lily-evans01 02.06.15, 11:11 Z emigracji. Do Polski. Są tu takie? Jesteście zadowolone ze swojej decyzji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zlotarybka_1 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 11:31 emigrowalam juz kilka razy i wracam jak bumerang. Powodem powrotu byla tesknota, tak wiec po powrocie do kraju zawsze bylam zadowolona ze swojej decyzji. Nie moglam nacieszyc sie rodzina, przyjaciolmi i Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikka Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 11:35 czasami brak mi tej łatwości życia. Finansowo nie ma porównania. Jednak nie żałuję. W ogólnym rozrachunku tutaj mi lepiej choć nie łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 11:42 dzikka napisała: W ogólnym rozrachunku tutaj mi lepiej choć nie łatwiej. dobrze napisane. W Polsce czuje sie lepiej, chociaz na emigracji zyje sie latwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 22:29 dzikka napisała: > czasami brak mi tej łatwości życia. Finansowo nie ma porównania. Jednak nie ża > łuję. W ogólnym rozrachunku tutaj mi lepiej choć nie łatwiej. Ładne Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 11:01 kk345 napisała: > dzikka napisała: > > > czasami brak mi tej łatwości życia. Finansowo nie ma porównania. Jednak n > ie ża > > łuję. W ogólnym rozrachunku tutaj mi lepiej choć nie łatwiej. > Ładne I takie romantyczne... tak pięknie cierpi! Tak się poświęca.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 11:23 Ależ dlaczego się poświęca. To, że "nie łatwiej" - nie znaczy, że trudniej. W każdym miejscu do życia są plusy i minusy. Gdzieś bywają po prosu bardziej do zniesienia, z powodów absolutnie niepraktycznych. Bo ja np. kocham jodły na niskich górkach, i cieszę się, że mam do tych jodeł 180 km, a nie 1800. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 16:09 > I takie romantyczne... tak pięknie cierpi! Tak się poświęca... no ba! na tym cierpieniu, nostalgii polscy romantycy niezla slawe zrobili. Siedzieli w paryskich burdelach, jeden nawet na powstanie do Polski z tego powodu nie zdarzyl, a tesknili za ojczyzna hoho. Norwid zas byl odwrotnym dziwakiem. Przymieral glodem na tej obczyznie, tesknil jak cholera, ale wrocic nie planowal. <= tak jakby zaraz go po powrocie do wiezienia mieli wsadzac bo bog wie jak slawny wtedy byl Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 12:19 To identycznie jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
pomylkaonline Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 13:48 Skoro już dziś tyle tu piszę, to odpowiem jeszcze w tym temacie. Ja wróciłam. Może nie była to taka typowa emigracja, bo ja wyjeżdzając wiedziałam, ze chce mieszkać tylko i wyłącznie w Polsce. Wyjechałam na 3 miesiące. wróciłam po 6 latach. Bardzo ciężko było mi podjąć decyzje o powrocie, właśnie ze względu na pracę i na pieniądze. Nic, kompletnie nic więcej tam mnie nie trzymało. Wracając, wiedziałam, że bedzie mi ciężko pod względem ekonomicznym. Ale, zabrzmi jak zabrzmi. Kocham Polskę i kocham miasto, w którym żyję. Jak przyjeżdzałam tu na urlopy to wydawało mi się, że nawet lepiej mi się tu oddycha niż tam. Zyjąc tam 6 lat poznałam służbę zdrowia, "ichni" urząd skarbowy, inne urzędy i nie widzę większej różnicy w tym jak jestem załatwiana u nas w urzędzie i tam. Albo róznic w leczeniu. Powiedziałabym nawet, że polscy lekarze wcale nie są mniej kompetentni czy gorsi. Nie żałuję, że wróciłam. Zresztą wracając zostawiłam tam sobie otwartą furtkę. Ale nie skorzystałam. Odpowiedz Link Zgłoś
bavaria2002 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 11:51 Wróciliśmy po 12 latach całą rodziną w zeszłym roku. Jesteśmy zadowoleni. Nie odczuwamy pogorszenia finansowego. A mam wreszcie rodzinę i przyjaciół znowu blisko. Dzieci urodzone tam, szybko się tu zaaklimatyzowały. Mąż też - po ponad 20 latach tam. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 12:00 Wrocilismy zaledwie po roku choc mielismy w UK mieszkac kilka lat z opcja na stale. Z mojej inicjatywy, maz nie chcial ale w koncu dal sie przekonac. Od razu znalazl dobra prace, ja tez. pomimo rocznej przerwy w zyciorysie. Czasem tesknie za Anglia, ale tu tez mi jest bardzo dobrze a nawet lepiej no i moge pracowac w zawodzie. Mamy dom, prace a przede wszystkim blisko rodzine i przyjaciol. Ale moglabym tez mieszkac za granica - to bezcenne doswiadczenie. Nam bylo tez dobrze w UK, dziecko sie szybko zaaklimatyzowalo, fajne zycie wiedlismy, choc nie pracowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 12:39 Nie kombinuj, emigracja zwłaszcza w Twoim wieku i z dzieckiem to nie jest dobry pomysł, wiem co chodzi Ci po głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 19:30 Mylisz się tym razem . O perspektywach emigracji w moim wieku zakładałam wątek, owszem, nie zamierzam się z tym kryć. Ostatecznie nawet pani prezydentowa twierdzi, że emigracja to szansa dla Polaka . Jestem ciekawa, zupełnie teoretycznie, ilu ludzi wraca, z jakich przyczyn są bardziej zadowoleni tutaj (jeśli są) - mimo najczęstszego pogorszenia poziomu życia, standardu obsługi w urzędach itp. itd. Gdybym kiedykolwiek wyjeżdżała, chyba nie chciałabym wracać na stałe, nie do tego miasta, nie między własną dalszą rodzinę - więc TEN wątek bez podtekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
kernel.panic Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 20:55 Ja wróciłam, mój wyjazd nigdy nie był z założenia na stałe. lily-evans01 napisała: > Jestem ciekawa, zupełnie teoretycznie, ilu ludzi wraca, z jakich przyczyn są ba > rdziej zadowoleni tutaj (jeśli są) - mimo najczęstszego pogorszenia poziomu życ > ia, standardu obsługi w urzędach itp. itd. Mnie było wygodnie i tu, i tam. Standard życia nie pogorszył mi się ani nie polepszył tam ani tutaj. Po powrocie może trochę lepsze pieniądze, ale to ze względu na rodzaj pracy tam (w szkole, po powrocie zmieniłam branżę). Z tymi urzędami to chyba gruba przesada. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś na serio stwierdził, że obsługa w urzędach jest na tyle ważna, by brać to pod uwagę jako realny czynnik w wyborze miejsca zamieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 05:07 Chodzi mi o ogólną "przyjazność" państwa wobec obywatela. Dla mnie np. "przyjazność" wobec mnie jako rodzica byłaby bardzo ważna. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 10:57 No to Polska jest w czołówce przyjazności matek - pokaż mi inny kraj w którym zarówno ciążowe L4 jest w 100% pełnopłatne, jak i nie można zwolnić ciężarnej i najdłuższy okres ochronny przed zwolnieniem z pracy, 60 dni w ciągu roku na chore dziecko (Irlandia, Anglia, inne kraje UE najczęściej dają do 3 dni, reszta Twój problem). Poziom śmiertelności przy porodzie i noworodka na poziomie danych ze Szwajcarii. W każdej knajpie udogodnienia dla dzieci Co byś jeszcze chciała? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 11:03 gazeta_mi_placi napisała: > No to Polska jest w czołówce przyjazności matek - pokaż mi inny kraj w którym z > arówno ciążowe L4 jest w 100% pełnopłatne, jak i nie można zwolnić ciężarnej i > najdłuższy okres ochronny przed zwolnieniem z pracy, 60 dni w ciągu roku na cho > re dziecko (Irlandia, Anglia, inne kraje UE najczęściej dają do 3 dni, reszta T > wój problem). Poziom śmiertelności przy porodzie i noworodka na poziomie danych > ze Szwajcarii. W każdej knajpie udogodnienia dla dzieci Co byś jeszcze chci > ała? Buhahhahahahhhaha, Ty tak na poważnie czy jednak bardziej służbowo? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 11:08 W którym punkcie kłamię? Ale ok. Może się nie znam. 1. Ile procent pensji dostaje ciężarna na L4 w Stanach Zjednoczonych, Niemczech lub Anglii? 2. Jak długo młodej matki po porodzie w innych krajach nie można zwolnić z pracy? Ile mają okresu ochronnego w innych krajach? 3. Jaka jest dopuszczalna prawnie w pracy ilość dni "na chore dziecko"? W Polsce 60 dni plus normalny jak u każdego innego pracownika urlop wypoczynkowy. 4. Który kraj ma w prawie konieczność zapewnienia godzinnej przerwy w pracy na karmienie piersią? Przy czym to karmienie może trwać zarówno miesiąc, jak i rok. A z forum Długie Cysie zdarzają się i niemal dwulatki i dalej młoda matka ma prawo do godzinnej przerwy, pracuje godzinę krócej, pieniądze jak za 100% etatu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 11:27 gazeta_mi_placi napisała: > W którym punkcie kłamię? Zawsze i wszędzie. Nawet gdy się pomylisz, to też kłamiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
n1eobecna Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 12:47 Jaki to ma znaczenie przy 180 € kindergeld. .. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 12:57 Co to jest za zasiłek? Jak długo trwa? Dwa lata? Pięć? Każdy go dostaje czy tylko najuboższe rodziny? Ile wynosi przeciętne utrzymanie dziecka miesięcznie w tym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
zarin Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 13:34 Każde dziecko dostaje to bezwarunkowo i bezterminowo. Ale tak poza tym to niestety prawda, przyjazna rodzicom jest Skandynawia, a wszędzie bardziej na zachód przywileje rodzicielskie (mówiąc o ułatwieniach dla pracujących rodziców, a nie zasiłkach) są dużo mniejsze niż w Polsce, podobnie dużo słabsze jest prawo pracy (i też nieprzestrzegane) i jeszcze parę rzeczy na minus. Przyjazne urzędy? Bez kitu. Jest różnica w materialnym poziomie życia, jest bardziej liberalne społeczeństwo, jest więcej różnego rodzaju zabezpieczeń socjalnych (z czego większość imigrantom i tak nie przysługuje, więc to bez znaczenia), ale to tyle. Nie idealizujmy wszystkiego co zagranicą. Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 14:01 Te uprawnienia dla kobiet tylko z jednej strony są fajne z drugiej jest to jest kula u nogi polskich kobiet. Nikt nie chce zatrudnić babeczki która za chwilę pójdzie na długi urlop, będzie brała zwolnienia itp. Z kolei kilka lat poza rynkiem pracy mocno urudnia powrót na dawne stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 15:34 Odezwała się od 10 lat z okładem bezrobotna Azja o sytuacji polskich pracownic Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 21:33 Gazeta nie rozśmieszaj mnie...Z prostą matematyką masz problemy? Po pierwsze nie jestem bezrobotna i nigdy nie byłam. Od 4 lat jestem na urolopie bezpłatnym. Równie dobrze mogłam dziecko urodzić i zostać z nim domu. Nie mam złudzeń, że po powrocie jestem pierwsza do odstrzału podobnie jak pani która miała zwolnienie w ciąży, a potem wykorzystała cały wychowawczy. I o ile w moim przypadku to była decyzja świadoma ( jak wrócę do Polski rozkręcę biznes) to wiele pań zostaje z konieczności... bo: miejsc w żłobkach jest mniej niż potrzeba, dziadkowie pracują coraz dłużej, a opiekunka ( zatrudniona na czarno bez żadnych świadczeń) pochłonie prawie całą pensję...Im jest bardzo ciężko wrócić po 4, 5 i więcej latach na rynek pracy... Zatrudniłbyś panią która przez ostatnie lata była w domu i jej zawodowa wiedza zatrzymała się kilka lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 05.06.15, 08:59 No i właśnie o to chodzi, że kilka lat temu w Polsce miałam podobną sytuację. Byłam do odstrzału już w ciąży, bo nie zgodziłam się przychodzić do pracy i siedzieć za biurkiem z łożyskiem przodującym i zwolnieniem wystawionym nie dla mojego kaprysu. Potem leczyłam i rehabilitowałam wcześniaka, leczyłam siebie (poważnie pochorowałam się po ciąży, kardiologicznie), Wcale nie spędziłam w domu ekstremalnie dużo czasu - w zwodach, które mogę wykonywać, 3 lata nie stanowią takiej różnicy, żebym nie mogła sobie poradzić w pracy. Nie przesadzajmy, nie każda matka jest kardiochirurgiem, doradcą podatkowym, prawnikiem itp., żeby przerwanie pracy na jakiś czas skutkowało niemożnością ogarnięcia zmian. Pracy nie znalazłam, zajęłam się czym innym na własną rękę, co ma plusy (dziecko zaopiekowane, nie siedzi w świetlicy w wymiarze 7-17), ale i spore minusy (zleceniodawcy płacą, jak chcą). Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 05.06.15, 13:32 zarin napisała: > Ale tak poza tym to niestety prawda, przyjazna rodzicom jest Skandynawia Tylko nie daj Bog, zeby dziecko bylo smutne . Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 16:12 ....podobno we Wloszech macierzynski i opieka panstwa nad malymi dziecmi jest rewelacyjna, Acz szczegolow nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 13:07 gazeta_mi_placi napisała: > W którym punkcie kłamię? Ale ok. Może się nie znam. Wyjaśnij mi więc, skoro jest tak zajebiście to dlaczego jest tak źle... znaczy zapaść demograficzna i dzieci się nie rodzą!? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 15:33 Trzeba by zapytać także i Niemców, u nich jest jeszcze większa zapaść niż u nas, a kraj jakby zamożniejszy. Żaden zaś z krajów UE nie rozmnaża się drastycznie więcej od Polski. Drastycznie więcej od Polski rozmnażają się zaś takie kraje jak Somalia, Bangladesz, Etiopia. Odpowiedz Link Zgłoś
karrioka Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 16:23 załóżmy, że to fakty nie czuję w jaki sposób długość macierzyńskiego przekłada się na przyjazność dla matek i dzieci szczególnie, że to, co piszesz dotyczy tylko osób zatrudnionych na etat kraj przyjazny rodzicielstwu to nie taki, który wygrywa w długości macierzyńskiego, w dużej mierze to kwestia czynników "niemierzalnych" Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 16:40 Zgadzam się. I prawda jest taka, że wiele kobiet przesiaduje na tym macierzyńskim w max wymiarze, bo są w pracy pierwsze do odstrzału. Odpowiedz Link Zgłoś
janowska1 Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 18:13 Dla mnie kraj przyjazny dla matek musi dawać poczucie bezpieczeństwa związanego z całym procesem tworzenia dziecka. W przyjaznym kraju kobieta nie powinna się bać, że poród będzie koszmarem i upokorzeniem. Potem powinien być dostęp do niedrogich żłobków i przedszkoli. Potem do przyjaznych szkół. No i dobry rynek pracy, bo ja nie chcę gwarancji zatrudnienia, tylko łatwości znajdowania nowej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
zarin Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 18:35 Niemniej macierzyński trwający tyle co połóg (DE) uważam za rodzaj plucia w twarz. Rytualnego kopa z pracy po urodzeniu dziecka kobiety dostają wszędzie na świecie, niezależnie od przywilejów lub ich braku. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: A które z Was wróciły? 05.06.15, 13:51 Ty mozesz sobie na macierzynskm w De do 3roku zycia dziecka siedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 13:35 No widzisz, a ja mam w pamięci bardzo przykre przejścia w pracy i wyjątkowo podłe traktowanie, niestety nie do udowodnienia bez nagrań. I podejrzewam, że w wielu wypadkach to, że kobiety biorą te zwolnienia, z czegoś jednak wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 15:31 Oczywiście, to coś to pieniądze, jakby dać im tylko 80% pensji na L4 pewna część ciężarnych dupsk by ozdrowiała i raczyła pojawić się w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 16:25 Jak zwykle generalizujesz. Bo ja raczej znam przykłady w drugą stronę - praca przy nie najlepszym samopoczuciu, w obawie przed jej utratą. Sama miałam dość poważnie zagrożoną ciążę, zakaz pozostawania w pozycji siedzącej (łożysko centralnie przodujące) - wywierano na mnie olbrzymią i chamską presję, żebym albo sama się zwolniła z pracy albo do niej normalnie przychodziła. Urodziłam wcześniaka. Nigdy przedtem, w żadnej pracy, nie czułam się tak bardzo potraktowana jak śmieć. Mojemu szefostwu zresztą szybko t firma się rozsypała (nie z powodu mojej nieobecności - zatrudniano ponad 100 ludzi ) plus zaznali kłopotów ze zdrowiem i uroków polskich szpitali. Może to też podłe, ale na myśl o tym odczuwam niezłą satysfakcję . Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 21:06 Pamiętam, ale Twój przypadek jest anegdotyczny bowiem Polska zajmuje pierwsze miejsce pod względem ilości L4 "na ciążę", kiedyś byłem na forum Czerwcówek czy podobnych Pań, już w listopadzie wszystkie jak jedna żona były na L4, nie przeszkadzało im to w dyskusjach o zagranicznych podróżach, jedna rozważała Grecję "bo kiedy ma podróżować jak nie teraz" , kolejna zastanawiała się czy nie zaszkodzi "dzidzi" podróż do rodziny do Stanów Po uspokojeniu przez koleżanki i lekarza zdecydowała się Niestety jakaś menda mnie podpieprzyła, Panie podniosły wrzask, że troll i zamknęły forum na cztery spusty Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 21:12 A to nieładnie. Nie znam takich pań. Za to niestety znam idiotki, które na UZASADNIONYM zwolnieniu traktują je jako okazję do: latania po mega zakupy (wyprawka musi być skompletowana na 200% przed porodem ), odgruzowywania chałupy, wreszcie wyjazdów tu i tam, bo dużo wolnego czasu wreszcie. A tymczasem do zwolnienia były jak najprawdziwsze wskazania. U jednej z postępujących tak pań skończyło się poronieniem w 13 tc, u drugiej śmiercią przedwcześnie narodzonych bliźniąt . A potem płacz... Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 21:48 Latanie w ciąży nie jest super bezpieczne i lepiej tego unikać zwłaszcza w I trymestrze. Wiadomo czasem się nie da uniknąć, ale musiałabym być chora na umyśle by lecieć 9 i wiecej h do Stanów po to by taniej wyprawkę kupić i z rodzinką się kawki napić. Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 21:37 Lily-evans 01 bardzo Ci współczuję Też bym czuła dziką satysfakcję z problemów szefa . Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: A które z Was wróciły? 05.06.15, 07:59 Dużo osób wyjeżdża z założeniem, że za granicą jest tak jak w Polsce, tylko lepiej A często jest tak, że zamienia się jedne absurdy, na inne. Poza tym "zagranica", "zagranicy" nie jest równa. Inne rzeczy wkurzały mnie kiedy mieszkałam w Anglii, inne wkurzają mnie teraz, kiedy mieszkam w Niemczech. I jeżeli, to nie jest kwestia, tu mam pracę, tam przymieram głodem, to dla mnie, wybór miejsca do mieszkania, to kwestia bilansu zysku i strat, tak po porostu Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 19:25 Tak, ale nie umiem zyc w panstwie wyznaniowym. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 04:00 Undoo, a Ty teraz w Polsce mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 06:29 Nie, pisze o powrocie nr 1 i nr 2 Mieszkam, gdzie mieszkalam i jest b milo i przyjemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
n1eobecna Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 19:35 Jakoś malo ożywiona dyskusja w tym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 19:42 Bo chyba był już taki lub podobny wątek p.s. Nie wiem czy ja się kwalifikuję bo mój wyjazd z założenia był czasowy, mimo niepopularności takiego rozwiązania w tamtych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 19:42 Najwyraźniej mało wróciło Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: A które z Was wróciły? 05.06.15, 07:45 Złe pytanie zadałaś Zapytaj, kto wrócił i nie jest zadowolony, a będziesz miała wątek na trzy strony Odezwą się nawet te, co jeszcze nie wyjechały, a już wiedzą, że nie wrócą Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 19:54 1. ja 2.nie dlaczego? bo nie cierpie czarnego koloru, ktory wdziera sie w kazdy zakamarek zycia. To ja juz wole inny odcien czarnego... Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: A które z Was wróciły? 02.06.15, 22:30 O ile pamietam, sama masz spory udział we wrzucaniu czerni na to forum... Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 05:08 A z czego konkretnie wynika taka ocena? (pytam serio, nie czepiam się ). Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 11:03 to_ja_caryca_katarzyna napisała: > To ja juz wole inny odcien czarnego... Czarny jest czarny. To szary ma odcienie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 08:57 Mój wyjazd też z założenia nie był na stałe. W PL żyje mi się... inaczej. Są rzeczy, które były zdecydowanie lepsze tam (np. opieka w przedszkolu i szkole, opieka zdrowotna dla dzieci), są rzeczy, które wynikały po prostu z wielkości miasta - zarówno dobre, jak i złe. Warszawa jest malutka i przytulna Polska jest malutka i przytulna. I ta przytulność rozciąga mi się na życie - jest troszkę wolniejsze i bardziej wyluzowane. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 10:56 ja wróciłam i szczęśliwa nie jestem tam miałam tyle fantastycznych rzeczy na co dzień, że czułam się jak na 4 letnich wakacjach. w vip strefie teraz jest prawie tak samo, tylko nie ma strefy vip i do morza daleko no i moje padrużki rozsiane po świecie, te polskie się nie nadają, zapracowane, zabiedzone, średnio mi się z nimi spędza czas(którego one nie mają) Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna.nuta Re: A które z Was wróciły? 03.06.15, 10:59 Ja wróciłam. Kilkanaście lat temu. To była najlepsza decyzja mojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 14:03 ja wrociłam, minęło 5 lat nie ma dnia bym nie myślała o Anglii, ale nie żałuję Odpowiedz Link Zgłoś
mamaa3d Re: A które z Was wróciły? 04.06.15, 14:22 10 lat pobytu za granicą, z czego prawie 5 na stałe ( wcześniej to max 6 miesięczne wyjazdy). Fajnie się pracowało, zarabiało i przyjeżdżało odwiedzać rodzinę, za którą oboje bardzo tęskniliśmy. Jak zaszłam w ciążę, postanowiłam na poród wrócić do kraju ( do mamy ), po urodzeniu i małym odchowaniu/zaszczepieniu pojechaliśmy z 6 miesięczną córeczką, z założeniem, że nie będziemy dłużej niż do czasu pójścia małej do szkoły, ale... 3 miesiące przede mną urodziła moja siostra, jak wyjeżdżałam, zaszła w ciążę z drugim dzieckiem. Przeraźliwa tęsknota za najbliższymi, żal, że moje dziecko nie wychowuje się z kuzynostwem, samotność mieszkającej na zadupiu mamy z malutkim dzieckiem, ciągłe pakowanie i planowanie prawie co miesięcznych wizyt w Polsce, plus wiele innych drobnych i nie (np. leczenie ) spraw, to wszystko sprawiło że jak córeczka miała 13 miesięcy wróciliśmy na stałe. Nigdy nie żałowałam i nie będę żałować, wróciliśmy w dobrym okresie, gdzie nie było problemów z pracą itp. Jestem zwierzęciem stadnym, mam całą rodzinę max 5 km ode mnie, tylko tego mi do szczęścia potrzeba, a kasa? raz jest więcej raz mniej, ale nie to sprawia, że mam ochotę żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: A które z Was wróciły? 05.06.15, 10:31 wróciłam już 10 lat temu. Nie nadaję się na emigrację, nie umiem dostosować się do roli mniejszości narodowej, nie odpowiada mi tamtejsza służba zdrowia, słaby poziom edukacji i wszechobecne podpier....nie się nawzajem pod płaszczykiem uśmiechu i życzliwości (w Polsce przynajmniej podpier...a się na legalu), nie czuję potrzeby zadłużania się na dom w nieswoim kraju itp, itd. Irlandia. Plus tęsknota, brak przyjaciół (kiepsko u mnie z szybkim zaprzyjaźnianiem się). Żadne pieniądze mnie nie przekonują, zresztą żyje mi się w PL porównywalnie jak tam, stać mnie na większość rzeczy i przynajmniej jestem u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 05.06.15, 13:34 Ja czasem w snach wracam. Z ulga budze sie tu gdzie jestem . Odpowiedz Link Zgłoś