maggi9
11.11.15, 10:46
Kościół gardłuje, że małżeństwo to tylko związek osób dwóch płci, z którego mają/mogą być dzieci i sprzeciwia się małżeństwom homoseksualnym etc. Wiadomo o co chodzi.
Jednocześnie dla osób wierzących sam ślub cywilny to nie jest żaden ślub, liczy się tylko kościelny, cywilny to taki dodatek bo wiadomo, że bez cywilnego nie ma skutków prawnych. Też wiadomo o co chodzi.
Tylko, że większości osób homoseksualnych nie chodzi o śluby kościelne a cywilne, niosące za sobą skutki prawne (to gadanie o dziedziczeniu, odwiedzaniu w szpitalu i tak dalej).
Tak więc zapytuję - dlaczego kościół tak bardzo się temu sprzeciwia skoro dla nich ślub cywilny to i tak nie jest żaden ślub? Bo trochę nie rozumiem?