Dodaj do ulubionych

nie módlcie się za Paryż

14.11.15, 15:14
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19187382,francuski-rysownik-nie-modlcie-sie-za-paryz-nie-potrzebujemy.html#Prze
widzicie, każda religia jest zla big_grin nie wiem, zasmucił mnie ten artykuł. dla Europy Zachodniej naprawde już nie ma ratunku chyba. sa straceni.
Obserwuj wątek
    • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:26
      Ale co jest w tym smutnego? Ja osobiście bym wolała, żeby każdy raz dziennie zrobił coś dobrego dla innych, zamiast codziennie się modlił, bo z tych modlitw nic nie ma.
      • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:38
        z modlitw nic nie ma? większej bzdury nigdy tu nie czytalam
        a z medytacji tez nic nie ma?
        z myślenia chyba też jak widać- nie...
        • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:47
          Mówimy o modlitwie za kogoś. W tym konkretnym przypadku za Paryż. Co będą mieli zabici wczoraj ludzie z tych modlitw? I w sumie o co się tu modlić? Z modlitwy ma najwięcej sam modlący się. A ja mówię o faktycznym zrobieniu czegoś sensownego dla innych.
          • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:49
            Na szczęście nie ma obowiązku ani modlitwy, ani robienia każdego dnia czegoś dla innych. Z tego co piszesz to pewnie jesteś już w Paryży i realnie pomagasz w szpitalach czy kostnicach, a tylko w przerwach forum...
            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:52
              naomi19 napisała:

              > Na szczęście nie ma obowiązku ani modlitwy,

              No coś ty, poważnie?

              > Z tego co piszesz to pewnie jesteś już w Paryży i realnie pomagasz w
              > szpitalach czy kostnicach, a tylko w przerwach forum...

              Robię dokładnie to samo co modlący się za Paryż, czyli nic, przykro mi.

              • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:08
                Więc nie masz moralnego prawa krytykować modlących się.
                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:10
                  Ja nie krytykuję, ja tylko rozumiem, że ktoś może sobie tego nie życzyć.
                • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:12
                  naomi19 napisała:

                  > Więc nie masz moralnego prawa krytykować modlących się.

                  no a co da modlitwa do bezdusznego ducha który nie zapobiega tragediom ??
                  to kpina ze zdrowego rozumu, modły( do abstrahując czy istniejącego bóstwa) o co konkretnie jak już jest pozamiatane ?
                  • princesswhitewolf Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:29
                    no a co da modlitwa do bezdusznego ducha który nie zapobiega tragediom ??


                    co to jest bezduszny duch?? lol cos jak maslo maslane? jakas tautologia???
                    • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 01:32
                      princesswhitewolf napisała:

                      > no a co da modlitwa do bezdusznego ducha który nie zapobiega tragediom ??
                      >

                      >
                      > co to jest bezduszny duch?? lol cos jak maslo maslane? jakas tautologia???

                      to niby w niebie fruwa i ma w dupie to ze jego stworzenie się nawzajem wymordowuje ,coś tak w skrócie ....jak tatuś alkoholik który spłodził ale nie zajmuje się dziećmi ??
                  • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 07:06
                    a czymże jest zapalenie znicza? czymże jest narysowanie aurki przez czterolatka i zaniesiesie w miejsce tragedii?
                    czym są łzy, gdy widzimy taką tragedię?
                    czy to nie strata czasu i kpina z rozumu?
                    nie, to coś, duchowość (zupełnie niezależna od religii) to coś, co nas odróżnia od zwierząt. jak widać, nie każdego. nie każdy to rozumie... wam proponuję tylko jeść, robić kupę i spać. i tak przeżyć życie...
        • anorektycznazdzira Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:49
          Z medytacji na okrągło zastepujacej odpowiedzialność za własne czyny i zwalniającej z myślenia?
          Dokładnie: NIC.
          • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:50
            nie wiedzieć nic o medytacji i pisać
            to tylko w internetach...
            • anorektycznazdzira Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:31
              Tak, jesteś przykłademsmile
              Wyobraź sobie, że medytacja, tak jak i modlitwa, miewa różną "jakość" i sens, tak samo jak i modlitwa i jak wszystko na swiecie, nie tylko ten, z którym Ty się zetknęłaś.
              A modlitwa jest u tego satyryka symbolem nakazu religijnego a nie symbolem medytacji (i raczej można się było co do tego zorientować),
              także tego...
              • anorektycznazdzira Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:32
                * przepraszam za powtórzenie
              • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:21
                ja się nie modlę, ale modlitwa może jednoczyć

                modlitwa jest umowna, bo przecież jak np jesteśmy w tragedii osobistej to nam lżej na sercu gdy wiemy, że nasza np rodzina daleko na drugim końcu Polski trzyma za nas kciuki, życzy nam powodzenia etc czy się modli

                wiele osób pomoże realnie, ale ważna jest też ta symboliczna wspólnota, refleksja, wsparcie

                mi np nic realnie nie daje fakt, że moja babcia się za mnie modli, ale podtrzymuje mnie to na duchu, ze chce przekazać mi dobrą energie, dobrego ducha, że martwi sie o mnie i akurat w taki sposób to wyraża ( mówie o sytuacjach trudnych, tragediach życiowych etc)

                a teraz poczucie wspólnoty jest dla nas wyjatkowo ważne i modlitwa nie przeszkadza w czynieniu dobra

                po prostu jeden się modli, drugi pije szampana i mowi" trzymam za was kciuki"
                • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 07:08
                  niestety kolejni fanatycy widzą problem w zapaleniu znicza modliwie, medytacji
                  boje się fanatyków każdej maści...
                  • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 07:09
                    zamiast się jednoczyć idioci zawsze znajdą powód by się skłócić...
                    • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 10:38
                      naomi19 napisała:

                      > zamiast się jednoczyć idioci zawsze znajdą powód by się skłócić...

                      masz rację, modły w laickim społeczeństwie to raczej próba dzielenia
                  • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 10:37
                    naomi19 napisała:

                    > niestety kolejni fanatycy widzą problem w zapaleniu znicza modliwie, medytacji
                    > boje się fanatyków każdej maści...

                    fanatyczka nie zrozumie ze np świadek Jehowy nawet za życia nie życzy sobie modłów do Jezusa czy Marii, daj innym ten luksu i nie wciskaj nikomu swoich gadek do bożka w ich intencji.
                    • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 12:50
                      o jakim moim bożku piszesz?
              • mamusia1999 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 00:04
                też tak to rozumiem.
        • 21mada Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:54
          > z modlitw nic nie ma? większej bzdury nigdy tu nie czytalam
          A co jest z modlitw?
        • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:37
          naomi19 napisała:

          > z modlitw nic nie ma? większej bzdury nigdy tu nie czytalam

          no a co to za cuda z tych modłów wychodzą??

          > a z medytacji tez nic nie ma?
          > z myślenia chyba też jak widać- nie...
          • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:22
            poczucie wspólnoty, tak jak nic nie daje realnie trzymanie za rękę, a jednak czasem jest bezcenne
            • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 07:10
              niestety nie każdy jest w stanie zrozumieć pojęcie wspólnoty, solidarności, współczucia.
              • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 10:39
                naomi19 napisała:

                > niestety nie każdy jest w stanie zrozumieć pojęcie wspólnoty, solidarności, współczucia.

                jak rozumiem empatia to domena wierców ??
      • kamea_chateau pis wali sie w piersi i modli 14.11.15, 15:41
        ale bardziej podłych ludzi ostatnio nie widziałam
        • kaz_nodzieja Re: pis wali sie w piersi i modli 14.11.15, 16:22
          Ile osób już uśmiercił?
          • rosapulchra-0 Re: pis wali sie w piersi i modli 14.11.15, 16:30
            kaz_nodzieja napisał(a):

            > Ile osób już uśmiercił?

            PiS uśmiercił? Masz coś nie tak z głową?
    • mid.week Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:27
      jak dla mnie to akurat głos rozsądku.
      • marychna31 ja też to tak odbieram, nt 14.11.15, 15:47

    • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:39
      niestety fanatyzm jest niebezieczny niezaleznie od religii, ale modlitwa moze komuś pomóc, to może być forma terapii dla modlącego
      • maslova Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:47
        > ale modlitwa moze k
        > omuś pomóc, to może być forma terapii dla modlącego

        Trafne spostrzeżenie. W związku z tym, jeśli ktoś ma potrzebę modlitwy, może to robić beż konieczności dzielenia się tym z całym światem.
        • naomi19 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:11
          Może to robić i tak i tak, nic ci do tego.
          • maslova Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:39
            Niby nic, ale chyba mam prawo powiedzieć, że nie życzę sobie, aby ktoś się za mnie modlił?
            • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:25
              a jak chcesz realnie wyegzekwować taki zakaz?smile
              poza tym czy aby pan wypowiada się za wszystkich paryżan? może część paryżan chce lub im to obojętne?

              ja np się nie modlę, ale byloby mi miło jakby obcy ludzie w obliczu tragedii powiedzieli mi - nie mogę nic więcej zrobić, ale pomodlę się za Ciebie, bo wierzę że to może tobie pomóc- dla mnie to przekazanie dobrego ducha, tak jak powiedzenie- martwie się o ciebie, smutno mi że spotkało cie cos złego i wiedz ze mysle o Tobie i mam nadzieję, że będzie dobrze
              • maslova Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:27
                Nie chcę nic egzekwować, chcę wypowiedzieć swoją opinię.
                Wiem, o czym mówię, bo byłam właśnie w takiej sytuacji. Kiedy moja córka była w szpitalu, koleżanka wysłała mi smsa o treści "Będę się za nią modlić". I szczerze mówiąc nie podobało mi się to, ponieważ koleżanka dobrze wie, że jestem niewierząca. Jeżeli chciała się modlić, nie musiała mnie o tym informować, wystarczyłyby słowa "Trzymaj się".
                • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 01:01
                  ok, tylko z drugiej strony pomyśl o tym, że koleżanka nie umie czytać w Twoich myślach

                  myślę, że kierowała się przede wszystkim sercem i zrobiła to co uważała za najwłaściwsze, najlepsze

                  zauważ też, że oczekiwałaś wsparcia dla siebie "trzymaj się", a koleżanka skupiła się na wsparciu twojej córki "będę się za nią modlić"

                  co zresztą w jej oczach było dużo mocniejsze niż zwykłe "trzymaj się"
                  • maslova Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 01:53
                    Koleżanka doskonale wie, że jestem niewierząca (córka zresztą też). W związku z tym powinna zdawać sobie sprawę, że to, że się pomodli do Boga, który wg mnie nie istnieje, nie stanowi dla mnie żadnego wsparcia, a świadczy tylko o tym, że chce pomóc w sposób jaki jest wygodny dla niej, a nie taki, jaki byłby realnym wsparciem dla mnie czy dla mojego dziecka.
                    • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 10:33
                      maslova napisała:

                      > Koleżanka doskonale wie, że jestem niewierząca (córka zresztą też). W związku z
                      > tym powinna zdawać sobie sprawę, że to, że się pomodli do Boga, który wg mnie
                      > nie istnieje, nie stanowi dla mnie żadnego wsparcia, a świadczy tylko o tym, że
                      > chce pomóc w sposób jaki jest wygodny dla niej, a nie taki, jaki byłby realnym
                      > wsparciem dla mnie czy dla mojego dziecka.

                      to wynik prania mózgu i jakiemu poddaje się juz dzieci wierzących, jak widać niektórym do końca zycia zostaje "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody"
                    • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 16:25
                      " W związku z tym powinna zdawać sobie sprawę, że to, że się pomodli do Boga, który wg mnie nie istnieje, nie stanowi dla mnie żadnego wsparcia, a świadczy tylko o tym, że chce pomóc w sposób jaki jest wygodny dla niej, a nie taki, jaki byłby realnym wsparciem dla mnie czy dla mojego dziecka."

                      nie chcę rozgrzebywac tragedii, ale jeszcze dodam. Ty oczekiwałaś "trzymaj się", ale tego nie zakomunikowałaś, dla niej to za pewne było zbyt mało, bo ona realnie poświeciła czas na myśl o zdrowiu Twojej córki poprzez modlitwę. Miała jak najlepsze intencje i nie warto "trzymać urazy"

                      jakbys oczekiwała realnej pomocy,a ona wolała się pomodlić to co innego
                      • maslova Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 20:09
                        Nie trzymam urazy, jesteśmy w dobrych kontaktach. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że jej słowa były po prostu niedelikatne i dla osoby, która choć trochę spróbowałaby się wczuć w moją sytuację powinno być jasne, że dla mnie takie słowa na pewno nie są wsparciem (wystarczy LOGICZNIE pomyśleć). To mniej-więcej tak, jakbym ja w analogicznej sytuacji wysłała jej sms-a, dajmy na to, że "Piję za zdrowie Twojej córki".
                        Koleżanka na pewno nie miała złych intencji, ale to nie znaczy, że nie mam prawa zwrócić uwagi, że nie oczekuję tego typu wsparcia. Dokładnie to samo zrobił rysownik, czym wywołał święte oburzenie modlących się. Jeżeli ktoś chce pomagać, powinien zastanowić się, czego oczekuje osoba tej pomocy potrzebująca, bo "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane".
    • srubokretka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:44
      Wow olsnilo mnie to. Po efektach rzeczywiscie widac, ze oni chca sie tylko bawic, sexic, drinkowac... gowno ich opchodzi to ze ich wybijaja. Skoro do tego dopuscil jeden z inteligentniejszych narodow.... to moze tylko nam sie wydaje, ze trzeba im na pomoc ruszac.
      • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:45
        Realizacja powieści
        • srubokretka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:04
          "To, co nas może obronić, to silne przywództwo, które nie ukrywa problemów pod poprawnością polityczną. "

          Czyli dyktator. Bylo tylu w historii Europy i Rosji , ale na lekcjach zawsze nam wpajano, ze to zlo totalne. Kto by pomyslal, ze dozyje takich czasow, ze pojawia sie watpliwosci sad To juz naprawde tragedia cywilizowanego swiata sad
      • alka7777 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 22:28
        o boże ty słyszysz i nie grzmisz na takie głupoty Polakow
    • anorektycznazdzira Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:47
      Ma rysownik u mnie wielkieeeego plusa.
      • zwariowana_wariatka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:52
        naprawdę? dla mnie to deprecjonowanie naturalnych ludzkich odruchów. no i mimo wszystko zrównywanie islamu z innymi religiami, co w obecnych czasach jest albo wyrazem politpoprawności do przesady, bezmyślności, albo po prostu głupoty? moim zdaniem oczywiście.
        • hermenegilda_zenia Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:40
          Ale islam jest równy z innymi religiami, bo wszystkie robią ludziom wodę z mózgu.
          • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:57
            Ja bym nie generalizowała. Niektórzy ateiści też mają "wodę z mózgu"smile
      • srubokretka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:06
        to idz sie tam z nim calowac , pic i tanczyc na grobach tych co wczoraj (i nie tylko) zgineli.
        • anorektycznazdzira Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:46
          a ty się idź leczyć.
          oczywiście na nogismile
          • srubokretka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:37
            www.delfi.lt/video/aktualijos/islamo-valstybe-prisieme-atsakomybe-del-ataku-paryziuje.d?id=69573438
    • marychna31 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 15:51
      > widzicie, każda religia jest zla
      Każdy fanatyzm religijny jest zły. Katolicyzm/chrześcijaństwo ma dzięki wojnom religijnym, krucjatom religijnym i świętej inkwizycji ręce unurzane we krwi. Ofiary to pewnie miliony.

      Dopóki religia jest kwestią sumienia wyznawcy, dzieje się w sumieniu i sercu pojedynczego człowieka- wszystko jest ok. Jak zaczyna rwać się do władzy, pieniędzy, chce rządzić tłumami, prawem i całymi narodami- to mamy to co mamy.
      • zwariowana_wariatka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:11
        no islam zaczyna tak robić, co więcej zabijaja coraz więcej niewinnych ludzi. tak, chrześcijaństwo zrobiło dużo brzydkich rzeczy, ale sprawdź sobie w wikipedii kiedy to było, bo chyba nie wiesz, porównując te zdarzenia do obecnej sytuacji geopolitycznej i czasów, w których żyjemy.
        • marychna31 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:20
          Historia jest po to, żeby się z niej uczyć i wyciągać wnioski. Żadna religia nie może rosnąć w siłę.
          • triss_merigold6 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:40
            O właśnie! Żadna religia. Co oznacza zaprzeczenie ideolo multi kulti z absurdalnym szacunkiem dla kulturowej odrębności różnych grup etnicznych i wyznaniowych.
        • bi_scotti Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:32
          zwariowana_wariatka napisała:

          > chrześcijaństwo zrobiło dużo brzydkich rzeczy, ale sprawdź sobie w wikipedi
          > i kiedy to było

          Ostatnia residential school prowadzona przez Roman- Catholic Church w Kanadzie zostala przekazana pod zarzad panstwowy w 1969 roku; to, co nuns & priests robili przez lata dzieciom zabieranym rodzinom First Nations to sie w glowie nie miesci sad Krzywda idzie w pokolenia ... Nawet jesli cos mialo miejsce dekady temu, kolejne generacje nie zawsze sa w stanie z tych krzywd otrzasnac sie tak szybko jakby krzywdzacym odpowiadalo. BTW, ostatnia residential school prowadzona przez rzad zostala zamknieta w 1998 roku. A wszystko w imie ... hmmm ... cywilizacji suspicious Life.
        • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:04
          zwariowana_wariatka napisała:

          > no islam zaczyna tak robić, co więcej zabijaja coraz więcej niewinnych ludzi. tak, chrześcijaństwo zrobiło dużo brzydkich rzeczy, ale sprawdź sobie w wikipedii kiedy to było,

          chrześcijanie nikogo nigdy nie skrzywdzili to domena tzw chrześcijan .....
    • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:03
      I jeszcze jeden tekst
      I fakt- przyznaję się, nie łapię dowcipu takie wobec widocznych w Europie zmian,nie wywołuje radosnego uśmiechu takie wezwanie: " Naszą wiarą jest muzyka! Pocałunki! Życie! Szampan i zabawa! "- jakieś takie pięknoduchostwo to jest.

      Papież Franciszek już wspomniał, że jesteśmy świadkami dziwnej, ale III wojny światowej, ktoś, kto ma zupełnie inny światopogląd, którego teksty też na "Polityce" poczytuję też tak to widzi:
      Naszą wiarą jest muzyka! Pocałunki! Życie! Szampan i zabawa!
      • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:04
        Miało być: Naszą wiarą jest muzyka! Pocałunki! Życie! Szampan i zabawa!
        • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:05
          Pełzajaca wojna światowa i zderzenie cywilizacji.
      • triss_merigold6 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:07
        Pożyteczny idiota.
      • zwariowana_wariatka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:09
        no dokładnie Marzeka, może źle się wcześniej wyraziłam - mi nie chodzi o sens lub bezsens modlitwy, bo to indywidualna sprawa każdego człowieka, ale o to bezrefleksyjne - jak dla mnie - podejście. islam wdziera się coraz bardziej w Europę, i nie sądzę, żeby odpowiedzią na to było nawoływanie do szampana i zabawy.

        zresztą ja już od dłuższego czasu jestem przekonana że żyjemy w czasach wojny cywilizacyjnej. i to wszystko jak widać nabiera na sile sad
        • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:18
          Sądzę, że źle to odbierasz, ja to rozumiem nie jako lekkoduszne, zabawowe podejście, na zasadzie - nic się nie stało, bawimy się dalej, pijemy itd. ale by pokazać, że te zamachy i terroryzm nie łamią ludzi, nie spowodują że paryżanie będą się chować po domach, modlić w przerażeniu czy nagle nawracać na drogę wiary. Francja jest laicka w dużej części więc po co pchać im się tam ze swoją wiarą i modlitwą do swojego Boga, zwłaszcza gdy przed chwilą wierzący w innego Boga dokonali tam zamachów.
          • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:24
            Modlitwa nikomu krzywdy nie robi. Nie, nie jestem katolikiem, raczej antyklerykałem, pozdrawiam.
          • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:34
            Nie wiem, Neniu, w realu nie przeżyłam ani zamachu, ani terroryzmu, więc nie wiem, czy zostałabym złamana.
            Za to widzę pięknoduchostwo wobec tragedii śmierci rzeszy ludzi i świadomości , z którą przyjdzie żyć dzień po dni ich rodzinom- za to wierzę, że ten rysownik póki w realu sam się z tym nie zetknie- radośnie o "pocałunkach, szampanie i zabawie pisać".
            Realna reakcja jest za to często taka
            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:44
              Tak, to jest normalna reakcja, normalny jest strach, płacz, przerażenie. Ale tu rozumiem, że chodzi o coś innego, nie o to, jak się ludzie powinni zachowywać po zamachu, ale o klimat Paryża, o jego odbiór, symbolikę, to miasto zakochanych, miasta romantyzmu, miasta życia i ludzi, miasta pocałunków, szampana itd. Taki jest Paryż, używając terminologii religijnej - taka jest dusza Paryża, nie modlitwy, włosiennica i obwieszanie krzyżami wszystkich instytucji państwowych.
              • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:50
                Może miastem zakochanych i romantycznym było 20 lat temu, ja tam byłem 3 lata temu i zapamiętałem go głównie przez pryzmat pewnych incydentów, nie groźnych, raczej uciążliwych ze strony pewnego rodzaju imigrantów, których pełno. Pod wieżą Eiffla aż czarno.
              • memphis90 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:03
                > po zamachu, ale o klimat Paryża, o jego odbiór, symbolikę, to miasto zakochanyc
                > h, miasta romantyzmu, miasta życia i ludzi, miasta pocałunków, szampana itd.
                Teraz jest to miasto żałoby. Naprawdę chcesz uskuteczniać chocholi taniec na grobach?

                > ki jest Paryż, używając terminologii religijnej - taka jest dusza Paryża, nie m
                > odlitwy,
                A Notre Dame to pewnie w Iranie się znajduje?
                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:11
                  memphis90 napisała:

                  > Teraz jest to miasto żałoby. Naprawdę chcesz uskuteczniać chocholi taniec na gr
                  > obach?

                  Skoro piszesz to i pewnie czytasz? Gdzie ktoś pisze, że teraz chce tańczyć na grobach?
                  Czy to jest duży problem widzieć pewną hiperbolę w tekście, wszystko bierzesz tak dosłownie?

                  > A Notre Dame to pewnie w Iranie się znajduje?

                  A wiesz kiedy powstało Notre Dame? Nie mówimy o Francji 900 lat temu, tylko dzisiejszej.


                  > > ki jest Paryż, używając terminologii religijnej - taka jest dusza Paryża,
                  > nie m
                  > > odlitwy,
                  > A Notre Dame to pewnie w Iranie się znajduje?
                  • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:25
                    To ja się już gubię w tym wątku.
                    Jeśli mowa o chrześcijanach to przypominane są wojny krzyżowe etc, a jeśli mowa o Paryżu, to o obecnym, a nie tym 900 lat temu.
                    Bardzo wygodne.
                    • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:28
                      Tak to jest na forum. Nie mogę odpowiadać za wszystkie cudze głosy w tym wątku.
                  • rhysmeyers22 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:07
                    Absolutnie sie zgadzam z tobą,jednakże beton mentalny nie pojmie,podobnie było z ostatnia okładka charlie hebdo,jedyny dostępny im przekaz brzmiał "nabijają sie z dziecka ktore sie utopiło ".szkoda klawiatury.
                    Wpis jest świetny,właśnie w tym rzecz,zeby nie ugiąć sie pod naporem zła,nie przestać żyć,kochać,marzyć bo o to terrorystom chodzi przede wszystkim.nie bezkrytyczna postawa idioty ktory pije szampana obojętny na to ze wyrzynają ich w pień,tylko wewnętrzna siła której nie zlamiecie,nie sprawicie ze Paryż padnie na kolana i pogrąży sie w rozpaczy,trzeba byc naprawde debilem zeby nazywać to tańcem na grobach ,ale coz..
                    • bluestarfish Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 01:12
                      10/10
              • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:23
                Dla mnie Paryż jest miastem zamachów.
                Cokolwiek by ten rysownik nie napisał zdania nie zmienię.
                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:31
                  Z całym szacunkiem, ale to nie ty mieszkasz i żyjesz w Paryżu, tylko pan rysownik. Jest więc znacznie bardziej prawdopodobne, że będzie miał więcej skojarzeń z tym miastem i większą wiedzę na temat jego codzienności i charakteru niż ty, n'est pas?
                  • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:39
                    Chyba się zagalopowujesz Neniu.
                    Ty masz takie a nie inne skojarzenia, podobnie jak pan rysownik, a ja mam swoje. I wolno mi je mieć. Bez względu na to czy Ci się to podoba czy nie. I bez względu na jakiekolwiek apele.
                    • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:43
                      Oczywiście, skojarzenia można mieć, można mieć też w sobie pewną dozę autorefleksji i uznać, że mieszkaniec danego miasta wie o jego charakterze nieco więcej niż ktoś kto był tam dwa razy albo wcale.
                      • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:44
                        Mowa była o skojarzeniach a nie wiedzy.
                        • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:47
                          No wiedza jednak wyraża zazwyczaj bardziej prawdziwy obraz o czymś niż pojedyncze skojarzenia.
                          • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:57
                            Czyli tylko Paryżanie mogą mieć skojarzenia?smile
                            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:04
                              Nie, ale oni mają bardziej prawdziwe, bo tam żyją codziennie i od lat.
                              • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:33
                                a czy wszyscy Paryżanie mają takie samo zdanie jak ten Pan? myslisz, że w Paryżu to ludzie są produkowani od linijki i każdy mysli i czuje tak samo?
                                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:37
                                  aneta-skarpeta napisała:

                                  > a czy wszyscy Paryżanie mają takie samo zdanie jak ten Pan? myslisz, że w Paryż
                                  > u to ludzie są produkowani od linijki i każdy mysli i czuje tak samo?

                                  Jaka jest konkluzja takie wypowiedzi? Można mówić dopiero wtedy gdy wszyscy w 100% myślą tak samo? Czyli raczej nigdy, jak sądzisz?
                                  • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 00:36
                                    konkluzja jest taka, że jedna jaskółka wiosny nie czyni
          • srubokretka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:35
            terroryzm nie łamią ludzi, nie spowodują że paryżanie będ
            > ą się chować po domach, 

            Tak trzeba zalewac sie publicznie, to im wwedlug niego i ciebie pozostalo. Widok modlacych sie za nich ludzi przyprawialby ich niepotrzebnie o mdlosci.
            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:47
              Francuzi nie zalewają się publicznie, we Francji jest bardzo duża kultura picia, to są ludzie towarzyscy, ze wspaniałą kuchnią, jedną z najlepszych na świecie, ze wspaniałymi winami, spożywanymi do większości posiłków, przy wspólnym stole wśród przyjaciół - Francuzi są prawdziwymi koneserami życia. Życia pojmowanego nie w sposób martyrologiczny, cierpiętniczy ale jako uczta zmysłów.
              • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:49
                Nie można uogólniać (powtórzę, za pro- uchodźczyniami), ludzie są różni w obrębie tego samego kraju.
              • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:55
                nenia1 napisała:

                > Francuzi nie zalewają się publicznie, (.....)

                Francuzi na drogach jako kierowcy to najgorsza hołota na tej kuli ziemskiej
                to powoduje ze nie lubię ich wszystkich razem i do kupy ...
              • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:41
                Człowiek oprócz bycia istotą zmysłową jest również istotą duchową. To chyba naturalne, że w takim dniu jak dziś, ta druga istota dochodzi do głosu.
                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:44
                  Duchowość nie wyraża się wyłącznie przez religię. To mylne przekonanie.
                  • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:53
                    Wyłącznie nie, ale również.
                    Modlitwa dla wierzącego to wysyłanie pozytywnej energii, miłości w kierunku osób, za które się modli. Jak medytacja miłującej dobroci. Jak trzymanie kciuków albo "przytulam" na forum.
                    • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:00
                      To może starczy trochę tej miłości dla zrozumienia, że ktoś sobie nie życzy takiej formy. Nie każdy oczekuje współczucia i nie każdy oczekuje modlitwy. Dziwna mi się wydaje dobroć wciskana komuś na siłę. Może bokiem wyjść. Dziwne są też dąsy, że ktoś tej dobroci nie chce. Wygląda to wtedy jakby ważniejsze było przekonanie "jaki jestem dobry" od faktycznego oczekiwania osoby, do której ta dobroć jest kierowana.
                      • lusitania2 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:09
                        nenia1 napisała:

                        > Wygląda to wtedy jakby ważniejsze było prze
                        > konanie "jaki jestem dobry" od faktycznego oczekiwania osoby, do której ta dobr
                        > oć jest kierowana.

                        bo tak właśnie jest (co już zresztą w wątku tu padło) - modlitwa służy li i tylko poprawie samopoczucia modlącego się.
                        • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:10
                          Jeżeli nie krzywdzi przy tym nikogo to co w tym złego? Piszę to jako ateista.
                          • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:12
                            Złe jest to, że modlitwa nie odpowiada na niewyrażone oczekiwania.
                          • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:22
                            Gazeta, te rozmowy już były na forum, chrzest też nie krzywdzi, święta Faustyna ochrzciła nieprzytomną Żydówkę w szpitalu, też nią kierowały najlepsze intencje, krzywdy nie zrobiła. Szanujmy się nawzajem. Jak ktoś czegoś nie chce to niezależnie czy w naszym mniemaniu krzywdzimy go czy nie należy to uszanować i tyle. Dla mnie dziwne jest modlić się za laicki kraj skoro istnieje tyle różnych form okazywania współczucia czy solidarności. Gdyby Francuzi chcieli modlitw byliby religijnym krajem, a nie są i dla nich ich laickość jest ważne. To wystarczy by okazywać im wsparcie na ich zasadach a nie na własnych, odmiennych.
                            • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:24
                              To niech ogłoszą: wznieście toast za Francję dobrym winem!, zamiast się oburzać na modlitwy.
                              • alka7777 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:39
                                tia bo muszą się cieszyć że inne kraje się modlą, a jak im się nie podoba to spier....., i niech wznosmy toast dobrym winem. Czy ty rozumiesz co oni nam mówią, czy tobie się wydaje ze twój pomysł jest dla nich super. Trochę pokory proszę. To co dla ciebie jest ok (trywializując nawet prezent) nie oznacza ze obdarowany musi skakać z uciechy. Proszę uszanować drugą stronę a nie uwazać że my jesteśmy ok
                                • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:54
                                  Między skakaniem z uciechy a apelem "nie chcemy waszych modlitw" jest spora różnica.
                      • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:11
                        Na jaką siłę??
                        Czy rysownik wyraził jakieś oczekiwania, na które odpowiedziano niechcianą modlitwą? Czy też wysyłano wyrazy współczucia i modlitwy w kierunku Francuzów, co ubodło rysownika?
                        Kto tu się dąsa i boczy?
                        • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:15
                          Ci którzy się oburzają na rysownika.
                          • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:19
                            Wyrażają tylko swoje zdanie, jak i on, tyle, że ci pierwsi wyrażają zdanie w swoim własnym imieniu, rysownik w imieniu innych ludzi.
                          • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:23
                            On też się dąsa, jeśli już.
                            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:26
                              Mimo wszystko tu nie ma znaku równości. To jego miasto ucierpiało a nie nasze.
                        • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:35
                          powiem Wam szczerze, to jest straszne

                          był koszmarny zamach, tragedia, bedą pewnie kolejne

                          muzułmanie się jednoczą, fanatyzują... a my się kłocimy czy wolno się nam modlić czy nie wypada, a może byłoby lepiej jakbyśmy napili się lampki wina, bo to by nikogo nie uraziło
                          • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:41
                            Pan nie chce pić wina, pan po prostu ma dość po wczorajszych religii i jej obrzędów.
                            • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 00:38
                              i tak wrzucać wszystko do jednego wora?
                          • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:53
                            Też racja.
          • zwariowana_wariatka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:23
            no nie wiem czy nic się nie stało, oby to nie był początek.
            to jak można okazać solidarność i współczucie Neniu? lepszy Stadion Narodowy z migającym napisem PARIS niż modlitwa? chodzi mi oczywiście o rzesze ludzi niebędących na miejscu.

            to zabawne, jak łatwo się pisze o "pchaniu się" religii chrześcijańskiej - a nie uważasz, że islam od jakiegoś czasu bardzo pcha się do Europy? czy im wolno?
          • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:30
            zginęło 130 osób, 100 jest w stanie krytycznym
            KU%^WA czy można być w tym okresie refleksyjnym, smutnym, zamyslonym, zmartwionym etc?
            to nie jest czas na zabawę i szampana, to jest czas na łzy, wściekłość, smutek

            przekładam to na relacje rodzinne
            umiera syn np w wypadku- babcia mówi- pomodle się za Was, za niego

            a my na to- babciu daj spokoj, naszą religią jest szampan i muzyka!?!

            ... niektórzy postradali zmysły...
          • kotradykcja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:49
            nenia1 napisała:

            > Sądzę, że źle to odbierasz, ja to rozumiem nie jako lekkoduszne, zabawowe podej
            > ście, na zasadzie - nic się nie stało, bawimy się dalej, pijemy itd. ale by pok
            > azać, że te zamachy i terroryzm nie łamią ludzi, nie spowodują że paryżanie będ
            > ą się chować po domach, modlić w przerażeniu czy nagle nawracać na drogę wiary.

            Też tak to zrozumiałam.

            > Francja jest laicka w dużej części więc po co pchać im się tam ze swoją wiarą
            > i modlitwą do swojego Boga,

            Zwłaszcza, że modlitwa, w przeciwieństwie do np. oddania krwi, ofiarom nic nie da, jedynie uspokoi sumienia modlących się.

            > zwłaszcza gdy przed chwilą wierzący w innego Boga d
            > okonali tam zamachów.

            Korekta - Bóg jest ten sam - Bóg Abrahama i kolejnych proroków, aż do Proroka Jezusa i dalej, ostatniego Proroka Muhammada.
            • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:51
              A co modlący się mają na sumieniu?
              Sądzisz, że poszkodowanym potrzebna jest taka ilość krwi, że trzeba z zagranicy sprowadzać?
              • kotradykcja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:04
                pade napisała:

                > A co modlący się mają na sumieniu?

                Nie wiem co mają, ale modląc się robią to przede wszystkim dla siebie, żeby mieć poczucie, że COŚ zrobili.

                > Sądzisz, że poszkodowanym potrzebna jest taka ilość krwi, że trzeba z zagranicy
                > sprowadzać?

                Nie wiem, natomiast sądzę, że w przeciwieństwie do klepnie zdrowasiek jest to konkretne działanie i danie czegoś od siebie. Poza tym to tylko przykład.
                • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:06
                  Ale to są Twoje przekonania na temat osób wierzących. Niepochlebne zresztą. I niekoniecznie prawdziwe.
                  • kotradykcja Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 11:36
                    pade napisała:

                    > Ale to są Twoje przekonania na temat osób wierzących. Niepochlebne zresztą. I n
                    > iekoniecznie prawdziwe.

                    Po pierwsze jestem osobą wierzącą.
                    Po drugie do współczucia, solidarności i modlitwy za kogoś nie są potrzebne obwieszczenia na fejsbukowych łolach, w mediach i na innych forach.
                    Po trzecie odnoszę się do nagonki na faceta, który mówi, że świat może sobie darować gremialne modły za Paryż. Oni mają prawo nie chcieć takiej atmosfery. A my mamy obowiązek to uszanować.
                    Jak będzie zamach w Warszawie czy innym Krakowie (oby nie!!!) my sobie zażyczymy reakcji świata.
                • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:11
                  A czy palenie zniczów to konkretne działanie?
            • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:54
              Tak samo zapalenie znicza nic nie da, spowoduje tylko, że zarobi producent zniczy.
      • marianna72 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:02
        mozesz zacytowac gdzie wspomnial o tym papiez Franciszek ????
      • rhysmeyers22 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 02:26
        Ty zdaje sie wielu rzeczy nie łapiesz i w tym problem,cieżko sie rozmawia z nielotami,sorry za dosadność.o ile dobrze kojarzę miałaś tez problemy z "łapaniem " przesłania okładki charlie hebdo,czyż nie?
        Nie wiem zaiste gdzie ty sie dopatrujesz dowcipów tutaj,jak słusznie zauważyła jedna forumowiczka ,niestety raczej odosobniona w swoim niewątpliwe trafnym odbiorze,należałoby te słowa interpretować jako triumf życia nad siłami zła,wiem patetyczne ale pasuje.nie chodzi o bycie idiota ktory bezrefleksyjnie sączy wino przypatrując sie rzezi swych braci,raczej człowiekiem ktory mowi nie odbierzecie nam radości ,nie zepchniecie w otchlan rozpaczy,Paryż jest miastem marzeń miłości radości życia i tak pozostanie,nawet w obliczu takiej tragedii.
        • rhysmeyers22 To do marzeka 15.11.15, 02:27
    • marychna31 i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:08
      "czy stosowne jest nawoływanie do modlitwy za ofiary tragedii motywowanej fanatyzmem religijnym, w dodatku dokonanej w państwie, którego świeckość jest fundamentem?"
      • triss_merigold6 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:10
        Teraz sobie przypomniał, że świeckość jest fundamentem Republiki Francuskiej? Z lekka późno, biorąc pod uwagę skalę manifestacji religijnych ze strony muzułmanów we Francji.
      • srebrnarybka Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:28
        a tym ofiarom coś ubędzie, jeśli ktoś się za nie pomodli?
        • nenia1 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:30
          srebrnarybka napisała:

          > a tym ofiarom coś ubędzie, jeśli ktoś się za nie pomodli?

          Jednym słowem sławetne "a co ci szkodzi?".
          • marzeka1 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:37
            A ktoś Tobie, Neniu, każe się pomodlić?
            Bo wiesz, u zaprzyjaźnionych zakonnic modliliśmy się o zdrowie naszej koleżanki, zachorowała na raka, w poniedziałek ma na onkologii ginekologicznej poważną opercję, otrzyma od nas także inną pomoc, ale i dla niej, i nas ważna była także taka pomoc.
            Gdy ja czy mój mąż chorowaliśmy- takie wsparcie było dla nas bardzo, bardzo ważne.
            • nenia1 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:52
              Dla mnie wcale nie jest ważne, przeciwnie, oczekuję że faktycznie życzliwi mi ludzie nie będą się za mnie modlić, bo szanują mój światopogląd. Ludzie umierają niezależnie czy ktoś się za nich modli czy nie. Zresztą nie bardzo rozumiem, Bóg zmieni decyzję w sprawie choroby bo się ludzie będą za chorego modlić? Była taka dziewczyna, młoda matka, na "wychowaniu w wierze", prawda? Wszyscy się za nią modlili a i tak umarła. Jak każdy zresztą umrze. Jeśli Bóg miałby mieć wpływ na choroby czemu do nich dopuszcza?
              • marzeka1 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 17:01
                Wiesz, Neniu, ja z kolei żyję na kredyt- bo naprawdę od 1,5 roku mogłam być śp. (to dokładnie usłyszał mój mąż) i nie wiem, dlkaczego tak się stało, mój neurolog też był zaskoczony- nazywał to "miała pani wieeeeelkie szczęście".
                Człowiek nie jest też nieskażonym ciałem, gdzie nie grozi żadna choroba, a wszyscy zdrowi będziemy, ma się też dziedziczone geny z takimi a nie innymi "wkładami". Nieźle tłumaczy to ks. Kaczkowski, także bioetyk, sam chory na glejaka : /pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kaczkowski_(duchowny)
                Za to tak: każdy z nas umrze, to jedna pewna rzecz w życiu.
                • nenia1 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 17:05
                  Tak się stało, bo tak się dzieje, są ludzie, którzy wychodzą z potwornych okaleczeń, a są tacy który umierają od draśnięcia gwoździa. Wczoraj też jedni zakładnicy zginęli a inni przetrwali. Albo masz szczęście, albo nie.
                  • srebrnarybka Re: i nie moje ale w sedno: 15.11.15, 00:21
                    ale konkretnie co Tobie szkodzi, że ktoś pomodliłby się za Ciebie do Boga, w którego nie wierzysz, czyli wypowiedziałby jakieś formułki, które wg Ciebie nie mają znaczenia? Ktoś, kto modliłby się sam, nie zmuszając Ciebie ani do modlitwy, ani do udziału w jakichś obrzędach. Nie wiesz zresztą, czy ktoś się za Ciebie nie modli. Zdarzało mi się modlić za osoby, których nie informowałam o tym, czasem nawet za takie, których nie znałam osobiście. Nie sądzę, by one doznały przez to jakiejś szkody.
                    • kolter Re: i nie moje ale w sedno: 15.11.15, 00:25
                      srebrnarybka napisała:

                      > ale konkretnie co Tobie szkodzi, że ktoś pomodliłby się za Ciebie do Boga, w kt
                      > órego nie wierzysz, czyli wypowiedziałby jakieś formułki, które wg Ciebie nie mają znaczenia? Ktoś, kto modliłby się sam, nie zmuszając Ciebie ani do modlitwy
                      > , ani do udziału w jakichś obrzędach. Nie wiesz zresztą, czy ktoś się za Ciebie
                      > nie modli. Zdarzało mi się modlić za osoby, których nie informowałam o tym, czasem nawet za takie, których nie znałam osobiście. Nie sądzę, by one doznały przez to jakiejś szkody.

                      no a ty lubisz jak ktos tobie za twoimi plecami dupę obrabia ??
          • kaz_nodzieja Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:38
            W czym konkretnie szkodzi modlitwa? Jako antyklerykał jestem autentycznie ciekaw? Wiem, że nie pomaga, ale że szkodzi?
            • kolter Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:40
              kaz_nodzieja napisał(a):

              > W czym konkretnie szkodzi modlitwa? Jako antyklerykał jestem autentycznie ciekaw? Wiem, że nie pomaga, ale że szkodzi?

              no a jako ateista co z tego masz ? antyklerykalny jest każdy kto kleru nie lubi .a co to ma do braku wiary w moc modłów ??
              • kaz_nodzieja Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:48
                Poproszę o odpowiedź - w czym szkodzi taka modlitwa?
                • kolter Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:56
                  kaz_nodzieja napisał(a):

                  > Poproszę o odpowiedź - w czym szkodzi taka modlitwa?

                  poproszę o odpowiedz co ma do tego czyjś antyklerykalizm ??
                  • kaz_nodzieja Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 17:11
                    Ten oficer SB chyba jednak za mocno swego czasu uderzył Cię w cymbał, sorry nie będę z Tobą więcej dyskutować.
                    • kolter Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 17:50
                      kaz_nodzieja napisał(a):

                      > Ten oficer SB chyba jednak za mocno swego czasu uderzył Cię w cymbał, sorry nie
                      > będę z Tobą więcej dyskutować.

                      nie musisz ,ale nie licz na to ze nie będę twojej nienawiści tu punktował
                      • kaz_nodzieja Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 20:11
                        Nienawiść masz tylko w swojej chorej głowie, szczerze współczuję.
                • mum2004 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 18:53
                  Szkodzi bo uspokaja sumienia. "Ja już swoje zrobiłem". Jeśli nie idzie za tym FAKTYCZNA pomoc to niestety szkodzi.
                  • kaz_nodzieja Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 20:12
                    A jaka pomoc idzie za kolorowymi światełkami albo znicze palone pod ambasadami? Konkretnie?
                    • malwa51 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 21:27
                      Pomoc? Tja. Podbechtanie ego zapewne jeszcze wieksze niz po modlitwie. Bo przeciez "cos zrobilem" i "sie jednocze" nawet jesli to zmiana zdjcia profilowego na fejsbuniu. Plus swieczki i inne podswietlenia ladnie wygladaja, wiec i selfie mozna wrzucic.
                • alka7777 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 20:53
                  nie szkodzi ale nie chcą takiego podejścia i co zabronisz im mówić o tym
            • princess_yo_yo Re: i nie moje ale w sedno: 15.11.15, 19:11
              no coz, terrorysci religijni raczej nie rekrutuja sie z tych niemodlacych sie... wiec szkodzi czy nie?
        • kolter Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 16:34
          srebrnarybka napisała:

          >a tym ofiarom coś ubędzie, jeśli ktoś się za nie pomodli?

          niektórzy z tych zabitych pewno sami się w swojej intencji modlili i co teraz jest z nimi ??
          wiec twoje modły to farsa , na zasadzie umarłemu pomaga kadzidło
          może pomódl się o rozum dla swojego bożka , bo o ile jest to niech przetnie ten festiwal nienawiści
        • lusitania2 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 17:07
          srebrnarybka napisała:

          > a tym ofiarom coś ubędzie, jeśli ktoś się za nie pomodli?

          nic, zapewne, więc się módl.
          Pewnie tego właśnie twój bóg - jak nie raz tu twierdziłaś - wszechmocny i wszechwiedzący, chciał.
          • memphis90 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 19:08
            Czy tylko katolikom nie wolno modlić się za osoby, które wzbudziły w nich współczucie, czy może zabraniamy wyznawcom jakiejkolwiek religii jakichkolwiek obrzędów, związanych z wyznawanym przez nich kultem?
            • kolter Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 19:13
              memphis90 napisała:

              > Czy tylko katolikom nie wolno modlić się za osoby, które wzbudziły w nich współczucie, czy może zabraniamy wyznawcom jakiejkolwiek religii jakichkolwiek obrzędów, związanych z wyznawanym przez nich kultem?

              no a kto komu zabrania klepania gadki w próżnie
            • nenia1 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 19:15
              No właśnie wczoraj wyznawcy innej religii wykonali swoje obrzędy, może warto się powstrzymać w kierunku laickiego kraju z kolejnymi obrzędami religijnymi, czy nie da się?
              • triss_merigold6 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 19:22
                Nic osobistego, ja się akurat nie modlę. Natomiast laickość Francji stoi IMO od dawna pod znakiem zapytania i to nie z powodu obrzędów wierzących chrześcijan.
                • nenia1 Re: i nie moje ale w sedno: 14.11.15, 19:25
                  Jak na razie tak im stoi w konstytucji.
      • wheels.of.steel Marychna, schowaj teraz swoją niechęć do religii 15.11.15, 10:49
        Modlitwa jest gestem ludzkim, w obliczu różnych tragedii modlą się nawet niewierzący, a Ty próbujesz ją deprecjonować, bo z założenia jesteś antyreligijna.
        Poza tym. Ja wiem, że jesteś doktorem (czy dr hab,) nauk ścisłych i żyjesz zapewne trochę w swoim świecie, jak każdy naukowiec, ale te Twoje doszukiwanie się zawsze drugiego dna niestety kojarzy mi się z zespołem Aspergera.
        • wheels.of.steel Re: Marychna, schowaj teraz swoją niechęć do reli 15.11.15, 10:54
          I nie piszę tego złośliwie, bo cenię Twój intelekt, czasem też potrafisz być wrażliwa i ciepła. Często jednak przemawiają przez Ciebie zimny naukowiec oraz osoba biorącą do siebie pewne sprawy zbyt dosłownie.
        • marychna31 Przyprawiasz mi gębę 15.11.15, 16:29

          > Modlitwa jest gestem ludzkim, w obliczu różnych tragedii modlą się nawet niewie
          > rzący, a Ty próbujesz ją deprecjonować, bo z założenia jesteś antyreligijna.

          Nie jestem antyreligijna. Wokół mnie są ludzie, których kocham i cenię a to co w nich kocham i cenię, ma często motywację religijną.
          Opowiadam się jedynie zdecydowanie przeciw nienawiści motywowanej religijnie. Aktem takiej nienawiści są zamachy w Paryżu, tzw. marsz niepodległości w Warszawie ze swoimi rasistowskimi hasłami oraz wypowiedzi kandydata na polskiego ministra spraw zagranicznych.

          Nie deprecjonuję modlitwy jako takiej, tylko nachalnej modlitwy w sytuacji gdy ten, któremu ma być poświęcona jej nie chce. Bo nie wierze w szczerość takiej modlitwy. Widzę wyłącznie chęć zareklamowania swojej religii, zabłyśnięcia na tle "tej gorszej" i wskoczenie na jej miejsce.
          • wheels.of.steel A co takiego powiedział Waszczykowski? 16.11.15, 00:20
            Jak dla mnie bardzo merytoryczny, inteligentny i kulturalny człowiek.
        • kolter Re: Marychna, schowaj teraz swoją niechęć do reli 15.11.15, 19:09
          wheels.of.steel napisał:

          > Modlitwa jest gestem ludzkim, w obliczu różnych tragedii modlą się nawet niewierzący, a Ty próbujesz ją deprecjonować, bo z założenia jesteś antyreligijna.

          no a do kogo i o co ci niewierzący się modlą , rozwiń tą fantazję big_grin
    • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:23
      Uważam religię za rzecz doskonale zbędną, ale 'Pray for Paris' nie jest niczym więcej, jak tylko wyrazem solidarności i współczucia, sygnałem pamięci, nie widzę więc powodu do histerycznych apeli, żeby się przypadkiem nie modlić, bo to zło.
      • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:29
        A dlaczego uważasz ten apel za histeryczny? Można komuś zwrócić uwagę w jakiś sposób tak by od razu nie dostać łatki "histeryka"? Solidarność można wyrażać w różny sposób, również w dostosowany do przekonań odbiorcy a nie wyłącznie własnych.
        • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:35
          > A dlaczego uważasz ten apel za histeryczny?

          Wyjaśniłam to w pierwszym zdaniu.
          Najwyraźniej powinnam dać w mordę szpitalnemu księdzu, który obiecał pamięć o dzieciakach w modlitwie - a ja, głupia, podziękowałam.
          • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:36
            W pierwszym i jedynym ;p
          • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:57
            Modlitwa jest jednym z wielu możliwych środków na wyrażenie solidarności, a akurat taki wybór w stosunku do laickiego kraju zaatakowanego właśnie przez inną religię uważam za mało przemyślany. I zwrócenie na to uwagi nie jest niczym histerycznym.

            Najwyraźniej powinnam dać w mordę szpitalnemu księdzu, który obiecał pamięć o dzieciakach w modlitwie - a ja, głupia, podziękowałam.

            No skoro znasz tylko dwie skrajne postawy, to faktycznie problem.
            • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:22
              aku
              > rat taki wybór w stosunku do laickiego kraju zaatakowanego właśnie przez inną r
              > eligię

              I tu się nasze poglądy rozchodzą.

              > No skoro znasz tylko dwie skrajne postawy, to faktycznie problem.

              Wydaje mi się, może niesłusznie, że jesteś na tyle rozumna, żeby pojąć sedno tej anegdotki i nie rzucać takich bezsensownych uwag.
              • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:43
                kawka74 napisała:

                > Wydaje mi się, może niesłusznie, że jesteś na tyle rozumna, żeby pojąć sedno te
                > j anegdotki i nie rzucać takich bezsensownych uwag.

                No właśnie jestem i dlatego widzę trochę więcej możliwości pomiędzy daniem księdzu w mordę vs sympatyczne dziękuję. Ludzie cenią swój światopogląd i nie zawsze są wychowani w polskiej kulturze, która przyzwyczaja do tego, że szanuje się i poważa światopogląd religijnym, bo przecież niewierzący nie wierzy w nic więc jest mu/powinno być wszystko jedno.
                • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:52
                  Cenię sobie swój światopogląd, ale widzę różnicę między zmuszaniem mnie do modlitwy a tym, że ktoś życzliwie pomyśli o moim dziecku choćby i klęcząc przed krzyżem.
    • rosapulchra-0 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:26
      Niby cię zasmucił, a cieszysz się, jak głupi do sera.. sad
      • azja001 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:50
        Myślę że taki sposób myślenia zrozumieć Polakowi, któremu od dzieciństwa wpaja się pokorne i bezrefleksyjne podejście do życia. Biegamy do tego kościoła, modlimy i niewiele z tego wynika. Wciąż jesteśmy smutnym i trochę zakompleksionym narodem. Więc nie spodziewam się, aby takie słowa zostały tu właściwie zinterpretowane.
        I naprawdę śmieszne jest to nawoływanie do modlitw. Takie to na pokaz.
        • anorektycznazdzira Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 16:53
          100/100
        • triss_merigold6 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:00
          Równie zabawne jest oświetlanie różnych budynków trójkolorowo w imię zaprezentowania solidarności. Identycznie pomocne jak modlitwa.

          Nie, nie jestem wierząca, nie chodzę do kościoła i nie modlę się.
          • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:10
            Ano właśnie.
            • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:12
              Dodam jeszcze, że modlitwa nic nie kosztuje, a oświetlenie pewnie tak. Efekt taki sam.
              • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:52
                kaz_nodzieja napisał(a):

                > Dodam jeszcze, że modlitwa nic nie kosztuje, a oświetlenie pewnie tak. Efekt taki sam.

                nic nie kosztuje bo niczemu nie służy
                • triss_merigold6 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:56
                  Oświetlenie budynków trójkolorowo czemuś konkretnemu służy?
              • memphis90 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:11
                Zabarwienie sobie fotki profilowej na FB nic nie kosztuje. Dziwne, że jeszcze nikt nie nawołuje "wsadźcie sobie swoje tęczowe focie w d...pę, bo nie są nam potrzebne".
                • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 00:45
                  a akcja "jestem charlie" miała dokładnie taki sam wymiar- symbol zjednoczenia
        • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:33
          Oprócz zasłaniania własną piersią tych, co bawili się na koncercie czy siedzieli w kawiarni, czy zmywania krwi z chodników wszystko jest na pokaz, od zniczy pod ambasadą francuską po zmiany statusu na fb.
          Pan rysownik dołożył cegiełkę do gry w 'Kto bardziej', kto bardziej przeżywa, a kto mniej, kto ma prawo, a kto nie, i jak przeżywać, a jak nie. Jaki to ma sens?
          • triss_merigold6 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:37
            Jaki to ma sens?
            Można się upajać własną zayebistością oraz - w zalezności od upodobań - nonkonformizmem, oryginalnością, poczuciem przynalezności do wspólnoty etc.
            • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:39
              Racja.
              W sumie nihil novi sub sole...
              • triss_merigold6 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:48
                A, i można jeszcze wyrazić siebie, cokolwiek to znaczy.
            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:46
              Problem w tym, że akurat światopogląd laicki we Francji nie jest ani nonkonformistyczny ani oryginalny.
              • triss_merigold6 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:50
                Jeso, naprawdę nie? To skąd zadymy o burki w szkołach i urzędach?
                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:05
                  U nas też są próby zdjęcia krzyży ze ścian. Nie ma krajów idealnie jednorodnych światopoglądowo, prócz Korei Północnej oczywiście. Natomiast często jest przeważający światopogląd, akurat tak się składa, że we Francji laicki.
            • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:47
              10/10
      • zwariowana_wariatka Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 17:18
        miałam nie odpisywać, ale weź się Rosa uspokój.
    • kropkacom Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:45
      Myślę, że przez tego człowieka przemawia (częściowo przynajmniej) złość na to co się stało. Tutaj skojarzenia religia, modlitwa... Kto jak kto, ale ematka to powinna zrozumieć. Swoją drogą, puste gesty są tylko pustymi gestami. Pomodlić się można i bez obrazka na FB czy innym Instagramie. Dajcie mu spokój.
    • memphis90 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 18:56
      Strona #prayforparis jest wyrazem solidarności, troski i współczucia, a nie manifestem religijnym. Pisanie "wsadźcie sobie waszą solidarność i współczucie w d..pę" jest - delikatnie mówiąc- płytkie i małe. Naprawdę autor wolałby manifest "#z okazji zamachów terrorystycznych w Paryżu otwieramy szampana i odpalamu muzę na maksa, niech imprezka trwa"?
      • wtop.ek Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 19:26
        cóż Francja wyrzuciła swoją religię i tradycję z życia publicznego, chrześcijaństwo stało się czymś wstydliwym, zastąpione "wartościami humanistycznymi" cokolwiek miały by one oznaczać

        jednak człowiek potrzebuje jakiejś tajemnicy, wino, seks, galerie handlowe i reszta popkultury nie potrafiły zastąpić religii, i zamiast chrześcijaństwa mamy prężny rozrost islamu i degenerację "świeckiego" społeczeństwa

        pan od apelu niech pije póki może, niedługi wino będzie haram uncertain
        • alka7777 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:01
          a ty proszę z krucjatą do Francji bo wiesz lepiej jak świat powinien wygladąć. Francja też powinna być wg twoich przekonań a oni nie chcą i co nawiedzona
          • memphis90 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:05
            Ale teraz to właśnie świat pokazuje Francji swoją solidarność i współczucie, a Francja (no, jeden publicysta) strzela focha, bo jej sposób współodczuwania nie odpowiada. To co-jedna Francja wie, jak cały świat powinien wyglądać....?
            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:13
              Nie wiem z czego robicie taki problem? Facet tak to odbiera, napisał o tym i tyle. Czy tylko wierzący mają prawo do wyrażania swoich przekonań? Tylko ich należy traktować poważnie, bo oni wierzą? Może facet na razie ma dość po wczorajszym wszystkich religii? Może wydaje mu się idiotyczne, że ktoś modli się do Boga po tym jak zginęło tyle ludzi, bo niby co ta modlitwa teraz zmieni, skasuje zamachy i dojdzie do zmartwychwstania? Dla niektórych ludzi religia to zbędna strata czasu i nie chcą by ktoś wykorzystywał ich trudne chwile by tą religię przemycać. Żydzie też nie chcieli modlitwy za swoje nawrócenie choć niewątpliwie katolikami kierowały dobre intencje. Facet nie chce, mówi o tym - jego sprawa. O co te larum? Trzeba umieć pogodzić się z tym, że ludziom mogą nie pasować nasze formy okazywania im współczucia, inaczej to współczucie wydaje się być bardziej dla nas samych niż dla nich.
              • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:20
                Od kiedy to wiara w Boga polega na modlitwie, która miałaby odwrócić to, co się stało? Modlitwa nie ma mocy zmieniania biegu wydarzeńsmile
                Może Ci, którzy się modlą kierują swoje myśli ku tym, którzy przeżyli?
                Czy ten rysownik wyraził wolę całego narodu francuskiego? Czy coś przeoczyłam?
                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:27
                  To na czym miała by polegać ta modlitwa?
                  • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:32
                    Na przykład na kierowaniu pozytywnych myśli w kierunku tych, którym teraz ciężko po stracie najbliższych.
                    Ja na przykład nie mam jak zaoferować realnej pomocy. Nawet nie wiem czy takowa jest potrzebna i w jakiej formie. Ale myślę o rodzinach tych, którzy wczoraj zginęli. Kieruję do nich pozytywną energię. Cóż innego mogę zrobić?
                    ps. nie zapalam światełek, nie lajkuję "wydarzeń", nie wywieszam flag, etc, po prostu nie lubię ostentacji, ale gdybym przeczytała gdzieś prośbę od poszkodowanych o taki gest, wykonałabym go bez wahania.
                    • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:35
                      Kierowanie pozytywnych myśli w kierunku ludzi to nie modlitwa. Modlitwa to kierowanie myśli w kierunku bogów.
                      • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 20:47
                        No to może wierzący proszą Boga o obdarzenie siłą tych, którzy stracili bliskich? Albo modlą się za dusze zmarłych?
                        Nie wiem, trzeba ich zapytać.
                        • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:00
                          Raczej nie będę pytać, trudno mi zintegrować w sensowną całość ten tok myślenia.
                          Z jednej stron Bóg wszechmocny, który jednocześnie na nic nie ma wpływu, z drugiej strony może jednak dać w magiczny sposób jakieś siły, a na dodatek modląc się za dusze zmarłych można wpływać na jego decyzje co do losu tych dusz.
                          • pade Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:04
                            Wiara z logiką raczej niewiele ma wspólnegosmile
                            Tak jak często rozum wchodzi w konflikt z sercem. Albo dusza z ciałem.
                          • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:13
                            Masz takie wyobrażenie, Neniu, jakiegoś magicznego stworka, który ma ubezwłasnowolnić- a jest coś takiego jak "wolna wola" jako wybór takiej, a nie innej drogi- to nie ma być takie strachliwe "i tak ma być".
                            W modlitwie chodzi o zawierzenie, a nie czary-mary- a takie masz wyobrażenie.
                            Jest taka prosta rada Ignacego Loyoli, założyciela jezuitów- "Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga. Działaj tak, jakby wszystko zależało od Ciebie".

                            Nie ukrywam, że takie spojrzenie bardzo pomogło nam , gdy nas dotknęły ciężkie choróbska. W pewnym momencie powiedzienie po prostu: Niech będzie wola Twoja. A pełną akceptacją także śmierci- i uwerz- to nie było na pstryk, nie było na "hurra". Ale jakby nagle ciężar przestał być ciężarem- dziwne emocjonalne odczucie.
                            • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:24
                              Marzeko, "wolna wola" ma tą właściwość, że wygrywa silniejszy. Niestety, ani to dobre ani sprawiedliwe. Dzieci nie mają szansy z dorosłymi, zwierzęta z ludźmi, bezbronny z uzbrojonym, chory ze zdrowym itd. itd. Maluch zabijany przez własną matkę czy katowany przez ojca nie ma żadnej wolnej woli, zależny jest od woli tego kto ma nad nim przewagę. Nie jestem Bogiem, ale mam wrażenie że można to było trochę lepiej urządzić.
                              • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:31
                                Odpowiem Ci jedym z bardzo lubianych przeze mnie poetów, bo potrafią ująć to, co mnie jest trudniej powiedzieć: to wiersz Miłosza "Unde malum" (a to pytanieL skąd zło?- jest chyba oytaniem "od zawsze":
                                " "Skąd się bierze zło?
                                jak to skąd

                                z człowieka
                                zawsze z człowieka
                                i tylko z człowieka"
                                Tadeusz Różewicz



                                Niestety panie Tadeuszu
                                dobra natura i zły człowiek
                                to romantyczny wynalazek
                                gdyby tak było
                                można by wytrzymać
                                ukazuje pan w ten sposób głębię
                                swego optymizmu

                                wystarczy pozwolić człowiekowi
                                wytruć swój rodzaj
                                a nastąpią niewinne wschody słońca
                                nad florą i fauną wyzwoloną

                                na pofabrycznych pustkowiach
                                wyrosną dębowe lasy
                                krew rozszarpanego przez wilki jelenia
                                nie będzie przez nikogo widziana
                                jastrząb będzie spadać na zająca
                                bez świadków

                                zniknie ze świata zło
                                kiedy zniknie świadomość

                                rzeczywiście panie Tadeuszu
                                zło (i dobro) bierze się z człowieka."
                                • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 22:20
                                  Miłosz ma rację, o ile dobrze rozumiem jego wiersz. Zło nie bierze się wyłącznie z człowieka, a natura wcale nie jest dobra. Oczywiście jako ludzie mamy większą tego świadomość, w każdym razie mamy narzędzie czyli język, żeby móc to wyrażać. Dla mnie obserwacja świata jest dowodem na to, że Bóg nie może być dobry i miłosierny, gdyż nikt o zdrowych zmysłach nie skonstruował by aż tak okrutnego świata, który w dużej mierze opiera się na zjadaniu żywcem jednych przez drugich. Więc albo Boga wcale nie ma, do czego się skłaniam, albo nie ma nic wspólnego z ludzkim pojmowaniem dobra i zła, ale gdybyś go wcale nie mogli zrozumieć, w jaki sposób mielibyśmy spełniać jego oczekiwania i w jaki sposób później karania bądź wynagradzani, przecież to musi zawierać choć małą iskrę podobnego rozumienia rzeczy. Trudno mi zakładać, że istnieją ludzie bardziej empatyczni od Boga.
              • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 00:49
                " Czy tylko wierzący mają prawo do wyrażania swoich przekonań? "

                a czy wierzący zabraniają "trzymać kciuki za Paryż?"

                wierzący klikają "pray", niewierzący " good luck" itd bo dla wierzącego najwyższą formą zjednoczenia jest własnie wspólna modlitwa ( bo wiadomo, ze są to ludzie z całego świata)
        • marychna31 Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 22:41
          > cóż Francja wyrzuciła swoją religię i tradycję z życia publicznego, chrześcijań
          > stwo stało się czymś wstydliwym, zastąpione "wartościami humanistycznymi" cokol
          > wiek miały by one oznaczać
          Ja ci wytłumaczę, co oznaczają wartości humanistyczne. To hasła Rewolucji Francuskiej- Wolność, Równość, Braterstwo. Czyli przeciwieństwo "wartości" chrześcijańskich, które opierają się na zniewoleniu, kastowości (duszpasterze a szczególnie hierarchia kościelna ponad prawem) i nienawiści do wszystkiego co inne (np człowiek innego wyznania).


          > jednak człowiek potrzebuje jakiejś tajemnicy, wino, seks, galerie handlowe i re
          > szta popkultury nie potrafiły zastąpić religii
          Wina i w chrześcijaństwie i poza nim jest dokładnie tyle samo. Seksu również, tyle, ze w chrześcijaństwie tabu jest związek dwójki kochających się osób, dorosłych i świadomych, tej samej płci a życzliwie przymyka się oko na pedofilie (vide Wesołowski) czy molestowanie seksualne (vide Peatz). Galerie handlowe? Hmmm, masz na myśli Licheń?

          > zamiast chrześcijaństwa mamy
          > prężny rozrost islamu i degenerację "świeckiego" społeczeństwa

          Nie mam nic do chrześcijan, ani do muzułmanów dopóki ich religia to ich prywatna sprawa i nie mieszają mnie do tego. Wprowadzanie każdej religii do życia publicznego, polityki i prawodawstwa jest złe. A czy to ma być chrześcijaństwo czy islam to jak wybór między dżumą a cholerą.
          • wtop.ek Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 23:17
            powiedz to zamordowanym w Wandei

            i zaprawdę, świat nie kręci się wokół twojej obsesji brązowego oczka big_grin

            jutro się pomodlę za ciebie i twoją nienawiść
            • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 01:16
              wtop.ek napisał(a):

              > powiedz to zamordowanym w Wandei

              oswald pohl niemiecki zbrodniarz wojenny po aresztowaniu i skazaniu na śmierć przez sąd w Norymberdze otrzymał od arcybiskupa Regensburga złoty krzyz a od papieża piusa XII telegram ze słowami poparcia ...

              "Oswald Poh (...) szef hitlerowskiego WVHA (Głównego Urzędu Gospodarczo-Administracyjnego (...)WVHA zajmował się zwłaszcza eksploatacją niewolniczej pracy więźniów obozów, ich budową i zaopatrzeniem. Pohl był zwolennikiem eksterminacji przez pracę, stąd często spierał się z gestapo, pragnącym natychmiastowej likwidacji wszystkich „niepotrzebnych elementów”. Praca w niemieckich obozach koncentracyjnych była prawdziwą katorgą dla wygłodzonych, zmaltretowanych i rozchorowanych więźniów. Nawet dla zdrowego człowieka codzienna kilkunastogodzinna praca, bez potrzebnych urządzeń i w atmosferze wszechobecnego terroru esesmanów i kapo, byłaby pracą ponad siły. Często nie miała ona żadnego sensu, wykonywana była tylko w celu zamęczenia więźniów. Szczególnie złą sławą cieszyły się kamieniołomy, będące prawdziwymi „mordowniami”, bez których żaden obóz nie mógł się obejść.
              WVHA był także odpowiedzialny za budynki obozowe oraz odzież i wyżywienie więźniów. Więźniowie mieszkali w straszliwych warunkach, w drewnianych barakach bez ogrzewania i podłóg. Spali na brudnych, zarobaczonych pryczach, a choroby szerzyły się wśród nich w zastraszającym tempie. Do tego dochodziło absolutnie niewystarczające wyżywienie, co powodowało, że głód zbierał prawdziwe żniwo śmierci. Odzież dopełniała tego straszliwego obrazu obozowego życia więźniów. Nie chroniła ani przed zimnem ani przed deszczem, była też dostarczana w niewystarczającej liczbie. Przy tym wszystkim Pohl wydał rozkaz komendantom obozów, by każdy więzień który nie posiadał butów był karany chłostą. Pohl jest odpowiedzialny za wszystkie te cierpienia i nie robił nic by ulżyć doli więźniów, a wprost przeciwnie, wydawał rozkazy pogarszające ich sytuację. ."

              > i zaprawdę, świat nie kręci się wokół twojej obsesji brązowego oczka big_grin
              >
              > jutro się pomodlę za ciebie i twoją nienawiść

              pomódl się za swoją ksenie
            • marychna31 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 12:42
              > i zaprawdę, świat nie kręci się wokół twojej obsesji brązowego oczka big_grin
              nawet nie wiem co masz na myśli i nie chce wiedzieć. W ciemno strzelam, że ma to jakiś związek z nienawiścią do Żydów/cyklistów/homolobby/gender/uchodźców (wybrać sobie dowolne) i wybielaniem purpuratów zboczeńców. Ot taka wasza miłosierna chrześcijańska rozrywka.


              > jutro się pomodlę za ciebie i twoją nienawiść

              Dzieki, obejdzie się. Dla odmiany może zrobisz coś konstruktywnego? Nakarmisz głodnego, pomożesz potrzebującemu, przyjmiesz pod dach strudzonego? Nie masz czasu na takie pierdoły, co? Cała twoja moralność zaczyna się i kończy na bezmyślnym klepaniu formułek.
          • jadwiga1350 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 10:52
            marychna31 napisała:
            > Ja ci wytłumaczę, co oznaczają wartości humanistyczne. To hasła Rewolucji Franc
            > uskiej- Wolność, Równość, Braterstwo

            A wytłumaczył Ci ktoś, ilu ludzi wymordowano w imię tych pięknych haseł?
            A może sama dałabyś swoją piękną główkę pod gilotynę w imię owych wartości humanistycznych?
            • marychna31 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 16:21
              > A może sama dałabyś swoją piękną główkę pod gilotynę w imię owych wartości huma
              > nistycznych?
              a ty swą piękną główkę podłożysz na gilotynie w imię jakich wartości?
    • sofija_biala czytałyście 14.11.15, 20:14
      komentarz Ziemkiewicza?
      Dla mnie w punkt, jeśli chodzi o skomentowanie różnic kulturowych:
      "Europa odpowie z całą bezwględością. Użyjemy hasztagów, lajków, łańcuchów serc, manif, apeli intelektualistów, wszystkich dostępnych broni!"
      • pade Re: czytałyście 14.11.15, 20:15
        big_grinbig_grinbig_grin
      • dido_dido Re: czytałyście 14.11.15, 20:27
        Cudowne podsumowanie dyskusji
      • zwariowana_wariatka Re: czytałyście 15.11.15, 12:35
        strach się bać big_grin
    • fadilla Re: nie módlcie się za Paryż 14.11.15, 21:52
      Jeszcze niech politycy zorganizuja kolejny marsz milczenia, przypomne jeden już był niedawno. Przejda sie, potrzymaja za rece, pomilczą, jacys sie pomodlą, kolejni podswietlą budynki. I co? I nic, do kolejnego razu. Oczekują zmian wciąż robiąc to samo?
    • yenna_m Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 00:06
      Niektórzy Francuzi na swoich profilach piszą, że nie mają zamiaru zmieniać swojego sposobu myslenia, ponieważ hasło "wolność, równość, braterstwo" będzie dla nich zawsze najważniejsze.
      • setia Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 12:22
        I bardzo dobrze piszą. Uważasz, że lepsza jest spirala nienawiści jaką nakręca się w Polsce? To, że narodowcy już zapowiadają pogrom wszystkim muzułmanom bez wyjątku?
        • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 14:16
          Narodowcy od lat zapowiadają pogromy "innych" i jakoś zawsze kończy się zwykle na incydentalnym jednostkowym pobiciu co najwyżej, wulgarnych napisach na murach i to wszystko. Dlaczego uważasz, że tym razem będzie inaczej?
        • marychna31 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 16:20
          Pogrom muzułmanów? Większość Romów to katolicy a do nienawiści wystarczy ciemniejszy odcień skóry:
          www.tokfm.pl/Tokfm/51,102433,19190020.html?i=0
          • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 18:57
            Z tego co wiem katolicyzm zabrania kradzieży.
            • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:18
              kaz_nodzieja napisał(a):

              > Z tego co wiem katolicyzm zabrania kradzieży.

              ale o ile katolik ukradnie/oszuka dla pana to kler odpuszcza
              • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:24
                Oni kradną dla "panów" w przybrudzonych dresach.
                • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:52
                  kaz_nodzieja napisał(a):

                  > Oni kradną dla "panów" w przybrudzonych dresach.

                  facet , Krk nawet Watykan i zachód europy wyłudził/ukradł ale to wiedza z dziedziny historii
                  ty nie jesteś skalany taką wiedzą ;

                  "Donacja Konstantyna (łac. Constitutum Constantini lub Donatio Constantini) – sfałszowany dokument, na mocy którego cesarz rzymski Konstantyn Wielki nadaje Kościołowi Katolickiemu liczne dobra i przywileje.
                  Najstarsza z zachowanych do dzisiaj wersji dokumentu pochodzi z IX wieku i przechowywana jest obecnie w Bibliotece Narodowej w Paryżu. Adresowana jest ona do papieża Sylwestra I. Dzieli się na dwie części.
                  W pierwszej z nich, zatytułowanej Confessio, cesarz opisuje, jak papież nauczał go wiary chrześcijańskiej, nawracał Rzym oraz jak wyleczył cesarza z trądu.
                  W części drugiej – Donatio – Konstantyn nadaje Sylwestrowi i jego sukcesorom następujące dobra i przywileje:
                  biskup Rzymu, jako następca świętego Piotra, uznany zostaje za ważniejszego od biskupów Antiochii, Aleksandrii, Konstantynopola, Jerozolimy oraz wszystkich pozostałych biskupów świata,
                  wzniesiona przez Konstantyna Bazylika św. Jana na Lateranie zostaje uznana najważniejszą świątynią chrześcijańską,
                  kościoły św. Piotra i św. Pawła otrzymują liczne bogactwa,
                  najważniejsi duchowni Rzymu otrzymują te same przywileje i insygnia, co rzymscy senatorowie,
                  papież otrzymuje te same insygnia i odbiera te same honory, co cesarz, wśród nich prawo do noszenia korony cesarskiej, purpurowego płaszcza i tuniki; Sylwester miał jednak odmówić noszenia korony, w związku z czym cesarz przyznał mu prawo do noszenia wysokiej białej czapki,
                  papież i jego następcy otrzymują Pałac Laterański, Rzym z jego prowincjami, dystryktami i miastami Italii oraz wszystkie regiony Zachodu."
    • inguszetia_2006 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 12:44
      Witam
      Głupio wyszło. Żeby te szampany pić, całować się, słuchać muzyki etc. to trzeba kontrole graniczne wzmacniać, doposażyć policję, a wojsko rzucić na Syrię. Będą ginąć ludzie, po obu stronach. Ten szampan ma swoją cenę, dość wygórowaną bym powiedziała.
      A panu rysownikowi modlitwa przeszkadza... aha!
      Pzdr.
      Ing
      • azja001 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 12:46
        setia napisała:

        > I bardzo dobrze piszą. Uważasz, że lepsza jest spirala nienawiści jaką nakręca
        > się w Polsce? To, że narodowcy już zapowiadają pogrom wszystkim muzułmanom bez
        > wyjątku?
        I niestety będzie sie to odbywać przy cichym przyzwoleniu obecnej władzy. W sejmie znalazło sie sporo nacjonalistycznej, nienawistnej hołoty.
      • marzeka1 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 14:24
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam
        > Głupio wyszło. Żeby te szampany pić, całować się, słuchać muzyki etc. to trzeba
        > kontrole graniczne wzmacniać, doposażyć policję, a wojsko rzucić na Syrię. Będ
        > ą ginąć ludzie, po obu stronach. Ten szampan ma swoją cenę, dość wygórowaną bym
        > powiedziała.

        > A panu rysownikowi modlitwa przeszkadza... aha!
        > Pzdr.
        > Ing

        Inguszetio, czy wiesz, że cały Twój wpis, jak i szczególnie ten zaznaczony to taki powiew myśli Piłsudskiego odnośnie Polaków i niepodległości? big_grin smile
        "„Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi – a niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale i bardzo kosztownym.”.
        • aneta-skarpeta Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 16:31
          ale taka jest prawda, że w dzisiejszym świecie- nie 20 lat temu- ten szampan, muzyka i radość ma wysoką cenę
          i Francję czeka bardzo ciężki czas i duży strach i oni realnie ( z relacji wynika) się boją i wiedzą, że coś się skończyło
    • pade Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 18:22
      Zaraz się zacznie msza żałobna w Notre-dame. To jak to jest w końcu z tą modlitwą?
      • kawka74 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 18:49
        Tak jest, że tekst jednego człowieka, w dodatku człowieka będącego w stanie dalekim od normalności, spowodował lawinę rozważań, które można określić jako dorabianie dupie uszu.
        Oprócz licznych nabożeństw katolickich w modlitwie pozostaje również Liga Muzułmańska - ci to dopiero mają tupet...
        • pade Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:36
          big_grin
      • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:11
        Ale co cię dziwi pade, że we Francji są też msze? Francja to nie Korea Północna. To kraj laicki, ale mieszkają w nim również ludzie wierzący.
        • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:27
          Zatem skoro dopuszcza msze, czemu nie dopuszcza modlitw?
          • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:50
            A to on organizuje tą mszę? Czy od teraz powinnien już protestować przed każdą mszą we Francji? Tak trudno pogodzić się z tym, że ktoś nie chce modlitw?
            • kaz_nodzieja Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:58
              Ja mam to gdzieś, jako agnostyk, po prostu mnie to dziwi.
              • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 20:40
                kaz_nodzieja napisał(a):

                > Ja mam to gdzieś, jako agnostyk, po prostu mnie to dziwi.

                to szykuj zad na jeszcze większe wyzwania big_grin
          • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:54
            kaz_nodzieja napisał(a):

            > Zatem skoro dopuszcza msze, czemu nie dopuszcza modlitw?

            no a co policję do kosciola ma Francja posłać ??
        • pade Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:36
          Dlatego właśnie zdziwił mnie ten apel o niemodlenie się.
          • nenia1 Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:51
            Sądzę, że powinnaś spojrzeć na sprawę nieco bardziej symbolicznie.
      • kolter Re: nie módlcie się za Paryż 15.11.15, 19:16
        pade napisała:

        > Zaraz się zacznie msza żałobna w Notre-dame. To jak to jest w końcu z tą modlitwą?

        no a to nie aby katolicka świątynia? , no a od kiedy to hierarchia przejmuje się kimkolwiek ?/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka