edelstein
15.10.15, 16:33
Jestem lekko podirytowana.Pewnie zaraz przeczytam,ze bez powodu.Faktycznie,powod blahy,ale lekko wkurzajacy.W otoczeniu jest osoba,ktora kupuje dziecku te same ubrania co ja mojemu.Najpierw myslalam, ze przypadek,potem uznalam,ze ma podobny gust,ale dzis zobaczylam to dziecko w identycznym outficie od butow po czubek glowy,które mój syn mial na sobie wczoraj i dziecko wychlapalo,ze buty mu mamusia dzis kupila.Wierny klon i kopia.Az w takie przypadki nie wierze.Co zrobilyby ematki,olaly sprawe,niech sobie kopiuje,zwrócily uwage czy cos innego?