Dodaj do ulubionych

matka Polka pokalana

27.05.15, 16:13
kupicie ksiazke?
kubrynska.com/2015/05/25/matka-polka-pokalana/
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 16:17
      Raczej nie, nie utożsamiam się z cierpiącymi i pomiatanymi matkami. Nie mam takich doświadczeń.
    • ashraf Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 16:23
      Nie, uszami juz mi wychodzi meczenstwo matek. Robcie sobie dzieci z facetami, ktorzy nie ograniczaja sie do splodzenia potomka i nie uwazaja dzieci za babska sprawe, nie trzeba bedzie smazyc kotletow z pocietym tylkiem.
      • edelstein Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:02
        Oj znalam taka jedna,identycznie uwazala,a wzorcowy tatus zakochal sie w kolezance i zapomnial i o zonie i o dzieciach.
        • ashraf Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:42
          Widac tatus byl z tych mocnych w gebie, ew. przejawiajacych troske o rodzine w formie uzupelniania konta.
          • edelstein Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:47
            Nie,nie byl,normalny ojciec,zajmujacy sie dziecmi gdy matka byla w pracy(tacirzynski ).Zaangazowany.
            • ashraf Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:18
              Nie ma czegos takiego jak "tacierzynski". A poza tym to kolezanka miala pecha, co nie zmienia faktu, ze dzieci sa wspolne, a krzywe chodniki czy brak przewijakow to problemy rodzicow, a nie matek.
              • edelstein Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 21:11
                No widzisz on byl na tacierzynskim,bo u nas urlop macierzynskie mozna podzielic.
                • ashraf Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 21:21
                  Powtarzam: nie istnieje coś takiego jak "tacierzyński". To jakiś potwór językowy. Może masz na myśli ojcowski?
                  • edelstein Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 21:39
                    Niech sobie bedzie potwor,liczy sie fakt.
                    • ashraf Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 22:00
                      To żaden fakt. Fakty są takie, że porzucenie dzieci najprościej przychodzi tatusiom wieczorowo-weekendowym.
                      • edelstein Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 22:32
                        Ten nie byl ani weekendowy ani wiecorowy.Troche pokory,moze trafic na ciebie.
                        • ashraf Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 22:43
                          Dziękuję za życzliwość, ale twoja troska jest zbędna.
                          • edelstein Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:00
                            Lata mi kalafiorem czy cie twoj stary rzuci.Nie zwykla sie troszczyc o netowe byty.
      • nangaparbat3 Ashraf 27.05.15, 19:00

        Jak ci tak dobrze, skąd tyle zlości?
        • ashraf Re: Ashraf 27.05.15, 19:19
          Jakiej zlosci? Czy to ja narzekam na matek ciezki los? Mam po prostu dosyc onanizowania sie meczenstwem na wlasne zyczenie, musze chciec o tym czytac?
          • edelstein Re: Ashraf 27.05.15, 21:12
            Pisanie per"babska"to z tego spelnienia?
            • ashraf Re: Ashraf 27.05.15, 21:22
              Masz chyba jakiś problem z czytaniem, albo kipisz na nadmiaru niepotrzebnych emocji. Widzisz różnicę między "babska sprawa", a "głupie babska"?
              • edelstein Re: Ashraf 27.05.15, 21:41
                Wyzwiskach twojego postu jest jednoznaczny.Glupie babka daja sie zapladniana byle komu.
                • ashraf Re: Ashraf 27.05.15, 21:59
                  Nic nie zrozumiałaś. Nie "dają się zapładniać byle komu", tylko same uważają się za byle kogo. Stąd płacz i "presje" pociążowego odchudzania czy usuwania rozstępów, stąd problemy typu przewijanie w knajpie, stąd wojny butelkowo-piersiowe. To kwestia mentalności samych kobiet. Wyobrażasz sobie ojców mających takie dylematy, oceniających się na podstawie modelu rowerka kupionego synkowi?
                  • edelstein Re: Ashraf 27.05.15, 23:52
                    Jest mi absolutnie obojetne czy twoj stary kopnie cie w d...
                    • ashraf Re: Ashraf 27.05.15, 23:55
                      I vice versa smile Za to byłoby naprawdę miło, gdybyś na forum sprawnie operowała językiem ojczystym. Dziękuję!
      • nanuk24 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:13
        Ty, oczywiscie, z calego artykulu wylowilas jedno zdanie, a artykul nie jest o ciezkim losie bab, ktore musze chlopom kotlety smazyc.
        • ashraf Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:20
          Zdanie dobrze podsumowuje ton wypowiedzi. Te wszystkie presje powstaja glownie w glowach kobiet i sa tworzone przez jedne kobiety dla drugich.
          • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:23
            zgadzam sie
            przeszlam rozne sytuacje rodzicielskie nigdy nie czulam sie niechciana w towarzystwie, odepchnieta przez spol. nie mialam problemow typu nie chca mnie i dziecka w knajpie

            jak mialam jakis klopot z wozkiem, zakupami i malym dzieckiem to zawsze sie znalazla dobra dusza ktora pomogla- spotyka mnie mnóstwo miłych akcentów ze strony społeczeństwa

            jak mój pierwszy mąż miał nieodpowidni stosunek do rodziny i mnie to go wymieniłam na normalnego, fajnego faceta, który mnie akceptuje i rozumie rodzicelstwo. Zresztą moje otoczenie nie traktuje matek jako macior do zajmowania się warchlakami, tylko jak normalne kobiety

            i mam dookoła siebie dużo takich kobiet jak ja- nieidealnych, ale szczęsliwych, mimo ze każdy z nas czasem jest przemęczony, zdenerowwany czy zły

            nie trafia do mnie to co jest napisane na tym blogu- moja mysl- bez przesady
    • ichi51e Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 16:35
      Ale bzdura. Kto to niby ma kupic? Matki? Przeciez one nie maja czasu na czytanie (chyba ze ten brud i syf z lenistwa wynika a tak to czasu na lekturke jest multum) ojcowie? Tesciowie? Single?
      • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:24
        sądząc po frekwencji na forum, a przeciez mamy na pewno też inne przyjemności to matki maja sporo czasu na czytaniesmile

        co nie zmienia faktu, że akurat tego to nie warto czytac

        -
        beataj1, ale nie tylko o sobiewink
        "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"
    • atena12345 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 16:45
      nie
    • joa66 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 16:52
      Nie. Nie sądzę, żebym dowiedziała się czegoś czego nie wiem. Przyjemność z czytania też dyskusyjna. Miejsca na półkach mało.
    • whitney85 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 17:24
      Bardzo mądrze napisane, jak nie zapomnę, kupię z przyjemnością.
      • whitney85 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 17:25
        Powyższe głosy świadczą o tym, że skoro kobiety same nie rozumieją tych paradoksów, nic się nie zmieni.
        • joa66 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:16
          Nie "nie rozumieją" tylko to jest milionowa pozycja, dyskusja etc na ten temat.
          • triss_merigold6 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:24
            Wcześniej w tej stylistyce były chociażby Chutnik czy blog "A kocica papierosa...".

            Żeby sobie podnieść ciśnienie i posolidaryzować we wkurzeniu to tak, ale w dawce felietonu.

            Teraz zdecydowanie wolę czytać kolejne wywiady z Graff i obserwować jak byt okresla świadomość, czyli jak feministka po urodzeniu dzieciątka nagle z hukiem zaliczyła zderzenie z realem.
            • undoo Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 21:23
              Poczula rzeczywistosc polska kobieca... big_grin a przed urodzeniem dziecka wszystko bylo takie proste.
        • echtom Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 22:04
          Ale co ma się zmienić od dramatyzowania? Macierzyństwo ma swoje blaski i cienie, ale wizerunek matki-bezwolnej ofiary systemu odbieram jako uwłaczający. Nie mam skrzywienia martyrologicznego, po prostu, i strasznie mnie wkurza takie podejście (zresztą nie tylko do macierzyństwa).
          • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:29
            generalnie zycie ma blaski i cienie

            natomiast wiekszosc kreujemy sobie same poprzez nastawienie, dobór partnera, samoakceptacji
    • demonii.larua Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 17:55
      Nie wiem, na dłuższą metę taki narzekający ton mnie męczy, jeśli cała książka miałaby być napisana w ten sposób to raczej nie. Jakbym czytała zbuntowaną nastolatkę. Natomiast sam tekst celny, akurat na bloga.
    • triss_merigold6 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:01
      Nie, bo chociaż zgadzam się co do zasady, to ton mnie męczy. Felieton ok, ale cała książka w takim nastroju, to trochę ciężkie.
      I wolę siebie postrzegać jako agresywną zajadłą wózkową niż jako męczennicę.
      • anika772 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:51
        O, to właśnie, męczący ton.
        Po przeczytaniu "Zgorzkniałej pizdy" byłam psychicznie umęczona. Żadnej nadziei. Ta tutaj podobnie się zapowiada.
    • edelstein Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:10
      Wierzysz,ze sie ukaze?przeca to obrazanie uczuc religijnych
      • mildenhurst Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:47
        nie wiem na jakim zaścianku mieszkasz, ale bardziej wymowne publikacje są dostępne na rynku.
        • edelstein Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:48
          Sa,bo bylo PO,teraz jest PiS
    • echtom Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:46
      Nie, ze względu na męczący, histeryczny styl.
    • afro.ninja Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 18:56
      Więc one, Matki, wymagają od siebie cudów, że nie tylko wydadzą na świat potomstwo, nie tylko będą dbać, karmić, chronić, sprzątać, zarabiać, całe swoje życie poświęcą, ale jeszcze się odchudzą, jeszcze się wypindrzą, jeszcze się wyświęcą, jeszcze będą skakać wokół męża i całej jego rodziny, ze zszytym tyłkiem po porodzie będą smażyć kotlety, gdy przyjdzie obejrzeć wnuka. One się muszą podobać, rozstępy usuwać, wagę zrzucać, cellulit leczyć. Żeby tylko nie psuć humorów, żeby innym było miło, żeby nie przeszkadzało, że się po dziecku „rozlazły”, że karmią piersią w sklepie, że przewijają w knajpie. Muszą być grzeczne, fajne, gładkie, szczupłe, uśmiechnięte i święte.


      Kobiety naprawde maja takie zryte mozgi??
      Fajnie byc matka, takze w spoleczenstwie.
      • memphis90 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:07
        Wydaje mi się, że miały- jedno pokolenie temu. Dziś się pewnie trochę znajdzie, żyjących w starych, tradycyjnych środowiskach. Ale większość- moim zdaniem- z uśmiechem wręczy teściowej tłuczek do mięsa i pójdzie sobie "wywalać cyca" do sypialni.
        • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:34
          w pokoleniu moich rodzcow- 60latki juz widac bylo zmiany w wielu domach- przynajmniej w moim otoczeniu

          ale wlasnie zrozumialam dlaczego ja nie rozumiem tego zalu- bo mialam inny wzor z domu- moja mama nie byla umeczona i niewidzialna czy niechciana w odrzucona z przestrzeni publ.
      • black_halo Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:47
        Naprawde maja a wystarczy poczytac ematke. Przesciaganie sie, ktora szybciej wyszla ze szpitala, ktora mogla smazyc te kotlety juz godzine po porodzie, ktora w kiecce rozmiar 36 podejmowala gosci juz 3 dni po cesarce. Ktora ile utyla, schudla, ile ma rozstepow. Jak sie dokladniej wczytac to statystyczna ematka ma 40 lat ale pytaja ja o dowod w sklepiej, urodzila trojke dzieci i nie ma ani jednego rozstepu a do tego nosi rozmiar 34, no max. 36, jesli jest wysoka to 38 bo od rozmiaru 40 zaczyna sie otylosc. Przy tym wiadomo, jest wonskom specjalistkom, ktora zarabia minimum trzy srednie krajowe a jej maz conajmniej piec srednich.
        • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:53
          taki obraz wynika tylko z tego, że takie głupie posty są bardziej zauwazalne i czesto powodują burzę dyskusji, a opowiesci neutralne są niezauwazalne

          najlepszym przykładem tego jest bidet- przeciez połowa z nas nie ma bidetu, a te co mają nie traktują tego jako niewiadomo co- mogą miec to mają i tyle ( bo np mają miejsce)... ale trafiły sie jakies osoby, które uznały, że nie da sie zyc bez bidety i zaczela sie wojna bidetowa i problem bidetu dostał rangi międzygalaktycznej

          btw- ja nie jestem kobietą idealną, ale owszem- mimo cc bardzo szybko dochodziłam do siebie- o czym pisałam- miałabym kłamać? natomiast wiem, ze ludzie mają różnie i ja tą różnorodność dostrzegam nawet na ematce

          tak jak z tym malowaniem sie na porodówce- wiekszosc mowiła o zadbaniu typu krem i czyste wlosy
          • ashraf Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:05
            O, akurat malowanie sie na poloznictwie jest doskonalym przykladem presji, ktore kobiety tworza same dla siebie. Ja np. pisalam o tym, ze na oddziale poporodowym pielegniarki wziely dziecko, a ja wzielam prysznic i zrobilam sobie, o zgrozo, makijaz. Jak rowniez o tym, ze mialam kompletnie w odwloku jak wygladaly inne poloznice, czy byly nakremowane i wymalowane, czy pachnialy pudrem dla niemowlat czy Diorem. Ale jaka rozpetala sie burza! Bo to przeciez niemozliwe, zeby zrobic makijaz dla siebie... na pewno balam sie, ze maz sie odkocha, mam przeprany mozg, wenezuelska mentalnosc i w ogole z pogarda patrze na te, ktore nie tuszowaly rzes miedzy partymi, wyzywajac je od grubych i zaniedbanych garkotlukow z koltunem. I kto tu komu robi presje? wink
        • whitney85 Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 18:44
          No ja np uległam presji konieczności szybkiego powrotu do sylwetki. Komentarze wkrótce po porodzie "o jeszcze masz spory brzuch", wypowiadane z fałszywą troska, szybko mnie zmobilizowały.
          A teściowa próbowała uczyć gotować, bo skoro mam dzieci, to już muszę. Z tym sobie na szczęście poradziłam.
          Byłam też wyrodna, bo po 1 - miałam cesarki z wyboru i po 2 - wybrałam mm.
          Poza tym bezdzietni przestali nas zapraszać. Wolą przyjść do nas i ewakuować się, gdy chaos sięga zenitu.
          Może nie doświadczyłam wszystkich punktów ale widzę, jak wiele wymaga się od matek i zbyt mało się je docenia.
          Z punktami o sensie wojen i dobrej robocie odwalanej przez kobiety na całym świecie również zgadzam się w zupełności.
    • memphis90 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:00
      "Wśród opryskliwych pielęgniarek i burkliwych lekarzy, upokorzone, z ogolonymi łonami, z przyklejonymi do brzuchów kardiotokografami, unieruchomione z bólu, wbijające sobie ze strachu paznokcie w dłonie, "

      A dalej będzie w tym stylu? Rzyg.
      Nie, nie kupię.
      • ada1214 Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 10:45
        memphis90 napisała:

        > "Wśród opryskliwych pielęgniarek i burkliwych lekarzy, upokorzone, z ogolonymi
        > łonami, z przyklejonymi do brzuchów kardiotokografami, unieruchomione z bólu, w
        > bijające sobie ze strachu paznokcie w dłonie, "
        >
        > A dalej będzie w tym stylu? Rzyg.
        > Nie, nie kupię.

        Styl obliczony na szokowanie. Cos jak teksty Eminema. Nie kupie, co wiecej, wpadlam przypadkowo na bloga chyba (chyba to byl blog, ktos linkowal) i uciekalam w podskokach. Dla mnie niestrawna.
    • nangaparbat3 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:03
      Ponad 20 lat temu, na wychowawczym, miałam objawienie: ten świat nie jest stworzony dla matki i jej dziecka. A powinien, nie mam cienia wątpliwości. Do mnie bardzo przemawia krolowa ula.
      Nie wiem, czy kupię książkę, to co przeczytalam to raczej odezwa, chetnie się pod nią podpiszę smile
      • afro.ninja Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:06
        nangaparbat3 napisała:

        > Ponad 20 lat temu, na wychowawczym, miałam objawienie: ten świat nie jest stwor
        > zony dla matki i jej dziecka.

        Gorzej byc samotnym bezdzietnym po trzydziestce, nawet ematka nie ma sumienia.


      • joa66 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 19:32
        To ciekawe co piszesz, bo ja tylko parę lat później miałam myśl: to nareszcie jest świat dla matek i ich dzieci (pamiętając starszą siostrę i jej "matkowanie" kilka lat wcześniej)

        p.s. to powyższe to myśl na poziomie "podstawowym" trochę w konflikcie z ogólną kondycją człowieka i świata.
        • iskierka3 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 20:01
          Brzmi koszmarnie. Nie kupie na pewno. I ktg sie zalapalo na krytykewink
    • lady-z-gaga Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 20:01
      zgadzam się (prawiewink ) z tym, co napisała, ale książki kupować nie będę
    • angeika89 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 21:04
      Jest w tym wszystkim trochę prawdy,ale większa część jest mocno wyolbrzymiona...Dla mnie macierzyństwo to największe szczęście jakie mnie spotkało w życiu a nie praca w kamieniołomach...
      • angeika89 Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 21:05
        Nie zamierzam tego kupować.
    • zuleyka.z.talgaru Re: matka Polka pokalana 27.05.15, 21:44
      Nie.
    • murwa.kac Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 05:40
      nie.

      po pierwsze - styl meczacy. na felieton spoko, calej ksiazki nie zdzierżę.


      druga sprawa to specjalnie, nagminnie ja nie widuje juz takich matek.
      20 - 30 lat to zgodze sie, byla norma. ale teraz? znam w otoczeniu tylko jedna dziewczyne, ktorej facet okazal sie takim beznadziejnym łachem. juz go z domu wykopala, sa w trakcie rozwodu.
      reszta naszych znajomych, przyjaciol - to normalni faceci, zaangazowani w rodzicielstwo, ktorzy wiedza, ze w połóg to specyficzny okres czasu i jesli juz to sami smaza te kotlety. i zdziwienie (a nawet czasem oburzenie, bylam swiadkiem!) budza jedynie w pokoleniu swoich ojców i matek.

      takie historie jak z tego felietonu to tylko tu na forum czytam. oczywiscie nie przecze, ze istnieja, ale odnosze wrazenie to to juz jakies marginesy sa.

    • lilly_about Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 08:16
      Nie. Oczy by mnie bolały od czytania książki napisanej w tonie martyrologiczno-męczeńskim. Zresztą kompletnie nie utożsamiam się z tematem.
    • nenia1 Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 10:52
      Oj nie, brzmi okropnie. Nigdy nie odnosiłam jakieś satysfakcji z bycia ofiarą, przeciwnie jak widzę że coś mi nie gra, a działam a nie mam pretensji wyłącznie do otoczenia. Lubię żyć z przekonaniem, że to ja mam na coś wpływ, niż z odwrotnym - że wszystko ma na mniej wpływ a ja jedynie mogę się temu biernie poddawać użalając się nad sobą i złorzecząc światu.
      Zresztą - tak zupełnie szczerze raczej nie bardzo przypominam sobie jakiegoś prześladowania mnie jako matki przez zły świat.
    • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:35
      Nie, ale nie sposób się momentami nie zgodzić. Oczywiście pokolenie pań 30+ to trochę pokolenie sukcesu. Pozornego niestety. Nawet na forum jest problem - jest nowy nick. Jak codziennie zapyla do domciu by ugotować obiad to robi to z radością i karmi zdrowo rodzinkę big_grin Po zmianie nicku: nie mam sił i pomysłów na kolejny obiad. A prawda jest taka, że dzieci są na głowie kobiety, domy na głowach kobiet, dobrze jak pani pracuje i słusznie zarabia, jest robotna i nie lubi długo spać big_grin Dodatkowo full zadbana i elegancka zawsze. Wszyscy nam chcą doradzać, wszyscy patrzą na ręce a dodatkowo jeszcze pilnujemy się nawzajem aby nie wyjść z szeregu. Jakikolwiek ten szereg by nie był. Nasze matki potrafiły o tym otwarcie mówić w realu, miedzy sobą. My ściemniamy smile
      • nenia1 Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:47
        Przesadzasz, są kobiety które ściemniają i takie które nie ściemniają. Nie sądzę, żeby kobiety tworzyły jednolitą, podobną do siebie masę. Takie założenie jak twoje, jest niesprawiedliwe i krzywdzące ponieważ sugeruje, że jak ktoś ma odmienną sytuację i pisze o tym, to wiadomo, że ściemnia.
        Charakterystyczne, że w takich wypowiedziach jak twoje, praktycznie zawsze używa się liczby mnogiej, czyli "my ściemniamy" podczas gdy bardziej wiarygodnie byłoby wypowiadać się za siebie "ja ściemniam". Czy ty ściemniasz wiesz na pewno, to czy inne ściemniają, to twoje wyobrażenie.
        • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:57
          nenia- w punkt

          jednoczesnie chcialabym podkreslicz, ze jako kobieta szczęśliwa, która czuje akceptacje i milosc partnera, ma zrozumienie np w rodzicach tez czasem jestem zmeczona i nie mam pomysłu na obiad, a mój mąż ma czasem dosyc czegos innego

          natomiast mimo, że czasem jestem zmeczona, nawet czasem mam wszystkiego dosyc i muszę mieć chwilę tylko dla siebie nie oznacza, że moje życie jako matki i żony to koszmar minionego lata

          kluczem ( w mojej ) opinii do takiego stanu jest zaakceptowanie tego prostego faktu, że nie jestesmy idealni- i jesli np mąż i żona rozumieją to, to wtedy duzo łatwiej byc docenionym i doceniać- głównie w małżenstwie bo to podstawa
        • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:58
          I jak pracuje to jako wąska specjalistka. Dosłownie i w przenośni. big_grin

          Nie masz racji, bo w tym wątku chodzi o ogół właśnie. To tak z watkami o Komorowskim i postami marzeki, ze ona na niego glosować nie będzie big_grin Tylko, że nie to chodziło.

          • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:08
            no i musi byc bidet..

            matko kropka, jak ty wszystko wykoslawiasz w dyskusji

            albo


            jestem wyjątkowa na forumwink


            ----------------------

            a powaznie- ja na forum nie widze wąskich specjalistek i samych w r.36
            widzę rózne- wiem,które są grube, które mają rozstępy, które mają normalne, średnie prace ( zdecydowana większosc) i czasem denerwują je ich włąsne dzieci

            na idealne kreuje sie bardzo mało forumek, natomiast biorę poprawkę na to, że któraś z nich może przeciez byc wąską specjalistką w r.36 bo takie dziwa też występują w naturze


            ale moje i wtoje spostrzeganie w sumie tego samego świata ( forumowego) jest dowodem także w odniesieniu do tekstu z bloga- często same kreujemy rzeczywistosc w ktorej zyjemy i każdy widzi to co chce widziec
            • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:12
              Twój nic mnie kiedyś natknął do wątku o litowaniu się nad cudzymi mężami smile Ja to właśnie odbierałam wtedy i odbieram jako ustawianie się przez kobiety w szeregu.
              • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:28
                ty mowisz kobieta w szeregu, ja mowie czlowiek w szeregu- bo moj maz nie lezy na kanapie gdy ja gotuje obiad tylko robi cos innego dla rodzin nie dla siebie

                ty widzisz szereg bo widzisz ze ja gotuje- a nie zauwazasz ze jestem kochana przez meza, ze dba o moja wygode bo np sam jezdzi komunikacja a ja mam auto do dyspozycji, a jak mamy 2 to mam to lepsze, ze moj maz uwaza za oczywiste ze kazde z nas robi cos dla siebie, jest zaangazowanym ojcem

                nie widzi we mnie sluzacej tylko ceni i widzi trud ciazy, pologu, wie ze urlop macierzynski to nie urlop.

                natomiast w kazdym domu sa pewne obowiazki i na ten dom trzeba zarobic- i w naszym domu nie ma tak ze on zasuwa a ja leze i pachne lub na odwrot- i on docenia moj trud, a ja doceniam jego. czasem gdy on wiecej pracuje to ja mam wiecej obow. w domu. jak on niej pracuje to automatycznie wlacza sie w obow. domowe

                natomiast ty wycinasz fragment z mojego zycia i budujesz wokol tego historie jaka tobie pasuje- ale to juz inna sprawa
                • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:51
                  Chyba mnie nie zrozumiałaś trochę.
      • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 11:47
        kropka- tak samo wyolbrzymiasz

        niejednokrotnie nawet tu na forum pisałysmy o tym, że o ile oczywiscie dbamy o siebie to biegamy w dresach, tunikach, balerinkach, często nieumalowane- wiele z nas ma zaangażowanych mężów

        oczywiscie czasem człowiek jest zmęczony bo i czasy są takie że się duzo pracuje, a chciałoby sie też fajnie żyć

        do tego większosc z nas ma za duzo kilogramów, pomarańczową skórkę i nie jestesmy idealne- i wiele forumek pisze o tym pod swoimi nickami
        • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:03
          > do tego większosc z nas ma za duzo kilogramów, pomarańczową skórkę i nie jestes
          > my idealne- i wiele forumek pisze o tym pod swoimi nickami

          Pisze jak może na tym coś zyskać w dyskusji. Nie oszukuj się, na forum lepiej być zgrabną. Wiem co piszę, bo tez kiedyś napisałam o swojej figurze i potem tego żałowałam. Tak samo jak mogłabym ściemniać, ze parceluję i dobrze zarabiam na stanowisku wąskiej specjalistki. Zawsze znajdzie się ktoś kto napisz, że mam siedzieć cicho bo jestem bezrobotna. O co by nie chodziło i piszą to kobiety, a nie na przykład gazeta.
          • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:11
            "Pisze jak może na tym coś zyskać w dyskusji. Nie oszukuj się, na forum lepiej być zgrabną. Wiem co piszę, bo tez kiedyś napisałam o swojej figurze i potem tego żałowałam."

            widzisz, oceniasz po sobie- ja pisalam o swojej i o swoim zrujnowanym po ciązach ciele wielokrotnie i o swoim niskim grubym mężu i nie żałuję- nic mnie w związku z tym złego nie spotkało

            ja nie pisałam tego aby coś zyskac w dyskusji tylko aby pogadac, moze czasem kogos pocieszyc ze nie ejst sam- róznie
            • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:14
              Wiesz, chciałabym abyś miała rację. Naprawdę. Ja jednak pamiętam, że trochę ci się oberwało za męża.
              • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:36
                " Ja jednak pamiętam, że trochę ci się oberwało za męża."


                co to znaczy "oberwało Ci się za męża"? ja za bardzo juz nie pamiętam tamtego wątku, ale za co mogło mi się tam oberwać?



                ( jestem zdziwona, znając go i wiedząc jakim jest mężem i ojcem)
                -
                beataj1, ale nie tylko o sobiewink
                "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"
                • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:42
                  dla mnie kobieta w szeregu to ta, ktora w domu nie ma glosu na rowni z mezem, jej praca nie jest doceniana bo albo zarabia za malo, albo ze ajmowanie sie domem nie jest szanowane i doceniane, gdy jest jedyna osoba w domu ktora ma w nim obowiazki- mowa o mezu i dzieciach.
                  ktora nie ma prawa powiedziec- nie chce mi sie gotwac- kazdy niech sobie zrobi co chce, ktorej wypomina sie jak zle wyglada jaka jest glupia i sie na niczym nie zna etc etc

                  ja zupełnie nie pasuje do tego opisu
                  • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:50
                    Ja nie twierdzę, ze pasujesz. Twierdzę, ze zdarza ci się przywoływać inne do szeregu.
                    • ashraf Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:02
                      Kropka, ale tak szczerze: kto kogo przywoluje do szeregu? Dla normalnej, pewnej siebie i swiadomej wlasnej wartosci kobiety liczy sie zdanie meza i przyjaciol, a tych sobie wybieramy. Co cie obchodza "presje" kolegow meza, pani z warzywniaka czy spojrzenia obcych ludzi na ulicy? Jaki wplyw na twoje zycie maja komentarze na forum? Autorka zalinkowanego tekstu przezywa m.in. komentarze pod artykulem o przewijaniu knajpie... Get real! Jakie to ma znaczenie? Czy kazdego trzeba pytac sie o zdanie w kwestii pracowania lub nie, rozstepow czy tluczenia kotletow po porodzie? Jesli zacznie sie od szacunku dla wlasnej osoby i zycia po swojemu, takie "problemy" staja sie raczej anegdotyczne.
                      • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:09
                        No widzisz, ale nie wszystkie kobiety są pewne siebie i świadome czegoś tam. Pewnie wiekszość nie jest tak pewna siebie. Co do normalności to pomijam, bo w ogóle nie wiem co masz na myśli. Że bez ogona i dziesięciu rąk? big_grin
                        • ashraf Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:12
                          No to niech autorka napisze tekst na ten temat! Ze niektorym kobietom brakuje pewnosci siebie i umieraja ze strachu, bo ktos na nie krzywo spojrzy, jak dziecko rozryczy sie w sklepie. I ze da sie cos z tym zrobic. A nie uderzanie w ton meczenstwa i "calego swiata przeciwko matkom". Tudziez domaganie sie specjalnego szacunku/traktowania/pozycji krolowej ula.
                          • lilly_about Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:17
                            ashraf w punkt ;P
                          • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:20
                            To, ze ktoś jest mniej pewny siebie nie oznacza zaraz tego co próbujesz udowodnić. Jeśli ona uderza w ton męczeństwa to ty dla mnie histeryzujesz.

                            Taki przykład. Kobieta miała swoim zdaniem ciężki poród. było źle też jeśli chodzi o personel. Podaje przykłady. Co powie/napisze jej gro kobiet? Dlaczego nic nie powiedziałaś im? Nic z tym nie zrobiłaś?
                            • ashraf Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:30
                              Jesli ktos jest mniej pewny siebie, to widzi problemy i atak tam, gdzie ich nie ma i przejmuje sie pie...mi. A to, ze kobieta zostala zle potraktowana w szpitalu nie oznacza, ze "swiat jest przeciwny krolowej ula", jest wylacznie swiadectwem chamstwa sluzby zdrowia i pewnego spolecznego przyzwolenia na nie. I tak, czasami jak najbardziej trzeba "cos z tym zrobic", chocby w postaci skargi, co nie oznacza, ze za zle traktowanie jakakolwiek odpowiedzialnosc ponosi kobieta. Tylko jak to sie ma do calego artykulu? Mojemu mezowi, jeszcze w wieku nastoletnim, lekarze zaszyli w brzuchu saczek i ukryli blad, doprowadzajac go prawie do smierci. Potem, w oczekiwaniu na lapowke od rodzicow, na zywca wycinali rane z gangrena, na krzyki bolu odpowiadajac "badz mezczyzna". Czy to oznacza, ze swiat jest przeciwko mezczyznom lub nastolatka, czy tez po prostu raczej, ze mamy chu...a sluzbe zdrowia?
                              • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:44
                                Tak, tylko my "królowe ula" przez to, ze chodzimy w ciąży, rodzimy, przezywamy połóg, karmimy własnym mlekiem, jesteśmy narażone na chamstwo i przyzwolenie. I o to chodzi. Niedawno musiałam wysłuchać historyjki jak ktoś powiedział matce nowo narodzonego dziecka, ze to dziecko to w ogóle warzywko i nic z niego nie będzie. Okazało się że pan doktor tak lubi straszyć panie na oddziale. Dziecko dziś duże i zdrowe. Ojciec dziecka na to, ze jak by złapał dziś tego lekarza... Niestety w stosunku do mężczyzn jesteśmy częściej w sytuacjach kiedy łatwo nas skrzywdzić.
                                • ashraf Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:56
                                  No dobrze, ale o ile czesciej (w stosunku do mezczyzn) bywamy w szpitalach? Porod i polog zdarza nam sie moze ze 2 czy 3 razy, wiec to malenki wycinek rzeczywistosci. I o ile absolutnie sie zgadzam, ze pewne zachowania sa niedopuszczalne i nie powinny miec miejsca, to bylabym daleka od stwierdzenia, ze dotycza tylko kobiet i tylko matek. A ojciec dziecka nie powinien sie odgrazac, bo w gebie kazdy jest mocny, tylko konkretnie zjechac tego lekarza i to w obecnosci personelu i pacjentek. Oraz zlozyc oficjalna skarge. Jesli trzeba wynajac prawnika, ale nie odpuszczac.
                                  Natomiast caly artykul dotyczy nie tylko szpitali, przeciez tam jest cala litania: ze photoshop i w zwiazku z tym rozstepy w oczy kluja (kogo???), ze smazenie kotletow z pocietym tylkiem, ze "inni" wymagaja bycia piekna, szczupla, grzeczna i zorganizowana, ze macierzynstwo jest rola drugorzedna itd., itp. Ze matka to istota zaszczuta, zyjaca oczekiwaniami innych, plastyczna jak guma, byle tylko dopasowac sie do idealu. Naprawde widzisz wokol siebie takie kobiety? Dla mnie to jakas alternatywna rzeczywistosc.
                                  • zuleyka.z.talgaru Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:58
                                    Ja nie mam. Większość ma w dupie co myslą o nich inni. I chwała bogom.
                                  • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:04
                                    > A ojciec dziecka nie powinien sie odgrazac, bo w gebie
                                    > kazdy jest mocny, tylko konkretnie zjechac tego lekarza i to w obecnosci person
                                    > elu i pacjentek. Oraz zlozyc oficjalna skarge. Jesli trzeba wynajac prawnika, a
                                    > le nie odpuszczac.

                                    No właśnie, a jednak... No ale ja zgrywać mądrej tu nie będę.

                                    > Natomiast caly artykul dotyczy nie tylko szpitali, przeciez tam jest cala litan
                                    > ia: ze photoshop i w zwiazku z tym rozstepy w oczy kluja (kogo???), ze smazenie
                                    > kotletow z pocietym tylkiem, ze "inni" wymagaja bycia piekna, szczupla, grzecz
                                    > na i zorganizowana, ze macierzynstwo jest rola drugorzedna itd., itp. Ze matka
                                    > to istota zaszczuta, zyjaca oczekiwaniami innych, plastyczna jak guma, byle tyl
                                    > ko dopasowac sie do idealu. Naprawde widzisz wokol siebie takie kobiety?

                                    Biorę to tak, ze sobie możesz coś z tego wybrać, a nie brać jako całość smile Generalnie zastanawia mnie jednak czego akurat ty nie rozumiesz? Przecież tez promujesz jakąś jedyną wizję i raczej delikatnie nie obchodzisz się na forum z innymi paniami. To też jest szczucie. W realu widzę kobiety, które nie chcą pokazywać jak jest i przyjmuje to z dobrodziejstwem.
                                    • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:10
                                      "No właśnie, a jednak... No ale ja zgrywać mądrej tu nie będę. "

                                      w związku z tym, że oczekiwania społeczne są podobne do twoich- bo taki lekarz nie powinien w ogóle miec pracy i to nie ja poszkodowana powinnam wnosic skargę tylko dyrecja nie zatrudniac takiego lekarza to często latami w dobrym zdrowiu sobie pracują takie chamy na oddziałach

                                      w sytaucji tej rodziny to mąż powinien wziąć na siebie trud napisania skargi etc aby żony nie obciążać- jak też nie jest w stanie to ktos z bliskich. natomiast oczekiwanie, że samo się naprawi nic nie zmieni- kierownictwo bedzie zylo w przekonaniu ze wsyzstko w porządku bo przeciez nikt sie nie skarży wiec lekarz jest ok
                                    • ashraf Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:10
                                      Moja wizja jest moja i zapewniam cie, ze nawet wsrod moich przyjaciol spotykam zupelnie odmienne wink Nie czuje sie natomiast zobowiazana do przejmowania sie opinia innych, a juz najmniej forumowym szczuciem. Trzeba miec powazne problemy z odroznieniem rzeczywistosci od swiata wirtualnego, zeby brac do siebie zdanie ashraf z emamy. Nie widzisz tego?
                                    • ashraf Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:14
                                      A co omawianego ojca dziecka, to zastanow sie prosze o co ci w koncu chodzi... o to, zeby bylo tak jak jest (czyli zle), czy zeby cos sie zmienilo... bo jesli o to drugie, to raczej "samo" sie nie zmieni. Jakie widzisz inne wyjscie?
                                • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:01
                                  "Tak, tylko my "królowe ula" przez to, ze chodzimy w ciąży, rodzimy, przezywamy połóg, karmimy własnym mlekiem, jesteśmy narażone na chamstwo i przyzwolenie."

                                  bez przesady

                                  oczywiscie część z nam ma jakieś wyjątkowo niemiłe doświadczenia- bo ludzie są różni- ale to jest niezależne od tego czy jestesmy matkami czy nie- mężczyzn czy bezdzietnych tez spotykają koszmarne sytuacje np złe potraktowanie, nie liczenie sie z ich uczuciami itd


                                  ale nawet nawiązując do tej sytuacji z doktorem i dzieckiem- koszmarna sytuacja, powinna byc wniesiona skarga- bo niestety inaczej nie wytępi się takich sytuacji, ale to nie oznacza ze ta kobieta nie jest ceniona przez męża, znajomych, kolegów w pracy itd

                                  i o tym mówimy- każdemu może przydarzyc sie cos okropnego, spotkac kogos niemiłego, ale w ujęciu całego macierzyństwa to są incydenty, a nie reguła- nikt matek z dziećmi nie wygania ze sklepów, kawiarni - skupiamy sie na matkach, ale napiszę ogolnie- mnóstwo ludzi wychodzi z dziećmi na imprezy, na spotkania, zabierają dzieci do urzędów zeby cos załatwic itd i nie jestesmy w tej przestrzeni intruzami

                                  oczywiscie, takze matki muszą szanować współobywateli, a nie tylko oczekiwac z pozycji królowej ula- ale zdecydowana większość kobiet jest aktywna z dziećmi i nie są odsuwane na margines społeczeńśtwa.

                                  jak przeczytalam ten wywód z bloga to mialam wrażenie, że ja żyję w innej galaktyce- a nie pochodzę z żadnej arystokracji

                                  choc oczywiscie spotkały mnie w zyciu jakies niefajne sprawy- ale macierzyństwo nie ma z tym nic wspólnego

                                  ale też normalnie korzystamy ze sklepów, kawiarni, jeżdzimy do urzędów itd spotykamy sie ze znajomymi- teraz po prostu z dzieckiem na rękach i nie czuje tej atmosfery o której mowa na tamtym blogu

                                  -------
                                  beataj1, ale nie tylko o sobiewink
                                  "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"
                                  • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:06
                                    No słuchaj, ja cię nie przekonam. smile Prawda? To, ze ktoś napisał taki tekst i nie pierwszy, ostatni o czymś świadczy. Ktoś w nim zobaczył siebie, inny swoja matkę czy siostrę.
                                    • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:08
                                      I tu nie chodzi o to aby tłumaczyć mężczyznom, że są w lepszej sytuacji. To nie zawody.
                                    • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:13
                                      ja sobie zdaję sprawę, że są kobiety które uważają, że z racji tego że urodziły dziecko to cały świat patrzy na nie krzywo. Niektóre dochodzą do absurdu tego stopnia, że WIEDZĄ co sobie ktos pomyslał o jej dziecku jakby szła ulicą bo spojrzał - a wiadomo, że pomysłał bardzo źle niezależnie czy miało czapkę czy nie.

                                      ale to się leczy i nie nalezy takiego stanu pielęgnować
                            • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:33
                              inaczej- powiedz ze przy porodzie byl mily personel i byłas dobrze zaopiekowana

                              uslyszysz w duzej czesci ze klamiesz, albo ze nie uswiadamiasz sobie ze to bylo zle traktowane bo do takiego poziomu uslug przywyklas

                              powiesz ze mimo ze przytylas to maz za toba szaleje- co uslyszysz? ze zaraz sobie kogos znajdzie i ze ci sie wydaje
                              • zuleyka.z.talgaru Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:33
                                O, to. Dokładnie.
                              • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:45
                                Wątpię. Chyba, że to już część jakieś przewalanki albo prowokacja big_grin
          • lucky80 Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:13
            a ja się zgadzam. Widzę takie podejście u mojego teścia i ojca. Smutne to, że wielu mężczyzn również z mojego pokolenia (3o plus) także uważa że kobieta nie ma prawa do słabości, do frustracji, do braku sił, do przemijania urody...
            • aneta-skarpeta Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:29
              no wlasnie- moj maz i moj ojciec rozumieja ze kobieta tez człowieksmile
              • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:51
                Ludzki pan smile
            • zuleyka.z.talgaru Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:33
              W dziwnym środowisku się wychowywałaś...
              • kropkacom Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 12:59
                To stwierdzenia zamyka wszystkie stwierdzenia. big_grin A teraz posyp głowę popiłem i wróć do swojej patologii. wink Bardzo lubię.
                • zuleyka.z.talgaru Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:29
                  Której dokładnie? big_grin
                  • zuleyka.z.talgaru Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:29
                    to jest: podaj adres.
    • fadilla Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 13:54
      jesuuuu, jak to jest świetnie napisane
    • lafiorka2 Re: matka Polka pokalana 28.05.15, 14:08
      przepraszam, ale nie daje rady tego czytać...Co to za brednie...popierdółki jakieś...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka