Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja...

18.08.15, 22:32
Kumpel Waszego męża, którego właśnie poznałyście nie wyraża się o kobietach inaczej niż per "dziura". Jak reagujecie? Ignorujecie? Wyzywacie? Chcecie zabić? Żądacie od męża zerwania znajomości? Przyznam, że mnie zamurowało w pierwszym momencie. Później pana nazwałam odpowiednio (powiedziałam mu grzecznie, że jest t...m ch...m). A teraz patrzę zniesmaczona na męża, że ma tego typu kolegów.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:38
      Jednak masz coś z głową.
      • wioskowy_glupek Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:43
        Yyy ? a dlaczego ? Przecież ona ma rację, buc i prostak i nie chciałabym żeby mój facet miał takich debili za kumpli.
        • rosapulchra-0 Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:53
          Pewnie, że buc i prostak, ale żeby od razu męża (tak, tego jej wymyślonego) j..ć na funty i kłaki za to, że taki kolega mu się trafił? To jest dla mnie chore.
        • aankaa Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:03
          możesz sobie chcieć / nie chcieć

          panowie w swoim towarzystwie nie spełniają , z reguły surowych, norm ematki tongue_out
          • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:09
            I prawidłowo. Kobiety we własnym zaprzyjaźnionym gronie też potrafią komentować bez ogródek i drastycznie, zwłaszcza jeśli akurat pocieszają koleżankę w fazie "facet to świnia".
          • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:13
            Hmm... tyle, że tenże osobnik nie przebywał w towarzystwie samych panów, ale i wśród kobiet.
            Poza tym ani ja, ani moje koleżanki nie nazywamy we własnym towarzystwie facetów penisami i gorzej.
            • aankaa Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:20
              ani ja, ani moje koleżanki nie nazywamy we własnym towarzystwie facetów penisami i gorzej

              jakież to słodkie...
              ale niech który rzuci żonę + dzieci dla długonogiej (oczywiście -10 lat młodszej) asystentki
    • mag1982 Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:40
      Nie wiem, mój mąż takich kolegów nie ma.
      • aankaa Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:05
        a skąd wiesz ?
    • alexa0000 Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:41
      Nie wyzywam, nigdy więcej nie chcę go widzieć, ignoruje.
    • mia_siochi Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:43
      Pana olewam, chłop domowy sam wie co zrobić z taka znajomością.
      Aczkolwiek nie wyobrażam sobie, ze mógłby zadawać sie z kimś takim.
      • aankaa Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:10
        taki świętojebliwy ?
        • mia_siochi Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 07:42
          Tak, taki swietojebliwy, ze nie zadaje sie z chamami.
          Szok !

          big_grin
    • aankaa Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:44
      Żądacie od męża zerwania znajomości? ... patrzę zniesmaczona na męża, że ma tego typu kolegów

      a mąż zabrania spotykania się z koleżankami "po przejściach", które nie nazywają panów inaczej jak ... (tu wstaw odpowiednio wulgarne określenie)
      • jaskiereczka Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:01
        Mówię panu ze nie życzę sobie żeby przy mnie tak kobiety określał i już. Jak sam nie ma oglądu na tyle to eliminuje ze swojego towarzystwa bo z cha..mami nie zwyklam przebywać. Jak przy mnie tak nie mówi to se może być. Ja w zaciszu domowym roznych slow uzywam.
        • aankaa Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:09
          wreszcie pierwsza normalna odpowiedź smile
        • goodnightmoon Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 09:17
          jaskiereczka napisała:

          > eliminuje ze swojego towarzystwa bo z cha..mami nie zwyklam przebywać.

          Blagam, zaspokoj moja ciekawosc ... co ma byc zamiast kropek w slowie "cha..mami"?
    • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 22:59
      Piszesz wstęp do rozwodowej story pod hasłem "okazał się inny niż sądziłam"?

      Pewnie byłabym zdumiona, mój ma kolegów w swoim wieku i nie słyszałam żeby w ogóle przy mnie rozmawiali o kobietach. Z drugiej strony - z kolegami stary spotyka się niezależnie i nie wnikam o czym i w jaki sposób rozmawiają.
    • anorektycznazdzira Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:08
      Zależnie od poziomu narażenia na konwersację- jeśli jest większa niż minimalna to komentuję wprost, może troskliwie pytam pana o kompleksy, wstydliwe defekty i traumy z okresu bycia nastolatkiem. Mężowi oznajmiam krótko, że nie życze sobie towarzystwa debila i proszę, żeby go więcej nie sprowadzał i dbał o "nienatrafianie".
    • rasowa_sowa Re: Taka sytuacja... 18.08.15, 23:22
      Przecież on mówi w twoim narzeczu, skąd więc oburzenie?
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 01:13
      wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała:

      > Kumpel Waszego męża, którego właśnie poznałyście nie wyraża się o kobietach ina
      > czej niż per "dziura". Jak reagujecie? Ignorujecie? Wyzywacie?

      Rzeczywiście jakiś niewykształcony prostak ze wsi. Powinien w tym wieku już wiedzieć, że poprane określenie to "szpara"

      Ksiadz Anatool
    • jola-kotka Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 01:43
      Olalabym i unikała pana a mężowi znajomych nie wybieram wiec gdy miałby nas odwiedzić to znikalabym z domu lub szla sobie na gore lub do gabinetu.
      • fogito Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 07:29
        Jakiś osobnik z wielkimi kompleksami wobec kobiet. Ani maz ani ja takich znajomych nie mamy, wiec trudno mi sobie wyobrazic. Ale wsród tzw buraków pewnie jest ich na kopy. Do domu bym takiego gościa nie wpuściła. Maz pewnie by padł trupem gdyby taki tekst usłyszał. To jest juz właściwie dno i niżej spaść sie nie da.
    • sumire Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 07:38
      Zakładam, że mój facet zareagowałby w takiej sytuacji przede mną i przypomniał koleżce o obecności kobiety w towarzystwie.
      Jeślibym wszak nieszczęśliwie miała faceta, któremu słuchanie takich tekstów nie przeszkadza, to owszem, poprosiłabym pana sama, żeby sobie zostawił takie teksty na inne okazje.
    • lilly_about Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 07:43
      Powiedziałabym panu, co myślę o tego typu odzywkach. Co sobie myśli to jego, ale co wyraża głośno i w jaki sposób o kobietach przy kobietach to co innego.
    • 1matka-polka Re: Taka sytuacja... 19.08.15, 08:45
      A ja przeczytałam "dziunia" i się zastanawiam, o co ten krzyk?
      A wracając do rzeczy, gdybyśmy byli tylko we trójkę, to bym mu wyłożyła swoje stanowisko wobec używania takiego słownictwa. W większym towarzystwie unikałabym kontaktu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka