Dodaj do ulubionych

Życie jest niesprawiedliwe.

21.08.15, 02:39
Wlasnie zadzwoniła do mnie matka 20-łatki ktora wczoraj zmarła na anoreksję. Miałyśmy dobry kontakt była fajna osoba.
Ta choroba zabrała jej wszystko i tak sobie myśle ze jesli ma zabierać to niech zabiera takie jak ja, które cos juz przeżyły i w sumie więcej nie osiągną w swoim życiu . A nie takie co dopiero sa na starcie moga kochać i byc kochane, doświadczyć wielu rzeczy jakie daje życie.
Bo co przeżyła dziewczyna od czterech lat chorująca a od roku praktycznie żyjąca juz tylko sama ze soba w swoim świecie , czesto nie mogąca sama dojść do toalety..
Mogła sie leczyć -leczyła sie nie każdemu jak widać udaje sie z tego wyjsc.
Takie tam rozkminy, sory.
Obserwuj wątek
    • kira02 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 07:28
      Przykre. Współczuję dziewczynie i jej rodzinie. Anoreksja to straszna choroba.

      Zawsze, kiedy słyszę o takich przypadkach, zastanawiam się, czego zabrakło dziewczynie w życiu/ domu rodzinnym, że tak strasznie wyniszczyła siebie.
      • princesswhitewolf Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 10:48
        Anoreksja to choroba psychiczna. U zrodla najczesciej jest pewien perfekcjonizm i samokaranie. Czesto rodzice powinni sie przyjrzec dlaczego dziecko mialo tak niska samoocene i taki perfekcjonizm.
    • kamea_chateau anoreksja 21.08.15, 07:31
      to choroba całej rodziny, a raczej stosunków w niej panujących.
      Przykre, ale widocznie nie miałą tutaj już nic do zrobienia.
      • rosapulchra-0 Re: anoreksja 21.08.15, 07:44
        Każda choroba jest straszna. Niektórym udaje się z niej wyjść, innym nie. Ktoś mądry powiedział mi kiedyś, że choroba przyjeżdża samochodem, a odchodzi piechotą. Czasami zostaje..
        Kondolencje dla rodziny zmarłej.
        • magiip Re: anoreksja 21.08.15, 07:55
          rosapulchra-0 napisała:

          > . Ktoś
          > mądry powiedział mi kiedyś, że choroba przyjeżdża samochodem, a odchodzi piecho
          > tą. Czasami zostaje

          Jakie to niestety prawdziwe...
      • feromona Re: anoreksja 21.08.15, 09:14
        A gucio prawda. Kiedyś tak sądzono jak anoreksja była mało poznaną chorobą. W tej chwili lekarze skłaniają się ku biochemii i genetyce, tu upatrują przyczyn.
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: anoreksja 21.08.15, 10:21
        A to ciekawe. Jak w takim razie wytłumaczyszczęśliwego anoreksję u noworodków i niemowlaków?
        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: anoreksja 21.08.15, 10:27
          wytłumaczysz* telefon mi wariuje
        • antyideal Re: anoreksja 21.08.15, 10:37
          A zatem sadzisz, ze juz niemowleta zaczynaja sie martwic o figure ?
          • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: anoreksja 21.08.15, 10:49
            Anoreksja to martwienie się o figurę? Ojp.
            • ola_dom Re: anoreksja 21.08.15, 10:55
              wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała:

              > Anoreksja to martwienie się o figurę? Ojp.

              No, tak to właśnie niektórzy rozumieją.
              Jak co inne także... uncertain.
            • antyideal Re: anoreksja 21.08.15, 10:56
              Nie załapałas, ze mowie o stereotypowym spojrzeniu na te chorobe ?
              Na temat tego co jest przyczyna anoreksji u niemowlakow tez zresztą nie odpowiedzialas ;p
              • ola_dom Re: anoreksja 21.08.15, 11:00
                antyideal napisała:

                > Na temat tego co jest przyczyna anoreksji u niemowlakow tez zresztą nie odpowiedzialas ;p

                A pytałaś?
                "Anorexia nervosa" - nazwa co nieco podpowiada.
                Czytałam kiedyś, że po II Wojnie Światowej były sporo przypadków anoreksji u niemowląt. Matki były tak wyczerpane psychicznie i zestresowane, że dzieci to "przejmowały" i nie jadły.
                • antyideal Re: anoreksja 21.08.15, 11:01
                  Nie pytalam Ciebie, bo pisalam do Wyznawczyni. Drzewko sie kłania.
                  • ola_dom Re: anoreksja 21.08.15, 11:04
                    antyideal napisała:

                    > Nie pytalam Ciebie, bo pisalam do Wyznawczyni. Drzewko sie kłania.

                    Drzewko się odkłania, korzystam i widzę.
                    Tyle że wyznawczyni też nie pytałaś o przyczyny. Tylko "czy sądzi?"
                    • antyideal Re: anoreksja 21.08.15, 11:14
                      Upieram sie, ze to bylo pytanie, polaczone z kpina, przyznajęwink gdzie Wyznawczyni upatruje przyczyn anoreksji u niemowlat jesli teza o roli relacji rodzinnych w powstawaniu zaburzen laknienia w przypadku niemowlat jest wg.niej niewlasciwa.
              • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: anoreksja 21.08.15, 11:18
                Ale dlaczego ja miałabym odpowiadać ci na to pytanie? Masz mnóstwo publikacji na ten temat, nawet w necie.
                • antyideal Re: anoreksja 21.08.15, 11:22
                  Pytalam o Twoje zdanie po wypowiedzi, ktora stawiała Twoją wiedze w nienajlepszym
                  swietle. Ciesze sie, ze odkrylas, ze net jest pelen publikacji, ktore pomagaja ją poszerzyc wink
                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: anoreksja 21.08.15, 11:26
                    Nie kompromituj się więcej, wystarczyła twoja pierwsza wypowiedź.
                    • antyideal Re: anoreksja 21.08.15, 11:30
                      Moja byla zartem z Twojej, nie zrozumialas, nie szkodzi.
        • princesswhitewolf Re: anoreksja 21.08.15, 10:53
          wyznawczyni brak apetytu ma rozne przyczyny i nie mozna pod kazdym takim zjawiskiem podpisywac anoreksji .

          Anoreksja to choroba psychiczna. Brak laknienia czy jadlowstret ma rozne przyczyny. Niebezpieczne jest to ze aktualnie wiedza na ten temat jest w powijakach i mianem anoreksja okresla sie wszelaki brak przyjmowania pokarmow.

          Niegdys osoby zyjace bez jedzenia byly swiete...
          • princesswhitewolf Re: anoreksja 21.08.15, 10:55
            Jest cala grupa osob w nurcie new age jaki nazywa sie sie Breatharianizmem

            www.jasmuheen.com/

            Ponoc zyja prana....

            Dla mnie to krypto-anoreksja lol
            • kira02 Re: anoreksja 21.08.15, 18:30
              Ha, kiedyś czytałam reportaż o facecie, który zostawił rodzinę, zaszył się w jakiejś chatce w puszczy i twierdził, że nic nie je, a odżywia się cząstkami z otoczenia (coś jakby pobierał energię, substancje odżywcze wdychając je z otoczenia). Ponoć jakaś jego znajoma też chciała tak zacząć żyć, ale w krótkim czasie trafiła do szpitala z objawami skrajnego wycieńczenia. Facet stwierdził, że widocznie nie była jeszcze duchowo gotowa na pobieranie energii z otoczenia.

              Ale to już offtop.
      • lauren6 Re: anoreksja 21.08.15, 10:27
        Tradycyjne wszystkiemu winni rodzice, a szczególnie matka. Za podatność na choroby również.
        • princesswhitewolf Re: anoreksja 21.08.15, 10:58
          Rodzina jest czesciej winna niz nie winna w kwestii anoreksji u nastolatkow. Nie rzadko sa to rodziny perfekcjonistow z wysokimi oczekiwaniami I dzieciak ma potem niska samoocene
          Te sprawy sa czesto bardzo ukryte.

          Czasem jest to wynik grupy rowiesniczej, ale wtedy tez sie rodzi pytanie dlaczego dziecko nie mialo wiecej autorytetu i oparcia w rodzinie by zbalansowac poczucie wartosci
        • jola-kotka Re: anoreksja 21.08.15, 11:18
          Ale tak jest. Ja za swoja chorobę tez winie swoja matkę. I to nie sa moje wymysły , to matka zawsze prała mi mózg. Większość anorektyczek które znam miały w jakimś stopniu posrany dom. Absolutnie nie mylić z patologia.
          Przypadek mojego brata tez nie wziął sie z nikad.
          Fajnie jak taka matka zadaje sobie pytanie gdzie popełniła błąd, moja sobie nie zadaje jest taka doskonała przecież a zreszta ona nie ma czasu musi lecieć na botoks a ty Jolu kiedy byłaś ostatnio bo wiesz tego trzeba pilnować.
          To jest wina syfu w domu posranych ambicji i nikt mi nie powie ze jest inaczej.
          • princesswhitewolf Re: anoreksja 21.08.15, 13:29
            Problem z rodzina jest taki, ze dziecko w zasadzie jest bezbronne i ksztaltuja go toksyczni rodzice a ono na to nie ma wplywi. Przy czym zyje tez w przekonaniu, ze rodzic to swieta sprawa i odpowiedzia na wszystko jest milosc wiec kocha i szanuje slowo swojego toksycznego rodzica.

            W sumie anoreksji jest duzo mniej wsrod patologii. Tam sie wygladem tak nie przejmuja. Anoreksja to choroba rodzin z perfekcjonizmem jakims, wielkimi ambicjami. Czy co do wygladu wlasnego czy otoczenia, czy ambicji edukacyjnych czy finansowych. A ciuchutko pod spodem skrada sie poczucie bardzo niskiej wartosci i narzucanie niepotrzebnie wysokich poprzeczek.

            Jolu naprawde da sie zyc bez botoksu i mowi ci to 43 latka nie ze slumsow ale z kariera o jakiej wiekszosc ludzi pracy marzysmile. Z botoksem czy bez moj chlop nie zmieni swojej postawy wobec mnie. Uscisk.
            • aquella Re: anoreksja 21.08.15, 18:39
              rodziny dysfunkcyjne to też patologia, nie kojarzmy patologii tylko z piciem, brudem i biedą
              • princesswhitewolf Re: anoreksja 21.08.15, 20:48
                w kazdej rodzinie sa dysfunkcje. Nie ma ludzi idealnych.
        • nenia1 Re: anoreksja 21.08.15, 13:40
          lauren6 napisała:

          > Tradycyjne wszystkiemu winni rodzice, a szczególnie matka.

          No ale przecież w wątku obok panie właśnie udowadniają, że matka jest ważniejsza od ojca. Skoro więc pełni ważniejsze funkcje to i odpowiedzialność powinna być większa.
    • fornitta69 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 08:45
      Napisze cos strasznego ale... Dla takich osob i ich rodzin smierc moze byc wybawieniem. O ile anorektyczka nie chce zyc i kazdy jej dzien jest meczarnia dla niej i bliskich. Wiem ze trzeba probowac do konca im pomoc ale czasem sie naprawde nie da. Znam anorektyczke ktora pragnie smierci, matka z nia codziennie walczy, kazdy dzien tochyba tylko bol -dla nich obu. Potworna choroba. I najbardziej mi zal dziewczyn ktore z nia walcza, chca zyc ale przegrywaja.
      • jola-kotka Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 11:26
        Jakbyś cos takiego powiedziała mojemu mężowi to by ci chyba oczy wydrapał.
        Raczej każda anorektyczka ktora osiąga pewien juz bardzo trudny etap choroby w pewnym momencie nie chce żyć. To bardzo boli fizycznie, psychicznie jestes ruina totalna. , czesto tracisz kontakt z rzeczywistością, sama nie możesz funkcjonować. Ale dla bliskich jestes najważniejsza na świecie, moj maz płakał codziennie także nie pisz czegos takiego.
        Zreszta nigdy do konca nie wiadomo czy ktoś chce żyć czy nie czesto takie słowa wypowiadane przez chora osobę to tylko słowa a w środku potworny strach przed śmiercią. Wiem bo sama to przeszłam . Dzisiaj to juz nie ten etap i inaczej to wszystko postrzegam. Wiele juz przepracowałam.
        • princesswhitewolf Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 13:32
          No bo u ciebie to zapewne maz bogu ducha winien a sprawy sie wloka od dziecinstwa. Przyczyna najczesciej sa rodzice.

          Moim zdaniem anorektykom rodzice nie moga pomoc. Moga pomoc przyjaciele, maz, narzeczony itd a przede wszystkim terapia psychologiczna, czesto w szpitalu. Naprawde.
          • jola-kotka Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 18:46
            100/100
          • kira02 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 18:47
            A moim zdaniem takim małoletnim anorektykom powinno się nie tylko zapewnić pomoc i leczenie fizyczne i psychiczne, ale też skierować na terapię całą rodzinę. Skoro przyczyną są (jak potwierdza Jola) chore relacje w rodzinie, to trzeba leczyć przyczynę, a nie tylko skutek, jakim jest choroba dziecka.

            Tylko czy gdziekolwiek się to praktykuje? I czy rodzina jest w stanie przyjąć do wiadomości fakt, że jest odpowiedzialna za tę sytuację?
            • jola-kotka Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 19:14
              Nie jest dlatego uważam, ze chora osoba powinna zostać zabrana z takiej rodziny.
          • fornitta69 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 22.08.15, 09:32
            Wybacz ale... mam wrazenie,ze masz bardzo stereotypowe pojecie o tej chorobie. Zdarza sie,ze dorosle kobiety wpadaja w anoreksje np. po urodzeniu dziecka kiedy same juz sa dawno "zabrane od rodzicow". Anoreksja ma wiele odmian. I nie wiem skad twoje przekonanie,ze zawsze mozna ja wyleczyc jesli tylko odpowiednio ustawi sie leczenie? Bo zycie jakby temu przeczy...
        • fornitta69 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 16:41
          Nie chcialam Cie obrazic. Ale nie jest tak ze kazda depresja czy kazda anoreksja jest taka sama. Sa przypadki beznadziejne, chociaz oczywiscie walczyc o taka osobe trzeba do konca.
          • kira02 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 19:30
            No są przypadki beznadziejne. Ale to samo można powiedzieć o wszystkich ciężkich chorobach, nowotworach, paraliżu, alzheimerze (wątek Rosy) itd.
            A jednak ciężko mi wyobrazić sobie, że tak mówi matka o swoim chorym dziecku.
        • fornitta69 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 16:46
          A matka tej dziewczyny o ktorej pisalam mowila mojej ciotce,ze ma wyrzuty sumienia bo czesto mysli,ze lepiej by bylo gdyby jej corka umarla. Bo nie ma juz sil.
          • jola-kotka Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 17:12
            Dobrze ze ma bo powinna miec. Matka córce życzy śmierci masakra cos niewyobrażalnego.
            Nie ma siły ona a co ta córka ma powiedzieć jak jest przy tym wszystkim obarczona w pewnym sensie stanem matki. Ta córka tez za to ma wyrzuty sumienia ja takie miałam w stosunku do meza. Tylko on zawsze mówił. Ja sie nie liczę ty jestes najważniejsza. Błagał, prosił, nie spał, płakał. Dzisiaj jest duzo lepiej a jemu ta nadmierna opiekuńczość została. To jest takie cos w tym wszystkim ze cała sytuacja wykańcza wszystkich ale zeby mowić cos takiego lepiej jakby umarła. Jakbym sie dowiedziała ze ktoś o mnie cos takiego gadał ta osoba by juz nie istniała w moim życiu nawet jakby to było któreś z rodziców.
            • jola-kotka Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 17:16
              Wiesz ze ja miałam takie momenty, ze nie poznawałam ludzi. Pytali sie mnie czy chce cos np. Cos do jedzenia a ja nie wiedziałam o czym mówią nie kojarzyłam nazw z konkretna rzeczą. Pamietam to dokładnie ze czułam sie jak jakas wariatka nie wiedziałam co sie zemna dzieje.
            • fornitta69 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 17:28
              Wiesz od lat jej zycie (matki) polega na wmuszaniu w corke jedzenia, pilnowaniu zeby nie wymiotowala,sprawdzaniu czy nie stracila przytomnosci,wzywaniu pogotowia po kolejnych probach samobojczych,odwiedzaniu w szpitalu,odbieraniu ze szpitala zeby znow zaczac sie bac. To nie jest zycie. Wiesz, niektorzy bliscy osob chorych na raka w nieuleczalnym stadium tez zycza im smierci. Niedla wlasnej wygody tylko dlatego ze nie moga juz patrzec na ich cierpienie. Mysle,ze ta matka znajoma mojej ciotki ma podobnie. I nikt nie powinien jej osadzac.
              • jola-kotka Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 18:45
                Nie wiem nie miałam prób samobójczych . Ja nie osadzam ja tylko napisałam swoje zdanie w temacie. Moj maz tez robił podobnie jak ona , a wlasnie sie popłakał jak mu przeczytałam co napisałaś uważa to za niemożliwe zeby wogole tak myślec,ale ja wieże tylko nie rozumiem moze dlatego ze odbieram to jako objaw braku miłości, ulżenia sobie a nie komuś. Ale ja jestem po drugiej stronie i moze jestem niesprawiedliwa.
              • princesswhitewolf Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 20:51
                >Wiesz, niektorzy bliscy osob
                > chorych na raka w nieuleczalnym stadium tez zycza im smierci.

                kiepskie porownanie. Anoreksja jest uleczalna. Po prostu nie matka powinna sie zajmowac osoba anorektyczna ale profesjonalisci czy chocby inne osoby. Czasem chodzi o zmiane otoczenia, ruch, powietrze. Znam takowe co wyjechaly do cieplego kraju i wrocily pare kg wieksze
                • fornitta69 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 22:25
                  Nie: "jest" a "bywa". I to nie zalezy tylko od sposobu leczenia a od konkretnego przypadku.
                  • princesswhitewolf Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 22:51
                    zawsze jest, to kwestia srodkow i jak wczesnie sie zacznie
                • jola-kotka Re: Życie jest niesprawiedliwe. 22.08.15, 00:07
                  To ze wróciły pare kilo większe to nic nie znaczy, ja tez przytyłam 9kg. Ale nie mogę powiedzieć ze jestem zdrowa kazdy posiłek to dla mnie ogromny wysiłek i wyrzuty sumienia ale leczenie jakies tam efekty przynosi, tyle tylko ze to moze byc teraz a za chwile mogę nie wytrwać i bedzie powtórka z rozrywki. Psychika jakos wraca do normy mam normalny kontakt ze światem nie fiksuje ale tez nie wiem czy na zawsze.
                  • princesswhitewolf Re: Życie jest niesprawiedliwe. 22.08.15, 00:13
                    z dala od mamy, i gdzies w relaksujacym miejscu przebywaj.

                    Z wiekiem sa wieksze szanse na to ze anoreksja bedzie zaleczona trwale
    • eliszka25 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 08:59
      jest, niestety. i zgadzam sie z rosa, ze kazda choroba jest straszna i za kazdym razem jest rodzinny dramat, gdy chory z nia przegra. moje kondolencje dla ciebie i rodziny zmarlej.
      • echtom Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 10:11
        > i za kazdym razem jest rodzinny dramat, gdy chory z nia przegra.

        Szczególnie przy chorobach o podłożu psychicznym. Przy typowych somatycznych rodzina nie zadręcza się dodatkowo pytaniami "Gdzie popełniliśmy błąd? Co mogliśmy zrobić, żeby temu zapobiec?".
        • nenia1 Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 13:41
          Oj wierz mi, też się zadręcza.
    • bei Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 10:30
      Jola, przed Tobą tez całe życie.
      Masz jeszcze tyle do doświadczania! Masz z kim doswiadczać, a do osiągnięcia tyle, ile chcesz wypracowaćsmile

      Przykro, ze dziewvzyna przegrala, smutne....śmierć jest zawsze niesprawiedliwasad
    • natalie_rushman Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 12:00
      Heloł, stara nie jesteś, a życie nie jest tylko po to, żebyś coś w nim osiągnęła - ale i spróbowała się nim cieszyć smile. Nie jesteś sama, żyjesz w dobrym związku, a to już bardzo wiele - zwłaszcza w odniesieniu do osób z pokomplikowanymi relacjami rodzinnymi, bo swoje traumy przenoszą często na układy z partnerem.
      • princesswhitewolf Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 13:24
        Jedna z madrzejszych wypowiedzi. Powaznie. Szkoda, ze tak niewiele ludzi docenia to co ma.
    • aquella Re: Życie jest niesprawiedliwe. 21.08.15, 18:49
      nie na darmo anoreksja nazywana jest śmiercią na raty, statystyki wyraźnie mówią, że jakiś procent tylko wychodzi z tego i to z różnymi skutkami. Ciało też ma swoje granice, pada ostatecznie zdolność układu trawiennego,wysiadają organy, zaczyna się powolny proces umierania ale tego już się cofnąć nie da

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka