morgen_stern
11.03.15, 15:05
Na pewno już o tym słyszałyście:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17550745,Pit_bull_zagryzl_mezczyzne__ktory_probowal_reanimowac.html?lokale=local#BoxNewsLink
Trafiłam na to w kilku miejscach i jestem ZASZOKOWANA ilością komentarzy litujących się nad "biednym pieskiem", który "chciał dobrze" i zrozpaczonych ludzi, bo biedny piesek będzie najpewniej uśpiony. Czy to świat zwariował, czy ja? Zginął człowiek, "zawsze łagodny i kochany" pies jest po prostu niebezpieczny dla otoczenia, a wszyscy litują się tylko nad psem. Pies jest zdaje się zwierzęciem udomowionym, a skoro jest nie do opanowania w takich sytuacjach to do domowego życia z ludźmi się nie nadaje, koniec kropka, o czym tu dyskutować? Co się dzieje z tymi ludźmi?