andaba Re: wzięłybyście? 27.07.15, 12:53 Nie wiem, jakbym miała puzzlowego bzika w domu (miałam dwa, ale dawno i wyrosły), to może bym wzięła. Ale chyba by mi troche głupio było (choć wiem, że to głupie) Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: wzięłybyście? 27.07.15, 12:55 Witam Wzięłabym, bez krępacji. Mam ze śmietnika zegar, bardzo fajny duży budzik, z lat 60-tych. Stał samotnie i do mnie "zagadał" to wzięłam. Upolowałam też szafkę art-deco. Tu musiałam wykazać inicjatywę, bo trzeba było iść do gospodarza domu po klucz do śmietnika Jak mi coś w oko wpadnie, to nie ma zmiłuj! Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
elle-hivernale Re: wzięłybyście? 29.07.15, 13:28 Dobra, ale to są perełki. Puzzli bym nie szarpała, mamy więcej niż nam potrzeba, stać nas, niektórych niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: wzięłybyście? 29.07.15, 15:35 Cytatelle-hivernale napisała: > Dobra, ale to są perełki. Dla jednego perełki, dla drugiego stare graty, których miejsce jest w śmietniku. CytatPuzzli bym nie szarpała, mamy więcej niż nam potrzeba > , stać nas Sądzę, że to zupełnie nie o to chodzi - poprzedniczkę zapewne też stać na szafkę i budzik. Takie zostawienie obok kontenerów w śmietniku rzeczy jeszcze "używalnych" ma (przynajmniej dla mnie) na celu danie im szansy na "drugie życie", niekoniecznie u kogoś kogo "nie stać". Jeśli komuś ma się przydać, to niech się przydaje. I oczywiście, że sama nie brałabym rzeczy, które byłyby mi niepotrzebne. Natomiast mam ze śmietnika parę tomów z serii ceramowskiej i świetne podręczniki kroju i szycia dla zawodówek z lat 60. ubiegłego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: wzięłybyście? 27.07.15, 13:09 Kiedyś Młoda pomyliła torby - czerwona była pełna ciuchów, które były do oddania znajomym (w tym ubrań tychże znajomych, zostawionych u nas przypadkowo), niebieska - rzeczy do oddania komukolwiek. Wyniosła do altanki czerwoną. Zorientowałam się po pół godzinie - niczego już nie było. Może nie super eleganckie, ale strzeżone, zamknięte osiedle w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: wzięłybyście? 27.07.15, 13:12 Bardzo szybko zniknęły też meble BRW rozłożone na czynniki pierwsze - nie wiem, może ktoś potrzebował płyty paździerzowej? A ja przytuliłam super meble balkonowe i nowiutkie krzesło z IKEA, idealnie pasujące do mojego stołu, ochlapane farbą, którą się dało zetrzeć suchą szmatką. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: wzięłybyście? 29.07.15, 15:45 A nie możesz tych gier zostawić w śmietniku na innym, uboższym osiedlu? Tam dzieciaki ucieszą się z nowej zabawki i nikt wstydzić się nie będzie. Ja tak robię z ciuchami i butami, jestem pewna że ktos to zabiera i rzeczy dalej zyją Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Żartujesz? 29.07.15, 16:10 Ktoś miałby podrzucać cokolwiek do cudzego śmietnika? Żeby mieszkańcy go namierzyli i oddali straży miejskiej jako kogoś, kto chce ich obciążyć kosztami wywozu swoich śmieci? Już widzę, jak ułagodzeni są tłumaczeniem "chciałam tylko zostawić dla tutejszej biedoty trochę rzeczy, których nikt z mojego śmietnika by nie wyciągnął, bo dzielnica za elegancka" Odpowiedz Link Zgłoś