Dodaj do ulubionych

Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłumaczy

11.11.15, 10:46
Kościół gardłuje, że małżeństwo to tylko związek osób dwóch płci, z którego mają/mogą być dzieci i sprzeciwia się małżeństwom homoseksualnym etc. Wiadomo o co chodzi.
Jednocześnie dla osób wierzących sam ślub cywilny to nie jest żaden ślub, liczy się tylko kościelny, cywilny to taki dodatek bo wiadomo, że bez cywilnego nie ma skutków prawnych. Też wiadomo o co chodzi.

Tylko, że większości osób homoseksualnych nie chodzi o śluby kościelne a cywilne, niosące za sobą skutki prawne (to gadanie o dziedziczeniu, odwiedzaniu w szpitalu i tak dalej).

Tak więc zapytuję - dlaczego kościół tak bardzo się temu sprzeciwia skoro dla nich ślub cywilny to i tak nie jest żaden ślub? Bo trochę nie rozumiem?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 11:10
      >Bo trochę nie rozumiem?
      Ja w sumie trochę nie rozumiem, czego nie rozumiesz. Kościół powinien według ciebie poprzeć uprawomocnienie cywilnych małżeństw jednopłciowych, a protestować wyłącznie przeciwko sakramentalnym ślubom takich par?
      • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 11:20
        Nic nie popierać. Ja nie mówię, ze kościół ma coś popierać ale dlaczego się wpycha tam, gdzie według nich "nie ma nic" bo cywilny to jest "nic".

        Pomiędzy stanowiskiem neutralnym a przeciwnym jest pewna różnica.
      • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 11:23
        Ale o co chodzi? Przecież takie pary i tak istnieją. Jestem hetero i żadne prawo, żaden facet który dziwnie się ubiera i woli dzieci od kobiet nie zmusi mnie do tego żeby mi stanął na widok dziecka. Nikt mnie też nie zmusi bym podniecił się na widok mężczyzny. Tak samo nic nie zmusi geja by podniecała go kobieta. Tak więc homoseksualiści byli, są i będą. O co więc chodzi? Nie o to by geje zmienili się w hetero. Ani o to by hetero nie zmieniali się w gejów. Ułatwienia? Dzieci i tak mają. Każda lesbijka może sobie zrobić dziecko i wychowywać je z inną lesbijką. I państwu nic do tego. Za to gdyby takie związki zarejestrować to na przykład podlegałyby kontroli jak związki hetero. Ale kapłani wypierający swój homoseksualizm (vide Charamza) wolą zmuszać społeczeństwo do takiego samego zakłamania...
      • landora Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:36
        Kościół ma prawo decydować, czy parom jednopłciowym chce udzielać ślubów sakramentalnych. Natomiast śluby cywilne to zupełnie inna bajka. Rzeczywiście, w oczach Kościoła ślub cywilny to nie jest ślub, więc nie widzę problemu.
        • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:44
          No ja problemu też nie widzę, nie widzę też aby ktokolwiek wywierał wpływ na kościół, że ma udzielać parom jednopłciowym ślubu kościelnego a jednak to stanowi jakiś problem i ja zupełnie nie wiem dlaczego.
    • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 11:57
      dziedziczyć i odwiedzać się w szpitalu można i bez ślubu - to tak na marginesie wink jak jestem w szpitalu, przy przyjęciu pierwsze / no, może drugie wink /, o co pytają, to kogo upoważnia się do informowaniu o swoim zdrowiu.

      myślę, że chodzi o samo słowo "ślub", 'małżeństwo" . ja nie jestem bardzo ortodoksyjna, ale nazywanie związku jednopłciowego małżeństwem nie podoba mi się i już. związek - proszę bardzo, a choćby i sankcjonowany prawnie. ale nie małżeństwo. pary homo, które znam / mam w ścisłym otoczeniu 3 takie pary/, też wcale nie chcą zawierać ślubu i nazywać siebie małżonkami, , i z tego co wiem, całkiem wiele osób tak uważa, więc całkiem możliwe, że jest to burza w szklance wody.

      poza tym, kościół w pewien sposób uznaje śluby cywilne, mimo, że nie są one sakramentalne. jeśli jest przeszkoda w zawarciu związku sakramentalnego, to w tym wypadku kościół wybiera mniejsze zło, czyli ślub cywilny zamiast żadnego.
      • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 11:59
        Tyle że nie do końca. Jeśli zjawi się rodzina w szpitalu to partner jest bez szans. Koniec kropka. Testament też można podważyć.
        • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:03
          Nie trzeba podważać - wystarczy upomnieć się o zachowek, który wg. polskiego prawa należy się jak psu miska.
          • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:07
            zachowek to niestety w rodzinach też przysługuje - a nie powinien. bo skoro ktos pisze testament, i jest on z mocy prawa ważny, to w imię czego spadkobiercy ma się coś należeć, skoro spadkodawca tego nie chciał? mam taką sprawę w rodzinie - smród jak cholera uncertain

            ale to jest wina przepisów, a nie samej instytucji bądź nie instytucji małżeństwa.
            • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:09
              solaris31 napisała:
              > ale to jest wina przepisów, a nie samej instytucji bądź nie instytucji
              > małżeństwa.

              Prawo tworzą Ci, którzy przywileje wiążą z instytucją małżeństwa.
              • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:16
                tyle, że w kwestii dziedziczenia małżeństwo nie ma nic do rzeczy, bo poza tym, że jest spadkobierca ustawowy, od którego nie pobiera sie podatku - to niestety, niczego to nie załatwia. rodzina bliższa i dalsza, wydziedziczona, i tak ma prawo ubiegać się o zachowek / mówiąc w duzym uproszczeniu/. co ma z tym wspólnego małżeństwo?
                • anorektycznazdzira Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:55
                  Chyba chodzi o to w drugą stronę: bez małżeństwa partner jest wydziedziczony.
                  Formalnie, to homoseksualny partner pana X żyjący z nim 20 lat jest "kolegą" i tyle może odziedziczyć albo decyzji o Xie podjąć (np. w śpiączce) co kolega.
                  • ardzuna Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 20.11.15, 07:46
                    Chyba chodzi o to, żeby partner po partnerze ustawowo dziedziczył całość majątku. Mały zonk polega na tym, że również w małżeństwach bezdzietnych ustawowo małżonkowie dziedziczą po sobie tylko połowę majątku. A nie wyobrażam sobie, żeby związki homoseksualne/partnerskie miały większe prawa w tym zakresie niż mąż i żona.
                    • kotradykcja Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 20.11.15, 15:26
                      >Mały zonk polega na tym, że również w małżeństwach bezdzietnych ustawowo małżonkowie
                      >dziedziczą po sobie tylko połowę majątku.

                      Mały zon jest taki, że w małżeństwie majątek ustawowo dzieli się:
                      - 50 % dla współmałżonka
                      - pozostałe 50% równo na wszystkich spadkobiorców (małżonka, dzieci, rodziców, rodzeństwo, itd.)
                      Czyli niezależnie od dzieci lub ich braku małżonek dostaje zawsze ponad 50%
            • babunia_wygodka Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 13:26
              solaris31 napisała:

              > zachowek to niestety w rodzinach też przysługuje - a nie powinien. bo skoro kt

              Nie no, idea zachowku nie jest taka znowu głupia. W rodzinach oprócz formalnej własności jest przecież chociażby w dużym stopniu współużytkowanie mienia. I to wzajemne, bo może się i mieszka "dziadkowi w domu", ale też się ten dom jakoś tam współutrzymuje. Więc zapewnienie, że nawet w razie testamentowej fanaberii zmarłego nie zostanie się nagle na lodzie ma sens. A jeżeli fanaberia nie jest fanaberią, tylko poważnym powodem, to wydziedziczyć przecież ostatecznie można.

        • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:05
          nie do końca - conajwyżej rodzinie też powiedzą. ale można zastrzec, że informacji udziela się tylko i wyłącznie danej osobie. pacjent ma takie prawo.
          • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:06
            Ciekawe jak ma je zastrzec jak przywożony jest nieprzytomny do szpitala.
            • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:08
              wystarczyć powinna odpowiednia kartka w dokumentach.
              • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:10
                A nie wystarcza. Więc proszę - nie kłam, że 'można'. Powinno być można ale tak nie jest.
                • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:12
                  jakiś przykład? bo w moim szpitalu jakoś wystarcza takie oswiadczenie.
                  • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:20
                    A w moim nie. I co?
                    • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:33
                      domagaj się swoich praw równie silnie co dyskutujesz na forum, powinno sie udać smile
                  • po-trafie Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 14:29
                    Otoz: wyobraz sobie, ze jedzie pan X samochodem i ma wypadek pod Kozia Wolka. W tym wypadku odnosi duze obrazenia, traci przytomnosc i przewozony jest do szpitala.
                    W tymze szpitalu prosza policje z pobliskiego komisariatu o kontakt z najblizsza rodzina. Jesli osoba ta ma wspolmalzona, to informowany jest wspolmalzonek. Jesli osoba wspolmalzonka nie ma, to informowani sa rodzice, rodzenstwo lub kogo sie tam tylko da znalezc.

                    I tu jest pierwszy moment, gdzie rodzina przybywa do szpitala i podejmuje decyzje, podczas kiedy partner pana X siedzi chocby na calej stercie dokumentow, ale zwyczajnie nie wie, ze mialby sie gdzies z nimi pokazac..

                    Jest tez inny scenariusz: pan X z panem Y jada samochodem razem. Maja powazny wypadek samochodowy. Laduja w jednym szpitalu, w portfelu przy sobie obydwaj maja wpisany stan cywilny: kawaler. I rozne nazwiska. Jesli nie mieli teczki z dokumentami z soba, to nikt im nie udzieli informacji lub nie pozwoli decydowac, po wspolnego maja z soba tyle, co pan ktory wzial autostopowicza.
                    • default Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 13:41
                      po-trafie napisała:
                      > Jest tez inny scenariusz: pan X z panem Y jada samochodem razem. Maja powazny w
                      > ypadek samochodowy. Laduja w jednym szpitalu, w portfelu przy sobie obydwaj maj
                      > a wpisany stan cywilny: kawaler. I rozne nazwiska.

                      A jeśli to będzie pan X z panią Y, w dowodach różne nazwiska, mają wypadek, trafiają razem do szpitala, z tym że panu X w zasadzie nic nie jest, za to pani Y jest nieprzytomna i trafia na OIOM. Pan X twierdzi, że pani Y jest jego konkubiną i w związku z tym on będzie tu siedział i czekał na kolejne wieści nt. stanu pani Y.
                      I co, wyrzucą go, każą iść do domu i się nie interesować ??
                      • cosmetic.wipes Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 13:56
                        Hue, hue.
                        Mam inne nazwisko niż mój mąż, w nowych dowodach adresu nie ma, aktu slubu ze soba nie nosimy.
                        Ciekawe czy by chłopu uwierzyli na piekne oczy, że jest mężem.
                  • kotradykcja Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 14:25
                    solaris31 napisała:

                    > jakiś przykład? bo w moim szpitalu jakoś

                    Sytuacja z życia - straciłam przytomność i zostałam odwieziona do szpitala. Miałam w telefonie wpisany ICE mojego partnera (jeszcze nie męża). Został powiadomiony przez ratownika medycznego, przyjechał do szpitala, gdzie... odmówiono mu prawa do informacji oraz poproszono o dane CZŁONKA RODZINY - tu pojawił się problem, bo dziecko nieletnie, a rodzice bardzo daleko. Jakaś miła pielęgniarka (to sarkazm) wpadła na genialny pomysł żeby zadzwonić do mojego byłego (sic!) męża jako osoby "najbliższej".
                    Ja oczywiście nie byłam świadoma tego cyrku jako nieprzytomna.
                    Mój ogarnięty partner skontaktował się z moją przyjaciółką, której mąż jest lekarzem i drogami koleżeńsko-zawodowymi sytuację wyprostowano.
                    Dlatego całym sercem jestem za możliwością zawierania małżeństw przez osoby homoseksualne, bo może się zdarzyć, że najbliższy człowiek zostanie potraktowany jak pierwszy lepszy z ulicy.
                    W kwestii dziedziczenia - po pierwsze podatek, po drugie zachowek dla rodziny, która na ten przykład przez całe życie nie chciała mieć ze "zbokiem" do czynienia.
              • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 18:53
                solaris31 napisała:

                > wystarczyć powinna odpowiednia kartka w dokumentach.

                od notariusza big_grin ??
          • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 18:51
            solaris31 napisała:

            > nie do końca - conajwyżej rodzinie też powiedzą. ale można zastrzec, że inform
            > acji udziela się tylko i wyłącznie danej osobie. pacjent ma takie prawo.

            pacjent w comie ma rzeczywiscie wiele do powiedzenia ....
      • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:02
        solars31 napisała:
        > dziedziczyć i odwiedzać się w szpitalu można i bez ślubu

        Dziedziczyć można CZĘŚCIOWO i dziedziczenie jest opodatkowane. Nie rozumiem czemu ma służyć powtarzanie takich bzdur?
        • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:03
          dziedziczyć można w całości. a opodatkowanie należy znieść, bo to jest złodziejstwo, niezależnie kto dziedziczy i po kim, w rodzinie czy nie w rodzinie.
          • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:05
            Nie można bo w prawie jest coś takiego jak zachowek.
            • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:09
              napisałam wyżej o zachowku. chory przepis, nie mający nic wspólnego z małżeństwem lub jego brakiem.
              • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:22
                Ma sporo wspólnego. Bo rodzina może a homoseksualny partner nie może żądać zachowku. A w Polsce rodzina to tylko sakramentalna. Zrozumiała?
                • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:38
                  >A w Polsce rodzina to tylko sakramentalna. Zrozumiała?

                  guzik prawda smile w Polce to nie tylko rodzina sakramentalna. więzy krwi - coś Ci to mówi? trudno spodziewać się, że dwóch facetów albo dwie babki bedą mieli wspólne dziecko - w ten sposób rodziny się nie stworzy niestety. rodzina w prawie to przede wszystkim więzy krwi. nawet, jeśli się tych więzów wcale nie chce. niedługo będę mieć taką sprawę w sądzie - dziedziczenie po kuzynie typu piąta woda po kisielu, którego nawet nie znaliśmy, z którym nie było żadnych kontaktów - ale bank chce odzyskać dług, więc szuka spadkobierców.

                  i uprzejmie proszę nie zwracać się do mnie z pozycji wyższości. zrozumiał? wink
                  • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:40
                    To ciekawe. Czyli geny są ważniejsze od uczuć. Znać katolika.
                    • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:42
                      przypominam, że mówiliśmy o prawie spadkowym big_grin znać osobę umiejącą czytać big_grin
                  • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:49
                    solaris31 napisała:
                    > w Polce to nie tylko rodzina sakramentalna. więzy krwi - coś Ci
                    > to mówi? trudno spodziewać się, że dwóch facetów albo dwie babki bedą mieli
                    > wspólne dziecko - w ten sposób rodziny się nie stworzy niestety

                    A czyli rodzice z adoptowanymi dziećmi rodziną nie są? Fiu, fiu... ta katolicka miłość bliźniego big_grin
                    • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:51
                      Żebyś się nie zdziwiła. W mojej rodzinie jest adopcja. Kuzyn z żoną adoptowali. Gdy chcieli ochrzcić to w pierwszym kościele usłyszeli że to rodzona matka powinna ochrzcić.
                      • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:57
                        współczuję księdza idioty, ale to nie moja wina. bywają i normalni księża. mój proboszcz nie robił takich problemów przy żadnych sakramentach.
                    • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:00
                      nie pakuj mi do ust czegoś, czego nie powiedziałam. dziwne, że nie wiesz, że adopcja jest równoznaczna prawnie z rodzicielstwem naturalnym. wg prawa nie ma znaczenia, czy dziecko jest naturalne przy adoptowane - prawa i obowiązki z niej wynikające są takie same.
                      • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:02
                        Napisałaś że liczą się więzy krwi
                      • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:02
                        solaris31 napisała:
                        > nie pakuj mi do ust czegoś, czego nie powiedziałam. dziwne, że nie wiesz, że a
                        > dopcja jest równoznaczna prawnie z rodzicielstwem naturalnym. wg prawa nie ma
                        > znaczenia, czy dziecko jest naturalne przy adoptowane - prawa i obowiązki z
                        > niej wynikające są takie same

                        To w końcu prawo decyduje kto jest rodziną czy geny? Zdecyduj się bo zaczynasz być śmieszna w swoim konwulsyjnym motaniu się.
                        • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:18
                          adopcja zastępuje geny, o czym doskonale wiesz. tak - jedno i drugie to rodzina. i moralnie, i społecznie, i prawnie - o czym także doskonale wiesz.

                          no chyba, że nie wiesz big_grin
                          • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:19
                            solaris31 napisała:
                            > adopcja zastępuje geny, o czym doskonale wiesz

                            Nie ma żadnego problemu (oprócz katolickiego 'nie i już') w tym, żeby osoby homoseksualne adoptowały dzieci o czym doskonale wiesz smile
                            • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 12:09
                              nie wszyscy katolicy mówią "nie i już". i nie tylko katolicy mówią "nie i już". zdarza się to nawet osobom homoseksualnym z pierwszych stron gazet.
                          • fragile_f Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 13.11.15, 12:40
                            A co jesli jedna z lesbijek urodzi dziecko a druga je adoptuje? To bedzie rodzina, czy nie?
                      • kotradykcja Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 14:28
                        dziwne, że nie wiesz, że adopcja jest równoznaczna prawnie z rodzicielstwem naturalnym

                        Znam co najmniej jedną osobę na tym forum, która się z Tobą nie zgodzi big_grin
          • kk345 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:11
            solaris31 napisała:

            > dziedziczyć można w całości. a opodatkowanie należy znieść, bo to jest złodziej
            > stwo, niezależnie kto dziedziczy i po kim, w rodzinie czy nie w rodzinie.

            Widzę, ze prawo spadkowe znasz nienachalnie...
            • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:13
              a co znaczy znać coś nienachalnie?
              • kk345 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:16
                Nie narzucasz się tej wiedzy a ona ci sie rewanżuje tym samym- nie zaprząta ci głowy.
                • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:39
                  mylisz się - vide wyżej. musiałam bardzo dobrze poznać zawiłości debilnego prawa spadkowego.
        • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 18:45
          araceli napisała:

          > solars31 napisała:
          > > dziedziczyć i odwiedzać się w szpitalu można i bez ślubu
          >
          > Dziedziczyć można CZĘŚCIOWO i dziedziczenie jest opodatkowane. Nie rozumiem czemu ma służyć powtarzanie takich bzdur?

          ano służy ochronie interesów kruchty
      • aandzia43 aandzia43 12.11.15, 12:55
        Żartujesz? Od spadku po osobie niespokrewnionej płaci się spory podatek. Od darowizny od osoby niespokrewnionej płaci się podatek. Testament z zapisem na osobę niespokrewnioną często bywa podwazany przez rodzinę. Tego wszystkiego nie ma, gdy dwóch panów czy dwie panie są w związku dającym im.wspólnotę majątkową, zwolnienie z podatku (czy obniżenie go) przy dziedziczeniu i darowiznach itd. Co do prawa decydowania o postępowaniu w przypadku leczenia czy pogrzebu się nie.wypowiem, bo nie wiem, czy istnieje w polskim prawie możliwość takiego okopania się, żeby rodzina nie mogła dobrać się do leczenia czy do ostatnich chwil brata geja czy siostry lesbijki, jeśli ich partner/partnerka nie spodoba im się, albo dlatego, że "a bo tak!". Wcale się nie dziwię osobom homoseksualnym żyjącym w związkach lub poważnie myślącym o wejściu kiedyś w taki, że dążą do stworzenia instytucji prawnej zabezpieczającej im te związki.
        • aandzia43 aandzia43 12.11.15, 12:59
          Po raz kolejny przepraszam za mój telefon, który samozwańczo tytułuje moje postu moim loginem. To naprawdę nie jest przejaw megalomanii, chociaż w zdaniu użyłam trzy razy słowa "mój" wink Niedługo zmieniam skurczybyka.
          • lady-z-gaga Re: aandzia43 12.11.15, 13:36
            zastanawiałam się juz kilka razy, dlaczego to robisz big_grin nie, żeby mi przeszkadzało, ale z czystej ciekawości
            • aandzia43 Re: aandzia43 12.11.15, 13:58
              To dla mnie bardzo wstydliwy problem, bo cenię sobie ciszę i spokój oraz prywatność tenteges , a tu nagle takie coś wink Chyba wrzucę sobie wyjaśnienie do sygnaturki zanim nie.wymienię dowcipnego grata na nowszy model.
            • nanuk24 Re: aandzia43 14.11.15, 23:51
              A ja myslalam, ze andzia prowadzi dyskysje z osoba, ktora wygasilam big_grin
      • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 18:43
        solaris31 napisała:

        > poza tym, kościół w pewien sposób uznaje śluby cywilne, mimo, że nie są one sakramentalne. jeśli jest przeszkoda w zawarciu związku sakramentalnego, to w tym
        > wypadku kościół wybiera mniejsze zło, czyli ślub cywilny zamiast żadnego.

        ta i dlatego nie tworzy problemu z tym ze np dwukrotnie rozwiedziony, ale dwukrotnie nie zawierający ślubu w kościele po raz trzeci stajać na ślubnym kobiercu ale juz konkordatowo w Krk nie ma z tym problemu smile
    • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:04
      Bo KK uważa się za jedynie słuszną instytucję dyktującą ludziom jak mają żyć. Bez żadnego szacunku dla innych, żadnego kompromisu tylko buta i przekonanie o własnej boskości.
      • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:12
        nie tylko kk ma takie poglądy - inne kościoły także, a niektóre wiary są dużo bardziej ortodoksyjne w tej sprawie. sporo ludzi niezwiązanych z kościołem jakimkolwiek też uważa, że ślub i małżeństwo osób homoseksualnych to spora przesada.

        jaki widzisz kompromis? bo ja żadnego - albo coś jest ślubem, albo nie jest. jedyne, co można wypracować , to jakaś forma związków partnerskich sankcjonowanych prawnie, ale tylko dla osób homoseksualnych. bo heteroseksualni mogą wziąć ślub cywilny.
        • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:22
          No ale czymże miałby się różnić "zawiązek partnerski sankcjonowany prawnie" od "ślubu cywilnego" nazwą? Bo przecież w praktyce będzie to to samo.
          • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:32
            nazwą i sposobem myślenia o związku. widzę to w formie umowy cywilnej, zawartej np. u notariusza.
            • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:44
              Małżeństwo cywilne to ma jak najbardziej formę cywilną. Narzucanie innym formy zawierania ślubu to naprawdę szczyt impertynencji.
              • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:47
                mam prawo do własnych poglądów.

                a jeśli ty mi narzucasz formę małżeństwa homo, to to juz jest ok, tak? a nie czasem szczyt impertynencji?
                • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:51
                  Ale kto Ci narzuca małżeństwa homo? Nie jesteś homo - nie dotyczy to Ciebie więc co Ci za różnica jak oni wezmą ten ślub?
                  • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:54
                    owszem, dotyczy, bo właśnie ktoś chce mi narzucić śluby homo big_grin
                    • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:57
                      Nie to Ty chcesz narzucić im jakąś formę ale Tobie nikt nic nie narzuca - w jaki sposób niby?
                      Tobie to w jakiś sposób zaszkodzi, że ktoś tam, na drugim końcu Polski sobie weźmie ślub jednopłciowy? W jaki sposób? Świat Ci się zawali czy coś?
                      • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:05
                        mój sie nie zawali na pewno big_grin

                        nie narzucam nikomu niczego - dyskutuję i przedstawiam swoje poglądy. moje osobiste poglądy nie są jednoczesnym narzucaniem ich innym ludziom. zawsze myślałam, że dyskusja właśnie na tym polega - na przedstawianiu i dyskutowaniu o poglądach.
                        • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:18
                          Ok. Masz jakąś tam swoją wizję ślubu/związku partnerskiego sankcjonowanego prawnie osób homoseksualnych. I według Ciebie tak to powinno wyglądać - nie powiesz mi, że nie jest to narzucanie obcym osobom jak ma się odbywać ich ceremonia. Nie jesteś homo - nijak Cię to nie dotyczy, chyba, że Twoje dziecko jest homo no to wtedy występuje jakaś tam pośrednia zależność.

                          Jednocześnie uważasz, że jak osoby homo będą chciały sobie urządzić ślub w jakiś sposób, w jaki on im odpowiada to jest narzucanie się Tobie. No nijak mi nie wychodzi, że Tobie się coś narzuca bo Ty nie jesteś tutaj stroną.
                          • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:28
                            prezentuję swoją wizję, nie musisz się z nią wcale zgadzać, naprawdę smile

                            owszem, temat dotyczy każdego z nas, bo nie żyjemy na pustyni.

                            a o ceremoniach pisałam niżej, więc pozwól, że powtarzać się nie będę .
                    • kotradykcja Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 14:30
                      solaris31 napisała:

                      > owszem, dotyczy, bo właśnie ktoś chce mi narzucić śluby homo big_grin

                      Ale jak TOBIE? Będziesz musiała wziąć wtedy ślub z kobietą, czy jak?
                  • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 13.11.15, 14:14
                    maggi9 napisała:

                    > Ale kto Ci narzuca małżeństwa homo? Nie jesteś homo - nie dotyczy to Ciebie więc co Ci za różnica jak oni wezmą ten ślub?

                    no właśnie czemu nie mogą ,są dorośli tworzą parę
                    więc w czym problem ma biskup często sam ciotka ??
                    nie na zasadzie Kargula ,tylko i tylko tyle...

                • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:53
                  solaris31 napisała:
                  > a jeśli ty mi narzucasz formę małżeństwa homo, to to juz jest ok, tak?
                  > a nie czasem szczyt impertynencji?

                  Ja tobie narzucam zawarcie małżeństwa homo?????????? Odpływasz koleżanko - odpływasz smile

                  Mało tego - ja Ci nie narzucam formy zawarcia małżeństwa sakramentalnego a przecież 'mam prawo do własnych poglądów' i mogłabym napisać: Moim zdaniem ceremonie katolickie powinny odbywać się w publicznym kiblu. Mogłabym prawda? A jednak - mam w sobie szacunek do poglądów innych i nie narzucam im teg.
                  • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:04
                    proszę bardzo, możesz powiedzieć, że ceremonie mogą się odbywać w publicznym kiblu - nie obraża mnie to ani trochę big_grin masz prawo do własnych poglądów, tak i jak ja mam do tego, że małżeństwo homoseksualne dla mnie nie jest małżeństwem, a związkiem.

                    powtarzam - dla mnie. niekoniecznie dla Ciebie. i ja to rozumiem. spisujemy protokół rozbieżności, i temat zamykamy, bo raczej bez kompromisu nie da się dojść do ładu. ja jestem w stanie zalegalizować związki homoseksualne, a Ty do jakiej formy kompromisu jesteś zdolna w tej sprawie?

                    • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:06
                      solaris31 napisała:
                      > powtarzam - dla mnie. niekoniecznie dla Ciebie. i ja to rozumiem. spisujemy pro
                      > tokół rozbieżności, i temat zamykamy, bo raczej bez kompromisu nie da się dojść
                      > do ładu. ja jestem w stanie zalegalizować związki homoseksualne, a Ty do jaki
                      > ej formy kompromisu jesteś zdolna w tej sprawie?

                      Jestem w prawie nie domagać się zawierania małżeństw katolickich w kiblu. To jest właśnie Twój poziom 'kompromisu'.
                      • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:09
                        I jeszcze w ramach kompromisu jestem w stanie uznać, że ludzie biorący ślub katolicki mogą wziąć cywilny (choć uważam, że wzięcie katolickiego to dowód bycia niespełna rozumu wink ).
                        • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:15
                          o dzięki Ci łaskawa Pani za tę łaskę i za szybki kurs stanu psychicznego innych. smile jak miło się rozmawia wiedząc, że ktoś po drugiej stronie klawiatury ma szacunek do interlokutora smile

                          a w temacie - niedomaganie się ślubu w kiblu i uznawanie tego za kompromis jest dziecinadą. mogłabyś sie nie domagać, żeby ślub kościelny nie odbywały się w miejscach publicznych przeznaczonych także dla ateistów, np. na rynku starego miasta. a z tego, co wiem, to śluby kościelne jednak się w kościołach odbywają wink

                          byłabyś w stanie przyjąć kompromis w postaci związków homo respektowanych przez państwo ale nie nazywanych ślubem?
                          • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:17
                            solaris31 napisała:
                            > o dzięki Ci łaskawa Pani za tę łaskę i za szybki kurs stanu psychicznego innych
                            > . smile jak miło się rozmawia wiedząc, że ktoś po drugiej stronie klawiatury ma sz
                            > acunek do interlokutora smile

                            No może w końcu zrozumiesz swój własny poziom 'szacunku' dla innych. To jest właśnie odwrócenie Twoich poglądów. Dociera?
                            • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:20
                              jestem dzisiaj w znakomitym humorze, stąd moja rozmowa z Tobą smile

                              szkoda, oj, szkoda, że na emotki nie patrzysz i zawartej ironii nie rozumiesz smile
                          • figrut Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 19:20
                            > byłabyś w stanie przyjąć kompromis w postaci związków homo respektowanych prz
                            > ez państwo ale nie nazywanych ślubem?
                            Dlaczego nie nazywanych ślubem ? Przecież ślubowanie nie oznacza, że teraz ktoś zwie się żoną, a ktoś mężem, patrz zakonnice i zakonnicy np.
        • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:24
          Skoro nie widzisz miejsca na kompromis to pozostaje tylko jedno. Wojna.
          • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:41
            ja widzę - to ty jesteś agresywny w swoich osądach, i to ty chcesz iśc na jakąś wojnę w co drugim wątku z każdym, kto śmie uważać inaczej niż ty. na babskim zresztą forum big_grin
            • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:42
              Ty już jesteś na wojnie. Na razie wygrywacie. Ale karta może się odwrócić.
              • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:47
                nie, to ty jestes na jakiejś dziwnej wojnie. ja sobie spokojnie siedzę w domku wink
                • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 13.11.15, 14:09
                  solaris31 napisała:

                  > nie, to ty jestes na jakiejś dziwnej wojnie. ja sobie spokojnie siedzę w domku wink

                  tak, i z tego domu bronisz interesów starych kawalerów którzy narzucają całej społeczności w tym kraju, zasad jakie oni wzorują na pasterzach kóz z okresu I wieku naszej ery w Palestynie ... mimo tego ze około 30 % waszego kleru ma skłonności homoseksualne big_grin big_grin big_grin
        • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:43
          solaris31 napisała:
          > nie tylko kk ma takie poglądy - inne kościoły także, a niektóre wiary są dużo b
          > ardziej ortodoksyjne w tej sprawie. sporo ludzi niezwiązanych z kościołem jaki
          > mkolwiek też uważa, że ślub i małżeństwo osób homoseksualnych to spora przesada.

          Naprawdę chcesz uderzać w retorykę 'inni są tak samo źli'? big_grin


          > jaki widzisz kompromis? bo ja żadnego - albo coś jest ślubem, albo nie jest

          Są śluby wyznaniowe i śluby cywilne - rozróżniasz?. Ja Twojej przysięgi przed niewidzialnym przyjacielem też mogę 'nie uznawać i już' ale to Twoja bajka - nie moja. Jednak ja orzumiem, że to mój pogląd i Ty sama sieie możesz małżonką nazywać bo wzięlaś slub w kościele.
          • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:52
            > Naprawdę chcesz uderzać w retorykę 'inni są tak samo źli'? big_grin

            ale przecież to prawda jest smile zapytaj prawosławnego albo protestanta, co sądzi o homoseksualistach. zapewniam, że normalni katolicy / zaznaczam - normalni - tak, też tacy są/, będą się o nich wyrażać dużo lepiej.

            > Są śluby wyznaniowe i śluby cywilne - rozróżniasz?. Ja Twojej przysięgi przed n
            > iewidzialnym przyjacielem też mogę 'nie uznawać i już' ale to Twoja bajka - nie
            > moja. Jednak ja orzumiem, że to mój pogląd i Ty sama sieie możesz małżonką naz
            > ywać bo wzięlaś slub w kościele.

            hehe, tak się składa, że wzięłam ślub cywilny big_grin ale dobra, Ty wiesz lepiej.

            owszem, rozróżniam ślub cywilny i kościelny. ale dla mnie ślub to ślub, związek cywilny lub kościelny kobiety i faceta. a nie dwóch kobiet i dwóch facetów. tak, jestem konserwatywna, dobrze mi z tym i mam do tego prawo. moja tolerancja dla innych ludzi mimo to dopuszcza formę związku homoseksualnego, ale ślubem nigdy tego związku nie nazwę, chociaż znam takie pary i nie mam nic przeciwko nim. wręcz przeciwnie - sympatyczni i normalni ludzie.

            • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:56
              solaris31 napisała:
              > > Naprawdę chcesz uderzać w retorykę 'inni są tak samo źli'? big_grin
              > ale przecież to prawda jest smile

              No prawdę jest, że KK jest zły. Fajnie, że nawet katoliczka to przyznaje otwarcie big_grin

              > hehe, tak się składa, że wzięłam ślub cywilny big_grin ale dobra, Ty wiesz lepiej.

              Katoliczka żyjąca w grzechu bez ślubu kościelnego i pultająca się jak to KK ma kształtować wizję prawa? Ciekawe big_grin
              • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:10
                owszem, przyznaję i zawsze przyznawałam, nie mam zamiaru zakłamywać rzeczywistości i uznawać, że wszystko jest ok, skoro nie jest. mam taką odwagę, której nie wszystkim katolikom wystarcza.

                > Katoliczka żyjąca w grzechu bez ślubu kościelnego i pultająca się jak to KK ma
                > kształtować wizję prawa? Ciekawe big_grin

                powstrzymaj się od oceny innych ludzi wink bo zniżasz się do poziomu katolika big_grin przecież oni tylko innym mówią, jak mają żyć i kształtować wizję prawa big_grin

                a tak na marginesie ślub kościelny także zawarłam smile nie było jeszcze konkordatowych, więc była to konieczność, bo nie wolno wtedy było wziąć ślubu kościelnego bez ślubu cywilnego. i byłam równie przejęta na cywilnym, co na kościelnym. oba śluby były dla mnie równie ważne, chociaż każdy z nieco innego powodu.
                • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:16
                  solaris31 napisała:
                  > a tak na marginesie ślub kościelny także zawarłam smile

                  Oczywiście wiem kłamczuszko smile

                  I czy ktoś (poza społecznością katolicką) mówił Ci czy w ogóle możesz brać ślub katolicki i w jakiej formie? Homoseksualiści narzucali Ci formę?
                  • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:25
                    kłopocik jest w tym, że jeśli się na coś decydujesz, to decydujesz sie także na formę. tak, coś jest ustalone, i jeśli się czegoś chce, to trzeba się zgodzić z narzuconą nań formą. ślub cywilny także ją ma - kościół nie jest tu wyjątkiem. mnie sie osobiście ceremoniały wszelakie podobają, szczególnie te bardzo tradycyjne. mogłabym żyć na dworze i poddawać się ceremoniałowi dworskiemu na przykład. fajna sprawa, jak coś jest stare , ustalone od wieków i przetrwało do dziś smile

                    nie mam nic przeciw ceremoniom humanistycznym na przykład. ależ proszę, niech pary homo zawierają takie związki. ale dla mnie nie bedzie to ślubem, a związkiem. tez nie narzucam formy takiej ceremonii - ale małżeństwo i slub jest dla mnie inaczej zarezerwowane.
                    • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:32
                      solaris31 napisała:
                      > nie mam nic przeciw ceremoniom humanistycznym na przykład. ależ proszę, niech
                      > pary homo zawierają takie związki. ale dla mnie nie bedzie to ślubem, a związki
                      > em. tez nie narzucam formy takiej ceremonii - ale małżeństwo i slub jest dla m
                      > nie inaczej zarezerwowane.

                      Niech katolicy robią sobie 'ceremonie humanistyczne' przed notariuszem smile Nie - nie w zastępstwie ślubu cywilnego tylko religijnego. Zakażmy ślubów kościelnych - biuro, notariusz i fiinito jak jesteś katolikiem bo ślub i małżeństwo to tylko dla ateistów big_grin
                    • aandzia43 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 14:04
                      A to chodzi o formę i ceremoniał, czy o przynależny małżeństwu zestaw praw i obowiązków? Bo mnie się zawsze wydawało, że chodzi o to drugie. Przynajmniej poważnym ludziom poruszającym ten temat.
            • margotka28 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 15:07
              "chociaż znam takie pary i nie mam nic przeciwko nim. wręcz przeciwnie - sympatyczni i normalni ludzie."
              a dlaczego ludzie homoseksualni nie mają być normalni?
              Odmawianie ślubu cywilnego osobom homoseksualnym jest moim zdaniem brakiem poszanowania praw człowieka.
              Gdzieś ostatnio czytałam (nie pamiętam w tej chwili), że USC odmówił wydania aktu urodzenia obywatela RP, który chciał zawrzeć ślub jednopłciowy w kraju, gdzie jest to dozwolone. Czy to normalne? Nie. Dla mnie nie.
              • solaris31 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 12:14
                > a dlaczego ludzie homoseksualni nie mają być normalni?

                normalny, zwykły szary człowiek, pracujący od 8 do 16, kopiący ogródek jesienią i koszący trawę wiosną, z codziennością jak moja. w tym sensie normalny. i w żadnym innym - nie doszukuj się niczego, co nie zostało napisane smile

                • isa_bella1 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 15:30
                  Nie jestem przekonana czy są normalni, jak patrzę na parady gejowskie...
                  • kotradykcja Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 15:49
                    Bo parady gejowskie normalnie co krok! Wychodzisz na ulicę, a tam parada gejowska. Deszcz-nie deszcz, śnieg-nie śnieg, wiosną, latem, jesienią i zimą, non stop parada gejowska. Strach lodówkę otworzyć, bo tam może być parada gejowska wink
                    I oczywiście, 100% gejów w nich uczestniczy. Tak jak 100% katolików w procesjach Bożego Ciała, 100% kobiet w Manifach na 8 marca, itd.
                    Natomiast żaden hetero nigdy nie uczestniczył w zwariowanej paradzie przebrany za ptaka dodo wink
                    No tak właśnie myślałam big_grin
                    • aandzia43 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 16:12
                      Taaak, następna której się wydaje, że panowie z piórkiem w.d...e za cały strój to reprezentatywna dla wszystkich gejów grupa wink
                  • beataj1 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 16:38
                    Jeśli brać pod uwagę to co jest prezentowane na paradach to heterycy to też żadne cuda i raczej normalni nie są. Wystarczy popatrzeć na skład wczorajszej parady młodych patriotów hetero.
                    Same brylanty. Nic tylko brać...
                  • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 18:39
                    isa_bella1 napisała:

                    > Nie jestem przekonana czy są normalni, jak patrzę na parady gejowskie...

                    ty na sylwestrowy bal tez się pacykujesz ,oni na swój też....
                  • antyk-acap2.0 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 20:58
                    Ale oni tacy nie są. Pamiętam że gdy pierwszy raz byłem w Londynie największym szokiem kulturowym były gejowskie pisma widoczne w kioskach. Ale największym szokiem było to co w nich było - zwykli, ubrani ludzie. Żadnych czarnych skór.
        • edelstein Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 13:12
          A to osoby homoseksualne roznia sie czyms od innych,ze nie moga brac slubu cywilnego?czym?bo orientacja nie ma wplywu na zdolnosci prawna
        • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 19:06
          solaris31 napisała:

          > nie tylko kk ma takie poglądy - inne kościoły także, a niektóre wiary są dużo bardziej ortodoksyjne w tej sprawie. sporo ludzi niezwiązanych z kościołem jakimkolwiek też uważa, że ślub i małżeństwo osób homoseksualnych to spora przesada .

          jednak to nie przed innymi kościołami prezydent,premier i prezes na twarz w poddańczym hołdzie pada ...
    • edelstein Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:38
      Dopatrujesz sie logiki w dzialaniu KK?od lat mieszaja sie w nie swoje sprawy --->aborcja,in vitro.
    • anorektycznazdzira Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 12:52
      Ja Ci nie wytłumaczę,
      bo dla mnie zapędy do decydowania o tym, kto z kim może zawrzeć małżeństwo to skrajna pycha, terroryzowanie innych ludzi i, o ile się udaje, całkiem realny sadyzm.
    • mum2004 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:30
      Nie rozumiesz - i nie zrozumiesz smile chyba nie zamierzasz szukać logiki w działaniach kościoła?
    • marcelina4 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 13:44
      bo KK rości sobie prawo do narzucania wszystkim w okół swoich zasad i słusznego tylko według KK stylu życia?
      kościołowi nie wystarczy tylko ewangelizacja, chcą realnie wpływać na sposób życia społeczeństw, bo daje im to poczucie władzy na ludźmi, a to kochają i uwielbiają, kiedy baranki zgięte w pół rączki całują i oszołomione potęgą KK robią co się im każe
    • olga727 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 14:41
      A ty jesteś w potrzebie,że tak się dopytujesz o ten cywilny ?
      • olga727 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 11.11.15, 14:43
        To jest odpowiedź,do postu założycielskiego autorki wątku. Źle mi podpięło powyższą odpowiedź.
      • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 13:51
        Tak, dlatego wołam forum na pomoc big_grin
    • mejerewa Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 13:00
      Ale czego nie rozumiesz? Że kościołowi nie wystarczy narzucanie swoich zasad wierzącym? Że chce wpływać na prawo cywilne i karne, zastąpić je "prawem bożym"? Że chce władzy pełnej?
    • mamusia1999 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 13:38
      KK misjonuje liberalną część społeczeństwa. Niejako mimochodem wink używa swojej najstarszej broni - cenzurowania seksualności - do manipulowania mas. bo któż jest łatwiejszy do obróbki niż zawstydzona, pełna poczucia winy owieczka?
      ten arcycrzescijanski symbol stada owiec ma na prawdę głęboki sens i bardzo się przydaje do sprawowania władzy nad rzędem dusz.
    • grrrrw wolność słowa i demokracja 12.11.15, 15:30
      Moim zdaniem, Kosciół wypowiada się z wielkim zanagazowaniem w sprawie małżeństw jednopłciowch, ponieważ istnieje prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych.

      Brak wolności słowa charakteryzuje systemy teokratyczne, totalitarne i autorytarne


      Wynika z tego, że każdy może się wypowiadać z zaangażowaniem i sprzeciwac czemukolwiek i nikomu nic do tego.

      Koscioł może także apelować do swych wiernych-homoseksualistów, zeby nie brali slubów cywilnych i stosowac dowolne argumenty.
      • kotradykcja Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 15:55
        > Wynika z tego, że każdy może się wypowiadać z zaangażowaniem i sprzeciwac czemukolwiek i nikomu
        > nic do tego.

        Zgadzam się. Ale pomiędzy zaangażowanym sprzeciwem a chamstwem i obelgami jest różnica spora.
        Można powiedzieć spokojnie "zgodnie z moim światopoglądem małżeństwa homoseksualne nie powinny funkcjonować" zamiast wrzeszczeć "Ci zboczeńcy są chorzy psychicznie i trzeba ich leczeć!"
        Czy nie ma różnicy?
        • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 19:41
          Chodzi o wypowiedzi hierachów Koscioła, czy szeregowych jego członków ?


          "Ci zboczeńcy są chorzy psychicznie i trzeba ich leczyć!" - kto to konkretnie powiedział ? Chodzi o wypowiedź posłanki Pawłowicz ?


          Krystyna Pawłowicz nie użyła słowa "zboczeniec" w swej wypowiedzi.

          Zaapelowała o "leczenie gejów i lesbijek, którzy cierpią z powodu swojego homoseksualizmu i chcą z niego wyjść".

          Ma prawo jako posłanka apelować do ministra zdrowia w imieniu tych osób, a także uważac, ze NFZ powinien finansować dobrowolne leczenie homoseksualizmu.


          Czy stwierdzenie, że ktos jest chory psychicznie to jest zarzut, oskarzenie, obraza godności, chamstwo, obelga ?

          A prosba o znalezienie srodków na darmowe i dobrowolne leczenie obraza kogoś ?

          • najma78 Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 19:46
            grrrrw napisała:

            W
            > Zaapelowała o "leczenie gejów i lesbijek, którzy cierpią z powodu swojego hom
            > oseksualizmu i chcą z niego wyjść".
            >
            > Ma prawo jako posłanka apelować do ministra zdrowia w imieniu tych osób, a tak
            > że uważac, ze NFZ powinien finansować dobrowolne leczenie homoseksualizmu.
            >
            >
            Homoseksualism nie jest choroba wiec sie tego nie leczy. O co chodzi? To jakis matrix?
            • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 21:32
              Ma prawo apelować do ministra zdrowia o cokolwiek.

              Jeżeli osoba heteroseksualna nie akceptuje swojej orientacji heteroseksualnej - jest w porzadku ? Pomózmy jej w akceptacji stanu rzeczy ?

              Jesli homoseksualna nie akceptuje swej orientacji homoseksualnej - to jest nie w porzadku ? Nie wolno jej pomóc w akceptacji tego stanu rzeczy ?


              couragerc.org/courage/
              en.wikipedia.org/wiki/Ex-gay_movement
              • najma78 Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 19:23
                grrrrw napisała:

                > Ma prawo apelować do ministra zdrowia o cokolwiek.
                >
                > Jeżeli osoba heteroseksualna nie akceptuje swojej orientacji heteroseksualnej
                > - jest w porzadku ? Pomózmy jej w akceptacji stanu rzeczy ?
                >
                > Jesli homoseksualna nie akceptuje swej orientacji homoseksualnej -
                > to jest nie w porzadku ? Nie wolno jej pomóc w akceptacji tego stanu rzeczy
                > ?

                Akceptacja to nie leczenie bo homoseksualiz to nie choroba.
                Dobrze byloby promowac edukacje itolerancje i przestac robic wokol tego tyle niepotrzebnego szumu w dodatku niezdrowego.
                • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 14.11.15, 00:30
                  A jesli osoba homoseksualna jest nietolerancyjna wobec homoseksualnej ? Obraza ją i nawołuje do dyskryminacji ?
                  • najma78 Re: wolność słowa i demokracja 14.11.15, 09:34
                    grrrrw napisała:

                    > A jesli osoba homoseksualna jest nietolerancyjna wobec homoseksualnej ? Obraza
                    > ją i nawołuje do dyskryminacji ?

                    Nie ma znaczenia kto jest zrodlem i w kogo kieruje nienawisc, nie mozna tego tolerowac.
                    • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 16.11.15, 08:30
                      Ja tez uwzam,ze ani homo ani heterofob nie jest swieta krowa.
          • figrut Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 19:59
            > Zaapelowała o "leczenie gejów i lesbijek, którzy cierpią z powodu swojego hom
            > oseksualizmu i chcą z niego wyjść".
            Ilu gejów i lesbijek prosiło panią Pawłowicz o pomoc w leczeniu, bo chcą wyjść z homoseksualizmu ?
            • kolter Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 21:02
              figrut napisała:

              > Ilu gejów i lesbijek prosiło panią Pawłowicz o pomoc w leczeniu, bo chcą wyjść
              > z homoseksualizmu ?

              poza prezesem kaczyńskim ... big_grin ??
          • kawka74 Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 20:14
            > Krystyna Pawłowicz [ciach]
            > Ma prawo jako posłanka apelować do ministra zdrowia w imieniu tych osób, a tak
            > że uważac, ze NFZ powinien finansować dobrowolne leczenie homoseksualizmu.
            >

            Byłoby to nawet zabawne, gdyby nie było tragiczne.
          • kolter Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 21:00
            grrrrw napisała:

            > Chodzi o wypowiedzi hierachów Koscioła, czy szeregowych jego członków ?
            >
            >
            > "Ci zboczeńcy są chorzy psychicznie i trzeba ich leczyć!" - kto to konkretnie
            > powiedział ? Chodzi o wypowiedź posłanki Pawłowicz ?
            >
            >
            > Krystyna Pawłowicz nie użyła słowa "zboczeniec" w swej wypowiedzi.
            >
            > Zaapelowała o "leczenie gejów i lesbijek, którzy cierpią z powodu swojego hom
            > oseksualizmu i chcą z niego wyjść".
            >
            > Ma prawo jako posłanka apelować do ministra zdrowia w imieniu tych osób, a tak
            > że uważac, ze NFZ powinien finansować dobrowolne leczenie homoseksualizmu.
            >
            >
            > Czy stwierdzenie, że ktos jest chory psychicznie to jest zarzut, oskarzenie,
            > obraza godności, chamstwo, obelga ?
            >
            > A prosba o znalezienie srodków na darmowe i dobrowolne leczenie obraza kogoś?

            no akurat ktos ktoś ma sam najwyraźniej problemy ze swoja seksualnością (staropanieństwo)
            niech lepiej trzyma ryjek na uwięzi ,bo to żałosny apel dewotki tylko i nic innego
          • kotradykcja Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 10:10
            > Czy stwierdzenie, że ktos jest chory psychicznie to jest zarzut, oskarzenie, obraza godności,
            > chamstwo, obelga ?

            > A prosba o znalezienie srodków na darmowe i dobrowolne leczenie obraza kogoś ?

            Czyli jeśli stwierdzę publicznie, że panowie księża KrK są chorzy psychicznie, powinni się leczyć ze względu na skłonność do chodzenia w sukienkach, fobie seksualne i wynikający z tego antyrodzninny (bezżenny i bezdzietny) styl życia oraz omamy (wierzą, że są w stanie zmienić wino w ludzką krew) i że Minister Zdrowia powinien poszukać w budżecie pieniędzy na ten cel, to nikt nie powinien się na mnie obrazić?
            Ciekawe...
            • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 15:26
              Nie powinien, jest wolność słowa.
              Mozesz smiało twierdzic jako posłanka lub niekoniecznie, że że panowie księża KrK są chorzy psychicznie, powinni się leczyć ze względu na skłonność do chodzenia w sukienkach, fobie seksualne i wynikający z tego antyrodzninny (bezżenny i bezdzietny) styl życia oraz omamy (wierzą, że są w stanie zmienić wino w ludzką krew) i że Minister Zdrowia powinien poszukać w budżecie pieniędzy na ten cel (jezeli znajda się chętni na dobrowolne leczenia).

              Wypowiedz taka nie jest zniewazeniem ani pomówieniem. Nie naraża na utratę zaufania . Jak sie ktos poczuje obrazony, jego sprawa. Nic ci nie zrobią. Nie da sie o to załozyc sprawy.

              Nie wolno nawoływac do nienawisci na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym.
              • kotradykcja Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 19:09
                > Nie wolno nawoływac do nienawisci na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, w
                > yznaniowym.

                A na tle orientacji już tak?

                Cytat z pani Pawłowicz :
                "Były badania i ks. Oko o tym mówi, że ponad połowa lub nawet większość gejów to są pedofile. "

                Przypominam, że pedofilia jest ciężkim przestępstwem.
                • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 23:48
                  Nie wiem, czy połowa lub nawet wiekszośc gejów, to sa pedofile.
                  Trzbaby by to udowodnośc. Widocznie ktoś to zrobił.

                  Pedofila praktykowana jest przestepstwem. Niepraktykowana - skłonnością.

                  Nie wiadomo, czy wiekszość gejów praktykuje pedofilię.

                  Uwazam,ze powinien byc zakaz nawolywania do nienawisci na tle orientacji seksualnej.

                  I homofobia i heterofobia praktykowana w postaci nienawisci, dyskryminacji powinna byc zakazana .

                  pl.wikipedia.org/wiki/Heterofobia
                • antyk-acap2.0 Re: wolność słowa i demokracja 14.11.15, 00:20
                  Czy każdy katolik to idiota? Jeśli już to połowa pedofilów wybiera ofiary tej samej płci. Ale to nie to samo. Zdarza się że osoby heteroseksualne wybierają dzieci tej samej płci a osoby homoseksualne przeciwnej. Sama pedofilia jest jakby osobną orientacją.
                  • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 14.11.15, 00:27
                    www4.rp.pl/artykul/1059922-Naukowo-o-pedofilii.html
                    • antyk-acap2.0 Re: wolność słowa i demokracja 14.11.15, 08:13
                      Po pierwsze - czy zauważyłaś że jest to opinia a nie ekspertyza? W tej opinii autor powołuje się na jakieś badania. Ale jakie to nie wiemy bo są tylko cytaty. A te mogą być wybiórcze. Po drugie - wysoki odsetek molestowań dzieci tej samej płci może wskazywać na to że płeć dziecka nie ma znaczenia. Rozkład przypadkowy to 50%. Jeśli więc płci jest po równo to jest to kwestia przypadku. Po trzecie - jak stwierdzono że dany pedofil jest homoseksualny? To że molestuje dziecko tej samej płci niczego nie przesądza.
                      • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 19.11.15, 08:04
                        Dlaczego srodowisko LGBT Michaela znienawidziło , oto jest pytanie.

                        www.filmweb.pl/reviews/Ukrzy%C5%BCuj%C4%99+si%C4%99+dla+Ciebie,+s%C5%82odki+Bo%C5%BCe!-16979
                        • helka.z.porcelany Re: wolność słowa i demokracja 20.11.15, 00:10
                          Dobra, podaj jakieś naukowe (naukowe!) podstawy swoich twierdzeń, bo to jakby solidniejsze argumenty niż twoje prywatne fobie.

                          PS Cytaty z niedzielnego kazania się nie liczą
                          • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 20.11.15, 07:40
                            Chodzi o podstawy naukowe twierdzenia, ze osoby homoseksualne bywają nietolerancyjne wobec heteroseksualnych ?

                            Heterofobia (także prywatna) jest zjawiskiem opisanym naukowo.

                            • helka.z.porcelany Re: wolność słowa i demokracja 20.11.15, 17:15
                              no to słucham. Gdzie te badania - podaj jakieś namiary.

                              Najbardziej zaś jestem ciekawa tych badań, opisujących i dowodzących istnienia heterofobii prywatnej. Jestem strasznie ciekawa, co to w ogóle takiego.

                              chętnie się dowiem.
              • kolter Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 19:41
                grrrrw napisała:

                > Nie wolno nawoływac do nienawisci na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym.

                dokładnie ; Co na Marszu Niepodległości robił ksiądz, któremu władze zakonne zakazały występowania na manifestacjach narodowców?

                Cały tekst: wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19175786,ksiadz-miedlar-ignoruje-zakazy-kolejne-skandaliczne-wystapienie.html#ixzz3rOlJ4aqd
                • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 14.11.15, 14:45
                  Skad wiesz, że nawoływał do nienawisci ????
          • helka.z.porcelany Re: wolność słowa i demokracja 15.11.15, 00:20
            Środki na leczenie homoseksualizmu (choćby i dobrowolne) to taki absurd jak leczenie z blond włosów lub niebieskich oczu. Nie leczy się zjawisk, które nie są chorobą. Można jedynie przefarbować włosy/założyć soczewki/udawać hetero.

            Tyle tylko, że udawanie heteryka, w przeciwieństwie do zrobienia sobie blond grzywy, często owocuje małżeństwem i spłodzeniem potomstwa okraszonymi po pewnym czasie spektakularnym porzuceniem rodziny przez "wyleczonego z homoseksualizmu" pana na rzecz starości u boku przystojnego sąsiada.

            Nie mogę pojąć, co kogo interesuje z kim żyją i sypiają inni ludzie. Myśle, że to wynika z niedoboru interesujących bodźców we własnym życiu. Radzę iść pobiegać, poczytać, albo przestać się wstydzić i wreszcie pójść do tego sex-shopu. To żaden wstyd.
            • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 15.11.15, 04:31
              Moze posłance Pawłowicz chodziło o leczenie z uzaleznienia od kompulsywnego seksu ?
              • kotradykcja Re: wolność słowa i demokracja 15.11.15, 09:18
                grrrrw napisała:

                > Moze posłance Pawłowicz chodziło o leczenie z uzaleznienia od kompulsywnego s
                > eksu ?

                No proszę Cię big_grin ta chęć przypisania pani Pawłowicz dobrych intencji ma jakieś granice wink
              • kolter Re: wolność słowa i demokracja 16.11.15, 08:35
                grrrrw napisała:

                > Moze posłance Pawłowicz chodziło o leczenie z uzaleznienia od kompulsywnego seksu ?

                no a co ją to obchodzi ?? niech się zajmie swoim wibratorem
                kolejna nawiedzona stara panna ekspert od seksu big_grin
      • kolter Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 18:19
        chyba nie bardzo rozumiesz czym jest wolność słowa w tak niedemokratycznej instytucji jak Krk

        grrrrw napisała:

        > Moim zdaniem, Kosciół wypowiada się z wielkim zanagazowaniem w sprawie małżeństw jednopłciowch, ponieważ istnieje prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych.

        to ciekawe smile)


        > Brak wolności słowa charakteryzuje systemy teokratyczne, totalitarne i autorytarne


        to twoje słowa smile ??
        >
        > Wynika z tego, że każdy może się wypowiadać z zaangażowaniem i sprzeciwac cz
        > emukolwiek i nikomu nic do tego.
        >
        > Koscioł może także apelować do swych wiernych-homoseksualistów, zeby nie bral
        > i slubów cywilnych i stosowac dowolne argumenty.


        "Jezuita ojciec Krzysztof Mądel ma milczeć. Nie może przedstawiać swoich opinii ani w prasie, ani w internecie, ani w żadnych innych mediach. To kara za opinie, które wygłaszał w ostatnich miesiącach."

        "Gdy ks. Wojciech Lemański w programie Tomasza Lisa dyskutował z Tomaszem Terlikowskim na temat in vitro i pokazał, że twarz polskiego Kościoła może być również ciepła i wyrozumiała, gospodarz programu ostrzegał go: - Przed końcem programu ksiądz może być ekskomunikowany. Ksiądz Wojciech nie został co prawda jeszcze ekskomunikowany, ale 24 maja abp Henryk Hoser nałożył na niego zakaz wypowiadania się w mediach"

        "Ks. Adam Boniecki ma na razie ograniczyć swoje wystąpienia medialne do "Tygodnika Powszechnego" - poinformowała w komunikacie polska prowincja księży marianów. - Wstydzę się, że jest to możliwe w moim Kościele - powiedział Zbigniew Nosowski, naczelny miesięcznika "Więź"."
        • grrrrw Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 09:48
          Jezuicie Krzysztofowi Mądelowi, ks. Wojciechowi Lemańskiemu i ks. Adamowi Bonieckiemu ograniczyc swoje wystąpienia medialne nakazała Prokuratura czy władze kościelne ?
          • kolter Re: wolność słowa i demokracja 13.11.15, 11:47
            grrrrw napisała:

            > Jezuicie Krzysztofowi Mądelowi, ks. Wojciechowi Lemańskiemu i ks. Adamowi
            > Bonieckiemu ograniczyc swoje wystąpienia medialne nakazała Prokuratura czy władze kościelne ?

            koscielny zamordyzm ,ci którzy jeszcze niedawno robili z kogoś kto miał odmienne od nich zdanie, kupę spalonego mięsa ..inaczej mówiąc mordercy z imieniem Jezusa na ustach
      • anorektycznazdzira Re: wolność słowa i demokracja 12.11.15, 20:51
        Kościół ma prawo doradzać swoim wiernym dowolne głupoty, szkodliwe uprzedzenia i ciemnotę. Na swoim terenie, do swoich ludzi. Niech się natomiast nie zabiera do wciskania tej swojej ciemnoty i uprzedzeń w proces stanowienia prawa.
    • kolter Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 18:13
      maggi9 napisała:

      > Tak więc zapytuję - dlaczego kościół tak bardzo się temu sprzeciwia skoro dla nich ślub cywilny to i tak nie jest żaden ślub? Bo trochę nie rozumiem?

      bo to oznacza utratę kontroli nad rzędem dusz ..tyle i tylko tyle
    • asia06 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 18:55
      Akurat kościół to raczej wyraża opinię, sformułowaną wg swoich zasad,ale nie włazi z kopytami do sypialni tychże par.
      • aandzia43 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 19:04
        Do sypialni nie wchodzi, bo stoi na stanowisku, że ta sypialnia w ogóle nie powinna istnieć. Podobnie dwieście, sto lat temu lekarze nie zajmowali się seksualnością kobiet - nikt poważny nie będzie parał się biologią jednorożców, co nie? wink No, ksiądz Oko wchodzi nieustająco z zastanawiającą fascynacją. Do sypialni gejów, wchodzi tongue_out
        • asia06 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 12.11.15, 21:13
          No to stoi na stanowisku, bo takie ma. Nikt nie musi przecież wyznawać zasad kościoła katolickiego.
    • mamalgosia Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 13.11.15, 16:17
      maggi9 napisała:


      > Jednocześnie dla osób wierzących sam ślub cywilny to nie jest żaden ślub,


      Gdyby tak było, to osoba, która ma ślub cywilny z jedną osobą, mogłaby wziąć ślub kościelny z innąsmile
      • grrrrw Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 13.11.15, 23:50
        I ksiadz mógłby udzielic slubu koscielnego osobie, która nie zawarła slubu cywilnego.
      • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 14.11.15, 08:36
        Kościelnego solo sobie wziąć nie można. Musi być konkordatowy albo zawarty wcześniej cywilny więc mylisz się.
        • araceli Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 14.11.15, 08:40
          maggi9 napisała:
          > Kościelnego solo sobie wziąć nie można. Musi być konkordatowy albo zawarty
          > wcześniej cywilny więc mylisz się

          Można. Mylisz się.
          • maggi9 Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 14.11.15, 08:47
            aha no ok. Czyli jednak dla kościoła cywilny ślub coś znaczy? Jest ok, uznają go jako ślub?
            Na szczęście obowiązuje nas na razie jeszcze prawo polskie ponad tzw. prawem boskim czymkolwiek toto jest.
            • mamalgosia Re: Małżeństwa jednopłciowe a kościoł - kto wytłu 14.11.15, 23:08
              Tak,.to jest slub, a ludzie ktorzy go zawarli sa malzenstwem. Niesakramentalnym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka