cosmetic.wipes
05.02.15, 16:26
Z ostatnich wątków wynika, że biedne misie są niczego nieswiadome kiedy żona zabija dziecko. Są także nieświadome, że zrobiły kilka ciąż. Oraz całkiem nie miały wpływu, że przyszła jakaś obca baba i je zabrała od prawowitej kobity. A także biedne misie (ZZ) potrzebują damskiego bankomatu, który będzie płacił alimenty na misiowe dzieci.
Kiedy jeszcze objawia się bezwolność misiów i dlaczego większość zdradzonych żon ma pretensje do rywalek, tym samym traktując misia jak istotę o inteligencji paprotki?