Dodaj do ulubionych

Wrak Tupolewa

10.11.15, 11:13
Pytanie poniekąd statystyczne. Czy naprawdę interesuje Was, dlaczego Putin przetrzymuje wrak tupolewa? Czy uważacie, że z punktu widzenia panstwa polskiego ważne jest odkrycie prawdy? Co należałoby zrobić, jeśli okazałoby się, że Rosjanie rzeczywiście zestrzelili ten samolot?
Wypowiedzielibyśmy wojnę?
Pytam bo właśnie słyszałam fragment wypowiedzi nowego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego który stwierdził, że Polacy nie rozumieją, dlaczego ten wrak jest tak długo przetrzymywany. Mnie ten temat jest zwyczajnie obojętny, a może nawet frustrującyuncertain
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:16
      Tak uważam, że to ważne. Zginął prezydent naszego państwa, a wrak jest naszą własnością
    • naomi19 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:16
      Nie wiem dlaczego, ale na tym etapie, po tylu latach nie jest on nam już do niczego potrzebny.
      • e-kasia27 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:27
        Zwłaszcza po tym, jak go spychaczami do jakiegoś hangaru zepchnęli, a złomiarze z połowę rozkradli.
        • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:05
          e-kasia27 napisała:

          > Zwłaszcza po tym, jak go spychaczami do jakiegoś hangaru zepchnęli, a złomiarze
          > z połowę rozkradli.

          Jakieś dowody na to? A, tak sobie plumkasz... No jasne.
    • triismegistos Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:19
      Ja się domyślam dlaczego przetrzymuje.
      Mianowicie wojna polsko-polska, którą pisiaki ochoczo podtrzymują jest mu na rękę.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:20
      Nie. Nie interesuje mnie dlaczego tam leży. W ogóle ten wrak mnie nie interesuje. Nie interesuje mnie też samobójstwo byłego prezydenta (bo skoro kazał lądować to trudno, nastąpiło samobójstwo zbiorowe). Interesuje mnie to, żeby Putin na kolejne 4 lata zapomniał, że jest taki kraj jak Polska, żeby nie wiem, jakaś żelazna kurtyna sie zrobiła, żeby te świry z nowego rządu nie narobiły burdelu w polityce zagranicznej.
    • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:22
      saszanasza napisała:

      > Mnie ten temat jest zwyczajnie obojętny

      To o czym z tobą gadać?
      Normalni ludzie mają normalne oczekiwania od swojego państwa. "Człowiekowi masowemu" wystarczy ciepła woda w kranie.

      Dziś, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, aktualna jest społeczna diagnoza Ortegi y Gasseta zawarta w jego dziele Bunt mas, mówiąca o tym, że współcześnie pełnię władzy społecznej osiągnęły „masy”, a społeczną dominantą jest „człowiek masowy”. Przy czym „władzę” należy tu pojmować szeroko, nie tylko w sensie politycznym, ale także kulturalnym, intelektualnym, moralnym, religijnym czy gospodarczym. Zaś określenie „masy” nie oznacza zbiorowisk robotniczych, tylko „ludzi przeciętnych”. „Masy”, to dzisiejszy „psychologiczny tłum”, według Ortegi y Gasseta – „zbiór osób niewyróżniających się niczym szczególnym”, „będących jedynie powtórzeniem typu biologicznego”. Indywidualizm głoszony od lat przez liberalną lewicę w całym zachodnim świecie jest, jak już pisaliśmy w rozdziale o wolności, ułudą pozwalającą ludziom wierzyć, że wybory, jakich w życiu dokonują, są ich wyborami. W rzeczywistości, przy zachowaniu pozorów wolności, podlegają oni niewidocznemu dyktatowi mód i ideologii. Nie dostrzegają, że stanowią „masy”; że są ludźmi zewnątrzsterownymi.
      • isa_bella1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:40
        to typ "płynących z prądem"
      • default Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 14:13
        scher napisał:
        > Masy”, to dzisiejszy „psychologiczny tłum”, według Ortegi
        > y Gasseta – „zbiór osób niewyróżniających się niczym szczególnym „będących jedynie
        > powtórzeniem typu biologicznego”.

        A Ty czujesz się częścią tej masy, czy ponad nią ? A jeśli ponad - to dlaczego ?

        >W rzeczywistości, przy zachowaniu pozorów wolności, podlegają oni niewidocznemu
        > dyktatowi mód i ideologii. Nie dostrzegają, że stanowią „masy”; że są ludźmi >zewnątrzsterownymi

        To samo można powiedzieć o Tobie - tyle że mody i ideologie inne, a i ster gdzie indziej umieszczony smile
      • attiya Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 11:32
        no to ze mną też nie będziesz gadać tongue_out
        bo mi takoż temat jest obojętny, są ważniejsze sprawy niż wrak, który tylko potwierdziłby, ze to nasza, nie Putina wina
        choć oczywiście wrak powinien był już być dawno zwrócony
    • kawka74 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:23
      Czy naprawdę interesuje Was, dlaczego Putin prze
      > trzymuje wrak tupolewa?

      Nie.

      Czy uważacie, że z punktu widzenia panstwa polskiego wa
      > żne jest odkrycie prawdy?

      Której prawdy? Bo jedna chyba już została odkryta...?

      Co należałoby zrobić, jeśli okazałoby się, że Rosjani
      > e rzeczywiście zestrzelili ten samolot?

      Można też im coś zestrzelić, z procy na przykład.
    • mondovi Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:26
      Dlaczego przetrzymuje wrak? Z tego samego powodu, dla którego pies liże swoje jajka. BO MOŻE. Nie sądzę, żeby było jakiekolwiek drugie dno - w sensie ukrywania wybuchu.
    • a.va Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:26
      >Czy naprawdę interesuje Was, dlaczego Putin przetrzymuje wrak tupolewa?

      Przecież wiem, dlaczego Putin nie chce oddać wraku, wszyscy wiedzą. Żeby pokazać, kto tu rządzi i skłócić Polaków. Mądry minister powinien też to wiedzieć i nie dać się prowokować takimi gierkami. Od czasu do czasu powinien wystosować oficjalne dyplomatyczne pismo pt. "nadal oczekujemy na wrak, będziemy wdzięczni za przyspieszenie procedur" i finito. Na pewno nie robić z tego afery, to nam nie pomoże.
      • kaka-llina Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:30
        Masz świętą rację.. Putinowi są na rekę kłótnie w Polsce i dlatego go przetrzymuje..
    • jesienna.nuta Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:31
      Uważam, że to ważne, i chcę wiedzieć, jak i dlaczego zginęli ludzie, Polacy.
      Uważam, że państwo polskie ma OBOWIĄZEK upomnieć się o prawdę i o swoich zmarłych.
      Z wraku nawet po wielu latach i dokładnym jego umyciu można poznać prawdę i chcę tę prawdę poznać.
      To, co działo po katastrofie smoleńskiej to zwykły skandal, kłamstwa i przemilczenia - ze strachu, z wygodnictwa, z cynizmu. Nawet w trumnach przywieziono nie te osoby, które powinny się w nich znajdować.
      To straszna trauma dla bliskich.

      Rosjanie nie chcą oddać ani wraku ani czarnych skrzynek, bo tu chodzi o pieniądze.
      W razie odkrycia prawdy, czy WINY Rosji, to Rosja byłaby zobowiązana do zapłaty olbrzymich odszkodowań.
      A tak - Polska w naszych pieniędzy wypłaciła odszkodowania, pogrzeby ofiar były na nasz koszt.

      Gdybym to ja była na pokładzie tamtego samolotu, chciałbym mieć pewność, że Polska się o mnie upomni, że nie będę dla mojej Ojczyzny ani obojętna, ani nie będę stanowić frustracji.

      Obyś to Ty nie stała się kiedyś dla innych powodem frustracji - czy czasami czytasz to, co piszesz?!
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:33
        Nie przesadzaj. Węszysz spisek tam gdzie go nie ma.
        • jesienna.nuta Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:39
          Gdzie przeczytałaś, że węszę spisek?
          Napisałam, że CHCĘ POZNAĆ PRAWDĘ.
          Nie spodziewam się, że potrafisz czytać ze zrozumieniem.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:41
            Spisek - bo chcesz poznać prawdę. A prawda została poznana.
            • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:46
              zuleyka.z.talgaru napisała:

              > prawda została poznana.

              Nie dość, że bezmyślnie używasz grzecznościowej ortografii, to jeszcze to pretensjonalne nadużywanie strony biernej... Rzeczywiście sposób konstruowania wypowiedzi pisemnych typowy dla gimbazy, a głębia przemyśleń rodem zza kasy w Biedronce. Internet trafił pod strzechy, jeżeli wiesz, co to znaczy oczywiście.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:48
                Z pewnością. Żegnam.
          • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:04
            jesienna.nuta napisała:

            > Gdzie przeczytałaś, że węszę spisek?
            > Napisałam, że CHCĘ POZNAĆ PRAWDĘ.

            Prawda jest dobrze znana, tylko trzeba otworzyć na nią mózg. Znajomość fizyki na przykład bardzo pomaga. Fizyki, a nie gastronomii.

            > Nie spodziewam się, że potrafisz czytać ze zrozumieniem.
            • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:18
              babunia_wygodka napisała:

              > Znajomość fizyki na przykład bardzo pomaga.

              Na razie wiemy jedno: raport MAK i raport Millera-Laska są sprzeczne z prawami fizyki.
              • kamunyak Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:25
                za to fruwające parówki sa jak najbardziej zgodne.....
                Teraz zapewne będziemy obserwowac to na co dzień. W koncu mamy ministra od parówek.
                • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:28
                  kamunyak napisała:

                  > za to fruwające parówki sa jak najbardziej zgodne.....

                  Nie wiem, co jest zgodne, nie zajmuję się parówkami. Wiem tyle, że organy władzy państwowej za rządów PO oszukały mnie, przedstawiając raport sprzeczny z prawami fizyki.

                  Dlatego chcę w tej sprawie wznowienia prac Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Na kłamstwie nie będę budować swoich poglądów. Żądam prawdy.
                • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:41
                  wpolityce.pl/polityka/182517-kiedy-parowki-nie-kompromituja-czyli-o-podwojnych-standardach-kompromitujacych-gazete-wyborcza-kolejna-bezczelna-smolenska-akcja-zolnierzy-michnika
                  - Fizyka jest jedna, czy chodzi o parówki, czy też o parostatki - mówi prof. Łukasz Turski, autor felietonów o fizyce śniadań, lunchów i obiadów w magazynie "Kuchnia". - Jeśli gotowane parówki pękają, to zawsze wzdłuż, a nie wszerz, tak samo jak pękały kotły parostatków na Missisippi, bo rządzi tym to samo prawo naprężeń Hooka.
                  Cały tekst: wyborcza.pl/1,75476,6655135,Czary_mary_gotowania.html#ixzz3r5W05g8A
                  • marcelina4 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:46
                    fizyka śniadań, lunchów i obiadów smile smile
              • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:58
                scher napisał:

                > babunia_wygodka napisała:
                >
                > > Znajomość fizyki na przykład bardzo pomaga.
                >
                > Na razie wiemy jedno: raport MAK i raport Millera-Laska są sprzeczne z prawami
                > fizyki.

                Chyba giertychowskiej. Bo z newtonowską zgadzają się jak najbardziej. No chyba że potrafisz wskazać takie niezgodne miejsce suspicious
                • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 14:06
                  babunia_wygodka napisała:

                  > > Na razie wiemy jedno: raport MAK i raport Millera-Laska są sprzeczne z prawami fizyki.
                  > Chyba giertychowskiej. Bo z newtonowską zgadzają się jak najbardziej.

                  Co się konkretnie zgadza?

                  1. Że brzoza o średnicy 30 cm zbudowana jest z drewna bardziej wytrzymałego niż skrzydło Tupolewa?
                  2. Że na skutek uderzenia w ziemię kadłub samolotu zostaje rozerwany na tysiące małych szczątków, a nie zgnieciony?
                  3. Że na wysokości podawanej przez MAK samolot wykonał półbeczkę?
                  4. Że pasażerowie byli poddani przeciążeniom rzędu 100 g?
                  5. Że samolot, który stracił 1/3 skrzydła i jest przekręcony w bok, jak twierdzi raport Millera i MAK, w związku z czym traci powierzchnię nośną, będzie się wznosił, a nie opadał?
                  6. Że nie ma krateru?
                  • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 14:58
                    Daj spokój. To syndrom Orgona. Leming dotknięty tym syndromem straci zaufanie do Michnika dopiero wtedy, jak zobaczy swoją żonę z Michnikiem in flagranti.
                  • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:02
                    scher napisał:

                    > Co się konkretnie zgadza?
                    >
                    > 1. Że brzoza o średnicy 30 cm zbudowana jest z drewna bardziej wytrzymałego niż
                    > skrzydło Tupolewa?

                    Zadaj sobie pytanie, co to znaczy "drewno bardziej wytrzymałe?". Skrzydło samolotu ma wytrzymywać obciążenia góra-dół. Nie nadaje mu się znaczącej wytrzymałości na kierunku natarcie-spływ, bo i po co? Tam się nic nie dzieje poza naciskiem powietrza. Drzewo jest z kolei sztywną, twardą belką, do tego bardzo wytrzymałą na rozerwanie w poprzek. Nie chcę Cię martwić, ale uderzenie taką belką w coś w rodzaju spłaszczonej rury aluminiowej (no, duralowej) - bo tym jest, z dobrym przybliżeniem, skrzydło przy końcówce spowoduje przynajmniej bardzo poważne odkształcenia tej "rury", do przerwania włącznie. Dodatkowo dokładają się tu siły aerodynamiczne, które taką okaleczoną końcówkę starają się oderwać.

                    Podsumowując - w oderwaniu końcówki skrzydła przez drzewo nie ma nic, co by dziwiło uczciwego inżyniera.

                    > 2. Że na skutek uderzenia w ziemię kadłub samolotu zostaje rozerwany na tysiące
                    > małych szczątków, a nie zgnieciony?

                    Przecież nie został rozerwany na "tysiące małych szczątków". Na zdjęciach wraku wyraźnie widać, że jest tam kilka dużych, wielometrowych fragmentów, istotnie wyglądających na zgniecione. Nie wiem, skąd ten mit o "tysiącach fragmentów kadłuba", ale został chyba stworzony przez niewidomych, albo nieuczciwych.
                    Rzecz jasna jak policzyć wszystkie odłamki słabowytrzymałych plastików, jakieś odrywki z krawędzi blach, rozbite elementy instalacji, to się znajdą ich rzeczywiście tysiące. Ale tak wygląda każde wrakowisko i to nie są części struktury siłowej kadłuba.

                    > 3. Że na wysokości podawanej przez MAK samolot wykonał półbeczkę?

                    Ale wiesz, że samolot w momencie utraty skrzydła wznosił się już? Dlatego zdążył (poniekąd na swoje nieszczęście) zyskać te kilka metrów, które były potrzebne, aby kikut skrzydła zmieścił się w pionie nad ziemią. A wznosił się, bo silniki pracowały z coraz większą mocą, a to jest właśnie źródło energii dla wznoszącego się samolotu. Nie sama siła nośna, zwłaszcza zmniejszona utrata końcówki skrzydła.
                    Gdyby samolot leciał w momencie zderzenia poziomo, istotnie zaczepiłby opadającym kikutem skrzydła o ziemię i prawdopodobnie katastrofa byłaby znacznie mniejsza. Oczywiście odeszłyby do końca skrzydła, pewnie połamał się kadłub, ale większość ludzi mogłaby przeżyć. No ale się już wznosił.

                    > 4. Że pasażerowie byli poddani przeciążeniom rzędu 100 g?

                    Ten temat nie ma większego znaczenia, więc nawet nie chce mi się w niego wnikać. Miejscowo takie przeciążenia pewnie były, średnio nie. Jak to zostało dosłownie opublikowane nawet nie wiem, a to dlatego, że niezależnie od tego, jakie były wartości przeciążeń, nie ulega wątpliwości że w katastrofie lotniczej organizm człowieka może się bardzo uszkodzić i tu nie trzeba żadnej specjalnej analizy fizycznej.

                    > 5. Że samolot, który stracił 1/3 skrzydła i jest przekręcony w bok, jak twierdz
                    > i raport Millera i MAK, w związku z czym traci powierzchnię nośną, będzie się w
                    > znosił, a nie opadał?

                    Samolot nie wznosi się dzięki sile nośnej, tylko dzięki mocy silników. W rzeczywistości pionowa składowa siły aerodynamicznej na skrzydle jest nawet mniejsza niż w locie poziomym, a wznoszenie jest powodowane przez pionowa składową ciągu silników. Które to silniki, nawiasem mówiąc, są w Tu-154 szczególnie mocne.
                    Oczywiście obrót samolotu jak najbardziej powodował spadek pionowych składowych sił unoszących samolot, a nawet ich skierowanie do ziemi. Ale to zajęło kilka sekund, a nie wydarzyło się natychmiast.
                    No i oczywiście jest jeszcze sama inercja kilkudziesięciu ton poruszających się w górę - zanim zaczną opadać, mija tez jakiś czas.

                    > 6. Że nie ma krateru?

                    I nie powinno być. Ten samolot nie przywalił punktowo w ziemię, tylko wytracił energię na coś chyba stu metrach "dobiegu". Do tego z niezbyt dużą prędkością pionową, więc nie wgniatał zbytnio gruntu. Oczywiście musiał też wytracić 250 km/h prędkości poziomej i stąd przede wszystkim zniszczenia.
                    • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:43
                      babunia_wygodka napisała:

                      > Skrzydło samolotu ma wytrzymywać obciążenia góra-dół. Nie nadaje mu się znaczącej
                      > wytrzymałości na kierunku natarcie-spływ, bo i po co?

                      Pewnie dlatego spadł ten wagonik kolejki linowej w Alpach, kiedy samolot skrzydłem przeciął grubą, stalową linę, na której wagonik był zawieszony.

                      > w oderwaniu końcówki skrzydła przez drzewo nie ma nic, co by dziwiło uczciwego inżyniera.

                      Jesteś inżynierem?

                      > Na zdjęciach wraku wyraźnie widać, że jest tam kilka dużych, wielometrowych fragmentów,
                      > istotnie wyglądających na zgniecione.

                      Twierdzisz zatem, że z analizy rozrzucenia szczątków wychodzi ci, że ten kadłub był zgnieciony? Dobrze cię rozumiem?

                      > > 3. Że na wysokości podawanej przez MAK samolot wykonał półbeczkę?
                      > Ale wiesz, że samolot w momencie utraty skrzydła wznosił się już? Dlatego zdążył
                      > (poniekąd na swoje nieszczęście) zyskać te kilka metrów

                      Na jakiej wysokości był wtedy samolot i ile dokładnie metrów zyskał na półbeczkę?

                      > > 4. Że pasażerowie byli poddani przeciążeniom rzędu 100 g?
                      > Ten temat nie ma większego znaczenia

                      Dlaczego?

                      > Samolot nie wznosi się dzięki sile nośnej, tylko dzięki mocy silników.

                      Czyli skrzydła nie są mu potrzebne do wznoszenia? Dobrze rozumiem?

                      > > 6. Że nie ma krateru?
                      > I nie powinno być. Ten samolot nie przywalił punktowo w ziemię, tylko wytracił
                      > energię na coś chyba stu metrach "dobiegu".

                      Nie musi to pozostawić żadnych śladów w miękkim gruncie? Żadnego leja, żadnego korytarza ściętych drzew? Dobrze rozumiem?
                      • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:49
                        > Czyli skrzydła nie są mu potrzebne do wznoszenia? Dobrze rozumiem?

                        Paczpan=rakieta nie ma żadnych skrzydeł, a też się wznosi. Cuda?
                        • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:02
                          potworski napisał:

                          > > Czyli skrzydła nie są mu potrzebne do wznoszenia? Dobrze rozumiem?
                          > Paczpan=rakieta nie ma żadnych skrzydeł, a też się wznosi. Cuda?

                          To od którego momentu wznoszenia skrzydła są samolotowi potrzebne?
                          • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:12
                            Do normalnego kontrolowanego wznoszenia skrzydła są potrzebne przez cały czas. Ale jak zaciągniesz wolant do siebie i dasz wszystkimi trzema Sołowiewami w pi#zdę to ich ciąg pozwoli na chwilowe wzniesienie nawet jak ci poobrywa skrzydła. Prosta matematyka=siła ciągu silników przewyższy masę samolotu. To, że to wznoszenie będzie niekontrolowane i po chwili skończy się glebą to inna sprawa.
                            • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:24
                              potworski napisał:

                              > Do normalnego kontrolowanego wznoszenia skrzydła są potrzebne przez cały czas.
                              > Ale jak zaciągniesz wolant do siebie i dasz wszystkimi trzema Sołowiewami w pi#
                              > zdę to ich ciąg pozwoli na chwilowe wzniesienie nawet jak ci poobrywa skrzydła.

                              No nie, nie pozwoli, bo ich ciąg to 30 ton i do utrzymania w powietrzu bez skrzydeł zabraknie jeszcze przynajmniej z 50.
                              • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:31
                                Akurat nie miałem w pamięci ile Sołowiewy mają ciągu, ale teraz sprawdziłem i wychodzi 12 ton na silnik, co daje łącznie 36 ton, więc faktycznie by się nie uniósł nawet na pusto.
                            • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 18:21
                              potworski napisał:

                              > Prosta matematyka=siła ciągu silników przewyższy masę samolotu.

                              Prosta arytmetyka? No to popatrzmy. STu-154 ma trzy silniki Sołowiow D-30KU-154 o ciągu 103kN każdy. To łącznie 31,5 tony ciągu. (309kN/9.81m/s^2). Masa własna Tu-154, bez paliwa i pasażerów to 55,3 tony. Bez siły nośnej skrzydeł nie podniesie się nawet o milimetr. Jakieś pytania?
                              • potworski Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 09:26
                                Jełopie przecież post wyżej napisałem, że nie upewniłem się co do mocy silników i przyznałem rację, że w przypadku tego samolotu siła ciągu nie przekroczy masy samolotu. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie mam problemu z przyznaniem się do błędu jeśli wiem, że go popełniłem.
                                • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 09:56
                                  Jełopie, drugiego Twojego postu, będącego odpowiedzią dla babuni, w ogóle nie przeczytałem. Wbrew twojemu przekonaniu, nie mam problemu z przyznaniem się do błędu.
                                  • potworski Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 14:41
                                    misiu-1 napisał:

                                    > Jełopie, drugiego Twojego postu, będącego odpowiedzią dla babuni, w ogóle nie p
                                    > rzeczytałem. Wbrew twojemu przekonaniu, nie mam problemu z przyznaniem się do b
                                    > łędu.


                                    To zacznij czytać=od tego jest forum.
                                    • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 15:18
                                      potworski napisał:

                                      > misiu-1 napisał:
                                      >
                                      > > Jełopie, drugiego Twojego postu, będącego odpowiedzią dla babuni, w ogóle
                                      > nie p
                                      > > rzeczytałem. Wbrew twojemu przekonaniu, nie mam problemu z przyznaniem si
                                      > ę do b
                                      > > łędu.

                                      >
                                      > To zacznij czytać=od tego jest forum.

                                      A po co Czukcza ma czytać? Czukcza pisarz, nie czytacz.
                                    • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 15:25
                                      potworski napisał:

                                      > To zacznij czytać=od tego jest forum.

                                      Raczej chyba przestań. Przynajmniej w przypadku niektórych użytkowników. Co zresztą od dawna sukcesywnie czynię, eliminując cięższe przypadki upośledzenia umysłowego z grona potencjalnych rozmówców. Ciebie jeszcze nie zdążyłem, za co serdecznie przepraszam.
                      • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:00
                        > Pewnie dlatego spadł ten wagonik kolejki linowej w Alpach, kiedy samolot skrzyd
                        > łem przeciął grubą, stalową linę, na której wagonik był zawieszony.


                        I to jest właśnie wasze prostackie rozumowanie. Porównujesz dwie kompletnie różne sytuacje=samolot wojskowy z krótkimi skrzydłami lecący z dużą prędkością z lecącym stosunkowo powoli pasażerskim liniowcem. Jak nie kumasz różnicy to weź w dłoń dwa kije - krótki i długi i spróbuj oba złamać. Który łatwiej złamiesz?
                      • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:21
                        scher napisał:

                        > babunia_wygodka napisała:
                        >
                        > > Skrzydło samolotu ma wytrzymywać obciążenia góra-dół. Nie nadaje mu się z
                        > naczącej
                        > > wytrzymałości na kierunku natarcie-spływ, bo i po co?
                        >
                        > Pewnie dlatego spadł ten wagonik kolejki linowej w Alpach, kiedy samolot skrzyd
                        > łem przeciął grubą, stalową linę, na której wagonik był zawieszony.

                        Lina stalowa jest podatniejsza na rozciąganie od drewna, a co więcej przy ciągnięciu prostopadle w bok liny zamocowanej na końcach, siły wzdłuż tej liny są wielokrotnie (i to bardzo wielokrotnie) większe, niż siła napinająca. To prosta trygonometria i składanie wektorów. Dlatego ta lina została zerwana.
                        Z drugiej strony, samolot, który ją zerwał to konstrukcja wojskowa, zatem budowana na większe obciążenia niż pasażerska. Dlatego wytrzymałości wystarczyło na zerwanie tej liny.
                        Z trzeciej strony, zwracam też uwagę na istnienie balonów zaporowych, nie wątpię że jesteś w stanie sprawdzić, co to jest, a także na liczne wypadki spowodowane zderzeniami z liniami energetycznymi, zbudowanymi wszak ze znacznie cieńszych lin stalowych.
                        Podsumowując - to nie jest takie proste, że jak raz samolot zerwał linę skrzydłem, to jest to dowód że żadna inna lina nie zatrzyma żadnego innego skrzydła. I to samo odnosi się do brzozy. Jedne drzewa łamią się uderzone skrzydłem, inne drzewa łamią uderzające je skrzydło. W tym przypadku zaszła ta druga możliwość.

                        > > w oderwaniu końcówki skrzydła przez drzewo nie ma nic, co by dziwiło uczc
                        > iwego inżyniera.
                        >
                        > Jesteś inżynierem?

                        Tak.

                        > > Na zdjęciach wraku wyraźnie widać, że jest tam kilka dużych, wielometrowy
                        > ch fragmentów,
                        > > istotnie wyglądających na zgniecione.
                        >
                        > Twierdzisz zatem, że z analizy rozrzucenia szczątków wychodzi ci, że ten kadłub
                        > był zgnieciony? Dobrze cię rozumiem?

                        Z wyglądu szczątków wynika, że struktura wytrzymałościowa kadłuba rozpadła się na kilka dużych części w wyniku upadku na ziemię (i zmiażdżenia centropłatem).

                        > > > 3. Że na wysokości podawanej przez MAK samolot wykonał półbeczkę?
                        > > Ale wiesz, że samolot w momencie utraty skrzydła wznosił się już? Dlatego
                        > zdążył
                        > > (poniekąd na swoje nieszczęście) zyskać te kilka metrów
                        >
                        > Na jakiej wysokości był wtedy samolot i ile dokładnie metrów zyskał na półbeczk
                        > ę?

                        Miejsce zderzenia z drzewem to chyba 6 metrów nad ziemią, nie? Skrzydła mają rozpiętość niecałych 40 m, minus 5m końcówki, to daje 15 metrów koniecznych żeby kikut się zmieścił nad ziemią. Czyli w szczytowym położeniu trzeba być 9 metrów wyżej niż przy zderzeniu. Przy wznoszeniu 5 m/s (całkiem niedużym) zajmuje to tylko dwie sekundy. Dokładne dane możesz sobie wyszukać, nie trzymam tego przecież na stałe w głowie. W każdym razie tak to w wystarczającym przybliżeniu wyglądało.

                        > > > 4. Że pasażerowie byli poddani przeciążeniom rzędu 100 g?
                        > > Ten temat nie ma większego znaczenia
                        >
                        > Dlaczego?

                        Ponieważ, powtarzam, od wielu lat nie ulega wątpliwości, że bycie wewnątrz rozpadającego się samolotu jest niebezpieczne dla zdrowia i życia, z rozczłonkowaniem ciała włącznie. Więc liczbowa wartość przeciążenia wyliczona z dowolnych śladów nie wnosi tu nic nowego.

                        > > Samolot nie wznosi się dzięki sile nośnej, tylko dzięki mocy silników.
                        >
                        > Czyli skrzydła nie są mu potrzebne do wznoszenia? Dobrze rozumiem?

                        Źle rozumiesz. Stosowny opis jest na przykład u Abłamowicza, jeżeli chcesz szczegółów. W wystarczającym uproszczeniu - skrzydło potrzebne jest do "samego" utrzymania się w powietrzu, a ciąg silników do wzniesienia się wyżej. Przy utracie części skrzydła (i siły nośnej) wzrasta udział ciągu w "utrzymaniu w powietrzu", ale na mocy dążącej do startowej i tak pozostaje jeszcze dużo na wznoszenie.
                        I, przypominam, pozostaje inercja całego samolotu.

                        > > > 6. Że nie ma krateru?
                        > > I nie powinno być. Ten samolot nie przywalił punktowo w ziemię, tylko wyt
                        > racił
                        > > energię na coś chyba stu metrach "dobiegu".
                        >
                        > Nie musi to pozostawić żadnych śladów w miękkim gruncie? Żadnego leja, żadnego
                        > korytarza ściętych drzew? Dobrze rozumiem?

                        Przecież zostawiło ślady, nie rozumiem, czego chcesz? Grunt został poryty, korytarz ściętych drzew (no, gałęzi) przecież doskonale był widoczny na trasie samolotu i potwierdza fakt obrotu na plecy. Na samym miejscu upadku OIDP nie było akurat jakoś dużo drzew, raczej krzaki. Leja istotnie nie ma i nie ma powodu, żeby był, bo samolot nie spadł punktowo, a rozłożenie nawet 80 ton na kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) metrów kwadratowych to nie jest przecież wcale taki wielki nacisk.
                        • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 21:45
                          babunia_wygodka napisała:

                          > Podsumowując - to nie jest takie proste, że jak raz samolot zerwał linę skrzydłem, to jest to
                          > dowód że żadna inna lina nie zatrzyma żadnego innego skrzydła. I to samo odnosi się do
                          > brzozy. Jedne drzewa łamią się uderzone skrzydłem, inne drzewa łamią uderzające je skrzydło.
                          > W tym przypadku zaszła ta druga możliwość.

                          Ciekawe, jakim cudem, skoro wg obliczeń Millera/Laska samolot w miejscu zderzenia z brzozą był na wysokości ponad 20 m. Ile miała brzoza, to nie wiedzą do dzisiaj.

                          > > > w oderwaniu końcówki skrzydła przez drzewo nie ma nic, co by dziwił o uczciwego inżyniera.
                          > > Jesteś inżynierem?
                          > Tak.

                          Widać niezbyt uczciwym. Uczciwy nie wyrażałby się tak kategorycznie li tylko na podstawie danych zawartych w raporcie Millera.

                          > Z wyglądu szczątków wynika, że struktura wytrzymałościowa kadłuba rozpadła się
                          > na kilka dużych części w wyniku upadku na ziemię (i zmiażdżenia centropłatem).

                          Ważący 78.6 tony + 870 kg apteczka techniczna samolot rozbił się na 60 tys. części, nie zostawiając w ziemi krateru.

                          > > Na jakiej wysokości był wtedy samolot i ile dokładnie metrów zyskał na półbeczkę?
                          > Miejsce zderzenia z drzewem to chyba 6 metrów nad ziemią, nie?

                          No nie. Wg obliczeń Millera w tym miejscu było ponad 20 metrów wysokości.

                          > > > > 4. Że pasażerowie byli poddani przeciążeniom rzędu 100 g?
                          > > > Ten temat nie ma większego znaczenia
                          > > Dlaczego?
                          > Ponieważ, powtarzam, od wielu lat nie ulega wątpliwości, że bycie wewnątrz rozpadającego się
                          > samolotu jest niebezpieczne dla zdrowia i życia, z rozczłonkowaniem ciała włącznie.

                          Ale te ciała z wyglądu nie były poddane takiemu przeciążeniu, pani inżynier. Przeciążeniom tej wielkości nie były poddane też telefony komórkowe ofiar.

                          > W wystarczającym uproszczeniu - skrzydło potrzebne jest do "samego" utrzymania się
                          > w powietrzu, a ciąg silników do wzniesienia się wyżej.

                          Nadal podtrzymujesz, że ten samolot, w tych konkretnych warunkach, po utracie skrzydła mógłby się wznosić? Inżynierskie słowo honoru?
                          • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 22:56
                            scher napisał:

                            > babunia_wygodka napisała:
                            > > brzozy. Jedne drzewa łamią się uderzone skrzydłem, inne drzewa łamią uder
                            > zające je skrzydło.
                            > > W tym przypadku zaszła ta druga możliwość.
                            >
                            > Ciekawe, jakim cudem, skoro wg obliczeń Millera/Laska samolot w miejscu zderzen
                            > ia z brzozą był na wysokości ponad 20 m. Ile miała brzoza, to nie wiedzą do dzi
                            > siaj.

                            Czyli sprawę możliwości fizycznej złamania skrzydła na brzozie takiej, jak TA brzoza uznajemy za wyjaśnioną - skrzydło może zostać w ten sposób złamane. Nie zgłosiłeś bowiem zastrzeżeń do moich wyjaśnień.

                            Poddajesz natomiast teraz w wątpliwość fakt samego zderzenia. Cóż, ślad "wybity" przez samolot w gałęziach drzew prowadzi wprost od brzozy i jego autentyczność nie budzi podejrzeń - ale jeżeli jednak budzi, to chętnie obejrzę pokaz takiego precyzyjnego wyłamywania gałęzi w taki sposób, aby wyglądały jak ścięte skrzydłami.
                            Ponadto znane mi analizy zapisów FDR zgadzają się z przebiegiem tego śladu, włączając w to położenie brzozy. Oczywiście biorąc pod uwagę także rozdzielczość FDR. Jeżeli istnieje wiarygodna analiza wskazująca na coś innego - proszę o wskazanie jej.

                            Dla jasności - tzw. raport Millera mam za PR-owy produkt mający służyć wybieleniu skompromitowanego 36. specpułku, a nie za prawdziwy raport po katastrofie. Jeżeli więc to on miałby być źródłem jakichś rewelacji, to poproszę o poparcie tego na przykład raportem KBWL.

                            > > > > w oderwaniu końcówki skrzydła przez drzewo nie ma nic, co by
                            > dziwił o uczciwego inżyniera.
                            > > > Jesteś inżynierem?
                            > > Tak.
                            >
                            > Widać niezbyt uczciwym. Uczciwy nie wyrażałby się tak kategorycznie li tylko na
                            > podstawie danych zawartych w raporcie Millera.

                            Raport Millera w ogóle mnie nie interesuje i nie z niego czerpię wiedzę, bo to jest produkt PR dla mediów, a nie fachowe opracowanie specjalistów. Co prawda opiera się na ustaleniach specjalistycznych, ale zupełnie by mnie nie dziwiły jakieś błędy wprowadzone do niego przez niedbalstwo lub niewiedzę redagujących.

                            > > Z wyglądu szczątków wynika, że struktura wytrzymałościowa kadłuba rozpadł
                            > a się
                            > > na kilka dużych części w wyniku upadku na ziemię (i zmiażdżenia centropła
                            > tem).
                            >
                            > Ważący 78.6 tony + 870 kg apteczka techniczna samolot rozbił się na 60 tys. czę
                            > ści, nie zostawiając w ziemi krateru.

                            Oczywiście, ponieważ, jak już któryś raz wyjaśniam - nie uderzył w jeden punkt, jak pocisk, tylko spadł "płasko". W podobny sposób spadł w Chicago DC-10 AA, lot 191, który również nie pozostawił krateru. A był ponad dwukrotnie cięższy.

                            > > > Na jakiej wysokości był wtedy samolot i ile dokładnie metrów zyskał
                            > na półbeczkę?
                            > > Miejsce zderzenia z drzewem to chyba 6 metrów nad ziemią, nie?
                            >
                            > No nie. Wg obliczeń Millera w tym miejscu było ponad 20 metrów wysokości.

                            Proszę o wskazanie jakiegoś bardziej miarodajnego źródła - raportu KBWL, MAK, lub analizy odczytów FDR. Raport Millera, jako opracowanie mające wybielić 36. specpułk nie jest dla mnie godnym uwagi źródłem.

                            > Ale te ciała z wyglądu nie były poddane takiemu przeciążeniu, pani inżynier. Pr
                            > zeciążeniom tej wielkości nie były poddane też telefony komórkowe ofiar.

                            "Takiemu" to znaczy jakiemu? Ciała były w stanie typowym dla ciał ofiar wypadków komunikacyjnych, to wystarczy do stwierdzenia, że poddano je dużym przeciążeniom. Do tego nierównomiernym, na co wskazują przypadki rozczłonkowania. Czy te przeciążenia dochodziły do 100g to doprawdy nieistotne.

                            > > W wystarczającym uproszczeniu - skrzydło potrzebne jest do "samego" utrzy
                            > mania się
                            > > w powietrzu, a ciąg silników do wzniesienia się wyżej.
                            >
                            > Nadal podtrzymujesz, że ten samolot, w tych konkretnych warunkach, po utracie s
                            > krzydła mógłby się wznosić? Inżynierskie słowo honoru?

                            Tak. Oczywiście pomijając fakt, że gwałtowna asymetria siły nośnej spowodowała rotację zmieniającą kierunek wektora siły nośnej ostatecznie aż o 180 stopni. Tym niemniej utrata części siły nośnej jako takiej, chociaż znaczna, nie była przyczyną katastrofy i na pewno nie uniemożliwiała nabierania wysokości przez lekki już w tym momencie samolot. Ba, gdyby utrata tej końcówki skrzydła wydarzyła się na większej wysokości i przy innym kącie natarcia oraz prędkości, jest całkiem możliwe że załoga dałaby radę uratować samolot. Ale w ciągu pięciu sekund było to niemożliwe.
                            • scher Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 00:38
                              babunia_wygodka napisała:

                              > > Ciekawe, jakim cudem, skoro wg obliczeń Millera/Laska samolot w miejscu zderzenia
                              > z brzozą był na wysokości ponad 20 m. Ile miała brzoza, to nie wiedzą do dzisiaj.
                              > Czyli sprawę możliwości fizycznej złamania skrzydła na brzozie takiej, jak TA brzoza
                              > uznajemy za wyjaśnioną - skrzydło może zostać w ten sposób złamane. Nie zgłosiłeś bowiem
                              > zastrzeżeń do moich wyjaśnień.

                              Ja nie biorę na siebie ciężaru dowodu w tym wątku. Tyś inżynier - ty mnie przekonuj. Ja prawdy nie znam, ja tylko wiem, że jestem okłamywany.

                              Na razie nie przekonałaś, że ta brzoza mogła złamać to skrzydło, nie przedstawiłaś wiarygodnych wyliczeń.

                              > Poddajesz natomiast teraz w wątpliwość fakt samego zderzenia. Cóż, ślad "wybity
                              > przez samolot w gałęziach drzew prowadzi wprost od brzozy

                              Gdzie ten ślad jest utrwalony w oficjalnych dokumentach i gdzie są oficjalne analizy tego dowodu?

                              > Ponadto znane mi analizy zapisów FDR

                              Dlaczego uznajesz je za wiarygodne? O jakich konkretnie zapisach mówisz i której ich wersji?

                              > Dla jasności - tzw. raport Millera mam za PR-owy produkt

                              Wobec tego na czym się opierasz w swoich tezach? Proszę o zalinkowanie tych dokumentów.

                              > > No nie. Wg obliczeń Millera w tym miejscu było ponad 20 metrów wysokości.
                              > Proszę o wskazanie jakiegoś bardziej miarodajnego źródła - raportu KBWL, MAK, lub analizy
                              > odczytów FDR. Raport Millera, jako opracowanie mające wybielić 36. specpułk nie jest dla
                              > mnie godnym uwagi źródłem.

                              Tyś inżynier. Ty udowodnij, opierając się na dokumentach organów państwa polskiego, że oficjalnie ustalona wysokość samolotu w miejscu rzekomego zderzenia z brzozą odpowiadała wysokości brzozy. Wykaż też wysokość brzozy, bo wg mojej nieinżynierskiej wiedzy, nie została ta wysokość zmierzona jednoznacznie. Wysoki rangą przedstawiciel państwa polskiego zastanawiał się nawet kiedyś w wypowiedzi publicznej nad tymi rozbieżnościami. Wyszło mu, że to zależy od tego, czy się brzozę mierzy od korzeni, czy od mchu.

                              A ty na których pomiarach się oparłaś?

                              > Czy te przeciążenia dochodziły do 100g to doprawdy nieistotne.

                              Czyje konkretnie szczątki były tak rozczłonkowane, że można uznać, iż zostały poddane poddane przeciążeniu aż 100 g? Zaprezentuj też zdjęcie telefonu komórkowego którejś z ofiar, który wg ciebie był poddany takiemu przeciążeniu.

                              > > Nadal podtrzymujesz, że ten samolot, w tych konkretnych warunkach, po utracie skrzydła
                              > > mógłby się wznosić? Inżynierskie słowo honoru?
                              > Tak.

                              Możesz zaprezentować wyliczenia, na których się opierasz? Oczywiście wyliczenia z dokumentów wytworzonych przez organy państwa polskiego badające katastrofę.

                              Bądź jeszcze uprzejma odnieść się do faktu, że pierwsze szczątki Tupolewa znaleziono daleko przed brzozą i przed miejscem domniemanego uderzenia w ziemię.
                              • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 17:30
                                scher napisał:

                                > babunia_wygodka napisała:
                                >
                                > > > Ciekawe, jakim cudem, skoro wg obliczeń Millera/Laska samolot w mie
                                > jscu zderzenia
                                > > z brzozą był na wysokości ponad 20 m. Ile miała brzoza, to nie wiedzą do
                                > dzisiaj.
                                > > Czyli sprawę możliwości fizycznej złamania skrzydła na brzozie takiej, ja
                                > k TA brzoza
                                > > uznajemy za wyjaśnioną - skrzydło może zostać w ten sposób złamane. Nie z
                                > głosiłeś bowiem
                                > > zastrzeżeń do moich wyjaśnień.
                                >
                                > Ja nie biorę na siebie ciężaru dowodu w tym wątku. Tyś inżynier - ty mnie przek
                                > onuj. Ja prawdy nie znam, ja tylko wiem, że jestem okłamywany.

                                Czy masz zatem na myśli że ja Cię okłamuję?

                                > Na razie nie przekonałaś, że ta brzoza mogła złamać to skrzydło,
                                > nie przedstawiłaś wiarygodnych wyliczeń.

                                Krótka piłka: masz konkretne zastrzeżenia do którejś z części moich wyjaśnień? Bo jak nie, a mimo to nie dowierzasz, to to już jest Twój problem, a nie mój.

                                > > Poddajesz natomiast teraz w wątpliwość fakt samego zderzenia. Cóż, ślad "
                                > wybity
                                > > przez samolot w gałęziach drzew prowadzi wprost od brzozy
                                >
                                > Gdzie ten ślad jest utrwalony w oficjalnych dokumentach i gdzie są oficjalne an
                                > alizy tego dowodu?

                                Istnieją zdjęcia i, OIDP, przynajmniej niektóre zawarte są w raportach fachowych komisji. Ponadto nikomu nie udało się wykazać, że owe zdjęcia były zmanipulowane, a kręciły się przecież po terenie tłumy ludzi. Niestety, ale dalej wpadasz w fazę wyparcia podpieraną plotkami, kiedy nie udało Ci się merytorycznie obalić moich dowodów.

                                > > Ponadto znane mi analizy zapisów FDR
                                >
                                > Dlaczego uznajesz je za wiarygodne? O jakich konkretnie zapisach mówisz i które
                                > j ich wersji?

                                Uznaję je za wiarygodne, ponieważ są spójne (FDR, CVR i ślady w terenie), ukazują logiczny ciąg wydarzeń oraz nie zostały merytorycznie zakwestionowane.

                                > > Dla jasności - tzw. raport Millera mam za PR-owy produkt
                                >
                                > Wobec tego na czym się opierasz w swoich tezach? Proszę o zalinkowanie tych dok
                                > umentów.

                                Opieram się na szeroko dostępnej wiedzy z różnych źródeł, którą, dzięki mojemu wykształceniu, jestem w stanie krytycznie ocenić. Część tych źródeł to raporty KBWL i MAK, ale nie tylko.

                                > > > No nie. Wg obliczeń Millera w tym miejscu było ponad 20 metrów wyso
                                > kości.
                                > > Proszę o wskazanie jakiegoś bardziej miarodajnego źródła - raportu KBWL,
                                > MAK, lub analizy
                                > > odczytów FDR. Raport Millera, jako opracowanie mające wybielić 36. specpu
                                > łk nie jest dla
                                > > mnie godnym uwagi źródłem.
                                >
                                > Tyś inżynier. Ty udowodnij, opierając się na dokumentach organów państwa polski

                                Nie, nie będziemy się tak żenująco bawić. Ślady i zapisy skrzynek układają się w logiczną całość. Jeżeli wyskakujesz z twierdzeniem wywracającym tę logikę, uprawdopodobnij je. A nie że "w maglu mówili, że był 20 metrów nad ziemią, udowodnij że nie".

                                > ngą przedstawiciel państwa polskiego zastanawiał się nawet kiedyś w wypowiedzi
                                > publicznej nad tymi rozbieżnościami. Wyszło mu, że to zależy od tego, czy się b
                                > rzozę mierzy od korzeni, czy od mchu.

                                No i bardzo dobrze mu wyszło, drzewo w rzeczywistości nie wyrasta z gleby tak "jednoznacznie" jak latarnia z chodnika.

                                > A ty na których pomiarach się oparłaś?

                                Na zaznaczeniu przez samolot swojej pozycji na pniu.

                                > > Czy te przeciążenia dochodziły do 100g to doprawdy nieistotne.
                                >
                                > Czyje konkretnie szczątki były tak rozczłonkowane, że można uznać, iż zostały p
                                > oddane poddane przeciążeniu aż 100 g? Zaprezentuj też zdjęcie telefonu komórkow
                                > ego którejś z ofiar, który wg ciebie był poddany takiemu przeciążeniu.

                                Ale ja mam w d*pie czy to było 100g, czy nie. Konkretna wartość (zresztą wyraźnie mająca pokazać "było dużo" a nie faktycznie wyniki, bo jakaś taka równa jest) nie ma najmniejszego znaczenia wobec tego, co naocznie było widać. Zupełnie mnie ten temat nie interesuje, zatem też nie mam zamiaru nijak tej liczby bronić.

                                > > > Nadal podtrzymujesz, że ten samolot, w tych konkretnych warunkach,
                                > po utracie skrzydła
                                > > > mógłby się wznosić? Inżynierskie słowo honoru?
                                > > Tak.
                                >
                                > Możesz zaprezentować wyliczenia, na których się opierasz? Oczywiście wyliczenia
                                > z dokumentów wytworzonych przez organy państwa polskiego badające katastrofę.

                                Twoje zachcianki dotyczące takich a nie innych źródeł mi zwisają, zwłaszcza że są kompletnie bez znaczenia - parametry samolotu nie zależą od papieru, z jakiego się je wyczyta.
                                Fakty są takie: MTOW Tu-154 to 100 ton. Powierzchnia nośna 200 m^2. Zderzenie z drzewem zmniejszyło ją niechby nawet o 10%. Masa samolotu była zaś od MTOW mniejsza o 20%. Czyli obciążenie powierzchni było nadal mniejsze niż przy starcie z maksymalną masą.

                                > Bądź jeszcze uprzejma odnieść się do faktu, że pierwsze szczątki Tupolewa znale
                                > ziono daleko przed brzozą i przed miejscem domniemanego uderzenia w ziemię.

                                Bądź jeszcze uprzejmy jakoś uprawdopodobnić tę plotkę i podać więcej szczegółów, bo na razie to się nie ma do czego odnosić.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:45
                      babunia_wygodka napisała:

                      > > 1. Że brzoza o średnicy 30 cm zbudowana jest z drewna bardziej wytrzymałe
                      > go niż
                      > > skrzydło Tupolewa?
                      >
                      > Zadaj sobie pytanie, co to znaczy "drewno bardziej wytrzymałe?". Skrzydło samol
                      > otu ma wytrzymywać obciążenia góra-dół. Nie nadaje mu się znaczącej wytrzymałoś
                      > ci na kierunku natarcie-spływ, bo i po co? Tam się nic nie dzieje poza naciskie
                      > m powietrza. Drzewo jest z kolei sztywną, twardą belką, do tego bardzo wytrzyma
                      > łą na rozerwanie w poprzek. Nie chcę Cię martwić, ale uderzenie taką belką w co
                      > ś w rodzaju spłaszczonej rury aluminiowej (no, duralowej) - bo tym jest, z dobr
                      > ym przybliżeniem, skrzydło przy końcówce spowoduje przynajmniej bardzo poważne
                      > odkształcenia tej "rury", do przerwania włącznie. Dodatkowo dokładają się tu si
                      > ły aerodynamiczne, które taką okaleczoną końcówkę starają się oderwać.

                      Podziwiam chęci! Pozwolę sobie wspomóc - pancerne słupy wykonane z pancernych brzóz:

                      www.youtube.com/watch?v=u4MOULvOxvI
                      • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:58
                        dyzurny_troll_forum napisała:

                        > www.youtube.com/watch?v=u4MOULvOxvI

                        Popatrz, i tam kadłub został niemalże w całości.
                        • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:06
                          Po pierwsze to chyba widzimy dwa różne kadłuby bo ja widzę, że rozpadł się na kilka kawałków - nie mówiąc o skrzydłach i reszcie.
                          A po drugie (najważniejsze) ten Lockheed sunął po ziemi w normalnej pozycji. Tupolew rozpiździł się o ziemię spadając z pewnej wysokości w dodatku lecąc niemal w pozycji odwróconej. Czaisz różnicę?
                        • dyzurny_troll_forum Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:14
                          scher napisał:

                          > dyzurny_troll_forum napisała:
                          >
                          > > www.youtube.com/watch?v=u4MOULvOxvI
                          >
                          > Popatrz, i tam kadłub został niemalże w całości.

                          Ten film pokazuje jak pancerny słup nie jest w stanie odciąć skrzydła czyli praktyka w walce z teorią prof. Biniędy.

                          Na kadłub nie patrz, nie był celem badania.
                  • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:26
                    Na wszystkie pytania dosyć dobrze odpowiedziała moja przedmówczyni. Ja odpowiem tylko na to najbardziej absurdalne:

                    2. Że na skutek uderzenia w ziemię kadłub samolotu zostaje rozerwany na tysiące małych szczątków, a nie zgnieciony?

                    Jak to sobie wyobrażasz? Zgnieciony? Samolot to nie puszka coli. To delikatna konstrukcja składająca się z setek tysięcy części przystosowana do przenoszenia konkretnie obliczonych obciążeń działających w odpowiednim kierunku. Przy niekontrolowanym uderzeniu w ziemię - nawet pod niedużym kątem siłą rzeczy rozpada się na tysiące elementów. Popatrz sobie co się dzieje z samolotem podczas kontrolowanego wypadku, którego przebieg jest dużo łagodniejszy od polskiego Tupolewa:
                    www.youtube.com/watch?v=Y33N0raKZBo
                    • cersei8 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:41
                      Daj spokoj, to wyjasnienia dla tych co znaja sie choc troche na prawach fizyki.
                      Nie rozumiem jednego; na calym swiecie z powodu mgly wstrzymywane sa ladowania i starty na nowoczesnych lotniskach. DLACZEGO wiec niektorzy nie rozumieja, ze probowanie takich manewrow na srednio przystosowanym lotnisku jest obciazone ogromnym ryzykiem i ma prawo skonczyc sie tak jak sie skonczylo. Niezalenie od tego kto jest na pokladzie.
                      • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:48
                        Lotniska nie zawsze wstrzymują przyjmowanie samolotów i nieczęsto robią to z powodów warunków atmosferycznych. Służba lotniskowa podają pilotom METAR-y z warunkami meteo i to do pilotów należy decyzja co robić=próbować lądować, odejść w holding czy lecieć na zapasowe lotnisko.
                        Naszych po prostu zgubiła zbytnia pewność siebie połączona z odgórnymi naciskami (nie wiem czego więcej).
                    • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:49
                      potworski napisał:

                      > Popatrz sobie co się dzieje z samolotem podczas kontrolowanego wypadku, którego
                      > przebieg jest dużo łagodniejszy od polskiego Tupolewa:
                      > www.youtube.com/watch?v=Y33N0raKZBo

                      W tym przypadku też szczątki znaleziono przed miejscem uderzenia samolotu w ziemię?
                      • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:55
                        Ten przypadek miał pokazać, że samolot rozbija się na wiele tysięcy części w momencie uderzenia nawet pod niewielkim kątem w co wątpił misiu.
                        • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:52
                          potworski napisał:

                          > Ten przypadek miał pokazać, że samolot rozbija się na wiele tysięcy części w mo
                          > mencie uderzenia nawet pod niewielkim kątem w co wątpił misiu.

                          Ale jak tłumaczysz fakt znalezienia szczątków samolotu przed miejscem uderzenia w ziemię?
                          • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:56
                            scher napisał:

                            > Ale jak tłumaczysz fakt znalezienia szczątków samolotu przed miejscem uderzenia
                            > w ziemię?


                            Przed czyli gdzie? Przed momentem urwania skrzydła? Poproszę o link do wiarygodnej informacji na ten temat.
                            • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 21:29
                              potworski napisał:

                              > > Ale jak tłumaczysz fakt znalezienia szczątków samolotu przed miejscem uderzenia w ziemię?
                              > Przed czyli gdzie? Przed momentem urwania skrzydła? Poproszę o link do wiarygodnej
                              > informacji na ten temat.

                              Raport Millera nie jest dla ciebie wiarygodny?
                              • potworski Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 09:43
                                scher napisał:

                                > Raport Millera nie jest dla ciebie wiarygodny?
                  • morekac Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:44
                    1. Że brzoza o średnicy 30 cm zbudowana jest z drewna bardziej wytrzymałego niż skrzydło Tupolewa?

                    Nie jest. Ale brzoza ma 30 cm, a grubości blachy ma samolocie raczej do tego daleko.
                    Jeśli walniesz 30 cm zwartym kawałkiem metalu w drzewo , to pewnie uszkodzone będzie drzewo. Na tej zasadzie działa siekiera, zwłaszcza naostrzona. Ale samolot to nie siekiera - zasadniczo został zaprojektowany do latania, a nie ścinania drzew.
              • mamma_2012 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:10
                A raporty na zlecenie Kaczyńskiego nie dość, ze niezgodne z prawami fizyki, to jeszcze zdrowego rozsądku i logiki.
          • attiya Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 11:36
            a kto napisał, że Rosja mogłaby w jakimś tam razie zapłacić odszkodowanie? nie jest to sugerowanie, ze może jednak Putin ma z tym coś wspólnego?
          • gogologog Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 17:35
            Nie ma co dyskutowac z kretynka,
            Dzieki za Twoj wpis.
            Pozdrawiam
      • rosapulchra-0 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:02
        Jesienna.nuta, 100/100!
      • aankaa Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:10
        Rosjanie nie chcą oddać ani wraku ani czarnych skrzynek, bo tu chodzi o pieniądze.
        W razie odkrycia prawdy, czy WINY Rosji, to Rosja byłaby zobowiązana do zapłaty olbrzymich odszkodowań.
        A tak - Polska w naszych pieniędzy wypłaciła odszkodowania, pogrzeby ofiar były na nasz koszt


        no, pamiętając co się działo przy wypłatach tamtych odszkodowań co poniektórzy wyciągnęliby łapę po kolejne. A już na 100% nie zwróciliby już wypłaconych
        • rosapulchra-0 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:11
          I należałaby im się pod każdym względem.
      • spanish_fly Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:22
        >>>>Uważam, że to ważne, i chcę wiedzieć, jak i dlaczego zginęli ludzie, Polacy.

        Zginęli z tego samego powodu, który doprowadził do katastrofy Casy raptem dwa lata wcześniej. Niektórzy współodpowiedzialni za stan wyszkolenia pilotów, sposób organizacji lotów czy same decyzje o wyruszeniu w tą konkretna podróż zapłacili za to własnym życiem w Smoleńsku. Innym uszło na sucho - zgadzam się, że niesłusznie, no ale w Polsce nie ma zwyczaju karać urzędników czy innych funkcjonariuszy publicznych za uchybienia czy też celowe działanie wbrew powierzonym im zadaniom. A skoro do rządu powołano Kamińskiego i Ziobro to nie wydaje mi się, żeby akurat to miało się zmienić.
      • attiya Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 11:35
        trzeba było nie lecieć do Smleńska tylko na inne porządniejsze lotnisko, trzeba było lecieć porządnym samolotem, nie wrakiem, trzeba było nie pchać tylu ważnych ludzi do jednego samolotu, trzeba było wylecieć dzień wcześniej
        wtedy nikt nie plótłby bzdur jak ty, że może, kto wie, odszkodowanie ze strony Rosji - niby dlaczego, skoro wina jest nasza?
        • mama303 Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 11:50
          attiya napisała:

          > trzeba było nie lecieć do Smleńska tylko na inne porządniejsze lotnisko, trzeba
          > było lecieć porządnym samolotem, nie wrakiem, trzeba było nie pchać tylu ważny
          > ch ludzi do jednego samolotu, trzeba było wylecieć dzień wcześniej

          i się nie spóźnić!!!!Lech się notorycznie spóźniał
    • martishia7 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:38
      > Czy naprawdę interesuje Was, dlaczego Putin prze
      > trzymuje wrak tupolewa?

      Bo może. A skoro tak doskonale mu to robi na sytuację wewnętrzną w Polsce, to czemu nie skorzystać.
    • ewa_mama_jasia Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:38
      Niby Ci obojętne, ale między wierszami przemycasz teze, jakoby Rosjanie zestrzelili samolot. Jeszcze 10 lat i większość społeczeństwa będzie tak myślała.
      • saszanasza Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:52
        Nie, nie wierzę w teorie spiskowe, ale przecież wszem i wobec wiadomo, że oprócz udowodnionej tezy, w którą większość PISu nie chce wierzyć - że to wypadek, jedyną alternatywą jest rosyjski zamach.
        Pytam więc, co państwo polskie zrobiłoby, gdyby okazało się że zamach to fakt? Co zrobi PIS?
        Wypowie wojnę? Obrazi się?
        Interesuje mnie jaki potencjalny wpływ na państwo polskie miałaby ta "druga prawda" o tupolewie, skoro rząd tak bardzo się w nią angażuje, finansowo również.
        • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:57
          saszanasza napisała:

          > Nie, nie wierzę w teorie spiskowe, ale przecież wszem i wobec wiadomo, że opróc
          > z udowodnionej tezy, w którą większość PISu nie chce wierzyć - że to wypadek,
          > jedyną alternatywą jest rosyjski zamach.
          > Pytam więc, co państwo polskie zrobiłoby, gdyby okazało się że zamach to fakt?
          > Co zrobi PIS?
          > Wypowie wojnę? Obrazi się?

          PiS nic takiego nie zrobi, bo tak naprawdę ludzie, którzy kręcą tym szambem doskonale wiedzą, że było tak, jak stoi w raportach. Najprawdopodobniej włącznie z chuchem generała.
          Dlatego mogą spokojnie robić zadymy, bo wiedzą że nie wyjdzie z nich żadna kłopotliwa konieczność wypowiadania Rosji wojny - co oczywiście byłoby kompletną katastrofą polityczną i ekonomiczną. Militarną nie, bo nikt nas do Rosji nie przepuści, Kaliningrad to zawracanie głowy, a nawet gdyby, to by Rosja polska armię zatrzymała po prostu na granicy, nie ma się co czarować.

          Dzięki odgrodzeniu Pribałtyką, Białorusią i Ukrainą drobne polaczki mogą latać przy tym ogrodzeniu jak szczekliwe kundelki, bo nie ma niebezpieczeństwa że nagle płot się skończy i trzeba się będzie jakoś ustosunkować do obszczekiwanego.

          > Interesuje mnie jaki potencjalny wpływ na państwo polskie miałaby ta "druga pra
          > wda" o tupolewie, skoro rząd tak bardzo się w nią angażuje, finansowo również.
        • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:04
          saszanasza napisała:

          > Nie, nie wierzę w teorie spiskowe

          Aha. to znaczy, że nie wierzysz, że Joachim von Ribbentrop podpisał układ z Wiaczesławem Mołotowem, a Lew Rywin przyszedł do Adama Michnika z propozycją korupcyjną?
          • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:07
            misiu-1 napisał:

            > saszanasza napisała:
            >
            > > Nie, nie wierzę w teorie spiskowe
            >
            > Aha. to znaczy, że nie wierzysz, że Joachim von Ribbentrop podpisał układ z Wia
            > czesławem Mołotowem,

            To akurat jest dość dobrze dowiedzione historycznie.

            > a Lew Rywin przyszedł do Adama Michnika z propozycją korup
            > cyjną?

            A co do tego, to nie jest dla mnie wcale oczywiste kto za tym stał, kogo chciał wrobić i co tak naprawdę zostało na tym ugrane.
            • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:31
              babunia_wygodka napisała:

              > To akurat jest dość dobrze dowiedzione historycznie.

              A dlaczego jest dowiedzione historycznie? Bo ktoś zechciał tego dowieść, zamiast powiedzieć, że "nie wierzy w teorie spiskowe".

              > A co do tego, to nie jest dla mnie wcale oczywiste kto za tym stał, kogo chciał wrobić i co
              > tak naprawdę zostało na tym ugrane.

              Ale ja nie pytałem, kto za tym stał i co ugrał.
              • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:00
                misiu-1 napisał:

                > babunia_wygodka napisała:
                >
                > > To akurat jest dość dobrze dowiedzione historycznie.
                >
                > A dlaczego jest dowiedzione historycznie? Bo ktoś zechciał tego dowieść, zamias
                > t powiedzieć, że "nie wierzy w teorie spiskowe".

                No i dobrze. Na szczęście do zrekonstruowania mechaniki wypadku ze Smoleńska nie jest potrzebna teoria spiskowa, tylko newtonowska.

                > > A co do tego, to nie jest dla mnie wcale oczywiste kto za tym stał, kogo
                > chciał wrobić i co
                > > tak naprawdę zostało na tym ugrane.
                >
                > Ale ja nie pytałem, kto za tym stał i co ugrał.

                A o co pytałeś? Czy Rywin poszedł? No najwyraźniej poszedł, więc o czym tu dyskutować?
                • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:12
                  babunia_wygodka napisała:

                  > No i dobrze. Na szczęście do zrekonstruowania mechaniki wypadku ze Smoleńska nie jest
                  > potrzebna teoria spiskowa, tylko newtonowska.

                  Być może. Niestety, wysiłki rządu Tuska i zaprzyjaźnionej z nim prasy głównego ścieku szły w stronę kłamstw i manipulacji. Teoria newtonowska w ogóle nie miała tam nic do roboty. A ty właściwie w co uwierzyłaś? W cztery podejścia do lądowania? W pijanego Błasika w kokpicie? W sekcje zwłok z udziałem polskich lekarzy? W przekopywanie ziemi na metr w głąb?

                  > A o co pytałeś?

                  A to sobie przeczytaj.
                  • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:20
                    misiu-1 napisał:

                    > babunia_wygodka napisała:
                    >
                    > > No i dobrze. Na szczęście do zrekonstruowania mechaniki wypadku ze Smoleń
                    > ska nie jest
                    > > potrzebna teoria spiskowa, tylko newtonowska.
                    >
                    > Być może. Niestety, wysiłki rządu Tuska i zaprzyjaźnionej z nim prasy głównego
                    > ścieku szły w stronę kłamstw i manipulacji. Teoria newtonowska w ogóle nie miał
                    > a tam nic do roboty. A ty właściwie w co uwierzyłaś? W cztery podejścia do lądo
                    > wania? W pijanego Błasika w kokpicie? W sekcje zwłok z udziałem polskich lekarz
                    > y? W przekopywanie ziemi na metr w głąb?

                    Nigdy nie było żadnych "czterech podejść", poza dziennikarską niedokładnością z pierwszych dosłownie godzin po zdarzeniu. Już po południu 10 kwietnia nie było mowy o żadnych "czterech podejściach". Jeżeli uważasz, że to była jakaś manipulacja, a już zwłaszcza Tuska, to jesteś nieprawdopodobnie wręcz naiwny.

                    Błasik w kokpicie został potwierdzony na podstawie nagrań i miejsca znalezienia ciała. Nie ma tu znaczących wątpliwości. Kwestia czy był po kielichu, czy nie, nic praktycznego nie wnosi, acz nie ma powodu przypuszczać, że alkohol wykryty w zwłokach został podłożony przez Anodinę.

                    Sekcje zwłok i przekopywanie ziemi w ogóle mnie nie interesują, jako w praktyce nieistotne dla wyjaśnienia przyczyny wypadku.

                    Niepodważalne dla nikogo, kto ma pojęcie o mechanice, aerodynamice i procedurach lotniczych jest to, że załoga zeszła skandalicznie nisko, urwała kawał skrzydła na grubym drzewie i rozbiła w ten sposób samolot. To jest po prostu aż tak proste.
                    • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 14:56
                      Aha, dziennikarska "niedokładność"? Sekcje i przekopywanie nic nie wnosi
                      Więcej pytań nie mam. Ta goebbelsowska propaganda Michnika i WSI24 porobiła Wam z mózgów niezłą sieczkę.
                      • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:07
                        misiu-1 napisał:

                        > Aha, dziennikarska "niedokładność"?

                        Tak, misiaczku, dziennikarska niedokładność. Zabawne jak tacy jak Ty gardłują o badziewności i niestaranności prasy, tylko w takich przypadkach nagle nabierają niezbitego zaufania, że pismak wiarygodnie przedstawił to, co mu podali jako informację, tylko że ta informacja była ZMANIPULOWANA!!!!!111111oneoneone

                        > Sekcje i przekopywanie nic nie wnosi

                        No, do badania technicznej przyczyny wypadku nie wnosi.

                        > Więcej pytań nie mam. Ta goebbelsowska propaganda Michnika i WSI24 porobiła Wam
                        > z mózgów niezłą sieczkę.

                        Z mojego mózgu sieczkę to akurat robił złośliwy, komunistyczny program lekcji fizyki. Na pewno już wtedy planowali ten zamach i przygotowywali lemingi suspicious
                        • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:13
                          Babuniu, idź Ty może lepiej ugotuj obiadek dla dziadunia, bo materia rozmowy Cię przerasta.
                          • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:19
                            misiu-1 napisał:

                            > Babuniu, idź Ty może lepiej ugotuj obiadek dla dziadunia, bo materia rozmowy Ci
                            > ę przerasta.

                            No proszę, jak misiu podwinął ogonek i ucieka, odszczekując się cienko smile Jakież to klasyczne, a do tego jakie zabawne - misiu z głosem yorka smile
                            • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:23
                              Misiu nic nie podwinął, tylko nie ma zamiaru dyskutować z idiotami.
                              • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:34
                                A w co ty wierzysz misiu? Jestem ciekaw jaka jest twoja teoria.
                                Że co? Rosjanie umieścili na pokładzie rządowego samolotu ładunek wybuchowy, ale żeby mieć pewność co do skuteczności swoich działań dodatkowo rozpylili mgłę wokół lotniska a na wieży posadzili kontrolerów, którzy celowo błędnie poprowadzili naszych pilotów. Na szczęście ładunek wybuchowy wystarczył i samolot rozpadł się w powietrzu. Część pasażerów jednak przeżyła, ale na szczęście na miejscu była ekipa funkcjonariuszy OMON-u, którzy sprawnie podobijali bohaterów strzałami z pistoletów, po czym szybko pozbyli się kul z ciał.
                                Aby uwiarygodnić historię stworzyli swoją wersję zapisu rozmów z kokpitu, którą wcześniej nagrali w podmoskiewskiej daczy z udziałem kilku aktorów.
                                Tak to widzisz?
                                • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:48
                                  Ja wierzę w Boga i sprawiedliwość. A w przedmiotowej sprawie jest dla mnie oczywiste, że kolejne, rządowe wersje to od początku do końca stek kłamstw nie trzymających się kupy. Od tych nieszczęsnych "czterech podejść do lądowania", które babinka w wygódce uważa za "niedokładność dziennikarską" (szkoda, że nie uściśliła ile ich było dokładnie tych podejść - trzy czy pięć) począwszy, a na obalonych przez naukowców "ekspertyzach" CLKP skończywszy. Wierzycie w to tylko i wyłącznie dzięki bezkrytycznemu łykaniu GWnianej, goebbelsowskiej propagandy. Smacznego i na zdrowie.
                                  • potworski Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:53
                                    No i mamy odpowiedź. Bozia wysprzątała ci umysł z logicznego myślenia i wstawiła tam swoje dogmaty. Masz tak wyprany umysł i tak ślepo wierzysz w spisek, że nawet szesnaście komisji dowiodło prawdy to żądałbyś siedemnastej, która w końcu udowodni teorię zgodną z linią PiS-u. Choćby stało to wbrew zdrowemu rozsądkowi, logice i prawom fizyki.
                                    • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 17:38
                                      Od dawna masz te objawy?
                                  • cersei8 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 16:57
                                    Fajnie, bo ja tez.
                                    Mam nadzieje ze osoba ktora spowodowala to nieszczescie i smierc 95 niewinnych osob z powodu zblizajacej sie kampanii prezydenckiej, odpokutuje to na tamtym swiecie.

                                    misiu-1 napisał:

                                    > Ja wierzę w Boga i sprawiedliwość.
                                    • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 17:39
                                      Osób było 96.
                          • pade Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 17:21
                            żenada, to ciebie wiedza babuni przerosła
                            zmień ksywę na piesio, będzie bardziej pasować
                        • dz_iedzic11 Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 13:09
                          Z mojego mózgu sieczkę to akurat robił złośliwy, komunistyczny program lekcji f
                          > izyki. Na pewno już wtedy planowali ten zamach i przygotowywali lemingi suspicious

                          big_grinbig_grinbig_grin
                          Podziwiam twoja cierpliwosc, gdybyś ze ścianą gadała pewnie by więcej dotarło.Ale puenta jest mega swietna!
                          • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 17:35
                            dz_iedzic11 napisała:

                            > Z mojego mózgu sieczkę to akurat robił złośliwy, komunistyczny program lekcji f
                            > > izyki. Na pewno już wtedy planowali ten zamach i przygotowywali lemingi :
                            > ->
                            >
                            > big_grinbig_grinbig_grin
                            > Podziwiam twoja cierpliwosc, gdybyś ze ścianą gadała pewnie by więcej dotarło.A
                            > le puenta jest mega swietna!

                            E, to hobby takie smile Nadziei na oświecenie Ludu Smoleńskiego nie mam, ale chociaż inteligentnym trochę wiedzy przekażę smile
                          • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 18:46
                            Dotarłoby z pewnością, gdyby nie przykra okoliczność, że babunia ze znajomością tematu jest mocno na bakier. O czym świadczą takie stwierdzenia, jak:
                            "Samolot nie wznosi się dzięki sile nośnej, tylko dzięki mocy silników. W rzeczywistości pionowa składowa siły aerodynamicznej na skrzydle jest nawet mniejsza niż w locie poziomym, a wznoszenie jest powodowane przez pionowa składową ciągu silników. Które to silniki, nawiasem mówiąc, są w Tu-154 szczególnie mocne."
                            Babunia koncertowo się w ten sposób skompromitowała i udowodniła, że jest pospolitą ignorantką. Żaden z samolotów pasażerskich nie jest w stanie wznieść się nawet odrobinę dzięki CAŁEMU ciągowi silników, a co dopiero ledwie składowej pionowej przy skośnym starcie. Jedyną siłą zdolną go unieść jest siła aerodynamiczna, wynikająca z różnicy ciśnień pod i nad skrzydłem. Gdyby babunia słyszała kiedyś o katastrofach samolotów spowodowanych zwykłym oblodzeniem skrzydeł, zaburzającym przepływ powietrza i zmniejszającym siłę nośną, to by takich kocopałów nie opowiadała. Bo o tym, żeby znała takie pojęcia, jak np. "prędkość przeciągnięcia", trudno przecież marzyć.
                            • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 20:59
                              misiu-1 napisał:

                              > Babunia koncertowo się w ten sposób skompromitowała i udowodniła, że jest pospo
                              > litą ignorantką. Żaden z samolotów pasażerskich nie jest w stanie wznieść się n
                              > awet odrobinę dzięki CAŁEMU ciągowi silników, a co dopiero ledwie składowej pio
                              > nowej przy skośnym starcie. Jedyną siłą zdolną go unieść jest siła aerodynamicz
                              > na, wynikająca z różnicy ciśnień pod i nad skrzydłem. Gdyby babunia słyszała ki

                              No i znowu się okazało, że z miastaście, a dupaście. I tekst dłuższy niż dwa zdania was, misiu, przerasta.
                              W ustalonym locie wznoszącym siła nośna wytwarzana przez skrzydła równoważy ciężar samolotu. I tylko go równoważy, nic więcej (a w rzeczywistości nawet trochę mniej, ale możemy wziąć przybliżenie). Aby samolot mógł się wznosić, potrzeba więcej - i to "więcej" pochodzi właśnie z pionowej składowej ciągu silników.
                              • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 21:12
                                Dajcie już sobie lepiej spokój z lotnictwem, babciu, bo się na tym znacie, jak świnia na gwiazdach. big_grin
            • scher Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:37
              babunia_wygodka napisała:

              > > > Nie, nie wierzę w teorie spiskowe
              > > Aha. to znaczy, że nie wierzysz, że Joachim von Ribbentrop podpisał układ
              > > z Wiaczesławem Mołotowem,
              > To akurat jest dość dobrze dowiedzione historycznie.

              Ale zanim zostało dowiedzione historycznie, wyglądało na typową teorię spiskową. Tak że okazuje się, że niektórych teorii spiskowych można potem dowieść historycznie.
              • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:03
                scher napisał:

                > babunia_wygodka napisała:
                >
                > > > > Nie, nie wierzę w teorie spiskowe
                > > > Aha. to znaczy, że nie wierzysz, że Joachim von Ribbentrop podpisał
                > układ
                > > > z Wiaczesławem Mołotowem,
                > > To akurat jest dość dobrze dowiedzione historycznie.
                >
                > Ale zanim zostało dowiedzione historycznie, wyglądało na typową teorię spiskową

                Bo ja wiem? Istnienie tajnych umów między państwami nie jest, jak dla mnie, spiskiem w sensie takim, jak w "teorii spiskowej".

                > . Tak że okazuje się, że niektórych teorii spiskowych można potem dowieść histo
                > rycznie.

                Ależ oczywiście że można. Tym niemniej - nie wszystkich. Z czego większości - pozwolę sobie postawić taka hipotezę - dlatego, że są tylko teoriami.
    • lauren6 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:41
      Powód przetrzymywania wraku jest oczywisty: trollololo. Putin może wkurzać kaczystan to to robi.
      • dyzurny_troll_forum Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:42
        lauren6 napisała:

        > Powód przetrzymywania wraku jest oczywisty: trollololo. Putin może wkurzać kacz
        > ystan to to robi.

        I warto dodać, że ta nowa ekipa rządząca wraku na pewno nie odzyska.
        • martishia7 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:44
          Moim zdaniem Putin byłby arcytrolem, gdyby właśnie tej ekipie postanowił go oddać big_grin
        • jesienna.nuta Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:47

          "I warto dodać, że ta nowa ekipa rządząca wraku na pewno nie odzyska. "

          No proszę, jest i wróżka wraz z przepowiednią.
          • paskudek1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 15:05
            żeby to stwirdzić nie potrzeba być żadną wróżką. Wystarczy zwykła, nawet nie wnikliwa, obserwacja życia politycznego a kraju i na świecie. "Europa" jako twór polityczny wyraźnie dała do zrozumienia gdzie ma "nasz wrak" oraz kwestię dochodzenia w tej sprawie. A Putin i Rosja? Cóż - MOGĄ to ROBIĄ co chcą. I żadne nasze ujadanie, fukanie, stawianie się nic im nie zrobi. Najmniejszego nawet wrażenia, o jakiejkolwiek "krzywdzie" nie wspomnąc. Kiedy wy wrszcie pojmiecie, że Polska na prawdę dla Rosji to jest małe miki? Że znaczymy dla tego kolosa, choćby i na glinianych nogach tyle co uporczywie brzęcząca mucha. Moze i wkur...jąca ale nawet nie na tyle, żeby packę sięgnąć i utłuc muchę. I módlcie się żeby nie chcieli tej packi wziąć, bo utłukliby nas w trzy minuty. I NIKT się o nas nie upomni.
    • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:46
      saszanasza napisała:

      > Pytanie poniekąd statystyczne. Czy naprawdę interesuje Was, dlaczego Putin prze
      > trzymuje wrak tupolewa?

      Mnie to nie interesuje, ja to wiem. On go przetrzymuje, bo może nim w razie potrzeby podkręcać zadymy polityczne w Polsce, a może to robić dzięki głupocie Polaków. (Po prawdzie nie widzę w tym nic nadzwyczajnego ani skandalicznego, za darmo ma polityczne szturchadło, każdy kraj prowadzący politykę na dużą skalę by to robił, USA ma na przykład polskie wizy)

      > Czy uważacie, że z punktu widzenia panstwa polskiego wa
      > żne jest odkrycie prawdy?

      Prawda została już dawno odkryta i wątpią w to wyłącznie analfabeci aerodynamiczni i newtonowscy. I choćby przyszło sto Biniendówek, i każdy zjadłby tysiąc parówek, i każdy nie wiem jak zgniatał puszki, to im nie wyjdzie, że strzelał Ruski.

      Może i są jakieś pomniejsze niejasności klasy "kto odpowiadał za ten bałagan", ale istoty zdarzenia one nie zmieniają.

      > Co należałoby zrobić, jeśli okazałoby się, że Rosjani
      > e rzeczywiście zestrzelili ten samolot?

      Jest to tak bezsensowne, że równie dobrze można się zastanawiać, czy Kaczyński powinien ustąpić, jakby go nakryto na seksie z Tuskiem.

      > Wypowiedzielibyśmy wojnę?

      Mówiąc brutalnie: wszelkie powody, dla których Polska miałaby wypowiadać wojnę krajowi wielkości Rosji w najlepszym interesie Polski powinny zostać zamiecione pod dywan. Co, jak mówię, i tak nie oznacza, że takie powody mają w ogóle prawo-fizyczną szansę istnieć.

      > Pytam bo właśnie słyszałam fragment wypowiedzi nowego ministra spraw zagraniczn
      > ych Witolda Waszczykowskiego który stwierdził, że Polacy nie rozumieją, dlaczeg
      > o ten wrak jest tak długo przetrzymywany. Mnie ten temat jest zwyczajnie obojęt
      > ny, a może nawet frustrującyuncertain

      Cieszę się, że mogę wyjaśnić wink
      • kota_marcowa Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:12
        I choćby przyszło sto Biniendówek, i każdy zjadłby tysiąc pa
        > rówek, i każdy nie wiem jak zgniatał puszki, to im nie wyjdzie, że strzelał Rus
        > ki.

        big_grin
      • iziula1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:30
        >>>Prawda została już dawno odkryta i wątpią w to wyłącznie analfabeci aerodynamiczni i newtonowscy. I choćby przyszło sto Biniendówek, i każdy zjadłby tysiąc parówek, i każdy nie wiem jak zgniatał puszki, to im nie wyjdzie, że strzelał Ruski.>>>

        Oficjalnie nominuję to do nagrody forum big_grin big_grin big_grin
      • la_mujer75 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:58
        "I choćby przyszło sto Biniendówek, i każdy zjadłby tysiąc parówek, i każdy nie wiem jak zgniatał puszki, to im nie wyjdzie, że strzelał Ruski ".
        BOSKIE smile
      • attiya Re: Wrak Tupolewa 11.11.15, 11:38
        100/100 smile
        • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 12:52
          attiya napisała:

          > 100/100

          =1
      • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 12:51
        babunia_wygodka napisała:

        > Prawda została już dawno odkryta i wątpią w to wyłącznie analfabeci aerodynamiczni i
        > newtonowscy

        Aha. Czyli ci, którzy głupio upierają się przy tym, że pasażerski odrzutowiec unosi się do góry dzięki aerodynamice, a nie składowej pionowej ciągu silników?
        • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 13:12
          misiu-1 napisał:

          > Aha. Czyli ci, którzy głupio upierają się przy tym, że pasażerski odrzutowiec u
          > nosi się do góry dzięki aerodynamice, a nie składowej pionowej ciągu silników?

          www.aeroklub.jaroslaw.pl/public/download/ksiazki/aeromech.pdf strona 60
          • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 13:57
            ROTFL
            • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 14:17
              misiu-1 napisał:

              > ROTFL

              Zaiste, poznać znawcę mechaniki lotu po rechocie z książki autorstwa Abłamowicza smile
              Dobra, misiu. Wykazałeś swoją indolencję, więcej ci tłumaczyć tego wznoszenia nie będę.
              • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 14:30
                Ja się śmieję nie z książki, tylko z Ciebie. Z patentowanej ignorantki pozującej na znawczynię tematu a nawet nie rozumiejącej tego, co czyta. Samolot unosi się dzięki sile aerodynamicznej skrzydła. Co oznacza, że można by w ogóle zrezygnować ze składowej pionowej ciągu (na przykład umieszczając silniki na samopoziomujących się gondolach) a samolot pozostałby wciąż zdolny do wznoszenia się. Natomiast nie byłby w stanie wznieść się ani odrobinę, gdybyśmy odrzucili skrzydła. Widziałaś kiedyś latawiec? Jaka jest składowa pionowa ciągu wytwarzanego przez puszczającego go człowieka? ZERO
                • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 15:40
                  misiu-1 napisał:

                  > się dzięki sile aerodynamicznej skrzydła. Co oznacza, że można by w ogóle zrezy
                  > gnować ze składowej pionowej ciągu (na przykład umieszczając silniki na samopoz
                  > iomujących się gondolach) a samolot pozostałby wciąż zdolny do wznoszenia się.

                  Można tez wymyślić wiele innych układów jeszcze bardziej z d*py, które nadal byłyby zdolne do jakiegoś tam kiepawego lotu. Albo zrezygnować także z poziomej składowej ciągu, uzyskując szybowiec, któremu przynajmniej nie przeszkadzałyby absurdalnie zamontowane silniki. Nie zmienia to faktu, że mechanika współczesnego lotu samolotu silnikowego jest taka, jaka jest i zupełnie nie zależy to od Twojej nieumiejętności przyznania się do niewiedzy.

                  Jakby co, to z ewentualnymi pytaniami aerodynamicznymi proszę się zgłaszać osobno, bo są pewne granice odpowiadania na dyletanckie fantazje takich misiów i właśnie je osiągam wink

                  • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 15:45
                    Babci już dziękujemy. Z idiotami, a już szczególnie bezczelnymi, rozmawiać nie zamierzam.
                    • potworski Re: Wrak Tupolewa 12.11.15, 16:27
                      Szczerze mówiąc i tak dziwię się babuni, że przez tak długi czas wykładała ci jak krowie na rowie proste zasady, które zrozumiałoby dwunastoletnie dziecko, a z którymi ty jak widać nie dajesz sobie rady.
    • beataj1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:47
      Jest mi to całkowicie obojętne. Mało tego uważam że to nawet dobrze że ruscy go nie oddali. Po pierwsze jeśli ten wrak byłby w Polsce to za chwile byłby rozwleczony po całym kraju i upchnięty w serii mniej lub bardziej paskudnych pomników "Ku czci". Naprawdę nie trzeba nam nowych gargalmeli w przestrzeni publicznej.
      Po drugie jest szansa że Pis zajmie się przepychankami z ruskimi i część energii pójdzie na to. A to oznacza że będa mieli trochę mniej szans nasyfić nam w gospodarce. A to zawsze jest zysk.

      A dlaczego Putin nie oddaje nam wraku. Bo może i przy okazji pokazuje nam nasze miejsce w szeregu.
      Ot takie ruskie zboczenie.
      • wheels.of.steel A Ty się z tego cieszysz, jak głupi do sera 12.11.15, 11:24
        To, że Putin sobie kiwa paluszkiem, to nie znaczy że należy przestać się upominać o to co nam się należy. Tylko słabi padają na kolana.
        • babunia_wygodka Re: A Ty się z tego cieszysz, jak głupi do sera 12.11.15, 11:30
          wheels.of.steel napisał:

          > To, że Putin sobie kiwa paluszkiem, to nie znaczy że należy przestać się upomin
          > ać o to co nam się należy. Tylko słabi padają na kolana.

          A to g*wno prawda jest, byle judoka Ci to powie. Trzeba wiedzieć, kiedy się ugiąć, żeby zwyciężyć.
          • wheels.of.steel Re: A Ty się z tego cieszysz, jak głupi do sera 12.11.15, 11:35
            No to padajmy na kolana przed Putinem i pokażmy mu, jacy słabi jesteśmy. On nie jest żadnym partnerem i nie ma co się przed nim płaszczyć, żeby mieć z nim świetne stosunki. Na bezpośrednią wojnę z jakimkolwiek europejskim (a przynajmniej natowskim) państwem Rosja jest za słaba. Może sobie co najwyżej dofinansowywać lokalnych rebeliantów z zachodu Ukrainy.
    • landora Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:52
      Nie mogę powiedzieć, że wrak zaprząta moje myśl i spędza mi sen z powiek.
      Dla mnie katastrofa została wyjaśniona, a miejsce spoczynku wraku jest mi całkowicie obojętne.
    • marcelina4 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:55
      jest to zupełnie obojętne i nawet nie zastanawiam się nad tym
      zresztą do czego nam ten wrak? pokroją go na kawałki i zrobią z nich relikwie?
      Putni robi co chce, nie tylko w sprawie wraku, PIS co najwyżej może mu naskoczyć i tyle
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:57
        I całe szczęście smile
        • wheels.of.steel Czy wolisz gdybać zamiast poznać prawdę 12.11.15, 11:19
          Sprawa nie została do końca wyjaśniona, ten cały śmieszny prokurator Szeląg dalej mozolnie prowadzi sprawę smoleńską. Ale Ty na złość PiSowi chcesz to tylko jeszcze bardziej opóźniać.
          • babunia_wygodka Re: Czy wolisz gdybać zamiast poznać prawdę 12.11.15, 11:21
            wheels.of.steel napisał:

            > Sprawa nie została do końca wyjaśniona, ten cały śmieszny prokurator Szeląg dal

            a co jeszcze jest do wyjaśnienia? Poza wyjaśnieniami, które możesz już w tym wątku przeczytać?
            • wheels.of.steel Re: Czy wolisz gdybać zamiast poznać prawdę 12.11.15, 11:33
              Nie uważam, że sprawa została zbadana rzetelnie - polska strona wykazała się wielką opieszałością. Możliwe, że prawdziwych przyczyn katastrofy nie ustalimy już nigdy, ale np. dowiemy się tego, że wynika to właśnie z powodu zaniechań i opieszałości ekipy PO, a wtedy parę osób będzie można ukarać za zaniedbania ws. śledztwa.
              • babunia_wygodka Re: Czy wolisz gdybać zamiast poznać prawdę 12.11.15, 11:35
                wheels.of.steel napisał:

                > Nie uważam, że sprawa została zbadana rzetelnie - polska strona wykazała się wi

                No to to jest twój osobisty problem, ludzie znający się na rzeczy nie mają już żadnych wątpliwości technicznych, jedyne czego nie wiadomo, to jaka była prawdziwa treść telefonicznej rozmowy Lecha ze swoim przełożonym.
                • misiu-1 Re: Czy wolisz gdybać zamiast poznać prawdę 12.11.15, 12:33
                  "Ludzie znający się na rzeczy" - masz oczywiście na myśli tych, którzy uważają, że samolot unosi do góry nie siła aerodynamiczna, tylko składowa pionowa ciągu silników? Niewykluczone, że masz rację. Oni faktycznie mogą nie mieć żadnych wątpliwości. Technicznych i jakichkolwiek innych. Przynajmniej do czasu, kiedy z Czerskiej nie przyjdą nowe rozkazy.
    • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 11:57
      saszanasza napisała:

      > Pytanie poniekąd statystyczne. Czy naprawdę interesuje Was, dlaczego Putin przetrzymuje
      > wrak tupolewa? Czy uważacie, że z punktu widzenia panstwa polskiego ważne jest odkrycie
      > prawdy? Co należałoby zrobić, jeśli okazałoby się, że Rosjanie rzeczywiście zestrzelili ten
      > samolot? Wypowiedzielibyśmy wojnę?

      1. Nie. Goowno mnie obchodzi, dlaczego złodziej zagarnął naszą własność.
      2. Tak.
      3. Rozpowszechniać po całym świecie informację, że Rosja pod obecnymi rządami jest państwem terrorystycznym. Przypomnieć reaganowskie określenie: "imperium zła".
      4. Nie.
      • saszanasza Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:08
        misiu-1 napisał:

        >
        > 1. Nie. Goowno mnie obchodzi, dlaczego złodziej zagarnął naszą własność.
        >
        > 2. Tak.
        > 3. Rozpowszechniać po całym świecie informację, że Rosja pod obecnymi rządami j
        > est państwem terrorystycznym. Przypomnieć reaganowskie określenie: "imperium zł
        > a".

        ale czy uważasz że tego nie wiadomo, biorąc pod uwagę, co dzieje się na Ukrainie?
        jakiej reakcji oczekujesz? wojny z nato czy z UE. wszyscy widzą jak kraje europejskie "angażują się" w konflikt na Krymie, myślisz, że z powodu tupolewa zaangażują się bardziej?

        >
        • misiu-1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:27
          saszanasza napisała:

          > ale czy uważasz że tego nie wiadomo, biorąc pod uwagę, co dzieje się na Ukrainie?

          Nie zaszkodzi pokazać jeszcze jeden dowód. Pewność będzie większa.

          > jakiej reakcji oczekujesz? wojny z nato czy z UE. wszyscy widzą jak kraje europejskie
          > "angażują się" w konflikt na Krymie, myślisz, że z powodu tupolewa zaangażują się bardziej?

          Nie sądzę, żeby obecne, lewicowe rządy zaangażowały się bardziej. Ale to w niczym nie przeszkadza. Kiedyś, w przyszłości, bandycka reputacja Rosji może się bardzo przydać.
    • kota_marcowa Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:03
      Generalnie wisi mi to.
      Akurat powód katastrofy jest banalny, piloci lądowali w złych warunkach, bo byli pod presją, wszyscy wiemy jak skończył pilot, który odmówił Kaczyńskiemu lądowania w Gruzji.

      A Putin przetrzymuje wrak na złość.
      • babunia_wygodka Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:05
        kota_marcowa napisała:

        > Generalnie wisi mi to.
        > Akurat powód katastrofy jest banalny, piloci lądowali w złych warunkach, bo byl
        > i pod presją, wszyscy wiemy jak skończył pilot, który odmówił Kaczyńskiemu lądo
        > wania w Gruzji.

        On na szczęście nie "skończył", ale było blisko. Dlatego Protasiuk nie miał cojones, żeby odmówić lądowania.
    • awesome810 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:04
      Ileż można się kłócić o wrak. Na ołtarzach będą przyczepiane kawałki blachy? (Tuż obok palca JPII)
      Wojnę... chyba by Putin skonał ze śmiechu...

      Ofiary pochowane, a to chyba najważniejsze.
      Odszkodowania wypłacone.
      Co niektóre wdowy zdążyły karierę zrobić.

      • kim5 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:06
        Komunikat npw www.npw.gov.pl/491-Prezentacjanewsa-63301-p_1.htm

        A niektórzy i tak swoje wiedzą i czekają na prawdę przez duże P. Może im Macierewicz z ekspertami od parówek pomoże.
      • marcelina4 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:19
        coś tam wczoraj mówili w tivi, że Macierewicz chciałby doprowadzić do ekshumacji wszystkich ofiar po wszczęciu nowego, oj sorry - wreszcie rzetelnego śledztwa prowadzącego do prawdy, więc możliwe, że będą kolejne pochówki
        • mamma_2012 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:27
          Na to chyba zgodę muszą wyrazić rodziny, a poza kilkoma, cała reszta nie pozwoli na wciąganie w bieżącą politykę nawet ciał ich bliskich wiele lat po śmierci. To już chyba pod profanację powinno podchodzić.
          • marcelina4 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:36
            się odpowiednio przepisy zmieni, żeby rodziny nic do gadania nie miały i się ekshumuje, w końcu to doprowadzi do poznania prawdy, a cel uświęca środki
            • k_masny Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:53
              Państwo Prawa jak nic...
        • lauren6 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 13:39
          Na miejscu tych rodzin sama bym ekshumowala i oddała od skremowania, niż pozwoliła Macierewiczom się bawić w nekrofilską politykę kosztem ciała kogoś z mojej rodziny.
      • mamma_2012 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:23
        No właśnie, całkiem przedsiębiorcze politycznie okazały się rodziny niektórych zmarłych.
        Szybko odzyskały panie, bo tylko panie chyba kojarzę, miejsce przy użyjmy delikatnego slowa "źródełku".
    • mamma_2012 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:18
      Bo ma z tego korzyści polityczne plus niezły ubaw.
      To taki wygodny pilot do sterowania zachowaniem sporego narodu za miedzą plus w gratisie możliwość poprzekomarzania się z dzieckiem, które tupie nóżkami ze złości jak mu się podsuwa i zabiera zabawkę.

      Prawda już mniej więcej została poznana innej nie będzie, choćby zwolennicy teorii spiskowych pękli to praw fizyki i zdrowego rozsądku nie zmienią.
      Zginął prezydent dość mało wpływowego kraju, posiadający w swoim kraju nikłe kompetencje, nie darzony przez naród szczególną sympatią i Putin ma ważniejsze i ciekawsze zajęcia niż zestrzeliwanie takiej osoby.
      A rosyjski wywiad ma znacznie bardziej finezyjne metody wpływania na nasz kraj niż te rodem z Bliskiego Wschodu.
      Losy wraku obchodzą mnie tylko o tyle, żeby nie spowodowały kłopotów dla normalnych ludzi.
      Gdzie zezłomują to co z niego zostało jest mi absolutnie obojętne.
    • oqoq74 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:23
      Uważam, że wrak powinien wrócić do Polski.
      Ale Putin go nie wyda tak długo jak długo może nim grać.
      A i nie sądzę, że PiS jest w stanie zaakceptować jakiekolwiek inne ustalenia, choćby i miądzynarodowej komisji, które nie będą potwierdzać tezy o zamachu.
      • paskudek1 Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:52
        też tak uważam. Putin trzyma wrak BO MOŻE i doskonale wie, że nikt sie za nami nie ujmie. Na arenie międzynarodowej Polska znaczy tyle co kot napłakał. A już na pewno nikomu nie opłaci się zadrzeć z Putinem w imię walki o nasz wrak.
        Co do PiSu i ich wiarę czy niewiarę, to choćby z niebiesiech sam Pan Bóg zstąpił i im oznajmił, że to BYŁ ZWYKŁY WYPADEK to i tak nie uwierzą. Oni nie uwierzą ŻADNEJ komisji, żadnym ustaleniom innym niż ich wersja - to był zamach.
    • marcelina4 Re: Jaką trzeba być idiotką? 10.11.15, 12:44
      jeszcze ukrył wyrzutnię rakietową, no chyba że był to atak z bombowca
      • kota_marcowa Re: Jaką trzeba być idiotką? 10.11.15, 13:12
        Brzoza, to brzoza strzelała tongue_out
    • kandyzowana3x Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:47
      uważam, że cała sprawa z katastrofą pokazała, ze panstwo Polskie istnieje tylko teoretycznie. całkowita niemoc i kamieni kupa.
    • hermenegilda_zenia Re: Wrak Tupolewa 10.11.15, 12:57
      Statystycznie dołączam do grupy na "NIE", wrak nie jest potrzebny do niczego, bo wiadomo dlaczego samolot się rozbił. Oczywiście wielbicielom teorii spiskowych nie przemówi się do głowy, a niewygodna prawda o nieprawidłowościach organizacji i polskiej fantazji, która źle się skończyła jest nie w smak. Putin świetnie się bawi, patrząc jak Antki et consortes toczą pianę i mieszając w polskim goowienku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka