Dodaj do ulubionych

problem w domu

08.04.15, 11:09
Pisalam wam ze spotykam sie z obcokrajowcem. Zareczylismy sie. Jestem nalrawde szczesliwa mimo duzych przeszkod ktore nas czekaja. Poniewaz nie bedzie to dla nas latwe. Glownie chodzi o przeprowadzke. Nie bede pracowac bo jezyka zaczynam sie uczyc chcemy dziecko a on konczy studia. Jednak mamy pewne rozwiazania i damy rad. Moj tata akceptuje moj zwiazek mimo ze konserwatywny katolik niezgadzajacy sie z polityka panstwa do ktorego wyjezdzam i mimo innej religii. Wspiera na bardzo. Natomiast mam ogromny problem z mama histeryzuje, placze ze marnuje sobie zycie. Juz nie wiem jak z nia rozmawiac. Uwaza ze czeka nas rozwod mimo ze lubi chlopaka uwaza ze ha duzo nas dzieli. Mysle ze boi sie tez ze dziecko jej wyjedzie z Polski. Jak z nia rozmawiac co robic. Bo naprawde tez sie o nia martwie.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: problem w domu 08.04.15, 11:13
      A teraz weź oddech i podziel w CZASIE to, co tak radośnie napisałaś w jednym zdaniu: "jezyka zaczynam sie uczyc chcemy dziecko a on konczy studia. "- bo przy takim tempie samą siebie możesz wpakować w problemy. Poznaj go najpierw lepiej. Daj sobie trochę czasu. Oddech.
    • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 11:13
      I juz brakuje mi sil na rozmowy bo kazda konczy sie aeantura:-\
    • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 11:13
      Czyli, będziesz bezrobotnym, nieznającym języka garkotłukiem na utrzymaniu męża w państwie wyznaniowym? Na miejscu Twojej matki spaliłabym Ci paszport, a nie tylko histeryzowała.
      • iwoniaw Re: problem w domu 08.04.15, 11:16
        Nieładnie powiedziane, ale szczera prawda.
        Żeby choć jeden element był inny, zawsze to jakiś punkt zaczepienia - ale bez języka, bez pracy, bez zakorzenienia kulturowego JEDNOCZEŚNIE? Chyba nie znam szybszego przepisu na katastrofę.
        • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 11:28
          Ja znam - gdyby koleś był Arabem, to katastrofa nastąpiłaby jeszcze szybciej. Bo że nastąpi jest pewne.
          • demonii.larua Re: problem w domu 09.04.15, 00:57
            A nie jest Arabem? Bo wypisz wymaluj.
        • dziennik-niecodziennik Re: problem w domu 08.04.15, 12:38
          i bez żadnych bliskich osób na miejscu...
      • aagnes Re: problem w domu 08.04.15, 12:17
        nic dodac - nic ująć, no moze jeszcze to, ze przywiazalabym do kaloryfera solidnym łańcuchem
    • nihiru Re: problem w domu 08.04.15, 11:14
      Na jej miejscu tez bym się martwiła.
    • rhaenyra Re: problem w domu 08.04.15, 11:19
      słuchaj się matki
    • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 11:24
      Dodam ze jezyka sie ucze i bede umiala komunikatywnie do wyjazdu ale chce dziecko wiec i tak praca poczeka a ja sie albo zaklimatyzuje albo nie, jesli nie wracamy do polski albo innego krajusmile
      • marzeka1 Re: problem w domu 08.04.15, 11:25
        Dobra, zaczynam po tym, co piszesz teraz, rozumieć histerię matki.
      • rasowa_sowa Re: problem w domu 08.04.15, 11:33
        Wrócicie do Polski bo ty, dukająca i zamknięta w domu matka małego dziecka sobie tego zażyczysz? A jedyny żywiciel rodziny rzuci robotę i dostosuje się do uzależnionej od niego żony?
        • sadosia75 Re: problem w domu 08.04.15, 11:34
          Przecież on ją loooova. A skoro looooova to wróci. Nie wiedziałaś?
          • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 11:36
            Tulov rulez.
            Ja nawet rozumiem, że panienka ma ochotę egzotycznie dać d..y, ale bez przesady żeby zaraz dziecko sobie fundować, ślub brać czy wyjeżdżać.
            • sadosia75 Re: problem w domu 08.04.15, 11:41
              Bo my Triss jesteśmy już po prostu stare i nie kumamy takich rzeczy. A to pewnie młoda dzierlatka, wierzy w looooovanie po grób, dziecko z tym cudem świata to pewnie wyróżnienie. Wyjazd zagramanicę to szpan w gimnazjum. Pomyśl jaki ruch na fejsie wzbudzi zmiana miejsca zamieszkania do tego zdjęcie z cudem świata i potomek/potomkini.
              Nie znamy się na truloF bo co my możemy o tym wiedzieć? Można nas jeszcze o puszczanie posądzić skoro egzotyczne danie d..y rozumiemy a truloFa już nie big_grin
              • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 11:45
                Tia smile My bardziej na etapie "słuchaj matki, matka ma rację".
                • sadosia75 Re: problem w domu 08.04.15, 11:50
                  Jako matka trojga nie mam śmiałości zaprzeczyć !
                  Matka ma nie tylko rację, matka ma zawsze rację.
                  • lolinka2 Re: problem w domu 08.04.15, 18:48
                    no to się podpinam pod grono konserw, jako jedna z was - matka panny ma rację
              • kosc_ksiezyca Re: problem w domu 08.04.15, 23:15
                Sadosiu, tęskniłam, to po pierwsze, a po drugie - jestem od Was trochę młodsza (chyba w wieku autorki ca) i razem z matką wątkodawczyni bym ten paszport spaliła. Zatem nie wiek, ale ogólne w głowie manie (na które składa się również przez rzeczoną matkę i ojca wychowanie).
                • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 23:27
                  ale ogólne w głowie manie (na które składa się również prze
                  > z rzeczoną matkę i ojca wychowanie).
                  >


                  A to nie ty zakladalas jakis czas temu watek ze chcesz zamieszkac z BABCIA???? Plany na zycie autorki to nuda i rutyna przy twoim pomysle na siebie.....
    • karolciab125 Re: problem w domu 08.04.15, 11:25
      Przed wyjazdem zapisz sobie telefon do Rutkowskiego, on już parę takich do kraju przywiózł, jak dostały wpierd... od małżonka i teściowej...
      • wioskowy_glupek Re: problem w domu 08.04.15, 20:30
        Nie ten kierunek big_grin ale i tak może być wesoło
    • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 11:28
      Bardzo mnie cieszy, że osobniki twojego pokroju decydują się na emigrację tongue_out

      Nie wiem jak zamierzasz nauczyć się obcego języka, skoro przez ponad 20 lat nie opanowałaś ojczystego...
      • chipsi Re: problem w domu 08.04.15, 11:36
        10/10
        • marina2 Re: problem w domu 08.04.15, 11:43
          dawaj Matkę na forum. udzielimy jej wsparcia.
          rozum Ci odebrało
    • kota_marcowa Re: problem w domu 08.04.15, 11:40
      Krzyżyk, czy tam jarmułka na drogę wink
    • default Re: problem w domu 08.04.15, 11:40
      pytam.sie napisała:
      > mam ogromny problem z mama histeryzuje, placze
      > Jak z nia rozmawiac co robic

      Jak ? Zgodzić się, przyznać rację, zastosować się do jej rad.
      Matka się uspokoi, Ty nie władujesz się w bagno.
      Same korzyści smile
    • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 11:41
      Mama ma rację.
      • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 11:44
        Kto by tam gupiej matki słuchał, kiedy na horyzoncie jawi się lovelas i słodziusia fasolinka w brzuszeczku big_grin
    • feel_good_inc To drugie konto ad.a6? 08.04.15, 11:42
      Bo poziom umysłowy i attention whoring wręcz identyczny...
      • przystanek_tramwajowy Re: To drugie konto ad.a6? 08.04.15, 11:45
        feel_good_inc napisał:

        > Bo poziom umysłowy i attention whoring wręcz identyczny...

        Raczej kolejne wcielenie forumki "kapusta.oberżyna". Tamta też miała galopującą sraczkę na punkcie małżeństwa i dzidzi. Jakoś zniknęła ostatnio...

        ---
        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
        • kota_marcowa Re: To drugie konto ad.a6? 08.04.15, 11:49
          Tudzież cytryna.malina i jabłko.malina big_grin
    • sanrio Re: problem w domu 08.04.15, 11:44
      Żyd czy muslim?
      • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 11:45
        Szwedzki Włoch. Czy cuś w tym stylu.
        Nie nadanżam.
        • przystanek_tramwajowy Re: problem w domu 08.04.15, 11:47
          cosmetic.wipes napisała:

          > Szwedzki Włoch. Czy cuś w tym stylu.
          > Nie nadanżam.
          >

          Szwedzki Włoch wyznania mojżeszowego.

          ---
          Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
          • kota_marcowa Re: problem w domu 08.04.15, 11:50
            >
            > Szwedzki Włoch wyznania mojżeszowego.
            >

            Z Rosji.
            • sadosia75 Re: problem w domu 08.04.15, 11:51
              Szwedzki Włoch wyznania mojżeszowego z Rosji?
              Coś na zasadzie afrobiałorusinki?
            • rhaenyra Re: problem w domu 08.04.15, 11:54
              wloskiego szweda ma jablkomalina
              • przystanek_tramwajowy Re: problem w domu 08.04.15, 11:57
                rhaenyra napisała:

                > wloskiego szweda ma jablkomalina
                >

                Włoski Szwed to był w pościeli, jak ostatnio nas jabłkomalina odwiedziła. Kto jest tam teraz, to trudno powiedzieć. Jabłkomalina nie ma pod tym względem uprzedzeń rasowych czy narodowościowych - teraz może być obywatel Izraela.

                ---
                Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
                • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 11:58
                  Test ciążowy miała robić ;P może się udało.
          • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 11:51
            Zmieszało mi się z maliną/cytryną/oberżyną/kalafiorem big_grin
          • ichi51e Re: problem w domu 08.04.15, 18:53
            jesli Zyd to ostatnio byl watek ze w Izraelu nie ma rozwodow z woli zony suspicious
            • peonka Re: problem w domu 08.04.15, 23:55
              Nie ma, ale w tym przypadku to nie problem, bo autorka nie dostanie w Izraelu również ślubu... Muszą się pobrać cywilnie (a więc i rozwiesc) za granicą.
        • marzeka1 Re: problem w domu 08.04.15, 11:48
          Pal licho, że chce jechać do tego chłopa, ale mnie zawsze w takich historiach, a właściwie chyba "chistoriach" big_grin szokuje tempo, w jakim planuje się z nieznaną dobrze osobą dziecko.
          I naprawdę żałuję, że nie mam córki, ale w takiej sytuacji- to chyba cieszyć się z tego trzeba.
          • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 11:55
            No ja po takich wątkach jestem szczęśliwa, że zostałam synami obdarowana smile
            • misterni Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:05
              Wyobraźcie sobie, że Wam synunie takie żony do domu sprowadzają big_grin
              • zuleyka.z.talgaru Re: Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:07
                Może gejami będą tongue_out <żart>

                Myślę, że taką niunię łatwo idzie zniechęcić big_grin
              • kota_marcowa Re: Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:07
                big_grinbig_grinbig_grin
              • rhaenyra Re: Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:07
                big_grin
              • przystanek_tramwajowy Re: Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:08
                misterni napisała:

                > Wyobraźcie sobie, że Wam synunie takie żony do domu sprowadzają big_grin
                >

                To znaczy mamy sobie wyobrazić, że jesteśmy ortodoksyjnymi Żydówkami, a syn sprowadza nam do domu gojkę i to nierozgarniętą, na dodatek w ciąży? Za duże wyzwanie dla mojej wyobraźni?

                ---
                Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
              • triss_merigold6 Re: Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:09
                Znaczy, półpiśmienne i lekko upośledzone umysłowo? No, trudno, byle się do sprzątania, gotowania i zajmowania dziećmi nadawała i nie mówiła za dużo.
                • cosmetic.wipes Re: Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:24
                  Jakie dzieci???
                  Chciałabyś, żeby geny twojego syna były rozcieńczone głeboką niepełnosprytnością wybranki?
                  • triss_merigold6 Re: Nie cieszcie się tak, nie cieszcie :) 08.04.15, 12:25
                    Niezbyt, prawdę mówiąc.
          • mdro Re: problem w domu 08.04.15, 13:44
            "mnie zawsze w takich historiach, a właściwie chyba "chistoriach" szokuje tempo, w jakim planuje się z nieznaną dobrze osobą dziecko"

            No jak to? Przecież słodziutka dzidzia jest ukoronowaniem miłości, a poza tym truloff będzie miał większe trudności z daniem dyla wink
    • lauren6 Re: problem w domu 08.04.15, 11:58
      Martw się o siebie, a nie o matkę, która jest tam u was jedyną myślącą osobą.
    • joaaa83 Re: problem w domu 08.04.15, 11:59
      A co Ci tak spieszno do tego wyjazdu, małżeństwa, dziecka?

      • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 12:01
        Niech pomyślę... ponieważ jest tępą dzidą?
      • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:19
        BNie jest mi spieszno do wyjazdu. |Wyjechac po prostu musimy na pewien czas. Spieszno mi do dziecka i malzenstwa bo chce. Juz mamy dobry wiek na to zeby starac sie o dziecko. Nie zamierzam czekac 5lat, po prostu mam wiele watpliwosci ze wzgledu na to, ze to cos nowego, innego niz przypuszczalam. Myslalam, ze bede miala meza polaka, podobnego do mnie. Inaczej sie zlozylo.
        • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 16:47
          Innostrańca obcego kulturowo dostałaś z losowania?
    • misterni Słuchaj matki i jej intuicji, ojciec pewnie 08.04.15, 12:01
      ma już dość pieczy nad niezbyt rozgarniętą córeczką i pragnie szybko ją za mąż wydać wink
      • rhaenyra Re: Słuchaj matki i jej intuicji, ojciec pewnie 08.04.15, 12:03
        i to daleko żeby siary przed sąsiadami nie było tongue_out
      • martishia7 Re: Słuchaj matki i jej intuicji, ojciec pewnie 08.04.15, 12:46
        O, jak w Rozważnej i romantycznej, teściowa mówiła do zięcia - wziąłeś i już mi jej nie możesz oddać.
    • iwles Re: problem w domu 08.04.15, 12:08

      > Jednak mamy pewne rozwiazania

      dawaj szczegóły.
      • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:01
        Rozwiązanie jest takie, że z dzieckiem pomoze nam jego rodzina, a ja jesli chce bede pracowac ale poczatkowo nie w moim zawodzie dopkoki nie podszkole jezyka. Poza tym on bedzie pracował i studiował, pracował na 2 etaty żeby nas utrzymać.
        • iwoniaw No dobra: w jakim zatem zawodzie będziesz 08.04.15, 16:04
          pracować bez tej znajomości języka? I po co ci w ogóle mąż, którego nie ma (studia + 2 etaty to w ogóle się w 24-godzinnej dobie da upchnąć?) oraz dziecko, które oddasz na wychowanie ludziom mówiącym w języku, którego nie znasz i żyjącym wg obcych ci zwyczajów?
        • undoo Re: problem w domu 08.04.15, 16:26
          Wycięłam komentarz, w sumie nie ma co się trollowaniem przejmować.
        • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 16:42
          o_O
    • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 12:12
      Właściwa kolejność: koleś kończy studia i znajduje pracę, Ty uczysz się języka i znajdujesz pracę. Po jakichś 3-5 latach, jak uznasz, że pasuje Ci życie w tym kraju i tej kulturze, ślub i dziecko. Też w tej kolejności.
      • marzeka1 Re: problem w domu 08.04.15, 12:25
        Oj Babciu,stefo, mówisz jak matka, nie rozumiesz miłości big_grin
        • aankaa Re: problem w domu 08.04.15, 12:44
          jak matka ? jak babcia !!
      • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:03
        Spieszy nam się z dzieckiem bo jestesmy w odpowiednim wieku aby starac sie o dziecko, napewno nie mam zamiaru czekac 5lat.
        • pani.jezowa Re: problem w domu 08.04.15, 16:35
          To znaczy ile macie lat?
          • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 16:39
            Ile ma ona lat nie wiem, ale pan ma 29 big_grin
            • misterni Re: problem w domu 08.04.15, 20:07
              Ona pewnie z dziesięć - moja dwunastolatka ma więcej oleju w głowie wink
        • anusia_magda Re: problem w domu 09.04.15, 10:15
          pytam.sie napisała:

          > Spieszy nam się z dzieckiem bo jestesmy w odpowiednim wieku aby starac sie o dz
          > iecko, napewno nie mam zamiaru czekac 5lat.
          a co ty ciągle z tymi 5 latami, poczekaj rok i sie przekonaj
    • beata985 przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 12:52
      dziewczyna zakochuje się w lekarzu,
      lekarz z krajów arabskich,
      pobierają się, ona rodzi chyba 2 dzieci,
      on ją koch szanuje, chce żeby poznała jego rodzinę kulturę,
      postanawiaja wyjechac na wakacje.
      Jadą.
      zaczyna się horror
      lekarz z kochającego męża robi się zwykłym skur......
      ona podejmuje decyzję o ucieczce.....
      muszę go koniecznie pokazać córce....
      to powinna byc obowiązkowa lektura dla dziewczyn....autorce też polecam jego obejrzenie, może to odrobinę ją otrzeźwi..
      • triss_merigold6 Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 12:53
        Tylko razem z córką, chyba. Strzelam, bo nie pamiętam dokładnie.
        • beata985 Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 12:58
          tak, to raczej ten film
          POLECAM
          • marzeka1 Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 13:08
            A to było chyba na podstawie książki , prawda? Bo coś takiego czytałam, a nie oglądałam.
            • zuleyka.z.talgaru Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 13:10
              Z tego co pamiętam, to na faktach. Ale możliwe, że książka też powstała.
              • wimperga Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 13:26
                zuleyka.z.talgaru napisała:

                > Ale możliwe, że książka też powstała.

                Mam ją w domu. Za 2-3 lata dam do przeczytania moim córkom.
                • marzeka1 Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 13:30
                  Jakbym miała córkę , też dałabym tę książkę do przeczytania , gdyby była w "pewnym wieku".
                • karolciab125 A był jeszcze inny film 08.04.15, 13:31
                  o teściowej, która zniszczyła synową i chyba całą rodzinę. Nie pamiętam tytułu ani nazwiska aktorki.
                  Grała ją taka włoszka z krwi i kości, jak spojrzała na człowieka, to aż ciary przechodziły.
                  Kurczę, mam jej twarz przed oczami. Pewnie mi się przypomni za dwa dni smile
                  • misterni Re: A był jeszcze inny film 08.04.15, 13:37
                    Jak Ci się przypomni, to napisz, ok? smile
                    • karolciab125 Re: A był jeszcze inny film 08.04.15, 13:39
                      Szukam, bo mi to spokoju nie daje wink
                      • beata985 Re: A był jeszcze inny film 08.04.15, 13:57
                        znasz wiecej szczegółów to napisz, mam wrażenie, że też go widziałam.
                      • karolciab125 Re: A był jeszcze inny film 08.04.15, 14:01
                        Znalazłam taki:
                        www.filmweb.pl/film/Zaborcza+mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-1998-34124/descs
                        ale to jeszcze nie to, o co mi chodziło sad
                • memphis90 Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 19:59
                  Taaa, po tym, jak przeczytałam jak ta Amerykanka sama wyjmowała sobie spiralę- boję się wyciągnąć moją big_grin
            • ad.a6 Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 15:56
              "Nie bez mojej córki" z tego co pamiętam.
      • a1ma Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 13:20
        Kultowa książka w temacie - "Fatwa".
        Jest tez wersja z wyjazdem do dalszej Afryki - "Biała masajka".
        Przeczytaj obie i dopiero decyduj, czy jedziesz.
        • chipsi Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 15:26
          Jeśli chodzi o "Biała Masajkę" to koniecznie książka właśnie. Film jest, hm... no nie polecam.
          • capa_negra Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 20:15
            Biała Masajka to, o ile pamiętam, opowieść o pani która miała pół komórki mózgowej i amanta z lepianki .
            To chyba nie przypadek wątkodajki
            • zuleyka.z.talgaru Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 08.04.15, 20:20
              Można wręcz rzecz iż sytuacja analogiczna, biorąc pod uwagę poprzednie wątki autorki.
      • peonka Re: przypomnijcie mi tytuł filmu 09.04.15, 00:01
        Izrael to nie te problemy. Akurat to, że mąż ja będzie wiezil w piwnicy i sprzeda córkę komuś za żonę jest tak prawdopodobne, jak w Polsce. Uciekać nie będzie musiała, raczej sami ja deportuja.
        Ae oczywiście problemy będą, bo to specyficzny kraj, trzeba mieć tam oczy naokoło głowy, a nie "patrzeć sercem" niestety.
    • valtho Re: problem w domu 08.04.15, 13:12
      Babcia Stefa ma racje smile
      Spróbuj zwolnić temp, wtedy masz większą szansę na sukces. Czy byłaś w Izraelu, poznałaś jego rodzinę? Tam może być bardzo różnie w zależności od rodziny, czyt stopnia zlaicyzowania.
      Jestem wielką fanką Izraela (nie polityki), ale myślę, że np w rodzinie religijnej bardzo trudno być obcym. Jeśli nie jesteś Żydówką, też może nie być łatwo. Przeczytaj blog/książkę Gojka w Izraelu. To bardzo romantyczna historia z happy endem smile, ale przy okazji również zwracająca uwagę jaki daleki wpływ na Twoje dzieci może mieć fakt, że nie jesteś Żydówką.
      • aankaa Re: problem w domu 08.04.15, 13:13
        To bardzo romantyczna historia z happy endem

        może lepiej niech nie czyta tongue_out
        • valtho Re: problem w domu 08.04.15, 13:35
          Ale również z precyzyjnie opisuje, iż np fakt, że jest Gojką (nie chciała dla wygody przejść na judaizm), powoduje, że córka nie jest Żydówką (wg rabinatu) i nie może wziąć np ślubu wyznaniowego i wiele innych perturbacji dnia codziennego. Izrael jest fascynującym krajem, ale dość trudnym do mieszkania dla Nie-Żydów. A w razie komplikacji detektyw R nie pomoże smile.
      • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:23
        Tak byłam w Izraelu i poznałam jego rodzine. Jedziemy na wakacje znowu w tamte strony. Partner juz znalazl mi emigrancka grupe wsparcia. Znalazl koscioly katolickie na miejscu. Nie jest ortodoksyjnym zydem, jego rodzina nie jest ortodoksyjna. Ortodoksyjni zydzi zenia sie po kilku spotkaniach, nawet sie dotykac nie moga. W dodatku nie zenia sie z nie- żydami. Czaytam z ciekawoscia blog gojki i mam nadzieje, ze mi sie podobnie fajnie ułoży. Bede się probowała z blogerka skontaktowac bo mam kilka pytan.
    • kota_marcowa Re: problem w domu 08.04.15, 13:24
      Nie zniechęcajcie jej, niech jedzie i rozsiewa swoje geny gdzie indziej smile
      • myelegans Re: problem w domu 08.04.15, 13:37
        Oj wystraszyylysicie dziweczyne I dodatkowo nie odpowierzialy na pytanie "jak rozmawiac i przekonac matke" bo klamka i tak zapadla i dziwczyna sie okopala
        • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 13:42
          Zawsze może za 2-3 lata wrócić na forum i wówczas forum zgodnie powie "a nie mówiłam".
    • jesienna.nuta Re: problem w domu 08.04.15, 13:35
      Przede wszystkim zainwestuj w dobrego adwokata biegłego w prawie Izraela.
      Weź pod rozwagę następujące bardzo ważne aspekty:
      1. Czy Twój wybranek jest Żydem ortodoksyjnym?
      Jeśli tak - to wiej.
      2. Czy rodzice, dziadkowie Twojego pana są ortodoksyjni?
      Jeśli tak - to wiej.

      Zakładam, że ani Twój wybranek, ani jego rodzice i dziadkowie nie są ortodoksyjni.
      Wtedy także konieczna jest porada - w Polsce - prawna, która Ci wyjaśni, jakie masz prawa kiedy wstąpisz w związek małżeński w Izraelu, czy w Polsce, bo to jest zasadnicza różnica.
      Musisz się dowiedzieć, co będzie z dziećmi urodzonymi w Izraelu - one będą miały status SABRY, a więc będą od razu o wiele szczebli wyżej do Ciebie na drabinie społecznej.
      Jeśli zdecydujesz się na powrót do kraju, mąż nie odda Ci dzieci. Zapomnij.

      Nie znasz języka. Nie wiem, jakie masz wykształcenie - ale potrzebujesz praktycznego zawodu w ręku: lekarz, inżynier, co najmniej pielęgniarka (kiepskawo).
      Musisz wiedzieć, że hebrajski jest bardzo trudny - jeśli nie masz zdolności językowych - całe życie będziesz kaleką zdaną na męża, później na dzieci (o ile nie będą się Ciebie wstydzić).

      Izrael to państwo religijne. Tam, gdzie jest 3 Żydów - jest 6 różnych poglądów wzajemnie się ścierających. To trudne do wytrzymania.
      Pamiętaj, że Żydzi mają parę tysięcy lat tradycji i parę tysięcy lat ćwiczą intelekt: nawet najbiedniejszy Żyd z szałasu kształcił swoje dzieci w nauce czytania, pisania, logicznego myślenia. Historia przetrwania narodu żydowskiego polegała na inteligencji. Żydom przez setki lat nie wolno było posiadać ziemi, wykonywać praktycznych zawodów, więc szkolili się w intelekcie z którego musieli utrzymać siebie i swoje rodziny.
      Dlatego też ŻADEN Polak nie ma szans z wybitnie inteligentnym Żydem.
      Jeśli sama nie masz iQ powyżej 150 - marnie to widzę. Żydzi nie szanują przygłupów.

      Twój wybrany przypuszczalnie wie, że otrzyma ileś tam tysięcy szekli na start (w przeliczeniu na dolary chyba 28 tys.). Ty, jako jego żona będziesz miała tylko taką wartość, że będziesz rodzić dzieci - jak najwięcej i jak najładniejsze.
      I będzie tak, dopóki nie opanujesz w mowie i piśmie hebrajskiego.
      Czy zamierzasz przejść konwersję?

      W Izraelu służba wojskowa jest obowiązkowa dla kobiet i mężczyzn.
      Tam panuje zabójczy dla Europejczyka klimat - morderczy upał, do którego trudno się przyzwyczaić. Jest to państwo wielokulturowe, otoczone Arabami bardzo wrogo nastawionymi do Żydów. Ataki terrorystyczne są w Izraelu codziennością.

      Dobrze byłoby, żebyś odwiedziła z kimś, komu ufasz Ambasadę Izraelską. Warto popytać o wszystko. To Ci wiele wyjaśni.

      Rozumiem, że mogłaś stracić głowę dla przystojnego Żyda - potrafią być obłędnie przystojni i fascynujący, są też świetnymi kochankami.
      Jednak Twoje szanse byłyby lepsze, gdyby pan wybrał na przykład Danię, Szwecję lub USA - wtedy można byłoby uwierzyć, że pan jest europejski.
      Ale pan wybrał Izrael - kiepsko.

      Oczywiście, to Twój wybór. Ale warto przed podjęciem tak ważnej życiowej decyzji zasięgnąć rzetelnych informacji z różnych źródeł, nie tylko od wybranka - bo się możesz w przyszłości ciężko zdziwić.
      • kota_marcowa Re: problem w domu 08.04.15, 13:48
        Wystarczy poczytać bloga gojki, TAM nie ma żadnych praw.
      • verdana Re: problem w domu 08.04.15, 13:50
        Miałam siedzieć cicho, bo watek mnie zniesmaczył, ale jednak sie wtrącę.
        Oczywiście, ze wybitnie inteligentny Polak ma wszelkie szanse z wybitnie inteligentnym Żydem. I Żydzi bywają równie głupi co wszelkie inne nacje.
        • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 13:54
          A czym Cię wątek zniesmaczył? Przecież panna wyjeżdżająca za mężem bez znajomości języka i bez zawodu do kraju wyznaniowego o totalnie odmiennej kulturze prosi się o klopoty.
          • sasanka4321 Re: problem w domu 08.04.15, 13:57
            A czym Cię wątek zniesmaczył? Przecież panna wyjeżdżająca za mężem bez znajomoś
            > ci języka i bez zawodu do kraju wyznaniowego o totalnie odmiennej kulturze pros
            > i się o klopoty.

            Bo ja wiem. Czy ona mowila, jaki ma zawod? Moze calkiem konkretny. Jezyka tez o niebo szybciej nauczy sie bedac na miejscu niz robiac tutaj jakies smieszne kursy - szkoda czasu i pieniedzy. Tylko z tym zaczynaniem od dziecka naturalnie przesadza. I to grubo.
            • myelegans Re: problem w domu 08.04.15, 14:09
              Ale ona poza wyjsciem za maz i rodzeniem dzieci i jakas tam nauka jezyka nie ma planu na zycie. Zycie u boku pana meza w wyznaniowym kraju, ktorego kultury nie zna, do religii nie przynalezy.
              • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 14:19
                Ty mialas w weiku 20 lat juz dokladny plan?
                • kota_marcowa Re: problem w domu 08.04.15, 15:24
                  Plan jak plan, ale instynkt samozachowawczy na pewno.
          • verdana Re: problem w domu 08.04.15, 14:09
            Zniesmaczył mnie tonem wypowiedzi. Można było napisać to, co Ty powyżej i byłoby OK.
            • kota_marcowa Re: problem w domu 08.04.15, 15:25
              Verdana nie można było, bo to milion pińcetny wątek dziuni, która się grzeje jak klacz w rui.
      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 13:59
        > Dobrze byłoby, żebyś odwiedziła z kimś, komu ufasz Ambasadę Izraelską. Warto po
        > pytać o wszystko. To Ci wiele wyjaśni.
        >

        A co sie w ambasadzie mozna dowiedziec? i jakie pytanie tam ma zadac? Mozesz dac jakis przyklad?
        • jesienna.nuta Re: problem w domu 08.04.15, 14:20
          Nie chcę dawać żadnych przykładów.
          Mądry prawnik poradzi jej o co ma pytać.
          Na początek niech sobie pani skonfrontuje wiedzę zaczerpniętą od wybranka.

          Nie, nie jestem antysemitką. Jestem realistką zakładającą, że jednak ojciec pani zakochanej w Żydzie ma jednak jakieś żydowskie korzenie, może po dziadku?
          W każdym innym przypadku sytuacja jest dziwna i nie do pojęcia.

          Verdano, z całym szacunkiem: intelektualnie pomiędzy wybitnie inteligentnym Polakiem, a wybitnie inteligentnym Żydem jest duża różnica na korzyść Żyda. Jeśli zaś weźmiemy średnią - Polacy przegrywają z kretesem.
          • daisy Re: problem w domu 08.04.15, 14:54
            intelektualnie pomiędzy wybitnie inteligentnym Polakiem, a wybitnie inteligentnym Żydem jest duża różnica na korzyść Żyda. Jeśli zaś weźmiemy średnią - Polacy przegrywają z kretesem.

            O jeny, ale pinkolisz. Jakieś nieudane osobiste doświadczenia czy co?
            Osobiście na przykład w zeszłym roku miałam do czynienia z całą grupą "inteligentnych Żydów" (konferencja naukowa) i jakoś nie było okazji wpadać w kompleksy, no popatrz. To zupełnie zwyczajni ludzie są, tacy jak wszyscy.
            • jesienna.nuta Re: problem w domu 08.04.15, 15:31
              O jeny, ale pinkolisz. Jakieś nieudane osobiste doświadczenia czy co?
              Osobiście na przykład w zeszłym roku miałam do czynienia z całą grupą "inteligentnych Żydów" (konferencja naukowa) i jakoś nie było okazji wpadać w kompleksy, no popatrz. To zupełnie zwyczajni ludzie są, tacy jak wszyscy."


              Owszem, nieudolne doświadczenia.
              Wyobrażasz sobie w Izraelu frankowiczów lub Amber Gold?!
              Nie mów o inteligencji przeciętnych Polaków, bo mnie rozśmieszasz.
              • daisy Re: problem w domu 08.04.15, 15:54
                Nie przychodzi mi do głowy wypowiadać się o "inteligencji przeciętnych Polaków". Albo Żydów. Albo jakiejkolwiek innej nacji.
                Tego typu wypowiedzi rzeczywiście nie świadczą o inteligencji najlepiej. tongue_out
              • minor.revisions Re: problem w domu 08.04.15, 17:56
                > Owszem, nieudolne doświadczenia.
                > Wyobrażasz sobie w Izraelu frankowiczów lub Amber Gold?

                Ależ nie trzeba sobie wyobrazić, wystarczy wrzucić w Google nazwisko Bernie Madoff. Wielu ludzi mu zaufało, Żydzi też.
          • myelegans Re: problem w domu 08.04.15, 15:30
            Jesienna polemizowalabym z ta inteligencja, ktora jest cecha bardzo genetyczna, wiec rozklad w spoleczenstwie jest mniej wiecej Gausowski, tu chyba chodzi o wieksza przedsiebiorczosc, pragmatyzm wynikajacy z uwarunkowan historycznych. zeby przezyc na cudzej glebie, bez wielu miejscowych obywatelskich przywilejow, trzeba bylo wlaczyc, uruchomic mechanism survivalowy, pragmatyzm, przewartosciowac, umocniac wiezi diaspory, stawiac na edukacje i wybierac wlasciwych aliantow. oni sa po prostu bardziej "street smart" i maja wieksza hucpe, to jest cecha wielu arabskich i azjatyckich spoleczenstw.
            • jesienna.nuta Re: problem w domu 08.04.15, 15:45
              Myelegans. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości z tym zastrzeżeniem, że bardzo często - na przełomie wieków - zmuszała ich do takich zachowań rzeczywistość.
              Nawet nie wgłębiając się w czasy starożytne, pozwolę sobie przypomnieć choćby bestialskie decyzje Filipa Pięknego, carycy Katarzyny, o Niemcach nawet nie wspomnę.
              W bardzo wielu przypadkach taka "hucpa" pozwoliła jednostkom przetrwać.
              • myelegans Re: problem w domu 08.04.15, 18:23
                Absolutnie. Ja nie oceniam, tylko probuje doszukac sie zrodel modelu i spolecznej mentalnosci, utrwalane przez wieki przybralo cechy etniczno-religijne, bo te dwie trudno rozdzielic.
                Na tam po cichu zazdroszcze tej hucpy, gdybym jej wiecej miala zaszlabym w zyciu dalej, widze juz, ze potomek nie wdal sie we mnie.
      • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:08
        Jako matka nie muszę odbywać służby wojskowej i jako emigrantka nie muszę odbywać. Hebrajskiego mnie uczy myślę, że za rok będę całkiem dobrze przygotowana do wyjazdu. W Izraelu nie chcemy żyć na stałe przede wszytkim jesli sie nie zaklimatyzuje ale musimy wrocic na chwile do jego kraju. \Rozwazamy europe oraz us. Ucze sie jednak jezyka nawet chociazby dla dzieci ktore bedziemy uczyc i hebrajski i polswki. On sie uczy polski. Nie nie jestb ortodoksyjny. I nie nie zamierzam przejsc konwersji. I jak najbardziej moge pozostac katoliczka.
        • pani.jezowa Re: problem w domu 08.04.15, 16:45
          Po jakiemu Ty piszesz? Polski jest Twoim naturalnym językiem?
      • kosc_ksiezyca Re: problem w domu 08.04.15, 23:27
        Jeśli sama nie masz iQ powyżej 150 - marnie to widzę. Żydzi nie szanują przygłupów.

        I jak to się objawia? Jak poznają "przygłupów"? Nie pytam złośliwie, ale z ogromnej ciekawości.
    • afro.ninja Re: problem w domu 08.04.15, 14:18
      Moim zdaniem to jest trollowanie i dajecie sie wpuszczac w kanal, ze tak masowo odpowiadacie na ten post.
      • beata985 Re: problem w domu 08.04.15, 14:25
        Twoim zdaniem to trolowanie a jednak takie rzeczy się dzieją i może jedna z drugą jak to poczytają i obejrzą to może pójdą po rozum do głowy i uchronią się przed głupotą życia.
        • jesienna.nuta Re: problem w domu 08.04.15, 14:32
          " a jednak takie rzeczy się dzieją i może jedna z drugą jak to poczytają i obejrzą to może pójdą po rozum do głowy i uchronią się przed głupotą życia."

          Dokładnie. Dlatego też poświęciłam swój czas.
          Zakładam, ze pani jest realna. Niech kobieta więc wie, co ją może czekać.
          I wtedy zdecyduje.
          Na razie myśli hormonami, a to kiepski doradca.
          • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 14:40
            Mam wrazenie ze niektorzy zazdroszcza dziewczynie ze ma takie fajne perspektywy, wyluszczylyscie litanie negatywnych rzeczy teraz czas na pozytywne.....
            Ja zaczynam:
            nie bedzie musiala zostac w Polsce
            • iwoniaw Głupi przykład 08.04.15, 14:43
              Cytatwyluszczylyscie litanie negatywnych rzeczy teraz czas na pozytywne.....
              > Ja zaczynam:
              > nie bedzie musiala zostac w Polsce


              W Polsce nikt jej pod pistoletem nie trzyma. Mało tego, wraz z wjazdem do Izraela utraci możliwość odwiedzenia paru krajów, do których póki co ma wstęp na (miejmy nadzieję) jeszcze nieopieczętowanym paszporcie RP.
              • asmarabis Re: Głupi przykład 08.04.15, 14:47
                To sa akurat takie kraje gdzie nikt nie chce jechac, wiec nie wiem czemu sie tak ekscytujesz.....nawet jak jej opieczetuja paszport to w kazdej chwili moze wystapic o nowy wink
                • babcia.stefa Re: Głupi przykład 08.04.15, 15:41
                  O ile znowu komuś coś nie odbije (długo z wizą izraelską nie można było wjechać nawet do Egiptu i Tunezji).
                  • asmarabis Re: Głupi przykład 08.04.15, 15:45
                    Kto mieszkajac w izraelu jezdzi do Egiptu? To tak jak by polak jechal na urlop do czech, tyle samo nowych wrazen....;
                    • pytam.sie Re: Głupi przykład 08.04.15, 16:08
                      Dzięki asmarabis.
                      • beata985 Re: Głupi przykład 08.04.15, 17:05
                        ojeżukolczasty, 100 nicków tłumaczy Ci i odwodzi cie od tego pomysłu a ty dziekujesz jednej arabis czy jakjejtam, słyszysz/ czytasz co chcesz słyszeć i na złość mamie odmrozisz sobie uszy...no cóż powodzenia, jak dobrze pójdziesz to moze celebrytką zostaniesz albo i film o tobie nakręcą..uncertain
                        tylko obiecaj, że zanim wyjedziesz obejrzysz te filmy które tu są polecane i serię z Rutkowskim...
                    • babcia.stefa Re: Głupi przykład 08.04.15, 17:57
                      Dawaj, gdzie w Izraelu można zobaczyć coś klasy piramid w Gizie albo świątyni w Luksorze.
                      • asmarabis Re: Głupi przykład 08.04.15, 18:45
                        babcia.stefa napisała:

                        > Dawaj, gdzie w Izraelu można zobaczyć coś klasy piramid w Gizie albo świątyni w
                        > Luksorze.

                        Serio - co ty widzialas w Luksorze? Chodzi ci o ta makietke tego co bylo kiedys? Bo zostalo tylko kilka kamieni, to taka klasa?
            • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 15:25
              To są fajne perspektywy wyłącznie dla dzid tak tępych i leniwych, że gotowych zgodzić się na wszystko, byle tylko nie musieć pracować. Furda nieznajomość języka, pobyt w kraju wyznaniowym, piątorzędny status, uzależnienie.

              Poza tym, heloł - komuna upadła 25 lat temu, nie trzeba już łapać żadnego ragazzo da Napoli or compatible, żeby wyjechać gdziekolwiek.
              • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:31
                Helol, do USA ciagle sa wizy dla Polakow, i nie wyglada na to ezby za 250 lat mieli je zniesc, a podobno autorka tez tam wyjazd rozwaza.... jako Polke pogonia ja juz w Konsulacie USA w Warszawie, ale jak pojedzie z mezem zydem to beda ja witac na kleczkach....
                • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 15:34
                  A czemu mieliby ją gonić? Wizę dają w tej chwili każdemu, kto nie wzbudza podejrzeń.
                  • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:42
                    Wize do pracy czy turystyczna? O tej pierwszej mozna chyba ytlko pomarzyc....
                    • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 15:46
                      Jak znajdziesz tam pracodawcę i spełnisz warunki, bez problemu (sprawdzone).
                      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:50
                        Ale czmu ma sie plaszczyc przed pracodawca, jak typowy polak, skoro moze pojechac jak wolna istota ludzka i na miejscu przebierac w pracach....
                        • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 16:10
                          A, już kumam - takim ja Ty albo założycielka wątaska rzeczywiście pozostaje płaszczenie się, rzeczywiście w Waszym przypadku scenariusz taki, żeby dzięki Waszej dotychczasowej karierze zawodowej sam znalazł Was pracodawca ze Stanów i wystąpił z propozycją, jest równie prawdopodobny, jak lądowanie kosmitów.
                          • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 16:16
                            Niewolnictwo w Ameryce zniesiono wieki temu,i nawet Murzyni sa lepiej traktowani niz Polacy bioracy udzial w nowoczesnej formie niewolnictwa,ktora opisalas- przypisanie niewolnika -Polaka do Pana- Pracodawcy.....no ale to tylko dlatego ze polacy pozwalaja tak soba pomiatac ....
                            • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 16:20
                              Tak, wiemy już, że Twoje jedyne doświadczenia z pracą za granicą to zmywak albo zrywanie kalafiorów, nie musisz tego aż tak podkreślać w każdym poście.
                              • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 16:24
                                nie mam kwalifikacji do obslugi zmywaka ani ZRYWANIA kalafiorow- serio masz tyle sily???? myslalalm ze to sie jakos wycina, zaimponowalas mi.....
                                • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 16:31
                                  Tak, wiemy już, że nie masz kwalifikacji NAWET do zmywaka.
                                  • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 16:33
                                    No widzisz, chodzi o to ze w Polsce mozna po studiach i z magistrem pracowac na zmywaku bez problemu a za granica nie......tak samo przy kalafiorach....
                            • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 16:59
                              Wieki temu? Papierek wystawili w 1865 roku a jeszcze kolejne ponad 100 lat była segregacja rasowa...więc nie pitol jak głupia.
                              • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 18:49
                                No dobra, WIEK temu, niech cie bedzie, hahahhahahah
                                • ichi51e Re: problem w domu 08.04.15, 19:08
                                  jaki wiek? jeszcze w latach 60tych czarnych na ulicach wieszali atlantablackstar.com/2014/02/14/10-outrageous-reasons-black-people-were-lynched-in-america/
                                  • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 20:22
                                    Pisałam smile ale dla niej najwidoczniej 50 lat to wiek.
                    • iwoniaw Re: problem w domu 08.04.15, 15:46
                      Przecież ona się do pracy nie wybiera, więc po co ma marzyć o "wizie do pracy"? big_grin
                      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:48
                        w innych watkach pisala ze sie wybiera, nie jestes na biezaco,doczytaj sobie
                        • iwoniaw Re: problem w domu 08.04.15, 15:58
                          Aż tak mi się nie nudzi, żeby sobie "doczytywać" big_grin
                      • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:15
                        Ja chcę pracować. Mój partner bardzo chce zebym pracdowała! bardzo, bo bedzien nam zdecydowanie łatwiej dlatego teraz uczy mnie jezyka. Jednak to nie jest pewne czy bede pracowac, bo po pierwsze byc moze dziecko, po drugie zobaczymy jak sie ulozy ale chce pracowac nawet ponizej kwalifikacji zeby nauczyc sie perfekcyjnie i biegle mowic po hebrajsku
                        • tehanu73 Re: problem w domu 08.04.15, 16:53
                          A syna dasz obrzezać? W jakiej religii będą wychowywane Twoje dzieci?
                          • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 16:57
                            A co ona tam będzie mieć do powiedzenia? Przecież ona będzie w Izraelu zerem zer a jeszcze jak dzieciak urodzi się nie do końca sprawny to już w ogóle....
                        • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 16:56
                          Może najpierw naucz się biegle mówić i pisać po polsku?
                • undoo Re: problem w domu 08.04.15, 16:42
                  big_grin jasne
                • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 16:45
                  Zabawna jesteś. Byłam w USA czysto turystycznie dwa razy, w Kanadzie również.
                  • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 18:41
                    Nie myl niewolnictwa z turystyka
                    • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 18:48
                      Nie mylę, dziecko drogie. Nie latałam tam do pracy.
                      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 18:51
                        No i co, pochwalilas sie i co chcialas wniesc do watku? Wjechalas na wizie TURYSTYCZNEJ mniemam, wiec nie mialas prawa pracowac. I w ogole musialas sie starac o wize jak prawdziwy niewolnik, czy to nie jest upokarzajace, skoroa niemal cala reszta UE jedzie bez wizy?
                        • triss_merigold6 Re: problem w domu 08.04.15, 20:01
                          Hm... miałam wizę dyplomatyczną.
                          • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 20:04
                            Fiu, fiu, turystycznie na wizie dyplomatycznej, zyc nie umierac, duzo takich wyjazdow na koszt podatnika polskiego odbywasz? Jestes zona posla moze?
                            • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 20:23
                              Weź tabletkę. Weź tabletkę. Nie dziękuj za przypomnienie.
                              • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 20:28
                                Ale ktora, te ktore ty lykasz jakies nieskuteczne bo ciagle ci odbija, keidy masz wizyte kontrolna?
            • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 15:29
              > nie bedzie musiala zostac w Polsce

              A ktoś musi?
              • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:33
                No ci co zostali, chyba musza, bo jak by nie musieli to by wyjechali prrzeciez....
                • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 15:44
                  Asmarabis to antonim logiki big_grin
                  • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:47
                    Masz jakis problem z tym, ze jestes skazana na mieszkanie w Polsce?
                    • iwoniaw Re: problem w domu 08.04.15, 15:49
                      Poza tobą ktoś tu ma problem z mieszkaniem gdziekolwiek?
                      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:52
                        Na forum e-matka prawie codziennie jest nowy watek na ten temat
                    • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 15:52
                      Mam w Polsce lepiej niż ty kiedykolwiek i gdziekolwiek będziesz miała głupiutka dziuniu tongue_out
                      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:56
                        Tja, fajnie ci ze umiesz sie zadowolic byle czym.....
                        • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 16:01
                          Tak se to tłumacz biedna istotko big_grin
                          • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 16:03
                            Tlumaczylam tobiesmile
                            • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 19:34
                              Jak zwykle ci nie wyszło, więc juz nie wysilaj swojej jedynej szarej komórki tongue_out
                        • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 17:01
                          Idź zmywać talerze, bo zabraknie na sali.
                      • lafiorka2 Re: problem w domu 10.04.15, 09:10
                        cosmetic.wipes napisała:

                        > Mam w Polsce lepiej niż ty kiedykolwiek i gdziekolwiek będziesz miała głupiutka
                        > dziuniu tongue_out
                        >

                        przedszkole??? surprised
                        • cosmetic.wipes Re: problem w domu 10.04.15, 09:17
                          Przystosowuję formę wypowiedzi do mozliwości pojmowania interlokutora big_grin
                          • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 10.04.15, 09:20
                            asmarabis znów zapomniała tabletki? big_grin
                            • iwoniaw Re: problem w domu 10.04.15, 09:40
                              Najwyraźniej już wszystkie przestały działać big_grin
                • jesienna.nuta Re: problem w domu 08.04.15, 15:48
                  No ci co zostali, chyba musza, bo jak by nie musieli to by wyjechali prrzeciez....

                  ZAPEWNIAM CIĘ, ŻE ja nie muszę zostawać w Polsce JA CHCĘ TU ŻYĆ.
                  Kocham Polskę tak bardzo, że wróciłam do WOLNEGO kraju po latach emigracji.
                  I jestem SZCZĘŚLIWA.
                  Wiedzie mi się BARDZO DOBRZE.

                  Nie mierz wszystkich swoją uboga miarką.
                  • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 15:51
                    Widzisz a ja wrocilam i jak zobaczylam jak to wszystko wyglada to w te pedy wyjechalam znowu.....moze nie kocham tak bardzo jak ty, nie wiem
                    • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 15:53
                      Im mniej tu nieudaczników, tym lepiej big_grin
                      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 16:03
                        Ja wlasnie ciagle slysze ze ci nieudacznicy to zostali w polsce....to raczej blizsze prawdy...
                        • cosmetic.wipes Re: problem w domu 08.04.15, 19:35
                          Jakoś musisz sobie zmniejszyć dysonans poznawczy tongue_out
                        • misterni Re: problem w domu 08.04.15, 23:02
                          asmarabis napisała:

                          Ja wlasnie ciagle slysze ze ci nieudacznicy to zostali w polsce....to raczej blizsze prawdy...

                          W pewnych kręgach owszem. Np w kręgach ludzi z wykształceniem zawodowym, bez smykałki do biznesu.
                          • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 23:14
                            Nie obracam sie w takich kregach, slucham co mowia profesorowie ktorzy badaja migracje...
                            • misterni Re: problem w domu 08.04.15, 23:38
                              Ja za to widzę, że ludzie dobrze wykształceni (niekoniecznie z wyższym wykształceniem, ale dobrze przygotowani do zawodu), ambitni i pracowici mają się w Polsce świetnie.
                              • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 23:44
                                misterni napisała:

                                > Ja za to widzę, że ludzie dobrze wykształceni (niekoniecznie z wyższym wykształ
                                > ceniem, ale dobrze przygotowani do zawodu), ambitni i pracowici mają się w Pols
                                > ce świetnie.

                                Piszesz o frankowiczach?
                                • misterni Re: problem w domu 08.04.15, 23:49
                                  Szczerze mówiąc znam tylko jedną rodzinę z kredytem we frankach i oni radzą sobie bardzo dobrze.
                                  • asmarabis Re: problem w domu 09.04.15, 00:05
                                    co to znaczy bardzo dobrze?
                                    • misterni Re: problem w domu 09.04.15, 00:54
                                      Tzn bardzo dobrze. Nie średnio, nie dobrze, a właśnie bardzo dobrze.
                                    • lafiorka2 Re: problem w domu 10.04.15, 09:14
                                      asmarabis napisała:

                                      > co to znaczy bardzo dobrze?

                                      asmarabis
                                      do pewnego momentu dało sie ciebie czytac... może nawet bardziej niż resztę, który na głupi pomysł autorki wątku wyskoczyły z sobie tylko wiadomym dopier...niem.
                                      Teraz jednak przesadzasz, bo to,że mieszkam w Pl nie oznacza,że jestem niedorozwinięta czy coś.
                                      Nie muszę zapier..ac na wizie czy nie byle zagranicą,żeby dobrze mi się żyło.


                                      Przystopuj...przystopuj już.Zreszta nie tylko Ty... bo niby tu inteligentne babki siedza, a zachowują się jak barachło przed budką z piwem.
                    • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:11
                      Ja nie chcę zostać w Polsce. Rozważałam emigrację zaraz po studiach, rozwazałam europe, nie Izrael, nie US ale jestem otwarta chcę wyjechać, chcę spróbować. Jednak żal mi mojej mamy, myślę, że to pierwszy szok i bedzie coraz łatwiej.
                      • beata985 Re: problem w domu 08.04.15, 17:11
                        a nie możesz wyjechać bez pójscia za mąż wcześniej??
                        skoncz studia, zdobądz zawód itd....
                      • asmarabis Re: problem w domu 08.04.15, 18:43
                        To bedzie idealnie- jak do Stanow chcecie pojechac to na jego papiery, jak w Europie to on sie do ciebie podczepi jako obywatlki UE wiec tak czy tak ominiecie wszelkie wizy, pozwolenia itp....
                      • lafiorka2 Re: problem w domu 10.04.15, 09:16
                        pytam.sie napisała:

                        > Ja nie chcę zostać w Polsce. Rozważałam emigrację zaraz po studiach, rozwazałam
                        > europe, nie Izrael, nie US ale jestem otwarta chcę wyjechać, chcę spróbować. J
                        > ednak żal mi mojej mamy, myślę, że to pierwszy szok i bedzie coraz łatwiej.


                        a Ty daj już spobie spokój i rób co chesz, bo tylko tym głupimm gadaniem nakręcasz kłótnie.
                        Idz, z nim , jedź urodź mu to dziecko tam i zrób cala resztę, tylko błagam!!!! za 3 lata nie pisz na ematce ze cos ci nie wyszło.
            • zuleyka.z.talgaru Re: problem w domu 08.04.15, 16:51
              Rzeczywiście. Jak jej zabiorą dzieci a jej każą w najlepszym razie wrócić do Polski - arcypiękna perspektywa.
              • rhaenyra Re: problem w domu 10.04.15, 14:50
                no dla dzieci nie taka zla big_grin
        • afro.ninja Re: problem w domu 08.04.15, 15:35
          Taaa na pewno... Poza tym narracja i wypowiedzi w watku, ewidentnie wskazuja na trolla.

          Telewizja bardzo czesto nadaje reportaze, o tym jak laski musialy uciekac od meza, albo maz porwal dzieci do swojego kraju. I te kobiety mowia- wszyscy mnie ostrzegali, ale ja bylam tak zakochana.
          • pytam.sie Re: problem w domu 08.04.15, 16:12
            Niesmile
            • babcia.stefa Re: problem w domu 08.04.15, 16:21
              Mówisz, że ludzie aż tak durni istnieją?
    • brak.polskich.liter Problem to masz pod czaszka 08.04.15, 16:20
      a nie w domu.
      W porownaniu z Twoim zasadniczym problemem (patrz tytul), roznice kulturowe i brak znajomosci jezyka kraju, w ktorym zamierzasz mieszkac, to male miki.
      Ogarnij sie. Reszte juz Ci dziewczyny napisaly.

      > Natomiast mam ogromny problem z mama histeryzuje, placze ze marnuje
      > sobie zycie.

      No, nie dziwie sie kobiecie. Na jej miejscu tez bym plakala - glownie ze wstydu, ze wydalam na swiat cos rownie niedorobionego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka