Dodaj do ulubionych

Jest robota do zrobienia.

22.03.15, 18:22
Jest inicjatywa mająca na celu wycofanie religii ze szkół.
Poczytajcie proszę. W linkowanym materiale jest lista do zbierania podpisów.
Nawet Wasz pojednczy podpis się liczy.
Może nie uda się tym razem, ale przynajmniej jest okazja pokazać ilu z nas nie zgadza się na psychiczne gwałcenie dzieci bzdurami na religii w szkole. Nie uda sie tym raze to uda się za 5 razem.
liberte.pl/swiecka-szkola-projekt-ustawy/
Obserwuj wątek
    • plater-2 eKAI 22.03.15, 19:02
      Przeczytalam wypowiedz pana Sandurskiegona stronie Liberte

      Religia do szkół powróciła we wrzesniu 1990. Trudno powiedziec, ze niezgodnie z "konstytucja" z 1952 r. (pisana czy raczej opiniowaną przez Stalina), skoro dokument ten sprawa nauczania religii w szkole nie zajmowal sie.

      Lekcje religii byly w szkole od zawsze, a na pewno w latach 1950-1961 (małe porozumienie Episkopatu 1950 o powrocie religii do szkół).


      KAI
      Austria - nauka religii w publicznych szkołach państwowych pokrywana jest ze środków publicznych;

      Anglia - jw.

      Belgia - w szkołach państwowych obowiązkowe są zajęcia z religii lub etyki. Koszty zajęć pokrywa Ministerstwo Edukacji;

      Czechy - nauczanie religii w szkołach publicznych ma charakter dobrowolny, a jej koszty pokrywa Ministerstwo Edukacji;

      Dania - katechizacja w ramach przedmiotu „wiedza religijna” jest obowiązkowa we wszystkich typach szkół i jej koszty ponosi państwo;

      Francja - istniejący w tym kraju radykalny rozdział Kościoła i państwa uniemożliwia dotowanie go przez państwo, z budżetu państwa opłacani są nauczyciele w prywatnych szkołach katolickich, pod warunkiem że dana szkoła zawarła porozumienie z państwem;

      Grecja - nauczanie religii we wszystkich typach szkół ma charakter obowiązkowy. Nauczyciele religii mają status urzędników państwowych i otrzymują wynagrodzenie;

      Hiszpania - szkoły wyznaniowe finansowane są ze środków publicznych. Uniwersytety katolickie zarządzane przez Konferencję Episkopatu, Opus Dei oraz jezuitów są także finansowane przez państwo. W szkołach publicznych zajęcia z religii mają charakter fakultatywny i opłacane są z budżetu Ministerstwa Edukacji;

      Irlandia - pomoc państwa Kościołom polega głównie na finansowaniu bardzo rozwiniętej sieci szkolnictwa wyznaniowego. Obejmuje ona niemal 90 proc. irlandzkich szkół. Większość z nich prowadzona jest przez katolickie zgromadzenia zakonne. Wszystkie te szkoły korzystają z finansowania państwowego, obejmującego koszty administracji, budynków i wynagrodzenia nauczycieli. Jeśli chodzi o budowę nowych budynków szkolnych, państwo finansuje ją w 80 proc

      Słowacja - katechizacja w szkołach publicznych jest obowiązkowa i finansuje ją Ministerstwo Edukacji;


      Włochy - państwo ponosi też cały ciężar finansowania religii katolickiej w szkołach i przedszkolach. Udział w katechizacji szkolnej ma charakter dobrowolny.



      Argument sprzeczności z prawem w składaniu przez rodziców oświadczeń woli o uczestnictwie ich dzieci w lekcjach religii uwazam za chybiony.

      Kazdy rodzic moze zapisac dziecko na lekcje religii kazdego wyznania o uporzadkowanej sytuacji prawnej bez podawania nie tylko wlasnych przekonan religijnych, ale przyczyn i celu.

      Kazdy pelnoletni uczen moze postapic jak wyzej.

      Nikt nie pyta przy zapisywaniu na religie o swiadectwo chrztu dziecka i akt slubu koscielnego rodzicow.
      • krejzimama Re: eKAI 22.03.15, 19:08
        Gó... mnie to obchodzi jak było i jak jest w innych krajach.
        Gwałt psychiczny na dzieciach nie ma prawa odbywać się w państwowych szkołach.
        Jak rodzice chcą by ich dzieci były "uczone" przez Gilów i Bernadetty proszę bardzo. Niech prowadzają je do kościelnych krucht.
        • plater-2 Re: eKAI 22.03.15, 19:11
          Lekcje religi nie sa obowiazkowe.
          • krejzimama Re: eKAI 22.03.15, 19:13
            Nie obchodzi mnie to.
            Nie powinny odbywać się w panstwowych szkołach za publiczne pieniądze.
            • plater-2 Re: eKAI 22.03.15, 19:19
              Status nauczania religii w szkole publicznej regulują:
              -Konstytucja RP,
              -Konkordat między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą pospolitą Polską,
              -ustawa o systemie oświaty z 7 września 1991 r.,
              -rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania lekcji religii w publicznych przedszkolach i szkołach z 14 kwietnia 1992 r. wraz z nowelizacjami oraz porozumienie między ministrem edukacji narodowej i Konferencją Episkopatu Polski w sprawie kwalifikacji nauczycieli religii z 6 września 2000 r.

              Z badań wynika, że Polacy zaakceptowali obecność lekcji religii w szkołach. CBOS wykazuje, że 72 proc. ankietowanych jest za nauczaniem religii w publicznych placówkach oświatowych.

              Ze statystyk Komisji Episkopatu ds. Wychowania Katolickiego wynika, że na lekcje religii uczęszcza 98 proc. uczniów szkół podstawowych, 96 proc. gimnazjalistów oraz 91 proc. licealistów. Frekwencja na lekcjach religii spada wraz z wiekiem, ale wciąż jest bardzo wysoka.

              Spośród 2 mln 248 tys. uczniów szkół podstawowych aż 98 proc. z nich uczestniczy w lekcjach religii (czyli ponad 2 mln 198 tys.). Spośród niespełna 1 mln 312 tys. polskich gimnazjalistów na katechezę przychodzi 96 proc. z nich, czyli 1 mln 264 tys. Natomiast jeśli chodzi o licealistów, z 1 mln 193 tys. w lekcjach religii uczestniczy 91 proc. czyli 1 mln 87 tys. uczniów liceów.
              • krejzimama Re: eKAI 22.03.15, 19:23
                I co z tego?
                Miliony much lubią gó....
              • najma78 plater-2 22.03.15, 19:31
                Nie wiem jak w innych krajach ale w Anglii Religion Education a pozniej Religion Study to nie jest nauczanie konkretnej religi tak jak wyglada to w Polsce. Jest to edukacja dotyczaca religi, glownych czyli Christianity, Judaism i Islam ale i troche o innych np Buddhism, Sikhism. Uczy sie jak powstaly te religie, nanczym polega worshiping, jakie jest ich nastawienie do roznych aspektow, problemow zycia we wspolczesnym swiecie lacznie z ochrona srodowiska, szeroki aspekt. W Polsce uczy sie konkretnej religi, wymaga sie uczestniczenia w obrzadkach np rekolekcje. To zupenie co innego niz RE w uk.
                • plater-2 najma 22.03.15, 19:42
                  Bo w Wielkiej Brytanii i Szwecji przyjeto system ponadkonfesyjny. W pozostałych krajach -konfesyjny lub mieszany (Dania).

                  Austria, Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Alzacja, Lotaryngia, Grecja, Litwa, Łotwa, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Wielka Brytania – lekcje religii/etyki sa obowiazkowe.



                  „Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeżeli religia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju obowiązek.

                  Rekolekcje nie sa obrzadkiem, chyba ze w ich ramach uczniowe uczestnicza we mszy sw.



                  • najma78 Re: najma 22.03.15, 20:13
                    plater-2 napisała:

                    > Austria, Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Alzacja, Lotaryngia, Grecja, Litwa,
                    > Łotwa, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Wielka Brytania – lekcje
                    > religii/etyki sa obowiazkowe.

                    W Anglii nie ma national curriculum dotyczacego religi, konkretnych uczy sie w szkolach wyznaniowych (ktorych duzo nie ma) natomiast o religiach uczy sie w calej reszcie szkol.

                    > „Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni z
                    > wolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeżeli re
                    > ligia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju
                    > obowiązek.


                    w zwiazku z tym ze w polskich szkolach uczy sie tylko religi katolickiej a ta zdaje przewiduje odbycie rekolekcji to sa one czescia obrzadku. W koncu na tych lekcjach w klasie 2 (?) odbywa sie tez przygotowanie do pierwszej komuni sw? A w dalszej czesci edukacji szkolnej (liceum?) takze przygotowanie do zawarcia malzenstwa w kosciele katolickim? W pl uczestniczenie w lekcjach religi nie jest obowiazkowe ale tez nie ma wyboru bo osoby innych wyznan nie maja mozliwowci edukacji religijnej w szkolach pubkicznych nie mowiac o tym ze ogolnie wiedzy o religiach sie nie przekazuje.
                    >
                    > Rekolekcje nie sa obrzadkiem, chyba ze w ich ramach uczniowe uczestnicza we ms
                    > zy sw.
                    >
                    >
                    >
                    • nickbezznaczenia Re: najma 22.03.15, 20:49
                      W kwestii formalnej: nie tylko.

                      najma78 napisała: w zwiazku z tym ze w polskich szkolach uczy sie tylko religi katolickiej
                      • najma78 Re: najma 22.03.15, 20:54
                        nickbezznaczenia napisał(a):

                        > W kwestii formalnej: nie tylko.

                        Jakich jeszcze?
                        • nickbezznaczenia Re: najma 22.03.15, 20:57
                          Prawosławna, ewangelicko-augsburska i może jeszcze coś się znajdzie.
                          • karolina4321 Re: najma 26.03.15, 10:31
                            Jsli klasa ma 28 uczniow, to musieliby placic na katechete okolo 10-15 zl miesiecznie.

                            W przypadku grupy katechetycznej mniejszosci religijnej liczacej 7 osob wypadlo by po 30-35 zl od dziecka na miesiac. To bardzo drogo.

                            Uwazam, ze mniejszosci religijne powinny protestowac.
                        • vi_san Re: najma 22.03.15, 21:27
                          W moim liceum oprócz religii [katolickiej] był przedmiot "Etyka i religie świata". Można było chodzić tylko na religię, tylko na etykę albo na obydwa. Ja chodziłam na obydwa. Przy czym etyka i religie świata były świetnie prowadzone, nap. na zajęcia o islamie przybył imam z pobliskiego meczetu, który tłumaczył zasady swojej wiary, na lekcje o judaizmie przyszedł rabin itd. Wstęp do filozofii prowadzili wykładowcy z uniwersytetu. Natomiast religię [katolicką] prowadził przemiły, mądry ksiądz i na te lekcje chodzili również niewierzący...
                          • najma78 Re: najma 22.03.15, 21:41
                            vi_san napisała:

                            > W moim liceum oprócz religii [katolickiej] był przedmiot "Etyka i religie świat
                            > a". Można było chodzić tylko na religię, tylko na etykę albo na obydwa. Ja chod
                            > ziłam na obydwa. Przy czym etyka i religie świata były świetnie prowadzone, nap
                            > . na zajęcia o islamie przybył imam z pobliskiego meczetu, który tłumaczył zasa
                            > dy swojej wiary, na lekcje o judaizmie przyszedł rabin itd.

                            Ale to nie jest zaden standard, podobnie jak nauczanie innych religi, bo w wiekszosci szkol nie ma nawet wyboru miedzy religia katolicka a etyka (wystarczy chocby poczytac to forum czy starsze dziecko ale), nawet w przedszkolach jest religia i to katolicka.

                            Poza tym przez iles lat edukacji o religiach potrzeba odpowiednich materialow/podrecznikow itp prowadzenych przez nauczycieli tego przedmiotu zwlaszcza na poziomie ponadpodstawowym. Nawet jesli w twoim liceum te lekcje byly nieco inne to nie jest to zaden standard.
                            >
                            • nickbezznaczenia Re: najma 22.03.15, 21:47
                              Jest.

                              najma78 napisała: bo w wiekszosci szkol nie ma nawet wyboru miedzy religia katolicka a etyka
                              • najma78 Re: najma 22.03.15, 22:00
                                nickbezznaczenia napisał(a):

                                > Jest.

                                Raczej chcialoby sie zeby bylo, tak jak religia zawsze jako pierwsza albo ostatnia lekcjawink
                                Jesli 90% lub wiecej chodzi na religie to etyki nie ma. Za moich czasow tez tak bylo. W teori byl wybor w praktyce nie bylo, w teori lekcje religi mialy byc pierwsze albo ostatnie w praktyce byly w srodku i spedzalo sie ten czas na czymkolwiek. Tak tez jest w przypadku nauczania innych religi, moze w okreslonym rejonie np na krancach polnocno-wchodnich gdzie wielu jest prawoslawnych.

                                • aankaa Re: najma 22.03.15, 22:10
                                  Jesli 90% lub wiecej chodzi na religie to etyki nie ma. Za moich czasow tez tak bylo. W teori byl wybor w praktyce nie bylo

                                  przecież szkoła nie może zmusić do chodzenia na religię. A skoro etyki nie ma w zamian (za mało chętnych ?) to dzieciak ma wolną godzinę
                                  • kolibeer2 Re: najma 23.03.15, 08:19
                                    moja musi siedzieć w bibliotece
                                • plater-2 w kwestii wybierania 22.03.15, 22:48
                                  Przepisy dotyczace organizowania lekcji etyki zmienily sie od dwoch lat.


                                  Co do religii szkola nie ma obowiazku organizowac lekcji wszystkich zerejestrowanych w Polsce religii i wyznan, zeby sobie uczen wybrał, na co chce uczeszczac.

                                  Lekcje religii konkretnego wyznania organizuje sie wtedy, gdy jest okreslona ilosc chetnych (minimum 7 osob) na poziomie klasy lub szkoly (grupa miedzyklasowa).

                                  Jest tez mozliwosc zorganizowania punktu pozaszkolnego.

                                  Nie szkola, a osoba reprezentujaca rodzicow (proboszcz, pastor..) szuka nauczyciel religii.

                                  Czyli - jak ktos chcialby chodzic na zajecia katechetyczne np.religii muzułmanskiej, to musi sie wykazac inicjatywa.

                                  Musi sie znalezc konkretna ilosc chetnych dzieci, trzeba znalezc nauczciela, ktory ma odpowiednie wyksztalcenie i zglosic do Urzedu Miasta lub Gminy.

                                  Wydzial oswiaty nie moze odmowic zatrudnienia go, a szkola musi wstawic do planu te lekcje.


                                  Z etyka jest inaczej. Wystarczy ze sa chetni uczniowie, nauczciela musi znaleźć szkola.
                                • nickbezznaczenia Re: najma 23.03.15, 06:11
                                  Dośpiewujesz sobie,ale ponieważ już ci na ten temat napisano poniżej nie będę się potarzać.
                            • vi_san Re: najma 22.03.15, 21:48
                              Nie twierdzę, że standard, tylko, że "się da". Poza tym pisałaś, że "w szkołach nie uczą o innych religiach niż katolicka" - no to co najmniej jeden przypadek że uczą, i to nie "jacyś niedouczeni katolicy" a nauczyciele tych właśnie innych religii. Można? Można. Potrzeba tylko dobrej woli. Inna kwestia, że w ogóle poziom nauczania w Polsce jest żenujący, więc i [zapewne] poziom nauczania religii [bądź etyki] nie stoi na wyższym poziomie...
                              • vi_san Re: najma 22.03.15, 21:55
                                A jeszcze w kwestii "materiałów edukacyjnych" - podręczników nie mieliśmy żadnych na religii poza Pismem Świętym. Na etykę i religie - na ogół materiałów czy podręczników nie było. Zeszyt [zwykły w kratkę lub w linie] i długopis wystarczały. Notatki się robiło i nie umarliśmy od tego. Z materiałów poza tym pamiętam, że Świadkowie Jehowy przynieśli jakieś broszury z adresem Sali Królestwa, a imam serdecznie zapraszał do odwiedzenia meczetu [pamiętam, że po uprzednim umówieniu się pojechaliśmy tam całą bandą, a ów duchowny oprowadzał nas po świątyni].
                        • vi_san Re: najma 22.03.15, 21:31
                          A, żeby nie było - dyrekcja musiała nieźle główkować, bo i religia i etyka ZAWSZE były na pierwszej lub ostatniej godzinie - nigdy nie było "okienek".
                  • aka10 Re: najma 22.03.15, 21:10
                    plater-2 napisała:


                    >
                    > Austria, Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Alzacja, Lotaryngia, Grecja, Litwa,
                    > Łotwa, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Wielka Brytania – lekcje
                    > religii/etyki sa obowiazkowe.

                    W Szwecji obowiazkowa jest nauka o religii. W to wchodza wszelkie religie i nie mozna powiedziec, zeby ktokolwiek byl dyskryminowany. Jesli chce sie chodzic na konkretna religie, to mozna to sobie robic prywatnie, zapisujac dziecko na dana religie przy danym Kosciele. Czesto jest to rownoznaczne z dowozeniem dziecka iles tam kilometrow w kazda sobote lub niedziele.
                    >
                    >
                    >
                    > „Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni z
                    > wolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeżeli re
                    > ligia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju
                    > obowiązek.

                    >
                    > Rekolekcje nie sa obrzadkiem, chyba ze w ich ramach uczniowe uczestnicza we ms
                    > zy sw.
                    >
                    >
                    >
            • mayenna Re: eKAI 27.03.15, 09:04
              Dlaczego?
        • kleo881 Re: eKAI 23.03.15, 14:40
          Gwalt psychiczny?
          Troche chyba za mocne slowa.
          • mayenna Re: eKAI 27.03.15, 09:06
            Mnie interesuje definicja gwałtu psychicznego i opis jak to jest przeprowadzane na dobrowolnych lekcjach?
        • pitupitt a nas g... obchodzą twoje nawiedzone akcyjki 26.03.15, 19:57
          Jeżeli ktoś był tu gwałcony psychicznie, to pewnie ty, i teraz to wychodzi. Ogólne prostactwo-cebulactwo i żenada na każdym kroku.
      • komorka25 Re: eKAI 22.03.15, 19:24
        plater-2 napisała:

        > Nikt nie pyta przy zapisywaniu na religie o swiadectwo chrztu dziecka i akt slu
        > bu koscielnego rodzicow.

        Może przy zapisywaniu nie. Mało kto chyba w Polsce zapisuje, bo z doświadczenia wiem, że zakłada się niejako "z automatu", że dziecko będzie chodziło na religię. Z tegoz doświadczenia wiem też, że zaraz po rozpoczęciu zajęć się - nie tyle pyta, co żada oświadczeń na piśmie. moje dziecko, kiedy jeszcze chodziło na religię, przyniosło karteczkę do wypełnienia: imion, nazwiska (w tym panieńskie) rodziców, data i miejsce ich chrztu, data i miejsce ich ślubu (kościelnego ofkors), data i miejsce chrztu dziecka i uwaga, uwaga!!! - miejsca pracy rodziców. dobrze, że jeszcze kopii PIT nie chcieli. Nikt nie potrafił w szkole odpowiedzieć na pytanie o to, kto będzie administratorem tych danych, gdzie i kiedy został zarejestrowany taki zbiór, kto, w jakim zakresie i w jakim celu będzie go przetwarzał. Nie muszę chyba dodawać, że nie wypełniłam. A dziecko przestało chodzić na religię.
        • plater-2 Re: eKAI 22.03.15, 19:30
          Katecheta nie ma prawa zbierac takich danych.

          Metryke chrztu dziecka przedstawiasz w parafii, gdzie dziecko idzie do komunii.
      • kropkacom Re: eKAI 23.03.15, 14:14
        Mam dzieci w szkole w Czechach i nawet nie wiem kiedy religia jest w planie. Znaczy może i jest nauczana w szkole, ale na zasadzie kółka zainteresowań dla chętnych. To chyba jednak różnica, nie?
        • plater-2 Re: eKAI 23.03.15, 14:23
          Projekt , pod ktorym krejzi zbiera podpisy, postuluje nie wyprowadzenie religii ze szkoly, ale zaprzestanie finansowania jej z pieniedzy podatnikow.

          W Czechach lekcje religii oplacane sa z funduszy publicznych.
          • kropkacom Re: eKAI 23.03.15, 14:26
            Doczytałam. To nie zmienia faktu, że oprócz finansowania i status tego przedmiotu w szkole w Polsce jest co najmniej kontrowersyjny.
            • plater-2 Re: eKAI 23.03.15, 14:29
              Pretensje zwiazane z konkordatem kierowac pod adresem pani Suchockiej i prezydenta Lecha Wałęsy.

              Zastrzezenia do Konstytucji do prezydenta Kwasniewskiego i premiera Cimoszewicza.
              • kropkacom Re: eKAI 23.03.15, 14:33
                I to zmienia, co właściwie? Że to błąd, czy, że teraz nie wolno już pisać i mówić, że to błąd?
                • plater-2 błedu nie widzę 23.03.15, 14:46
                  Konkordat (Artykuł 12) mówi o prawie rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.

                  Konstytucja (Artykuł 53) , że religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.


                  O finansowaniu nic nie ma.

                  Rozwiazania sa dwa: albo finansuje sie nauke religii wszystkich wyznan z budzetu, albo jak w Niemczech z podatku. W sytaucji, gdy ponad 90 % dzieci i mlodziezy wszelkich wyznan uczestniczy w lekcjach religii jest to bez znaczenia, wychodzi na to samo.


                  Finansowanie z podatku wprowadzi komplikacje - "Czy moze chodzic na lekcje religii w szkole lub w kosciele dziecko, ktorego rodzice nie plca tego podatku lub placa kazde na inny kosciol ?"





                  • kropkacom Re: błedu nie widzę 23.03.15, 14:53
                    > że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe o
                    > raz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowe
                    > j, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zaję
                    > ć szkolnych i przedszkolnych.

                    Kto tu jest stroną zainteresowaną? Samorządy, czy rodzice, wszyscy czy ci wierzący posyłający dzieci na religię?
    • bazia8 Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 19:35
      krejzimama napisał:

      ilu z nas nie
      > zgadza się na psychiczne gwałcenie dzieci bzdurami na religii w szkole.

      raczej ilu z nas nie zgadza się na finansowanie tego z publicznych środków

      może uda się już za pierwszym razem?
      • krejzimama Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 19:45
        Nie sądze.
        Opór pojdzie zarówno ze strony watykańskiego okupanta jak i zapewne ze strony zwykłych obłudnych konformistów. Ale kropla drży skałę.
    • mamusia1999 Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 20:22
      nie moja robota, bo nie moje szkolnictwo. ale i tak bym nie podpisala. moj Mlodszy prezstal chodzic na religie i juz.
      mialabym litosc na d rodzicami, ktorych dzieci chodzic chca, zeby nie musieli gdzies dodatkowo dyrdac.
      • krejzimama Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 20:44
        Niech dyrdają.
      • nickbezznaczenia Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 20:51
        A co mnie to obchodzi? Kiedyś religia była przy kościele i zainteresowani dawali radę.

        mamusia1999 napisała: mialabym litosc na d rodzicami, ktorych dzieci chodzic chca, zeby nie musieli g
        > dzies dodatkowo dyrdac.
      • little_fish Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 21:12
        wolę mieć litość nad własnymi dziećmi, które mają w planie niepotrzebne okienka, kończą lekcje później i w wyniku tego "dyrdają" na dodatkowe zajęcia prosto ze szkoły, nie mogąc zjeść obiadu
      • mid.week Re: Jest robota do zrobienia. 23.03.15, 06:50
        Niech sobie księżą dyrdają PO lekcjach zabrać dzieci ze świetlicy i oddyrdowują je tam z powrotem. Spacery są bardzo zdrowe.
    • kosc_ksiezyca Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 21:02
      Wydrukowane, będę robić robotę.
    • mynia_pynia Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 21:22
      Moj syn jest w szkole katolickiej (na razie przedszkolu) wiwc sorry wink. A w gimnazjum to sam zdecyduje czy woli etyke czy religie.
    • tryggia Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 21:31
      Krecią robotę robisz, krejzi.
      Od samego początku, jako uczennica, byłam przeciwna religii w szkole.
      Serio, wolałam poprzednią wersję w tzw. salkach katechetycznych i tam posyłałabym dzieci.
      Ale nie podpiszę petycji, bo nie chcę być utożsamiana z takim językiem jak twój.
      Szkoda, bo wielu praktykujących rodziców-katolików też wolałoby wyprowadzić religię ze szkół.
      Ale nie po to by "nie gwałcić dzieci", no, sorry, masz kilka podpisów mniej.
      • rosapulchra-0 Re: Jest robota do zrobienia. 23.03.15, 07:04
        Otóż to! Oszołomski język i odzywki poniżej dna. I weź się nie wstydź za takiego?
    • aankaa Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 21:32
      ale wystarczy, że nie zapiszesz dziecka na religię (czy napiszesz, że nie będzie chodziło) i sprawa załatwiona. Pod warunkiem, że tak postąpią wszyscy, którym z kk / religią w szkole nie po drodze.
      Może gdyby dwoje-pięcioro dzieci na klasę uczestniczyły w lekcjach coś by to dało do myślenia

      No, ale tu trzeba się wyłamać ze stada...

      Ba, trzeba być jednak uczciwym od początku i nie ślubować w kościółku, potem nie organizować chrztu na czternaście fajerek
      • kosc_ksiezyca Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 21:53
        W państwie neutralnym światopoglądowo (zgodnie z Konstytucją) żadna z religii nie powinna być nauczana w szkołach i opłacana z państwowych pieniędzy. Nie chodzi o "załatwianie sprawy", tylko przestrzeganie prawa. I normalny kraj, przy okazji.
        • plater-2 Re: Jest robota do zrobienia. 23.03.15, 08:48
          Nauczanie religii w szkole jest zgodne z Konstytucja.


          Art. 53.

          Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

          Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

          Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

          Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.

          Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

          Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

          Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Jest robota do zrobienia. 22.03.15, 21:33
      Wydrukowane, podpisów już prawie cała strona smile nawet mój katolicki mąż podpisał (jako, że uważa, że wiara to prywatna sprawa i powinna zniknąć z przestrzeni publicznej).
    • mid.week Re: Jest robota do zrobienia. 23.03.15, 06:47
      No proszę, coraz częściej zaczyna się coś dziać w temacie. Jak to się mówi kropla drązy skałę. To ja się przyłączę.
    • priszczilla Re: Jest robota do zrobienia. 23.03.15, 07:42
      Jestem za, ale patrząc ile dzieci jest na religię posyłane nawet w wielkich miastach nie widzę żadnych szans powodzenia.
    • grrrrw Re: Jest robota do zrobienia. 23.03.15, 14:05
      Krejzi, ty umiesz czytac ze zrozumieniem ?

      Inicjatywa nie ma na celu wyprowadzenia religii ze szkół", ale zmiane sposobu jej finansowania.
      • mamusia1999 Re: Jest robota do zrobienia. 26.03.15, 12:32
        i o to bym powalczyla. to dla Kościoła ( a na biednego nie trafilo) i tak oszczędność, jeśli nie musi finansować sal katechezy cenach.
        niestety mój Konkordat tez przewiduje, że lekcje religii są finansowane przez państwo. na szczęście przynajmniej organizacyjnie jest tak, że uczniowie nie zapisani na religię mają wolną ostatnią lekcję.
        finansowana przez Kościół bądź rodziców religia miałaby dla mnie status nauki gry na instrumencie. tutaj ja się nie oglądam, że kogoś nie stać, że innym ponoć łyso, że orkiestra to elita etc. ja chcę żeby moje grało i chętnie korzystam z oferty w ramach lekcji. to inni niech sobie korzystają z "oferty" religii
    • joxanna1 Re: Jest robota do zrobienia. 26.03.15, 13:10
      Mnie zastanawia taka kwestia: jeśli w szkole w jakimś roku nie zgłosi się żadne dziecko - to czy szkoła musi zatrudniać katechetę?
      Albo jeśli jest ich mniej 8 - bo wtedy (ale tego nie jestem pewna) dla religii innych, niż katolicka nie organizuje się religii w szkole
      • plater-2 Re: Jest robota do zrobienia. 26.03.15, 14:53
        Nie, nie musi.

        Zatrudnia, gdy sa chetni, bez znaczenia jakiej religii czy wyznania, aby bylo 7 w szkole (wtedy grupa katechetyczna nazywa sie grupa miedzyklasowa a katecheta ma umowe na 2 godziny w tygodniu), a religia miala status wyznania o uporzadkowanej sytuacji prawnej, a katecheta mial okreslone przepisami kwalifikacje.



        Reguluje ten problem rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania lekcji religii w publicznych przedszkolach i szkołach z 14 kwietnia 1992 r. wraz z nowelizacjami oraz porozumienie między ministrem edukacji narodowej i Konferencją Episkopatu Polski w sprawie kwalifikacji nauczycieli religii z 6 września 2000 r.
    • demonii.larua Re: Jest robota do zrobienia. 26.03.15, 22:50
      Zaprzestanie finansowania lekcji religii ze środków publicznych nie gwarantuje tego, że znikną one ze szkół.
      • karolina4321 Re: Jest robota do zrobienia. 27.03.15, 08:48
        zawsze znajdzie sie siedem osob,ktore placilyby to 10 zl miesiecznie,zeby nie dowozic dziecka, bo maja daleko do kosciola. A jak juz lekcja bedzie w planie, to dolacza sie inni. Najgorzej mialyby dzieci, ktore przebywaja w placowkch. Nie wiadomo, kto mialby za nie placic, jesli dyrekcja domu dziecka, to wtedy byloby to finansowanie z pieniedzy podatnikow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka