Dodaj do ulubionych

Czy ematka umówiłaby się?

14.06.15, 21:44
Napisał do mnie pewnien facet na portalu społecznościowym. ( wiem wiocha)
Przyznam że jest trochę w moim typie..
Zaproponował bardzo szybko spotkanie, ja jednak sceptycznie podchodzę do spotykania sie z ludzmi z portali społecznościowych wiec chciałam żebyśmy trochę " popisali ze sobą" ( bałam, ze spotkam sie z nim będe patrzeć w syfit z nudów z wzajmenością)

I teraz czy warto umówić sie z nim skoro nasze pisanie ogranicza sie do: pytań: kiedy spotkanie i może z 2/3 zdań n/t a potem siedzimy ja na swoim profilu, on na swoim i ani be ani me.
Raz moze gadaliśmy z godzinę zadajac sobie te standardowe, oklepane pytania...

Nie wiem ale skoro już mięliśmy okazję tak sie poznać, mamy okazję popisać to nie wydaje wam sie że gadalibyśmy o wszystkim i o niczym jesli faktycznie przypadlibyśmy sobie do gustu pod względem charakterów/zainteresowań co zaraz przełożyłoby sie na spotkanie- tak naturalnie a nie w sposób taki sztuczny? A tak ja sie waham bo skoro na portalu nie mam z nim o czym gadać to jak będzie twarzą w twarz?
A może ja przesadzam i jestem staroświecka..Zaryzykowałbyście? Poszłybyście na moim miejscu..bo na pewno na spotkaniu bd inaczej? Nie jestem z tych co wyznają zasadę nie ryzykujesz nie zyskujesz, czy co Ci zależy.
Nie chce jak pisałam układać w głowie tematów żeby zapełniać ciszę. Wydaje mi sie, ze albo iskrzy nawet pod względem znajomości bez potekstów albo nie. A jak tak to skoro poznaliśmy sie na portalu to gadalibyśmy o pierdołach o wszystkim i o niczym tak naturalnie...

Dobra bo sie już w tym plątam.

A i nie jestem zdesperowaną singielką czy starą panną. Nie zdążyłam pojechać do Tokio, kupić mieszkania itp wszytko wiec przede mną, nawet nie wyrobienie sie z macierzyństwem wink
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 21:51
      Moze bym poszla, nie kazdy musi umiec pisac (w sensie ze rozmawiac psemnie). Moze facet wie ze lepiej mu idzie na zywo i dlatego proponuje spotkanie?
      Wybralabym przyjazne miejsce, takie w ktorym i tak bym sie chciala znalezc. Jak z facetem nie wyjdzie to nie bedziesz zalowac ze z domu wyszlas wink
    • awesome810 umów się 14.06.15, 22:01
      może on lepiej mówi niż pisze?
      a może nie warto tracić czasu i się zastanawiać?
      a może się bzykniesz, tak na początek wakacji?
      będzie, co będzie tylko pamiętaj umów się między ludźmi i ustaw budzik - że niby ważny, międzynarodowy telefon wink jako pretekst do zakończenia spotkania
    • echtom Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:08
      Umów się, co Ci szkodzi, najwyżej stracisz parę godzin smile Jak w realu będzie tak samo nudny, przynajmniej zyskasz jasny obraz sytuacji. Ja w młodości umawiałam się czasem z gostkami, z którymi korespondowałam w Pen Pal Clubach.
    • fomica Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:12
      Oczywiście że się umówić, a czym ryzykujesz?
      Gdyby pan był psychopatycznym mordercą to bardziej wytrwale naciskałby na spotkanie wink
    • kota_marcowa Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:14
      > Napisał do mnie pewnien facet na portalu społecznościowym.
      > Zaproponował bardzo szybko spotkanie,
      nasze pisanie ogranicza sie do: pytań:
      > kiedy spotkanie i może z 2/3 zdań n/t

      Pan liczy na szybkie, darmowe bzykanko bez zobowiązań.
      • bitasmietanka9 Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:21
        No nie wygląda na takiego ale nie wykluczam, jednak w tej kwestii potrafię o siebie zadbać.

        Piszecie żeby sie umówić najwyżej..tylko ja nienawidzę takich spotkań w ciemno. Nie wiem moze mam uraz bo raz się umówiłam z chłopakiem daaawno temu za 18 i wyglądało to tak:

        - A lubisz oglądac tv?
        - Bla, bla bla
        - Aha.
        10 minut ciszy.
        - A lubisz to tamto
        - bla bla bla bla bla
        - Aha.

        I tak cały czas a ja nie chciałam byc niemiła tongue_out
        To nie na moje nerwy smile
      • ichi51e Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 11:28
        Dokladnie to samo pomyslalam
    • bitasmietanka9 Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:22
      Cieszcie sie że macie ten etap za sobą - tego można wam pozazdrościć.

      etap randokowania znaczy sie.
      • redheadfreaq Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 13:03
        Jeszcze nie tak dawno (dwa lata temu) namiętnie randkowałam, posiłkując się dwoma portalami internetowymi. W istocie, cieszę się - co się z "oryginałami" naspotykałam, to moje big_grin Pisanie w nieskończoność nigdy mnie nie interesowało - Ci z najlepszą internetową gadka okazywali się być absolutnie od czapy.
    • paloma_blauwinder Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:33
      > A i nie jestem zdesperowaną singielką czy starą panną.
      No o to to cię chyba nikt po takim wpisie nie podejrzewa, raczej o bycie młodzieżą odliczającą dni do końca roku szkolnegowink
      A umów się, co tam, słowiki śpiewają i tak dalej.
    • tryggia Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:35
      Kilka moich koleżanek ma facetów z internetu i każda mówiła to samo - mężczyźni, którzy chcą sobie "popisać" to popaprańcy. Normalny - chce się szybko spotkać.
      Powodzenia!
    • sueellen Re: Czy ematka umówiłaby się? 14.06.15, 22:40
      Może okaże się interesujący? Umów się na kawę w lokalu, który ma tylne drzwi i jest połozony obok centrum handlowego. W najgorszym wypadku wyjdziesz do toalety i pójdziesz prosto na zakupy poprawić sobie humor po nieudanej randce tongue_out
    • zonaczolgisty Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 11:26
      Isc ale na spotkanie popoludniowe, na piwo czy ewentualnie lunch, i miec wymowke gdzie idziesz pozniej. W ten sposob jak nie zaiskrzy to stracisz godzine/ poltorej, a nie bedziesz sie meczyc kilka godz przy kolacji i dumac jak tu sie wymigac przed lozkiem.
    • mary_lu Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 11:55
      Umówiłabym się. Wczoraj rozmawiałam o tym z koleżanką, która szuka faceta przez internet, pokazywała mi profile, rozmowy i opowiadała o spotkaniach. Bardzo często ci świetnie umiejący pogadać przez komunikator, na żywo okazywali się popaprani i dziwaczni.
    • joaaa83 Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 11:57
      Umówiłabym się, ale nie na taką typową wieczorną randkę z kolacją w restauracji, tylko np. na popołudniowe piwo w ogródku, czy spacer z psami pod miastem. Tak, aby panowała swobodniejsza atmosfera i może facet się naturalnie rozkręci.

      Dla mnie milczenie nie jest najgorsze. Najgorsze jest wysłuchiwanie jakiś durnych historii, które z dużym prawdopodobieństwem są mocno ubarwione lub nawet wyssane z palca. Nie cierpię też kiedy facet nawija i nawija, a przy tym nie słucha, co ta druga osoba ma do powiedzenie w temacie. Wolę też rozmawiać twarzą w twarz niż wirtualnie, dlatego ja bym na tym etapie poszła krok dalej w znajomości, a nie wycofywała się.
    • redheadfreaq Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 12:24
      Ja bym zaryzykowała. Mój partner absolutnie nie nadaje się do prowadzenia z nim korespondencji, ale na żywo jest wspaniałym rozmówcą. Nic nie stracisz - napijesz się kawy, najwyżej znudzisz i wrócisz do domu.
    • feel_good_inc A o czym tu gadać? 15.06.15, 12:36
      Na fejzbuczkach i innych tinderach babki podrywa się po to, żeby podymać, a nie gadać. Liczy się wolumen, więc jak jedna nie jest chętna, to od razu na jej miejsce wskakuje następna w kolejce. Czasy randkowania się skończyły, dziś liczy się szybki zwrot inwestycji. Dlatego nie nastawiaj się na inteligentną konwersację, chyba że lubisz jak ktoś coś mruczy do twojej łechtaczki. Sorry, taki mamy klimat soszial medjów.
      No, chyba że trafisz na erotomana-gawędziarza, wtedy sytuacja będzie wyglądać dokładnie odwrotnie wink
    • lauren6 Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 12:43
      Facet pewnie nie ma ochoty na pier do lolo rozmowę na czacie, tylko chce pogadać w 4 oczy. Znaczy nie ma zespolu aspergera, nie jest internetowym podrywaczem, który wciska bajer przez net, a w RL miękka kuśka.

      Umów się. Jedna wspólna kawa to żadna deklaracja na wspólny seks czy miłość do końca życia.
    • mejerewa Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 12:46
      Po co miałby "popisać sobie". Może i będzie pisał, jak się już zakocha. Na razie chce się spotkać, żeby cię poznać.
      • bei Re: Czy ematka umówiłaby się? 15.06.15, 12:48
        Tylko umow się w bezpiecznym miejscu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka