Dodaj do ulubionych

Anty-TG - użyteczne?

31.10.15, 20:01
W jednym źródle czytam, że razem z anty-TPO może posłużyć do diagnozowania hashimoto, w innym, że tylko wykazuje stan zapalny tarczycy i żeby dać sobie z tym spokój.
Warto robić, czy nie?
Chcę iść do lekarza z pełnym pakietem badań, nie chcę być odsyłana na kolejne wizyty, tym bardziej, że biopsja niestety mnie nie ominie. A to też będzie wymagało czasu i czekania na wyniki, czas działa tu na niekorzyść.
Obserwuj wątek
    • feromona Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 20:19
      Nie wiem czy warto ale mi endokrynolog kazała zrobić cały komplet.
      TSH, t3, t4, TPO, TG, kortyzol rano i wieczorem oraz USG
      • natalie_rushman Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 20:52
        Kortyzol chyba sobie podaruję, bo jestem tak zestresowana od tygodnia, od momentu wymacania tej tarczycy - plus wczorajsze usg i guzy - że śpię może po 3-4 godziny i niemal ogryzam paznokcie. Tak więc kortyzol może wykazać nie tyle raka, co gigantyczny stres, który jest moim udziałem w tej chwili.
        • kawka74 Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 20:57
          Guzy Cię tak stresują?
          • natalie_rushman Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 21:12
            Bardzo. Zwłaszcza ten duży, 3,5 x 2,5 cm.
            Uciska na krtań, ponad tydzień temu tego nie czułam.
            Albo rozrasta się w błyskawicznym tempie, albo przemieszcza się czy co (lito-torbielowaty).
            Babka od USG powiedziała mi, że musowo biopsja i że pewnie bez wycinki się nie obejdzie.
            Nie wiem, jak temu sprostam psychicznie i fizycznie.
            Sama narkoza mnie wykończy przy mojej obecnej wadze i wadzie serca, jeśli już doszłoby do operacji.
            Zresztą niestety wiem, ile dochodzi się do siebie po takiej operacji i jak się wygląda.
            No i nie wiadomo, co to za guz. Jedno, co dobre, że nie daje objawów nadczynności, bo te są z klucza toksyczne.
            • kawka74 Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 21:27
              Mam kilka guzków, w tym lito-torbielowate, a jeden podobnych rozmiarów (ciąża spowodowała wzrost, trochę uciska krtań, ale nikt się nie rwie do cięcia). Biopsja jest musowa, jeśli guzek przekracza 1 cm, taka procedura. Zdarza się, że guzki rosną, niekoniecznie wszystkie, może być jeden, w tempie ekspresowym, zdarza się, że rosną systematycznie i powoli, zdarza się, że przestają rosnąć w którymś momencie - bo tak mają, wcale nie dlatego, że są złośliwe.
              I przestań tę tarczycę obmacywać, bo z każdym dotknięciem guzki robią się większe.
              • natalie_rushman Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 23:06
                > I przestań tę tarczycę obmacywać, bo z każdym dotknięciem guzki robią się więks
                > ze.
                A to też prawda wink.
              • b.bujak Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 23:48
                kawka74 napisała:

                > Mam kilka guzków, w tym lito-torbielowate, a jeden podobnych rozmiarów (ciąża s
                > powodowała wzrost, trochę uciska krtań, ale nikt się nie rwie do cięcia)

                jodu radioaktywnego nie proponowali?
                • kawka74 Re: Anty-TG - użyteczne? 01.11.15, 10:20
                  Nie. Wszyscy lekarze, którzy oglądali moją tarczycę (nie tylko endo) uznali, że to do obserwacji.
                  • b.bujak Re: Anty-TG - użyteczne? 01.11.15, 11:03
                    kawka74 napisała:

                    > Nie. Wszyscy lekarze, którzy oglądali moją tarczycę (nie tylko endo) uznali, że
                    > to do obserwacji.

                    niech sobie obserwuje gromada lekarzy, ale ty najlepiej odczuwasz ucisk guza i jego ewentualną uciążliwość; jak ci zacznie przeszkadzać popytaj o ten radiojod
                    • kawka74 Re: Anty-TG - użyteczne? 01.11.15, 11:28
                      Ja też obserwuję - na razie jest w miarę OK, bardzo możliwe, że się po prostu do tego przyzwyczaiłam, ale przy kontroli zapytam.
    • kawka74 Re: Anty-TG - użyteczne? 31.10.15, 20:33
      > Chcę iść do lekarza z pełnym pakietem badań, nie chcę być odsyłana na kolejne w
      > izyty, tym bardziej, że biopsja niestety mnie nie ominie.

      No to rób, niczego nie ryzykujesz.
      Zawsze miałam robione i anty-TPO, i anty-TG, chyba taka jest powszechna praktyka.
    • n1eobecna Re: Anty-TG - użyteczne? 01.11.15, 06:50
      Wyluzuj! Wykonczysz sie! To nie rak jajnika! W Twoich wypowiedziach przewija sie motyw zegnania z życiem, a to wcale nie tak szybko wink Załóż wątek na forum tarczycowym, tam dostaniesz duzo informacji. Pomysl, ze ustawisz sobie tarczycę i zycie nabierze w koncu kolorów smile
      • nelamela Re: Anty-TG - użyteczne? 01.11.15, 07:24
        Moja mama miała guzy tarczycy.Miała operację,wycięli je.Szybko doszła do siebie.Ma dobrze ustawione leki w sensie dawek,musi uważać na wagę.Ślad po nacięciu jest na linii łańcuszka więc praktycznie niewidoczny.NIe panikuj.Będzie dobrze.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka