moonicaa
15.09.04, 15:23
jestem z moim ukochanym rok po slubie. JEsli chodzi o jego rodzine, to nie
mam nic do niej, z malymi wyjatkami. Ale od czau slubu nie zwracam sie do
jego mamy MAMO! W dzien slubu zaproponowala mi ,zebym tak do niej mowila i
mowilam...przez jeden dzien. Na poprawinach przez siostre męża, ktora
obrazila moja mame, przestalam do tesciowej mowic Mamo, tylko zwracam sie od
tamtego czasu do niej bezosobowo. Nie ukrywam, ze jest to spowodowane zalem.
Ale jak dlugo bede tak sie zwracac?? Szczerze mowiac, meczy mnie to
strasznie! JAk chce sie jej o cos spytac, to mowie 'CZy Wy to...??? Czy wy
tamto?? itd... Ale to glupie! Czy mam ja spytac, czy moge mowic do niej Mamo,
czy po prostu zaczac tak mowic?? A jak tak, to czy mowic" Mamo zrob tak?czy
Mamo, niech Mama zrobi tak...?? Nie wiem jak sie zwracac. Pomozcie,
doradźcie!!