Dodaj do ulubionych

Gluten,gluten,ale...

26.10.15, 02:21
Np. chleb bezglutenowy,ktory kupiłam dla eksperymentu,po pierwsze jest niejadalny po drugie rozwala się ,po trzecie na drugi dzień można go wywalić,po czwarte ma dwa razy wieksza kaloryczność niż inne. Wiec o co chodzi? to tak dla katowania się i większego tylka?
Bo z tego co piszecie cala ta akcja anty glutenowa to jakas bajka jak podobno sklepy z eko sreko.
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 07:07
      I dlatego bardzo współczuję chorym na celiakię, którzy glutenu jeść nie mogą.
      Znajomy (chory)z pieczywa zrezygnował w ogóle-bo twierdzi podobnie jak Ty, że chleb bezglutenowy jest niejadalny.
      • ola_dom Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 14:21
        b-b1 napisała:

        > chleb bezglutenowy jest niejadalny.

        Jadalny, jadalny. Tylko trzeba upiec dobry. No i jednak przeważnie, nawet ten domowy, wymaga tostera. A kupny się bez niego nie obejdzie.
        Kupuję czasami wyłącznie białe bułeczki i koniecznie podpiekam w tosterze.
        Bez tostera nadaje się do jedzenia Pain Brioche - coś jak brioszka, lekko słodki - jakbyś chciała Jolu jeszcze spróbować. Kupuję go na krótsze wyjazdy.
        Ale na co dzień - chleb na zakwasie, upieczony w domu - przypomina żytni i jest naprawdę w porządku.
      • przeciwcialo Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 15:16
        Chleb bezglutenowy jest jak najbardziej jadalny i smaczny ale trzeba wiedzieć który kupić albo jak upiec.
    • iskierka3 Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 07:26
      Chodzi o mode. Osobom zdrowym gluten absolutnie nie szkodzi.
    • aurinko Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 08:04
      Kupny chleb bezglutenowy jest do niczego, trzeba samemu zrobić z dobrego przepisu żeby nadawał się do jedzenia. Jak ktoś opiera swoje zdanie wyłącznie na kupnym chlebie to ma znikome pojęcie na ten temat.
    • princy-mincy Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 08:25
      Przetestowalam wiekszosc dostepnego pieczywa bezglutenowego i niestety 3/4 albo i wiecej jest niejadalne.
      Osobiscie lubie chleb bezglutenowy, ktorzy pieczemy sami.
      No ale u nas to nie moda ale koniecznosc.
      • bei Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 08:50
        Wrzuccie przepisy- prosze.....
        Z ciekawosci upiekesmile
        • aurinko Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 19:30
          Ja piekę ten chleb jaglany i chlebek włoski.
          Sporadycznie korzystam z innych przepisów z bloga olgasmile i prawie zawsze mi smakuje smile
    • demonii.larua Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 14:45
      Zdrowy człowiek nie powinien odstawiac glutenu, tylko dlatego że taka moda.
      • karme-lowa Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 15:23
        Bo taka teraz moda. Jeśli nie musisz odstawić glutenu to się nie katuj
      • jola-kotka Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 15:24
        Ja piec nie bede,ale moze mi ktos wytlumaczy jeszcze dlaczego on ma dwa razy tyle kalorii co normalny?
        • ola_dom Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 15:26
          jola-kotka napisał(a):

          > Ja piec nie bede,ale moze mi ktos wytlumaczy jeszcze dlaczego on ma dwa razy tyle kalorii co normalny?

          Przez te wszystkie "uzdatniacze", które mają sprawić, że jest jadalny?
          Ale akurat kaloryczność chleba to ślepa uliczka, nie od dziś wiadomo, że biała bułka jest mniej kaloryczna od pełnoziarnistego, razowego chleba. Ale czy łatwiej schudnąć na białej bułce....?
          • jola-kotka Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 16:45
            Odchudzajac się na diecie opartej na bilansie kalorycznym latwiej,ale mi akurat nie o odchudzanie chodzi ,dla mnie to dziwne i twoja teoria może ma sens ,ale nadal ten chleb ma mega więcej kalorii niż każdy ciemny.
      • aquella Re: Gluten,gluten,ale... 10.12.15, 15:27
        bo zdrowemu brak glutenu może utrudnić wchłanianie żelaza dokładnie na odwrót niż u chorych na celiakię
    • caaptcha Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 18:55
      Ja też się kiedyś dałam zwieść modzie na bezglutenowe jedzenie. Jedno muszę przyznać - bez wysiłku schudłam kilka cm w obwodzie, ale chleb piekłam sama. Łatwo nie było wink
    • kk345 Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 19:00
      W tym wątku czytam, ze trzeba wiedzieć, jaki chleb kupic, albo samemu sobie upiec, jednak żadna z was nie odpowiada na pytanie o przepis lub źródlo smacznego chleba. Dlaczego?
      • kura17 Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 19:16
        > W tym wątku czytam, ze trzeba wiedzieć, jaki chleb kupic, albo samemu sobie upi
        > ec, jednak żadna z was nie odpowiada na pytanie o przepis lub źródlo smacznego
        > chleba. Dlaczego?

        nie wiem, dlaczego inni nie odpowiadaja wink
        za to moge podac moje ulubione przepisy - na chleb i na krakersy, ktore ja zjadam jak chleb.
        znalazlam je przypadkiem, przez pewien czas nawet nie zauwazylam, ze sa bezglutenowe...

        www.mynewroots.org/site/2013/02/the-life-changing-loaf-of-bread/
        www.mynewroots.org/site/2014/07/the-life-changing-crackers/
        www.mynewroots.org/site/2012/05/happy-crackers-2/
        w ogole bardzo lubie ten blog, choc miejscami jest troche (jak dla mnie) nawiedzony.
        ostatnio probowalam kalafiorowe buleczki i fajne byly!

        i jeszcze ten "chleb" jest swietny, chyba moj ulubiony.
        z domowym humusem jest niesamowity, mmm...

        ohsheglows.com/2013/05/22/super-power-chia-bread-gluten-free/
        • kk345 Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 19:34
          O, serdecznie dziekuję, wypróbuję
      • ola_dom Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 19:37
        kk345 napisała:

        > jednak żadna z was nie odpowiada na pytanie o przepis lub źródlo smacznego chleba. Dlaczego?

        Napisałam, że Pain Brioche się nadaje.

        Chcesz przepis na chleb na zakwasie?
        Na zakwas:
        filiżanka mąki teff i półtorej filiżanki letniej wody, odstawiasz to na dzień-półtora, mieszasz w trakcie raz czy dwa.
        Potem dodajesz ok. 4 filiżanki mieszanej mąki b/g - ja przebieram kaszę gryczaną paloną i niepaloną i mielę, mielę też kaszę jaglaną, dodaję trochę mąki amarantusowej, ew. kukurydzianej albo ryżowej - jak mi brakuje do właściwej konsystencji. Do tego ok. 4 filiżanki letniej wody, ja dodaję jeszcze ziarenka - słonecznik, dynia, czarnuszka, siemię lniane. I sól.
        Mieszam i odstawiam na pół dnia albo cały.
        Potem wlewam (ma mieć raczej rzadką konsystencję) do foremki wysmarowanej masłem i oprószonej mąką i piekę jakieś półtorej godziny.
        Starcza mi nawet na tydzień, ale świeży, bez tostowania, jem tylko pierwszego dnia po upieczeniu, potem zdecydowanie lepszy jest z tostera.

        Ja nie mam spisanego przepisu na ten chleb, tylko zawsze muszę go pisać od nowa. Więc nie zawsze mi się chce...:/. Ot, cała przyczyna.
        • jola-kotka Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:08
          Matko ile roboty,w zyciu.
          • ola_dom Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:35
            jola-kotka napisał(a):

            > Matko ile roboty,w zyciu.

            Ano.
            Ale jak masz wymagającą dietę, to musisz coś poświęcić - albo kasę, albo czas. Przeważnie poświęca się to, czego ma się więcej smile
            • jola-kotka Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:42
              I co daje ta dieta?
              • ola_dom Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:46
                jola-kotka napisał(a):

                > I co daje ta dieta?

                Choćby to, że już mniej mi grozi na przykład chłoniak jelita.
                To nie z wyboru taka dieta, nie oszalałam jeszcze.
                Mam celiakię.
                • jola-kotka Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:52
                  A to przepraszam, nie wiedziałam.Ok i to tak wszystko bez glutenu,szukasz w sklepie tych produktów i tylko te jesz? Masakra, wspolczuje szczerze.
                  • ola_dom Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:56
                    jola-kotka napisał(a):

                    > A to przepraszam, nie wiedziałam.

                    Spoko smile

                    > Ok i to tak wszystko bez glutenu,szukasz w sklepie tych produktów i tylko te jesz? Masakra, wspolczuje szczerze.

                    Ano.
                    Na mieście nie pojem, ale w domu radzę sobie całkiem świetnie. I zakupy tylko na początku są trudne, potem stają się codziennością - wiesz, co kupować, wiesz, jak czytać etykiety.
                    Ale jednak większa masakra była, kiedy nie wiedziałam, co mi jest, co mi szkodzi - a skręcało mnie z bólu jelit i innych przykrości. Jak się już dowiedziałam, to rzuciłam gluten z wielką ulgą i w ogóle za nim nie tęsknię.
                    • jola-kotka Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 22:05
                      smile
            • hermenegilda_zenia Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:59
              Ona nie ma wymagającej diety tylko anoreksję, więc się nie przejmuj.
              • jola-kotka Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 22:03
                lepiej się poczulas,a to jest takie smieszne,czyjas choroba jaka by nie była? ja komus kaze się przejmować o h... ci chodzi?
              • ola_dom Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 22:06
                hermenegilda_zenia napisała:

                > Ona nie ma wymagającej diety tylko anoreksję, więc się nie przejmuj.

                Ale co to ma tutaj do rzeczy?
                Ja mam wymagającą dietę, o tym pisałam.
        • kk345 Re: Chleb bezglutenowy OT 26.10.15, 21:25
          O, dziekuje i Tobiesmile
    • zofijkamyjka Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 21:48
      nie mogłabym bez glutenu, jestem fanką pieczywa
      • kk345 Re: Gluten,gluten,ale... 26.10.15, 22:03
        Jasne, nawet mając nietolerancję glutenu nie odstawiłabyś chlebka. Co tam ból, gluten musi byćsmile
    • roxana2001 Re: Gluten,gluten,ale... 09.02.16, 22:22
      A co byscie powiedzieli gdyby powstała w waszym mieście piekarnia z pieczywem bezglutenowym?
      • ola_dom Re: Gluten,gluten,ale... 09.02.16, 22:26
        roxana2001 napisała:

        > A co byscie powiedzieli gdyby powstała w waszym mieście piekarnia z pieczywem
        > bezglutenowym?

        Gdyby była także bez skrobi pszennej bezglutenowej, kilograma polepszaczy i uzdatniaczy - byłabym wierną klientką. I pewnie nie tylko ja, bo mieszkam w Warszawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka