Dodaj do ulubionych

Informatyka w SP - kłócić się?

19.11.15, 21:53
Młoda ma obsługę pakietów biurowych w programie szkolnym (V klasa podstawówki). Super. Ale wymagania pani z pracy domowej mnie stresują:
1) zrobić plan lekcji w tabeli
Dziecko zrobiło tabelkę, tabelka miała różne krawędzie, różne tło komórek, wiersz nagłówkowy i takie tam. Ocena: 3. Powód: brak wordartów i clipartów. Na moje pytanie, jak wstawić wordarty, kiedy korzysta się z OpenOffice, powiedziała, że zawsze jest do dyspozycji dzieci w sali. Dziecko mówi, że zawsze ich wygania, bo ma dyżur. Ale tak w ogóle, to czy wg was wordarty są kluczowym elementem edytora tekstu?
2) zrobić prezentację o rycerzach
Prezentacja ma mieć 15 slajdów z obrazkami. Dzieci wklejały teksty z wikipedii w pełnym brzmieniu. Swojemu dziecku kazałam to przerobić na hasłowe punkty - obniżono stopień.
Oczywiście, w planie prezentacji nie było nic o jej budowie (rozpoczęcie, zakończenie, widok notatek), ale istotne było zastosowanie kilku rodzajów przejścia między slajdami. Wrrrrrr.

Rozmawiać z panią, czy przesadzam?
Obserwuj wątek
    • pade Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 21:58
      Ja bym pouczyła młodą, żeby uważnie słuchała poleceń, albo dopytała koleżanki jak ma wyglądać praca domowa.
      Widać, że nauczycielce chodzi o użycie konkretnych funkcji w pracy a nie o indywidualizm.
    • iwoniaw Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 21:59
      1) Powinny być wyznaczone godziny w tygodniu, gdy komputer w szkole jest do dyspozycji uczniów, by odrobili właśnie podobne zadania, jeśli w domu nie dysponują odpowiednim sprzętem/oprogramowaniem. U moich dzieci tak jest - pracownia komputerowa (kilkanaście stanowisk) jest dostępna dla chętnych w wyznaczonych oficjalnie godzinach (bodaj 2 razy w tyg. po południu po 60 min.) Tu bym interweniowała.

      2) Upewniłabym się, czy aby na pewno "w planie prezentacji nie było nic o jej budowie (rozpoczęcie, zakończenie, widok notatek), ale istotne było zastosowanie kilku rodzajów przejścia między slajdami.", bo moje dziecko robiąc prezentację właśnie jak najbardziej zwracało uwagę na rozmaite przejścia i animacje, bo mieli jak najbardziej powiedziane na lekcji (nie zapisane!), co jest obowiązkowe w temacie, a co zakazane. Tu nie robiłabym afery, lecz pouczyła dziecię, żeby się ogarnęło i słuchało, co nauczyciel mówi, a jeśli ma wątpliwości, żeby dopytało.

      3) To nie jest "informatyka", tylko "zajęcia komputerowe".
    • ichi51e Re: Informatyka w SP - kłócić si 19.11.15, 22:06
      pania bym zlala.
      dziecku zrobilabym wyklad odnosnie punktowania sobie dokladnie zalecen i tego ze czasem trzeba dac ta odpowiedz ktora chcial od nas zadajacy zadanie a nie ta ktora uwazamy za najlepsza.
      po czym dodalabym ze pani sie g... zna na prezentacjach i prezentacja ktora czyta sie ze slajdu to jest shit a nie prezentacja. po czym poszukalabym dobrej ksiazki na temat robienia prezentacji i newsletterow bo na tej informatyce nic sie nie nauczy a umiejtnosc b. potrzebna.


      jak ja nienawidze tych beznadziejnych prezentacji czytanych! zawsze mam ochote wstac i powiedziec zeby prezentujacy byl cicho i tylko klikal ja sobie szybko przeczytam i wszyscy pojdziemy do domu.
    • edelstein Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:12
      I pierwsze i drugie zadanie mialam na informaatyce w szkole I wlasnie o ta czesc informatyczna w tych pracach chodzilo vide przejscia miedzy slajdami.
    • acapoalto Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:16
      Jeśli nauczycielka wyjaśniła, co trzeba zrobić, na tyle dokładnie, że większość dostała dobre oceny, to pogadałabym z córką, żeby uważnie słuchała poleceń.
      Reszta dzieci gdzieś przygotowała pracę, więc albo była taka możliwość w szkole albo większość ma w domu i wtedy ewentualnie można umówić się z koleżanką.
    • pruszynkaaa Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:21
      1. Zapewne te wszystkie cuda miały być umieszczone sprawdzając, czy dziecko umie je wstawiać.
      2. Niech się pani dokształci jak powinno robić się prezentację. Masa tekstu (ile wlezie! A co będziemy żałować, najlepiej jeszcze Trzcionką 6!) to NIE jest dobra prezentacja.
      Na slajdach powinny znaleźć się tylko hasła, główne założenia, grafika wspomagająca ewentualnie i to wszystko. Cała reszta powinna być "mówiona" bądź spisana w oddzielnym dokumencie (by sprawdzić wiedzę dziecka na dany temat). Gr... na takie prezentacje - kłóciłabym się tylko odnośnie obniżenia oceny za wypunktowaną prezentację - bo właśnie za to powinna dostać dodatkowe punkty a nie ujemne.
    • srubokretka Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:25
      "powiedziała, że zawsze jest do dyspozycji dzieci w sali. Dziecko mówi, że zawsze ich wygania, bo ma dyżur."

      Jezeli mialabym mozliwosc poszlabym z dzieckiem w takiej sytuacji.

      "Swojemu dziecku kazałam "

      Nie zrobilabym tego wiecej. To juz duze dziecko, wlasnuy rozum ma. Lepiej niech ona dostaje 3 bez twojej zaslugi.

      "Rozmawiać z panią, czy przesadzam?"

      Za 3? Jezeli zalezy ci na pasku, to idz.

    • misiu-1 Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:27
      Ja bym się kłócił. Bo informatyka to nauka myślenia algorytmicznego, a nie obsługi pakietów biurowych. Widocznie komuś w szkole myli się informatyk z sekretarką.
      • iwoniaw I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 22:29
        Albowiem w podstawówce nie ma, jak wyżej wspomniałam, przedmiotu o nazwie "informatyka". Są za to "zajęcia komputerowe", w części jak najbardziej polegające na nauce obsługi podstawowych programów używanych w życiu codziennym, m.in. pakietów biurowych.
        • misiu-1 Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 22:41
          Ja nie wiem, jak się nazywa przedmiot w szkole, wiem za to, jaki jest tytuł wątku.
          • iwoniaw Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 22:43
            Cytatmisiu-1 napisał:

            > Ja nie wiem, jak się nazywa przedmiot w szkole


            Widzę, że to nie przeszkadza ci się wypowiadać nt. tego, komu co się pomyliło big_grin
            • misiu-1 Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 22:51
              A w czym miałoby przeszkadzać? Autorka wątku nakreśla konkretną sytuację i zadaje konkretne pytanie. Wolno założyć, że wie, co pisze. Prawda?
              • kocianna Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 22:56
                Autorka wątku, od czapy nazywając przedmiot (za moich czasów go nie było, za czasów rodzeństwa nazywał się informatyka, potem nazwa ewoluowała do dzisiejszego, właściwego chyba określenia) zaznaczyła, że podoba jej się obsługa pakietów biurowych w programie nauczania. Nie podobają jej się niektóre sposoby realizacji tegoż.
                • klamkas Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 23:07
                  Wiesz, w temacie prezentacji (dobrej) przychodzi mi na myśl porównanie: nie da się zrobić transplantologa z chirurga, który nie potrafi szyć. Tu jest podobnie. Oczekujesz od pani czegoś, czego ona wcale nie musi, wręcz nie powinna uczyć. Dla wielu dzieci to pierwszy kontakt z pakietem biurowym. Podstawą jest nauczyć jego obsługi. Zasad dobrej prezentacji nauczą się na kolejnym etapie (albo i nie znając szkoły ;p).
                  • kocianna Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 23:21
                    Ale przynajmniej niech nie poprawia dobrego na gorsze. Prezentacja ma być ilustracją wypowiedzi, a nie samą wypowiedzią, i tego trzeba uczyć od samego początku. A jeśli już uczymy copypasty, to może tak dobrać temat, żeby dało się wkleić np. tabelę? A nie 15 razy tekst z wiki, ilustracja, przejście. Ja rozumiem, że to trzeba wyćwiczyć, ale ile można smile
                    • klamkas Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 23:27
                      A była jakaś wypowiedź? Dzieci faktycznie prezentowały temat, który znały? Czy tylko oddawały "dzieło" do oceny/pokazywały nie prezentując?

                      A nawet gdyby prezentowały, to nadal - dzieci na I etapie mają się nauczyć obsługi programu zgodnie z wymaganiami programu nauczania, a nie zgodnie z "dobrymi zasadami wyznawanymi przez mamę". Jeśli pani podała wymagania, to prezentacja powinna je spełniać, dodatkowo mogła odpowiadać twoim standardom, ale podstawą jest zrealizowanie poleceń z zadania, a nie twoich.

                      Ćwiczyć trzeba tak długo, aż dzieci załapią. Widać twoje nie załapało tego co było ćwiczone i wymagane.
                      • klamkas Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 23:35
                        Ach, podam przykład z życia. Parę lat temu byłam na wykładzie pani, która jest wybitną specjalistką w swojej dziedzinie (jej indeks Hirscha szybuje pod niebiosa, jej prace są legandami), a wykład był taki, że gdybym nie wiedziała, że to ona, to w ogóle bym nie wiedziała o geniuszu. Ona naprawdę dobrze mówiła, ale prezentację miała taką, że 80% uwagi musiałam poświęcić zrozumieniu co jest na slajdzie (i nie mam na myśli nadmiaru tekstu, tylko niechlujność, błędy, kratki zamiast wzorów i symboli, złe przedstawienie wyników - czysto edycyjne problemy).

                        Pierwszy etap do "dobrej prezentacji" to sprawne posługiwanie się programem i właściwe przygotowanie "wsadów" do slajdów i samych slajdów. I nie chodzi tylko o treści, bo wspomniana pani tekstu jako takiego nie miała w prezentacji wcale.
                  • pruszynkaaa Re: I wyszedłbyś na idiotę 20.11.15, 03:12
                    " Zasad dobrej prezentacji nauczą się na kolejnym etapie (albo i nie znając szkoły ;p)."

                    Jeśli pani wprowadza pojęcie "prezentacja" na zajęciach, to uważam, że jednak nalezy się dzieciom wytłumaczenie co to jest, do czego służy i jak najbardziej - jak powinna wyglądać dobra prezentacja. Jelsi Pani ich nie zna, to powinna się nieco dokształcić, a nie dzieciom kity wciskać - po co mają się 2x uczyć? Raz byle jak, a potem właściwie?
                • misiu-1 Re: I wyszedłbyś na idiotę 19.11.15, 23:08
                  Nie jestem związany stosunkiem autorki wątku do nauki obsługi pakietów biurowych, jako takiej. Odnoszę się do zarysowanej przez autorkę praktycznej realizacji nauki przedmiotu o nazwie wskazanej w tytule wątku. To wszystko. Gdybyś napisała, że lekcje matematyki w szkole Twojego dziecka polegają na nauce obsługi kalkulatora, odpowiedziałbym podobnie.
    • klamkas Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:28
      Ale o co chcesz się kłócić? Że pani ma złe wymagania, czy że swoich wymagań nie potrafi przedstawić dzieciom (ale jeśli nie potrafi, to jak reszta sobie radzi)?
      • kocianna Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:32
        Bardziej chyba o złe wymagania. Fakt, klasa zwykle nie zdąży wymagań przepisać z tablicy, ale to jest pikuś, który się wyjaśnia z panią w dwóch słowach (np. proszę wpisywać pracę domową do librusa). Ale irytuje mnie "niewłaściwa" prezentacja i wordarty w tabeli.
        • klamkas Re: Informatyka w SP - kłócić się? 19.11.15, 22:37
          No wybacz - dziecko w podstawówce nie musi umieć robić profesjonalnej prezentacji idealnej na spotkanie z zarządem. Ma umieć wstawić do niej właściwe elementy, skorzystać z różnych funkcji dostępnych w użytkowanym programie, ba, ma umieć zrobić kopiuj wklej z innych źródeł. Na profesjonalną prezentację ma jeszcze czas. Na załapanie podstawowych funkcji czasu później nie będzie (ostatnio mam obfite kontakty z uczelnianymi nauczycielami, kwiatki studenckie przerastają moje najgorsze obawy - łącznie z nieumiejętnością zrobienia prawidłowej tabelki (pal licho wordart, ale oni nie umieją zrobić nagłówka, czy zaznaczyć krawędzi - tu akurat byłam świadkiem jak student kierunku ścisłego tłumaczył, że "się nie dało i on nie wie czemu").
    • d.o.s.i.a Re: Informatyka w SP - kłócić się? 20.11.15, 00:12
      > Prezentacja ma mieć 15 slajdów z obrazkami. Dzieci wklejały teksty z wikipedii
      > w pełnym brzmieniu.

      I tu widze najwiekszy problem.
      Moze nalezoby pogadac z pania zeby nauczyla dzieci co to jest plagiat.
    • morekac Re: Informatyka w SP - kłócić się? 20.11.15, 05:58
      Ad 1. Upewnić się, jak to jest z tym wejściem na salę komputerową - możliwe, że jest jakaś godzina , kiedy można panią nawiedzić. Bo że nie można robić tego dowolnie, to oczywiste. W zależności od wyniku 'śledztwa' rozmawiać z panią lub dzieckiem...

      Ad 2 przy tej całej prezentacji chodziło zapewne o biegłość techniczną ,nie merytoryczne dopieszczenie. Jeśli dziecko nie miało jakiś żądanych elementów, to za to obniżono jej stopień, nie za twoją interwencję.
      • fogito Re: Informatyka w SP - kłócić się? 20.11.15, 06:54
        Syn w szkole podstawowej uczył sie robić prezentacje w Power point i oczywistym byl zakaz kopiowania, wklejania z netu. Nie wyobrażam sobie,,zeby pozwolić na cos takiego. Dzieciaki potem bedą w ten sam sposób przygotowywać prezentacje i kopiować jak leci. Pogadalabym z nauczycielka bez dwóch zdań. Od 4 tygodni robię sobie praktyki w gimnazjum rejonowym i stwierdzam, ze dzieciaki sa dramatycznie niedouczone ze wszystkiego właściwie. Wydrukowanie obrazka w domu to dla nich trudność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka