krejzimama
01.09.15, 20:48
"Andrzej Duda został prezydentem, tak jak obywatel Kowalski, który wygrał milion w totka, i jest moim zdaniem kompletnie nieprzygotowany do tej roli. Doradziłbym Andrzejowi Dudzie, żeby sobie uświadomił, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Po drugie - jeśli nie wie, czego dotyczy rocznica, to niech zapyta, albo niech nie chodzi. Wierzę w to, że nie wie, bo jeśli wie, to byłby chamem i głupkiem. Niedługo pojedzie do USA, i tam spotka się z Obamą, który wie. I powie mu, że zna tego wybitnego Polaka, Lecha Wałęsę. Więc radziłbym Andrzejowi Dudzie, aby przeliterował sobie to nazwisko i został prezydentem, a nie cudakiem jarmarcznym, który objeżdża Polskę. Tak naprawdę zostanie prezydentem dopiero po zakończonej kampanii" - Władysław Frasyniuk - legenda "Solidarności"
Tylko Frasyniuk, facet umykający w stanie wojennym zastępom ubeków, może sobie pozwolić na tak bezpardonowe określenia. Takich jak on prawdziwych bohaterów próbuje się się teraz skazać na zapomnienie.
ALe co się dziwić skoro drugi Duda szef obecnej Solidarności w stanie wojennym walczył!
Walczył jako podwładny Jaruzelskiego.