kina1
01.04.15, 10:01
Wiem, że nie napiszę nic odkrywczego, ale jakoś ostatnio tak mnie naszło na refleksję, że gdzie się nie obrócę tam wszystko rozbija się o kasę. Afery polityczne o kasę, łapówki itp., ktoś umarł problem z kasą na pogrzeb, komunia kasa, nawet minimalizm też się w jakimś sensie o kasę rozbija. Główny temat rozmów w pracy - kasa, jaka premia, bony na święta itp. Temat wakacji - kasa. przeraża mnie to, że zarabiający nieźle polityk łasi się na łapówkę, na jakieś przekręty aby jeszcze wycisnąć trochę grosza. Eh, chyba ta pogoda mnie tak depresyjnie nastraja...