Dodaj do ulubionych

Płakały?

01.09.15, 10:48
I jak pierwszy dzień trzylatków? Płakały wchodząc do sali czy wręcz przeciwnie?
U nas radość, ale jakoś boję się jutra jak emocje opadną :...brrr
Obserwuj wątek
    • d.d.00 Re: Płakały? 01.09.15, 10:57
      U nas też pozytywnie. Syn poszedł z panią za rączkę i nawet się za mną nie obejrzał, mimo że nie znał tej wychowawczyni (nie było jej w czasie dni adaptacyjnych)
      Trochę mi było smutno tongue_out ale z drugiej strony się cieszę, że zostawienie go w przedszkolu było takie łatwe. Zobaczymy co mi powie, jak go odbiorę. Nie zostawiam go na cały dzień, tylko po obiadku go odbiorę, czyli będzie tam dzisiaj 5 godzin, docelowo 8,5h.

      Najbardziej rano rozśmieszyło mnie, że syn pamiętał, że w przedszkolu są mini kibelki, ale nie ma nakładek i nie będzie na nich siadał (do kupki oczywiście) bo wpada do środka wink
    • mag1982 Re: Płakały? 01.09.15, 11:03
      Może będzie dobrze. Syn szwagierki nie płakał ani jednego dnia a pierwszy kryzys, że nie chce iść do przedszkola zaliczył po pół roku.
      • 3-mamuska Re: Płakały? 01.09.15, 11:17
        Moj syn raz sie przestraszył i przybiegł do mnie 1 dnia przedszkola, siedziałam w pokoju dla rodziców w okresie adaptacyjnym.
        Drugiego dnia nie musiała tam siedzieć.
        Corka poszła chętnie, powiedziała mamo przyj pózniej po mnie... Kryzys miała po 3 dniach jak juz wszystko nowością nie było, ale jak ja odbierałam.
        Najmłodszy został bez problemu... A i tak tydzień kwitkam w pokoju dla rodziców.
    • a.n.i.a.78 Re: Płakały? 01.09.15, 11:27
      mój też poszedł bez płaczu. powiedziałam że przyjdę po spanku, zrobił papa i zaczął się bawić.
      trzy dziewczynki bardzo rozpaczały.
      zobaczymy jutro, jak minie efekt nowości.
    • helenaizuza Re: Płakały? 01.09.15, 11:33
      Moja nie płakała, była podekscytowana w drodze, ale potem już w sali lekko zagubiona. A ja tak stałam i patrzyłam i stałam i patrzyłam i jakoś nie mogłam sali opuścić, aż młoda mnie do porządku przywołała pytaniem "mamuś, a dlaczego nie idziesz do pracy?" No to poszłam i się rozbeczałam (już po wyjściu of course), czego się TOTALNIE nie spodziewałam uncertain
    • snowdust Re: Płakały? 01.09.15, 11:46
      No a u nas byl placz sad ogolnie bylo sporo placzu dookola
    • d.d.00 Re: Płakały? 01.09.15, 13:13
      Spieszę donieść, że mój był rozczarowany, że przyszłam. Jutro zostanie dłużej skoro tak mu pasuje tongue_out
    • pani_ka79 Re: Płakały? 03.09.15, 09:53
      Dzis trzeci dzień i popłakuje, ale idzie chętnie do pani na ręce i się przytula, a ja...wychodząc z przedszkola nie mogę powstrymac łez wink
      Powiedzcie że to minie, w gardle gula, przełknąć nic nie mogę od wtorku...
      • pani_ka79 Re: Płakały? 03.09.15, 09:54
        pani_ka79 napisał(a):

        > a ja...wychodząc z przedszkola nie mogę powstrymac łez wink
        Oczywiście miało być crying
        • helenaizuza Re: Płakały? 03.09.15, 10:10
          No minie smile U mnie minęło już dziś, a we wtorek wyłam pół dnia i to w pracy wink Tylko, ze moja to takie zwierzę społeczne jest big_grin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka