Dodaj do ulubionych

rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne.

03.04.15, 09:52
Walczymy rodzinnie z rotawirusem. U dziecka (4,5)to wymioty (bez biegunki). Wymioty po każdymplynie, nawet po wodzie (nie ciepłej). To było wczoraj. Wieczorem, chcial coś jesc - ale nie dałam. Noc spokojna, popil troche wody, bez zwrotu. Dzisaj rno zwrot plynu. Ale chce jesc.
Prosi o mleko - pije sojowe (alergik) No i nie wiem, jak traktowac taki napój. Nie powinno sie dawac mleka, nabialu. Ale jak traktowac sojowe?
Myslalam, by mu kleik na sojowym, nieslodzony ugotowac. Bo na wodzie - to chyba nie przełknie.

Jak traktowac mleko sojowe? albo ryzowe? Mam jeszcze owsiane i orzechowe....Nieslodzone są wszystkie...
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 10:01
      Sojowe nie zawiera laktozy więc skłaniałabym się do tego że można podać.
      Mój najmłodszy przy jelitówce pił mleko bo chciał i mu nie zaszkodziło, ale on jelitówki przechodzi lekko i przez max 2 dni, i mleko krowie może pić normalnie, podczas gdy lekarze odradzają krowie mleko przy sensacjach żołądkowych.
    • 3-mamuska Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 10:01
      Ja zawsze daje to o co dziecko prosi. Podczas choroby.
      Wychodzę z założenia ze organizm sam wie co mu potrzeba.
      Takie mleka sa inne. Moze zacznij od ryżowego. Jest chyba najbardziej wskazane.
      • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 10:26
        tez z takiego zalozenia wychodzę.generalnie....
      • lola211 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 05.04.15, 20:47
        > Wychodzę z założenia ze organizm sam wie co mu potrzeba.
        Mnie ta teoria równiez przekonuje, ale dziś nabralam wątpliwosci.Mój mały od środy ma jelitówke.3 dni o samej wodzie,która za chwilę zwracał, ledwo zywy, goraczkujący, schudł bardzo.Wczoraj wymiotował ostatni raz, wieczorem zjadl kromke chleba.
        Dzis upierał się, by mu dać białej pieczonej kiełbasy ze swiatecznego stołu.Chce jesc,znaczy sie zdrowieje.No ale kiełbasa? Zrobilam mu puree z ziemniakow i zamierzam jeszcze kilka dni trzymac na lekkostrawnej diecie.Jakos trudno mi uwierzyc, by ta kiełbasa mu nie zaszkodziła.
    • mdro Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 10:08
      Pewnie że daj, w ogóle gęstsze płyny przy wymiotach na ogół lepsze lepsze niż sama woda. I osłodź, najlepiej glukozą. Możesz mu też kisiel dać.
    • inguszetia_2006 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 10:12
      Witam
      Powinno być ok. To nie mleko krowie. Ale przy wymiotach podaje się płyny małą łyżeczką. Łyżeczka, odczekać minutę, następna. Do jedzenia podałabym ryż, dobrze osolony.
      I kurczaka gotowanego, też na słono. Od razu dziecku zrobi się lepiej. Bo rozumiem, że nie podajecie gastrolitu, tak?
      Pzdr.
      Ing
      • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 10:24
        gastolitu przy wymiotach nie. zresztą i tak bylby zwrot.
        wode podaje strzykawką do lekarstw, co kilka minut 5 ml. Zawsze co s sie wchłonie, przynajmniej taką mam nadzieję, zanim natąpi zwrot.
        Rumianek i mięta, zwykla herbata nie przechodzą.

        Kurczaka nie podam (czasami, gdy jest zdrowy tez po nim ma sensacje żolądkowe). Mam indyka.
        Bedzie potrawka z ryzem. Ale jak zacznie przyjmowac pokarmy.

        Na razie nie widze sladów odwodnienia.
        Do lekarza idziemy o 16-stej
        • inguszetia_2006 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Piln 03.04.15, 10:42
          Witam
          Strzykawka, łyżeczka, na jedno wychodzi. Indyk jeszcze lepszy, bo delikatniejszy. Jakoś tę sól starałabym się jednak wcisnąć. Chociaż ze dwie łyżki gastrolitu, tak za mamusię i tatusiawink
          Pzdr.
          Ing
          • zuleyka.z.talgaru Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Piln 03.04.15, 15:00
            Lepszy od indyka jest królik - jeszcze bardziej delikatny. Tyle, że brać od chłopa a nie ze sklepu, bo te bladdziochy sklepowe też nafaszerowane.
            • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Piln 03.04.15, 15:01
              no wiem, ale nie mam pod ręką chłopa sad
      • arim28 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 11:41
        Na podrazniony wymiotami przelyk dobrze osolony raz, kurczak???



        U nas sprawdza sie odgazowana cola a pop niej wchodzi zwykla woda.

        Ryzu nie podaje, widzialam program w jakich warunkach jest czasami uprawiany sad )
        • arim28 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 11:42
          mial byc RYZ wink
        • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 13:42
          coli nie lubi (jeszcze, ciekawe, kiedy mu przejdzie) nie lubi tak bardzo, ze dławi sie kiedy mu próbowałam podac. Oczywiscie odgazowaną.
    • ichi51e Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 11:09
      Mleko sojowe nie jest nabialem. Ale moze byc ciezko strawne. Jak pije normalnie bez sensacji to daj. Najlepiej zyrafke bo jest wzbogacana.
    • przeciwcialo Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 12:11
      Dałabym sojowe.
    • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 13:38
      utrzymał mleko sojowe i suchawą bułkę smile
      (o to w końcu poprosił)

      na obiad spróbuję drobniutkiej, łamanej kaszy jęczmiennej ( ryżu nie z bardzo lubi, w przeciwieństwie do wszelakich kasz; zresztą o kaszę prosił) z potrawką z indyka.
      Nie jest źle (chyba) smile
    • lily-evans01 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 13:51
      Nie dawałabym.
      Zawsze, jak córka miała takie jelitowe cuda, to każda próba zjedzenia czegoś, co nie byłoby kleikiem ryżowym, kończyła się dodatkową biegunką.
      Naprawdę dziecko nie umrze od kleiku na wodzie.

      Gdzieś przeczytałam, że ważne jest zakwaszanie organizmu przy wymiotach - i dawałam córce troszeczkę świeżo wyciśniętego soku z mandarynki, pomarańczy. Paradoksalnie, tym nie wymiotowała, a wodą nieraz tak.
      No i orsalit, zrobiony we właściwy sposób, popijany w systemie 1 łyżka na kwadrans.
      • memphis90 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 17:13
        > Gdzieś przeczytałam, że ważne jest zakwaszanie organizmu przy wymiotach
        Tja, bo organizm przy jelitówce i odwodnieniu jest za mało zakwaszony uncertain Dziwne, że w kroplówkach podaje się wodorowęglany, a nie kwas.
      • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 05.04.15, 10:07
        Mandarynka i omarancza odpada ze względu na alergię.

        Zresztą i ak skończyło sie kroplówką w szpitalu. U pediatry byliśmy 15:45, godzinę póżniej w szpitalu. W domu o 20:45....

        Dieta wg zalecen lekarza . Tylko żadnych kompocików/kisieli owocowych. Wczoraj po kisielu jabłkowym w ekspresowym tempie pościel zmieniałam...
        Dzisiaj dostał słodzoną lekko glukozą herbate . Hmmm zglosil reklamacje, ze slodka i że go to "zakwasza"
        Podejrzewam, ze ma chwilowy refluks...
    • zebra12 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 15:14
      Każde przeziębienie to grypa, a każda infekcja jelitowa to rotawirus...
      • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 05.04.15, 10:10
        no tu był akurat wirus. Badania potwierdziły...
        • zebra12 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Piln 05.04.15, 10:32
          Dokładnie Rota?
          Moja córka leżała kiedyś na oddziale gastrologicznym z podejrzeniem rotawirusa. Z nią była w sumie około 10 dzieci w trzech samach w podobnymi objawiamy i podejrzeniem. Na wszystkie te dzieci tylko jedno miało akurat rotawirusa, reszta inne podobne wirusy.
    • memphis90 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 03.04.15, 17:10
      Podczas biegunki można podawać dowolny rodzaj mleka. A już szczególnie małym dzieciom.
      • kochamruskieileniwe Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Pilne. 05.04.15, 10:08
        tu sa tylko wymioty..
        Nutramigen pije. Lekarz pozwolił - o ile lubi go. A syn go lubi . Tak, ma spaczony smak...
        • memphis90 Re: rotawirus, dieta,"mleko" sojowe. Piln 05.04.15, 21:37
          Jak dziecko wymiotuje, to można podawać mleko po 4-6h od ustąpienia wymiotów. W czasie wymiotów woda, woda z glukozą i płyny nawadniające (byle nie przedpotopowy gastrolit, tego świństwa nikt nie wypije! najlepiej wchodzi smak cytrynowy- sprawdziłam) - małymi łykami i raczej zimne. Potem można już mleko i jego przetwory, nawet, jak jest biegunka. W przypadku Nutramigenu można tym bardziej, bo jest bezlaktozowe, więc odpada ten nikły procent szans, że dziecko nie stoleruje laktozy z mleka.

          Pewnie jesteście już po chorobie, ale może się przyda na przyszłość wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka