Dodaj do ulubionych

O stosunkach.

21.11.15, 15:02
Czy każdy stosunek z kobietą, która spożyła (dobrowolnie) alkohol to gwałt? Bo z różnych wątków wynika, że każdy stosunek z kobietą "pod wpływem" to gwałt.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy także 21.11.15, 15:11
      gwałtów na mężczyznach). Po prostu należy domniemywać, że druga strona spiła taką osobę by podstępem naciągnąć ją na seks - wiadomo że pod wpływem alkoholu traci się poczucie estetyki


      https://oi68.tinypic.com/2natk7m.jpg
      • kaz_nodzieja Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 21.11.15, 15:16
        Ha ha, dobre. Kumpel raz przydybał taką jedną po kilku piwach, mówię czy wie co robi, ponoć wiedział, jak oprzytomniał to mało nie zasłabł gdy zobaczył "królewnę" z poprzedniego wieczora.
        • wheels.of.steel Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 21.11.15, 15:22
          Przynajmniej zrobił dobry uczynek i pokazał, że mężczyźni potrafią sypiać nie tylko z ładnymi. tongue_out
          • antyk-acap2.0 Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 21.11.15, 16:09
            Czyli to był gwałt na mężczyźnie?
      • aandzia43 Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 23.11.15, 00:06
        Gdyby nie spożycie alkoholu przez kobiety, wielu facetów nie miałoby najmniejszych szans na pożycie z czymkolwiek poza własną ręką i prostytutką.
        • kaz_nodzieja Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 23.11.15, 08:52
          To może działać w dwie strony.
          • aandzia43 Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 23.11.15, 10:55
            Może oczywiście, poczucie estetyki siada i jednej i drugiej stronie układu. Jest jednak pewna zasadnicza różnica sprawiająca, że kobieta często jest stroną poszkodowaną psychicznie - możliwość odbycia stosunku przez kobietę bez udziału jej aktywności i seksualnego zaangażowania i niemożliwość odbycia stosunku przez mężczyznę bez udziału jego woli i ochoty. Chociażby minimalnej, zniekształconej przez opary wódy, ale jednak woli.
            • jowita771 Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 23.11.15, 11:28
              Masz na myśli mężczyznę jako stronę czynną. Zdarza się, że i mężczyzna bywa wykorzystany przez innego mężczyznę. Gdyby zdarzało się to częściej, to myślę, że panowie spojrzeliby inaczej na wykorzystywanie osób pijanych.
              • aandzia43 Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 23.11.15, 12:47
                To prawda, gdyby mężczyznom częściej i dobitniej przypominać, że sami też mogą być ofiarami zgwałcenia przez mężczyznę, to przestaliby bagatelizować odczucia zgwalconych przez mężczyznę kobiet. Orientacja nie ma nic do rzeczy - akt przemocy seksualnej jest aktem przemocy, nie pożycia zgodnie z preferencjami. Chociaż jestem zdecydowanie heteroseksualna nie byłoby mi ani trochę lżej na duszy po gwałcie heteroseksualnym niż po homoseksualnym.
            • babunia_wygodka Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 23.11.15, 11:55
              aandzia43 napisała:

              > ej aktywności i seksualnego zaangażowania i niemożliwość odbycia stosunku przez
              > mężczyznę bez udziału jego woli i ochoty. Chociażby minimalnej, zniekształcone
              > j przez opary wódy, ale jednak woli.

              Nie potrzeba żadnej woli, wystarczy trochę manipulacji i aparatura gotowa. Nawet wbrew woli.
              • aandzia43 Re: każdy seks z osobą pijaną to gwałt (dotyczy t 23.11.15, 12:40
                Jak facet młody, to i owszem. Powyżej pewnego wieku nie tak łatwo wywołać wzwód wbrew woli mężczyzny. Tym bardziej, że mówimy o okolicznościach mocno alkoholowych.
    • angeika89 Re: O stosunkach. 21.11.15, 15:59
      A ja uważam, że jeśli pijana osoba wyrazi zgodę na seks to nie jest to gwałt. Dla mnie to mocne słowo, lecz wykorzystanie jest to na pewno.
      I osoby i sytuacji, że jest pijana.
      Gdyż nie wiesz czy była by też taka uległa po trzeźwemu? Czy rano jak wytrzeźwieje nie będzie tego żałować?
      • antyk-acap2.0 Re: O stosunkach. 21.11.15, 23:32
        Ależ oczywiście że nie. Jeśli następnego dnia obudzę się i nie zobaczę coś na youtu.be/ZaGO3aCe-9o?t=178 tym poziomie od razu dzwonię po patrol i zgłaszam gwałt.
        • angeika89 Re: O stosunkach. 22.11.15, 19:05
          Chyba raczej ona uncertain
          Dla mnie to kobieta jest tą słabszą płcią i to ją można zgwałcić.
          Jak niby kobietka ma zgwałcić faceta. To faceci mają instynkt zdobywcy i to oni latają po imprezach żeby coś "zaliczyć".
          Nawet jak facet po pijaku z kimś się prześpi to wątpię, żeby to on był wykorzystany tongue_out
          • antyk-acap2.0 Re: O stosunkach. 22.11.15, 19:09
            A jednak wyborcza.pl/1,75248,3402143.html
            • angeika89 Re: O stosunkach. 22.11.15, 19:16
              To jakiś ewenement musi być.
              Swoje zdanie wyraziłam.
              • antyk-acap2.0 Re: O stosunkach. 22.11.15, 20:19
                Podobno od 10% do 20% mężczyzn zostało kiedyś zgwałconych przez kobietę...
                • angeika89 Re: O stosunkach. 22.11.15, 23:06
                  Tak tak...
                  Ja mojego faceta też co wieczór gwałcę wink
                  Wybacz, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić gwałconego faceta.
                  Jeśli nie będzie chciał to kobieta i tak nic nie zrobi, wszak musi się podniecić. Czyż nie?
                  • antyk-acap2.0 Re: O stosunkach. 22.11.15, 23:20
                    No... nie. Facet ma też erekcję fizjologiczną. Najczęściej rano. Poza tym faceta można stymulować. Co nie oznacza że podnieca się dobrowolnie. To tak nie działa że każde podniecenie jest dobre.
                  • babunia_wygodka Re: O stosunkach. 23.11.15, 11:42
                    angeika89 napisał(a):

                    > Tak tak...
                    > Ja mojego faceta też co wieczór gwałcę wink
                    > Wybacz, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić gwałconego faceta.

                    Niektórzy nie mogą sobie wyobrazić gwałconej prostytutki.

                    > Jeśli nie będzie chciał to kobieta i tak nic nie zrobi, wszak musi się podniec
                    > ić. Czyż nie?

                    No i co za problem? Pogmerać, pogmerać, można siadać.
                  • kotradykcja Re: O stosunkach. 23.11.15, 11:42
                    To, że masz ubogą wyobraźnię, to Twój problem.
                    Mężczyznę można zgwałcić, ponieważ przez zgwałcenie rozumiemy każdy akt seksualny, którego źródło nie leży w obopólnej i świadomej chęci.
                    Mężczyznę, tak jak kobietę, można zastraszyć, zminipulować, oszukać.
                    Tak jak kobiecie w trakcie stosunku nawilża się po jakimś czasie pochwa (czyli jej dobrze? no bez jaj!), tak mężczyzna ma wzwód fizjologiczny, jak pisał Anty-acap, można go fizjologicznie stymulować do wzwodu, ale to nie oznacza, że jemu ten akt sprawia przyjemność. Na tej samej zasadzie można stwierdzić, że jeśli kobieta zgwałcona odczuła choć odrobinę fizycznej przyjemności, nie można mówić o gwałcie - ponownie - bez jaj!
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: O stosunkach. 21.11.15, 16:13
      Nie, nie każdy. Ale wykorzystanie pijanej osoby, gdy samemu jest się trzeźwym jest obrzydliwe i świadczy o tym, że jest się śmieciem (nieważne jakiej płci).
      • konwalka Re: O stosunkach. 21.11.15, 16:19
        och, gazeta, nie histeryzuj
        "Zostawmy piekne kobiety mezczyznom bez wyobrazni", tak to lecialo chyba...
        • antyk-acap2.0 Re: O stosunkach. 21.11.15, 16:23
          Albo tym ze zdrowym wzrokiem?
    • aandzia43 Re: O stosunkach. 23.11.15, 00:08
      Może nie gwałt, ale na pewno nie przynosząca mężczyźnie chwały forma nekrofilii.
      • kaz_nodzieja Re: O stosunkach. 23.11.15, 08:51
        A kobiecie przynosząca chwałę?
        • aandzia43 Re: O stosunkach. 23.11.15, 10:40
          Wyraźnie pytałeś o męską stronę sytuacji, więc udzieliłam odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka