Mieszkamy w niskim bloku na 3 pietrze. Mieszkanie jest duże, wokół osiedla dużo terenów zielonych z wybiegiem dla psów wiec warunki do posiadania psa są. Zawsze lubiłam duże psy, im większy tym lepiej

Tymczasowaliśmy kilka psich bid ze schroniska i to uświadomiło mi jednak, że w bloku z takim dużym psem wcale nie jest różowo-znaczy nie ma problemu do czasu...pierwsze-z dużym psem boje się wypuścić dziecko samo to akurat problem nieco mniejszy bo zawsze można komuś zapłacić za wyprowadzenie psa w czasie gdy jesteśmy w pracy...
Bardziej mnie martwi sprawa tego trzeciego piętra i jak coś się dzieje z psem. Przywieźlismy sukę po sterylce i gdyby nie mąż nie wniosłabym jej do domu, podobnież jak trafiła do nas suka nie znająca schodów i panicznie się ich bojąca...jak radzicie sobie w takich sytuacjach? bo to skutecznie mnie powstrzymuje przed sprowadzeniem do domu większego psa....no i tu problem bo co się w jakimś zakochuje to ma on większe gabaryty-mniejsze jakoś mi w oko nie wpadają...