Dodaj do ulubionych

Polećcie dietę!

15.08.15, 09:55
Ale taką, żebym schudła 6 kg. I żeby dopuszczała makaron. I nabiał. I oliwę. I nie wymagała godzinnego treningu codziennie. Znajoma biegająca mama postraszyła mnie, że bez dobrej diety nawet przy codziennym bieganiu "nie ma progresu". No to katastrofa, właśnie planowałam zacząć zumbę czy inne stepy i wymodelować pośladki. Zaczełam szukać:
1. dieta podkręcająca metabolizm- fajnie, pięć posiłków, ale.... zaraz zaraz.... potrawy wysokoglikemiczne dwa dni w tygodniu, potrawy bogatobiałkowe dwa razy w tygodniu - ale wszystko to bez tłuszczu, na parze, w folii! Ble. Nawet sałata ma być bez tłuszczu, ew. można podlać ją miksowanym ogórkiem. I mleka nie można w ogóle, nigdy! Kawy też nie! Hmm... dwie szklanki warzy i szklanka kaszy naraz- a gdzie ja mam takie coś zmieścić? Eeee, odpada!
2. dieta paleo- trzy posiłki dziennie, samo mięcho. Nie można makaronu. Nie można bulw. Nie można pieczywa. Mleko to trucizna. Jaglanki nie można, bo zasadowa, dla odmiany wolno tylko produkty "zakwaszające". Jedno forum twierdzi, że dieta z warzywami nie jest paleo, odsyła na najlepszego-bloga-o-diecie-paleo-pod-słońcem. Wchodzę na bloga. I cóż czytam- że wszystko szkodzi (oprócz mięsa). I zaraz potem, że usg jest szkodliwe straszliwie (bo przez fałszywe wyniki 1/200 ciąż jest abortowana), a najbardziej przez to, że płód słyszy ultradźwięki i że mu one hałasują. Wymiękłam, jak autor tak samo zna się na diecie, to zejdę przed upływem tygodnia.
3. south beach - wytrzymałam 5 dni, potem miałam mroczki przed oczami. A kalafior z żółtym serem jest okropny.

Jest jeszcze coś sensownego?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:06
      jest.
      jedz wszystko tylko w niewielkich porcjach, odpowiednio rozłozone w ciagu doby i regularnie.
      • black_halo Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:16
        Po polsku sie nazywa "dieta MZ" czyli mniej zrec.
        • memphis90 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:23
          Tyle tylko, że ja jem mało. Nieregularnie. Byle jak. Jak zacznę jeść mniej (np. dwa posiłki zamiast trzech), to metabolizm mi siądzie do zera.
          • inguszetia_2006 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:43
            memphis90 napisała: Tyle tylko, że ja jem mało. Nieregularnie. Byle jak. Jak zacznę jeść mniej (np. dwa posiłki zamiast trzech), to metabolizm mi siądzie do zera.
            Witam
            Skoro jesz mało, to trening wystarczy. Ile ważysz, jaki masz wzrost? Może to 6 kg to za dużo? Może 4 kg będzie ok? Poczytaj sobie, co się je przed i po treningu. Rower byłby najlepszy moim zdaniem, z licznikiem kalorii. Mój kolega ma taki licznik, to jest motywujące. Jak nie masz czasu to rower stacjonarny sobie kup. I godzinka trzy razy w tygodniu. Do tego dorzuć jakieś ćwiczenia izmoteryczne na ręce i już. Aha, zlicz kalorie, które spożywasz w ciągu dnia. Tak, żebyś miała jasność. Ja bym na twoim miejscu jadła jakieś 1800. Jak się poruszasz i spalisz około 500 kcal, to już jesteś na minusie. Po miesiącu coś już będzie widać. Powodzenia. Jak nie teraz, to kiedy, hm?
            Pzdr.
            Ing
            • memphis90 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 21:38
              164cm, przed pierwszym porodem ważyłam 58, po drugim porodzie 60-62. Ale stało się coś złego i waga pokazała mi ostatnio przerażające 64! Kilo mogę zrzucić na okres przedmiesiączkowy, ale w sumie i tak mi niepokojąco wzrosło, a starałam się być bardziej aktywna. Byłoby miło wrócić do 58-60kg, dobrze się czułam z tą wagą.
          • black_halo Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:47
            Zapisuj co jesz, sa kalkulatory na smartfon, internetowe, zwykly notesik. Czlowiek do ciekawych wnioskow moze dojsc. Zwlaszcza zwracaj uwage na to co pijesz bo ja najwiecej przytylam jak pilam mnostwo kawy z mlekiem i cukrem a pilam bo bylam ciagle niewyspana.
          • morekac Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:48
            Spróbuj jeść częściej i regularnie .
          • edor67 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 21:49
            Dieta CUD (Czas Unieść Dupę)
            • jan.kran Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 22:44
              edor67 napisała:

              > Dieta CUD (Czas Unieść Dupę)

              ---------> Ja zaczynam te dietę od przyszłego tygodnia bo jestem bardzo zmotywowana i zdesperowana. Potrzymajcie kciuki zebym zaczęła bo najgorszy początek , potem juz idzie , przerabiałamsmile
          • dziennik-niecodziennik Re: Polećcie dietę! 16.08.15, 21:12
            jedz WIĘCEJ posiłków, tylko MNIEJ w jednej porcji.
    • oqoq74 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:10
      Ja polecam stronę potreningu.pl
      Na tej stronie są kalkulatory. Wylicz sobie zapotrzebowanie kaloryczne potreningu.pl/calculators/bmr
      Jeśli zaczniesz coś ćwiczyć - zwiększ w diecie białko do wartości 1,5 g na 1 kg masy ciała, obetnij węgle- tak, żeby łączenie wychodziło ok 500 kcal mniej niż wychodzi wg zapotrzebowania.
      potreningu.pl/calculators/calories tutaj sobie wpisuj co jesz. Zobacz jaki rozkład ma Twój normalny posiłek. Skoryguj to co jesz i tyle.
      Można jeść w zasadzie wszystko. Sama zobaczysz czego unikać.
      Ja w tej diecie jadłam i pieczywo, i tłuszcze (są bardzo ważne w diecie), mięso, kasze, ryby, jaja, czasem coś słodkiego, orzechy, dużo warzyw i inne.
      Dobrze zbilansowana dieta pozwoli Ci uniknąć apetytu na słodkie.
      I nie przerażaj się, że to dla kulturystów.
      • feromona Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:34
        Mój mąż biegając, bez zmiany odżywiania, schudł 15kg.
        W miesiącach letnich nie biega, twierdzi, że jest za gorąco, a mimo to utrzymuje wagę od ponad 2 lat.
        P.S jak chcesz schudnąć b.szybko to polecam marchwianke na ryżu i suchary. W ciągu 5 dni zleciałam 3kg.
        • karolka.83 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:39
          chyba ze 115kg na 100...
          • mynia_pynia Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:01
            No przecież logiczne że jak ktoś ma już swoją idealną wagę to nie jest w stanie schudnąć łatwo, żeby zostać motylem to trzeba się katować.
            Ale jak ktoś ma nadwagę to pierwsze kilogramy lecą zaskakująco szybko, mi pierwsze 4 kg poszły praktycznie po 2 tygodniach a na kolejne 3 poświęciłam ponad 1,5 miesiąca, a na kolejne 5 kg to z pół roku mi braknie wink.
          • feromona Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:10
            Waży 75kg. Waga sama stanęła mu w miejscu, i organizm nie pozwala na dalsze zrzucenie wagi.
            Jakby mąż ważył 115 kg, to po pierwsze nie biegałby, szkoda stawów, a po drugie orgaznizm nadal zrzucałby zbędne kilogramy.
            Jak tyle się waży to lepszy basen i rower. Dopiero póżniej można wchodzić w bieg.

    • murwa.kac Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:41
      REGULARNE posiłki. tak srednio co 3 godziny.

      porządne śniadania (omlet, owsianka, budyń jaglany)

      przynajmniej 1 porcja owoców dziennie.
      do każdych pozostałych posiłków - koniecznie warzywa.

      ograniczenie słodyczy

      male ZBILANSOWANE porcje.
    • mag1982 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:49
      Ustaw sobie 5 posiłków dziennie i jedz regularnie. Ogranicz białe makarony i białe pieczywo, dużo warzyw, mięso możesz zamarynować w ziołach i z łyżeczką oliwy i usmażyć na patelni grillowej. Do smażenia czy pieczenia oliwa i owszem ale nie lej "na oko" tylko odmierz łyżkę czy dwie. Tak samo do sałatki. No i dużo nasion, słonecznik, dynia, siemię.
      Wejdź sobie na stronę qchenne-inspiracje.blogspot.com, poczytaj. Babka jest trochę nawiedzona ale daje sporo dobrych rad jeśli chodzi o zdrowe odżywianie. My znów tak idealnie się nie stosujemy ale mąż przy ok. 2000-2500 kcal stracił 12 kg w 3 m-ce z tego 8 kg na początku, teraz już wolniej idzie. Musiałby włączyć jakiś sport bo ma jeszcze z 7 kg do zrzucenia ale mu się nie chce.
    • mynia_pynia Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 10:57
      Polecę ci moją, w ciągu 2 miesięcy schudłam minimum 6 kg a może nawet i 7 kg - (nie zanotowałam startowej wagi).
      Jem mniej orientacyjnie około 1200 kalori (ale jem wszystko, nawet czasem słodycze). Zaczęłam się ruszać, najpierw rower, ale się porządnie przeziębiłam i praktycznie przez miesiąc nie mogłam się wykaraskać więc zaczęłam programy z przysiadami a od kilku dni pompki robię oraz pajacyki i w ciągu 3 dni 1kg mi poleciał.
      Ogólnie jestem zbyt lewa do diet, owszem wywaliłam śmietanę z zup, maż doatał zakaz kupowania słodyczy - a kupował hurtowe ilości - dla siebie, jest teraz sezon w pełni na warzywa więc jest naprawdę łatwo schudnąć.
      • mag1982 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:08
        Ja jestem drobna i 1200 kalorii to mój organizm potrzebuje, żeby prawidłowo funkcjonować w stanie spoczynku (utrzymanie funkcji życiowych). Zamierzasz zawsze tak jeść czy kiedyś więcej? Jeśli więcej to masz świadomość że czeka Cię jojo?
        • mynia_pynia Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 14:52
          Nie pierwsze i nie ostatnie, moj organizm potrzebuje 1470 kalorii zeby zyc na normalnym poziomie. Na razie chce schudnac do gornej granicy prawidlowej wagi bo kocham swoje cycki i dupsko wink. Teraz tez kocham ale nagle poczulam ze musze mieć mięśnie i widze jak rosna i o dziwo celulit mi zmalał a nawet musze powiedzieć ze go nie widze wink
        • jola-kotka Re: Polećcie dietę! 16.08.15, 16:05
          Jak stopniowo wyjdzie z diety to żadne jako nie bedzie miała.
    • mary_lu Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:12
      Montignac.
    • 3-mamuska Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:16
      forum.gazeta.pl/forum/f,95039,Montignac_dla_opornych_.html?pelna=tak
      Poczytaj tam.

      Moja znajoma schudła jedząc rano owsiankę/kanapkę ciemny chleb białko warzywa/
      Obiad :1/2 talerza to warzywa, 1/4bialko 1/4 węgle. Ciemny ryż makaron inne kasze.

      Potem warzywa przekąska orzechy,
      Kolacja białko z warzywami.

      W odchudzaniu najważniejsza jest regularność posiłków.
      A moze jak zaczniesz ćwiczyć wyrzeźbisz ciało ujędrnić, to nie bedziesz musiała zrzucić 6 kg moze wystarczy ci 3-4kg.

      Burta south beach jest dobra ale druga faza.
    • mid.week Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:26
      Nie ma takiej możliwośći aby włączając ruch (bez zmiany diety) nie schudnąć. Często jednak jest tak, że ten ruch jednak wzmaga apetyt no i efektów brak wink

      Polecam zdrowe odzywianie. Pieczywa, makarony pełnoziarniste, wywalić cukier, soki owocowe, tłuszcze zwierzęce zminimalizowac i w ich miejsce zdrowe oleje. Jeść obfie śniadania, pozywne obiady i lekkie kolacje (4 i 5 "posiłek" pomiędzy może być niewymagającym przygotowania jabłkiem albo sokiem warzywnym z kartonu) i pić dużo wody. Owoce rano, wieczorem warzywa. Ciasta, desery, lody itp jeść 1x w tygodniu. Generalnie dobrze jest robić sobie 1 dzień pt. "zero ograniczeń" bo dajemy znać organizmowi "halo nie ma biedy, nie musisz magazynować w mojej pupie zapasów" no i mamy frajdę, łatwiej znieść te 6 dni wyrzeczeń wink

      wszystko to bez tłuszczu, na parze, w folii! Ble. Nawet sałat
      > a ma być bez tłuszczu, ew. można podlać ją miksowanym ogórkiem.

      Brak tłuszczu minimalizuje wchłanianie witamin z warzyw więc darowałabym sobie takie wynalazki.
    • liliawodna222 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 11:43
      Dieta 1000 kalorii.
      • klamkas Re: Polećcie dietę! 16.08.15, 00:08
        Ale to chyba dla desperatów o końskim zdrowiu?
    • rulsanka Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 14:23
      Żadnych diet, bo po dietach metabolizm głupieje, a apetyt na ulubione przekąski prędzej czy później wraca. Zwiększ częstotliwość posiłków, bo gdy jesz za rzadko i nieregularnie, organizm przestawia się na magazynowanie. Jedz, gdy jesteś głodna, nie przeczekuj uczucia głodu.
      Poza tym zdrowy rozsądek. Unikanie tłuszczy utwardzonych i produktów wysoko przetworzonych. Unikanie węglowodanów na kolację. Poza tym jedz na co masz ochotę. Im więcej myśli się o chudnięciu tym bardziej jest się głodnym. Trzeba nie myśleć o chudnięciu, tylko stosować powyższe zasady + ruch.
      Tłuszcze szybko i na długo zaspokajają apetyt, dlatego nie powinno się ich unikać. Ja od kiedy zaczęłam jeść tłuszcze, pozbyłam się ciągłego uczucia głodu. A wagę mam mniej więcej tą samą od 25lat, rozmiar 34-36, pomimo 2 ciąży i chorej tarczycy. Jeżeli czegoś unikać, ale nie obsesyjnie, to cukru, można zastąpić go ksylitolem.
      Cudownie sycącym posiłkiem są czipsy jarmużowe, tylko muszą być porządnie wysmarowane olejem a nie leciutko skropione. Super smakuje sałata wymieszana z podsmażonym boczkiem. Makaron pełnoziarnisty do tego i będzie pycha.
      • kamea_chateau a jak się gotuje marchwiankę?? 15.08.15, 15:35

        jw.
    • huexido Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 15:44
      No chyba mi się nie uda odpowiedzieć i napisać wszystkich moich światłych myśli smile, bo mi wyrzuca spam, a miałam Ci polecić qchenne inspiracje
    • princess_yo_yo Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 16:38
      niskie GI + rozsadne porcje i odpowiednia doza wysilku fizycznego?
    • liisa.valo Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 16:43
      Ja też polecam dietę MŻ. Jem co chcę, ale mało, 5-6 razy dziennie. Tyle, ile włazi mi w garść. No, i dobrze nie opychać się słodkim gazowanym i słodyczami, chociaż zdarza mi się wszamać kawałek ciacha. Dieta która działa.
    • bei Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 17:19
      Wygooglaj owsianą.
      Ja jestem leń, więc ją uprościłamsmile
      Nie gotuję owsianki na mleku , tylko zalewam łyżkę platkow wrzątkiem, albo zimnym mlekiem i wstawiam do mikrofalowki by lekko podgrzać.
      Nie potrzebny mi byl ubytek sześciu kilo, ale po dniu owsiankowym ( lyzka platkow zaparzona wrzątkiem na jeden posilek, posilkow 4-5 co 3 godziny ) spada mi nawet do kilograma. Mozna tak dietować raz w tygodniu, mozna preprowadzić mega kurację prze pięć dni ( pięc dni nie więcej i tylko RAZ na dluuuuugi czas, pewnie na pol roku)
      Można codziennie zaczynać rozruch łyżką platkow.

      Inny sposob to przygotowywać przegryzki z warzyw, mogą to byc liście kapusty, słupki marchewki, kalarepy, selera naciowego, surowej cukini, ogorka, mozesz zastąpić nimi podwieczorek, deser.
      Pojdzie Ci szybko zrzucenie wagi gdy dodasz godzine ruchu, na początek naprawdę szybki spacer.
      • bei Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 17:20
        Wrzątek - mialam na myśli wrzącą wodę..
      • rulsanka Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 17:49
        Taka dieta to dla konia (owies plus warzywa). A dla człowieka nieszczególnie, owies zawiera dużo kwasu fitowego i owszem można i warto go jeść np. raz dziennie czy kilka razy w tygodniu. Są sposoby na "wyciągnięcie" fitynianów z owsa, np. moczenie w zakwaszonej wodzie i odlewanie po kilku godzinach. Najlepiej to działa przy całych ziarnach.
        Jedząc owies zalany wodą kilka razy dziennie można nabawić się niefajnych niedoborów (wapń, magnez, żelazo). Przegryzki z warzyw są fajne i zdrowe, ale nie sycą nic a nic. Trzeba dodać jakiś olej, dip, żeby poczuć sytość i żeby witaminy się wchłaniały. Naprawdę nie jest sztuką schudnięcie, sztuką jest chudnąć z pożytkiem, a nie szkodą dla zdrowia. Żadne monodiety nie służą zdrowiu.
        • bei Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 21:50
          Rulsanko, przeciez to tylko RAZ w tygodniu, po sześciu- no góra osmiu piątkach czy poniedzialkach sześć kilo powinno być zrzuconesmile
          Jeśli opcja z przegryzkami warzywnymi to przecież napisalam, ze warzywa w ramach podwieczorku i deseru, dokladane do normalnych posilków nie zaszkodzą a blonnik zuzyje trochę kcalorii na proby trawienia, poza tym zadziala jak szczotki, co dla organizmu obojetne nie jest?
          • rulsanka Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 22:50
            Ja rozumiem, że raz. Ale po co ten raz? To kompletnie bezsensowne i niezbyt zdrowe wygłupy. Dieta powinna być zbilansowana, o w miarę niskim indeksie glikemicznym i pełnowartościowa. Wszystkie ograniczenia w niezbędnych składnikach odbiją się wcześniej czy później na zdrowiu a zamiast 6 na minusie będzie 10 na plusie.
    • 1matka-polka Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 20:53
      Montignac
    • 18lipcowa3 Re: Polećcie dietę! 15.08.15, 21:17
      5 małych posiłkow, rozsądnie
      i ćwiczenia
      ja zgubiłam tym sposobem 6 g w 3 tygodnie
      z tym że ja ćwiczyłam 5 dni w tyg
    • eliszka25 Re: Polećcie dietę! 16.08.15, 04:53
      po pierwsze nie zadna dziwna dieta, bo to bez sensu. nie dasz rady trzymac zadnej diety do konca zycia, a jesli nie chcesz miec jojo, to wlasnie tak musialabys zrobic. wlasnie jestem w trakcie odchudzania, a wlasciwie po odchudzaniu, bo waga jest juz ok. teraz walcze ze sflaczalym i odstajacym brzuchem. schudlam 12 kg jedzac wszystko, co lubie, wlacznie z tluszczami, miesem, a nawet slodyczami od czasu do czasu. wystarczy mniej jesc i wiecej sie ruszac.

      przede wszystkim znajdz jakis dobry licznik kalorii i najpierw przez jakis czas zapisuj wszystko, co jesz i pijesz przez caly dzien, ale naprawde wszystko, kazdy kes. najlepiej nie na oko, tylko dokladnie, wiec przyda sie tez waga kuchenna. wtedy zobaczysz, ile faktycznie jesz. mozna sie zdziwic. ja tez uwazalam, ze jem niewiele, a jak zaczelam wpisywac, to sie nieco zdziwilam. ja uzywam fatsecret. jest bardzo fajny, bo na stronie mozesz miec swoj caly pamietnik liczacy kalorie zjedzone i spalone podczas sportu, a do tego jest aplikacja na telefon, ktora mozesz wykorzystywac np. w pracy czy podczas wyjsc itp. strona jest niezle zrobiona, maja niemal wszystkie produkty, wiec liczenie kalorii idzie latwo - polceam fatsecret.pl

      poza tym poczytaj sobie jakies strony o odzywianiu, poszukaj jakichs cwiczen i najlepiej oblicz sobie swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. wtedy wystarczy nie przekraczac ilosci kalorii i odpowiednio czesto sie ruszac i juz waga poleci. jak chcesz szybciej, to zmniejsz troche ilosc zjadanych kalorii. w diecie i odnosnie sportu inspiracje czerpie z quchennych-inspiracji oraz z trenerka.info. polecam, bo mozna znalezc fajne rady.
      • 1matka-polka Re: Polećcie dietę! 16.08.15, 09:57
        Właśnie na tłuszczu i mięsie chudnie się najlepiej. Bo nie ma napadów głodu. Bo cukier jest stabilny.
        • eliszka25 Re: Polećcie dietę! 16.08.15, 10:50
          bo chodzi o to, zeby dieta byla zbilansowana, a w zbilansowanej diecie jest potrzebny zarowno tluszcz, jak i mieso. jesli dostarcza sie mniej kalorii niz sie spala, to nie ma sily, zeby nie schudnac. trzeba pilnowac, zeby bialko i tluszcz stanowily odpowiedni udzial w diecie i wtedy chudnie sie jeszcze lepiej. no i duzo pic. to bardzo ulatwia chudniecie. jak tylko przestawalam wystarczajaco pic, to waga leciala wolniej.
        • memphis90 Re: Polećcie dietę! 25.08.15, 16:10
          Ale u mnie to odpada- jestem z natury bezmięsna, a może raczej- małomięsna. Nie lubię, nie potrzebuję, nie mam ochoty. Na diecie mięsnej pewnie schudłabym w trymiga, bo odechciewałoby mi się jeść po dwóch kęsach...
    • iza232 Montignac czyli dieta zbilansowana 16.08.15, 16:39
      Nawet nie tyle dieta co zdrowy sposób odżywiania, bo stosujesz nie przez miesiąc dwa, tylko przez całe życie. Możesz jeść nabiał, męso, oliwę i makarony. Wejdz na forum które podała jedna z dziewczyn i poczytaj zasady łączenia produktów. Warto. Schudniesz łatwo i zdrowo. I daj sobie spokój z liczeniem kalorii - to kłopotliwe i nieefektywne. Nigdy nie uda ci się policzyć idealnie co do jednej. To mit.
      • eliszka25 Re: Montignac czyli dieta zbilansowana 16.08.15, 16:59
        co do jednej kalorii nie policzysz, wiadomo, ale wystarczy, ze bedziesz wiedziala, ze zjadajac paczka, wtlaczasz w siebie nawet i 400 kalorii (zalezy jaki paczek), jak dodasz jeszcze 2, wypijesz ze 2 latte i zagryziesz jogurtem, to juz masz prawie cale dzienne zapotrzebowanie kaloryczne dla sredniego wzrostu kobiety niepracujacej fizycznie. moze sie wydawac, ze przeciez "jem niewiele", a jednak dobrze jest wiedziec takie rzeczy. naprawde dobrze jest zdawac sobie sprawe z tego, co jemy, a liczenie kalorii w tym pomaga. w dzisiejszych czasach nie jest to absolutnie klopotliwe. wystarczy odpowiednia aplikacja w telefonie, ktora mozesz nawet zeskanowac kod kreskowy kupowanego produktu i juz telefon policzy ci, ile kalorii zjadlas. robienie wszystkiego "recznie" jest czasochlonne, fakt, ale jak sie ma odpowiednie narzedzia, to nawet tego nie zauwazasz.

        co do efektywnosci, to probowalas? ja schudlam bez zadnej diety 12 kg. po prostu liczylam kalorie i waga leciala na poczatku nawet po ponad 1 kg tygodniowo. dzieki liczeniu kalorii poszerzylam tez swoja wiedze na temat roznych produktow, nauczylam sie lepiej bilansowac posilki i teraz nawet bez liczenia kalorii wiem, ile mniej wiecej czego moge zjesc, zeby nie przesadzic. nie zauwazylam, zeby bylo to dla mnie klopotliwe. nie mam problemow nigdzie, bo jesc moge wszystko, nawet slodycze czy ciasta. nikt nie zabrania. po prostu trzeba sie zmiescic w bilansie kalorycznym. nie mam problemow na wakacjach, w gosciach czy restauracji, ze czegos tam nie moge jesc, bo dieta mi zakazuje. liczenie kalorii jest zdecydowanie mniej upierdliwe niz jakas dieta, ktora trzeba trzymac przez cale zycie. nie znam nikogo, komu udaloby sie to naprawde na dluzsza mete. tesciowie byli na jakiejs tam diecie przez kilka lat (nie pamietam juz co), ale z czasem coraz mniej im sie chcialo i wreszcie zarzucili calkowicie.
        • kawka74 Re: Montignac czyli dieta zbilansowana 16.08.15, 20:11
          wystarczy, ze bedziesz wiedzia
          > la, ze zjadajac paczka, wtlaczasz w siebie nawet i 400 kalorii (zalezy jaki pac
          > zek), jak dodasz jeszcze 2, wypijesz ze 2 latte i zagryziesz jogurtem,

          Wystarczy nie jeść pączków, to chyba sensowniejsze, tak na moje oko.

          > co do efektywnosci, to probowalas? ja schudlam bez zadnej diety 12 kg. po prost
          > u liczylam kalorie i waga leciala na poczatku nawet po ponad 1 kg tygodniowo.

          A jak długo trzymasz wagę?
          • eliszka25 Re: Montignac czyli dieta zbilansowana 18.08.15, 14:07
            paczki, to byl tylko przyklad. pisalam o diecie zbilansowanej, wiec spokojnie, nie zywie sie paczkami. w pazdzierniku bedzie rok, odkad zaczelam liczyc kalorie. teraz, zeby wage utrzymac, wlasciwie nie musze kalorii skrupulatnie liczyc. po prostu zmienilam swoje przyzwyczajenia, a dzieki liczeniu kalorii wiem, na ile przyjemnosci w razie czego moge sobie pozwolic. teraz to juz mi wychodzi automatycznie. przez wakacje, karmiona 3 tyg. przez mame i tesciowa, nie przytylam, choc kalorii nie liczylam w ogole. jadlam "na oko" i nie przesadzalam z dogadzaniem sobie. nie potrzebna mi do tego zadna wymyslna dieta. poza tym przez ten czas, odkad ograniczylam ilosc kalorii, moj organizm przyzwyczail sie do mniejszej ilosci jedzenia i nawet nie jestem w stanie zjesc tak duzych porcji, jak kiedys.
            • kawka74 Re: Montignac czyli dieta zbilansowana 18.08.15, 14:31
              w pazdzierniku bedzie rok, odkad zaczelam liczyc kalori
              > e. teraz, zeby wage utrzymac,

              Rozumiem, ale pytam o czas UTRZYMANIA wagi.

              > po prostu zmienilam swoje przyzwyczajenia,

              Na jakie?
              • 3-mamuska Re: Montignac czyli dieta zbilansowana 25.08.15, 10:54
                kawka74 napisała:

                > w pazdzierniku bedzie rok, odkad zaczelam liczyc kalori
                > > e. teraz, zeby wage utrzymac,
                >
                > Rozumiem, ale pytam o czas UTRZYMANIA wagi.
                >
                > > po prostu zmienilam swoje przyzwyczajenia,
                >
                > Na jakie?


                Ja tez liczeniem kalorii schudłam 25kg, wagę utrzymałam 2.4/5 miesięcy bo potem zaszłam w ciąże.

                Jadłam wszystko ale mniej więcej porcje jak w czasie diety ,nauczyłam sie rozróżniać, i na oko wiedziec ile co ma kalorii.
                Gotowałam sama zdrowo, ale i były lody i frytki, tyle ze na mniejszych talerzach, na których jadłam w trakcie diety.

                Oczywiście ciemne pieczywo makarony, majonez od świta itp.
                • 1matka-polka Re: Montignac czyli dieta zbilansowana 25.08.15, 11:32
                  W diecie Montignaca można jeść majonez codziennie. Inne tłuszcze też.
              • eliszka25 Re: Montignac czyli dieta zbilansowana 25.08.15, 14:13
                musialabym napisac niezly elaborat, zeby ci odpisac, co dokladnie w moim sposobie odzywania pozmienialam, wiec chyba sobie darujemy. podam kilka przykladow: zamiast chodzic pol dnia na glodniaka, a potem zjadac na szybko gore obiadu, bo dopadl mnie mega glod, jem zawsze 4-5 niewielkich posilkow. dzieki temu nie mam takich napadow glodu, kiedy moglabym zjesc konia z kopytami i duzo latwiej mi jest powstrzymac sie od podjadania slodyczy. no wlasnie, kolejny przyklad - jem duzo mniej slodyczy, prawie wcale nie pije slodkich napojow, ktore zastapilam woda i ogolnie pije duzo wiecej, bo wczesniej to nawet litra dziennie nie wypijalam. oprocz tego duzo wiecej sie ruszam, bo 2-3 razy w tygodniu ide z kijkami. gdy mam ochote na przekaske, to zamiast po batonik, ciastko czy kanapke siegam np. po jablko czy marchewke. zmienilam proporcje na talerzu, czyli ubylo weglowodanow, przybylo warzyw itd.

                moglabym jeszcze dlugo wymieniac, ale to sa takie glowne i najwazniejsze punkty. poza tym nie bardzo rozumiem to twoje dociekanie i niedowierzanie. przeciez bez wzgledu na to, jaka diete wybierzesz, to i tak musisz zmienic swoje nawyki zywieniowe i dostosowac je do danej diety. no inaczej sie nie da. mi najbardziej odpowiada liczenie kalorii, bo nadal jem to, co lubie i nie sprawia mi to problemu.

                licze kalorie od prawie 11 miesiecy, wiec uwazam, ze skoro wciaz mi to odpowiada, to raczej nie zanosi sie, zebym nagle zaprzestala. chudlam powoli, bo chodzilo mi o zdrowe schudniecie, a nie utrate 10 kg w 3 tygodnie. po schudnieciu 6 kg mialam 3 miesiace przerwy w diecie - w tym sensie, ze przez ten czas nie liczylam dokladnie kalorii, tylko jadlam na czuja - i przez ten czas nie przytylam nic. potem schudlam jeszcze kolejne 7 kg. teraz jestem juz prawie na mecie, bo walcze juz tylko z brzuchem i nie zalezy mi juz na zrzucaniu wagi, tylko na bardziej plaskim brzuchu. jak cos jeszcze z wagi spadnie, to bedzie to mily efekt uboczny, ale od lipca zalezy mi juz glownie na utrzymaniu wagi. nie przeszkodzily mi w tym nawet wakacje w polsce, gdzie przez 3 tygodnie znow nie liczylam dokladnie kalorii, tylko uwazalam na to, co jem i nie rezygnowalam z nowych przyzwyczajen. od lipca waga utrzymuje mi sie w granicach 55 kg.
    • kolter A na ... 16.08.15, 17:23
      www.ryngier.com/media/felietony/jedz-zgodnie-ze-swoje-grupa-krwi.pdf
      • memphis90 Re: A na ... 18.08.15, 15:03
        Dziękuję za wysiłek, ale rzeczy takie jak dieta zgodna z grupą krwi plasują się u mnie na topie listy "bzdury".
        "Chociaż więc jesteś genetycznie zaprogramowany do konsumpcji mięsa, to jednak do skutecznego jego metabolizmu masz niedostateczny poziom kwasu żołądkowego, dlatego też zjedzone mięso magazynowane jest w organizmie w postaci tłuszczu." - rzekoma achlorydia powoduje, że niestrawione mięso zamienia się w tłuszcz....?
        "Żwyność, która sprzyja wzrostowi wagi- Sól jodowana -zawierają jod, zwiększają produk
        cję hormonu tarczycy;" Od hormonów tarczycy się chudnie, a nie tyje... itd.

        A w ogóle ja mam fenotyp B-0, więc zalecenia dla mnie się wykluczają- w zakresie nabiału, mięs i podrobów, orzechów i tłuszczów, wylatują wszystkie węglowodany w ogóle; mam jeść oliwę, ale oliwki są już trujące... Bez sensu.

        Mam wymieniać dalej...?
        • kolter Re: A na ... 24.08.15, 10:39
          memphis90 napisała:

          > Mam wymieniać dalej...?

          no tak ja chce dobrze ,a tu do bicia od razu skaczą sad
          • memphis90 Re: A na ... 25.08.15, 16:11
            Wybacz, na wieść, że nie wolno mi jeść lodów i pomidorów od razu włącza mi się agresor big_grin
    • kolter Re: Polećcie dietę! 24.08.15, 00:00
      scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/11902580_722052467894976_9142109237384203592_n.jpg?oh=958df329bc733a93a9203b628efe563d&oe=566F9DAA
    • 1matka-polka Re: Polećcie dietę! 24.08.15, 10:07
      No i jak ci idzie ta dieta, w której produkty zbożowe, dostarczają do 60% dziennego zapotrzebowania kalorycznego?
      • memphis90 Re: Polećcie dietę! 25.08.15, 16:02
        Doskonale, 3 kg na minusie! Produkty pełnoziarniste, kasze, oleje, orzechy, owoce i warzywa, sporo nabiału - bo bez nabiału żyć nie mogę. Mało mięsa.
        • katsto1981 Re: Polećcie dietę! 30.08.15, 17:16
          Witaj, gratulacje!!! Ja też niedawno zaczęłam, u mnie głównie rezygnacja z mięsa i nabiału - mimo, że uwielbiam dietetyczka poleciła mi ograniczyć, za to duuuuuużo orzechów (co mnie bardzo zaskoczyło, ale ponoć pozwala zrzucić kilogramy i pomaga w spalaniu tłuszczu i trawieniu cukrów). Mam nadziję, że się udasmile
    • kolter no to ci powiem ... 25.08.15, 08:41
      od lutego do dziś poleciałem w dół 20 kg ,skóra równomiernie na śmietniku się ściąga
      no a to najważniejsze ,no i to ze w końcu nie mam efektu jojo bo nie ma nic głupszego jak drakońskie diety, a po 2 miesiącach powrót do poprzedniej wagi najczesciej z większym plusem....

      zero słodycz,absolutnie won z diety
      jem mniej o około 20-30% niż poprzednio
      zero gotowych dań(jakieś szybkie pierogi ,fasoli) np z marketów
      jogurt ino ten naturalny ,zero śmietany
      nawet keczup czy musztarda zawiera cukier
      cukier używam ino do kawy
      jem czasem 4 czasem 5 razy na dzień
      zero kolorowych wód typu cola ,czy nawet light
      akurat pije tylko tzw lekko gazowane mineralne
      mało solę a i tak tylko solą himalajską
      głodny nie zasnę wiec je około 21 a idę spać kele 24
      spacer, dwa razy dziennie po co najmniej 45 minut
      rower raz dziennie godzina lub z 15 km szybko
      ITD
      • memphis90 Re: no to ci powiem ... 25.08.15, 16:07
        Od wieków nie słodzę, nie piję kolorowych napojów i soków (w ogóle mało piję, gł. kawę i wodę, latem grzeszyłam jeszcze radlerami i cydrami, więc pewnie tym sobie nagrabiłam, ale teraz od jesieni koniec - tylko herbata!). Słodyczy mało, ale się zdarzy. Chipsów nie jem. Mój problem, niestety, to mało ruchu (nijak nie dam rady ćwiczyć 2 x dziennie) i nieregularne posiłki, plus za mało zielonego na talerzu. Wprowadziłam już środki zaradcze smile
    • mamaalana1 Re: Polećcie dietę! 25.08.15, 14:25
      Jem wszystko, ale mniejsze porcje, no i kolacja ok. 18.00
      Schudłam już 12 kg.
      Nie wierzę w żadne diety typu nie jedzenie chleba, ziemniaków itp. Nadejdzie dzień, kiedy się zacznie i co wtedy?
      Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka