natalia.nat Re: Da radę 24.07.15, 09:12 Ja uważam, że da radę. My jeździmy regularnie z Warszawy do Heide Parku (900 km) bez noclegu. Mąż prowadzi sam i tez woli jechać nocą. Zresztą i dłuższe trasy też były na jeden raz np. Włochy, ale to jest już dość męczące i wtedy chyba lepiej z noclegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: Da radę 24.07.15, 09:20 Ale kto to moze wiedziec? Dla mojego meza 600-800 km to pikus, jesli jedzie sam, to moze 1 raz sie zatrzyma na kawe/WC, a czasem nawet i bez tego sie obejdzie. Dla kogos innego moze to byc wyprawa, cos bardzo trudnego i stresujacego. Ty musisz wiedziec, jakie maz posiada umiejetnosci i kondycje. Moj by w zyciu nie wybral gdzies daleko pociagiem. Lubi prowadzic i lubimy tez miec samochod na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
niktmadry Re: Da radę 24.07.15, 09:30 "Moj by w zyciu nie wybral gdzies daleko pociagiem. Lubi prowadzic i lubimy tez miec samochod na miejscu." Mamy tego samego męża?? Jakbym czytała o swoim - tyle, że to mój lubi mieć auto na miejscu - ja tam przywykłam do transportu publicznego i mnie to pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: Da radę 24.07.15, 09:33 niktmadry napisał(a): > Mamy tego samego męża?? Na to wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Da radę 24.07.15, 09:22 To zależy od kierowcy. Dla mnie taki dystans to raczej norma. Pokonuje sama kilka razy w roku. Najdłuższy kawałek pokonany non-stop w jeden dzień to trasa z Dubrovnika do Cieszyna (1300 km). Moja teściowa panikuje kiedy ma podjechać do sąsiedniego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Da radę 24.07.15, 10:46 Spokojnie. Regularnie jeżdżę w Alpy na narty, a to 1200-1500 km i nie mam z tym żadnego problemu. Trasa znad morza w góry jest teraz dobra. Połowa to autostrada Odpowiedz Link Zgłoś
kim5 Re: Da radę 24.07.15, 14:16 Kierowca zawodowy może jechać maks. 9 h z przerwą co 4,5 h. Potem ma mieć 11 h pauzy. Jesli Twój mąż ma kompetencje lepsze niż zawodowiec, niech próbuje, ale moim zdaniem to ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Da radę 24.07.15, 14:35 625 km to jakieś 8-9 godzin samej jazdy. + przerwy, po dobrej drodze to naprawdę nie wyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Da radę 24.07.15, 14:31 da. jeśli normalnie tez jeździ poza city. ja nie jestem mistrzem kierownicy, ale Stuttgart-Wroclaw to normalny dystans. Bieszczady-Budapeszt. Budapeszt-Dalmacja. Siena-Stuttgart. uzbierało sie tych moich tras. Stuttgart-Krakow odpuszczam, nocuję we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Da radę 24.07.15, 15:25 niktmadry napisał(a): > Jeden kierowca na trasie Gdynia -Korbielów? > 652 km... da radę jechać bez przystanku - znaczy bez noclegu ja bym raczej ze dwa noclegi po drodze polecała Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Da radę 24.07.15, 15:34 Da radę, bo to nie jest jakaś szczególnie wielka odległość. Choć uważam, że na strach najlepsza jest autostrada w nocy, więc może się przełamiesz Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Da radę 24.07.15, 17:16 Oczywiście da radę. No chyba, ze jest jakoś szczególnie "niedostosowany" do jeżdżenia, ale standardowy ogarniety kierowca na bank da. Osobiście zrobiłam taką trasę kiedyś z dzieckiem lat 4 i mamą. Żaden problem. Oczywiscie trzeba sobie dość czasu przewidzieć, żeby nie żałować stawania, jak kierowca stwierdza, że potrzebuje. Trzeba zaplanowac obiad, itd. Mój mąż, który jest kierowcą bardzo dobrym i dużo jeździ nie ma problemu dojechać z południa Polski, gdzie mieszkamy, do Splitu w Chorwacji (ok 1200 km) za jednym zamachem, robiąc tylko zwykłe odpoczynki po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
mildenhurst Re: Da radę 24.07.15, 19:39 Straszne historie piszecie. Brawura. Tyle km bez przerwy bez przygotowania. I jeszcze zachecacie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Da radę 24.07.15, 19:50 Jak Ty czytasz? Bez przerwy??? Bez przygotowania???? Ja piszę wyraźnie, że mąż jeździ i zawsze jeździł bardzo dużo (kierowca zawodowy), piszę, że trzeba zaplanować przerwy, prawdziwe posiłki, etc. Poza tym weź pod uwagę, że na długie trasy nie jeździ się drogami gruntowymi nawet w Polsce. Nie zachowujmy się, jakby przejechanie 600 km kiedy na 90% trasy można jechać z prędkością 120-140 km/h miało trwać dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Da radę 24.07.15, 20:30 Sama zrobiłam trasę 550. Bez problemu. Z drobnymi postojami. Nie wiem może jestem dziwna ale mnie prowadzenie auta nie wykańcza i jeśli nie wsiada za kółko zmęczona ho trasa idzie jak po sznurku Odpowiedz Link Zgłoś
mildenhurst Re: Da radę 24.07.15, 22:48 Czy Jej mąż je kier zaw? Nie mierz inmych wlasną miarą. Odpowiedz Link Zgłoś
karrioka Re: Da radę 24.07.15, 22:44 też wolałabym jechać pociągiem. Czy ciągniecie ze sobą tyle klamotów, że koniecznie trzeba autem czy po prostu mąż lubi się umęczyć w ramach urlopu? Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: Da radę 24.07.15, 23:01 Niech sie wyspi,moj dal rade na 1200 km,Nie raz.Wyjezdzasz skoro swit. Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Da radę 24.07.15, 23:32 eden kierowca na trasie Gdynia -Korbielów? 652 km... da radę jechać bez przystanku - znaczy bez noclegu gdzieś po środku bo zatrzymać się na 15 minut to zawsze można-mąż twierdzi, ze da radę ja wolę jechać pociągiem. are you kidding me? Odpowiedz Link Zgłoś