Dodaj do ulubionych

wzięłybyście?

25.07.15, 22:28
wlasnie skończyłam sprzatanie pokoju mlodej pod jej nieobecność.
znalazlam wiele KOMPLETNYCH, NIEZNISZCZONYCH FAJNYCH gier i puzzli
postanowiłam wynieść, połozyłam niedaleko, ale jednak oddalone od śmietnika z kartką:
do wziecia, dla dzieci, kompletne.
i moje pytanie: wzięłybyście?
mój mąż twierdzi, że nikt nie weźmie.
ps kraków, "eleganckie" osiedle.
ciekawa jestem
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:31
      Może bezdomni na makulaturę.
    • naomi19 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:31
      zniknie w pol sekundy
      ja nie biore bo uwazam ze sa bardziej potrzebujacy
      • ichi51e Re: wzięłybyście? 26.07.15, 07:15
        U nas ktos kiedys cala siatke owocow suszonych i nasion (w paczkach) wywalil (tzn powiesil na drzwiach smietnika) bardzo chcialam wziac ale tz nie dal mowiac ze moge sobie kupic a dla bezdomnych to bedzie skarb.
        • feniks_z_popiolu Re: wzięłybyście? 26.07.15, 07:38
          Te susze i nasiona pewnie w ramach walki z molami spożywczymi. Nie ryzykowałabym.
    • agni71 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:31
      nie wiem, czy ja bym wzięła, raczej nie, chyba, że byłoby to coś szczególnie pożądanego przeze mnie

      ale na pewno ktoś weźmie
    • marychna31 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:31
      oczywiściesmile
    • ruda.anka2 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:34
      Pewnie. Wzięłam kiedyś zestaw krzesełbig_grin. Wszystko co wystawiam pod śmietnik z podobnym opisem znika w ciągu pół godziny. Lubię jak rzeczy znajdują drugie życie.
    • jagienka75 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:38
      Na "eleganckich" osiedlach nikt nie gra i puzzli nie układa?
      • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:39
        na elaganckich osiedlach ludzie się krygują i w smietnikach nie grzebią.......
        lubie drugie życie, naprawdę
      • black.sally Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:39
        na "eleganckich osiedlach" chyba nie biorą ze smietnika...
        • iwoniaw Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:44
          Biorą biorą. Autorko wątku - i co? Siatka zniknęła? wink
          • lauren6 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:13
            Zniknięcie siatki o niczym nie świadczy. Równie dobrze ktoś mógł uznać to za zasmiecanie przestrzeni wspólnej i wyrzucić.
    • blaszany_dzwoneczek Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:49
      Ja bym wzięła, gdyby mnie dana gra czy puzzle zainteresowały. Ale jak fajne gry, to bym nie wystawiała koło śmietnika. Zdarzało mi się widzieć, że ktoś wyniósł tego typu rzeczy i walało się to rozwłóczone przy śmietniku - zanim się trafił chętny, jakiś kretyn porozwalał i poniszczył. Gry zaniosłabym do pobliskiej szkoły/przedszkola.
      • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:52
        "Gry zaniosłabym do pobliskiej szkoły/przedszkola."
        wakacje sa.............
        • blaszany_dzwoneczek Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:54
          To bym przetrzymała ten miesiąc.
          • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:56
            o nie nie, ja musze JUŻ!
        • iwoniaw Re: wzięłybyście? 25.07.15, 22:57
          Ja takie rzeczy (+ inne zabawki, bo mają tam kącik zabawkowy także) oddaję do osiedlowej biblioteki.
          • ophelia78 Re: wzięłybyście? 26.07.15, 00:13
            A ja do szpitala dziecięcego.
      • kkalipso Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:01
        Tak samo bym zrobiła.
    • peonka Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:05
      Oczywiście! z takich wystawek mam meble do ogródka z Ikei oraz nowiutki skórzany portfel - jeszcze z metka był.
      • black.sally Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:21
        peonka napisała:

        > Oczywiście! z takich wystawek mam meble do ogródka z Ikei oraz nowiutki skórzan
        > y portfel - jeszcze z metka był.

        yyy, nowiutki fotel na smietniku???
        • peonka Re: wzięłybyście? 26.07.15, 01:03
          Nie na śmietniku. U nas niepotrzebne ale jeszcze zdalne do użytku rzeczy wystawia się obok śmietnika. Portfel leżał na stosie kilku roczników National Geographic. Nie wnikam dlaczego, może ktoś był ortodoksyjnym wege? W środku były jeszcze te tektury usztywniajace, widać, że nigdy nie używany.
        • peonka Re: wzięłybyście? 26.07.15, 01:05
          Nie fotel a PORTFEL.
        • ichi51e Re: wzięłybyście? 26.07.15, 07:22
          Moze nie nowe ale kiedys zdarzylo mi sie wywalic na smietnik zestaw kanapa plus dwa skorzane fotele. Byly w wstretnym kolorze mietowym i nigdy mi sie nie podobaly (byly wlasnoscia tz a po wprowadzeniu sie robilam mu remont i przemeblowanie) po za kolorem i brzydota byly jak nowe. Nawet nie staly minute pod smietnikiem bo jak wystawialismy juz sie ludzie pytali czy to naprawde mozna zabrac.
    • klamkas Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:07
      Nie, ja bym wzięła. Ale też nie wystawiłabym na śmietnik. Oddałabym znajomym/bibliotece/do sklepu charytatywnego/domu samotnej matki/domu dziecka. Na śmietniku bałabym się przypadkowego zniszczenia/rozkompletowania.
      • klamkas Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:08
        (*ja bym NIE wzięła)
      • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:09
        1 pytanie nie było co byście zrobily z grami....
        2. wystawiłam tak z 7 metrów od smietnika
        • klamkas Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:26
          To jeszcze raz, żebyś nie miała wątpliwości: ja bym nie wzięła i nie wystawiłabym na śmietnik bo byłoby mi żal (wiem, drugiej części odpowiedzi nie chciałaś).
        • klamkas Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:48
          Ps. Jak wystawiłaś 7 m od śmietnika to ktoś mógł zabrać i wrzucić do śmietnika, bo nie każdy lubi jak okolica śmietnika jest upstrzona rzeczami: "oddam, ale nie chcę wyrzucać".
        • feniks_z_popiolu Re: wzięłybyście? 26.07.15, 07:36
          Mieszkam na "eleganckim" osiedlu w centrum W-wy. Sporo sąsiadów znanych ważnych i bogatych. Mamy śmietnik w postaci altanki z 3 pomieszczeniami. W pierwszym jest specjalne miejsce na rzeczy, które chcemy oddać. Zapewniam cię, że znikają momentalnie. Wiem bo codziennie wynosimy śmieci. A altanka jest tylko dla mieszkańców otwierana indywidualnymi kodami. Ja co prawda jestem na etapie odgracania mieszkania ale gdyby była naprawdę fajna przydatna mi rzecz to bym wzięła. Na razie biorę tylko duże tekturowe pudła. Co do zniesienia do przedszkola/biblioteki itp. to owszem można jak się ma czas. A ja muszę Już.
          • isa1001 Re: wzięłybyście? 26.07.15, 10:55
            Potwierdzam - w Warszawie by wzięli. smile U nas takie rzeczy wystawia się obok kontenerów i znikają bardzo szybko.
    • hukop Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:10
      Dodaj jeszcze pół biżuterii twojej, na pewno szybko pójdzie a co, jak oddajesz dobytek dziecka to jeszcze swój dołóż.
      • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:19
        biżuterie już wyrzuciłam :p
        a ogóle co to jest dobytek dziecka- "wyrośniete" gry i puzzle?
        • wioskowy_glupek Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:27
          Pytałaś dziecka czy możesz? To są jego rzeczy...
    • kamyk.w.skarpecie Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:12
      Co to jest "eleganckie osiedle"? Kartonowa technologia deweloperska, okno w okno 3 metry od siebie i drut kolcztasy naokoło?
      • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:21
        a co cię obchodzi? zastanawiam się, czy w okolicach opisanych przeze mnie w cudzysłowie ktos możę się nimi zaiteresować- takie tlo stworzyłam
        btw- osiedle z cegły tongue_out
        • wtop.ek Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:24
          A kostka, kostka Bauma, jest? I tynki w kolorze pasteli?
          • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:28
            kostka jest, ale nie wiem czy buma big_grin
            kolorów pasteli nie ma, połaczenia białego i takich dość intensywnych big_grin
            to jak jest kostaka to puzzle biorą czy nie? big_grin
            • wtop.ek Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:37
              No wiec co jest wyznacznikiem "elegancji" naszego turbokapitalistcznego budownictwa?
              • hemp_plant Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:42
                napisałam w poście startowym w cudzysłowie, widziałaś? więc ewidemtnie nie traktuję tego poważnie, że to "eleganckie", luksusowe osiedle.
                ostanio słyszałam, że wyznacznikiem jest okladzina bloków "marmurowa" i szklane balkony big_grin
                żałuję, ale moje starsze i nie ma big_grin
              • morgen_stern Re: wzięłybyście? 26.07.15, 09:08
                Zapomniałeś się przelogować? wink
    • angeika89 Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:24
      Ja bym nie wzięła, ale na pewno warto komuś to oddać niż miało by się zmarnować...
      Kiedyś moja mama porządkując zabawki rodzeństwa oddała je do domu dziecka. Biblioteka publiczna też jest dobrym pomysłem...
    • dziennik-niecodziennik Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:28
      ja bym wzięła na pewno, przynajmniej obejrzec co jest. jakby mi nei pasowało to odniosłabym w to samo miejsce.
    • hemp_plant ktos wziął :) 25.07.15, 23:32
      cieszę się smile
      • klamkas Re: ktos wziął :) 25.07.15, 23:52
        Wziął, albo odniósł na śmietnik. Tego pierwszego tobie i użytkownikowi życzę smile (znajomi ostatnio znaleźli drewnianą kolejkę za kilkaset złotych, kompletną, w idealnym stanie, w pojemniku na gabaryty - dziecko padło z radości).
        • hemp_plant Re: ktos wziął :) 26.07.15, 08:19
          nie odniósł smile wziął
    • mama.gucia Re: wzięłybyście? 25.07.15, 23:49
      Nie, co nie oznacza ze ktos nie weznie. Ja mam w zwyczaju wystawiac wszystkie zabawki do lub kolo kontenera z odzieza. Nie stoi kolo domu ale jest w miare blisko. Jesli o 10 wystawie to o 10.30 juz zadnej mojej torby nie ma.
    • volta2 Re: wzięłybyście? 26.07.15, 01:17
      jak się wyprowadzaliśmy to część rzeczy była do wyrzucenia - zdekompletowane kredki, długopisy, flamastry, jakieś nadpsute zabawki, dobre też

      wyniosłam to pod sklep spożywczy gdzie widywałam dzieci ze slamsów, nie wiem czy przypadkiem nie cygańskie. i znikały a z kolejną donoszoną torbą dzieci przybywało.

      w polsce na eleganckim osiedlu - ja bym nie wzięła, drugie życie uwielbiam i zaspokajam to w lumpeksach i na bazarkach, gdzie czasem coś dzieciom kupowaliśmy.
    • mary_lu Re: wzięłybyście? 26.07.15, 01:17
      Nie wzięłabym, bo bałabym się, że rozwija się u mnie zbieractwo big_grin a w dodatku moje dziecko ma tyle gier i puzzli, że naprawdę nie ma co nowych do domu znosić. Jedyną rzeczą, jaką kiedyś przyniosłam ze śmietnika, były bryły geometryczne zespawane z drutu, wyrzucone przez sąsiada-nauczyciela. Cudownie komunistyczne, naturalnie spatynowane, są świetną dekoracją pokoju.
    • kamunyak Re: wzięłybyście? 26.07.15, 02:31
      nie, nie wzięłabym. Sama mam piwnice pełną podobnych używek.
      Powoli wyrzucam, od razu do kontenera.
      Nawet jakbym nie miała swoich to i tak nigdy bym nie wzięła.
      Raz, że ze śmietnika, dwa, ogólnie nie lubie rzeczy używanych.
      U mnie w śmietniku co jakiś czas widuję podobne precjoza, ostatnio ktos buty postawil, zimowe takie bardziej, nie wiem czego sie spodziewał? Śmietnik jest w altance, zamykany, osiedle w dobrej dzielnicy, raczej biedoty nie stac na mieszkanie tu. Kto niby te przechodzone buty ma wziąć? Potem i tak lądują w kontenerze.
      No chyba, że ochroniarze na cos sie załapią. Niemal całe ich kanciapa jest urządzona moimi sprzętami. Tak się złożyło, że mieszkanie urządzałam dopiero 2-3 lata po wprowadzeniu. I wtedy wyrzucałam sprzęt z poprzedniego mieszkania. Wiele z tego znalazło się w pomieszczeni ochroniarzy.
      jak ktos chce pomóc to moze takie rzeczy zawieźć w odpowiednie miejsca, puzzle to do jakiegos domu dziecka na przyklad.
      No, ale prosciej (łatwiej) jest wynieśc na smietnik, postawić pod scianą i sumienie uspokojone.
      U mnie ochroniarze i tak wrzucają takie rzeczy do kontenerów, ponieważ to oni otwierają altany śmietnikowe przed wywózką śmieci. Jeśli cos stoi na podłodze to wrzucają to do kontenera. Zdarzalo mi sie widzieć.
      No, chyba, ze sami wcześniej cos łykna, jak napisalam.
      • iwoniaw Nie przesadzasz aby? 26.07.15, 16:07
        Cytat No, ale prosciej (łatwiej) jest wynieśc na smietnik, postawić pod scianą i sumi
        > enie uspokojone.


        A czemuż miałaby mieć sumienie niespokojne z tego powodu? Chyba logiczne, że niepotrzebnych rzeczy człowiek się pozbywa. I oczywiste, że jeśli jakaś rzecz jeszcze mogłaby być przez kogoś używana, to lepiej postawić torbę OBOK śmietnika w altance zamiast wymieszać z wszelkimi odpadkami - jeśli ktoś będzie zainteresowany, to weźmie czyste, jeśli nie - do śmietnika zawsze sprzątający/ochrona/śmieciarze zdążą włożyć.
    • ichi51e Re: wzięłybyście? 26.07.15, 07:13
      Przewaznie co wystawie do smieci i pojde przy okzji do pobliskiej zaby to jak wroce juz nie ma. Jak widze ze ktos ksiazki wystawia to zawsze sobie przejrze big_grin puzzle gry bym prala i jeszcze przeszukala pod smietnikami czy sie jakis pionek nie zaplatal.
    • paszewa Re: wzięłybyście? 26.07.15, 09:27
      jak mozesz zabierac cokolwiek z pokoju córki i wystawiac do zabrania?? Poczekaj az corka wroci i zapytaj czy moze oddac, czy jednak chce to zostawić.
      Założe sie ze masz w szafie chociaz jedna rzecz z metką. wyobraz sobie ze córka ogląda i widzi "nowa, nierozpakowana i fajną bluzkę" a nastepnie wystawia na smietnik, bo moze ktos zabierze...
      straszne uncertain
      • hemp_plant Re: wzięłybyście? 26.07.15, 15:57
        zrobiłam już porządek synowi i mężowi- jestem pewna, że docenią
        bardzo, a to bardzo bym chciała, żeby mi ktoś powyrzucał ! :p
        nie mierz wszystkich swoją miarą- rada na przyszłośc~!
        • kk345 Re: wzięłybyście? 26.07.15, 21:00
          > nie mierz wszystkich swoją miarą- rada na przyszłośc~!
          I warto tę radę zastosować do własnej córki...
        • dorek3 Re: wzięłybyście? 27.07.15, 12:42
          Hemp-plant
          Ja rok temu moim synom zrobiłam podobne porządki. Byłam cała szczęśliwa, że wreszcie jakoś ogarnięte są ich pokoje. W tym roku synowie bardzo dobitnie poprosili aby zostawiła ich śmietniki w spokoju. Ręka mnie świerzbi, ale zajmę się swoim bałaganem. Myślę, ża warto uszanować decyzję dziecka, dać mu możliwość wyboru.

          BTW, w ramach ubiegłorocznych porządków wywaliłam niepozorną kopertę, w której mój syn zbierał zaskórniaki. 1000 zeta poszło na śmietnik. Ktoś się bardzo ucieszył...
    • mid.week Re: wzięłybyście? 26.07.15, 11:23
      Cokolwiek nie wyniosę na śmietnik znika momentalnie.
      Ze śmietnika mam dwie szafki art deco.
    • karrioka Re: wzięłybyście? 26.07.15, 12:04
      ksiązki czasem biorę,
      gry bym przejrzała i gdyby było coś przefajnego - wzięłabym.

      Puzzle sama wykładam przy śmietniku, a kiedy mam więcej staffu do oddania odwożę do instytucji, w których się mogą przydać lub przekazuję sąsiadom z większym przerobem zabawek
    • elle-hivernale Re: wzięłybyście? 27.07.15, 01:42
      Ja bym nie wzięła, ale nie mam wątpliwości, że to, co zostawiłaś zniknie.
      PS. Znalazłam kiedyś na przystanku autobusowym w Zakopanem spory plik kartek różnych rozmiarów, opisany przez jakieś dziecko kredką woskową do wziencia zadarmo smile
    • lolinka2 Re: wzięłybyście? 27.07.15, 04:46
      Oczywiście, że bym wzięła. Mnie to nie śmierdzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka