Dodaj do ulubionych

jaka placa taka praca

29.10.15, 16:00
Forumowiczka sie oburza, ze ja w sklepie obsluzyli marnie, a to ze sprzedawczynie zarabialy po 1200 zl, czyli mniej niz emeryt ich nie usprawiedliwia.

Ja, w ministerstwie zaraialam 1600 zl za caly etat. Olewalam to jak moglam...... Gdzie moglam i kiedy moglam. Naprawe nie ma przymusu swiadczenia pracy calym sercem. Praca to umowa. Tylko umowa. Wykazuje wiec, jako pracownik minimum., a jak sie nie podoba-plac wiecej. na twoje miejsce oferta za 1600 mam multumsmile
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 16:13
      nie ma przymusu pracowac. Nie dziwię się że zatrudniają na śmieciówki. Jaki pracownik tak apłaca
      • najma78 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 16:21
        arwena_11 napisała:

        >Jaki pra cownik tak apłaca

        Jasne😁
        • arwena_11 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 08:44
          Najma dokładnie tak jest.
          W latach 90-tych pracowałam jako kelnerka w Pizzy Hut. Płaca groszowa, ale nie widziałam powodu żeby się opieprzać a niektórzy jak najbardziej tak robili. Do tego część załogi najnormalniej kradła. Zamiast wbijać na kasę napoje to chowali zapłatę do kieszeni. W końcu nad kasą zamontowano kamerę, która obserwowała co robi kasjer i co jest wydawane.
          Dla mnie to był szok. Odeszłam, bo zmienili reguły gry. Wpadli na pomysł, że tipy będą zbierać po zmianie do wspólnego worka i rozdzielać równo. Stwierdziłam, że chyba ich pogięło. Z tipów wyciągałam pewnie z 1,5 pensji i nie widziałam powodów żeby dzielić się z tymi co mieli mniej. Każdy miał takie same szanse, tylko trzeba było się starać.

          Jak pracowałam w banku za grosze, żeby zdobyć doświadczenie to zasuwałam więcej niż koleżanki mające wyzsze pensje. Sama sobie szukałam roboty, bo siedzenie i patrzenie w sufit, albo pójście na kolejną kawę i plotkowanie o niczym mnie nie bawiło. Stamtąd odeszłam właśnie dlatego, że się nudziłam, a nie miałam ochoty robić za darmo za koleżanki mające czas na plotki, kawki, papierosy i potem nie wyrabiające się z pracą, która tak naprawdę zajmowała czas ok 5h
    • fomica Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 16:20
      Myślisz że gdyby sprzedawczynie zarabiały po 5 tys., czy sie stoi czy sie leży, to byłoby więcej entuzjazmu? Nie wierze w to. To nie zależy od wysokości podstawy tylko od ewentualnych premii i możliwych do zdobycia dodatków. Często w sklepach obsługa ma minimalna pensję stała, a dodatkowo nagrody w zależności od utargu. Co ma niby na celu zmotywowanie do starań.
      • helka.z.porcelany Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 18:13
        Tak, ja myślę że większość by szanowała swoją pracę i starała się zdecydowanie bardziej. Ja nie wiem, czy bym się starała, jesli niezależnie od starań lub ich braku zarabialibym wielkie g.. nic.
      • black.sally Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 18:20
        fomica napisał:

        > Myślisz że gdyby sprzedawczynie zarabiały po 5 tys., czy sie stoi czy sie leży,
        > to byłoby więcej entuzjazmu? Nie wierze w to. To nie zależy od wysokości podst
        > awy tylko od ewentualnych premii i możliwych do zdobycia dodatków. Często w skl
        > epach obsługa ma minimalna pensję stała, a dodatkowo nagrody w zależności od ut
        > argu. Co ma niby na celu zmotywowanie do starań.

        oczywiście, że im więcej zarabiasz tym lepiej pracujesz.
        Tylko! problem polega na tym,że: sprzedawca zarabiając 1200zł na rękę pracuje jak pracuje.I gdyby dostał 2tys zł na rękę to na bank szedłby chętniej do pracy i chętniej by się wykazywał w niej.
        Ale.Taka ematka ma 2 tys na waciki, więc dla niej to nie ma znaczenia.
        Ale dla przeciętnego Kowalskiego większa kasa równa się większa chęć do pracy.
      • minor.revisions Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 04:18
        > Myślisz że gdyby sprzedawczynie zarabiały po 5 tys., czy sie stoi czy sie leży, to byłoby więcej entuzjazmu?

        No cóż, pracodawca też płaci tak mało, jak może, czyli minimum tego, na co pracownik się zgodzi, więc niby dlaczego od pracownika ma oczekiwać czegoś więcej, niż minimum? Obie strony to sobie racjonalizują po swojemu.
      • jagienka75 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 08:24
        fomica napisał:

        > Myślisz że gdyby sprzedawczynie zarabiały po 5 tys., czy sie stoi czy sie leży,
        > to byłoby więcej entuzjazmu?


        oczywiście, że tak.
        dziś w tym zawodzie płaci sie jednakowo, czy dajesz z siebie wszystko, czy nie.
        czy pracujesz 8 godzin, czy 10 godzin, jesteś wynagradzany 1200-1400 zl miesięcznie a premii tyle, co kot napłakał.
        dlatego wśród sprzedawców jest taka ogromna rotacja. pracuje tylko ten, co musi. reszta ucieka, gdzie pieprz rośnie.

        dziś do handlu bierze się ludzi z łapanki, bo teraz każdy chce być magistrem a nauka w zawodówce/technikum, to obciach.
        to logiczne, że osoba z tytułem mgr, zaczepi się w sklepie na chwilę i robi wszystko, żeby nie napracować sie tam za długo.
    • kubekwkropki Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 16:26
      A pracowałaś tam z nakazu pracy? Jakiś wyrok odrabiałaś?
    • sumire Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 16:35
      A jaki pracodawca miałby mieć interes w podnoszeniu pensji komuś, kto olewa robotę? Zazwyczaj to się w inny sposób kończy... Tak tylko mówię.
    • melisaa4 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 17:42
      Ja staram się być zawsze miła, nawet jakbym miała zarabiać minimum byłabym miła bo taka już jestem i mimo wszystko jakaś kultura obowiązuje.
      • melisaa4 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 17:44
        i staram sie wywiazywac z powierzonych mi zadan ale nie daje sie wykorzystywac
        • helka.z.porcelany Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 18:10
          Ja pracuję w różnych miejscach. Jedna praca to moje marzenie- za głodowe pieniądze. Ale w niej akurat nie o kasę chodzi, bo bez tej pracy bym chyba uświerkła ze zgryzoty. Resztę - lubię i pracuję bez zarzutu, ale nie ukrywam, wiekszą mobilizację (wiejszą elastyczność terminów, nagięcie się tu i ówdzie, choć mi niezbyt na rękę) mam tam, gdzie więcej zarabiam. Mam tez takie miejsca, gdzie pracuję jak zwykle, czyli dobrze, ale prędzej bym zrezygnowała, niz się nagięła-bo za mało płacą. Łącznie zarabiam zupełnie nieźle- raz lepiej, raz gorzej. Ale jak idę do sklepu i widzę spracowane, zmęczone sprzedawczynie, panie sprzątające, które za najniższą krajową zapieprzają od rana do nocy, to mnie zawsze zadziwia, że są takie, które w ogóle mają siłę i chęć się jeszcze uśmiechnąć. 8-10 godzin dziennie w (zwykle) byle jakich warunkach, z byle jakim szefem i roszczeniowymi klientami, a i tak nie wystarcza na rachunki.... No, rzeczywiście jest się z czego cieszyć. A można by- gdyby to poświęcenie zwracało sie FINANSOWO. Przynajmniej wiesz, po co to robisz.

          Trzeba mieć naprawdę gigantycznie rozbuchane ego (lub równie gigantyczne kompleksy), żeby oczekiwać obskakiwania I przemiłej obsługi od osoby, która choćby i była najmilsza w świecie, to i tak nie zarobi więcej niz najniższa krajowa.

          Ludziom, co logiczne, chce się starać w pracy, która przynosi wymierne korzyści: satysfakcję lub pieniądze. Im większe korzyści, tym większe starania, bo nikt nie chce stracić dobrej pracy. Byle jaką- można znaleźć w tydzień, wiec po vo sie starać.

          Zresztą, zwykle reakcja obcych ludzi jest adekwatna do naszego nastawienia. Czasem wystarczy się samemu uśmiechnąć.
          • nenia1 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 19:07
            helka.z.porcelany napisała:

            > Trzeba mieć naprawdę gigantycznie rozbuchane ego (lub równie gigantyczne komple
            > ksy), żeby oczekiwać obskakiwania I przemiłej obsługi od osoby, która choćby i
            > była najmilsza w świecie, to i tak nie zarobi więcej niz najniższa krajowa.

            To już teraz wiem skąd się biorą te wszystkie zmierzłe baby w urzędach. To są niedocenione i nieodkryte księżniczki, które zła czarownica zamieniła w kopciuszka, ale niestety książe się nie zjawił i ona tu biedne tak się marnują. Co tam się będą uśmiechać, jak życie takie ciężkie.
            • helka.z.porcelany Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 20:36
              Jeśli wiesz, skąd się biorą, to się może tą wiedzą podziel. Bo z Twojej odpowiedzi nic, oprócz tendencji do monarchistycznych zwrotów, nie wynika.
              Ale tym razem weź pod uwagę, że:
              - nie wspominałam o pracy w urzędzie
              - ani o tym, że kobiety cieżko pracujące, często fizycznie, mają lekko zły humor, bo im się w małzeństwie nie wiedzie
              - nie wspominałam też o frustracji z powodu niedoceniania ich pracy

              Pisałam natomiast miedzy innymi o paniach sprzątających, ogarniahących gigantyczne powierzchnie za marne grosze, za które nie sposób przeżyć.

              No ale nic. Takie wnioski, jaka wrażliwość.
              • nenia1 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 21:02
                Pisałaś między innymi o paniach sprzątających, ale chyba od nich nikt nie wymaga obskakiwania i obsługi, więc w tym zdaniu nie je miałaś na myśli, tylko ekspedientki. I sorry, ale mnie jako klienta nie obchodzi czy pani za mało zarabia czy za dużo - to sprawa między nią a pracodawcą. Podobnie jak nie obchodzą mnie zarobki naburmuszonych pań w urzędzie. Masz do czynienia z ludźmi, masz być uprzejmy, tu nie ma miejsca na fochy i odreagowaniu na kliencie/petencie. I co ma do tego rozbuchane ego albo gigantyczne kompleksy. Idziesz do sklepu czy do urzędu i raczej nie oczekuję, żeby mi się w pas kłaniali i padali do stóp. Zwykła, podstawowa kultura się kłania, umiejętność współżycia społecznego - a jak pani czy panna ma fochy to niech znajdzie księcia, skoro rynek pracy płaci jej zbyt mało, albo niech zmieni miejsca pracy na lepsze a swoje odstąpi mniej zdolnym za to uprzejmym.
    • tereska.z.bombaju Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 17:55
      zarabiam w budżetówce najniższą krajową. podwyżki nie miałam 7 lat. mimo to jestem uczciwym i solidnym pracownikiem bo taki mam charakter i nie znoszę olewaczy.
    • cegielka612 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 18:23
      Praca to umowa - tylko i aż - a tychże należy dotrzymywać. Pracownik poza licznymi prawami ma także obowiązki. Między innymi takim obowiązkiem jest dbanie o dobro zakładu pracy i lojalność wobec pracodawcy. Od jakiegoś czasu patrzę na stosunki pracodawca-pracownik z drugiej strony i bez względu na wysokość wynagrodzenia ludzie potrafią koncertowo olewać pracę i pracodawcę. Takich co pracują i dbają o tą pracę jest na tyle niewielu, że po kilku latach pracodawcy mają tendencję do uważania ich za gatunek wymarły.
      • kornelia111 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 18:35
        I w jaki to sposób pracodawcy doceniają tych przedstawicieli gatunku wymierającego (dla niekumatych pracodawców uczciwego chętnego pracownika)? Większa pensja, premia, awans? Jakie to liczne prawa ma pracownik? Prawo do urlopu? Do zwolnienia lekarskiego? Do wynagrodzenia??? No to już się pracownikom w głowach poprzewracało... Bo wypłata musi być w terminie, a nie kiedy pan da co łaska. Dodajmy, że większość tych tzw.praw to tylko na umowie o pracę, bo na śmieciówce to zapomnij.
      • black.sally Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 23:18
        cegielka612 napisała:

        > Praca to umowa - tylko i aż - a tychże należy dotrzymywać. Pracownik poza liczn
        > ymi prawami ma także obowiązki. Między innymi takim obowiązkiem jest dbanie o d
        > obro zakładu pracy i lojalność wobec pracodawcy.


        zgadza się. Tylko jesli mowa o sprzedawcach w CH w tych wszystkich sieciówkach, to umówmy się.
        Pracodawca ma ich głęboko to i pracownik pracodawcę a tym bardziej klientów tez ma w poważaniu.
        Chociaż, to tez zależy od charakteru.





        Od jakiegoś czasu patrzę na st
        > osunki pracodawca-pracownik z drugiej strony i bez względu na wysokość wynagrod
        > zenia ludzie potrafią koncertowo olewać pracę i pracodawcę. Takich co pracują i
        > dbają o tą pracę jest na tyle niewielu, że po kilku latach pracodawcy mają ten
        > dencję do uważania ich za gatunek wymarły.



        taaa, bo w drugą stronę ni hu hu , tak nie bywa wink
    • tontonik Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 18:53
      Nie lubię olewactwa. Już tak mam, że się angażuje tak samo w każdą pracę, niezaleznie od płacy. Inaczej nie umiem. I takie oczekiwania mam też od innych.
    • mikams75 Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 22:17
      ja nie rozumiem tego - jak sie podejmuje jakiejs pracy za okreslona kwote to wykonuje te prace najlepiej jak potrafie. Jesli nie mam ocoty wykonywac danej pracy za marne pieniadze to sie nie podejmuje.
      Poza tym, nie wierze, ze te kobiety z opisanego sklepu po podwyzce bylyby milsze dla klientow.
      • eliszka25 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 11:29
        tez w to nie wierze. moim zdaniem to kwestia charakteru/wychowania/kultury albo i wszystkiego na raz. ostatnio mega focha strzelil mi wlasciciel firmy stolarskiej, bynajmniej nie podupadajacej i zdecydowanie nie biednej. mial pretensje, ze podczas wymieniania okien przez jego pracownikow moj maz smial byc w tym czasie w domu! przy czym on nie stal im nad glowa, tylko zamknal sie w pokoju, gdzie okno nie bylo wywalone i pracowal. jasnie panu szefowi nie spodobalo sie tez, ze maz osmielil sie spytac wychodzacych pracownikow, czy juz na dzisiaj skonczyli i zadzwonil z pretensjami. mial pecha, bo trafil na mnie, wiec wytlumaczylam mu w krotkich zolnierskich slowach, co to jest uprzejmosc wobec klienta i ze wychodzac z cudzego domu wypadaloby chociaz powiedziec do widzenia.
    • lady-z-gaga Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 22:55
      W tamtym wątku nie pisałam, bo zanim się połapałam i znalazłam chwilę, to już się zanadto rozbujał smile za to tutaj powiem jedno, zwłaszcza Tobie: a guzik prawda! tongue_out
      Zawsze słyszałam podobne teorie na temat np nauczycieli, kiedy jeszcze byli naprawdę słabo zarabiającą grupą zawodową. I ich niskie pensje służyły za usprawiedliwienie niekompetencji, buractwa i braku umiejatności pedagogicznych. Otóż nie, proszę państwa, miałam okazję poznac dobrze nauczycieli w słabej szkole państwowej i w bardzo fajnej szkole społecznej. Tym wybitnie złym, z państwej podstawowki mojej córki, nie pomogłoby nic - nawet podwojenie zarobkow. To był beton i żadne pieniądze nie zrobiłyby z nich pedagogów z prawdziwego zdarzenia - kompletnie inna mentalność.
      • enatealie Re: jaka placa taka praca 29.10.15, 23:10
        W sklepach w CH widuję przede wszystkim młode dziewczyny, zapewne studentki i sądzę, że one tylko dorabiają w ten sposób. Stąd nie ma ogromnego parcia na pracę, bo często idą tam z zamiarem zatrzymania się na 3-4 miesiące, zarobienia trochę grosza i zwolnienia się.
    • eliszka25 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 03:30
      a to byla praca za kare i pod przymusem? bo jesli nie, to lamalas umowe, ktora podpisalas. nikt przeciez nie zmusza do pracy w sklepie, a wynagrodzenie nie jest dla pracownika zaskoczeniem. podpisujac umowe na dana prace, pracownik GODZI SIE na wykonywanie swoich obowiazkow za okreslone wynagrodzenie. skoro wiec sie DOBROWOLNIE ZGODZIL, to niech wykonuje swoje obowiazki, a nie strzela fochy. poza tym akurat w sklepach bardzo czesto placa podstawowa jest niska ale dostaje sie np. jakies tam nagrody czy premie w zaleznosci od utargu, wiec taka dziunia, ktora nic nie wie, bo jest hihihi pierwszy dzien w pracy, robi kuku glownie sobie. pierwszego dnia pracy mozna oczywiscie pewnych rzeczy nie wiedziec, to zrozumiale, ale zamiast szczerzyc glupio zeby i olewac klienta mozna uprzejmie odpowiedzec "zapytam kolezanki" czy cos w tym stylu. nie sadze tez, ze klient poczulby sie olany, gdyby uslyszal "jestem pierwszy dzien w pracy i nie wiem, ale prosze poczekac/pojsc ze mna, sprawdze".

      nie jestem pracodawca i nigdy nie bylam, ale gdybym uslyszala od swojego pracownika cos w stylu "nie podoba sie, plac wiecej", to natychmiastowa odpowiedzia byloby "nie podoba sie, poszukaj sobie innej pracy", a w nastepstwie wypowiedzenie. skoro mialas taki multum ofert pracy, to raczej by to nie bylo dla ciebie problemem, prawda? ciekawe tylko, dlaczego pracowalas za te marne grosze, skoro bylas tak rozchwytywanym pracownikiem big_grin
    • jolie Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 08:19
      Ja jestem z tych sumiennych. I czasami tego żałuję. Przekonałam się również o prawdziwości powiedzenia - pokaż, że coś potrafisz, a stanie się to twoim obowiązkiem (i oczywiście nie dostaniesz więcej pieniędzy). Tekstów o tym, że pracownik dobrowolnie godzi się na pensję to nawet nie komentuję. Tak, oczywiście, zawsze można zmienić pracę.
    • aagnes Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 08:30
      Cóż - niektorzy po prostu tacy są - byle jacy, mierni i nic z nich nie bedzie. niektorym ludziom nie pomoze nawet wysoka pensja - juz widze jak z dnia na dzien zmienia sie i ze spiewem na ustach taka miernota obslugije klientow, petentow czy kogo tam.
      mam cudowne przyklady wspanialych sprzedawcow - na pewno kokosow nie zarabiaja, a o towarach jakie maja w sprzedazy wiedza WSZYSTKO i potrafia opowiadac z zaangazowaniem i pasją o, dajmy na to , mięsie czy innych skarpetkach.
      • pole_koniczyny Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 09:07
        Wszystko zależy od charakteru. Albo ktoś jest uczciwy i pracowity, albo nie ma wpojonych takich zasad. Niestety osoba z podejściem "za tak marne pieniądze nie warto się starać" pewnie na zawsze utknie w kiepskiej i marnie opłacanej pracy bo ma w życiu zerową motywację.
      • black.sally Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 10:22

        > mam cudowne przyklady wspanialych sprzedawcow - na pewno kokosow nie zarabiaja,
        > a o towarach jakie maja w sprzedazy wiedza WSZYSTKO i potrafia opowiadac z zaa
        > ngazowaniem i pasją o, dajmy na to , mięsie czy innych skarpetkach.
        >
        >

        chciałabym zobaczyć sprzedawcę opowiadającego z pasją o mięsie big_grin big_grin big_grin
        • joa66 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 11:31
          chciałabym zobaczyć sprzedawcę opowiadającego z pasją o mięsie big_grin big_grin big_grin


          bazarpolna13.pl/shops/8/Beskidzki-Wypas-Grzegorz-Kwapniewski
        • aagnes Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 14:00
          zapraszam na jedno z warszawskich osiedli, na bazarek, do pani K (dokladne namiary na priv smile
    • lilly_about Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 09:10
      Taka opinia świadczy tylko i wyłącznie o twoim braku kultury. Obowiązku pracy nie ma, nawet za 1200, a i panowie dyrektorzy zarabiający dziesiątki złotych bywaja chamami, więc wiesz.... Kulturę wynosi się z domu.
      • kardiolog Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 09:21
        Nie wydaje mi się aby rozmowa nt pracy i płacy była niezbędnym minimum. Jedno jest jednak pewne: praca uszlachetnia i jakże paradoksalnie acz prawdziwie "czyni wolnym".
        Kardiolog
    • inguszetia_2006 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 09:18
      Witam
      Forumowiczka ma rację, bo dlaczego ma być obsługiwana źle? W końcu wydaje pieniądze lub ma zamiar je wydać w konkretnym sklepie. Nic nie usprawiedliwia olewczego traktowania klientów. To nie komuna. "Tego pana tu nie przyjmujemy"?;-P Łaskę ktoś robi? Monopolu nie ma. Zła obsługa odstręcza od sklepu i tyle, spadają obroty. Co mnie obchodzi, ile zarabia pracownik? A jego interesuje, ile ja zarabiam, i że jest dla mnie zbyt drogo na przykład?
      Da mi rabat 50% na moje piękne oczy, jak ładnie poproszę? Nie da.
      Pzdr.
      Ing
    • myfaith Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 10:17
      Pracodawcy nie doceniają staran pracowników (bardzo często) więc dostają coraz gorszych bo ci lepsi szukają innej pracy.
      Weźmy panią w sklepie - zarabia gołe 1200 pln netto (praca zlecenie) ma zakres obowiązków typu: dbanie o ład i porządek w sklepie, zmianę espozycji raz w tygodniu - i teraz albo zrobi to kreatywnie (ekspozycja) lub spełni co do litery wytyczne z centrali, będzie biegać za każdym klientem i sprzątać rozrzucone ubrania albo sprzatać 2 razy na zmianie.Oczywiście jest przy tym miła i uprzejma.

      Zakres obowiązków wypełniony tylko jest różnica w podejściu - i to jest ta wartość dodana która jest niedoceniona przez pracodawców bo traktują ja jak coś oczywistego i to jest to "jaka płaca taka praca"

      Moja koleżanka pracuje w małej firmie i załatwia sprawy biurowe i hr-owe i rachunkowe (wystawianie faktur, przelewy) - ponieważ jest sumienna wykonuje je dokładnie ale - mimo że widzi co może być zmienione, mogłaby pewne rzeczy usprawnić - za swoją płacę i umowę nie widzi sensu angażowania swojego czasu i sił. Ma umowę (od lat 3) na czas określony . Wychodzi z pracy punkt 16:00 .



      • eliszka25 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 11:20
        ale widzisz, jednak jest sumienna i swoje obowiazki wykonuje starannie. uznala, ze zarabia za malo, zeby wychodzic przed szereg i to jestem w stanie zrozumiec. do obowiazkow obslugi sklepu nalezy, jak sama nazwa mowi, OBSLUGIWANIE klientow, wiec olewanie ich, to niewywiazywanie sie z podstawowych obowiazkow zawartych w umowie o prace.

        tez kiedys pracowalam za grosze i mialam podobna postawe do twojej kolezanki. poczatkowo sie staralam, ale z czasem uznalam, ze skoro nikt tego nie docenia, to nie warto. jednak "mscilam" sie na pracodawcy, nie na klientach. dla ludzi bylam uprzejma i nie olewalam. po prostu nie wysilalam sie ponad to, do czego sie zobowiazalam wobec pracodawcy. skonczylo sie np. przesiadywanie w biurze w niedziele, bo nie dostawalam za to dodatkowej kasy, wiec powiedzialam, ze jak maja problem, to jestem pod telefonem i okazalo sie, ze tak tez sie da.

        olewania klienta sobie nie wyobrazam, ale moze to kwestia charakteru, bo ja z natury lubie ludzi i do wszystkich podchodze z usmiechem.
    • mozambique Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 12:13
      lekarze tez całą komune zarzekali sie ze jak beda lepiej zarabiac to beda lepiej pracowac i lepiej traktowac pacjenta ( w publicznej słuzbie zdrowia)
      hłe hłe hłe
      • myfaith Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 12:39
        Ale wydaje mi się, że lekarze nie zarabiają dobrze w publicznej służbie zdrowia tylko stworzono im możliwość dobrych zarobków przy większej biurokracji i uelastycznieniu pracy- efekt tego jest taki, żeby osiągnąc dobre zarobki muszą pracować w kilku miejscach i wypełniać tonę papierow .
        Zapewne godziwe zarobki to mają (i mieli) chirurdzy, kardiolodzy i inni pracujący w ośrodkach akademickich.
        Także to chyba nie jest dobry przykład..
        • mozambique Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 12:46
          troche zle ci sie wydaje

          lekarz rodzinny , ktory zechce wziac posade w POZ na jakim zadupiu ( a nie ma takich duzo chetnych , zapewniam sie ) , dodatkowo jesli ma jeszcze inna specjalizacje , moze ostro necjowac wynagrodzenie ( wlasnie dlatego ze nei ma gdzie dorabiac) i kowty 8-9 tys netto naprawde nie są rzadkie
          • melisaa4 Re: jaka placa taka praca 30.10.15, 13:51
            Tylko na takim "zadupiu". Musi być wszystkim i chirurgiem i położną i innym specjalistą bo najblizszy z nich jest 40km poza zadupiem. Więc naprawdę za te pienidze wykonuje duzo więcej. Ja się nie spotkałam z nieuprzejmymi lekarzami rodzinnymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka