llampucera 10.02.15, 10:02 jak to organizacyjnie wyglada? Zaprowadzam dziecko z prezentem i czekam w srodku i innymi rodzicami robiac sztuczny tlum czy dobrze jest sie ulotnic na czas urodzin. kulkoland w centrum handlowym. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slonko1335 Re: kinderparty w kulkolandzie 10.02.15, 10:09 Jak kto woli u nas jedni zostają inni korzystają z wolnego czasu. Zależy też od wieku dziecka i samego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
una_mujer Re: kinderparty w kulkolandzie 10.02.15, 10:09 Zależy od wieku dziecka oraz od organizatorów. Głównie, czy będzie ktoś, kto odprowadzi dziecko do toalety, czy też jest już na tyle duże, że może pójść samo (a pewnie trzeba przejść kawałek po tym centrum handlowym, 4-5 latka bym nie wysłała samego na poszukiwanie). No i czy dziecko jest na tyle duże, że nie będzie płakać za mamą... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: kinderparty w kulkolandzie 10.02.15, 10:36 kibleki dla dzieci są zwykle na terenie placu zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
llampucera Re: kinderparty w kulkolandzie 10.02.15, 10:41 sala zabaw jest w centrum handl. i tam tez cala infrastruktura z kibelkami wlacznie Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: kinderparty w kulkolandzie 10.02.15, 10:47 no ale to kwestia czy dziecko sie umie samo z kibelkiem obsluzyc. ostatecznie z takich sal korzystają tez dzieci 2-, 3-letnie. i obsługa niekoniecznie moze np leciec podetrzec pupe. Odpowiedz Link Zgłoś
zolla78 Re: kinderparty w kulkolandzie 10.02.15, 12:52 Byłam już na 3 i część rrodziców po zapytaniu rodziców - organizatorów czy mogą pójśc, poszło, część zostało, bo bało się, że dziecko będzie ew. płakać, a cześć by sobie pogadać. Pogadaj zatem z rodzcami jubilata jak to widzą i wtedy albo zostań albo idź. Na jednym placu od razu podawało się też numer telefonu, gdyby rodzic poszedł, a był jakiś problem. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: kinderparty w kulkolandzie 10.02.15, 15:00 U nas bylo tak, ze przy zorganizowanej grupie moglo wejs 10 dzieci i max 2 opiekunow. Niestety inni rodzice musieli czekac na zewnatrz. Ja zrobilam tak, ze w kawiarni obok otworzylam rachunek i kto chcial mogl tam posiedziec, wypic kawke i zjesc ciacho, a jak nie to mogl isc na zakupy czy gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś