ophelia78
12.08.15, 00:16
Międzyzdroje, w ubiegłym tygodniu. Tłumy ludzi przewalają się po miasteczku. Ponieważ była środa, to tak samo jak co środę od jakiś 20 lat, zmierzam do kiosku.
- Poproszę "Politykę".
(pani podaje mi gazetę i wygłasza ZDANIE TWIERDZĄCE, no może lekko intonując je na pytanie)
- To dla męża...(?)
(zatkało mnie na moment, a jak mnie odetkało, to wyjaśniłam spokojie)
- Nie, dla mnie. Regularnie czytuję od czasów licealnych.
- Bo wie pani, to bardzo mądra gazeta jest....
No i wyszło na to, ze wyglądam na idiotkę, co mądrej gazety sobie kupić nie może, jak kupuje to na pewno dla chłopa. Sobie pewnie powinnam kupić Poradnik domowy...