Dodaj do ulubionych

W UK w trakcie porodu kobiety umierają

08.05.15, 12:29
dwukrotnie częściej niż w Polsce. A podobno mamy w Polsce bardzo złą
służbę zdrowia.

wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/mieszkanki-wielkiej-brytanii-umieraja-czesciej-przy-porodzie-niz-polki/43nk68
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:33
      Bardzo smutne, z czego tego wynika?
      • lauren6 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:35
        W UK ciążę prowadzi położna, a nie lekarz?
        • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:39
          plus ewentualnie ograniczony dostęp do specjalistów i badań, bo wszystko GP..
          • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:47
            A to prawda, że faktycznie nie możesz nawet jeśli chcesz zrobić prywatnie badań za swoje własne pieniądze?
          • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:26
            ten ograniczony dostep do specjalistow dla ogolu powoduje ze w momencie kiedy specjalista rzeczywiscie jest potrzebny mozesz go widziec co tydzien albo i czesciej. jednak wole system gdzie rzeczywista potrzeba jest determinantem widzenia specjalisty zamiast powszechnego dostepu ktory z definicji dyskrymiuje pacjentow na prawde wymagajacych pomocy specjalistycznej na rzecz szerokiej populacji.
        • eve-lynn Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:27
          To tak jak w Norwegii - no, moze prowadzic lekarz ale rodzinny. Ja np. w obu ciążach nie byłam badana ginekologicznie ani razu. Jedynie raz na miesiac krew, mocz i sluchanie serca dziecka - ale ostatnie dwie wizyty nawet to nie, bo lekarz pyta tylko "kopie?" "- no kopie" "-no to nie ma potrzeby słuchać" - jednak Norwegia jest na samej górze listy (o ile nie na pierwszym miejscu)
          • nadia000 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 21:15
            No ciekawe to jest. A w Polsce właśnie pod koniec ciągłe badania przepływów, ktg co chwila, mimo że dziecko "kopie". I plaga skracających się szyjek, leżenie, krążki i szwy. Jak w Norwegii diagnozują skracającą się szyjkę skoro się nie bada ginekologicznie w ciąży? Tam się szyjki nie skracają wink ?
            • ichi51e Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 09.05.15, 08:07
              Nie bada sie bez potrzeby tzn tak jak w pl bada sie za kazdym razem porownuje z ostatnim wynikiem i na tej zasadzie fizjologicznie skracajace sie szyjki tez sa traktowane jako patologiczne (i np slyszysz ze masz sie oszczedzac) skracajaca sie naprawde szyjka daje tez inne objawy (np krwawienie)
            • najma78 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 09.05.15, 08:51
              nadia000 napisał(a):

              >I plaga skracających się szyjek, leżenie krążki i szwy. Jak w Norwegii diagnozują skracającą się szyjkę skoro się nie bada ginekologicznie w ciąży? Tam się szyjki nie skracają wink ?

              Badanie palpacyjne nie jest metoda diagnozyjaca dlugosc szyjki, robi sie to uzywajac usg. Badania ginekologiczne (reczne) w ciazy nalezy ograniczac do niezbednego minimum czyli do zera w normalnie przebiegajacych ciazach i to nie jest zadna nowosc. Skracanie sie szyjki w ciazy nie jest czyms niezwyklym, jest normalnym objawem. W Polsce jest to z automatu traktowane jako problem dlatego jest to plaga. Problemy z niewydolnoscia szyjki macicy (przedwczesne rozwieranie sie) wystepuja u kobiet na calym swiecie, oczywiscie nie jest to czeste. W czesci przypadkow daja objawy, w czesci nie. W niektorych przypadkach zabiego medyczne daja oczekiwane resultaty w innych nie. Polskie statystyki przedwczesnych urodzen lub poznych poronien z powodu niewydolnosci szyjki macicy sa podobne do statystyk krajow gdzie opieka medyczna nad ciezadnymi jest na podobnym poziomie.
      • ichi51e Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:20
        Z innego liczenia suspicious
        • princesswhitewolf Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 21:12
          tez tak podejrzewam lauren. W trakcie ciazy widzialam 7 razy lekarza nie liczac samego porodu i pobytu w szpitalu, a nie byla to jakas tragicznie trudna ciaza. Poza tym nieustannie polozne + mialam 4 usg. Po porodzie przylazily do domu polozne przez miesiac.
          • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 21:16
            Jak nie trudna? Każda ciąża w tak zaawansowanym wieku jest potencjalnie trudna.
            • princesswhitewolf Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 23:40
              nie w UK. Tutaj z racji wieku nie widujesz wiecej lekarza, bo srednia rodzacej dla terenu gdzie mieszkam to 35 lat dla szpitala lokalnego. Lekarz mnie widywal czesciej ze wzgledu na lekka niedoczynnosc tarczycy.

              Nikt nie uwaza 40 latki za zaawansowany wiek bo srednia zycia tutaj to 80 lat. No chyba ze na baletnice. To faktycznie i owszem lol
              • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 09.05.15, 10:11
                Trochę mała ta średnia, w Polsce średnia życia to 85 lat w przypadku kobiet, ale nadal 40 latka to starsza Pani.
                • misterni Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 09.05.15, 14:27
                  Chyba tylko dla ograniczonych umysłowo gazeciarzy.
                  ,
    • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:37
      To wygląda na to, że na Białorusi też świetna opieka. Pewnie "ciekawa" metodologia tych badań.

      A wyniki mogą być róźne z różnych powodów. USA moźe kiepsko wypadać nie dlatego, że szpitale kiepskie, ale dlatego że ubezpieczenie nie jest dostępne dla każdego i kobiety boja się jechać do szpitala. W UK bym się nie zdziwiła, gdyby statystyki pogarszały emigrantki z mało cywilizowanych krajów, które za późno proszą o pomoc.
      • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:42
        W UK bym się nie zdziwiła, gdyby statystyki pogarszały emigrantki z mało cywilizowanych krajów,

        Których nie ma we Francji, Belgii czy Skandynawii?
        • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:46
          Francja jest na 23 miejscu, UK na 24.

          To zbyt złożony temat, żeby na podstawie dany h dotyczących wycinka tematu od razu oceniać cały system.
          • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:52
            W Holandii zaś jest podobno największa wśród cywilizowanych krajów ilość martwych porodów.
          • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:57
            To zbyt złożony temat, żeby na podstawie dany h dotyczących wycinka tematu od razu oceniać cały system

            Oczywiście. Zwłaszcza, że należałoby w wielu przypadkach mówić o porównaniach systemów a nie ocenach.

            Ale to forum i nie ma tu ani miejsca ani wiedzy, aby na serio porównywać systemy. Zwykle są luźne rozmowy, początkowane przez "obie strony" wink
      • matematryczka00 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:55
        Przepraszam ty uważasz że W UK nie ma patologi i głupich lasek.
        To Ci coś powiem ciekawego.
        Tylku głupich lasek co w UK - rodowitych Brytyjek nie zobaczysz w żadnym katolandzie.
        Gwatanuje Ci że POLKA, BIAŁORUSINKA, UKRAINKA ma więcej oleju w głowie niż niejedna Brytyjka i to niekoniecznie z nizin społecznych.
        Gwarantuje ci ze zacfana emigrantka z biednego katolockiego kraju wie wiecej o antykoncepcji, ciąży, swojej anatomii i fizjologii i potrafi zachować się rozsadniej niż Brytyjka z średnio zamożnej rodziny mimo dostępu do wiedzy, środków i mimo liberalnego wychowania i wolności wyboru.

        • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:05
          Może mam za wiele szalonych Ukrainek w rodzinie, żeby umieć to ocenić obiektywnie big_grin ale chodziło mi zdecydowanie o kraje bardziej egzotyczne, niż wschodnioeuropejskie.
          • matematryczka00 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:12
            Tych egzotycznych jest porównywalnie tak samo w Niemczech czy Francji.
            • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:15
              To Francja ma podobny wynik, a w Niemczech jednak połowa "egzotyki" to Turcja, co by nie było, nie aż tak egzotyczna.
              • matematryczka00 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:29
                Może kiedyś faktycznie polowa egzotyki to była Turcja, teraz jednak nie powiedziałbym żeby trend był kontunuowany. Co najwyżej rozmnaża sie we własnym zakresie. Nowa fala to już dużo większa egzotyka. A tak w gwoli ścisłości jakoś nie powiedziałabym aby Niemcy zasiedliła ta lepsza odmiana Turcji. To raczej Ci radykalni, zacofani..Turcja, Turcji nierówna.

                Nie wiem jak bardzo ma Francja podobny wynik. Uważam że to bzdurna teoria z emigrantami.

                • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:43
                  No to przeczytaj jeszcze raz ten artykuł i zobacz, jakie miejsca mają dane kraje.

                  Jak nie pasuje Ci teoria z imigrantami, to daj inną.
        • sanciasancia Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:05
          Serio? To dlaczego po masowej emigracji Polaków do UK, w UK, gdzie aborcja jest legalna, pojawiło się podziemie aborcyjne?
          Głupi ludzie są wszędzie do siebie podobni.
          • matematryczka00 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:09
            A skad pomysł że AKURAT wtedy się pojawiło i to akurat z winy Polaków.
            • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:17
              Na tym forum oskarżano już polskie nastolatki o to, że UK ma najwyższą liczbę młodocianych alkoholików.
            • matematryczka00 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:20
              Aha i głośna sprawa największego odsetka NIECHCIANYCH ciąż wśród nastolatek w UK to też wina Polaków, Wietnamczyków, ufoludków, otwarcia granic. Powszechnie bowiem wiadomo że emigruja już gimnazjaliści...
              I to mimo darmowej/pół darmowej dostępnej na każdym kroku antykoncepcji + tłuczenie do głowy na lekacjach o bezpiecznym seksie bez katolickiej ingerencji. Ciekawe.
              • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:26
                Niechcianych? W UK urodzenie dziecka to najlepszy sposób na otrzymanie pieniędzy, mieszkania i wyrwanie się od mamusi.

                Zasiłki - ot, cała tajemnica statystyk ciążowy i umieralności ciężarnych.
                • rosapulchra-0 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:44
                  Uwierz, to są plotki.
                  • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:53
                    Chyba napiszę do BBC, że przez nich naoglądałam się programów dokumentalnych opartych na plotkach.
        • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:42
          smiem twierdzic ze poziom glupoty jest porownywalny big_grin
        • bulkaz-maslem Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 16:53
          UK ma najwyższy wskaźnik nastolatek w ciąży, czyli wszystko się zgadza.
        • princesswhitewolf Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 21:14
          cej o antykoncepcji, ciąży, swojej anatomii i fizjologii i potrafi zachować się rozsadniej niż Brytyjka z średnio zamożnej rodziny mimo dostępu do wiedzy, środków i mimo liberalnego wychowania i wolności wyboru.

          zmartwilas mnie. Zmien srodowisko. To na pewno nie jest klasa srednia tylko margines to co opisujesz.
          • matematryczka00 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 21:28
            Nie, jestem pewna tego co piszę.
            Dlatego gdzies napisałam że uważam że w Uk mieszkają najgłupsi ludzie jakich udało mi się w życiu zobaczyć chodzi mi o rodowistych Brytyjczyków i niestety nie ma znaczenia KLASA społeczna choć Rodziny królewskiej i tego typu sfer nie poznałam wiec jest szansa że tam jest jakoś inaczej big_grin
            Ktoś mi też kiedyś powiedział, ze podobnie jest z ludzmi z USA. Nie wiem.
            • princesswhitewolf Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 23:37
              ...widzisz ja mieszkam w UK 20 lat, 5 lat podczas studiow w US i mam zupelnie inne spostrzezenia. Moj syn jest na pol Anglikiem. Anglicy jak Polacy sa bardzo rozni w zaleznosci od grup spolecznych. Naprawde w Polsce jest tez szeroka warstwa prostactwa nawet w duzych miastach. W UK tez


              Amerykanie to nie Anglicy. Tam edukacja i wartosci wyglada zupelnie inaczej niz w UK. Uznanie ze UK jest jak US tylko dlatego ze mowia w tym samym jezyku swiadczy o nieznajomosci obu krajow.

              P.S. nie uzywaj w tym kontekscie slowa Brytyjczyk bo to odnosi sie np do mnie. Po prostu obywateli UK. Gdy mowisz o "rodowitosci" to jest to Anglik, Walijczyk, Szkot itd.
      • run_away83 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:00
        W UK bym się nie zdziwiła, gdyby sta
        > tystyki pogarszały emigrantki z mało cywilizowanych krajów, które za późno pros
        > zą o pomoc.

        Jakiś czas temu czytałam artykuł na temat walki z obrzezaniem kobiet. Wg artykułu duży odsetek powikłanych porodów i zgodnów okołoporodowych w UK to porody u kobiet, które zostały poddane tej barbarzyńskiej procedurze.

        • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:50
          To czemu tym nieszczęsnym kobietom nie zrobią w tym cudownym kraju CC? Wtedy chyba kwestia okaleczenia tych miejsc nie ma znaczenia?
          • run_away83 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:28
            Po pierwsze, żeby przeprowadzić CC, to taka kobieta musi w ogóle być pod opieką medyczną w czasie ciąż i potem znaleźć się w szpitalu, a one dość często nie zglaszają się w ciąży do lekarza ani do położnej i potem rodzą w domu, w towarzystwie rodziny albo jakichś szamańskich pseudoakuszerek. Po drugie, zgodby okołoporodowe to nie tylko efekt komplikacji w trakcie samego porodu, ale również w połogu. FGM ogromnie zwiększa ryzyko infekcji okołoporodowych bo utrudnia odpływ odchodów połogowych, a takie infekcje często kończą się sepsą.

            W UK (w przeciwieństwie do innych krajów UE oraz Skandynawii) temat FGM był do niedawna tabu i zamiatano to pod dywan. Dopiero niedawno, kiedy wyszła na jaw ogromna skala problemu, cos się ruszyło i stworzono procedury umożliwiające władzom zapobieganie temu barbarzynstwu i zapewnienie pomocy okaleczonym kobietom.
            • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 20:53
              Czyli sobie nie radzicie z tym problemem, a zdaje się ten problem macie od dobrych 30 lat, bo emigracja z tych krajów i kultury to dobre 20-30 lat.I Wy śmiecie wtrącać się, że w nasze polskie podwórko i je krytkować? Żenada.
              • run_away83 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 22:28
                A weź się ode mnie odczep, przynajmniej w tym wątku, nawet nie polemizuję z tymi statystykami, tylko podaję jeden z czynników, który ma na nie wpływ. Akurat standardów opieki położniczej w Pl nigdy nie krytykowałam (popieprzony system finansowania służby zdrowia - owszem, warunki socjalne w szpitalach - owszem, kolejki do specjalistów - owszem; ale samych standardów postępowania - nie). Wręcz zdarzyło mi się w paru wątkach bronić lekarzy położników na których forum wieszało psy (choćby w wątkach o dziecku które w wyniku zespołu taśm owodniowych urodziło się bez kończyn, albo w tym o kobiecie która zmarła po urodzeniu SN martwego dziecka).
      • echtom Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:04
        > To wygląda na to, że na Białorusi też świetna opieka.

        Może Słowianki mają lepszy fenotyp wink
      • lauren6 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:06
        > W UK bym się nie zdziwiła, gdyby statystyki pogarszały emigrantki z mało cywilizowanych krajów, które za późno proszą o pomoc.

        Bo Polskich statystyk nie pogarszają Romki i kobiety z zabitych dechami wsi, które w ciąży nie chodzą do lekarza i często rodzą w domu.

        Różnice są zbyt duże żeby tłumaczyła to jedynie niska świadomość emigrantów.
        • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:13
          Romek jest tyle co nic, a nawet kobiety z zabitych dechami wsi lecą u nas do szpitala przy byle problemie.
          • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:16
            Ale menelek nie tak znowu mało.
            • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:23
              Zaprzyjaźnij się z jakimkolwiek pracownikiem SOR-u i popytaj, czy menele lubią przychodzić z problemami zdrowotnymi, czy boją się szpitali...
              • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:28
                Co pewien czas jest informacja w mediach, że na porodówce Pani menelka miała 3 promile, a urodzone dziecko również było pijane.
      • landora Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:59
        Być może wpływ na to ma też wiek ciężarnych. Średni wiek to 30 lat, przypuszczam, że więcej niż u nas i zdecydowanie więcej, niż na Białorusi.
    • lilly_about Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:41
      O rety... znów będzie, że atakujemy emigrantki wink
      • zlotarybka_1 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:43


        lilly_about napisała:

        > O rety... znów będzie, że atakujemy emigrantki wink

        Piatek zapowiadal sie taki spokojny a tu temat na jatke jak nic smile
      • gazeta_mi_placi Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 12:51
        Mów za siebie, ja i i Larissa tylko pochylamy się z troską nad tamtejszym społeczeństwem i kulturalnie dyskutujemy, mamy takiego prawo. Tym bardziej, że Larissa regularnie robi zakupy w pewnej angielskiej sieciówce, więc dokłada się do PKB tego kraju, więc ma prawo jak najbardziej komentować, ja zaś mam w Anglii kilkoro znajomych więc leży mi na sercu ich dobrostan. Poza tym byłam cztery lata temu w Londynie i łącznie wydałam około 300 funtów, czym również dołożyłam się do PKB tego kraju. Skoro płacę mam prawo też się wypowiedzieć.
        • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:08
          Uwielbiam jak tak pochylają się z troską, zwłaszcza nad UK, a jak już nad UK i Rosą, to się rozpływam.

          Nie martw się, Twoja babcia urodziłaby w UK pięciokilowe dziecko naturalnie i nawet nietrzymania moczu by nie miała suspicious
    • gaskama Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:09
      Śmiem wątpić w wiarygodność tych statystyk. Ten doskonały wynik Białorusi daje mi do myślenia. Wiem, ze to kraj mlekiem i miodem płynący, ale żeby umieralność była aż tak niska ... coś mi tu śmierdzi.
      Z jeśli chodzi o UK i Polskę? Nie mam zdania. Mam znajomych mieszkających od prawie 20 lat w UK (młodzi ludzie wyjechali tuż po studiach), którzy mają dobre prace, dobre pensje a przyjeżdżają do Polski się leczyć, twierdząc, że służba zdrowia w UK jest do doopy. Ale ja tego nie umiem ocenić, bo mieszkam ino w Polsce i uważam, że służba w Polsce jest już dostatecznie do doopy.
      • lauren6 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:27
        Masz jakieś podstawy żeby podważyć wynik Białorusi? Komunistyczna Kuba ma świetną służbę zdrowia. Nie zdziwiłabym się gdyby podobnie było na Białorusi.
        • gaskama Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:35
          Nie, nie mam podstaw. Wiem, tylko, że np. komunistyczna NRD miała zerową umieralność noworodków, bo oni wszystko wrzucali w statystykę "ciąża usunięta". Zastanawiam się, na ile takie kraje jak Białoruś mogą stosować podobny chwyt. Ale nie wiem. Może rzeczywiście jak się leczyć lub rodzić, to tylko na Białorusi. Aczkolwiek dotąd nie słyszałam o żadnej fali turystyki porodowej z zachodu do Białorusi.
        • szeera Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 17:23
          Czytałam raport, liczą tam prawdopodobieństwo śmierci kobiety w ciągu całego życia z powodu ciąży i porodu. Więc im mniej dzieci tym mniejsza szansa, czyli Polska zyskuje.

          Ale bardzo ciekawe są źródłowe dane śmiertelności matek na 100 000 porodów z 2013 r.. Wychodzi kolejność: Białoruś, Izrael, Polska, potem dopiero kraje Skandynawskie. W całą pierwszą trójkę nie wierzę - Polska i Białoruś - inne wskaźniki np. śmiertelność niemowląt wcale nie są zbyt dobre, a tego typu wskaźniki są dużo pewniejsze (wystarczy data urodzenia dziecka). W przypadku śmierci matek wystarczy, że ktoś błędnie wypełnił w karcie zgonu przyczynę śmierci. Tym bardziej, że są to na szczęście przypadki tak żadkie, że o dziwne statystyki nietrudno.

          A w Izrael też nie wierzę, chyba, że liczony bez terytoriów Palestyńskich. Nie da się uzyskać takiej opieki zdrowotnej w miejscu gdzie trwa wojna.

          Czyli pewne Polska wypada całkiem nieźle, ale raczej nie najlepiej na całym świecie. A patrząc na bardzo małe pieniądze wydawane na opiekę zrowotną to PL wypada świetnie.
    • minor.revisions Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 13:12
      A katolicka Irlandia im przypadkiem nie podnosi im tych statystyk? Juz zapomniano o dziewczynie z Indii, która specjalnie tam pojechała rodzic?
      • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:13
        A komu ta Irlandia podnosi statystyki???
        • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:22
          irlandia polnocna podnosi statystki uk jesli chodzi o biede, bezrobocie i pare jeszcze liczb ktore nie sa powodem do chwalenia sie wink chociaz biorac pod uwage % ludnosci tam mieszkajacy w skali calego kraju mozna sie zastanawiac jak bardzo wazy to na ogolnych wynikach.
          • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:26
            Ale przywołany przykład ( o obywatelce Indii) odnosi się do republiki nie do Irlandii Północnej smile
            • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:29
              odnioslam sie do wypowiedzi ze irlandia (w domysle polnocna) ogolnie zawyza statystyki smiertelnosci okoloporodowej.
              o co chodzi z obywatelka indii? nie bardzo lapie w jakim kontekscie sie pojawil ten wtret.
              • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:35
                o co chodzi z obywatelka indii?

                Parę miesięcy (lat? Boże, nia pamietam, ) temu była słynna historia obywatelki Indii w ciąży, która zmarła w irlandzkim szpitalu ponieważ nie ratowana jej życia, żeby nie ryzykować życia nienarodzonego dziecka.
                • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:36
                  en.wikipedia.org/wiki/Death_of_Savita_Halappanavar
                • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:38
                  ale to byla republika irlandi a nie irlandia polnocna i IE z tego powodu w koncu zmienilo prawo (troche)! ale jak najbardziej podobna sytuacja moglaby sie wydarzyc w irlandi polnocnej.
                  • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:42
                    No właśnie to piszę- w jaki sposób przypadki z republiki miały wpływac na statystykę UK?

                    IE z tego powodu w koncu zmienilo prawo

                    Jesteś tego pewna? Nawet X case przyczynił się tylko do zmian przepisów tylko "powierzchniowo" a na poziomie wykonawczym chyba leży I kwiczy.
                    • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:49
                      Aż zajrzałam do neta. I co mamy:

                      AKT 2013


                      There is a single offence of the intentional destruction of "unborn human life" with a maximum sentence being reduced from life imprisonment to 14 years. The 2013 Act further provides that abortion is legal when there is a real and substantial risk to a woman's life (including risk brought about by a threat of suicide), and where the procedures carried out in the Act are complied withMiss Y[edit]

                      PRAKTYKA - ROK 2014



                      In 2014 a young, suicidal woman was denied an abortion under the act. She went on hunger strike. The baby was eventually delivered via c-section - dodam - chyba w 6 miesiącu.
                      • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:51
                        to ze republika irlandi 'nienawidzi' kobiet jest praktycznie przyslowiowe. nie wierzylam w to dopoki nie przeczytalam o symphysiotomy, dreszcze przechodza po plecach!
                    • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:49
                      co do wykonania nie mam pojecia ale IE jest bardzo specyficznym krajem bo przez lata przyzwyczailo sie do eksportowania aborcji do uk w doslownym tego slowa znaczeniu. lekarze w ie nie mieli nigdy problemow ze stwierdzeniem ze aborcja moze byc najlepszym wyjsciem z sytuacji. hipokryzja rowna sumieniom poslkich ginekologow.

                      jesli masz mocne nerwy, lekarze w ie mieli jeszcze bardziej horrorystyczne podejscie do cesarskiego ciecia:

                      www.theguardian.com/lifeandstyle/2014/dec/12/symphysiotomy-irelands-brutal-alternative-to-caesareans
                      • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 16:02
                        Wolę nie czytaćsad

                        W ostatnich czasach najbardziej mnie zbulwersowała przymusowa cesarka w 6 miesiącu, żeby..."ratowac" dziecko, przed matką która zdecydowała się na strajk glodowy. Włosy dęba na głowie stają.

                        p.s. Moja piewrotna wypowiedź dotyczyła ewidentnej pomyłki w 'rozpoznaniu" krajów przez nie pamiętam już kogo.
                        • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 16:05
                          ja kiedys przeczytalam i bardzo tego pozniej zalowalam, stad ostrzezenie o mocnych nerwach. wczoraj przeczytalam artykul o 'pro-life' w usa i chociaz byl mniej dramatyczny tez zastanawiam sie z jakiego powodu wzielam sie za czytanie wink
    • evee1 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:20
      Mnie zaciekawilo to, ze Australia, ktora ma system opieki zdrowotnej bardzo podobny do brytyjskiego jest w pierwszej dziesiatce. Moze to nie o sam system chodzi...
      • mary_lu Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:22
        To porównaj, jak łatwo wyemigrować do UK, a jak trudno do Australii.
        • myelegans Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:30
          Zalezy skad, z Azji, nie trudno, najwiekszy odsetek emigrantow w Australii jest z Azji: Chiny, Indie I wysp pacyficznych
          • matematryczka00 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:36
            Wcale nie jest trudniej wyemigrować do Austrii a UK jako raj dla emigrantów jest mocno przereklamowany. Praca dla ludzi bez wykształcenia na najniższych stanowiskach wcale nie daje fajnego poziomu życia bo życie w UK jest drogie.
        • joa66 Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 14:37
          To porównaj, jak łatwo wyemigrować do UK, a jak trudno do Australii.

          Komu? (mam na myśli panstwa)
          • bi_scotti Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:16
            Nie rozumiem dlaczego artykul nie zawiera link do publikacji, tu ja mozna sciagnac i przeczytac: www.savethechildren.ca/publications
            Material odnosnie umieralnosci matek zaczyna sie na stronie 55 i tam sporo jest wyjasnione w kwestii comparable research etc. Milej lektury smile Cheers.
            • princess_yo_yo Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 15:34
              i jesli chodzi o 'calosciowy' indeks pl jest tuz za uk
            • myelegans Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 16:13
              Chyle czola bi_, ze jeszcze Ci sie chce doksztalcac forum, ja juz dawno odpuscilam. Tu dyskusje tocza sie na poziomie emocjonalnym, nie merytorycznym, zwlaszcza te pt. "emigranci" "emigracja" i ogolne licytowanie gdzie lepiej wink
              Ale opracowanie bardzo dobre.

              Diabel tkwi w szczegolach i te wszystkie statystyki bez wglebienia sie jak, kto, w jaki sposob, jaka proba statystyczna, jakie opracowanie, jaka metodologia itd, to porownywanie jablek do jajka.

              Jak mowia moi znajomi statystycy, "powiedz mi cos chcesz udowodnic, a znajde Ci algorytm"
      • sanciasancia Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 16:07
        Wiza do Australii (do Kanady chyba też) wymaga badań zdrowotnych.
        • bi_scotti Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 16:41
          sanciasancia napisała:

          > Wiza do Australii (do Kanady chyba też) wymaga badań zdrowotnych.

          Jaka wize masz na mysli? Turystycznie Polacy moge przyjezdac do Kanady bez wizy smile Cheers.
        • azja-od-kuchni Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 23:00
          Byłam w Austalii turystycznie dwa lata temu żadnych badań robić nie musiałam... Badania na Hiv są potrzebne przy staraniu się o wizę pracowniczą jesli prraca ma konktakt z krwią ( lekarz , pielęgniarka , dentysta) ... co mnie jakoś mocno nie dziwi....
    • princess_yo_yo powody 08.05.15, 15:17
      dla zainteresowanych:

      Obesity, IVF, social deprivation, multiple pregnancies as well as increased maternal age and poorer access to healthcare, especially in some ethnic minority communities and among asylum seekers, are linked with high-risk pregnancies in the UK.

      a tutaj pelny link do troche glebszej analizy niz onet

      www.theguardian.com/global-development/2015/may/05/uk-behind-greece-spain-and-slovenia-in-list-of-worlds-best-places-to-be-a-mother
      polska sluzba zdrowia ma jedna bardzo powazna wade - brak poszanowania dla autonomi i decyzyjnosci pacjenta oraz lekarskie 'leczenie na czuja' a nie w oparciu o medycyne oparta na dowodach. to nie jest kwestia systemu jako takiego ale feudalnego systemu szkolenia i doskonalenia zawodowego.
      • oteczka Re: powody 08.05.15, 15:33
        jak dla mnie oprócz ich dziwactw w stylu paracetamol na wszystko i że przez 2 lata wysyłałam leki dla wnuczki na tarczycę bo GP twierdził ze wszystko w normie i nie trzeba leków no nie docierało że w normie bo bierze leki ,poleciałam bo miała przyjść na świat druga wnuczka ,ok pomogę przy małej zajmę się starsza 1-2-3 po terminie nic 5-6 zaczynam znosić jajko wysyłam córkę do szpitala ,niech zrobią badania ona no co im powiem ? powiesz że źle znosisz to czekanie i bardzo się martwisz, środa 18 wizyta ok ,czwartek rano szpital ze względu na niepokój pacjentki o dziecko poród wywołany, w piątek po południu są już obie w domu.Idźcie u nas do szpitala i powiedzcie że macie złe samopoczucie to was śmiechem zabiją
        • princess_yo_yo Re: powody 08.05.15, 15:36
          serio w takiej sytuacji jedyne wyjscie to zmiana GP, jak trafisz na idiote ktory ignoruje fakt ze sie bierze leki i ma to wplyw na wyniki badan natychmiast pisz skarge i zmieniaj przychodnie.
          • najma78 Re: powody 08.05.15, 16:32
            ?? A ile wnuczka ma lat i gdzie zostala zdiagnowana, jaki problem zostal zdiagnozwany z tarczyca? Na jakiej podstawie gp uznal ze leki nie sa potrzbne?
            • princess_yo_yo Re: powody 08.05.15, 16:37
              lekarzy idiotow nigdzie nie brakuje. w tym tygodniu mialam nieprzyjemnosc z konsultanka onkologiem ktora zatrzymala sie w postepach medycznych 30 lat temu i pracuje w jednym z najlepszych szpitali w kraju. jesli wiedzma nie zmieni podejscia na nastepnym spotkaniu to jedynym wyjsciem bedzie oficjalna skarga i prosba o druga opinie, chociaz mam nadzieje ze reszta moich konsltantow ustawi babe do pionu smile dokladnie taka sama sytuacja moze sie przydazyc w przypadku GP. tez kiedys spotkalam GP kretyna.
              • najma78 Re: powody 08.05.15, 16:45
                princess_yo_yo napisała:

                dokladnie taka sama sytuacja moze sie przydazyc w przypadku GP. tez kiedys spotkalam GP kretyna.

                Ja nie twierdze ze wszyscy lekarze sa super, sa i kretyni jak wszedzie, jednak pytam o szczegoly (oteczki wnuczki probkemow z tarczyca) bo zbyt duzo mialam do czynienia z rodakami nazywajacymi wszystkich lekarzy tutaj debilami bo nie 'podtrzymywali' ciaz w 6-tym tygodniu jak w pl czyli lezenie plackiem, progesteron i nospa albo nie przepisywali aresenalu lekow w tym strydow i antybiotyku na czerwone gardlo.
            • oteczka Re: powody 08.05.15, 16:57
              wnuczka ma 13 lat z tego od 4 do 9 roku życia leczona w Polsce później UK ,brała cały czas leki które wysyłałam z Polski, jej endokrynolog dawała mi receptę na parę opakowań ale stwierdziła że już więcej nie może, w UK badanie krwi ,wizyta u lekarza i tłumaczenie że potrzebne leki i odpowiedź GP no przecież wszystko ok no ok bo bierze leki których już nie mamy jak zdobyć z Polski
              • najma78 Re: powody 08.05.15, 17:07
                oteczka napisała:

                > w UK badanie krwi ,wizyta u lekarza i tłumaczenie że potrzebne leki i odpowiedź GP no przecież wszystko ok no ok bo bierze leki których już nie mamy jak zdobyć z Polski


                Czy polski lekarz napisal list w ktorym opisal chorobe dziecka, ktory (prztlumaczony) przedstawiloscie gp? Od tego nalezaloby zaczac. Jesli to zrobiliscie a on to zignorowal to nalezalo jak najszybciej zlozyc skarge do managera przychodni.
                Jesli jednak tylko 'tlumaczyliscie' to sie nie dziwie, zaden lekarz nie przepisze lekow dziecku bo rodzic chce.
                Moj 7-letni syn ma niedoczynnosc, ma pediatry ktory to zleca testy krwi i ustala dawke, gp na podstawie listu od pediatry wypisuje recepte na Levothyroxine. Takie jest postepowanie.
              • rosapulchra-0 Re: powody 09.05.15, 05:54
                Oteczka, ale po co narażałaś się na koszty?
                W UK wszystkie dzieci do 16 r.ż. mają opiekę medyczną za darmo.
                • azja-od-kuchni Re: powody 09.05.15, 06:37
                  A może wpływ na tę dużą śmiertelniśc ma wpływ wiek.. rodziące są albo bardzo młode albo dośc stare, bo 35 lat to nie jest najlepszy wiek na pierwszy poród..( tzn. ryzyko powikłań okołoporodowych jest duże)
                • araceli Re: powody 09.05.15, 10:18
                  rosapulchra-0 napisała:
                  > Oteczka, ale po co narażałaś się na koszty?
                  > W UK wszystkie dzieci do 16 r.ż. mają opiekę medyczną za darmo.

                  Przecież wyraźnie napisała, że GP ją zlał.
                  • najma78 Re: powody 09.05.15, 14:34
                    araceli napisała:

                    > rosapulchra-0 napisała:
                    > > Oteczka, ale po co narażałaś się na koszty?
                    > > W UK wszystkie dzieci do 16 r.ż. mają opiekę medyczną za darmo.
                    >
                    > Przecież wyraźnie napisała, że GP ją zlał.

                    Nie napiasala ze ja zlal, napisala ze odmowil przepisania leku na recepte, bo jak sie domyslam nie mial podstaw. Moze Oteczka napisze wiecej.
        • mary_lu Re: powody 08.05.15, 15:50
          Moje dwie kuzynki miały identyczne sytuacje z leczeniem niedoczynności tarczycy w UK, nawet zmieniały przychodnie, a tam dalej to samo. A dziewczyny nieogarnięte nie są, obie po studiach w UK i USA, jedna tamtejsza nauczycielka, a druga zaczyna robić za rekina biznesu wink

          W ciąży raz trafiłam na polski SOR z powodu złego samopoczucia i niepokoju, od razu internista, ginekolog, kardiolog, neurolog, USG, KTG, EKG big_grin czułam się jak w serialu, bardzo fajnie się mną zajęli, nawet jak się okazało, że potrzebuję tylko pogłaskania po głowie i obietnicy, że wszystko będzie dobrze big_grin
          • myelegans Re: powody 08.05.15, 16:23
            Ja, co prawda nie w UK, mialam przykazane, ze KAZDY moj niepokoj nalezy zadzwonic, nie katowac sie niepokojem, bo to bardziej szkodliwe dla dziecka i matki. Czasami rzeczywiscie wystarczy poglaskanie po glowie i zapewnienie, ze wszystko jest OK.

            2 razy zdarzylo mi sie w koncowce, ze nie czulam ruchow dziecka przez kilka godzin, (leniwiec byl, za to teraz nadrabia z nawiazka), zadzwonilam do poloznej, kazala przyjechac kiedy moge, zrobila szybkie KTG i niepokoj poszedl w kat.

            W 6 miiesiacu jeszcze biegalam, posliznelam sie i upadlam, tak troche bokiem nawet nie na brzuch. Musialam zglosic, i nakazali przyjechac do szpitala, gdize spedzilam noc na obserwacji podlaczona do KTG. Wtedy przestalam biegac, ta noc w szpitalu mi wystarczyla
            • princess_yo_yo Re: powody 08.05.15, 16:30
              w rozmowach na temat praktycznie kazdego aspektu sluzby zdrowia bardzo wazna jest kwestia oczekiwan. mi system uk bardzo odpowiada bo minimalny czas pobytu w szpitalu, nie ladowanie sie z lapami tam gdzie nie trzeba i system gdzie moge zadzwonic i zapytac i jesli rzeczywiscie sie czyms niepokoje, nawet jesli to po-operacyjna paranoja zobaczy mnie pielegniarka i specjalista jest dla mnie idealny.
              ale, gdybym oczekiwala opieki szpitalnej tygodnie po operacji jak to sie praktykuje w niektorych krajach i zmieniania opatrunkow codziennie wtedy bardzo bym narzekala na tutejszy system.
              • joa66 Re: powody 08.05.15, 17:01
                Z opinii znajomych Anglików leczących się w w PL.

                W PL lekarze to szczególarze i kierują na tyle badań, że czlowiek ma wrażenie, że już umiera. W "domu" nic nie jest problemem, nawet to, że ci nogę urwało.
            • yuka12 Re: powody 08.05.15, 20:03
              W UK mialam przedwczesne skurcze w 7 mc i historie z pobytem z tego powodu w szpitalu podczas pierwszej ciazy (ale w PL). Polozna w UK kazala mi sie uspokoic i zadzwonic jak powroca. Do szpitala nie proponowala sie zglosic. Wiec jak wrocily kolejnego dnia zadzwonilam do niej znowu, a ona ze JEZELI musze i skurcze nie chca minac, to powinnam zadzwonic po pogotowie. Sama nic nie zrobila. Wiec zadzwonilam, zabrali do szpitala, probowali zatrzymac, nie udalo sie i urodzilam w 32 tc. Ale tez ta polozna nawalila w kilku innych znanych mi przypadkach (np. nie rozpoznala symptomow zaczynajacego sie porodu) i NIGDY nie zainteresowala sie osobiscie, czy alarm byl falszywy czy mial jakies podstawy. A w tych przypadkach (4 w sumie) mial.
    • yenna_m Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 16:58
      Mnie się wydaje, że UK jest przereklamowane wink
      • princesswhitewolf Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 22:38
        UK to nie proszek do prania aby mowic o reklamie wink
    • azja-od-kuchni Re: W UK w trakcie porodu kobiety umierają 08.05.15, 23:13
      Polska służba zdrowia jest "zła" , bo do lekarza się czeka (czase mbardzo długo ) bo nie można zastosować leczenia ze wzdlędu na koszty preratów ( szpitali na nie nie stać) szpiale są często w starych budynkach ( co sprzyja niestety mnożeniu się bakterii), ale kadrę lekarską mamy świetną ...pielęgniarki mają trochę za małe uprawienia biorąc pod uwagę tok nauki, ale lekarz z Polski w szpitalu na świecie zwykle jest mocno ceniony...
      Uciełam sobie ostatnio gadkę z młodym lekarzem amerykańskim i on powiedział, że jeśli mojemu prywatnemu dziecku marzenia o medycynie nie przejdą to powinnam zrobić wszystko by wyslac ją na studia do PL... Nawet jeśli oznaczac to będzie koniecznośc nostryfikacji dyplomu w Stanach... , bo nauczy się więcej....Młody doktorek z polskimi korzeniami, ale nie mówiący już po polsku ubiega się własnie o rezydenturę w PL i twierdzi, że w amerykańskim szpitalu nie będzie miał dostępu do takich przypadków ( a jednocześnie możliwości nauki ) jak w PL...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka