właściciel zmienił), no ale już wtedy było dużo gorsze niż dawniej. W sumie w Łukęcinie byłam kilkanaście razy, ciągnie mnie tam, bo są ładne, sosnowe lasy i szeroka plaża, no i nie ma takiego tłoku, jak gdzie indziej. No ale jedzenie też istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
7dosia Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:06 Nie chodzi o to, że cała Polska jeździ na wakacje na cały miesiąc, tylko że koszty w Polsce są średnio dwa razy niższe niż we Włoszech. 6 tys. we Włoszech kosztują dwa tygodnie (wg autorki), w Polsce tyle samo kosztuje miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:09 Zgoda jeśli mowa tylko o suchych kosztach. Wrażenia, miejsca i morze są jednak nieporównywalne. Bo jeszcze taniej wyjdzie działka babci na si Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 17:56 Wrażenia są wtedy gdy możesz uczestniczyć we wszystkim co dane miejsce oferuje. Inaczej jest to windows shopping. Odpowiedz Link Zgłoś
pamelia Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:17 Rzeczywiście poza sezonem domki we Włoszech sa dużo tańsze. Sprawdzalam w ub roku cenę tzw mobil hime przez Vacance Soleil w połowie lipca -wyszło by ponad 6 tys za 2 tyg. Ale niecałe 100 euro na wydatki typu "atrakcje" w ogóle mnie nie przekonuje. Bylam kilka lat temu we Włoszech z 4 latkiem. Po pierwszym tygodniu baseny na campingu nie były juz dla niego aż tak atrakcyjne i wypadało zobaczyć cos więcej. Pamietam mój szok ze we wszelkich bardziej znanych turystycznie miejscowościach gałka lodów kosztowała 2 euro! Mając takiego lodojada jak mój syn wydawaliśmy 8 euro dziennie na same lody dla niego. Sama tez chetnie zjem, w końcu jestem na wakacjach, jest upał.... Ze nie wspomnę o napojach , soczkach, kawie. Tego chyba nie weźmiecie ze sobą? No chyba ze busem jedziecie Paliwo to sie nie wypowiem bo nie wiem ile Wasz samochód pali. Teraz jak wracałam z ferii we Włoszech okazało się ze najtaniej bylo tankować a Austrii. I ze warto zjechać nawet 2-3km z autostrady a cena jest juz dużo niższa co przy napiętym budżecie tez pewnie ma znaczenie. W każdym razie udanego urlopu, jak macie zapas na nieprzewidziane wydatki to wszystko ok . I zazdroszczę ze masz jeszcze możliwość jeżdżenia poza sezonem. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:24 I dlatego uważam, że przy dzieciach w wieku przedszkolno-wczesnoszkolnym najsensowniejszym rozwiązaniem na południu Europy jest AI. Standard zwykle dość niezły, pobyt raczej stacjonarny, jedzenie zjadliwe dla dzieci, bo bez mocno egzotycznych potraw, do tego lodów, słodyczy i napojów ile dusza zapragnie. We wczesnym sezonie czerwcowym ceny są też zwykle dość rozsądne. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:21 jak ja ci napiszę ile płącę nad Bałtykiem to mi napiszą, że dziaduję...Może dla ematki dziaduję,ale nie w opinii mojej rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:41 Coś mi się te koszty wydają mocno zaniżone, no ale, oby Ci się udało. Daj znać po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:48 zależy co kto lubi w tym roku szukałam właśnie czegoś we Włoszech, ale wszelkie kompleksy na kilkaset osób odpadały, więc trudno porównać. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:52 a jeśli chodzi o polskie morze, to dwa lata temu wynajem apartamentu dla 4 osób kosztował nas 300 zł/dobę. W ośrodku był basen i plac zabaw. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:58 Chorwacja, Grecja...wypasiony apartament przy samej plaży 60-80 euro/doba w sierpniu czyli w szczycie sezonu... Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:02 ceide_fields napisała: > Chorwacja, Grecja...wypasiony apartament przy samej plaży 60-80 euro/doba w sie > rpniu czyli w szczycie sezonu... no super, ale o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:05 Że koszty kwater "tam" są porównywalne z bałtyckimi Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:07 ceide_fields napisała: > Że koszty kwater "tam" są porównywalne z bałtyckimi aha trzeba jeszcze porównać warunki Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:14 Bałtyk i Morze Egejskie? na co stawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:16 ceide_fields napisała: > Bałtyk i Morze Egejskie? > > na co stawiasz? na nic dla mnie nazwa morza nie jest decydująca w wyborze miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:20 Nazwa nie, ale klimat, czystość i standard już tak Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:21 ceide_fields napisała: > Nazwa nie, ale klimat, czystość i standard już tak to samo dotyczy kwatery poza tym, my nie spędzamy wakacji na plaży, więc jest mi ona obojętna Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:23 Zapewniam cię, że nie każda kwatera w Polsce to Hilton, a nie każda w Grecji to schowek na miotły Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:26 ceide_fields napisała: > Zapewniam cię, że nie każda kwatera w Polsce to Hilton, a nie każda w Grecji to > schowek na miotły serio? a tak poważnie, to chcesz mnie do czegoś przekonać, czy o co Ci chodzi, bo lekko skołowana jestem Twoim upartym odpisywaniem do mnie. Chcę jechac nad polski Bałtyk, to szukam tam. I w nosie mam, że w Grecji też fajnie i cieplej. W tym roku wyznaczyłam kierunek Włochy i również mam gdzieś, że w Chorwacji aktualnie super ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:27 ceide_fields napisała: > Zapewniam cię, że nie każda kwatera w Polsce to Hilton, a nie każda w Grecji to > schowek na miotły I vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:28 Oczywiście, po prostu forumowa poetyka skupia się na bałtykich domkach "kempingowych" i "smażonej rybie" Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:30 ceide_fields napisała: > Oczywiście, po prostu forumowa poetyka skupia się na bałtykich domkach "kemping > owych" i "smażonej rybie" nic takiego nie pisałam, a jednak uczepiłaś się mnie Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 05.02.15, 09:06 ceide_fields napisała: > Nazwa nie, ale klimat, czystość i standard już tak standart powiadasz? hehehe...polak jak jedzie to byle taniej,nie ważne ,że pchłami i karaluchami...ważne ,że nad morzem egejskim Znaczy nie emaaatkaaa,nieeee a no ja... w Grecji,Hiszpani ,Włoszech ni ma robali Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Ceide - Chorwacja 04.02.15, 10:17 Masz jakieś sprawdzone namiary w Chorwacji, na kwatery o dobrym standardzie? Nie obskurne, z nową łazienką z wanną lub kabiną prysznicową? Raczej większe, z dwiema sypialniami i pokojem dziennym i kuchnią/aneksem? Szukam czegos i jestem trochę zszokowana cenami, bo standard apartamentów wydaje mi się dużo niższy niż we Włoszech (ceratowa zasłonka w łazience na porządku dziennym, ble), a ceny nieraz wyższe. Fakt, ze przeważnie przy samym morzu. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Ceide - Chorwacja 04.02.15, 10:22 Caratowe zasłonki to widziałam też w dobrych hotelach amerykańskich Co cię interesuje? Termin? Miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Ceide - Chorwacja 04.02.15, 10:27 Nigdy nie byłam w Chorwacji, i nic o niej nie wiem, tak naprawdę, więc nie mam jakichś konkretnych preferencji, jeśli chodzi o miejsce. Czas - lipiec, przełom lipca i sierpnia. 2 tygodnie. Chętnie dwa miejsca oddalone od siebie o max. kilkadziesiąt kilometrów. Te ceraty mnie brzydzą Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Ceide - Chorwacja 04.02.15, 10:43 No to wysoki sezon. Stały ląd, najpiękniej moim zdaniem jest na Riwierze Makarsjkiej, ale i najdrożej (kwatery) i największy tłum w sezonie. Luźniej na wyspach (dużo ustronnych zatoczek) ale trudniejszy dojazd (prom i koszty) i generalnie drożej w sklepach i restauracjach. Południowa Dalmacja nieco droższa od Istrii i środkowego wybrzeża (Zadar, Szibenik). Plaże piaszczyste to unikat (jest na Rabie w Lopar), na Riwierze Makarskiej żwirowe, podobnie w zatoczkach na wyspach. Najczęściej to skały i betonowe pomosty. Za to kolor morza i przejrzystość wody niesamowite. Pomysł dwiema lokalizacjami dobry. Sami tak kiedyś jechaliśmy tydzień w bardziej cywilizowanym miejscu drugi na odludziu na wyspie. Wrzuć sobie w google rogoznica apartment erika, duba peljeska, hvar zarace namiarów mam trochę, więc jak się sprecyzujesz, to może ci pomogę. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Ceide - Chorwacja 04.02.15, 12:53 dzięki za wprowadzenie, będzie mi łatwiej chociaż określić rejon pozwolę sobie jeszcze do ciebie napisać. Mogę pisać na ceide_fields@gazeta.pl? Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Ceide - Chorwacja 04.02.15, 13:22 Adres to ceide.fields@.... (kropka zamiast podkreślnika) Odpowiedz Link Zgłoś
fredricksen Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:48 "Sensowne kwatery" czyli raczej te wygodne, nowoczesne i raczej droższe? Nie lubię tego podziału i porównać na Polska vs Zagranica, bo tutaj nie ma czego porównywać. W obcym kraju zadowalamy się warunkami przyzwoitymi, a u nas wymagamy luksusów za tę samą cenę. Tak się przecież nie da. Jeśli natomiast szukasz naprawdę dobrych warunków polecam zajrzeć na serwisy rezerwacyjne np. bookapart.com - mnóstwo tam pokoi i apartamentów nad polskim morzem do ceny 100 zł za dobę na osobę. Wyjdzie w granicach opisanej przez Ciebie kwoty na włoskie wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
f.lamer Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:50 pomysł takiego wyjazdu jest dość dobry. nie ma co sobie wypierać że to dziadowanie bo wszyscy będą szajs ze słoików przez 2 tygodnie jeść. tak jakby w polsce nikt słoikowego jedzenia nawet nie tykał. oczywiście jest to wyjazd poza sezonem. oczywiście nie każdy może w takim terminie na wczasy jechać. ale jeśli może, to czemu nie? czerwiec we włoszech i tak ma spore szanse być bardziej udany niż lipiec nad bałtykiem. camping z placem zabaw, basenami i zjeżdżalniami jest świetną opcją dla dzieci. jestem pewien że chętniej będą tam spędzać czas niż na plaży. i wiem że kwatery o standardzie dobrych europejskich campingów w polsce trudno albo znaleźć, albo są to luksusowe (drogie) lokalizacje. nie mówiąc już o tym że wakacyjna wyprawa w okolice wenecji jest wartością samą w sobie i trudno ją porównywać ze zwiedzaniem (za przeproszeniem) rowów. tak, domek wyszedł dość tanio. tak, mogą zdarzyć się problemy i większe koszty związane z samym dojazdem, ale i tak wygląda to na dość interesującą, ekonomicznie zaplanowaną wycieczkę. zazdraszczam Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:59 Jeść słoiki we WŁOSZECH.... Boże, widzisz, a nie grzmisz Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 18:24 Nie każdego stać na jedzenie w knajpach przez 2 tygodnie, po prostu. Co nie znaczy, że trzeba obligatoryjnie siedzieć 2 tyg. w domu lub na działce. Ja wolę 2 tygodnie słoików (tak, nawet we Włoszech)- czyli "dziadowanie", plus pogodę, ciepłe morze, zwiedzanie, darmowe aquaparki, niż kiszenie się we własnym ogródku. Druga sprawa, że jedzenie w tanich knajpach we Włoszech cudem świata naprawdę nie jest, taki sam fast food jak wszędzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
rene1311 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:16 dokładnie ci kto lubi, ale ja uwielbiam wakacje na campingu, a moje dzieci czekają na takie cały rok. Mam na myśli oczywiście w tym momencie campingi we Włoszech - piaszczysta plaża tuż za płotem, baseny, zjeżdżalnie wodne, place zabaw, ne atrakcje dla dzieci..One szaleją, a ja mogę odpocząć. I tak, kwota jak na czerwiec jest realna. My jeździmy w lipcu i same noclegi kosztują więcej, ale warto. Nigdy nie planowaliśmy noclegu po drodze, nawet ja dzieci były małe. Wyjazd wieczorem i zawsze przed południem jesteśmy, z postojem rannym na śniadanko, kawę, odpoczynek...Tak, zabieramy ze sobą trochę jedzenia, nie interesuje mnie co ematki myślą na ten temat. Nie mam ochoty kupować wody mineralnej na campingu po 1,5 euro, kiedy mogę ją sobie przywieść z kraju po 1,5 zł. Na miejscu zawsze próbujemy lokalnych przysmaków (gdziekolwiek jesteśmy, nie tylko we Włoszech), ale nie chodzimy do knajpy 3 razy dziennie, dużo posiłków przygotowujemy sami. Zawsze wracamy zadowoleni. Acha i jeszcze taka ciekawostka - w zeszłym roku byliśmy na campingu gdzie spotkaliśmy tylko jedną polską rodzinę, obok nas mieszkali Duńczycy, Niemcy i Holendrzy i olaboga!!!!!wszystkie te rodziny przygotowywały posiłki w dużej mierze sami i ucztowali na tarasie no ale to też na pewno same wieśniaki były Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 09:59 w niedzielę wróciłam z Włoch, północnych(narty) ale wenecja to też północ. koszt paliwa tak z grubsza: 42 40 47 50 euro, nie wpisuję polskich tankowań, ale to było jeszcze ze 3x200 zeta. koszt autostrady/tunelu 40 euro we Włoszech i 2x10 euro winietki w austrii i słowacji. na miejscu używaliśmy auta codziennie, nie dłużej niż godzinę w jedną stronę, i nie ktrócej niż 15 minut. kwatera 470 euro, lunche od 25 do 45 euro każdego dnia obiadokolacje robiłam już sama jeśli ominiecie te tzw. atrakcje - a z takimi dziećmi też bym omijała szerokim łukiem - to tak, w czerwcu możesz się wyrobić w zakładanej kwocie. porównywać kosztów nie ma co - chyba że chcesz je porównać do czerwcowych nad bałtykiem? ogólnie przecież pogody i temperatury wody są nieporównywalne, więc taka kalkulacja jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:03 a, kwatera to na tydzień, nie na 2Wpisz swoją odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Słoiki we Włoszech???? 04.02.15, 10:11 Wszystko pięknie. I nie drogo. I piękny pomysł. Ale jeść SŁOIKI we WŁOSZECH!!!!!!! Dla mnie taki wyjazd straciłby po prostu sens. Nawet, gdyby był za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re: Słoiki we Włoszech???? 04.02.15, 10:14 forum.gazeta.pl/forum/w,567,156491539,156496063,Re_Jak_juz_jestesmy_przy_wakacjach_koszty_Bal.html Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Słoiki we Włoszech???? 04.02.15, 10:19 No. Dla mnie chyba najlepsza kuchnia świata. Jakbym miała nawet najlepsze polskie pulpety ze słoika wcinać .... nie mogę pisać, łzy zamazały mi obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
rene1311 Re:macie jakąś obsesje???? 04.02.15, 10:22 co do tych słoików????jak już napisałam w poście wyżej każdy spędza czas tak jak lubi i nic nikomu do tego. W zeszłym roku byłam na campingu gdzie Polaków nie było (spotkaliśmy tylko 1 rodzinę), za to dookoła nas mieszkali Duńczycy, Niemcy, Holendrzy... No i wyobraźcie sobie, że wszyscy przygotowywali posiłki w domkach i ucztowali na tarasie na dodatek większość produktów wypakowywali ze swoich wypchanych po brzegi samochodów oczywiście nie był to jedyny sposób ich żywienia bo te same twarze spotykaliśmy w knajpkach zwykle wieczorem. No ale wg ematki to takie "wiejskie" wakacje były Odpowiedz Link Zgłoś
ceide_fields Re:macie jakąś obsesje???? 04.02.15, 10:27 Cóż, ja byłam kiedyś w Hotelu AI na Rodos z dominacją niemieckich gości, gdzie królował wurst z krautem Może nie lubili greckiej kuchni, jak twoi Duńczycy włoskiej Atak przy okazji, parę wpisów wyżej napisała gdzie i kiedy własne słoiki mają sens i wcale nie uważam tego za "wiochę". Ale na litość boską, słoiki we WŁOSZECH!???? Odpowiedz Link Zgłoś
f.lamer Re: Słoiki we Włoszech???? 04.02.15, 10:29 niech ofelia napakuje do tych słoików ravioli i wszyscy będą szczęśliwi... Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:24 Ofelia, nie jest to żaden ematkowy hejt, piszę Ci z własnego doświadczenia: region, w który chcesz jechać, naprawdę nie jest dobrym wyborem na wakacje nad morzem. Ja niestety poczytałam sobie o tym dopiero, jak przywitały nas w lipcu burze i sztorm. Byliśmy przez 7 dni, z czego przez 2 dni była ładna pogoda i przez zero dni było ładne morze (woda była bardzo często mocno wzburzona, duże fale, które wyrzucały na brzeg mnóstwo śmieci, jak nie było fal, to i tak woda mętna, z glonami, piachem, patykami i meduzami). Pływaliśmy może ze 3 razy, ale nie było to komfortowe, woda chyba cieplejsza niż w Bałtyku, ale raczej niewiele. Aha, dojazd bez noclegu jak najbardziej nam wyszedł, zaskoczył nas koszt autostrady we Włoszech - prawie 20E do granicy z Austrią. Jeżeli znasz angielski, możesz poczytać: www.esurge-venice.eu/node/39 Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:40 aha, atrakcje w okolicy typu aquaparki czi inne wesołe miasteczka były pozamykane na 4 spusty, zwiedzać przy tak paskudnej pogodzie też się nie dało. Mieszkaliśmy w hotelu, więc dzieci uczyły się włoskiego oglądając miejscowe minimini. Żeby nie siedziały cały dzień przed tv, ściągaliśmy książki z netu do czytania. Po 7 dniach wyjeżdżaliśmy z ulgą, 2 tygodni na pewno byśmy nie wytrzymali, tym bardziej w domku kempingowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 22:29 Trzymamy! Ale nie wyrzucaj sobie. Mój mąż 1,5 roku temu wychodząc do pracy zostawił uchylone okno, a kot na patio. Wróciłam do domu i moja ukochana kicia wisiala niezywa w oknie przeplakalam tydzień caly...ale nie mam do męża pretensji i nigdy mu nie wypomnialam tego. Wypadki sie zdarzają.. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 10:26 A i 400 zł na wejścia do Aquaparków i innych atrakcji ... to dla rodziny czteroosobowej JEDNO wejście. Przynajmniej w Hiszpanii płaciliśmy w dobrym aquaparku za całodzienne wejście koło 80-90 Euro za 2+1. Przypuszczam, że we Włoszech jest podobnie. Jeśli chcesz coś zwiedzać i wybrać się ze dwa razy to aquaparku, to lekką ręką licz z 1.500 zł Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 13:06 Czy to Pra delle Torri? Byłam w takim samym terminie na kempingu pod Caorle. Nie ma szans zmieścić się w takiej kwocie na 2 tyg. Dolicz autostrady i wieniety w obie strony, sama wycieczka do Wenecji (statek, zwiedzanie na miejscu, obiad) Jakaś kolacja w restauracji. To absolutne minimum. Realna kwota to najmniej 8 tys. A do rzeczy. W tym roku Bałtyk przełom lipca/sierpnia. Domek - 260 zł/dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
cybermis Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 14:38 Wjdzie trochę drożej niż nad Bałtykiem. W zesżłym roku też na 2 tyg zakladaliśmy ok 6 tys. Z przejazdami, wycieczką do Wenecji wyszlo ok 7.500. Druga połowa czerwca to przed sezonem, bedzie pusto, początkiem lipca jest male obłożenie. Morze i plaża jest tam piękne bez porównania do Bałtyku, mówi to osoba, która nad Baltyk jezdziła 20 lat.Morze jest boskie, nawet nie trzeba wydawać na aquqparki. Ceny atrakcji dla dzieci są znośne, np lunaparki wychodzą korzystniej cenowo niż w pl. Tylko pogoda czasem nie dopisuje w zeszłym roku lipiec na płn Włoch był burzowy, deszczowy. Generalnie polecam, warto,na pewno kiedyś tam wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
beatazet Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 17:21 2+2 nad Bałtykiem, domek dwa pokoje z łazienką, z wyżywieniem na terenie ośrodka 2990 . Środek sezonu. Dojazd z woj dolnośląskiego. Plus atrakcje dla dzieci. Pojedziesz sprawdzisz. Znajomi byli - zawsze wychodziło drożej. Nie mam już na dołożenie tysiąca czy dwóch do wyjazdu nawet jeśli to "niewiele". Tym bardziej , że jedziemy też w góry. Pomijam, że tak długa droga mnie zniechęca. I na pewno koszt podróży nieporównywalny. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzann-a Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 18:59 Bardzo tanio, podasz namiary? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 17:30 Płacę nad Bałtykiem po 40 zeta za łóżko, bierzemy zawsze 2 pokoje z balkonami- to ze wzgledu na kota. Nieduzy pensjonat w tzw. dziurze. Cisza, zero tlumów. Bosko. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 17:39 Bedac we Wloszech na samo jedzenie i rozrywki dla mnie plus dziecko wydalam 1000euro w 10dni. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak już jesteśmy przy wakacjach - koszty (Bał 04.02.15, 17:56 Camping w sezonie pod Wenecją - 600zł/dobę za domek 4 osobowy. Nad Bałtykiem w sezonie 350zł za domek na 8 osób. Przejazd 1600zł vs 300. Jedzenie we Włoszech jest mega drogie (pomidory w sezonie 3.5 euro/kg! arbuz w sezonie 2e/kg- w tym samym czasie w PL pomidory kosztowały 4zł, a importowane arbuzy złotówkę....), choć bałtyckie lody też nie należą do tanich. W zeszłym roku byłam na campingu na początku czerwca, ceny przedsezonowe były bardzo konkurencyjne, ale w sezonie wychodzi jednak zdecydowanie drożej niż Bałtyk. Odpowiedz Link Zgłoś