Dodaj do ulubionych

surowe jajka

28.04.15, 20:31
Boicie się dodawać do dań surowe jajka? Znalazłam przepis na tiramisu z masą z dodatkiem jajek, w komentarzach co chwila lament, że nie, surowe jajka to wykluczone bo salmonella.
Ale w dzisiejszych czasach jajka ze sklepu są chyba bezpieczne, naświetlane lampami, raczej nie ma szans na salmonellę. Mam rację?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: surowe jajka 28.04.15, 20:35
      Chyba masz, ale przyznam szczerze, że ja nie mam odwagi dodawać jajek innych niż z "własnego chowu". choc ubijany kogel-mogel zawsze podeżrę.

      Sąsiadka, która podobno robiła świetne torty (mąz tak twierdzi) mówiła mi kiedys, że ona dawała do kremu dużo spirytusu, więc się wszystkie ewentualne bakterie truły smile
      • memphis90 Re: surowe jajka 28.04.15, 20:40
        Wiesz, te z "własnego chowu" są bardziej narażone na Salmonellę niż hodowlane. Jeden ich plus...
        • andaba Re: surowe jajka 28.04.15, 20:47
          Może tak, ale ja do "naszych" miałam stuprocentowe zaufanie. Natomiast zawsze słyszałam, że kacze i gęsie mogą mieć salmonellę i tych sie nie używało.
        • minor.revisions Re: surowe jajka 28.04.15, 20:54
          > Wiesz, te z "własnego chowu" są bardziej narażone na Salmonellę niż hodowlane. Jeden ich plus..

          a ja właśnie niedawno czytałam, że dokładnie na odwrót. te z własnego chowu mają grubszą skorupkę, salmonella jest w ogóle raczej spotykana w wielkich hodowlach, a przemysłowe mycie tych jajek z wielkich hodowli sprawia, że się niszczy jakąś tam ochronną warstewkę na powierzchni skorupki i właśnie wtedy salmonella ma większą szansę na przeniknięcie do środka jajka, bo skorupka nei jest już superszczelna, poza tym są trzymane w chłodniach, więc są bardziej narażone na rozwój bakterii w środku w momencie, w którym są wyniesione na cieplejsze powietrze i następuje wzrost temperatury.

          (jako dziecko wakacje spędzałam w miejscu, w którym były kury z domowej hodowli, codziennie podpieprzałam jajka na kogel-mogel, o istnieniu salmonelli w ogóle nei wiedziałam, więc nie miałam pojęcia, że powinnam wymyć porządnie skorupki i nigdy mi nic nie było)
          • memphis90 Re: surowe jajka 28.04.15, 21:01
            Moja racja jest mojsza, bo ja słyszałam w radio przed Wielkanocą tongue_out
            • minor.revisions Re: surowe jajka 28.04.15, 22:53
              Ja też przed Wielkanocą, więc Twój argument jest invalid. suspicious
        • minor.revisions Re: surowe jajka 10.02.16, 16:46
          e, wcale nie. Nie każda kura ma salmonellę defoltowo. Jako dziecko podkradałam kurom na wakacjach jajka na kogel-mogel, nawet ich nie myłam, bo nic o salmonelli nie wiedziałam i nigdy mi nic nie było a zjadłam ich, lekko licząc, pewnie koło tysiąca (zdarzało mi się zjeść i trzy dziennie). To właśnie w hodowlach się wszelkie zarazy roznoszą.
    • cosmetic.wipes Re: surowe jajka 28.04.15, 20:35
      Nie boimy. Czasem żremy kogel-mogel lub tatara.
      Jajca myję, potem sparzam wrzątkiem, zatruć i zgonów nie zanotowałam.
      • aurita Re: surowe jajka 29.04.15, 11:27
        wlasnie sobie uswiadomilam, ze glupia jestem...... kogla mogla nie zjem bo sie boje salmonelli ale tatara wstrzacham ze smakiem (i surowym jajkiem....)
    • ichi51e Re: surowe jajka 28.04.15, 20:37
      Masz. Ale ja w ogole lubie zycie na krawedzi. Tatara jem. Suszaka. W ciazy ser francuski...
    • klamkas Re: surowe jajka 28.04.15, 20:42
      Nie boimy się. Jadamy tatar z żółtkiem big_grin.
    • lady-z-gaga Re: surowe jajka 28.04.15, 20:50
      Nie masz racji.
      Naświetlarki są w gastronomii i przemyśle, żaden producent jaj nie będzie Ci ich naświetlał przed wypuszczeniem na rynek. Nie wiem, skąd Ci przyszło do głowy, że sklepowe jajka są bezpieczne. Poza tym salmonella może być równiez w żółtku.
      • kandyzowana3x Re: surowe jajka 28.04.15, 22:42
        W Polsce nie szczepi sie drobiu na salmonelle? W UK chyba jest obowiazek, wszystkie jaja z sklepach sa od zaszczepionych kur.
    • mynia_pynia Re: surowe jajka 28.04.15, 23:02
      A melony jecie? A przed rozkrojeniem myjecie w ciepłej wodzie np. z plynem do naczyń?
      • mia_siochi Re: surowe jajka 10.02.16, 12:02
        Tak. Podobnie jak arbuza, banany, pomarańcze i jabłka.
        Truskawki i maliny natomiast zżeram brudne, z piachem wink
    • inguszetia_2006 Re: surowe jajka 28.04.15, 23:16
      Witam
      Nie boję się. Kiedyś nas "otruli" w pracy na święta. Jedzenie cateringowe. Nie była to salmonella. Od tamtej pory bardziej boję się niezidentyfikownaych wirusów(adeno etc.) bardziej niż salmonelli.
      Pzdr.
      Ing
    • mary_lu Re: surowe jajka 28.04.15, 23:37
      Sama jem. Kogel mogel, tatara z żółtkiem, twaróg z surowym jajkiem i cukrem, w ogóle lubię surowiznę i mój brzuch znosi lepiej np. Surowe mięso i jajka niż smażone.

      Innym podawać nie lubię, boję się salmonelli i innych cholerstw, tiramisu robię tylko z serka mascarpone i śmietany, daję dużo amaretto i dobre espresso, moim zdaniem jest pyszne.
      • goodnightmoon mary_lu!!! 29.04.15, 09:20
        mary_lu napisała:

        > Sama jem. ... twaróg z surowym jajkiem i cukrem,

        Coz to za barbarzynska kombinacja?!?!?! suspicious
        • aankaa Re: mary_lu!!! 29.04.15, 11:42
          goodnightmoon napisała:

          > mary_lu napisała:
          >
          > > Sama jem. ... twaróg z surowym jajkiem i cukrem,
          >
          > Coz to za barbarzynska kombinacja?!?!?!


          u mnie standardowa (ale tylko żółtko) jako nadzienie do naleśników, dodawany jest jeszcze cynamon
          • mary_lu Re: mary_lu!!! 29.04.15, 11:45
            U mnie tak samo, ale jak twaróg jest bardzo suchy, to daję całe jajko.

            Twaróg, jajko, cukier, cukier waniliowy, opcjonalnie cynamon albo rodzynki namoczone w brandy.

            Czasem też zrobię sobie taki twaróg na śniadanie.
    • kamunyak Re: surowe jajka 29.04.15, 01:10
      z kogla mogla to już wyrosłam ale carbonarę robie co jakiś czas, z różnych jaj, sklepowych, bazarowych. Nikt w rodzinie nie zatruł sie.
      Czy to nie z powodu salomonelli itp, zaleca sie mycie jaj przed uzyciem? sparzenie ich? a potem dokladne umycie rąk?
      • beata985 Re: surowe jajka 29.04.15, 07:19
        kamunyak napisała:


        > Czy to nie z powodu salomonelli itp, zaleca sie mycie jaj przed uzyciem? sparz
        > enie ich? a potem dokladne umycie rąk?
        a jeżeli jajko ma salmonelę to musiałabyś sparzyć też ręce....???
        • kamunyak Re: surowe jajka 29.04.15, 11:11
          > a jeżeli jajko ma salmonelę to musiałabyś sparzyć też ręce....???

          Od wielu lat w kuchni używam rękawiczek. Jednorazowych czyli po jajcach moge je do kosza wyrzucic, razem z salmonellą.
        • mary_lu Re: surowe jajka 29.04.15, 11:47
          Salmonelli wcale nie trzeba wyparzać, po prostu wyparzanie jest najszybsze i najpewniejsze. Wystarczy woda w temp. 40 stopni i detergent, albo woda 60 stopni.
    • pani.mysz Re: surowe jajka 29.04.15, 02:16
      Ja nie daję surowych jaj.
      Teraz jajka w sklepach nie stoją nawet w lodówkach, tylko na półkach, jakoś wolę nie ryzykować.
    • triismegistos Re: surowe jajka 29.04.15, 07:38
      Używam, tylko kurzych i sparzonych.
    • atena12345 Re: surowe jajka 29.04.15, 08:13
      nie stosuję w kuchni surowych jajek. Tak, salmonellę można bardzo łatwo złapać. Kilka miesięcy temu z tego powodu w szpitalu wylądowała córka mojej koleżanki, która podjadała surowe ciasto
    • aurinko Re: surowe jajka 29.04.15, 08:31
      Jajka kupuję wiejskie, z doskonale znanego mi źródła, często z nich robię tiramisu, córka zajada kogel-mogel, ja lubię tatar z żółtkiem. Jajek nie sparzam, bo sparzenie nic nie da, salmonella przenika do wewnątrz jajka; tylko myję porządnie od razu jak przywiozę, ale myję tylko dlatego, że są po prostu brudne i nie chcę kup przechowywać w lodówce. Myję dokładnie ręce i naczynia podczas przygotowywania surowych jajek (i nie tylko). Znam tylko jeden przypadek zarażenia salmonellą - brat mojego Nm jakieś 30 lat temu zachorował.
      • kamunyak Re: surowe jajka 29.04.15, 11:32
        Jajek nie sparzam, bo
        > sparzenie nic nie da, salmonella przenika do wewnątrz jajka;

        może przeniknąć, jeśli zostanie uszkodzona naturalna warstwa zewnętrzna jajka m.in. przez mycie jaj.
        Skorupka jaja jest pokryta woskową kutikulą utrudniającą dostęp mikroorganizmów. Juz nie wspomnę, że sam skład jaja (np. albumina, lizozym) uniemozliwia rozwój niektórych bakterii.
        Dlatego jesli chcesz żeby jaja lepiej i dłużej przechowały sie to właśnie nie powinnas ich myc.
        Kiedy moje dzieci były małe to kazdy pediatra zalecał sparzanie jaj przed użyciem.
        No, ale pewnie nie znał sie bo to dawno temu było....
        Na szczęście, mimo tej niewiedzy, żadnemu z moich dzieci nic złego sie nie przytrafiło, przynajmniej z powodu jaj.
        • aurinko Re: surowe jajka 29.04.15, 11:41
          Nie myję z obawy przed salmonellą, tylko myję je z kup. Nie obawiam się salmonelli. Nie przechowuję ich długo, 40 szt wystarcza mojej rodzinie średnio na 7 dni, dwa razy w tygodniu mam świeże 1-2 dniowe jajka, więc najstarsze jajko może mieć max. 6 dni.
    • aurinko Re: surowe jajka 29.04.15, 08:34
      I salmonella to nie tylko jajka. To także brudne warzywa i owoce, surowe mięso (i np.niedomyta deska po krojeniu mięsa), brudne ręce (także sprzedawcy), rozmrażane produkty i zamrożone z powrotem, przechowywanie w temp. pokojowej produktów wymagających lodówki itp. itd. Jajka to "pikuś" w porównaniu z całą resztą.
    • szarsz Re: surowe jajka 29.04.15, 09:09
      Nie boicie. Jemy tatara, kogel mogel, tiramisu. Od dziecka, nigdy się niczym nie zatrułam.
    • goodnightmoon Re: surowe jajka 29.04.15, 09:17
      Robie czesto tiramisu zarowno z jajek sklepowych jak i domowych, jeszcze nas Salmonella nie zaatakowala.
      Przed rozbiciem skorupki dokladnie myje jajka i oblewam wrzatkiem.
    • an.16 Re: surowe jajka 29.04.15, 11:26
      Nie boimy. Jemy tatara, kogel mogel (ale juz nie ciasto, które mogłoby stać do drugiego czy 3 go dnia). Jaja do spożycia na surowo myje w ciepłej wodzie płynem do naczyn, a potem sparzam. A w "Wiem co jem" pokazywali (po Wielkanocy) hodowle niosek i pakowanie jaj. Są rzeczywiście naświetlane w celu zniszcvzenia bakterii i wirusów. Te do kupienia w sklepie.
    • oliweczkamala87 Re: surowe jajka 10.02.16, 11:42
      Zawsze jest jakieś ryzyko przy używaniu surowych jajek. Dlatego tak ważne jest, by nie kupować jajek byle gdzie tylko ze sprawdzonego źródła. Najlepiej samemu hodować kury wink no ale wiadomo, że niewiele osób ma taką możliwość, więc warto kupować jajka albo od znajomych ze wsi, albo od pobliskiej fermy (np. www.fermabrychcy.pl ). Można wtedy bez obaw używać jajek do tatara czy jakiegoś deseru.
      • memphis90 Re: surowe jajka 10.02.16, 21:06
        A czym "pobliska ferma" różni się od "oddalonej fermy" w kontekście narażenia na salmonellę? Poza nieudolną reklamą w internecie?
    • minor.revisions Re: surowe jajka 10.02.16, 16:49
      No przecież jest alkohol w tiramisu, a on ubija salmonellę.
      • yoma Re: surowe jajka 10.02.16, 16:59
        Popatrz na datę wątku smile
        • minor.revisions Re: surowe jajka 10.02.16, 21:19
          tak już wyczaiłam, że to spam jakiejś fermy kurzej czy coś smile ale po fakcie
    • jola-kotka Re: surowe jajka 11.02.16, 01:05
      W restauracji ostatnio poprosiłam o jajko do tatara,przyniesli mi kartke do podpisania,ze jem je na wlasna odpowiedzialność i oni za to nie odpowiadają,haha. Jem tylko do wspomnianego tatara surowe jajko. Ale moim zdaniem taka deklaracja w restauracji to przesada,glupio się poczułam ale podpisałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka