Dodaj do ulubionych

Reformy cyrk dalszy

09.06.15, 20:57
się zapowiada sad
I pomysleć, że moje starsze dziecko, które kończy obecnie klasę IV miało być ostatnim rocznikiem mającym wybór. Poszło jako 6-latek do 1 klasy w obawie przed kulmulacją roczników w roku następnym. Teraz znów będą odwlekać.

kobieta.onet.pl/dziecko/andrzej-duda-za-wyborem-rodzicow-kiedy-dzieci-rozpoczna-nauke-w-szkole/2gx8sc
Obserwuj wątek
    • anorektycznazdzira Re: Reformy cyrk dalszy 09.06.15, 21:37
      Moje dziecko poszło jako 6-latek, bo najpierw było pierwszym rocznikiem, który "musiał" a potem z powodu zbliżających się wyborów przestało musieć suspicious
      Mój wybór polegał na tym, że dziecko "mogło" powtarzać zerówkę.
      Zajebiście.
      Myślałam, że burdel, jaki jest robiony wokół tej sprawy osiągnął już swoje ekstremum, ale widzę, że NIE.
      • niktmadry Re: Reformy cyrk dalszy 09.06.15, 22:01
        Dokładnie tak jak mówisz. Moje dziecko - gdy ja się zastanawiałam nad powtarzaniem zerówki - zapytało mnie "Mamo czy ja jestem jakaś głupia, wszyscy idą do pierwszej klasy a ja mam zostać w zerówce?"
        No i co odpowiedzieć dziecku, pozatym bałam się, że rok później reforma (która miala być już obowiazkowa) sprawi, że do szkoły pójdą dwa roczniki . Wiec mam obecnie 9-latkę kończącą klasę IV i mającą w klasie koleżanki nawet o prawie dwa lata starsze. Pewnie ciężko się pracuje nauczycielom w takiej grupie.
    • oqoq74 Re: Reformy cyrk dalszy 09.06.15, 21:47
      No i znów od nowa. Jakby ważniejszych spraw nie było.
    • zwariowana_wariatka Re: Reformy cyrk dalszy 09.06.15, 22:06
      nie strasz uncertain jak tak dalej pójdzie, to jeszcze moja się załapie na ten cyrk. żenada
    • niktmadry Re: Reformy cyrk dalszy 09.06.15, 22:17
      Wszystkie osoby odpowiedzialne za wprowadzenie tej reformy powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności a rodzicom, dzieci którzy żałują posłania 6-latka do szkoły powinno się wypłacić odszkodowania.
      • gogologog Re: Reformy cyrk dalszy 09.06.15, 22:31
        > Wszystkie osoby odpowiedzialne za wprowadzenie tej reformy powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności

        Banda PO-wska przepadek mienia + zakaz zajmowania stanowisk panstwowym przez 2 pokolenia.
    • bbkk Re: Reformy cyrk dalszy 09.06.15, 22:28
      Szczęśliwie do września nic nie zdziała. A jak pójdzie większość 6latków do 1 klasy to w przyszłym roku miałoby nie być klas pierwszych? Nie wierzę. Za chwilę będzie jak z obniżeniem wieku emerytalnego - okaże się że jak dziecko odstaje od rówieśników to można przecież odroczyć.
    • mid.week Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 07:15
      Bodzechów i Bilcza - w tych miejscowościach sześć lat temu powstały specjalne klasy, w których naukę rozpoczęły sześciolatki. Dziś ich wyniki z języka polskiego i matematyki są lepsze od osiągnięć starszych o rok kolegów.
    • jagienka75 Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 07:21
      oj, już nie przesadzaj.
      kto chce, niech daje dziecko do szkoły jako 6 latka a reszta niech robi, jak uważa.
    • wuika Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 07:31
      Widzę, że dalej będą robili burdel. Miałam nadzieję, że moje dzieci, rocznik 2011 suspicious, to pójdą już na luzach, nieważne, czy jako 6 czy 7-mio latki, ale tak, jak wszyscy. A widzę, że szopki będą się ciągnąć dalej i jak mają iść za 2 czy 3 lata, to nadal nie będzie jednego jasnego systemu. Masakra jakaś uncertain
      Bo najgorszy to jest taki burdel: niby trzeba, ale zaraz nie trzeba. Można, ale nie do końca. Ci mogą wybierać, a ci już nie. A teraz ciąg dalszy.
    • wbka2 Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 07:40
      Problem nie dotyczy mnie, ale chciałabym zadać pytanie tym, które stoją przed decyzjami;
      Czy gdyby w szkołach działały świetlice od 8 do 18-ej, świetnie wyposażone, poza tym doskonałe kuchnie i jadalnie, ze znakomitym personelem - byłybyście skłonne wysłać 6-letnie dzieci do takich szkół?
      • ewa_mama_jasia Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 08:22
        Gdyby do tego były klasy nie większe niż 20 osób, pracujące na 1 zmianę, ze świetnymi nauczycielami - posłałabym. Rzecz nie w kuchni i godzinach świetlicy, tylko w organizacji nauczania.
        • srubokretka Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 18:42
          a w przedszkolach sami swietni?? To nie ma problemu: przejda uczyc do szkol. Skoro to nie o jedzenie chodzi i przetrzymywanie do nocy.
    • iwoniaw Przestało to budzić u mnie jakiekolwiek emocje 10.06.15, 09:30
      jako że najmłodsze me dziecko (poszło jako niespełna 6-latek do klasy 6-latków) kończy właśnie klasę drugą. Starsze "sześcioletnie" niebawem w ogóle skończy podstawówkę. Wszyscy żyją i radzą sobie naprawdę dobrze, a wręcz bardzo dobrze. Szkoły są jakie są, nie polepszą się ani nie pogorszą drastycznie przez rok odroczenia dzieci, które to odroczenie przy zmienionej podstawie programowej normalnemu, nieopóźnionemu dziecku bez deficytów robi raczej krzywdę niż pozostaje bez wpływu na podejście do nauki. (No bo ileż można rysować szlaczki, czytać teksty na poziomie przedszkola czy dodawać dwa do pięciu?) Obecnie "sześciolatki" z wszystkich roczników (w tym moje) mają ten rok w zapasie i w razie czego mogą sobie go poświęcić na gap year albo doszlifowywanie wyników matury, gdyby konkurencja z "prawie dwa lata starszymi" miała być na jakimś wymagającym kierunku mordercza. Na razie co prawda jakoś, wbrew obawom wielu matek, tej przepaści nie widać ani w klasach 1 ani w 6, ale gdyby kiedyś... wink
    • joxanna1 Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 10:10
      Ja mam wrażenie, że zostawienie wyboru rodzicom jest większym problemem, niż to w jakim wieku pójdą.

      U siebie w szkole obserwuję ciekawy efekt wyboru: klasy 7latków są zdominowane przez chłopców, a 6latków przez dziewczynki, bo panuje przekonanie, że dziewczynki dojrzewają szybciej. Dominacja jest znacząca, np klasa 18 dziewczynek + 4 chłopców. Czy to jest korzystne dla dzieci? Ja akurat uważam, że koedukacja jest lepsza.

      Moim zdaniem i tak najgorszy efekt tej całej dyskusji, to to, ze zaczęliśmy patrzeć na dzieci jak na robociki. Które rozwijają się linearnie i według podręcznikowych norm. A jeśli nie spełniają jakiegoś punktu, to nie nadają sie do przejścia do kolejnego etapu.
      No, smutne.

      Jeszcze parę lat temu po prostu dziecko dorastało do 7 lat i rodzice bez zastanowienia (i bez wyboru!) posyłali je do szkoły, wierząc, że mieści się w szerokiej normie i dalej szkoła ma sobie dawać radę. A teraz utrwala się przekonanie, że to dziecko musi dostosować się do wygody szkoły - osiągnąć jakiś tam poziom "dojrzałości szkolnej".
    • makumi Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 15:43
      Co za koszmar. Już 7 lat trwa bałagan nie z tej ziemi. 90% problemów wynika z mieszania roczników. 7-latki przerabiają podstawę dla 6 latków - 3/4 pokolenia jest cofane w rozwoju. Nauczyciele wybiegają z programem do przodu po naciskach rodziców, a wystarczyło posłać dziecko zgodnie z wiekiem na jaki jest przygotowany program. Rodzice 7-latków narzekają, że ich biedne dzieci muszą "czekać" na ślamazarne 6-latki, że program za prosty, a rodzice 6-latków że ich dzieci są porównywane do tych o rok wyżej.
      Czy jest jeszcze jakiś kraj w którym panuje taki burdel? Mi tam obojętnie czy dzieci będą szły do szkoły jako 5,6,7 czy 8-latki. Muszą być spełnione dwa warunki - program dostosowany do wieku i JEDEN ROCZNIK w klasie.
      • katriel Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 18:24
        > Muszą być spełnione dwa warun
        > ki - program dostosowany do wieku i JEDEN ROCZNIK w klasie.

        Ale dlaczego koniecznie jeden rocznik? Badania gemeralnie wykazują, że grupy mieszane rocznikowo (no nie jakoś bardzo mieszane, najlepiej dwa sąsiednie roczniki, ewentualnie trzy) są korzystniejsze dla dzieci z punktu widzenia efektów nauczania niż jednorocznikowe.
        • srubokretka Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 19:01
          Moglabys wrzucic jakis link do tych wynikow badan?
        • makumi Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 22:43
          > Ale dlaczego koniecznie jeden rocznik? Badania gemeralnie wykazują, że grupy mi
          > eszane rocznikowo (no nie jakoś bardzo mieszane, najlepiej dwa sąsiednie roczni
          > ki, ewentualnie trzy) są korzystniejsze dla dzieci z punktu widzenia efektów na
          > uczania niż jednorocznikowe.

          Chodziłam do szkoły w takim systemie (w Kanadzie). W jednej klasie (class) prowadzonej przez jedną nauczycielkę były dwie klasy rocznikowe (grades). Każda miała inny poziom jeżeli chodzi o takie przedmioty jak matematyka czy spelling, ale projekty i bloki tematyczne robiliśmy razem. Inne oczywiście były wymagania i kryteria oceny.
          A w Polsce jest jednakowy program i kryteria oceniania dla dzieci różnicących się wiekiem o dwa lata. To nie jest dobre ani dla tych starszych ani młodszych.
    • mynia_pynia Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 18:34
      Obudzili sie z reka w nocniku, kto teraz dostanie sie so zerowki jak juz jest komplet? A moze beda wywalac 5 latki z zerowek niech ida do przedszkola wink ciekawe gdzie znajda miejsce. W marcu mogli i tym myslec, teraz to tylko po znajomosci powciskaja dzieci do przedszkoli czy szkolnych zerowek. Ponadto kadre juz szkoly szukaja wiec nagle znowu, szkoly zleja temat i pozniej na szybko szuksc jakiegokolwiek nauczyciela 1-3.
      • oqoq74 Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 18:48
        Do tego organy prowadzące zatwierdziły już plany pracy na następny rok, ilość klas, oddziałów w zerówkach, przedszkolach.
    • obrus_w_paski Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 18:56

      ostatnio sie dowiedziałam jak to wyglada w hiszpanii:
      0-3 lat żłobek
      3-12....szkoła!!!!

      Paragraf 22- szkoła dla 3-5 latków nie kest obowiązkowa! Ale jednocześnie nie ma przedszkoli dla dzieci miedzy 3-5 rokiem zycia.
      W efekcie 3-5 letnie dziecko albo siedzi w domu (jesli ma z kim, co sie rzadko zdarza) albo idzie do szkoły.

      Szkoła w wieku 3 lat to zupełna norma dla moich hiszpańskich znajomych. Przy jakiejś imprezie wyszło. Wszyscy dumni ze w wieku 4 lat umieli czytac i nawet pisac (!). Zastanawiam sie gdzie sie podziały te Einsteiny w dorosłym życiu..
      Niby w szkole dzieci miedzy 3-5 maja tez duzo zabaw, ale rano jest maja kilka godzin autentycznych lekcji. Sa w tym samym budynku z np 12latkami.

      Jak to szło..."hej hej hej, inni maja jesZcze gorzej"
      Padłam.
      • lily-evans01 Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 19:26
        Jedna forumka pisała tutaj o początkach nauki swojej 4-latki w szkole hiszpańskiej, o ćwiczeniach z kaligrafii, bo... 4-latka nie miała wystarczająco starannego pisma wink. Zadania domowe też były.
        Cyrk na kółkach.
        Faktycznie, inni mają o wiele gorzej.
        U nas w tej chwili większość nauczycieli zaczyna pojmować, że nie wszystkie dzieci rozwijają się w identycznym tempie i że na rozwój podstawowych umiejętności są w sumie 3 lata.
    • lily-evans01 Re: Reformy cyrk dalszy 10.06.15, 19:21
      Nie rozumiem za bardzo, czemu Cię ten temat tak ekscytuje wink.
      Martwić to się mogą rodzice malucha, który w wyniku niefajnego zbiegu okoliczności trafi do klasy z odroczonymi końmi starszymi o 1 lub 1,5 roku (np. w małych szkołach, gdzie jest po 1 klasie w oddziale itp.). I jeżeli konie nie mają żadnych deficytów, a poradnie odraczały "bo tak", to będą się szybko nudzić i utrudniać naukę tym małym, choćby przez przeszkadzanie na lekcjach.
      Ale Twoich dzieci to już chyba nie dotyczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka