Dodaj do ulubionych

Praca w PL.

21.10.15, 09:36
Bardzo dlugo sie wahałam czy sie Was poradzić.Jednak stwierdziłam ze zaryzykuje i sie zapytam tutaj .
Moja corka zaczyna powoli szukać pracy.Dyplom dostanie do ręki wiosna 2016 ale jej niemieccy kolledzy szukają juz pracy , po oddaniu pracy magisterskiej a przed egzaminami końcowymi.
Będzie szukac pracy w DE i w Polsce , z pierwszym nie ma problemu natomiast nie wie jak starać sie o prace we Wrocławiu.
Ja jej na razie doradzilam zeby przetłumaczyła 1:1 swoje niemieckie CV i list motywacyjny i pokazała to polskim znajomym.
Nie mamy niestety zbyt wielu znajomych w PL ktorzy sa na bieżąco jak chodzi o aktualny rynek pracy dlatego chciałam sie Was zapytać na co trzeba zwrócić uwagę .W DE sa pewne konkretne zwyczaje i przepisy dotyczące tego jak ma wyglądać CV i list motywacyjny , poza tym corka wie gdzie i jak szukać tam pracy. W Polsce na razie nie za bardzo wie od czego zacząć i co jest istotne.






Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Praca w PL. 21.10.15, 09:40
      Niech sobie wrzuci w google po polsku wzór cv i porówna. Nie jesteśmy dzikim krajem, cv pisane z myślą o DE będzie dobre i u nas.
      • jan.kran Re: Praca w PL. 21.10.15, 09:58
        Czemu uważasz Polskę za dziki kraj ? Ja nie mam takiego wrażenia natomiast myśle , może sie mylę , ze co kraj to obyczaj i co pracodawca to inne wymagania jak chodzi o aplikacje.
        • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:00
          Moim zdanie dla każdego pracodawcy 30 -parolatka, która teraz "zaczyna powoli szukać pracy" i to przy pomocy mamusi będzie bardzo cennym kąskiem, firmy będą się o nią bić.
          • sasanka4321 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:12
            > Moim zdanie dla każdego pracodawcy 30 -parolatka, która teraz "zaczyna powoli s
            > zukać pracy" i to przy pomocy mamusi będzie bardzo cennym kąskiem, firmy będą s
            > ię o nią bić.

            W dodatku po dwudziestukilku semestrach jezykoznawstwa (mniej wiecej 99% Niemcow na info o tych studiach zaczyna sie dziwic "po co?", skoro nie daje to zupelnie zadnego zawodu i rynkowych umiejetnosci - ot, hobby) i jedynym doswiadczeniu w pracy jako "pomoc studencka". Kuzwa, jest mase ludzi ktorzy studiowali bzdury przez dziesieciolecia i niektorym sie nawet zycie zawodowe udaje, ale, z mojego doswiadczenia, zaczyna sie to zawsze od tego, ze schodzi sie na ziemie i zaczyna patrzec na swiat realnie.
            O tym, ze corka zaczyna pisac prace magisterska i za kilka miesiecy sie broni, zawiadamialas nas juz gdzies kolo 2013, wiec raczej bym sie z planami wstrzymala - kto wie, co bedzie.

            To Twoje zupelne oderwanie od rzeczywistosci budzi irytacje. U mnie w kazdym razie.
            • jan.kran Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:34
              sasanka4321 napisała:

              > > Moim zdanie dla

              > W dodatku po dwudziestukilku semestrach jezykoznawstwa (mniej wiecej 99% Niemco
              > w na info o tych studiach zaczyna sie dziwic "po co?", skoro nie daje to zupeln
              > ie zadnego zawodu i rynkowych umiejetnosci - ot, hobby) i jedynym doswiadczeniu
              > w pracy jako "pomoc studencka". Kuzwa, jest mase ludzi ktorzy studiowali bzdur
              > y przez dziesieciolecia i niektorym sie nawet zycie zawodowe udaje, ale, z moje
              > go doswiadczenia, zaczyna sie to zawsze od tego, ze schodzi sie na ziemie i zac
              > zyna patrzec na swiat realnie.
              -----------> Te studia to generalnie hobby i nie dają żadnego zawodu oprócz perspektywy pracy naukowej co udaje sie nielicznym.Dlatego moja corka nie spieszyła sie z ich skończeniem bo nie chciała wyladowac jak wielu jej kolegów ze studiami skończonymi w porę ale z zerem doświadczenia zawodowego i gołym dyplomem.
              Była w ciagu ostatnich lat na wielu rozmowach kwalifikacyjnych w DE i 80% rekrutujących nie interesowało co i ile studiuje tylko ile umie konkretnie. Pracuje od drugiego roku studiow , ostatnie cztery lata na pół etatu i ma co napisać w swoim CV.
              W DE nie ma obrony pracy , tylko egzaminy końcowe. Praca napisana , oddana , promotor zadowolony a praca wyszła bardzo interesująca .








              • sasanka4321 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:55
                Ja swietnie wiem, jak wyglada rynek pracy w DE i studia tam. 19 godz w tygodniu pracuje praktycznie kazdy student - od zawsze, to nie jest tam nic nowego. Prawodawstow jest do tego dostosowane. I caly system studiow. 19-latki tak pracuja. Takze te studiujace BWL, prawo, matematyke... pracuja w dziedzinach zwiazanych z kierunkiem studiow. Nikt tam nie laduje z "zerem doswiadczenia zawodowego" po studiach, ale z 4-5 latami doswiadczenia zawodowego i studiami skonczonymi o czasie.
                Na polskim rynku jej umiejetnosci sa wiecej warte, bo zna kilka jezykow obcych (w Niemczech znajomosc jezyka polskiego i norweskiego najczesciej nie robi wrazenia). I to wieczne studiowanie pewnie tez daloby sie jakos lepiej przedstawic rekruterom, ktorzy nie znajacym niemieckiego systemu studiowania. Tyle ze najpierw nalezaloby sie ogolnie zyciowo ogarnac. I przestac uzgadniac wszystko z mamusia. I nosic buty.
              • edelstein Re: Praca w PL. 21.10.15, 18:03
                Z tego co pamietam przyczyna dlugich studiow a bylo lekkie uposledzenie,zaburzenie i cos w ten desen.Ona jest w moim wieku mniej wiecej i oprocz parzenia kawy i wpisywania danych do kompa (to zadna znajomosci IT)niewiele potrafi.
          • jesienna.nuta Re: Praca w PL. 21.10.15, 13:07
            O tak. BINGO.
        • bluebellll Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:06
          A jak by się zabrała za szukanie pracy w Australii czy Holandii?
          A jak Polacy zabierają się za szukanie pracy w DE?
          • jan.kran Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:13
            Wielu Polakow pyta sie na portalach netowych czy na fejsie jak szukać pracy w Norwegii i DE czy innych krajach i nie jest to szok ani zdziwienie dla wspolpiszacych , wręcz przeciwnie czesto otrzymują wsparcie i sensowne odpowiedzi.
            Moja corka nie szuka pracy przy pomocy mamusi tylko sie mnie spytała czy mam pomysł od czego zacząć we Wrocławiu.
            Do tej pory nigdy jej nie pomagałam i dawała sobie radę a prace jakie do tej pory uzyskała była bardzo ok , ostatnia to duza międzynarodowa korporacja w Monachium gdzie mogłaby pracować po studiach i dobrze zarabiać ale ona chce znaleźć prace w Polsce.
            • bluebellll Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:26
              No właśnie, jak zauważyłaś są nawet specjalne portale dla ludzi szukających pracy, gdzie córka uzyska informacje. Oczywiście nie sądzę, żeby sama, dorosła, prawie wykształcona osoba odważyła się tak sformułować problem, jak przedstawiłaś go tu.
              Szukanie pracy w XXI wieku wygląda, przynajmniej w całej UE, podobnie.
              Zaczyna się od kilku kliknięć, tyle, że zamiast Monachium klika Wrocław.
              Rozumiem, że sensowne jest pytanie np. o to czy dany typ umowy w danym kraju jest korzystny czy o sprawy związane z uznaniem kwalifikacji, a nawet prośba o polecenie agencji czy portalu, ale pytanie o sposób szukania pracy świadczy o jakiejś niespotykanej nieporadności.
              • jan.kran Re: Praca w PL. 21.10.15, 11:40
                Jbluebellll napisał(a):

                > No właśnie, jak zauważyłaś są nawet specjalne portale dla ludzi szukających pra
                > cy, gdzie córka uzyska informacje. Oczywiście nie sądzę, żeby sama, dorosła, pr
                > awie wykształcona osoba odważyła się tak sformułować problem, jak przedstawiłaś
                > go tu.
                > Szukanie pracy w XXI wieku wygląda, przynajmniej w całej UE, podobnie.
                > Zaczyna się od kilku kliknięć, tyle, że zamiast Monachium klika Wrocław.
                > Rozumiem, że sensowne jest pytanie np. o to czy dany typ umowy w danym kraju je
                > st korzystny czy o sprawy związane z uznaniem kwalifikacji, a nawet prośba o po
                > lecenie agencji czy portalu, ale pytanie o sposób szukania pracy świadczy o jak
                > iejś niespotykanej nieporadności.
                ------------> Nieporadnie sformułowałamsmile
                W Norwegii sa konkretne portale i agencje pracy ktore znam , w DE corka szuka pracy na portalach dla osob z wyższym wykształceniem i w interesujących jej dziedzinach i nie ma z tym problemu.
                Nie wiem jak to wyglada we Wrocławiu , pewnie można samemu znaleźć ale zapytać sie tez nie wadzi.
            • fadilla Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:30
              Tam pytaja o linki do stron z ogłoszeniami, bo zwyczajnie nie znaja nazw portali, a często i języka norweskiego. A Ty i Twoja córka znacie język i widzę, ze poruszasz się sprawnie w polskim internecie. Więc czego oczekujesz? Konkretnych propozycji? Moze ta co ostatnio tu rekrutowała, ta od tankowania samochodu, ponownie sie odezwie.
            • joa66 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:51
              Ma up[rawnienia do nauczania języków? sama znajomość może nie wystarczyć.
    • 21mada Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:10
      Z tego co wiem, to w polskim CV trzeba wstawić swoje zdjęcie.
      • morgen_stern Re: Praca w PL. 22.10.15, 10:40
        Nie trzeba.
        • best_bej Re: Praca w PL. 23.10.15, 08:20
          Ale warto
          • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 23.10.15, 09:40
            Warto jak się jest atrakcyjną kobietą, w pozostałych przypadkach nie warto.
    • lady-z-gaga Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:12
      Łamie mnie w kościach, czuje nadchodzącą burzę wink
      • 21mada Re: Praca w PL. 21.10.15, 11:04
        ?? Czyścisz mi monitor!
    • fadilla Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:12
      Zaczynasz od przegladania ofert, wybierasz które Ci pasują, CV zazwyczaj pozostawiasz bez zmian, ale list motywacyjny piszesz pod konkretną ofertę. No naprawdę ... corka nie wie od czego zacząc? Od przejrzenia ogłoszeń. Zrobiła to w ogóle?
    • afro.ninja Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:13
      Ty tak na serio??
      Od czego jest net?
      Zreszta nie piszesz gdzie corka chce szukac pracy, czy nawet znalazla jakies oferty?

      Naprawde mnie szokujesz i twoja corka ma 30 lat?
      • jan.kran Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:19
        Corka nie szuka pracy jako językoznawca , przynajmniej nie w tej chwili i od kilku lat pracuje w zupełnie innych dziedzinach, IT, księgowość , sekretariat , logistyka.
        Szuka pracy jako sekretarka , asystentka ewentualnie , nauczyciel jezykow , zna biegle cztery Chciałaby znaleźć prace dająca jej utrzymanie , taka zeby nie umarła z nudów i zeby była we Wrocławiusmile)))
        • arwena_11 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:40
          a ma jakieś papiery np do pracy w księgowości? Bo w Polsce musi mieć licencje MF na samodzielne prowadzenie KH, inaczej będzie wprowadzała tylko dane do komputera z pensją ok 2000
          • stacie_o Arwena, nie musi 21.10.15, 10:50
            zmieniło się, nie musi mieć uprawnień
            www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/dzialalnosc/egzaminy-zawodowe/certyfikat-ksiegowy/informacje-na-temat-uslugowego-prowadzenia-ksiag-rachunkowych/uslugowe-prowadzenie-ksiag-rachunkowych
            • arwena_11 Re: Arwena, nie musi 21.10.15, 10:56
              Nie wiedziałam, co nie zmienia faktu, że nie zatrudniłabym osoby bez kierunkowych studiów. Polskie przepisy nie są łatwe. Do wpisywania do komputera pewnie sie nadaje ale to nie jest praca, za którą ktoś zapłaci więcej niż 2000
        • asia_i_p Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:24
          Co to znaczy - IT? We Wrocławiu firmy wciąż jeszcze się biją o specjalistów z branży IT, nawet testerów, ale dobrych (bo tester nie wali w klawisze na oślep, tylko pisze kody testujące). Najbardziej szukają programistów.
          Księgowość - tu znowu szukają dobrych specjalistów.
          Nauczyciel języków - ma szanse w szkole językowej, zwłaszcza na norweski, jeśli zna i rzeczywiście jest dwujęzyczna, bo to rzadkość. W szkole zwykłej, żeby dostać pracę, musiałaby mieć uprawnienia pedagogiczne.

          Jak szukać pracy?
          Dokładnie te trzy słowa powyżej wpisać w Google i przejrzeć linki. Użyć zdrowego rozsądku do odsortowania jawnych bzdur, ewentualnie spytać tutaj, ale już o konkrety.
      • azja001 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:23
        Co tak sie rzucacie? Kto pyta nie błądzi, zobaczymy jak wasze dzieci będą szukać pracy czy takie będziecie wszechwiedzące i nie dacie im żadnego wsparcia. Bo przecież wszystko jest w necie.
        We Wrocławiu jest całkiem przyzwoity rynek pracy, ze znajomością niemieckiego ma szanse jak najbardziej na pracę. A gdzie aplikować to zależy od wykształcenia.
        • bluebellll Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:37
          No, ale odpowiedzią na pytanie Autorki jest sekwencja:
          1. Kliknąć w przykładowe CV np. na stronach agencji i sprawdzić czy są drastyczne różnice
          2. Wyguglać popularne portale z ofertami i przejrzeć oferty, na intersujące odpowiedzieć
          3. Wyguglać agencje pracy i przesłać cv (wypełnić formularze itd.), by zaistnieć w ich bazach danych
          4. Przesłać cv, do kilku działających w regionie firm, których profil nam odpowiada

          I wcale nie żartuję, ale jeśli z takimi pytaniami przyszło by do mnie dorosłe dziecko, to bym się załamała.
          Wsparcia tego typu to można udzielić dziecku przy wyborze gimnazjum, ale nie mocno dorosłej osobie przy szukaniu pracy.
        • afro.ninja Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:44
          azja001 napisała:

          > Co tak sie rzucacie? Kto pyta nie błądzi, zobaczymy jak wasze dzieci będą szuka
          > ć pracy czy takie będziecie wszechwiedzące i nie dacie im żadnego wsparcia.

          Czytam posty jana.krana, stad moje zdziwinie. Z drugiej strony czytajac posty jana.krana, nie powinno mnie juz nic zdziwic.
        • edelstein Re: Praca w PL. 21.10.15, 18:11
          Jakie dziecko?hej córka ma jakies 30lat.Wiekszosc ludzi w tym wieku ma juz dawno prace i rodzine.Ewentualnie zmieniaja prace
    • stacie_o Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:27
      mam dziś dobry dzień
      1. Przygotowuje sobie dokumenty. CV, szkic LM oraz resume. Najlepiej w trzech językach: polskim, niemieckim i angielskim (nigdy nie wiadomo, w jakim języku sobie pracodawca zażyczy). Z tego, co widzę kandydaci korzystają z szablonów wbudowanych do Worda oraz tych dostępnych darmowo np stąd www.hloom.com/download/free-professional-resume-templates-for-word/
      2. Zakłada sobie profil na Linkedin i GoldenLine. Stara się nawiązać jak najwięcej znajomości z osobami z hru oraz osobami o podobnych do niej kwalifikacjach.
      3. Sprawdza oferty pracy np na pracuj.pl i pod konkretną ofertę przygotowuje list motywacyjny, dostosowując ewentualnie cv.
      4. Równolegle aplikuje do ofert pojawiających się na linkedinie czy gl.
      5. Może też zrobić bazę potencjalnych pracodawców, firm w których chciałaby pracować i próbować się umówić bezpośrednio. Albo zostawić cv ku pamięci.
      6. Informuje znajomych o tym, że szuka pracy i jak tylko będą coś wiedzieli, to żeby dali znać.
      7. Ja, jako rekruter, byłabym mocno zaciekawiona twoją córką. Chętnie bym ją zaprosiła na rozmowę, ale, jeśli na podstawie twojego opisu mam powiedzieć, czy ludziom w hrze nie zaświeci się freak alert na widok twojej córki, to szczerze odpowiem: tak, zaświeci się.
      nie, jednak mam zły humor:
      1. Ponoć praca dyplomowa była tak wspaniała, a twoja córka ma tak wspaniałe doświadczenie w księgowości, w IT oraz w pracy na uczelni, że pracodawcy to powinni już czerwony dywan rozkładać...
      2. Niech się przygotuje do pytań na rozmowie kwalifikacyjnej, czemu dopiero teraz w okolicach 30 zaczyna szukać poważnej pracy i co u licha robiła do tej pory.
      • triss_merigold6 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:28
        Uwielbiam Cię.
        • kota_marcowa Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:35
          Ja też big_grin
      • 1matka-polka Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:48
        "czemu dopiero teraz w okolicach 30 zaczyna szukać poważnej pracy i co u licha robiła do tej pory." Widać do tej pory miała alternatywne źródła utrzymania. Niektórzy ludzie nie żyją po to by pracować, tylko pracują, żeby mieć na życie. Ale wiadomo, freak alert...
        • triss_merigold6 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:52
          Ale szuka pracy. Podczas rekrutacji świeżość, entuzjazm i dobre chęci liczą się u 23-latki,a nie u pani w okolicach 30-tki, tu oczekiwania są zwykle większe.
          • 1matka-polka Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:54
            Myślę, że przeceniasz umiejętności zdobywane w pracy.
            • triss_merigold6 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:58
              Wiesz, są różne metody. Najprościej jest zostać poleconym, zarekomendowanym albo zwyczajnie dostać telefon "Diana, Ty masz od 1 lipca pracę, ale kto ci mówi, żebyś ty chodziła do pracy. Masz etat, a nie to, że masz chodzić do roboty, bo wiesz, to jest różnica. Będziesz tam referentką do spraw różnych, no i tyle, nie będziesz się ruszać, będziesz leżeć...".
              Inną metodą jest aplikowanie na stanowiska z ogłoszeń i tu liczy się cv - musi mieć coś w tym cv, żeby w ogóle przystąpić do dalszej rekrutacji.
              • 1matka-polka Re: Praca w PL. 21.10.15, 11:09
                Oczywiście ale nie demonizowałabym zawartości tego cv. Tak samo ważne jest pierwsze wrażenie, charakter, i umiejętności społeczne.
                • iwoniaw Re: Praca w PL. 21.10.15, 11:54
                  Tu nie chodzi o demonizowanie, tylko żeby w ogóle mieć okazję na zrobienie pierwszego wrażenia, że o pokazaniu charakteru i umiejętności społecznych nie wspomnę, to jednak trzeba zostać zaproszonym na rozmowę. A w tym celu przydaje się zarówno CV (lepiej nie puste, zwłaszcza u pani wiosenek 30+, która nawet nie ma argumentu "wychowałam pięcioro dzieci, a teraz zmieniam drogę zawodową"), jak i dopasowany list motywacyjny. Przypomnę, że mówimy o szukaniu i aplikowaniu na obcym terenie, a nie o ofertach z cyklu znajomy-polecił-znajomemu czy ktoś-przypadkowo-się-zachwycił-i-chce-mnie-do-tej-roboty (bywają i takie przypadki, daj Boże każdemu, żeby mu się trafiło), tym bardziej nie o ofertach typu opisanego przez Triss wink , toteż zachwyt mamusi kandydatki nad córusią to trochę jakby za mało w tym wypadku.
              • 21mada Re: Praca w PL. 21.10.15, 11:12
                Ale ona ma coś w cv - kilka lat doświadczenia zawodowego, z tego co pisze Jan.kran.
                • stacie_o Re: Praca w PL. 21.10.15, 11:39
                  To jest tak jak z tym dowcipem o Radiu Erewań:
                  Słuchacze pytają: Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Radio Erewań odpowiada: tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach dworca warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną (za wikipedią). Te doświadczenia to jakieś prace studenckie (wprowadzenia danych studentów do bazy), po drodze miała być jakaś kariera w IT w międzynarodowym korpo, jeszcze posada w księgowości w top firmie w Monachium, w międzyczasie pytanie o praktyki czy staż we Wrocławiu, ale to mała zacząć szukać na jesień, nastała jesień, to zaś na wiosnę, wszystko się kupy nie trzyma i tyle.
                • edelstein Re: Praca w PL. 21.10.15, 18:16
                  Parzyla kawe dla wykladowcow i wpisywala do kompa jakies pierdoly,by wyzej postawieni nie marnowali czasu.To pierwsze jan.kran okresla mianem "pracy biurowej",to drugie" znajomoscia it"
        • stacie_o Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:58
          Przyjęłam do pracy ludzi, którzy późno zaczynali karierę, ponieważ:
          - wcześnie zaczęli prokreacje, czekali na odchowanie dzieci
          - studiowali długo, ponieważ nie dostali się na wymarzone studia, zmeiniali, robili doktorat itp
          - uczyli się chińskiego przebywając przez 5 lat w Chinach
          - opiekowali chorą matką
          A z postów jana.krana wynika, że córka ociągała się z obroną magisterki do 30 bez wyraźnego powodu. Nie czuła chęci do ukończenia wcześniej. Jaką ja będę mieć gwarancję, jako pracodawca, że w pracy ją poczuje? Poza tym, nie ukrywajmy, córka jana.krana jako kobieta ma pod górę, ponieważ, czy tego chce czy nie, może być oceniana pod kątem swojego potencjalnego macierzyństwa. Ot, choćby tak, że zegar tyka, trzeba złapać etacik, a potem szybko zrobić bejbisia, l4, macierzyński, wychowawczy, kolejny bejbiś i zleci do 40.
          • mid.week Re: Praca w PL. 23.10.15, 09:02
            stacie_o napisała:

            > Przyjęłam do pracy ludzi, którzy późno zaczynali karierę, ponieważ:
            > - wcześnie zaczęli prokreacje, czekali na odchowanie dzieci
            > - studiowali długo, ponieważ nie dostali się na wymarzone studia, zmeiniali, ro
            > bili doktorat itp
            > - uczyli się chińskiego przebywając przez 5 lat w Chinach
            > - opiekowali chorą matką


            Czyli dla każdego znajdzie się dobry argument, wystraczy tylko się przygotowac na takie pytanie.

            Brak świadectw pracy można wytłumaczyć nieoficjalnym zatrudnieniem, a wydrukowanie innej formy umowy typu nasza umowa o dzieło z firmą kolegi, znajomego, przyjaciela, kogoś z rodziny nie jest problemem.

            W związku z argumentem o macierzyństwie proponujęna stracie wyjaśnić, że późny start do pracy zawodowej spowodowany jest długim i skomplikowanym leczeniem bezpłodności. Niestety nieudanym.
            • stacie_o Re: Praca w PL. 23.10.15, 09:06
              Toż pisałam w punkcie nr 2 uwag niemiłych, że proszę się przygotować na pytania co się robiło do tej pory.
      • andziulec Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:58
        > 7. Ja, jako rekruter, byłabym mocno zaciekawiona twoją córką. Chętnie bym ją za
        > prosiła na rozmowę, ale, jeśli na podstawie twojego opisu mam powiedzieć, czy l
        > udziom w hrze nie zaświeci się freak alert na widok twojej córki, to szczerze
        > odpowiem: tak, zaświeci się

        Już po poście autorki na samą myśl o doskonałej córce mi się świeci.
      • jan.kran Re: Praca w PL. 21.10.15, 12:10
        Stacie , bardzo dziękuje.
        Po niemiecku ma wszystko ,po polsku przetłumaczy i da do poprawienia znajomym ,w DE ma przyjaciółkę znająca swietnie angielski.
        Alert zapala sie nie tylko pracodawcy smile Jezeli pracodawca patrzy na to co ona umie i co ma w papierach a nie interesuje go długość studiow i to co studiuje to z doświadczenia praca okazuje sie fajna a pracodawca konkretny.
        Nie wiem czy praca magisterska była świetna , jest ok i promotor zadowolony ale nie wiem czy pracodawcy. sa akurat zainteresowani jej studiami i osiągnięciami czy raczej tym zeby siadła przed kompem i grzecznie wklepywala to co jej każą i robiła to po co ja zatrudnili.
        Wprawdzie sa czasem rozmowy na temar jej studiow bo tam gdzie ona sie ubiegała do tej pory o prace pojęcie o jezykoznastwie ogólnym i typologicznym jest niewielkie i jest niekiedy traktowana jako oryginal ale mało kogointeresuje jak długo studiowała .
        DO tej tej pory studiowała , szuka pracy konkretnej bo zakończyła pewien etap w zyciu.
        A robiła rożne rzeczy np. pracowała jako sekretarka w kancelarii adwokackiej , bibliotekarka na uni , zajmowała sie logistyka w polsko - niemeickiej firmie zajmującej sie sprzedażą elementów drewnianych, w międzynarowa firmie która sprzedawała software m. In do Polski i była odpowiedzialna za kontakty z klientami , jako asystentka szefa lingwistyki na uni , tutor , miała zajecia ze studentami , jezykoznastwo i informatyka dla humanistów, pracowała w największej w Europie firmie zajmującymi sie badaniami stosowanymi i ich wdrażaniem w przemyśle ( cytat za wiki bo nie umiem własnymi słowamismile , asystentka księgowej w dużej niemieckiej prywatnej firmie a teraz jako asystentka w jednej z najwiekszych korporacji ubezpieczeniowych na świece, we Wrocławiu tez sa obecnismile i w centrum IT na uni w Monachium
        W CV ma dokładnie napisane co w danym miejscu robiła i ma referencje , bardzo dobre ze wszystkich miejsc pracy.
        Szukała kolejnych prac nie tylko pod względem tego zeby zarobić kase , oczywiście to ważne ale tez zeby sie konkretnie kolejnych rzeczy nauczyć i czasem wybierała mniejsza kase ale za to możliwość zdobycia doświadczenia.







        • 21mada Re: Praca w PL. 21.10.15, 12:29
          No to najprościej byłoby przenieść się do wrocławskiej filii tej firmy w której teraz pracuje.
        • bergamotka77 Re: Praca w PL. 21.10.15, 12:44
          jan.kran
          czyli robila wszystko i nic zarazem - moze niech sie skupi na jednym celu bo te prace jakies takie przypadkowe sie wydaja - uchodzi jakby miala 23 lata, ale 30 to juz nie bardzo. A ty nadal zyjesz jej zyciem i za nia zalatwiasz wszystko? Akurat uwierze ze rezygnuje z dobrej oferty w Monachium aby zdac sie na Wroclaw gdzie nie am nic nagranego. Cos tu sie kupy nie trzyma. A ladna chociaz? To niech meza szuka jak pisala triss...
          • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:13
            >A ladna chociaz? To niech meza szuka jak pisala triss...

            Otyła.
            • kota_marcowa Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:20
              Skąd wiesz?
              • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:32
                Napisała Sasanka, że napisała kiedyś Jan.Kran, że jej córka (zawsze wieczna studentka, teraz i zawsze) ma dużą nadwagę.
                • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:33
                  A co? Masz dla niej jakiegoś wolnego kawalera?
                  • kota_marcowa Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:47
                    Niestetysad
                    Nie wiedziałam, że jest gruba, myślałam, że jest idealna, tak jak ją przedstawia jan.kran.
                    • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:57
                      Dla matki każde dziecko, nawet kostropate, głupie i leniwe jest idealne.
                      • kitek_maly Re: Praca w PL. 22.10.15, 11:16
                        Co za idiotyczny komentarz.
                        Po pierwsze - co wy, w gimnazjum jesteście, żeby wytykać palcami osoby otyłe??
                        Po drugie - niestety nie wszyscy rodzice są zachwyceni swoimi dziećmi, nawet tymi, które są 'obiektywnie w normie' i swoim traktowaniem niszczą je. To pewnie też dla ciebie powód do satysfakcji??
        • edelstein Re: Praca w PL. 21.10.15, 18:18
          Zayebisty jezykoznawca,musi cv dac do poprawy znajomym.
        • kk345 Re: Praca w PL. 21.10.15, 22:25
          Jak to:
          >Szuka pracy jako sekretarka , asystentka ewentualnie , nauczyciel jezykow , zna biegle >cztery
          ma sie do tego:

          > Po niemiecku ma wszystko ,po polsku przetłumaczy i da do poprawienia znajomym ,
          > w DE ma przyjaciółkę znająca swietnie angielski?

          To w końcu jakie języki zna, poza niemieckim?
          • antychreza Re: Praca w PL. 22.10.15, 08:57
            Nie wiem czy chciałabym żeby osoba, której zlecam tłumaczenie moich, często poufnych, dokumentów (i z która zawrę stosowną umowę) dawała je do "poprawienia" jakimś innym osobom. Na taką okoliczność zastrzegłabym sobie karę umowną.
        • antychreza Re: Praca w PL. 22.10.15, 08:54
          Jeśli robiła to wszystko w ciągu kilku lat, to ile czasu przypada na każdą z prac? Pół roku? Rok? Nie zatrudniłabym osoby tak skaczącej po pracach. Obawiałabym się że albo jest niestabilna (tzn. nie wie czego chce, nudzi się pracą), albo zwyczajnie nie nadaje się i to pracodawcy z niej rezygnują.
          • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:12
            Ja również, dziwnie nie może nigdzie miejsca zagrzać na dłużej, zatem są dwie opcje - albo to z tymi wszystkimi dotychczasowymi pracodawcami (w różnych krajach jak dobrze rozumiem) jest coś nie tak, albo z ową poszukującą pracy. Każdy rozsądny pracodawca wybierze sobie właściwą odpowiedź.
            • kota_marcowa Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:21
              Może do pracy tez chodziła bez butów? wink
              • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:31
                Nie należy się śmiać z ludzi upośledzonych.
                • kota_marcowa Re: Praca w PL. 22.10.15, 09:48
                  No ale ona podobno nie jest, jest wręcz wybitna, z wybitnych chyba można?
                  • ania_2000 Re: Praca w PL. 22.10.15, 21:10
                    a o co chodzi z tymi butami?
                    • kota_marcowa Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:01
                      Cóż, dzieci jana są "specyficzne" i (o ile dobrze pamiętam, bo dawno to było) swego czasu ochrona wywaliła jej córkę ze sklepu, bo jej odbiło i chodziła po mieście na bosaka.
                      • rosapulchra-0 Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:56
                        kota_marcowa napisała:

                        > Cóż, dzieci jana są "specyficzne" i (o ile dobrze pamiętam, bo dawno to było) s
                        > wego czasu ochrona wywaliła jej córkę ze sklepu, bo jej odbiło i chodziła po mi
                        > eście na bosaka.

                        A co ma jedno do drugiego?
                        • kota_marcowa Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:48
                          Cóż, normalni ludzie idąc do supermarketu zazwyczaj zakładają obuwie. Choć nie wierzę, że wywalili ją tylko za brak butów, raczej musiała się przy tym dziwacznie zachowywać.
                      • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 01:04
                        kota_marcowa napisała:

                        > Cóż, dzieci jana są "specyficzne" i (o ile dobrze pamiętam, bo dawno to było) s
                        > wego czasu ochrona wywaliła jej córkę ze sklepu, bo jej odbiło i chodziła po mi
                        > eście na bosaka.

                        ------> Nie w Moskwie tylko w Leningradziesmile Ochronę wywaliła dziewczynę , zupełnie mi nieznana w Berlinie i byłam tym zbulwersowana bo w Oslo nie do pomyślenia , opisałam te sytuacje na forum.
                        A moja corka rzeczywiście chadzała boso po Monachium , ma w genach bo ja tez za młodych buntowniczych lat latałam boso po Wrocławiusmile
                        O ile wiem dotąd na wszystkie rozmowy kwalifikacyjne pojawiała sie w butach , może warto spróbować raz bez , przynajmniej będzie zapamiętanasmile))

        • wioskowy_glupek Re: Praca w PL. 23.10.15, 16:33
          Normalny omniubus big_grin
          • najma78 Re: Praca w PL. 23.10.15, 16:47
            A jan kran wogole jest prawdziwy czy to kolejny watek prowokacyjny?
            Juz sie nie raz zorientowala ze praca w pl to kiepski pomysl. Rynek pracy jest trudny, nie stwarza good opportunities. Dzis pozegnalismy nauczycielke,dziewczyna ma 26 lat,powazne prace to ma od kilku lat. Zna kilka jezykow w tym japonski. Pracowala w kilku krajach. W wakacje pojechala do Wiednia i pracowala wolontaryjnie, spodobala sie i zaproponowano jej kontrakt na 12 m-cy na poczatek plus nieco lepsze wynagrodzenie niz obecnie. Bedzie pracowac w szkolach i trenowac nauczycieli. Nowe, inne doswiadczenie. Corka jana krana niby zna 6 jezykow,niby na poziomie native, niby doswiadczenie ma, ale ona ma 30-tke i jeszcse tych sudiow nie skonczyla😣 Mayla pyta na forum, jak szukac pracy w pl? A ja pytam a po co w pl? Czemu nie sprobuje na miejscu albo w krajach gdzie lepiej zaplaca (niz w pl) i sa wieksze mozliwosci? Moze sprobowac w pl pozniej gdy juz bedzie miala jakies doswiadczenie w powaznych pracach na koncie. Poza tym skoro ma we Wroclawiu rodzine, jan kran pewnie znajomych a oni dzieci w podobnym wieku to moze lepiej do nich sie zwrocic po guidance.
            • menodo Re: Praca w PL. 23.10.15, 17:04
              A jan kran wogole jest prawdziwy czy to kolejny watek prowokacyjny?

              Moim zdaniem to coś jak rosa, attention whore czy jak im tam.
            • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 19:31
              Napisze na szybko po przeczytaniu Waszych postów i odpowiem co moja corka chciałaby naprawdę robic. Najbardziej to by chciała pisać doktorat na uni w Monachium a na drugim miejscu zrobić studia tłumacza symultanicznego polski -niemiecki w Poznaniu lub Krakowie.Ale ani ja ani ona nie mamy kasy na takie fikołki a tatuś , bardzo zamożny, sie wylogowal wiec opcja numer dwa to Wrocław bo ma ochotę spróbować prawdziwego zycia lub Lipsk bo tam może znaleźć prace i płace.
              • triss_merigold6 Re: Praca w PL. 23.10.15, 19:41
                Wybacz, ale trudno żeby ojciec finansował bezrobocie trzydziestolatki, połączone z jej fanaberiami edukacyjnymi.
                • grave_digger Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:14
                  dokładnie.
                  w tym wieku to połowa z nas miała już dwójkę dzieci i za swoje fanaberia płaciła sama.
              • peonka Re: Praca w PL. 23.10.15, 19:43
                A ile kosztują takie studia dla tłumaczy? Może dałoby się pracować w Poznaniu lub Krakowie i studiować?
                W obu tych miastach jest chyba więcej SSC niż we Wrocławiu.
              • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 20:30
                > Najbardziej to by chciała pisać doktorat na uni w Monachi
                > um a na drugim miejscu zrobić studia tłumacza symultanicznego polski -niemiecki
                > w Poznaniu lub Krakowie

                Chyba pierwsze Twoje rozsadne zdanie w tym watku. Sprawdzala, ile te studia kosztuja? Ile trwaja? Acha, znam jedna dziewczyne, po filologii obcej, plynnie mowiaca w danym jezyku i oczywiscie po polsku, ktora nie skonczyla tych studiow, bo okazalo sie, ze brak jej jakiejs umiejetnosci... nie pamietam juz, jak to nazwali, w kazdym razie nie byla w stanie szybko i bezblednie tlumaczyc symultanicznie z jezyka na jezyk, mimo ze w obu jezykach byla bardzo dobra. Zwykle ustne tlumaczenia nie byly zadnym problemem. Symultaniczne niestety byly. Chyba trzeba to najpierw jakos sprawdzic, czy czlowiek sie do tego nadaje, bo to nie tylko znajomosc jezykow niestety. Jesli dziewczyna jest w stanie w koncu sie ogarnac, to dalaby sobie rade i z pieniedzmi. Moze chocby, po egzaminach magisterskich, przez rok harowac w Niemczech, od switu do nocy, odkladajac kase na poczatek tych studiow tlumaczeniowych. Potem jak najszybciej zrobic te studia, posilkujac sie dodatkowo kredytem. Moze i ojciec pozyczy jej cos bezodsetkowo jak zobaczy, ze ona rzeczywscie cos robi, poza opowiadaniem dyrdymalow jaki to dobry plan, przez kilkanascie lat studiowac jezykoznawstwo, zeby nazbierac duzo doswiadczenia w obsugiwaniu kserokopiarki w jakims biurze. Ona ma niby duzo lat, ale jednoczesnie wciaz tak malo, ze jeszcze wszystko moze. Pod warunkiem, ze nawiaze kontakt z rzeczywistoscia.
      • claudel6 Re: Praca w PL. 23.10.15, 14:10
        uojezu, głupie pytanie. bo nie musiała.
        czy "poważna praca" to jest jakiś obowiązek bez względu na sytuację życiową?
      • minor.revisions Re: Praca w PL. 26.10.15, 01:23
        > 2. Niech się przygotuje do pytań na rozmowie kwalifikacyjnej, czemu dopiero ter
        > az w okolicach 30 zaczyna szukać poważnej pracy i co u licha robiła do tej pory
        > .
        Ale właściwie co komu do tego? Tak długo jak długo nie aplikuje na stanowisko wymagające konkretnej ilości lat na konkretnej pozycji i nie siedziała w pierdlu a stanowisko wymaga niekaralności , to jest jej sprawa. Tylko błagam nie mów, że to świadczy o jej podejściu do pracy, bo to może świadczyć o tuzinie różnych rzeczy. No chyba że chodzi o to, że nie pasuje do roli dobrze naoliwionego trybika , który bez żadnych refleksji podąża wytyczoną przez fantastów z hr ścieżką.
    • peonka Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:30
      Cv i list motywacyjny to standard, niech przejrzy polskie portale typu pracuj.pl , znajdzie tam porady i wzory.
      Szukanie pracy w Polsce nie różni się od szukania w innych krajach - internet, znajomi, ogłoszenia.
      We Wroclawiu jest chyba sporo ofert związanych z obsługą klienta, z ojczystym niemieckim pewnie będzie miała szansę, natomiast pieniądze chyba z tego nie za wielkie. ..
      • asia_i_p Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:36
        A to jest bardzo dobra myśl. Znam firmę zatrudniającą bardzo dużo osób, których głównym atutem jest płynny język o akcencie native'a i z tego, co wiem, nie płacą im źle, bo zależy im na stworzeniu wrażenia, że są rozsiani po całej Europie. Więc dla odbiorców niemieckich, dajmy na to, helpline ma numer telefonu wyglądający na niemiecki, po drugiej stronie telefonu słyszą czysty niemiecki i mają wrażenie, że są obsługiwani w Niemczech, co podobno - nie pytajcie mnie dlaczego, bo jest to dla mnie niepojęte - jest dla nich istotne.
        • rosapulchra-0 Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:49
          Dobrych kilka lat temu, w ramach oszczędności, wiele firm przeniosło swoje call centre z UK do Indii i krajów ościennych. Dziś już kilka z nich zdecydowało się na powrót do UK, bo klienci bardzo narzekają na jakość rozmów i problem ze zrozumieniem konsultantów.
    • triss_merigold6 Re: Praca w PL. 21.10.15, 10:36
      Niech spojrzy na BIP samorządowych instytucji kultury, w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w urzędzie nie powinien być niższy niż 6% więc jeśli córka ma jakieś orzeczenie, to dostanie ekstra punkty przy rekrutacji.
    • triss_merigold6 Mam inny pomysł 21.10.15, 10:43
      Mam inny pomysł.
      Ponieważ istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że znajdzie pracę szukając na oślep i via matka, niech dziewczyna skupi się na wyjściu za mąż. Po prostu: mąż, dzieci, gospodarstwo domowe, ubezpieczenie przez męża. To rozwiązanie praktyczne.
      • kaz_nodzieja Re: Mam inny pomysł 21.10.15, 10:57
        No nie wiem czy znajdzie amatora i to amatora spełniającego wymagania mamusi, szanse jakieś tam są, ale są to szanse zerowe.
    • beverly1985 Re: Praca w PL. 21.10.15, 11:32
      Moim zdaniem CV w Polsce nie różni się niczym od CV w UK, Holandii czy innej Australii. Pamiętaj jedynie, że na dole trzeba wpisać zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
      Zupełnie inaczej wygląda rekrutacji do budżetówki, gdzie wysyła się mnóstwo róznych dokumentów, ale tam chyba córka nie startuje?

      Większość CV w PL ma zdjęcie, ale absolutnie nie jest to obowiązkowe! Niech zacznie od pracuj.pl. Jesli to pierwsza praca to niech szuka programow stażowych (duże korporacje płacą czasami za staż jak za normalną prace, nie trzeba się tego bać).
      • arista80 Re: Praca w PL. 21.10.15, 12:15
        Tysiące ludzi na całym świecie wyjeżdża za granicę i jakoś umieją się odnaleźć, znaleźć pracę, nawet mimo, że ich język obcy, mówiony w danym kraju, nie jest najlepszy. A tu mamy Polkę, niby taką super doskonałą, o którą bije się ponoć całe Monachium i tak Polka, znająca super język polski, nie wie jak się szuka pracy w Polsce. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
    • mamusia1999 Re: Praca w PL. 21.10.15, 12:24
      ja bym na jej miejscu od razu w wydawnictwach leksykalnych startowała. oni tam przyzwyczajeni do językoznawców z całą otoczką.

      i musze, bo się uduszę, podzielić się z wami bólem świata. choć branża zupełnie inna i od dawna bardzo ssąca chętnych do pracy. ale i tak mi zazdrość, bo ja się musiałam spinać.
      nasz kumpel studiował niespiesznie informatykę, niespiesznie i bez większej ambicji. wyjechał na semestr zagraniczny do Wloch, spodobało mu się. wrócił na chwilę, skończył te studia. pojechał do tych Włoch sekundowac w studiach pannie (konserwatorka zabytkow). potem pojechał za panną do Hiszpanii. próbował tam piec i sprzedawać niemiecki różnorodny chleb. no ale to jak wiadomo pracochłonne. wiec został instruktorem od gry na didgeridoo. w jakiejś spółdzielni mleczarskiej opiekował się kilka miesięcy serwerem, na 1/2 etatu. panny się zmieniały, filozofowal o potrzebie ( a raczej jej braku) prokreacji na tym przeludnionym świecie i sensie małżeństwa.
      stuknelo mu 38 lat. zfrustrowany końcem kolejnego związku wrócił i w 2 tygodnie dostał prace w zawodzie, na stanowisku programisty, za na prawdę porządne pieniądze.
      • stacie_o Re: Praca w PL. 21.10.15, 12:50
        Kwestia popytu i podaży, od paru lat jest boom na programistów różnej maści.
        • glicynia15 Re: Praca w PL. 21.10.15, 13:05
          Potwierdzam. Programisci sa bardzo w cenie...
        • mamusia1999 Re: Praca w PL. 21.10.15, 23:06
          no wiem, wiem przecież. w końcu wonska specjalistka od popytu i podaży jestem. ale i tak mi żal 4 litery ściska, że w cv programisty płci męskiej te jego... 12 lat szwendania się po Hiszpanii to szkoła życia.
      • bazia8 Re: Praca w PL. 21.10.15, 17:52
        Fajnie, że kolega się ogarnął, znam podobnego tylko, że on zrobił to ok 32 roku życia, gdy wyjechał do Irlandii. Tylko dlaczego przeczytalam, że ten Twoj opiekował się seterem???
        • bi_scotti Re: Praca w PL. 21.10.15, 20:47
          Zawsze zylam w przekonaniu, ze mam takie niezwykle dzieci ukladajace sobie swoje drogi zawodowe oryginalnie i nietuzinkowo ale jak czytam, co czytam to dochodze do wniosku, ze oni wszyscy troje sa nudni/predictable i do tego podejrzanie samodzielni, obcykani w zawartosci Internetu na temat job search etc... no w ogole easy-breezy.
          Kurcze, Janie Kranie, na pytanie corki co ma zrobic z tym Wroclawiem trzeba ja byla zapytac co mysli o Twoim najnowszym kolorze lakieru na paznokciach! Dajzesz tej doroslej kobiecie zyc wlasnym zyciem! Cheers.
          https://images.sodahead.com/polls/003459261/1617c41f0c71ef7ffdc2252271d0c538_xlarge.jpeg
          • tin_t Re: Praca w PL. 21.10.15, 20:56
            >>>>Dajzesz tej doroslej kobiecie zyc wlasnym zyciem! Cheers.
            To jest sedno. Janie Kraie zajmij się swoim życiem. Od paru lat układasz jej życie na forum. Kraków znienił się na Wrocław, studia w Polsce na studia w Niemczech. niechże sama zdecyduje.
    • klamkas Re: Praca w PL. 21.10.15, 22:43
      jan.kran

      Tak szczerze - z twoich wypowiedzi nie wynika co robiła i co umie twoja córka. Pamiętaj o tym (i uczul córkę), że w Polsce nie da się żyć za pół etatu na stanowisku fakturzystka (o ile źle oceniam twoje dotychczasowe wpisy i informacje, to wybacz) i za cały etat, z kosztem w postaci wynajmu choćby kawalerki (nawet w ruinie na Nadodrzu), też nie. Na szczęście córka nie ma wielkich zobowiązań, ale naprawdę, rozważcie jej możliwości finansowe.
      • peonka Re: Praca w PL. 21.10.15, 23:09
        Za cały etat z kawalerka w ruinie może i się da, ale niestety mieszkanie we Wrocławiu szybko traci wtedy swój urok.
        • klamkas Re: Praca w PL. 21.10.15, 23:13
          Nie no, wiadomo, że się da. Taka kawalerka w ruinie wyjdzie z 1200. Jak się zarabia ze 2000 to przeżyć można, ale tłucze mi się po głowie wątek jan.kran "za ile można przeżyć we Wrocławiu uwzględniając:....". I za tyle się nie da. Chyba, że córka zamieszka u tatusia wink.
          • bi_scotti Re: Praca w PL. 22.10.15, 00:16
            Ale jaki ma byc tego cel? OK, przede wszystkim nie rozumiem z jakich powodow prawie 30-letnia kobieta (correct? ona dobiega 30-tki, tak?) radzi sie mamusi mieszkajacej od wielu, wielu lat w Norwegii jak szukac pracy we Wroclawiu. I to nie jakiejs wysoko-wyspecjalizowanej pracy, ktora jest mozliwa wylacznie we Wroclawiu (np. konserwacja murow NMP na Piasku albo archiwizacja zbiorow Pa-Fa-Wag), albo tylko ona jedna jedyna moze ja wykonywac ze wzgledu na jakas super unikalna specjalizacje uber wazna dla miasta Wroclawia (tu juz zaden przyklad nie przychodzi mi do glowy ale glowa stara wiec pewnie dlatego). Tu chodzi o szukanie pracy zupelnie basic, jakiejs junior position nie wiadomo gdzie ani dlaczego. Co ta mama, chocby i najbardziej kochajaca i chcaca pomoc, tak naprawde moze poradzic w temacie pracy, Wroclawia, kosztow utrzymania etc. etc. etc.? Nic. Kompletnie nic! Ale i ematki mieszkajace w PL, we Wroclawiu niewiele moga poradzic, bo przy calej zyczliwosci dla rzeczonej 30-latki, trudno tu poradzic cokolwiek, bo trudno zrozumiec o co chodzi z tym parciem na Wroclaw bez zadnego planu co ma z tego wyniknac procz przezycia za minimum wage i wynajmowaniu jakiejs ruiny z grzybem na scianie i pijanym sasiadem za ta sciana.
            Ja nie twierdze, ze to jest zly pomysl: pomieszkanie i popracowanie czas jakis we Wroclawiu; ale opcja, ze mocno juz dojrzala w latach absolwentka bogwieczego z bogwiejakiej uczelni wybiera sie tam szukac pracy sekretarko-asystentki po to zeby "przezyc" to naprawde jakies nieporozumienie. Czy ktos mi moze wytlumaczyc o co tu naprawde chodzi? I'm lost, eh ...
            • peonka Re: Praca w PL. 22.10.15, 00:29
              A to ja akurat rozumiem. Miałam mało praktyczne marzenie o mieszkaniu na Węgrzech, i zrealizowałam je w wieku 29 lat. Węgierski znałam wtedy słabo, ale sama znalazłam sobie pracę, dobrą, za naprawdę niezle pieniądze. Jednak patrząc realnie to dziś sytuacja na rynku pracy we Wrocławiu wesoła nie jest, i porzucenie Monachium, żeby żyć za 2000zl, wydaje mi się trochę...hm, nierozsadne.

              Przyszło mi do głowy coś innego jeszcze - być może córka JK ma swoje życie, swoje plany i radzi sobie całkiem dobrze bez pomocy mamy, a JK zadaje te pytania z własnej nadgorliwosci. Być może córka szybko sobie pracę znajdzie tu czy tam i przekalkuluje, co jej się opłaca.
              • bi_scotti Re: Praca w PL. 22.10.15, 00:45
                peonka napisała:

                > Miałam mało praktyczne marzenie o mieszkaniu na Węgrze
                > ch, i zrealizowałam je w wieku 29 lat. Węgierski znałam wtedy słabo, ale sama z
                > nalazłam sobie pracę, dobrą, za naprawdę niezle pieniądze.

                The key words sa "sama znalazlam sobie prace" smile Oczywiscie, marzenia nalezy sobie spelniac chocby i najbardziej crazy ale nalezy to robic na wlasny rachunek a juz szczegolnie bez wplatywania mamy gdy sie juz ma za soba magiczne sweet 16 birthday, eh. Moja corka (rocznik '84) tez ma nietuzinkowe marzenia i spelnia je sobie czasem nas zaskakujac dokonywanymi wyborami, ale przeciez wszelki research przed dotarciem gdzies tam (Szwajcaria, PL, teraz sasiedzi, plus rozny tam volunteering po swiecie) dokonuje we wlasnym zakresie, bo przeciez tylko ona wie czego tak naprawde chce, na ile jest sklonna poswiecic komfort mieszkania czy wygodnego finansowo zycia zeby pozyskac jakies tam doswiadczenia/przezycia/wrazenia. Moze masz racje, moze Jan Kran zadaje te pytania z nadgorliwosci ... Tak pewnie jest - ta corka pewnie nawet nie wie, ze jej temat sie tu pojawil smile Good luck dla corki Jana Krana! Cheers.
                • menodo Re: Praca w PL. 22.10.15, 10:34
                  Tak pewnie jest - ta corka pewnie nawet nie wie, ze jej temat sie tu pojawil smile Good luck dla corki Jana Krana! Cheers. '

                  Też mam taką nadzieję, ale niepokojące, że matka - forumowa drama queen - ujawnia tyle szczegółów identyfikujących te dziewczynę sad
                  • kochamruskieileniwe Re: Praca w PL. 22.10.15, 22:14
                    Myślę, że dobrze myślicie smile Nie ma powodu by jeździć po córce. Serio.
                    Ps - Ech, to wrocławskie piekiełko, jednak krąg znajomych jest hmmmm dosyć wąski....
                    • menodo Re: Praca w PL. 22.10.15, 22:54
                      Ps - Ech, to wrocławskie piekiełko, jednak krąg znajomych jest hmmmm dosyć wąsk
                      > i..'

                      Naprawdę?
                      Ja myślałam, że takie rzeczy to tylko w Krakowie.
                    • ailia Re: Praca w PL. 23.10.15, 08:52
                      Masz racje, swiat jest maly. Nie wiem, dlaczego one sobie obie to robia.
              • rosapulchra-0 Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:10
                peonka napisała:

                > Przyszło mi do głowy coś innego jeszcze - być może córka JK ma swoje życie, swo
                > je plany i radzi sobie całkiem dobrze bez pomocy mamy, a JK zadaje te pytania z
                > własnej nadgorliwosci. Być może córka szybko sobie pracę znajdzie tu czy tam i
                > przekalkuluje, co jej się opłaca.

                Mam podobne zdanie. Po prostu mama martwi się o córkę i jej przyszłość i robi wszystko, aby jej nieba przychylić ułatwić start w Polsce.
            • sasanka4321 Re: Praca w PL. 22.10.15, 08:07
              Samo szukanie pracy we Wroclawiu ma sens, bo w Niemczech nie bedzie jej z tym latwiej. Tam nikt doswiaczen w pracy "pomocy studenckiej" nie bierze powaznie, bo takie doswiadczenia ma circa about 100 % studentow, i jest to praca "chlopcow do wszystkiego". W dodatku plynna znajomosc jezyka polskiego na niemieckich pracodawcach rzadko robi wrazenie, a w Polscie niemieckiego i owszem. Jej realne szanse to wkrecic sie w Niemczech do jakiejs firmy w ktorej ta pomoca studencka byla, zaczac od samego dolu i powoli piac sie w gore. Albo w Polsce wkrecic sie gdzies, gdzie potrzebuja osoby z kilkoma jezykami obcymi i tak samo, zaczac calkiem od dolu i powoli piac sie w gore. Z ta sekretarko-asystentka w Polsce moze byc problem, bo dziewczyna ma, z tego co pamietam, duza nadwage. W Niemczech to gra mniejsza role. Ale wiek ponad 30 lat i swiezo skonczone hobbystyczne studia juz tak. Ogolnie to nie jest latwy start zawodowy. Pewnie mozliwy do przeprowadzenia - ale pod warunkiem, ze sie zejdzie na ziemie. Jan Kran buja nad ziemia kilkaset metrow. Corka, jesli kierowac sie jej dotychczasowym zyciorysem i genami - pewnie tez.
            • evolene Re: Praca w PL. 22.10.15, 11:21
              Bi scotti, lepiej ująć tego się nie dało.
              Ja wiem, że Jan.Kran ma dobre chęci i chciałaby dla swoich(nawet dorosłych) dzieci jak najlepiej, no ale są jednak pewne granice.
              Córka od lat jest teoretycznie samodzielna(Mieszka przecież w tym Monachium bez mamy, w akademiku? z tatą? z koleżankami? tego nie pamiętam).
              Chyba jakoś te studenckie prace córka złapała, więc w czym jest teraz problem? Zna jęzki(ponoć 4), ale papiery muszą sprawdzać znajomi, Na pierwszym lepszym kursie językowym pisanie cv jest w programie, nawet studiów do tego kończyć nie trzeba.
              W internecie tysiące przykładów, no chyba ta dziewczyna potrafi korzystac z wyszukiwarki, a nie mamie takimi pierdołami zawracać?
              Jeśli dobrze pamiętam to rodzina Jan.Kran mieszka we Wrocławiu czy też pod Wrocławiem, i relacje ponoc takie dobre, może też mogliby służyć poradą?

              Czy gdzieś padło co córka Jan chciałby w sumie robić? Bo żeby wklepywac w komupter jakieś dane itd, to na serio nie trzeba studiowac 8 czy 10 lat.
            • rosapulchra-0 Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:59
              Bi_scotti, dopowiadasz sobie - nie widziałam nigdzie wpisu Jana.krana mówiącego o tym, że jej córka prosi o poradę na forum czy pomoc w szukaniu pracy. Poza tym Jan.kran bardzo wyraźnie napisała, jaki kierunek studiów jej córka kończy i na jaki temat pisze pracę mgr.
    • inguszetia_2006 Re: Praca w PL. 22.10.15, 10:59
      Witam
      CV to samo będzie, tu nie ma pułapek. Jak chce szybko znaleźć dobrą pracę, niech szuka tam, gdzie wymagany jest język niemiecki biegły. Polacy nie mówią i nie piszą biegle po niemiecku, mimo zapewnień w CV. To jest rzadkość. Po angielsku - tak, po niemiecku - nie. Myślę, że nie będzie miała kłopotów ze znalezieniem pracy w Polsce.
      Pzdr.
      Ing
    • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:09
      podepnę się pod ten wątek bo temat ten sam. właśnie szukam pracy po kilku latach przerwy i stwierdziłam dlaczego nie w Polsce. ok ogłoszenia przejrzałam, coś może i bym znalazła. Ale jedno mnie dziwi. Nikt nie podaje nawet widelek płacy. to przypomina trochę zakupy w supermarkecie z zakrytymi cenami.
      skąd mam wiedzieć czy dana oferta mnie interesuje jeśli nie mam pojęcia o podstawowej i najbardziej mnie interesującej rzeczy. na, którym etapie kandydat dowiaduje się ile płacą ?
      • 1matka-polka Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:15
        Prawda, bo w Polsce się o takich przyziemnych sprawach nie rozmawia. Tylko chamy gadają o pieniądzach, hipokryzja level oberexpert.
      • klamkas Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:25
        Różnie. Czasami w chwili negocjacji warunków umowy big_grin.
        • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:38
          Aaaaaaaaa. Sorry, ale przeraza mnie to smile.
          A tak serio, wypada zapytac rekrutera na poziomie pierwszego kontaktu? Tzn wysylam CV, ktos oddzwania, zaprasza na rozmowe, wypada zapytac o place czy nie? Przeciez nie pojade na rozmowe, aby przekonac sie, ze placa zupelnie mnie nie satysfakcjonuje.
          • klamkas Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:03
            Wypadać wypada (i moim zdaniem warto, o ile to praca powyżej minimalnej i kwalifikacje są/bywają w różnej cenie), ale rekruter może cię odstrzelić, z czym trzeba się liczyć. Są różni rekruterzy - tacy, którzy to docenią (bo potencjalny kandydat wie czego chce, jest obeznany z zarobami i co za tym idzie obowiązkami w branży, zna swoją wartość, ma jakieś doświadczenie itp. itd.) i tacy, którzy odstrzelą (bo nie będzie mi byle kandydat z ogłoszenia narzucał warunków). Zależy personalnie od rekrutera (coraz rzadziej na szczęście) i od polityk i firmy (a z tą różnie bywa). Znam takich pracowników, którzy na tym zyskali i takich którzy stracili.
            • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:12
              No wlasnie czytalam gdzies jakis wywiad z bardzo waznym hrowcem, jak to zle swiadczy o kandydacie gdy sie o place pyta. Wyjde z zalozenia, ze i tak nie chcialabym pracowac dla pracodawcy, ktory ukrywa place do ostatniej chwili smile. Dziekuje
              • klamkas Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:23
                Nie chciałabyś, albo byś zachciała, jak by ci w finale zaoferował warunki o kilkadziesiąt procent lepsze niż inni pracodawcy wink (i nie mam na myśli tylko finansów)
                • najma78 Re: Praca w PL. 23.10.15, 08:09
                  klamkas napisała:

                  > Nie chciałabyś, albo byś zachciała, jak by ci w finale zaoferował warunki o kil
                  > kadziesiąt procent lepsze niż inni pracodawcy wink (i nie mam na myśli tylko fina
                  > nsów)

                  Moga takze w finale zaproponowac warunki duzo niezsze od spodziewanych i wtedy ma sie tylko poczucie straty czasu i energi.
                  Przeciez wiadomo ze ludze pracuja dla pieniedzy wiec to powinno byc czyms normalnym zanim sis jeszcze zaaplikuje wiadomo jaka placa jest w ofercie. Dowiadywanie sie tego w jakims finale to ma byc jakis rodzaj gry w ktorym ten 'szczegol' podnosi poziom podekscytowania graczy? A moze trzeba odpowiedzic szczerze ze rynek pracy a pl jest fatalny i pracownikoa na kazdym stopniu takze rekrutacyjnym traktuje sie z buta.
      • stacie_o Re: Praca w PL. 23.10.15, 08:41
        Tu masz odpowiedź dlaczego:
        www.rzepkanapulsie.pl/randstad-odpowiada-dlaczego-nie-podaje-wynagrodzen-w-ogloszeniach/
        • rosapulchra-0 Re: Praca w PL. 23.10.15, 09:08
          Cytatwywodzących się z kultury danego kraju

          I to już jest całkowite wyjaśnienie.
          • stacie_o Re: Praca w PL. 23.10.15, 09:18
            No i?
            • rosapulchra-0 Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:53
              Co no i?
              Kraje się różnią od siebie i należy to brać pod uwagę przy szukaniu pracy. W UK masz widełki płacy podane w ogłoszeniu, w Polsce nie.
          • peonka Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:02
            Tyyyyle rzeczy przyjęliśmy z kultury anglosaskiej, od listów motywacyjnych po walentynki. I akurat tego jednego, czyli podawania wynagrodzeń, nie przyjmiemy. Ciekawe dlaczego?
            Polski system rekrutacji i pracy bardzo odbiega od innych, od UK na pewno.
            To mówiłam ja, była hr-ówka z doświadczeniem zawodowym z 3 krajów.
            • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:40
              prawda? Podanie wynagrodzenia na prawde ulatwiloby prace obu stronom. Tak to troche poruszanie sie we mgle. I juz uwierze , ze firnma ma budzet na ksiegowa od 5-20 tys miesiecznie. Gumka prawda. Moze to i jest bardziej elastyczne przy dyrektorach itd, ale stanowiska sredniego szczebla sa zabudzetowane w firmie i juz widze jak dzial hr negocjuje z prezesem bo fajna pania Halinke znalazl ktora ma potencjal ale chce 2x tyle co w budzecie. .
              • kota_marcowa Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:12
                He he, dokładnie, za to może trafi się pani Zdzisia, która zaproponuje 2 razy mniej wink
    • jan.kran Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:37
      Spróbuje choć cześciowo odpowiedzieć na to co zostało napisane w odpowiedzi na moje pytanie a przy okazji sama sobie pewne sprawy uporządkuje.
      Ja czasami z pewnym rozbawieniem i dystansem obserwuje wpisy matek ktore pytają o banalne dla mnie rzeczy dotyczące wyboru szkol dziecka , pomagania im w lekcjach , o tym jak i czy zorganizować zajecia dodatkowe , rzeczy dla mnie proste i oczywiste .
      Ale rozumiem ze matka lub ojciec dziecka. stojącego wyborem szkoły , przedszkola , gimnazjum , języka w wieku lub jezykow w wieku lat sześciu , ma problem i prosi o radę osob ktore sa w podobnej sytuacji.
      Ja mam dorosła córkę która stoi na rozdrożu i ma tysiąc pomysłów na minutę , spory potencjał ale i chaos w głowie i generalnie szuka wsparcia i porady.
      Moi znajomi maja dzieci w podobnym wieku i z podobnymi problemami i sie wspieramy i wyrywamy sobie włosy z głowy słuchając co oni planująsmile
      Otwierając ten watek na emamie otrzymałam to czego sie spodziewałam , nie pisze tu od wczoraj , i oprócz tradycyjnych napaści i wyciągania trupów z szafy oraz kompletnego braku zrozumienia o czym pisze uzyskałam kilka naprawdę bardzo cennych rad i wskazówek za co serdecznie dziękuje.


      • kochamruskieileniwe Re: Praca w PL. 23.10.15, 09:37
        Janie Kranie - litości!

        Sama piszesz:

        a czasami z pewnym rozbawieniem i dystansem obserwuje wpisy matek ktore pytaj
        > ą o banalne dla mnie rzeczy dotyczące wyboru szkol dziecka , pomagania im w le
        > kcjach , o tym jak i czy zorganizować zajecia dodatkowe , rzeczy dla mnie prost
        > e i oczywiste .


        Dobrze,że dodajesz , że rozumiesz.

        Ale zasadnicza różnica polega na wieku dziecka

        Na forum, jest mnóstwo 30 letnich matek, często z więcej niż jednym dzieckiem.
        Sama już byłaś matką w tym wieku.

        Dla nich proste i oczywiste jest to, że w tym wieku same decydują o swoim życiu i raczej są samodzielne.





    • jan.kran Re: Praca w PL. 22.10.15, 23:56
      Arista , moja corka jest Polka tyłka w papierach , mówi bdb po polsku ale z mety słychać ze sie nie urodziła i wychowała w Polsce bo mówi językiem troche wyszukanym i istaroświeckim i Polske zna z wakacji oraz bardzo ja idealizuje . I tak , nie wie jak sie szuka pracy w Polsce
      .
      Mada, pewnie mogłaby spróbować pracować we wrocławskim oddziale firmy w której teraz pracuje tylko ona nie za bardzo widzi siebie w korpo.

      Bergamotka , nie wiem czy ładna ale na pewno jej celem nie jest znalezienie bogatego męża jak sugeruje Triss , wolałaby sama sobie dać radęsmile Ja tez staram sie nie myślec ze rezygnuje z dobrych szans w DE gdzie pewnie by zarobiła kilka razy tyle co we Wrocławiu , tak żyje jej życiem ale ona sobie sama sobie wszystko załatwia i pewnie załatwi , na razie słucham i wspieram bo jestem matkasmile

      kk345 pytałaś o znajomość jezykow corki. Jest native w niemieckim i blisko native polski i norweski plus bdb angielski .Spokojnie komunikuje sie po szwedzku i duńsku i ma. podstawy francuskiego i rosyjskiego.










      • kitek_maly Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:03
        > Mada, pewnie mogłaby spróbować pracować we wrocławskim oddziale firmy w której
        > teraz pracuje tylko ona nie za bardzo widzi siebie w korpo.

        A gdzie siebie widzi?
      • klamkas Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:06
        >tylko ona nie za bardzo widzi siebie w korpo

        Skoro aktualnie daje radę do zdzierżyć, to może da radę dłużej, żeby się zaczepić gdzieś w polskim oddziale i zdobyć doświadczenie w Polsce? Szczególnie, że wygląda to na w miarę pewniaka. A z czasem niech sobie szuka czegoś innego, przecież nikt jej nie powiesi jak zrezygnuje z tej pracy?
      • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:08
        Klamkas , kasa to podstawa.Akurat tutaj sporo sie dowiedziałam konkretnie nie wdając sie w szczegoly od znajomych i od koleżanki corki , Polki z niemieckim i icencjatem ekonomicznym z mniejszymi kompetencjami jak moja corka ..Max co koleżance corki zapropowano w PL to 2700 na reke i sie nie zdecydowała na prace w Polsce .
        Moze corka po kilku rozmowach kwalifikacyjnych i porównaniu ile może zarobic we Wrocławiu i w DE jednak powróci do rozumu ale uważam ze powinna spróbować .
        • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:24
          Bi ja Ci chetnie wytłumaczę parcie Młodej na Wrocławsmile Kocha to miasto , czuje sie tam
          swietnie , ma kompletny odjazd na temat historii Polski , zwłaszcza najnowszej , prace magisterska pisała o jezyku propagandy wPRL oglądając godzinami PKF , Alternatywy 4 , Czterdziestolatka, jedna z analiz językowych w jej pracy to skecz Kabaretu Dudek , jest zafascynowana wszystkim co polskie i tak może to nieporozumienie ze będąc niebawem absolwentka najlepszego niemieckiego uni z szansa na dobrze płatna prace w DE pcha sie do Wrocławia marząc tylko zeby zarobić tyle aby przeżyć spokojnie oraz jest gotowa pracować poniżej swoich możliwosci , przynajmniej na początek .
          Corka mojej paryskiej przyjaciółki z dyplomem prawnika miedzynarodowego jednej z najlepszych paryskich uczelni , rok młodsza od Młodej , pracuje jako kelnerka i specjalistka od catering w Paryżu , ma sobą wolontariat w Rumunii a teraz wybiera sie do Nowej Zelandii bo może tam sie odnajdziesmile
          I znam wiecej takich ptaków - dziwaków wiec albo sie mojej córce naleje w uszy jak rzeczywiście zamieszka w tym zagrzybionym mieszkaniu na Nadodrzu i będzie pracować za niewielkie pieniądze albo jej sie uda i będzie zachwycona.
          Ja siedzę i obserwuje bo co innego moge zrobićsmile

          • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:33
            Bi , moja corka wiele lat temu pisała na forumach GW, m.in popełniła kilka ciekawych wpisów na wielojęzyczności i podejrzewam ze cześć jej lekkości wpisaniu po polsku pochodź z tamtego okresu. Czasem jej opowiadam co sie na forum roznych dzieje i sie swietnie bawimysmile
            • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:45
              Sasanka akurat płynna znajomość języka polskiego zrobiła na dwóch niemieckich pracodawcach corki wrażenie , obie firmy współpracujące z PL i jej przyzwoity polski jej sie przydał.
              Zgadza sie większość niemieckich studentów pracuje i Sa chłopcami lub dziewczętami do wszystkiego , moja corka tez , tylko jest pewna roznica czy pracujesz jako kelnerka czy jako sekretarka lub tutor.
              To ze wszedzie zaczyna sie od dołu i pnie do góry jest jakby oczywiste .Mozliwe ze nadwaga mojej corki i jej wiek to handicap , zgadzam sie ale tez nie każdy chce zatrudnić Barbie lat 24 która nie umie nic.
              Jasne ze można mieć mało lat i wygląd Barbie i super kompetencje wtedy moja corka przegrywa w przedbiegach ale może wciśnie sie w jakaś nisze pomiędzysmile



            • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 00:58
              Evolene , moja corka mieszka w akademiku i tak złapała prace studenckie sama ale teraz stara o konkretna prace na stałe.
              Papiery sprawdza znajomi z dwóch względów. Tak jak mnie doradzono tutaj będzie miała CV w trzech językach. Po niemiecku jest native i bdb CV i list motywacyjny , napisała sama , bez pomocy mamusi i znajomychsmile
              Sama przetłumaczy na polski i angielski ale w tych językach zbliża sie do native ale jest różnica miedzy ...zbliża sie a jest. Poza tym chciałaby zeby ktoś obejrzał jej polskie CV i list motywacyjny bo np. w DE zdjęcie nie jest konieczne w CV , w PL może jest , może nie .I może ktoś znający polskie realia zwróci jej uwagę na to co sie pisze lub nie w CV , co jest istotne .
              Ja np. czuje różnice miedzy tym jak wyglada szukanie pracy i o co wolno a co nie wolno pytać na rozmowie kwalifikacyjnej w DE i Norwegii .Nie sa to różnice spore ale diabeł tkwi w szczegółachsmile


              • panna.w.paski Re: Praca w PL. 23.10.15, 03:17
                Jan-kran, z mojego doświadczenia rekrutersko-językowego. Niemcy często wpisują b. dużo szczegółów osobistych w CV (narodowość, stan cywilny, liczbę dzieci, informacje np. o posiadanej opiekunce albo dane osobowe i zawody rodziców; zdarza się to w każdym wieku i na każdym szczeblu, choć oczywiście w różnym natężeniu). W Polsce takich informacji w CV się nie umieszcza. Odchodzi się od pisania listów motywacyjnych, głównie opiera się na życiorysie. Z reguły na ogłoszenia pisane po polsku wysyła się CV polskie, po angielsku - angielskie. Fotka w CV nie jest konieczna, ale jeśli się pojawia to zdjęcie musi być profesjonalne a nie wakacyjne. Samo CV raczej zwięzłe - daty/firma/ opis obowiązków, w przypadku Twojej córki myślę, że 2 strony maks. Polacy nie lubują się w szczegółach typu tytuł pracy magisterskiej (chyba, że b. mocno związany z potencjalnym nowym stanowiskiem), opisy wszystkich konkursów wygranych w liceum, 5 rodzajów hobby. Myślę, że na początku CV Twoja córka może napisać krótkie podsumowanie/cel zawodowy - na zasadzie znam cztery języki, moją mocną stroną są kontakty międzyludzkie, chciałabym rozwijać się na stanowisku x w branży y. Warto pooglądać sobie profile na Goldenline i LinkedIn, jak już sugerowała stacie_o, połączyć się z rekruterami. Po założeniu kont na tych portalach i uzupełnieniu informacji o sobie i o tym, czego poszukuje odzew rekruterów może być dość szybki. Warto przeglądać też strony z ofertami - strony dużych i mniejszych agencji rekrutacyjnych, pracuj.pl, praca.pl itp.
                Z racji specyfiki pracy orientuję się głównie w warunkach pracy oferowanych przez większych pracodawców. I tak: niemiecki jest dużym plusem w przypadku Twojej córki, ale zdecydowanie lepiej płatne są posady z norweskim.Tylko, że są to głównie mniej lub bardziej specjalistyczne stanowiska związane z obsługą procesów HR, księgowością (uproszczoną, choć z szansą na rozwój w polskiej księgowości potem również) lub obsługą klienta. Korporacje dają czasem naprawdę przyzwoite pieniądze na start, umowę o pracę i pakiet benefitów, ale bywa, że jednak startuje się z niższego pułapu i dochodzi do większych pieniędzy po roku-dwóch lub...zmieniając pracę. Jeśli nie czuje się na to gotowa - może spróbować poszukać pracy w miejscach mniej oczywistych, ale też i prawdopodobnie gorzej płatnych np. staż w jakiejś agencji reklamowej, biurze tłumaczeń, fajnym hostelu albo w szkole języków obcych, która organizuje np. kursy w firmach.
                W ciągu ostatniego miesiąca miałam przyjemność rozmawiać z Polką, która od prawie 10 lat mieszkała w Niemczech i w Austrii (tam skończyła studia i pracowała przez kilka lat w naprawdę największych światowych bankach i firmach konsultingowych). Z przyczyn osobistych wróciła do Polski i zaczęła szukać tu pracy. Z jej perspektywy różnica w tej kwestii między DE a PL jest kolosalna. Tam dzwoniono do niej z ofertą: Pani X, chcielibyśmy zaproponować pani stanowisko A w firmie B na warunkach X tys. euro/rocznie, czy byłaby Pani zainteresowana podjęciem rozmów? Kwestie finansowe były ustalane od razu. W Polsce nawet agencje rekrutacyjne nie podają budżetu na stanowisko (a już tym bardziej nie działy HR wewnątrz firmy!), natomiast pytają o oczekiwania finansowe. Jeśli kandydat jest w budżecie, można kontynuować rozmowę, ewentualnie podpytać, czy jest w stanie je nieco obniżyć. Niestety, temat pieniędzy jest w Polsce traktowany jak "bułkę przez bibułkę". Obawiam się, że jeśli córka będzie podchodziła do tego zbyt otwarcie, będzie mogła zostać odebrana jako zbyt roszczeniowa. Nie mówię absolutnie, że rączki w małdrzyk i buzia w ciup nie! Ale w rozmowie z rekruterem mogłoby to wyglądać tak: "Biorąc pod uwagę moje kompetencje i doświadczenie, chciałabym zarabiać w graniach ....zł/ w przedziale x-y zł (ważne do sprecyzowania - brutto czy netto - do sprawdzenia w kalkulatorach internetowych, bo to się różni od przelicznika niemieckiego). Czy myśli Pan/Pani że pokrywa się to z budżetem przeznaczonym na to stanowisko? Jestem otwarta na niewielkie negocjacje w tym zakresie"

                Uff, to chyba jednak mój dobry dzień wink Powodzenia dla córki!
                • najma78 Re: Praca w PL. 23.10.15, 08:17
                  panna.w.paski napisała:

                  Odchodzi się od pisania listów motywacyjnych, głównie opiera się na życiorysie. Samo CV raczej zwięzłe Myślę, że na początku CV Twoja córka może napisać krótkie podsumowanie/cel zawodowy - na zasadzie znam cztery języki, moją mocną stroną są kontakty międzyludzkie
                  > , chciałabym rozwijać się na stanowisku x w branży y.
                  >

                  Ale gdzie ona ma to podsumowanie napisac w cv? To jest jakies cv i list motywacyjny w jednym? Cv jest lista tego co sie robilo, osiagnelo. Jesli odpowiada sie na konkretne ogloszenie to zazwyczaj wyoelnia sie aplikacje i tam wpisuje info z cv jak i przedstawia siebie i swoja przydatnosc na okreslone stanowisko czyli list motywacyjny. Jesli nie odpowiada sis na konkretne ogloszsnie a szuka pracy na konkrernym stanowisku to oprocz listu dolacza sie cv.
                  • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 23.10.15, 09:40
                    Odchodzenie od listow to swietny krok. W UK listu nie wysylam juz prawie nigdzie. Krotka notatke od siebie ( o ile) z reguły umieszczam na gorze cv. Kilka zdan wystarczy. Najma o ile dobrze pamietam ty w szkolnictwie pracujesz, to zupelnie inny swiat rekrutacji niz ogolny rynek. Listow juz prawie nikt nie czyta.
                    Panna dziekuje za swietny post. Moglabys mi jeszcze doradzic gdzie szukac jakis wiarygodnych danych odnosnie zarobkow na danym stanowisku? Jak wyglada rekrutacja na stanowisko bardzo swredniego szczebla? Nie jestem waska specjalistka, a po paru latach przerwy bede szukac raczej ponizej stanowiska na ktorym konczylam. szuklalabym cos w tym rodzaju www.pracuj.pl/praca/payroll-analyst-accounting-team-warszawa,oferta,4179500
                    Mam z 7 lat doswiadczenia w ksiegowosci i ACCA, w uk konczylam na 35k rocznie ( 4 lata temu, ale moje doswiadczenie nie jest przekladalne 1:1 na polske. czego sie spodziewac na polskim rynku?
                    • panna.w.paski Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:51
                      Hej Kandyzowana, to zależy gdzie będziesz szukać. Duże miasta, korporacje? Jeśli tak, stawki warszawskie (choć księgowość korporacyjna bywa podobnie opłacana w Wwie i Krk, Wrocław, Gdańsk i Poznań są nieco w tyle jeśli chodzi o zarobki) to od 6,5 k brutto/mc - poziom księgowego AP/AR z co najmniej jednym językiem obcym i np. SAP-em. Księgowość zarządcza/GL to powyżej 8 k brutto/mc, stanowiska samodzielnej/głównej księgowej jeszcze wyżej. Natomiast myślę, że poziom zarobków powyżej 10 -12 k brutto jest już zarezerowany dla oosby kierującej zespołem, ew. idącej w stronę np. kontrollingu finansowego. Wbrew pozorom, możesz być zbyt "mocna" na zalinkowane stanowisko Payroll Analyst (zbyt dużo lat doświadczenia - 2 razy więcej niż wymagane, więc istnieje prawdopodobieństwo, że Twoje oczekiwania finansowe będą znacznie wyższe również). Na stronie pracuj.pl jest porównywarka zarobków, możesz tam wpisać dane np. zaciągnięte z mojego posta i zobaczyć, jak się plasujesz. Raporty płacowe znajdziesz też w necie - np. stworzone przez Haysa (choć oparte raczej na wyczuciu konsultantów prowadzących projekty a nie twardych danych, i wiadomo - raczej w hermetycznym środowisku firm, któe stać na usługi agencji rekrutacyjnych). A, i jak widzisz, zarobki w PL podaje się raczej w kwotach brutto/mc smile mam nadzieję, że pomogłam, powodzenia w poszukiwaniach!
                      • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:04
                        Panno w Paski jestes wielka smile. Dziekuje serdecznie, bardzo pomoglas. Pomysl dopiero zaswital mi w glowie i na razie badam grunt. A twoje informacje bardzo klaruja mi obraz. Jesli znalazlabys czas i ochote moglabys jeszcze mi napisac jak obecnie wyglada rekrutacja? na dajmy na to takie stanowisko : www.pracuj.pl/praca/accounting-professional-payroll-senior-accountant-krakow,oferta;4199365
                        • panna.w.paski Re: Praca w PL. 23.10.15, 14:59
                          Kandyzowana, widzę, że tutaj jest rekrutacja bezpośrednio do firmy. Twoje CV zapewne ląduje w wewnętrznej bazie kandydatów, dostajesz (albo i nie) automatyczne potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia i...czekasz wink Bywa, że rekruterzy zadzwonią jeszcze tego samego dnia (niezwykle rzadko), bywa, że na kontakt trzeba czekać ponad tydzień albo i dlużej. Jeśli nie będziesz spełniała warunków, prawdopodobnie kontaktu nie będzie. Obstawiam, że pierwsza rozmowa będzie telefoniczna z działem HR żeby zapytać o doświadczenie (jakie moduły SAP się zna, w kjak dużych firmach się pracowało), oczekiwania finansowe, dostępność, motywacja do pracy w tej firmie - warto przeczytać przed wysłaniem CV smile Potem jeśli obie strony są zainteresowane, zapewne będzie zaproszenie na spotkanie w firmie (czasem spotyka się najpierw manager zatrudniający, potem HR, czasem na odwrót, a bywa, że razem). Patrząc na wymagania, nie podejrzewam, żeby były jakieś dodatkowe testy - chyba, że np. Excel. Znajomość SOXów, GL-a można łatwo sprawdzić na rozmowie, podobnie znajomość języka. Takie stanowiska miewają jeszcze czasem etap rozmowy z centralą np. wideokonferencja z szefem szefów z Wielkiej Brytanii lub USA. Po zakończeniu rekrutacji dostaje się ofertę, list intencyjny i w późniejszym terminie umowę do podpisania i zlecenie wykonania badań medycyny pracy. Jeśli proces odbywa się przez agencję, wygląda to b. podobnie - z tym, że z rekruterem można bardziej pogadać "od serca", on może - i powinien - dobrze przygotować Cię do rozmowy. Może również mieć dostęp do innych ciekawych stanowisk i będzie się starał, bo jemu zależy na obsadzeniu wakatu równie mocno, jak Tobie wink Niestety czasem projekty się przedłużają, pracodawca nagle zamyka proces we względu na braki w budżecie...ale jeśli firma ma konkretne potrzeby rekrutacyjne, jest duża szansa. Trzymam kciuki smile
                          • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 23.10.15, 15:07
                            uff czyli jest zupelnie normalnie smile. Obnawialam sie jakis testow, assessment centre, sprzedawania powietrza czy inszych korporacyjnych wynalazkow, ktore kiedys byly tak popularne . Jeszcze raz wielkie dzieki. Plan powoli krystalizuje sie w mojej glowie smile. Mysle, ze bedzie gora 3 letni z docelowa praca w Polsce smile.
                            Moi rodzice i dzieci beda Ci dozgonnie wdzieczni wink.
                            • panna.w.paski Re: Praca w PL. 23.10.15, 15:41
                              Nie wszędzie rozmowa rekrutacyjna to sprzedawanie ściereczek rodem z marketingu wielopoziomowego na literkę A. wink Rekrutacja, a zwłaszcza AC kosztuje, i jest raczej zarezerwowana dla strategicznych stanowisk w firmach. Jasne, w sprzedaży/marketingu czy kreatywnych zawodach bywają bardziej barwne rekrutacje, ale finanse to pod tym względem konserwabig_grin Popatrz na ogłoszenia i wymagania, ACCA jest dobrze widziane - masz, więc to duży plus, często wymagane jest też stricte wykształcenie kierunkowe (choćby podyplomówka). Przewijają się też egzaminy np. na biegłego rewidenta...możliwości jest dużo smile Cieszę się, że mogłam pomóc, dobra energia od dzieci i rodziców zawsze mile widziana wink
                    • najma78 Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:12
                      kandyzowana3x napisała:

                      Najma o ile dobrze pamietam ty w szkolnictwie pracujesz, to zupeln
                      > ie inny swiat rekrutacji niz ogolny rynek. Listow juz prawie nikt nie czyta.

                      Nie zawsze pracowalam w szkolnictwie. Jesli mieszkasz w uk to powinnas wiedziec ze owszem pisze sie cv/resume i cover letter. W pl rynek pracy rzadzi sie nieco dzikimi zasadami, jak juz zdarzylas sie przkonac. Ale good luck😀
                      • kandyzowana3x Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:27
                        Covery coraz mniej osob pisze a jeszcze mniej osob czyta w firmach. W agencjach chyba juz nikt.
          • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:13
            Chyba Ci zaczynam zazdroscic umiejetosci widzenia sytuacji zupelnie ale to zupelnie inaczej, niz widzi ja caly swiat. Kto wie, moze to caly swiat sie myli wink
            Ponad trzydziestoletnia dziewczyna, ktora kilkanascie lat potrzebowala na zakonczenie studiow jakiegos michalka (na ktory dostaje sie kazdy zapisujac sie poprostu - brak Numerus Clausus), pracujac w tym czasie jedynie jako "studentische Aushilfe" 19 godz/tydz w biurze - pomoc biurowa do wszystkiego, ma wedlug Ciebie super szanse "na dobrze platna prace w DE". W Niemczech znalezienie pracy jako "studentische Aushilfe" w biurze jest proste jak banan- student na 19 godz/tydz jest oplacalny, firma nie placi prawie nic, poza gola pensja. Nie kojarze studenta, ktory by takiego doswiadczenia nie mial i niemalze nie kojarze biura/banku, ktore nie mialyby "studenckiej pomocy biurowej". Student konczy studia - zatrudnia sie nastepnego. Czasem sie uda i studentowi "michalka", ze go tak polubia, okaze sie tak zdolny i przydatny, i tyle sie nauczy, ze zostawia go i dadza szanse na jakies rozsadadne stanowisko. Ale to tuz trzeba miec sporo szczescia.
            I nie da sie porownac "corki przyjaciolki z dyplomem prawnika miedzynarodowego" do wlasnej corki z dyplomem jezykoznawcy. Maja zupelnie inne karty w rece juz na wstepie.
            • rosapulchra-0 Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:01
              Już nie pajacuj, że córka JK ma ponad 30 lat. Zaraz z niej zrobisz rówieśniczkę jej matki suspicious Poza tym lepiej się czujesz po ulaniu tego jadu?
    • ruda.anka2 Re: Praca w PL. 23.10.15, 08:50
      Gdyby Twoje dziecko było moje i zgłosiłoby się do mnie z prośbą o taką poradę, widziałabym główny problem nie w sposobach szukania pracy, a w stosunku dziecka do pracy. W żadnym wpisie nie ma mowy o tym, co Twoja córka chciałaby w życiu robić. Będzie fruwała jak liść gdzie ją zwieje, byle mieć na jogurt i rachunek za światło? Nie ma żadnych pasji, zainteresowań, nie istnieje zawód, który chciałaby wykonywać? Nie należałoby zacząć od tego, jakiej pracy córka szuka? Chyba od tego zależy sposób szukania?
      Piszesz, że nie chciałaby do korpo. No ale do jakiej pracy by chciała też nie piszesz. W dodatku wygląda na to, że może iść tylko do korpo - bo podane przykłady to sekretarka/asystentka, wklepywanie czegoś do komputera. No ludzie! To po co ona tyle studiowała?
      Praca dla Was to tylko konieczne źródło dochodu. Ale praca może też być pasją, wyzwaniem. Wy to traktujecie jakoś tak po imigrancku - trzeba jechać i gdzieś się zaczepić. A przecież córka jest z pokolenia, dla którego Europa jest jedną wielką ojczyzną. Dlaczego ona nie szuka pracy, w której mogłaby się realizować? Naprawdę nie ma talentu do niczego?
      Nawet robiąc zakupy w sklepie planuje się wybór produktów pod kątem dania, jakie się chce potem przygotować. Garnek to jest naprawdę rzecz wtórna.
      • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 10:58
        Praca dla Was to tylko konieczne źródło dochodu. Ale praca może też być pasją, wyzwaniem. Wy to traktujecie jakoś tak po imigrancku - trzeba jechać i gdzieś się zaczepić. A przecież córka jest z pokolenia, dla którego Europa jest jedną wielką ojczyzną. Dlaczego ona nie szuka pracy, w której mogłaby się realizować? Naprawdę nie ma talentu do niczego?

        Też mnie to zastanawia. Najwyżej się nie uda, ale dlaczego nie próbować.
        • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:18
          > Dlaczego ona nie szuka pracy, w której mogłaby się realiz
          > ować?
          Naprawdę nie ma talentu do niczego?[/i]
          >
          > Też mnie to zastanawia. Najwyżej się nie uda, ale dlaczego nie próbować.

          Ale jakiej niby pracy moglaby szukac? Na jaka prace moglby liczyc swiezy 30-letni absolwent jezykoznawstwa na unwersytecie w Lublinie? Taki, ktory w czasie studiow dorabial sobie jako pomoc biurowa (w Polsce to nawet by cos wnioslo, bo nie kazy student tu to robi, w przeciwienstwie do Niemiec)
          • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:28
            Takiej, która mogaby byc jego pasją, w której mógłby się realizować. Z reguły jest tak, że jeżeli coś jest naszą pasją , bywamy w tym co najmniej nieźli, często bardzo dobrzy, a nawet wybitni. Niestety nie wiemy czy córka jana.krana ma jakieś pasje i jak je rozwijała (w pracy, na stażach, jako wolontariusz, itd). Samo oglądanie Czterdziestolatka nie wystarczy. Wolontariat, praca tymczasowa przy organizacji festiwalu filmowego (np komedii polskich , itp) już tak. Zwłaszcza jeżeli znajomość merytoryczna tematu łączyła się ze zdolnościami organziacyjnymi, sprawnością w działaniu itd.
            • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:38
              Zakladam, ze jezykoznawstwo jest jej pasja...
              • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:44
                A nie, chyba jednak nie... gdyby bylo, skonczylaby te studia w 4 lata...
                • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:06
                  .. miała na koncie kilka niezależnych projektów, zleceń, staży, wolontariatów itd z tej dziedziny.
                • bi_scotti Re: Praca w PL. 23.10.15, 21:02
                  sasanka4321 napisała:

                  > A nie, chyba jednak nie...

                  No wiec mnie sie tez wydaje, ze chyba jednak nie jezykoznawstwo, bo to jest to, co napisala do mnie powyzej Jan Kran:
                  Bi ja Ci chetnie wytłumaczę parcie Młodej na Wrocławsmile Kocha to miasto , czuje sie tam
                  swietnie , ma kompletny odjazd na temat historii Polski , zwłaszcza najnowszej , prace magisterska pisała o jezyku propagandy wPRL oglądając godzinami PKF , Alternatywy 4 , Czterdziestolatka, jedna z analiz językowych w jej pracy to skecz Kabaretu Dudek , jest zafascynowana wszystkim co polskie i tak może to nieporozumienie ze będąc niebawem absolwentka najlepszego niemieckiego uni z szansa na dobrze płatna prace w DE pcha sie do Wrocławia marząc tylko zeby zarobić tyle aby przeżyć spokojnie oraz jest gotowa pracować poniżej swoich możliwosci , przynajmniej na początek
                  .

                  Czyli ta "pasja" sa Wroclaw i Polska, tak? Z tego pewnie da sie calkiem sporo sklecic zawodowo, mozna spokojnie dodac i to jezykoznawstwo wiec ja dalej, za boga, nie rozumiem dlaczego to ma byc jakis program minimum typu panienka do parzenia kawy i klejenia kopert jezykiem bieglym w ilus tam ... Przeciez to, ze ona skonczy wreszcie te nauke bylo jednak wiadomo czas jakis, to nie jest grom z jasnego nieba - planowanie "what's next?" w sensie zawodowym mozna bylo spokojnie rozpoczac czas temu. Zreszta moze i ta mloda rozpoczela tylko mama nic o tym nie wie, co by w sumie bylo logiczne, bo jakby mojej matce przyszlo do glowy opowiadac moj zyciorys ze wszystkimi embarrassing szczegolami na forum ematka to bym tez sie z nia nie dzielila zadnymi planami wink Life.
              • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:36
                sasanka4321 napisała:

                > Zakladam, ze jezykoznawstwo jest jej pasja...

                ----> Jest. Cos tam bąka o doktoracie ale na razie po pierwsze musi mieć odpowiednia średnia , po drugie musi otrzymac stypendium a po trzecie doktorat to kolejne trzy lata cienkiej kasy i ciężkiej pracy.Po czwarte kobieta naukowiec na uni w Monchium to nielekki kawałek chleba a o dzieciach i rodzinie.raczej może zapomnieć.




                • klamkas Re: Praca w PL. 23.10.15, 23:07
                  A we Wrocławiu za minimalną płacę ma szansę zostać matką polką? Gwarantuję, że stypendium będzie dawało jej większą szansę na rodzinę i dzieci w skończonym czasie, niż to co może zarobić tutaj i wynajmując mieszkanie (nawet najmniejsze i obrzydliwe).
                  • klamkas Re: Praca w PL. 23.10.15, 23:20
                    *oczywiście stypendium w Monachium
                • berdebul Re: Praca w PL. 24.10.15, 11:39
                  Tak, tylko niech uwzględni że najwiecej (i najlepiej płatnych) projektów jest dla doktorantów (o ile trafią pod skrzydła profesora/doktora z projektem), a pózniej dla naukowców z doktoratem, ale przed 35 rokiem życia. Pozniej jest już cieżko, bo o pieniądze rywalizują młodzi doktorzy i bardzo doświadczeni.
                  Jeśli zaś chodzi o dzieci, u minę większość się decyduje jak już ma materiał do napisania rozprawy i wtedy pisze, pisze, pisze, czasami się broni przed rozwiązaniem, czasami po.
        • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:37
          Może jest realistką, realizuje się w pracy mniej niż 10% pracujących, większość pracuje bo musi.
          • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:45
            Nawet realista próbuje moim zdaniem. Jak się nie uda, to trudno. I nie chodzi o to, żeby teraz próbowac do czterdziestki, ale przynajmniej zobaczyć jakie są szanse. A szanse mogą być pod warunkiem, że ma się do zaoferowania konkretne umiejętnosci, uprawnienia i doświadcznie (co nie powinno być trudne jeżeli to faktycznie pasja, a zainteresowanej bliżej do trzydziestki niż dwudziestki)
      • 21mada Re: Praca w PL. 23.10.15, 11:51
        Z tego co widać, jej pasja są języki obce. Może albo uczyć języka, np. niemieckiego lub norweskiego w Polsce albo zostac tłumaczem, nawet ustnym albo symultanicznym, skoro zna dwa inne języki oprócz niemieckiego na poziomie bliskim native. Tu by miala przewagę, bo większość tłumaczy zna drugi język zaledwie jako język obcy, nie byli dwujęzyczni od dziecka. Nie wiem dlaczego nie wykorzystać swoich umiejętności i pasji i zaprzepaścić coś w co się włożyło tyle lat pracy, żeby się pchać na zupełnie inne stanowisko i w dodatku sekretarki, gdzie byle maturzystka wystarczy.
        • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 12:21
          Z tego co widać, jej pasja są języki obce

          Ale czy w związku z tym:

          -zdobyła uprawnienia do nauczania języków (plus doświadczenie)
          -ma co poświadczone kwalifikacje tłumacza kabinowego/symultanicznego najmniej przyzwoite doświadczenie tłumaczeń , ustnych i pisemnych, też np literackich
          -czy ma opragromowania przydatne tłumaczom i swobodnie z nich korzysta (np do nanoszenia napisów-tłumaczeń na materiał filmowy)

          i kilka podobnych pytan można pewnie jeszcze dodać.

          A nie wiemy nic.
          • claudel6 Re: Praca w PL. 24.10.15, 00:19
            bla bla bla. nie musi nic z tego mieć. wystarczy, że dobrze zna język. acha, mieszkam z tłumaczem.
            • joa66 Re: Praca w PL. 24.10.15, 09:47
              Oczywiście, że nic z tego nie musi mieć wink W ogóle nic nie musi mieć. Cieszę się, że mieszkasz z tłumaczemsmile
    • kobieta_z_polnocy Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:03
      Hej, ja sie wypowiem, chociaz nie jestem rekruterka ani nie mieszkam ani w Polsce ani w Niemczech, ale co tam smile

      Wydaje mi sie, ze twoja corka musi sobie uswiadomic, ze tolerancja na wszelkiej masci 'odszczepiencow' jest znacznie nizsza w Polsce niz w Skandynawii, czy pewnie tez w DE. Kto nie wpisuje sie w mainstream (czyli studia do 25 r.z., staze, itd.) ten jest podejrzany, co widac zreszta wyraznie w tym watku.

      Piszac z perspektywy Danii, wiem, ze absolwenci w wieku ok. 30 lat nie sa tutaj niczym niezwyklym, domyslam sie ze w Niemczech tez nie. Tym niemniej, jesli naprawde musi to byc Polska i Wroclaw, to corka musi sobie z tego zdawac sprawe.

      Tym niemniej, wydaje mi sie, ze mimo wszystko ze swoja kombinacja jezykowa, dziewczyna moze stosunkowo latwo znalezc prace we Wrocku, choc jestem niemal pewna, ze zarobki jakie jej zostana zaoferowane beda jak zimny prysznic.. Nie powinna bowiem oczekiwac, ze dostanie super atrakcyjna oferte, ktora pozwoli jej na utrzymanie sie bez typowo 'twardych' umiejetnosci, a takich zdaje sie nie miec. Jezyki - zwlaszcza inne niz angielski - sa wciaz w PL atrakcyjne, ale to glownie do szeroko rozumianej obslugi klienta zagranicznego (outsourcing ksiegowosci, roznego rodzaje supporty, itd.). To moga byc OK zarobki, ale w niczym porownywalne z zarobkami osiagalnymi w Niemczech.

      A teraz rada ogolna dot. ubiegania sie o prace, bez wzgledu na kraj:

      * naprawde warto zdawac sobie sprawe ze swoich mocnych stron i preferencji. ZWLASZCZA jesli corka nie ma zadnych konkretnych uprawnien jak programistka, ksiegowa, pracownik rynku finansowego, itd. Tu nie chodzi tylko o proste testy na osobowosc, ale rowniez na swiadomosc tego, w czym sie jest dobrym - tu chodzi glownie o tzw predyspozycje i 'miekkie umiejetnosci', np.
      - czy dziewczyna jest kreatywna? A moze ma w sobie zylke innowatora i przedsiebiorcy? Warto wtedy rozwazyc rozne start-upy, itp.
      - a moze woli bardziej samodzielna prace skupiona na detalach?
      - a moze jest dobra w komunikacji z innymi ludzmi?
      - a moze jest bardzo sprawna w pisaniu? Wtedy wszelkie dzialy komunikacji (jako czesc dzialu marketingu lub osobny dzial) bylyby ciekawe
      - a moze sprawdza sie jako koordynator i project manager?
      - a moze jeszcze cos innego?

      Takie rzeczy warto wiedziec po to by nie szukac po omacku i by wiedziec, co reklamowac jako swoje mocne strony podczas aplikacji.

      - to samo dotyczy slabych stron. Corka naprawde musi byc gotowa na obrone swojego dlugiego i hobbistycznego studiowania, polaczonego w dosc czesta- jak sie wydaje - zmiana pracy. Moze byc na obie sprawy dobre wytlumaczenie, ale trzeba umiec je przedstawic. Przyznam ze zwlaszcza te ciagle zmiany pracy wygladaja nieciekawie, no chyba ze mowimy o kilku stanowiskach na przestrzeni dekady. To na pewno rzuci sie w oczy, wiec trzeba wiedziec co powiedziec i - jesli mozliwe - przekuc to na swoja korzysc.

      Na koniec powiem: zycze corce powodzenia, choc wydaje mi sie, ze sa bardzo duze szanse na to, ze koniec koncow osiadzie nie w Polsce, ale gdzies za Odra, czy to bede Niemcy, czy Norwegia, czy jeszcze jakis inny kraj, gdzie na takich pozytywnych szalencow czeka wiecej mozliwosci. Ale oczywiscie, sprobowac zawsze warto smile
      • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:11
        Wspólpracuję z wieloma róznymi młodymi filologami/ językoznawcami. I wiem, że zarabiają bardzo przyzwoicie (nie zawsze to jest jeden etat, czasami pół plus zlecenia itd). Ale mają jedną cechę wspólną: mają pasję, są dobrzy w tym co robią, są bardzo ogarnięci technologicznie, logistycznie, organizacyjnie, są rzetelni i punktualni. Nikt im nie płaci za "uwielbienie dla języków".
        • hermenegilda_zenia Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:29
          Dla mnie problem z córką jana krana jest taki, że pannica pomimo zbliżającej się 30-dziestki na karku chyba nie za bardzo wie, co chce w życiu robić i ten brak planu na życie jest tutaj największą przeszkodą. W tym wieku już wypadałoby wiedzieć jaką ścieżką zawodową chce się pójść. W Polsce bez konkretnych umiejętności z samymi językami może na początek co najwyżej obsługiwać infolinię w centrach usług wspólnych. Sama znajomość języka nie wystarczy, żeby być np. tłumaczem, ale wiele osób tego nie rozumie - tłumaczenia to nie tylko sam język, ale warsztat i wrażliwość językowa, nie każdy ją ma mimo opanowania kilku języków.
          • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:38
            IMHO nic nie wiemy o córce jana.krana . Z wpisów , nawet tych opisujących córkę, więcej wiemy o samej autorce/matce niż o córce. Nie jest wykluczone, że córka dla świętego spokoju rzuca matce informacje piąte przez dziesiate i dlatego trudno wyobrazic sobie pełen obraz sytuacji.
            • bi_scotti Re: Praca w PL. 23.10.15, 21:07
              joa66 napisała:

              > IMHO nic nie wiemy o córce jana.krana

              Exactly! I powoli zaczynam miec z tym problem, i zaczyna mi byc glupio, ze dalam sie sprowokowac jakies szalonej matence do wypowiadania sie na temat osoby, ktora moze byc kompletnie kim innym niz jej rodzicielka ja tu przedstawia. No wiec z mojej strony to juz chyba sza & that's it w temacie "corka Jan Kran: kim jest? skad przychodzi? dokad zmierza?" tongue_out Cheers.
          • kobieta_z_polnocy Re: Praca w PL. 23.10.15, 14:35
            >Dla mnie problem z córką jana krana jest taki, że pannica pomimo zbliżającej się 30-dziestki na karku chyba nie za bardzo wie, co chce w życiu robić i ten brak planu na życie jest tutaj największą przeszkodą.

            To jest przeszkoda, ale zdecydowanie do przeskoczenia. Malo to osob pisze na forach, ze mysli o zmianie kierunku zawodowego i nie wie, czego by chcialo, i to czesto grubo po trzydziestce?

            Tak naprawde teraz dziewczyna musi naprawde poznac swoje mocne i slabe strony. Jezeli ma duza samoswiadomosc i jest madra, to moze sobie spokojnie poradzic. Najgorsze w jej wypadku byloby jednak szukanie po omacku, na zasadzie 'moge wszystko i nic'.
            • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 15:20
              A ja cały czas się upieram, że mało wiemy o córce jana.krana. Gdyby moja rodzicielka korzystała z internetu i forów na pewno stworzyłaby co najmniej kilkanascie wątków o tym jak mi pomóc big_grin Zawodowo też big_grin
              • menodo Re: Praca w PL. 23.10.15, 16:22
                Gdyby moja rodzicielka korzystała z internetu i forów na pewno stworzyłaby co najmniej kilkanascie wątków o tym jak mi pomóc big_grin Zawodowo też big_grin'

                Mam syna mniej więcej w wieku córki jana krana - który też zresztą jest na etapie sporej zmiany w życiu osobistym i zawodowym - i może dlatego tak przeraża mnie to, co jan.kran wypisuje o swojej córce, tylko po to, aby pogwiazdorzyć na jakimś głupim forum sad
              • najma78 Re: Praca w PL. 23.10.15, 16:36
                joa66 napisała:

                > A ja cały czas się upieram, że mało wiemy o córce jana.krana. Gdyby moja rodzic
                > ielka korzystała z internetu i forów na pewno stworzyłaby co najmniej kilkanasc
                > ie wątków o tym jak mi pomóc big_grin Zawodowo też big_grin

                Jan Kran zdaje sie od kilku lat to robi.
      • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:35
        Tak, na pewno w zagranicznych firmach jest większe zapotrzebowanie na ludzi nie mających (poza znajomością dwóch języków) nic specjalnego do zaoferowania, którzy w wieku 30 lat nie wiedzą czego chcą i posiłkują się mamusią ani też nie mają żadnego nadmiernego talentu.
        • kota_marcowa Re: Praca w PL. 23.10.15, 13:43
          Ani zawodu, bo sorry, ale 10 lat studiowania jakiegoś słabego kierunku dla hobbystów, to zwykła strata czasu i tak naprawdę takim dyplomem, to można sobie tyłek podetrzeć. Sto razy lepiej rokuje hydraulik, czy fryzjerka po zawodówce.
          Btw, ciekawe czy córka jana wie, że matka ośmiesza ją na forum publicznym.
        • mildenhurst Re: Praca w PL. 23.10.15, 17:32
          firmą zagraniczną jest Lidl, H&M i wiele innych, które w zamian za niskie pensje mają niskie wymagania. W zagranicznych firmach również są sprzątaczki.
      • kocio_007 Re: Praca w PL. 23.10.15, 14:41
        Kobieto z północy, tu jest własnie pies pogrzebany! Trudno o lepsze podsumowanie, niż twoje.
    • mildenhurst jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 17:29
      pracownikiem byłam przez kilkadziesiąt już lat. Praca jest każda od fachowca po nie. Osobiście szukając pracownicy nie zwracałam uwagi na cv. Dla mnie i jak i dla moich pracodawców ważne były umiejętności. Nie było rozmów o zwierzęciu, którym mogłabym zostać, a konkretnie branżowe. Sama też kazałam wysłać fax - nie pytałam o stolicę Tanzanii. Jeśli córka coś potrafi to szansę ma. Jak wszędzie.
      • menodo Re: jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 17:38
        Sama też kazałam wysłać fax - nie pytałam o stolicę Tanzanii.'

        Fax???
        A co to za firma?
        • mildenhurst Re: jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 17:55
          taka, w której obsługa fax jest ważniejsza niż Dodoma.
      • best_bej Re: jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 17:50
        W mojej supet extra międzynarodowek korpo okazało sie ze jeetem jedyna osoba ktora wie jak obsłużyć faks. Ludzie z innych dzialow mnie zawsze prosza zeby zjechać z nimi na inne piętro (tam stoi jedyny faks) i
        wysłać, bo okazuje sie ze budzetowka czesciej korzysta z faksu niz maila.

        • menodo Re: jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 18:01
          bo okazuje sie ze budzetowka czesciej korzysta z faksu niz maila.'

          Brawo!
          • mildenhurst Re: jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 18:13
            być może. Acz mam inne doświadczenie w tej materii. @ zdecydowanie jest popularniejszą formą kontaktu.
            • best_bej Re: jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 18:57
              No a gdzie wysyłasz te faksy? Bo ja tylko i wyłącznie do urzędów, sądów itd.
              • mildenhurst Re: jestem pracodawcą z Wrocławia 23.10.15, 19:03
                i do firm, ale to są bardziej oficjalne. @ można załatwić już wszystko. Tam gdzie wymagają.
    • jan.kran Re: Panna w paski. 23.10.15, 18:58
      Mialam zamiar najpierw przeczytać wszystkie najnowsze wpisy i potem sie po kolei odnieść w miarę czasu którego nie mam za duzo ale poruszył mnie w Twój wpis wiec od razu odpowiem.
      Corka ma typowe.niemieckie CV i list motywacyjny Mimo ze jest zwięzły to długi bo ma bogata przeszłość Nie wiem czemu ale ma bardzo złe zdanie o HR podobnie jak jej niemieccy koledzy , jakoś nie jest in pracować w HR.
      Te profile ktore podałaś przekaże córce , bardzo ważna informacja.Jest otwarta na wiele byleby to był Wrocławsmile i poszuka tam gdzie nam sugerujesz.
      Na razie corka ma proste prace studenckie w DE ale oczywista oczywistością jest pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej o kase, kase chorych , urlop .Chetnie wzięła prace mniej płatna ale ciekawsza ale z mety było jasno postawione ile zarobi , czy pracodawca płaci kase chorych , chorobowe i urlop.
      To jest chyba Twój dobry dzien bo moja corka na rozmowie zpolskim rekruterem ( nauczyłam sie nowego słowa po polsku. ) jest w stanie sie zapytać co jej dokładnie proponują i nie zeby od razu miała roszczenia tylko oczekuje konkretów.




      • kocio_007 Re: Panna w paski. 23.10.15, 20:57
        Proste prace studenckie, piszesz. Jak to się ma do twoich wcześniejszych wypowiedzi ( rok, dwa temu) o tym, ze córka "pracuje w księgowości" i jest tak świetna, ze topowa firma w DE chce ją koniecznie na stałe? I podobnie, w firmie komputerowej/ innej jako specjalistka od komputerów? Wtedy przedstawiałaś to zupełnie inaczej... Jaka jest więc prawda smile
      • hermenegilda_zenia Re: Panna w paski. 24.10.15, 15:04
        Ale przecież wiesz doskonale, że w Niemczech - Heidelbergu czy Germersheim kształci się tłumaczy symultanicznych w ramach dostępnych kierunków studiów (już zdaje się o FASK-u z tobą była dyskusja), więc pisanie o kosztach w tym kontekście jest bzdurą. No, ale jeżeli córka woli językoznawstwo zamiast konkretu i na to się zdecydowała, to widocznie jej to odpowiada.
        • hermenegilda_zenia Re: Panna w paski. 24.10.15, 15:05
          O kurka, miało być podczepione pod post poniżej.
    • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 21:22
      Sasanka, wiemy ile studia tłumacza symultanicznego kosztują i ile trwają w PL PRawda jest taka ze możesz znać multum jezykow biegle tam i z powrotem a nie nadasz sie na tłumacza symultanicznego. Mam sporo znajomych tłumaczy i osob znających wiele jezykow , po wypasionych studiach ale z roznych powodów tłumaczami symultanicznymi nigdy nie bedą.
      Ja jestem wielojęzycznym filologiem i dokładnie widze jak jest różnica miedzy moja corka a
      mna , na korzyść corki , jak chodzi o swobodne przechodnie z języka na język.


      • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 21:32
        Przechodznie z języka na język to nie to samo co tłumaczenia. U nas na rozmowach kwalifikacyjnych , sprawdzian z tłumaczeń, odpadły osoby dwujęzyczne.
        • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:03
          Z ciekawości sprawdziłam koszt tych studiów w Poznaniu. 3600 PLN (900 euro) za CAŁE studia (rok). Wybacz , ale nie wierzę, że ktoś kto marzy o tych studiach od co najmniej roku, nie mógł uzbierac tej kwoty.

          jan.kran, albo wymyślasz, albo córka chroni przed Tobą swoje plany.
          • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 23:33
            Njoa66 napisała:

            > Z ciekawości sprawdziłam koszt tych studiów w Poznaniu. 3600 PLN (900 euro) za
            > CAŁE studia (rok). Wybacz , ale nie wierzę, że ktoś kto marzy o tych studiach o
            > d co najmniej roku, nie mógł uzbierac tej kwoty.
            >
            > jan.kran, albo wymyślasz, albo córka chroni przed Tobą swoje plany.

            -------->. Poznań 2200 za semestr , studia trwają dwa semestry,Plus trzeba cos zjeść i gdzieś zamieszkać a moja corka na razie nie ma oszednosci tylko niewielkie ale jednak długi po studiach numer jeden.I oczywiscie wymyślam a corka kryje starannie swoje plany przede mnasmile))))
            • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 23:37
              Kraków , trzy semestry 6300 akurat to jej moge zasponsorowała przy moich norweskich zarobkach , podobnie jak studia w Poznaniu , byleby sie do tej roboty po studiach nadała a tego nikt nie zapewni , ryzyk- fizyk.
              • klamkas Re: Praca w PL. 24.10.15, 00:00
                W Krakowie możesz, a w Poznaniu już nie? (cena porównywalna wink).

                To studia dzienne? To może warto odczekać rok, zarobić i zrobić chociaż część i wtedy zrobić sobie przerwę na studia?

                • klamkas Re: Praca w PL. 24.10.15, 00:01
                  A, wybacz, możesz i tu i tu, przeczytałam wybiórczo.

        • mildenhurst Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:13
          poezję tłumaczycie? Kuriozum totalne.
          • joa66 Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:19
            ???? Jaką poezję?
    • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:26
      Sasanka , nie czepiam sie szczegółów ale moja corka nie ma jeszcze trzydziesci lat i nie studiuje lat kilkanaście ale jak lubicie przesadzac no problemsmile
      Tak , ma szanse na dobra prace w DE , jest warta na dzien dobry około 2000 euro . Netto. Wiedza znana z faktu zamieszania przez córkę w Bawarii lat dziesięć i posiadania szerokiego kręgu znajomych .
      • ruda.anka2 Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:40
        jest warta na dzien dobry około 2000 eur
        > o . Netto. Wiedza znana z faktu zamieszania przez córkę w Bawarii lat dziesięć
        > i posiadania szerokiego kręgu znajomych .
        ???
        Ręce opadły, cycki i wszystko.
        W każdym wątku zachwalasz, jakie jesteście wykształcone, znające języki i światowe. A o tej pracy myślicie jak pani Euzebia lat 89, która w życiu nie wyjechała z Koziej Wólki.
      • jan.kran Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:41
        Mada , jezykoznawstwo to nie jezyki obce , była juz dyskusja na forum jak w PL rozumie sie lingwistykę.Przestalam używać słowa lingwista ale i tak nadal nie rozumiecie ze językoznawca , lingwista , nieważne jak go zwać to wąsko i wysoko wyspecjalizowany naukowiec Anie osoba znająca wiele jezykow.
      • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:50
        > Tak , ma szanse na dobra prace w DE , jest warta na dzien dobry około 2000 eur
        > o . Netto. Wiedza znana z faktu zamieszania przez córkę w Bawarii lat dziesięć
        > i posiadania szerokiego kręgu znajomych .

        Przezabawne big_grin
        • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:53
          Proponuje, zeby corka wziela te prace za 2.000 Euro netto, popracuje jeden miesiac, odlozy te wymagane 1.000 Euro na studia podyplomowe tlumaczy symultanicznych w Krakowie i, tadamm, problem sie rozwiazal, nie musi prosic ojca o kase i jest w stanie zrobic wymarzone studia. big_grin
      • sasanka4321 Re: Praca w PL. 23.10.15, 22:56
        > Sasanka , nie czepiam sie szczegółów ale moja corka nie ma jeszcze trzydziesci
        > lat

        W przyszlym roku konczy 30, tak? Zdazy z dyplomem przed urodzinami?

        >i nie studiuje lat kilkanaście ale jak lubicie przesadzac no problemsmile

        Gdzies w tym watku wspominasz o 10 latach. "Kilka" lat to nie jest raczej.
      • peonka Re: Praca w PL. 23.10.15, 23:16
        Nie. To, ile jest warta na niemieckim rynku pracy, będzie wiedziała dopiero wtedy, kiedy ktoś ją realnie zatrudni. Opowiadania znajomych i to, ile oni zarabiają, nie mają tu NIC do rzeczy.
        • jan.kran Re: Praca w PL. 24.10.15, 18:17
          peonka napisała:

          > Nie. To, ile jest warta na niemieckim rynku pracy, będzie wiedziała dopiero wte
          > dy, kiedy ktoś ją realnie zatrudni. Opowiadania znajomych i to, ile oni zarabia
          > ją, nie mają tu NIC do rzeczy.
          -----------> Zgadzam sie .Ale chociaż nigdy nie byłam mocna w rachunkach to o ile pracuje bez dyplomu 50 % i zarabia blisko 900 euro to jak będzie miała dyplom i prace 100 % to może zbliży sie do 1800- 2000 na ręka co w Monachium pozwala żyć skromnie a w byłym deder bardziej bogatosmile

          • peonka Re: Praca w PL. 24.10.15, 18:27
            Janie, ja naprawdę dobrze życzę twojej córce. Niestety z własnego doświadczenia wiem, że czasem coś "powinno" być i na coś "mozna liczyc", ale jednak okazuje się, że z różnych względów nie wypala.
            Reality check nastąpi niedługo. Jako wrocławianka z urodzenia życzę powodzenia!
            • jan.kran Re: Praca w PL. 25.10.15, 21:28
              peonka napisała:

              > Janie, ja naprawdę dobrze życzę twojej córce. Niestety z własnego doświadczenia
              > wiem, że czasem coś "powinno" być i na coś "mozna liczyc", ale jednak okazuje
              > się, że z różnych względów nie wypala.
              > Reality check nastąpi niedługo. Jako wrocławianka z urodzenia życzę powodzenia!


              -------> Peonka , reality check nastąpi bardzo niedługo jak Młoda nawiąże kontakt czołowy z polska rzeczywistością a nie z tym co jej marzy i wydaje. Albo znajdzie swietnie płatna prace we Wrocławiu w co ja osobiście watpię , albo po kilku rozmowach kwalifikacyjnych w PL zrozumie co jest czego czymsmile

          • sasanka4321 Re: Praca w PL. 24.10.15, 21:44
            > -----------> Zgadzam sie .Ale chociaż nigdy nie byłam mocna w rachunkach to
            > o ile pracuje bez dyplomu 50 % i zarabia blisko 900 euro to jak będzie miał
            > a dyplom i prace 100 % to może zbliży sie do 1800- 2000 na ręka

            Kuzwa, jan, co Ty opowiadasz????
            Twoja corka pracuje jako studentische Aushilfe - student, pomocnik do wszystiego - to jest zupelnie inny rodzaj umowy i zupelnie inne obciazenia fiskalne/socjalne niz zwykla umowa o prace! Kazdemu studentowi w Niemczech wolno pracowac 19 godz w tygodniu bez obciazen. Dla studenta praktycznie netto=brutto, odciagana jest minimalna stawka na ubezpieczenie emerytalne a i to od stosunkowo niedawna. Ze strony pracodawcy wyglada to w zasadzie tak samo - student kosztuje praktycznie tyle, ile dostal do kieszeni. Dlatego tez studentom tak latwo dostac prace - pod warunkiem, ze nie bedzie to wiecej niz tych 19 godzin, bo wtedy wypadliby z umowy studenckiej. Niecale 900 Euro za miesiac za studenckie 19 godzin tygodniowo to jest zwykla, przecietna stawka studencka w Niemczech. Ale dziala to tylko dopoki jest sie studentem. Natomiast NIE-student, ktory przyszedl szukac pracy kosztuje pracodawce zupelnie inne pieniadze. I jego pensja tez jest zupelnie inaczej opodatkowana i oblozona oplatami socjalnymi.
            Jesli takie macie pojecie, to niech ona lepiej postudiuje jeszcze ze 20 lat...
            • sasanka4321 Re: Praca w PL. 24.10.15, 21:52
              Tak ze praktycznie, matematyka funkcjonuje tu tak:
              - 900 Euro na reke za pol etatu jako student jest lata swietlne odlegle od 1800 na reke za caly etat jako zwykly pracownik
              - nikt nie zatrudni nie-studenta do pracy, jaka moze wykonywac student, bo student kosztuje pracodawce tyle, ile jego pensja
              - nikt nie bedzie interesowal sie dyplomem Twojej corki, poki nie bedzie szukala pracy jako jezykoznawca, bo jest on w kazdej innej pracy doskonale zbedny
          • snakelilith Re: Praca w PL. 24.10.15, 21:46
            Zgadzam sie .

            Ale chociaż nigdy nie byłam mocna w rachunkach to
            > o ile pracuje bez dyplomu 50 % i zarabia blisko 900 euro to jak będzie miał
            > a dyplom i prace 100 % to może zbliży sie do 1800- 2000 na ręka co w Monachiu
            > m pozwala żyć skromnie a w byłym deder bardziej bogatosmile

            900 euro, (a raczej 850 euro, bo taka jest granica tzw. midijob) to ona dostaje pewnie, bo zatrudniona jest jako studentka i nie musi płacić pełnego ubezpieczenia społecznego. Gdyby tą samą pracę wykonywała jako osoba niezapisana na uczelni, to nie dostałaby raczej takiej sumy za pół etatu (maksymalnie 20 godzin tygodniowo) więc raczej nie licz na to 1800 na rękę na tym samym stanowisku po studiach. Z drugiej strony, jako absolwentka ma teoretycznie szansę na lepsze zarobki, ale najpierw musiałaby znaleźć pracę w akademickim zawodzie. Samotna osoba w wieku twojej córki (Steuerklasse 1, Monachium), by wyciągnąć netto 1800 euro musiałaby znaleźć pracę, w której płacą jej około 2800 euro brutto. I tyle ma szansę zarobić jako dobry tłumacz. To nie jest zawód, gdzie zarabia się kokosy. I owszem, w Monachium to wyjątkowo skromnie, mieszkania są tam pierońsko drogie, ale Niemcy to nie tylko Monachium, a potem już tylko były NRD, jest jeszcze mnóstwo innych (ładnych) miast, gdzie można znaleźć pracę.
    • jan.kran Re:Kobieto z Polnocy 24.10.15, 18:30
      Rozumiesz o co mi chodzismileTak moja corka ma sposób myślenia niemieckii i skandynawski nie polski.Polske idealizuje zwłaszcza Wrocław i marzy o tym zeby ktoś ja zatrudnił we Wrocławiu i dal jej skromna kase w porównaniuz tym co by mogła zarobić w Oslo lub DE
      • iwoniaw Re:Kobieto z Polnocy 25.10.15, 17:35
        Tylko że chcąc się utrzymać we Wrocławiu na poziomie życia w DE, nie mając tam własnego mieszkania ani nikogo z rodziny, kto by ją dosponsorował, to ona nie może poprzestać na zarabianiu "skromnej kasy". No chyba że jest gotowa na drastyczne obniżenie standardów materialnych, to tak.
    • jan.kran Re: Praca w PL. 25.10.15, 21:21
      Hermenilda , Germensheim mamy opanowane.To jest miejsce dla Polek i Polakow ale nie dla mojej corki która jest native w niemieckim .
      • simply_z Re: Praca w PL. 25.10.15, 21:36
        Z kombinacją języków, ktore zna spokojnie może znaleźć pracę jako np. nauczyciel tych języków nie tylko w szkołach językowych ale i w firmach. Może zacząc niekoniecznie w korporacji ale jakiejś sporej zagranicznej firmie, która na co dzień współpracuje z Niemcami, może pójść też w stronę tłumaczeń przysięgłych-czemu nie? ciekawe i dochodowe, choć wyczerpujące może psychicznie. Może wreszcie pójść w stronę naukową-jest tyle ciekawych program wymian itd.
        Kran, od lat czytam o edukacji twoich dzieci, czasami mam wrażenie jakiegoś dejavi.


        • peonka Re: Praca w PL. 25.10.15, 21:49
          Na tłumacza przysięgłego tez trzeba zdać egzamin. Czemu tłumaczenia przysięgłe są wyczerpujące psychicznie? Serio pytam, bez złośliwości. Kiedyś o tym myślalam, na razie zarzuciłam pomysł..
          • jan.kran Re: Praca w PL. 25.10.15, 22:24
            Peonka , tłumaczenia tłumacza przysięgłego nie sa wyczerpujące psychicznie , mam kilka koleżanek wykonywujacych ten zawód i jest ok ale żadna nie podejmują sie tłumaczeń symultanicznych bo to jest stres totalny.

            supertlumacz.pl/jakie-cechy-osobowosci-i-predyspozycje-powinien-posiadac-tlumacz-ustny/
            www.tlumaczeniawroclaw.pl/txt/tlumaczenie-symultaniczne

            Ja na codzien poruszam sie w czterech językach ale nie podjęłabym sie tłumaczeń symultanicznych , może moja corka sie do tego nadaje moze nie ale ma predyspozycje.A kasa jaka tłumacz symultaniczny zarabia jest naprawdę spora.



            • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 26.10.15, 09:18
              A nie możesz załatwić jej pracy w swojej "firmie"? Tam akurat miałaby duże szanse na przyjęcie, zna język, jest jeszcze młoda, więc silna i sprawna.
          • simply_z Re: Praca w PL. 25.10.15, 22:46
            Jak cię zrywają w noc i jedziesz tlumaczyć np na komendzie? albo musisz występować w sądzie i słuchać przepychanek między rodzicami? albo tlumaczyć szczegółowo akt zgonu? serio nie działa na psychikę?
            • peonka Re: Praca w PL. 25.10.15, 22:58
              A nie no, to się zgadza, ale to tylko wycinek pracy, nie każdy tłumacz przysięgły tłumaczy dla sądów i policji.. Z drugiej strony tu w UK takie tłumaczenia, często tez nagle, dla np. ichniejszego NFZ nie są zarezerwowane dla przysięgłych, wiec i zwykłemu tłumaczowi może się trafić "nerwowka", jeśli współpracuje z NHS.
              Nie wiem poza tym, mnie na przyklad na psychikę negatywnie działa tłumaczenie korposlangu.. Wolałbym akty zgonu chyba.
              • jan.kran Re: Praca w PL. 26.10.15, 00:39
                To nie chodzi o tłumaczenie na cito w sadzie lub innej policji.Chodzi to zeby siedząc w kabinie w sekundę oddać to co poeta miał na myśli czyli szybko i dokładnie przekazać z jednego języka na drugi sensownie myśl przedmówcy.Moja corka rozmawia ze mna po polsku , natychmiast przechodzi na niemiecki z bratem , natomiast zkolezanka mówiąca po norwesku używa odpowiedniego języka.
                Wbrew pozorom to nie jest takie proste.
                • peonka Re: Praca w PL. 26.10.15, 01:06
                  Ale ja mówię o tłumaczeniach przysięgłych, a ty o symultanicznych... O te nawet nie pytam, bo wiem, że się nie nadaję.
                • snakelilith Re: Praca w PL. 26.10.15, 01:24
                  jan.kran napisała:

                  Moja corka
                  > rozmawia ze mna po polsku , natychmiast przechodzi na niemiecki z bratem , nat
                  > omiast zkolezanka mówiąca po norwesku używa odpowiedniego języka.
                  > Wbrew pozorom to nie jest takie proste.

                  To jest proste. Jeżeli zna się języki bardzo dobrze, to każdy język ma swój oddzielny kanał i to się nie zakłóca. Nie musisz wtedy niczego tłumaczyć w głowie z polskiego na niemiecki, czy norweski i przełączasz się błyskawicznie. Ja potrafię pisać w jednym i jednocześnie rozmawiać w drugim, i nic się nie myli. Tłumaczenie symultaniczne to jednak zupełnie inna bajka i to jest szalenie trudne.
                  • peonka Re: Praca w PL. 26.10.15, 01:34
                    No właśnie, mnie w tłumaczeniach symultanicznych przeszkadza nie to, że nie znam języka/-ów, ale to,ze nie umiem jednocześnie słuchać, myśleć i mówić. Może są na to jakieś techniki, nie wiem, ale dałam sobie z tym spokoj. Z przełączaniem się pomiędzy językami w sytuacji "niekabinowej" nie mam większego problemu.
                    • kaz_nodzieja Re: Praca w PL. 26.10.15, 09:19
                      Większość kobiet nie umie jednocześnie myśleć i mówić.
                  • joa66 Re: Praca w PL. 26.10.15, 10:01
                    O. chyba po raz p[iewrszy zgadzam sié ze snakelilith.
      • jan.kran Re: Praca w PL. 25.10.15, 21:37
        Sasanka , drobiazg ale w Monachium student może pracować 20 a nie 19 godzin.
        Poza tym corka płaci jakieś horrendalne sumy za kase chorychi nie ma zamiaru mieszkać z roznych względów w Monachium . I owszem alternatywa do Wrocławia to jest byle deder gdzie zarobi mniej ale koszty utrzymania sa niższe, plan B to Leipzig.
        Jej ojciec od wielu lat mieszka w byłym deder i ona odwiedzała te okolice wielokrotnie wiec wie jak wyglada roznica miedzy Bawaria a reszta DEsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka