JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!!

15.09.04, 15:23
jestem z moim ukochanym rok po slubie. JEsli chodzi o jego rodzine, to nie
mam nic do niej, z malymi wyjatkami. Ale od czau slubu nie zwracam sie do
jego mamy MAMO! W dzien slubu zaproponowala mi ,zebym tak do niej mowila i
mowilam...przez jeden dzien. Na poprawinach przez siostre męża, ktora
obrazila moja mame, przestalam do tesciowej mowic Mamo, tylko zwracam sie od
tamtego czasu do niej bezosobowo. Nie ukrywam, ze jest to spowodowane zalem.
Ale jak dlugo bede tak sie zwracac?? Szczerze mowiac, meczy mnie to
strasznie! JAk chce sie jej o cos spytac, to mowie 'CZy Wy to...??? Czy wy
tamto?? itd... Ale to glupie! Czy mam ja spytac, czy moge mowic do niej Mamo,
czy po prostu zaczac tak mowic?? A jak tak, to czy mowic" Mamo zrob tak?czy
Mamo, niech Mama zrobi tak...?? Nie wiem jak sie zwracac. Pomozcie,
doradźcie!!
    • le_lutki Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 15:29
      Hej!
      Jedna rzecz, bo nie rozumiem: to siostra Twojego meza obrazila Twoja mame a Ty
      masz zal do tesciowej? - czy ja cos zle przeczytalam?

      A co do formy, to chyba najczestsza jest: czy mama, prosze zeby mama itp. Tak
      mi sie wydaje. Nie jest tak bezposrednia jak do wlasnej matki a czyni sie
      zadosc tradycji.
      Pozdrawiam
    • penelina Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 15:31
      Hmm...trudna sprawa,ja w ogóle jestem przeciwniczką mówienia do
      teściowej "mamo",czy do teścia "tato".Uważam,że rodziców ma się jednych i pewne
      określenia są zarezerwowane wyłącznie dla nich.Ale Ty masz całkiem niezły
      pomysł na rozwiązanie tej sprawy-mówić:"czy mogłaby mama...itd".To bardzo ładna
      forma;i wilk syty,i owca cała.Niby mówisz "mamo", a jednak bezosobowo...tak,to
      dobre rozwiązanie.Natomiast nie informuj teściowej,że zamierzasz tak się do
      niej zwracać-tylko się zwracaj.I już.
      • flurcia Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 08:49
        Też jestem tego zdania, że rodziców ma się jednych i słowo mama i tata jest właśnie dla nich zarezerwowane. Ja do mojej teściowej zwracałam się różnie,:mama, bezosobowo. Ostatnio przyjechała do nas, aja do niej mówię "szkoda, że nie zadzoniłaś" Nie ważne o co chodziło. Moja teściowa wyzwał mnie od chamów i prostaków, że ją "tykam", nie powiedziałam mamo. Więc nie wytrzymałam i powiedziałam co na ten temat myślę - patrz pierwsze zdanie. Wcale nie uważam, że ją w jkikolwiek sposób uraziłam. Przeież do własnej matki też nie mówię ciągle mamo to, mamo tamto, nie dodaję z a każdym razem słowa mamo.Ale widocznie teściowa tego nie rozumie i jest przewrazliwiona na swoim punkcie. Śmiejemy się z mężem, że teraz będe do niej mówić "proszę pani", bo mamo to ja juz jej nie powiem (dodatkowo obraziła moją maę, która strasznie to odchorowała).
    • ariana1 Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 15:36
      Jeżeli jesteś z teściową na oficjalnej stopie, to mów tak jak do "pani"
      czyli "czy może mama...., czy mama chce... itp. A jeżeli chcesz wejść w nią w
      bliższą zażyłość, to mów na "ty" czyli "mamo zrób to..., mamo podaj mi...itp.
      Ja mówię do swojej teściowej raz tak , raz tak, jak mi akurat przypasuje. A
      jestem z nią akurat w b. dobrych stosunkach.
      • kasiapro1 Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 15:44
        Popieram nie mowic do tesciow:mamo,tato.ROdzicow ma sie jednych,jest to pewna
        forma zaklamania.Ja do swoich bezosobowo lub po imieniu.Mamo przez gardlo mi
        nie przejdzie
      • moonicaa Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 15:47
        Co do tego, ze siostra meza obrazila moja mame, to dobrze zroozumialas. Nie
        byloby sprawy, gdyby przez to tesciowa nie obrazila sie na moja mame, ktora
        przeciez bardzo kocham. DLatego mnie zablokowalo poniekad. Mama potem chciala
        wyciagnac reke, bo nie jest pamietliwa, ale tesciowa przez dluzszy czas sie
        przelamywala. Teraz niby jest ok, dlatego chcialam, zeby bylo jak dawniej, jak
        przed slubem. Dzieki za rady Dziewczyny. Pozdrawiam!
    • moonicaa Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 15:52
      Dodam jesczze ze tesciu ciagle mowi do mnie" coreczko, corciu, moja coreńko"
      mimo za ma swoja corke, do ktorej sie nawet po imieniu nie zwraca. A tesciowa
      do mnie po imieniu bez zdrobnienia, a do swojej corki zdrobniale i wciska mi
      jaka jest cudowna, chociaz w rzeczywistosci jest wredna. CHce sie przelamac ze
      wzgledu na tescia, ale glupio bedzie do niego TATO, a do tesciowej...hmmmm CZy
      wy cos tam...smileNie chce zeby jej glupio bylo
    • moonicaa Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 15:54
      aha. pare razy przelamywalam sie zeby powiedziec MAMO, ale za kazdym razem
      oblewa mnie zimny pot. Czy z Wami tez tak bylo??
    • hratli Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 16:18
      witam!
      ja uwazam,ze matke i ojca ma sie tylko jednych (chyba ze adopcja). nie
      wyobrazam sobie jakbym miala mowic do kogos innego mamo. dla mnie to slowo ma
      za wielkie znaczenie - za bardzo jestem zwiazana ze swoja matka. tak samonie
      chce, aby moj maz mowil tak na moich rodzicow. oni sami mu zaproponowali, aby
      mowil do nich na "ty". mieszkamy narazie razem wiec przyzwyczail sie juz - ma
      sie rozumiec latwo nie bylo. ja swoich tesciow rzadko widze. a nawet jakbym
      czesciej widziala, bym sie nie odwazyla. moi rodzice tez nie mowia do moich
      dziadkow per "mamo" czy "tato". ot tak bezosobowo. nie mowie, ze to jest
      rewelacyjnie. jestem zwolenniczka przechodzenia na "ty", oczywiscie po
      uprzedniej rozmowie z mezem, no i oczywiscie zgody tesciow.
    • triss_merigold6 Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 16:28
      Do teścia zwracam się per "pan", do teściowej bezosobowo. "Mamo" nie mam
      zamiaru mówić, miałam jedną mamę i w stosunku do kogos obcego takie słowo nie
      przejdzie mi przez gardło. Teściowa mówi do mnie po imieniu co zresztą średnio
      mi odpowiada bo wolę dystans. Mąż do mojego ojca mówi per "pan" (z
      wzajemnością) i wydaje mi się to najodpowiedniejszą formą.
      • le_lutki Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 16:40
        U nas jest podobnie: pan/pani.
        • triss_merigold6 Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 16:52
          Le lutki ale Ty zdaje się mieszkasz we Francji (forma vous, tak?) a w Polsce to
          nie jest przyjęte i masz do wyboru albo b. chłodny dystans albo nieakceptowaną
          familiarność. Gdyby zwracanie się przez "wy" było przyjęte a nie archaiczne to
          chętnie bym tak mówiła.
          • le_lutki Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 09:18
            Fakt smile
            Ale i tutaj znam niemalo rodzin, w ktorych do tesciow mowi sie po prostu po
            imieniu, jak do calej reszty wujkow i ciotek. No ale ja trafilam na rodzine z
            pretensjami wink
            Pozdrawiam
    • mbkow Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 22:02
      rozumiem walke z oporami, bo moj tesc przez 6lat powiedzmy 'narzeczenstwa'
      odezwal sie do mnie raz albo dwa. a potem niby 'tato'? z pol roku zabralo mi,
      zeby to wydusic. no ale nie wyobrazam sobie innej formy. na przyklad: 'panie
      Zdzislawie, przyprowadzilam pana wnuka, Grzegorza'???
      do tesciowej mowie: 'czy mama moglaby...' zreszta moj maz tez tak do niej sie
      zwraca. i jest to dla mnie szalenie oficjale. do mojej mamy nigdy tak nie
      mowilam.
      a w ogole to mamie biologicznej nic nie ujmuje mowienie 'mamo' do tesciowej.
      wal do niej 'mamo, niech mama mi powie...' i inne takie i nie pekaj. potem z
      pojawieniem sie wnukow i tak bedzie 'babcia', a mama zniknie bezpowrotnie.
    • lideczka_27 Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 15.09.04, 22:05
      Samo przyjdzie, zobaczysz smile Grunt, żeby się do niczego nie zmuszać.
      Przywyczajenie dużo robi.

      pozdrówka
      lidka
      • allija Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 08:18
        Ja mówiłabym do niej "mamo" w takiej formie, jak twój mąż. Taka jest w tej
        rodzinie przyjęta i będzie dla teściowej naturalna, myślę...
        • grzalka Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 08:40
          Jezeli twoja tesciowa mowi do Ciebie przez ty, to ty mow tak samo. Ja bym sie
          nie zmuszala do mowienia "mamo"- i sie nie zmuszam. Mowie przez "ty" mimo braku
          ustalen (czekalam..), bo skoro ona moze do mnie...a obie w koncu jestesmy
          dorosle. Moi rodzice, widzac, ze maz ma problem, od razu zaproponowali
          przejscie na "ty", ale tesciowa nie chciala mi ulatwic, mimo prosb meza. Wiec
          ulatwilam sobie sama. Tescia nie mam. Jesli twoj jest fajny, to zapytaj go,
          jaka by wolal forme.
          • flurcia Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 08:56
            Czy dobrze rozumiem - per ty tzn,. ze mówisz do swojej teściowej np. Zosiu podaj mi szklankę? Czy chodzi tu o formę np. podaj mi szklankę? To nie dlatego, że się czepiam , ale mam problem z moją teściową tzn. z mówieniem do nie - post wyżej i jestem ciekawa.
            • grzalka Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 11:01
              flurcia napisała:

              > Czy dobrze rozumiem - per ty tzn,. ze mówisz do swojej teściowej np. Zosiu
              poda
              > j mi szklankę? Czy chodzi tu o formę np. podaj mi szklankę? To nie dlatego,
              że
              > się czepiam , ale mam problem z moją teściową tzn. z mówieniem do nie - post
              wy
              > żej i jestem ciekawa.

              Nie, ja nie mowie "Krysiu, podaj mi" mowie po prostu "podaj mi"
              Ale moj maz mowi do mojej Mamy "Monika" i to jest tez ok. (z tym, ze oni po
              prostu przeszli na ty, a ja uprawiam samowolke)
          • aaaaaaaa "niech się drzwi otworzą bo drzewo niosą" 16.09.04, 09:17
            To taki śmieszny przykład jak wychodzi bezosobowe mówienie do np.teściów.Ale ja
            też wiem że to problem.W przyszłym roku wychodzę za mąż i narazie sobie nie
            wyobrażam mówienia mamo-tato do teściów tym bardziej że niezbyt za nimi
            przepadam
        • moonicaa Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 08:42
          dzieki!! Sprobuje sie chyba jakos przelamac, bo strasznie mi glupio tak
          wymijajaco sie zwracać. ostatnio uzywam formy" Prosze mi podac, powiedziec,
          przynieść..." ale glupio sie z tym czyje, tesciowie chyba teżsadPozdrawiam
          • moonicaa Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 08:43
            Masz raxje Grzalko! Tak wlasnie zrobiesmile
            • allija Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 09:32
              Nie to żebym popierała teściowe, przeciwnie nawet. Ale jak ,twoim zdaniem
              Grzałko, miałaby się zwracać teściowa do synowej jak nie przez "ty"? Uważasz,
              że jeśli ona tak mówi to automatycznie synowej też wolno?
              A jak odczytać, że teściowa pragnie aby mówiono do niej "mamo"? Kiedy zwraca
              się do ciebie per "synowo"?
              Moim zdaniem takie proste przełożenie - ona do mnie na "ty" to mnie też wolno -
              nie jest oczywiste i ja osobiście, bez wyraźnej zgody teściowej, nigdy bym
              sobie na to nie pozwoliła. A to świadczy tylko o szacunku dla matki mojego
              męża, bez względu na to jaka ona jest.
              Oczywiście, nie mówię tu o jakiś ekstremalnych sytuacjach ale ta chyba taka nie
              jest.
              • grzalka Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 11:06
                allija napisała:

                > Ale jak ,twoim zdaniem
                > Grzałko, miałaby się zwracać teściowa do synowej jak nie przez "ty"? Uważasz,
                > że jeśli ona tak mówi to automatycznie synowej też wolno?
                >

                No, chyba tak uwazam. Zwlaszcza, ze sprawy nie ulatwia i nie mowi, jak chce,
                zeby sie do niej zwracano- to przeciez nie ja powinnam zaproponowac forme. U
                mnie w ogole zaczelo sie od tego, ze ja do niej (przed slubem) przez "pani" a
                ona do mnie przez "ty" co jednak uwazalam za troche niesprawiedliwe. Moze to
                przez moich rodzicow, ktorzy do mojego chlopaka (nie-meza) mowili "pan" dopoki
                on im wyraznie nie powiedzial, zeby mowili po imieniu. Nie mielismy wtedy po 16
                lat, tylko 23. Szacunek dziala w obie strony, IMHO. Moja mama do swoich
                pelnoletnich uczniow (pracuje w LO i spotyka ich czasem po latach, wiec sa
                pelnoletni) tez mowi na "pan, pani". Uwazam, ze to ok.
                • allija Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 12:02
                  No to chyba ja jestem tradycjonalistka. Dla mnie rodzina /a taką także stają
                  się teściowie/ to coś więcej niż "pani" czy "pan" spotkany na ulicy. Co prawda
                  z teściami ślubu się nie bierze ale to jednak rodzice mojego męża, którego
                  kocham a więc traktuję z szacunkiem jego rodziców, osoby często dwukrotnie
                  /i więcej/ starsze od swoich synowych /zięciów/. To nie są moi koledzy czy
                  koleżanki żebym ich "tykała". Dla mnie to oczywiste.

                  • grzalka Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 12:08
                    Kwestia podejscia, tylko i wylacznie. Moje pewnie bierze sie z wychowania-
                    skoro moim rodzicom nie przeszkadza, ze sa na ty z moim mezem (a wrecz im
                    ulatwia, bo widza, ze on wtedy nie ma problemu) to i ja nie widze w tym nic
                    dziwnego, a zwlaszcza oznak braku szacunku.
    • koleandra Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 09:22
      Mówiłam do mojej teściowej "mamo" ale już więcej nie powiem... a dlaczego? A to
      dlatego, że zachowała się jak wróg a nie jak matka.
    • twinmama76 Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 10:29
      Ja (w tej chwili 6 lat po slubie) nigdy nie powiedziałam do moich
      teściów "mamo,tato" i nie powiem. Zwracam się do nich bezosobowo, przeważnie
      używając formy "czy moge prosić np. o herbate, ciasto, wodę ipt." zresztą nasze
      rozmowy właśnie od tego sie ograniczają. Ewentualnie odpowiadam im na pytania w
      sprawie wnuków, a wtedy bezosobowa forma jest jak znalazł. Poza tym do swojej
      mamy też nie mówię "mamo, podaj mi...." tylko "podaj mi...., wiesz...." itd.itp
      Ale przyznam się, że w okolicach ślubu czekałam bardzo, żeby teściowa
      powiedziała "mów do mnie mamo" albo "jestes moja nową córeczką " czy coś w tym
      rodzaju. Nie doczekałam się. Zamiast tego małżonek przekazał mi ich dywagacje
      na temat tego, czy mam do nich mówić per Pan i Pani, czy po imieniu. Zabolało,
      nie powiem, ale już mi to wisi.
      P.S.
      Przed chwila dzwoniła teściowa i przedstawia się "Dzień dobry, tu teściowa" :-
      ))))
      • jagasz Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 10:44
        Koleandra, teściowa to nie twoja matka, zapamiętaj to sobie raz na zawszewink))))
        to matka twojego męża ale nie twoja.
        Ja do teściowej (chociaż na szczęście mam bardzo rzadką okazję) mówię mamo, ale
        do mojej matki własnej mówie mamuniu, mamusiu, matulko, czuję tę różnicę.
        A w ogóle matka naszego męża to nie jest teściowa tylko świekra.
        "Cześć świekro".

        aga
        • koleandra do jagasz 16.09.04, 10:50
          A kto to jest świekra? Nie znam tego słowa.
          Pewnie, ze teściowa to nie moja matka ale mój mąz mówi do mojej mamy "mamo" a
          do mojego ojca powiedział w dniu ślubu "ja ojca nie miałem, a teraz mam".
          Jakieś to takie ciepłe mi się wydawało i miłe. Na swojej teściowej się
          zawiodłam i postanowiłam zrezygnowac z tej "mamy". Będę teraz mówic "teściowo".
          • le_lutki Re: do jagasz 16.09.04, 11:11
            Swiekra to matka meza. Dzisiaj malo uzywane, to fakt.
            A tak nawiasem mowiac, to mysle, ze dla wielu tesciow (zwlaszcza, jak
            maja "wredna synowa" ktora ich traktuje "z buta" wink nie jest to wcale takie
            naturalne zaproponowac, zeby mowila do nich "mamo/tato". To dziala w obie
            strony!

            I na koniec: moj ojciec do mamy mojej mamy mowi po imieniu. Od zawsze, czyli
            jakichs 43 lat smile
            Pozdrawiam
    • kubusala Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 11:23
      W wątku o mówieniu do rodziców po imieniu, niektóre z Was wykazały sie ogromną
      tolerancją i twierdziły,że nie robi im to różnicy czy po imieniu czy mamo, a tu
      prosze nagle jest problem. To jawna dyskryminacja teściowej.
      Ja mówię mamo do teściowej, ale teściową mam fajną, więc nie mam z tym
      problemu. Jesli ktos tesciowej nie lubi, to wiadomo,że może miec opory i szuka
      tylko pretekstu by jej ta niecheć pokazać.
      Moonicaa myślę, że skoro nie robi Ci to az takiej róznicy to spokojnie możesz
      mówic do Niej mamo na zasadzie: niech mama to czy tamto.. i tyle.
      • kowlaska Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 13:40
        Cześć,
        jestem zwolenniczką stwierdzenia, że rodziców ma się tylko jesdych a teściowie
        mamą i tata nie są. My poruszyliśmy tą sprawę w momencie powiadamiania rodziców
        o ślubie. Jedni i drudzy przyjęli to ze zrozumieniem - powiedzieliśmy, że
        mamować i tatować nie chcemy i wolelibyśmy zwracać się do teściów po imieniu.
        Jesteśmy prawie dwa lata po ślubie , nie zawsze wychodzi to zręcznie ale i tak
        uważam,że to lepsza forma niż : niech mama mi poda solniczkę - w końcu nikt tak
        do własnej mamy raczej nie mówi.
        U mnie sprawa wygląda na dodatek tak, że większość naszych znajomych jest z
        moimi teściami po imieniu (na zasadzie : podaj mi solniczkęsmile)Dziwnie
        byłoprzed ślubem ( spotykaliśmy się ładnych kilka lat) kiedy wszyscy wspomniani
        znajomi 'walili' do Nich na 'ty' a ja tak trochę bezosobowo - bo Pani Pan
        wydawało mi się głupie a 'ty' nikt mi nie proponował( nawet mój brat był z Nimi
        na ;ty' wcześniej niż jasmile
        A Mamo i Tato zarezerwowane są tylko dla rodziców, i już. Przez gardło do
        teściów chyba by mi nie przeszłosmile
        Pozdrawiam i proponuje raczej mówienie po imieniu (jeśli teściowie się obrażą
        albo nie zgodzą to moim skromnym zdaniem są trochę dziwni) to znacznie lepsze
        niż ' niech mama mi poda'- bo to tylko takie oszukiwanie i z prawdziwą Mamą
        niewiele ma wspólnego.
        Marta i Majka (16.04.04)
    • mmilki Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 17:57

      ...to MAMA pragnela mnie,zanim sie pojawilam na swiecie,
      przez dziewiec miesiecy nosila mnie pod swoim sercem,
      to MAMA w bolach mnie urodzila,(moja omal nie stracila przy mnie zycia)
      karmila piersia przez kilka miesiecy,kapala,przewijala,
      masowala brzuszek,wypatrywala pierwszego zabka,
      calowala wloski,nosek i malenkie stopki,

      ...szalala z radosci,gdy ktoregos dnia sama powiedzialam do niej MAMO,
      gdy stawialam pierwsze malusienkie kroczki,
      MAMA ma za soba tysiace nieprzespanych nocy,tysiace wyrzeczen...dla mnie,

      ...to MAMA przezywala kazde moje najmniejsze cierpienie,
      skaleczony palec,rozbite kolano,czy lokiec,
      kazde szczepienie,goraczke,chorobe,
      przezywla nasze pierwsze rozstania;przedszkole,szkole,swietlice,
      ciezki tornister,koslawe literki i kleksy w zeszycie,
      nauke gry na fortepianie,angielski,
      pierwsza Komunie sw.,bierzmowanie,
      moje dorastanie,dojrzewanie i dziewczece humory,

      ...potem studia,klasowki i kolokwia,
      obrone pracy magisterskiej,
      kazde swiadectwo i dyplom,

      ...to mama pokazala mi,jak piekny jest swiat,
      chronila mnie przed zlem i niebezpieczenstwem,
      otaczala troska i cieplem,
      nauczyla kultury,optymizmu,tolerancji wobec ludzi,
      zakorzenila we mnie cala moja godnosc i wartosc,
      nauczyla,ze tylko wtedy ma ona sens,gdy ja szanuje innych,
      nauczyla wiary w siebie i w Boga,wiary w drugiego czlowieka,

      ...to MAMA przezywala dzien mojego slubu,
      i znow,po raz drugi,bo juz jako mama i babcia,
      przezywala moja ciaze,moj porod,karmienie piersia,
      moja radosc z narodzin syna,
      przezywala jego pierwsze wypowiedziane do mnie mamo,
      jego pierwsze,zabki,pierwsze kroczki,
      calowala ze mna jego wloski,malenkie nozeczki,sliczne usteczka,

      to MAMA kazdego dnia mysli o mnie i moim dziecku,
      teskni za nami i wierzy we mnie ...i jest w tym najlepsza i jedyna,
      wiem,ze zawsze moge na nia liczyc,na jej wsparcie i zrozumienie,
      poswiecila dla mnie cala swoja mlodosc,cale swoje zycie,
      ...i ja tylko nazywac moge MAMA...


      ...tesciowa,to tez mama -
      pewnie przezywala to samo,tez byla mama,ale nie moja,
      nie rodzila mnie w bolach,nie troszczyla sie o mnie,
      nie dzieli ze mna swoich uczuc,problemow,nie wspiera,
      nie dzieli tez ze mna radosci,jaka mam z mojego syna,

      to mama dla mojego meza,on tak sie do niej zwraca,to jego obowiazek,
      ja z mojej strony - darze ja szacunkiem ...

      a MAME mam tylko jedna ...

      z chwila narodzin mojego synka do tesciowej mowie - babciu,
      calkiem sympatycznie to wychodzi,
      pozdrawiam cie moonicaa,pa milki

      • mmilki Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 16.09.04, 18:19
        mala poprawka:
        oczywiscie pod koniec tekstu zamiast "swoich" mialo byc "moich"

        ...nie dzieli ze mna moich uczuc,problemow,nie wspiera...
        sorki za pomylke, milki
        • flurcia Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 17.09.04, 08:10
          Jesrem pod wrażeniem, to jest super, cała prawda o naszym życiu z mamą.Dzikuję za ten tekst.
          • moonicaa Jeju MILKI!! 17.09.04, 08:53
            Tak pieknie to napisalaś, ze az sie wzruszylam. Poryczalam sie jak glupia. Z
            moją tesciową nie chodzi o to, ze chce, aby byla moja drugą matką, ale mężowi
            jest przykro jak omijam zwroty bezposrednio do niej dziesiata drogąsadPoza tym
            Tesc do mnie mowi CORECZKO, chociaz ma swoją. Myslalam, ze tak bedzie milej i
            dla nich i dla mnie. Moich rodzicow kocham nad zycie i teraz grubo sie
            zastanawiam, czy nie bedzie im przykro jak zaczne sie tak odzywac do tesciow.
            Jestem w kropce!! Pozdrawiam Cie serdeczniesmile
            • mmilki Re: Jeju MILKI!! 17.09.04, 17:46
              moonico,
              prawde mowiac na poczatku malzenstwa,tez zastanawialam sie,
              jak zwracac sie do tesciowej,
              mowilam cieplo i serdecznie,wtracalam slowo mamo,
              po pewnym czasie przekonalam sie,ze relacja tesciow do ich dzieci
              jest zupelnie inna,niz do mnie,a synowa to jednak nie ich dziecko,

              (co wlasciwie mnie nie zdziwilo i uwazam to za naturalne,
              tak samo,jak naturalna relacja jest moj zwiazek z moja rodzona mama)

              od tego czasu,z calkowitym spokojem serca i pelnym szacunkiem
              zwracam sie do nich bezosobowo (np.prosze sobie usiasc,moze zrobic
              herbate...itp)
              albo babciu (nie mowie-prosze,niech babcia wejdzie do domu,
              tylko-syneczku,popros babcie do srodka...itp.)

              u nas odpada mowienie po imieniu (tesciowie po 60-ce)
              ani przez pan/pani,ze wzgledu na meza,pewnie byloby mu przykro,
              o mamie juz napisalam wczesniej,analogicznie jest z tata,

              czasem szkoda mi,ze w j.polskim nie ma jednego konkretnego slowa,
              ktore ulatwialoby zwracanie sie do tesciow i dla nikogo nie byloby problemem
      • le_lutki Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 17.09.04, 09:51
        Bardzo ladnie napisalas to, co czujesz do swojej mamy, jak i do tesciowej.

        Moja uwaga praktyczna odnosi sie do samej koncowki: wiekszosc znanych mi
        tesciowych (moich i cudzych) nagla krew by zalala, gdyby sie do nich zwrocono
        per "babciu"... Tzn gdyby sobie na to pozwolil ktokolwiek inny, niz wnuki.
        Zwlaszcza jak kobieta ma 50-ke zaledwie na karku a wyglada jak wycieta z
        zurnala. Taka forma nawet nie wchodzi w gre. I jestem w stanie to zrozumiec smile
        A w moim przypadku to nawet wnuki mowia do tesciowej "Mimi" a nie "babciu", ale
        to juz nasza indywidualna sprawa.
        Pozdrawiam
        • mmilki Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 17.09.04, 16:39
          ja tez wam Dziewczyny dziekuje,
          piszac o mamie wyrazilam tylko to,co czuje moje serce,
          ale ten tekst powstal tez dzieki wam,

          sama mam 5-cio letniego synka,zwiazane z nim troski i wielkie radosci,
          tak jak kazda z nas przezywam wieksze lub mniejsze problemy,
          kazdego dnia ucze sie,jak sobie z nimi radzic,
          ucze sie odnajdywania sensu w tym co trudne,
          ucze sie wstawania rano z usmiechem,zeby moj synek wiedzial,
          ze zycie wlasnie w tym porannym usmiechu potrafi byc cudowne -
          ucze sie codziennie czegos nowego...
          czasami jednak "slonce zajdzie za chmurke",
          a mnie wydaje sie,ze wszystko jest do niczego,

          ...wchodze sobie wtedy na forum i czytam o waszych problemach,
          troskach,o waszych radosciach malych i wielkich,
          o tym jakimi wspanialymi matkami jestescie,
          takimi zwyczajnymi,madrymi i popelniajacymi bledy,a przez to wielkimi,
          mysle o was codziennie...

          i tak wczoraj pomyslalam sobie o mojej mamie,
          i napisalam,co mysle,za co ja kocham...

          tak wiec i wam dziekuje ,
          milki









          i taka
    • ataner37 Re: JAk MOWIC DO TESCIOWEJ - MAMO!! 17.09.04, 09:38
      Nie widzę problemu, żeby do swoich teściów, których darzy się sympatią nie
      można było mówić: mamo czy tato (to jest inne "mamo" i "tato" niż do własnych
      rodziców). Co innego, kiedy te kontakty są chłodne, wtedy oczywiście takie
      odzywanie byłoby sztuczne. Dlatego rozumiem inne formy.
      Moi teściowie mieszkają dość daleko, nie widuję się z nimi jakoś często. Jednak
      mój synek zostaje u nich np.na tydzień w wakacje, czasem teściowa przyjedzie do
      nas, jeżeli jest potrzeba zaopiekowania się dzieckiem. Zresztą teściowie nam
      pomagaja w różny sposób, bardzo ich lubię , jestem im wdzięczna za wszystko, są
      po prostu moją rodziną w tej chwili. Dlatego nie wyobrażam sobie zwracać się do
      nich "Pani" czy "Pan", a forma na "ty"(pewnie nie mieliby nic przeciwko temu)
      wydaje mi się nie bardzo na miejscu, to przecież starsi ludzie. Tak jest u mnie
      i jestem z tego zadowolona.
      Oczywiscie rozumiem inne przypadki i myślę sobie, ze to kwestia dogadania się
      co do formy.

      Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja